Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Białe auto, 8 lat nie myte - czym atakować?

Featured Replies

Napisano

Zima powoli puszcza, chciałbym przywrócić nabytą 3 miesiące temu Astrę F do jakiegokolwiek akceptowalnego stanu.

Poprzedni właściciel powiedział mi, że przez 8 lat w jego rękach samochód nie był myty, tak też się prezentuje.

Pojechałem z nim na myjkę ręczną ciśnieniową, ale po spłukaniu brudu biel jest nadal pełna "wgryzionego" brudu.

Jak kiedyś miałem problem z doczyszczeniem plastików w Tico, zrobiłem to płynem do mycia alufelg, teraz też mam taką chrapkę, ale nie chciałbym uszkodzić lakieru do tego stopnia, żeby zaczął rdzewieć - póki co auto jest wolne od rdzy.

Macie jakieś pomysły?

Auto to Astra F kombi w kolorze białym.

Napisano

Polerkę zrób. Ewentualnie ręcznie jakimś Tempo lub Automax.

Napisano

ciśnieniówką chcesz stary brud zmyć? zlosnik.gif

Pojedź na myjnię porządną - niech ci go umyją aktywną pianą i potem porządnie wyszorują gąbką - dopiero po tym sprawdź w jakim stanie jest lakier.

Napisano

a z ciekawosci mozesz pokazac fote jak wyglada nie myte 8 lat auto ??

Napisano

Miałem kiedyś pandę VAN.

Białą.

Szczotki. Dwa razy. Im mocniej ryzujące lakier (zemszczone na forach) tym lepiej. cool.gif

Jeśli coś zostanie to już tylko polerka.

Napisano

> a z ciekawosci mozesz pokazac fote jak wyglada nie myte 8 lat auto ??

właśnie, a tym bardziej jeszcze Astra F yikes.gif

Ale jak wyżej: ciśnieniówką nie umyjesz nigdy porządnie auta, już zwykła szczotka na kiju lepiej to zrobi.

Napisano

> a z ciekawosci mozesz pokazac fote jak wyglada nie myte 8 lat auto ??

białe?

Nie tak tragicznie. Powyżej pewnej warstwy brudu już nie przybywa (deszcz zmywa i pęd powietrza). Moje czarne wygląda gorzej po tygodniu niż poprzednie (białe) po dwóch miesiącach. W ruchu miejskim osiągasz graniczną wartość po 2-3 miesiącach i tak już zostaje jeśli są regularne opady atmosferyczne.

Napisano
  • Autor

> a z ciekawosci mozesz pokazac fote jak wyglada nie myte 8 lat auto ??

Zaraz polezę na zewnątrz i pstryknę fotkę, ale auto jest już po myjce ciśnieniowej, więc największy bród zszedł, zresztą nie wyglądało od początku specjalnie odpychająco. Chodzi o brud, który wżarł się w lakier, auto jest białe, ale z nalotem szarości.

Napisano
  • Autor

> właśnie, a tym bardziej jeszcze Astra F

> Ale jak wyżej: ciśnieniówką nie umyjesz nigdy porządnie auta, już zwykła szczotka na kiju lepiej to

> zrobi.

Nie chciałem umyć porządnie, chciałem przestać brudzić kurtkę przy wsiadaniu:)

Z ciekawostek - wnętrze również niesprzątane od tego czasu, znacznie trudniej je doczyścić.

Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

Napisano

> Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

To jest właśnie sens i logika. Samochód był traktowany jako wozidło a nie posąg modlitewny.

Napisano

> Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

Może nie lubił myć, ja tak mam - nie lubię tego robić i ograniczam się do minimum zlosnik.gif Ostatnio swoją skodę myłem bodajże w listopadzie lub październiku. Autem jeżdżę, a nie patrze na nie.

Napisano

> a z ciekawosci mozesz pokazac fote jak wyglada nie myte 8 lat auto ??

Mnie bardziej ciekawi jak wygląda Astra F bez rdzy yikes.gif

Napisano

Daj foto ale pewnie trzeba będzie dobrze umyć najpierw, oczyścić z osadów ulicznych tzn drobinki asfaltu, ślady po ptasich odchodach, odżywić troszkę lakier, jak chcesz robić ręcznie to wypełnić malutkie rysy, sprawdzić by lakier nabrał blasku a następnie zabezpieczyć go. Również nie zapominaj o środku dokładnie wyczyścić oraz nałożyć preparat który da odpowiednio matowy/błyszczący efekt. Tak samo z felgami dobrze było by zdjąć usunąć brud na zewnątrz jak i wewnątrz felg.

Napisano

> Nie chciałem umyć porządnie, chciałem przestać brudzić kurtkę przy wsiadaniu:)

> Z ciekawostek - wnętrze również niesprzątane od tego czasu, znacznie trudniej je doczyścić.

> Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

Jest duża logika. Brudne auto jeździ tak samo i poza odstraszaniem panienek nie sprawia żadnych uciążliwości. Zaniedbane mechanicznie auto nie jeździ.

A jak wiadomo są takie firmy (i właściciele prywatni) dla których jeżdżenie jest wystarczającą funkcją auta.

Kolejna sprawa to myjnia. powiedzmy 2x w miesiącu po 10zł. To daje 240zł rocznie czyli przez 8 lat prawie 2000zł. Za to na wsi u Józka odmalujesz całe auto. cool.gif

Napisano

> To daje 240zł rocznie

Może i tak, ale żeby nawet do sprzedaży RAZ nie umyć i nie posprzątać?

99% potencjalnych nabywców nawet na takie auto nie spojrzy.

Napisano
  • Autor

> Mnie bardziej ciekawi jak wygląda Astra F bez rdzy

Diagnosta, jak pojechałem na sprawdzenie auta, zawołał mnie na dół i powiedział, że to najładniejsza Astra jaką oglądał od spodu wink.gif

Rocznik `95, na dole nie ma żadnego zardzewiałego elementu, na karoserii też nie, ale ma sporo obcierek i uszkodzeń "naprawianych" przez właściciela farbą nakładaną na pędzel zlosnik.gif

Ale nie rdzewieje, nawet okolice wlewu paliwa są czyste.

Napisano
  • Autor

> Może i tak, ale żeby nawet do sprzedaży RAZ nie umyć i nie posprzątać?

> 99% potencjalnych nabywców nawet na takie auto nie spojrzy.

Ja byłem przyciśnięty do muru, bo auto potrzebowałem na już, a oglądałem tyle zardzewiałych padak, że miałem już dość.

W sumie wychodziliśmy z żoną do kina, miałem ustawione w Allegro odświeżanie co godzinę aut z LPG i wyskoczyło w ostatniej chwili - podjechałem, 2 kilometry od domu, było ciemno więc od razu z gościem na stację diagnostyczną, sprawdzenie 30 PLN, do baankomatu, umowa na kolanie, auto moje.

Jakbym go w dzień zobaczył, to może bym nie kupił, a teraz nie żałuję, przejechał już 9000 km na gazie i dołożyłem raptem 400 zł na wahacz z wymianą, i tak ze mnie zdarli nie licząc eksploatacji - komplet zimówek, wymianę oleju i płynów.

Auto za mniej niż średnia krajowa.

Napisano

> Może i tak, ale żeby nawet do sprzedaży RAZ nie umyć i nie posprzątać?

> 99% potencjalnych nabywców nawet na takie auto nie spojrzy.

A ten 1% kupi i będzie zadowolona bo nie wymieni pół samochodu zaraz po kupnie. Całe szczęście są jeszcze na tym świecie obok handlarzy ludzie którzy nie myją aut. grinser006.gif

Napisano

> Polerkę zrób. Ewentualnie ręcznie jakimś Tempo lub Automax.

ale kolega napisał, że nie chce uszkodzić lakieru, wiec nie polecaj mu Tempo i tempo podobnych wynalazków, które niszczą lakier.

Napisano

> Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

Szczerze przyznam, że swojego busa myłem z przyzwoitości raz na rok, początkiem wiosny i tyle.

Środek to samo, ale mechanicznie musiała być igła ok.gif

Napisano

> cifem umyj

i będzie miał matową biel.. no.gif cifem auta nie tykaj old.gif

kumpel w maluchu miał rdze tu i ówdzie i się zacieki robiły, umył raz cifem, to lakier tak zbladł, że dwa razy polerka musiała wjechać..

Napisano

> Diagnosta, jak pojechałem na sprawdzenie auta, zawołał mnie na dół i powiedział, że to

> najładniejsza Astra jaką oglądał od spodu

> Rocznik `95, na dole nie ma żadnego zardzewiałego elementu, na karoserii też nie, ale ma sporo

> obcierek i uszkodzeń "naprawianych" przez właściciela farbą nakładaną na pędzel

> Ale nie rdzewieje, nawet okolice wlewu paliwa są czyste.

Więc już wiemy, od czego auta rdzewieją - od mycia.

Od dziś nie myję. palacz.gif

Napisano

> Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

A jest, ja każde pieniądze wkładam w mechanikę, a samochód myje 3 razy w roku przed zimą, po i w lato. Oczywiści myję bardzo dokładnie korzystając z dobrych kosmetyków i potem nakładam bardzo dobry twardy wosk. Wnętrze sprzątam bo to miejsce pracy wink.gifA poza tym 270751858-jezyk.gif

Napisano

A poza tym

facepalm%5B1%5D.gif Czego to wariaci nie wymyślą zlosnik.gifscrewy.gif

Ps. to tak jakby się nie myc i ZUS męczyć do 120lat zlosnik.gifalbo i więcej hehe.gif

Napisano

Zaczynasz od bezdotyku.

Później bierzesz myjkę z mikrofibry (można kupić w marketach - 7 - 10 zł) i szampon sonaxa (z pomarańczową nakrętką). W jednym wiadrze sama woda, w drugim woda z szamponem.

Myjesz wodą z szamponem, a myjkę płuczesz w wiadrze z samą wodą (chociaż... biały lakier, który pewnie jest w słabym stanie... w sumie to może i nie masz co się bawić w mycie na dwa wiadra zlosnik.gif).

Spłucz porządnie.

Teraz bierzesz np naftę i zmywasz nią drobinki asfaltu.

Kupujesz glinkę i glinkujesz całe auto.

Myjesz jeszcze raz na dwa wiadra i sprawdzasz czy efekt Cię zadowala - jak nie - przyda się coś lekko ściernego - UC Megsa na lakierze astry dużo zdziała (przy ręcznej aplikacji).

Znowu myjesz.

Później jakiś cleaner i wosk albo Sealant.

Napisano

Miałem kiedyś białe auto które po tym jak nasrał na nie ptak okazało się szare, bo przetarłem z miejscu nasrania pastą lekko ścierną i okazało się że tu jest białe a reszta jest szara.

Jak zrobiłem całą maskę to nie pasowała do reszty więc zrobiłem dach a potem kolejne elementy bo żaden nie pasował do reszty a to wszystko przez jedną kupę ptasiora angryfire.gifzlosnik.gif

Jak by zrobił tak: myjka z aktywną pianą na ciepło, potem poprawka ręczne mycie gąbką z szamponem ale odtłuszczającym a nie z woskiem, i potem jakaś pasta lekko ścierna a na koniec jeżeli brud zszedł jakiś wosk, plastmal lub coś w podobnego

Napisano

Ta cała "glinka" to jest faktycznie takie ajwaj i robi "robotę" ??

Pytam serio, bo tak może bym się przyłożył na wiosnę do porządnego umycia auta z woskowaniem na koniec, bo od jesieni myjni nie widziało hmm.gif

Jakby można było w punktach krótką instrukcję porządnego mycia + jakich środków użyć niewiem.gif

Napisano

Glinką da się wyciągnąć naprawdę sporo syfu.

Dość istotne, szczególnie w momencie kiedy chcesz później jeszcze działać innymi środkami i nie rozsmarowywać tego syfu zlosnik.gif

Można się zdziwić ile brudu pojawia się na glince, pomimo że glinkowany element wydaje się czysty.

Co do samego wyboru kosmetyków - zależy jakie auto, jaki lakier i jakiego efektu oczekujesz.

http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=2685 Pod tym adresem jest trochę propozycji zestawów kosmetyków - ja mógłbym Ci co najwyżej opisać jakie mi najbardziej przypadły do gustu wink.gif

Napisano

> Mechanicznie za to wyjątkowo dbane - gdzie tu sens i logika?

Mój car ma 4 lata, kupiony jako nowy w salonie... myty nie był nawet 10 razy.

Najczęściej myję jak już się brudzę przy wsiadaniu.

Mechanicznie dbam ok.gif

Napisano

> Macie jakieś pomysły?

> Auto to Astra F kombi w kolorze białym.

Jeśli chcesz się pobawić sam, bo masz trochę wolnego czasu:

Do karoserii

- Szampon samochodowy + wiaderko i dobra szczotka

-lakier (zaprawka na ewentualne odpryski)

-Car Plan Color Restorer (ja tym elegancko doprowadziłam kolor do bieli takiej jak należy) + zestaw szmatek

-T-Cut Color Fast (biały) +zestaw szmatek

Na pozostałe elementy

-coś do felg

-coś do kokpitów

-czernidło do zderzaków

-płyn do mycia szyb

-odkurzacz

A jeśli nie masz czasu to oddaj na jakąś zaufaną myjnię, gdzie kompleksowo zajmą się autem, chociaż nic nie zastąpi frajdy jak sam się przy aucie pomęczysz trochę.

Napisano

> Jeśli chcesz się pobawić sam, bo masz trochę wolnego czasu:

> Do karoserii

> - Szampon samochodowy + wiaderko i dobra szczotka

Szczotka?

> -lakier (zaprawka na ewentualne odpryski)

> -Car Plan Color Restorer (ja tym elegancko doprowadziłam kolor do bieli takiej jak należy) + zestaw

> szmatek

> -T-Cut Color Fast (biały) +zestaw szmatek

Szkoda kasy. Miałem, dużo zabawy, no i z auta szybciej schodzi niż z rąk zlosnik.gif

> Na pozostałe elementy

> -coś do felg

Nieźle daje radę Atak z Autolandu - dostępny w marketach

> -coś do kokpitów

Ja lubię CG NL

> -czernidło do zderzaków

Znowu mogłoby być CG NL

> -płyn do mycia szyb

Z marketówek - Clin jest niezły.

Można jeszcze doprawić IPA i RainX położyć.

> -odkurzacz

> A jeśli nie masz czasu to oddaj na jakąś zaufaną myjnię, gdzie kompleksowo zajmą się autem, chociaż

> nic nie zastąpi frajdy jak sam się przy aucie pomęczysz trochę.

Pod warunkiem, że ma sensowną myjnię w okolicy.

Napisano

Powiem Ci, że zrobiłem eksperyment z Favoritką. Przez rok była myta tylko raz, poza tym deszcz. W środku sprzątane normalnie. I co ? I nic, gdyby nie gołębie sraluchy wyglądałaby całkiem normalnie.

Za to obecna vectra po zimie wyglądała tragicznie (nie myję auta zimą ze względu na późniejsze problemy z zamkami itp ), toteż już doczekała się kąpieli smile.gif

Napisano

> Szczotka?

Przecież nie rzuci się na początek z gąbką... Szczotką na początek, później jeśli lubi to gąbką.

> Szkoda kasy. Miałem, dużo zabawy, no i z auta szybciej schodzi niż z rąk

Wiesz, jest taki wynalazek jak rękawiczki wink.gif Kobiety go czasami używają do prac w domu i przy aucie wink.gif Z tym szybkim schodzeniem przesadzasz.

> Nieźle daje radę Atak z Autolandu - dostępny w marketach

> Ja lubię CG NL

> Znowu mogłoby być CG NL

No tu co kto lubi.

> Z marketówek - Clin jest niezły.

> Można jeszcze doprawić IPA i RainX położyć.

Clin tak smile.gif pozostałych, które wymieniłeś nie stosowałam

> Pod warunkiem, że ma sensowną myjnię w okolicy.

Eh, teraz raczej w każdym większym mieście jest jakaś jedna sensowna chociaż.

Napisano

jak czytam te porady wszystkie, to na Twoim miejscu nie myłbym go kolejne 8 lat ok.gif

GOŚCIU UMYJ TE AUTO NORMALNIE POPROSTU I JUŻ zlosnik.gif

Napisano

> ciśnieniówką nie umyjesz nigdy porządnie auta, już zwykła >szczotka na kiju lepiej to zrobi.

Śmiem polemizować, ja auto po całej zimie myję ciśnieniówką + chemia i nigdy nie miałem problemu z domyciem

Napisano

> Śmiem polemizować, ja auto po całej zimie myję ciśnieniówką + chemia i nigdy nie miałem problemu z

> domyciem

Jeśli umyjesz cisnieniówką, a później staniesz przy nim ze szmatką to ok, ale jeśli używasz tych 5 programów na myjce w celu umycia nawoskowania itd auta to moim zdaniem ono nadal jest brudne.

Napisano

> Jeśli umyjesz cisnieniówką, a później staniesz przy nim ze szmatką to ok, ale jeśli używasz tych 5

> programów na myjce w celu umycia nawoskowania itd auta to moim zdaniem ono nadal jest brudne.

Jakich programów??????

Nie mówiłem nic o myciu w myjni

Napisano

> Przecież nie rzuci się na początek z gąbką... Szczotką na początek, później jeśli lubi to gąbką.

Ale zarówno gąbka, jak i szczotka to zło zlosnik.gif

OK - mówimy tu o zaniedbanym, białym lakierze - więc strasznych szkód nie wyrządzą, ale z drugiej strony - wydatek nie jest straszny więc dlaczego nie kupić normalnej myjki z mikrofibry (albo takiej fajnej "włochatej").

Napisano

> Ale zarówno gąbka, jak i szczotka to zło

Że gąbka to nie najlepszy pomysł, to zgoda (gromadzi się piasek), ale co złego jest w porządnej szczotce?

> strony - wydatek nie jest straszny więc dlaczego nie kupić normalnej myjki z mikrofibry (albo

> takiej fajnej "włochatej").

Zbiera drobiny piasku podobnie jak gąbka.

Napisano

> Zima powoli puszcza, chciałbym przywrócić nabytą 3 miesiące temu Astrę F do jakiegokolwiek

> akceptowalnego stanu.

nie myj tego, pod brudem jest rdza zlosnik.gif

a poważnie - umyj, przejedz jakimś plastmalem ( robią to jeszcze? ostatni raz pucowałem auto jakies 15 lat temu jak się jeszcze do niego modliłem) i jezdzij.

Napisano

> Ale zarówno gąbka, jak i szczotka to zło

Nie używam gąbki wcale, mam kilka szczotek do mycia auta, inną do karoserii, inną do chodniczków i jeszcze dwie do felg i nadkoli... Każdą często płuczę podczas mycia i często wymieniam wodę w wiaderku, więc nie widzę żadnego zła w przeciwieństwie do gąbki.

> OK - mówimy tu o zaniedbanym, białym lakierze - więc strasznych szkód nie wyrządzą, ale z drugiej

> strony - wydatek nie jest straszny więc dlaczego nie kupić normalnej myjki z mikrofibry (albo

> takiej fajnej "włochatej").

Myjka jak ktoś wyżej wspomniał ma takie same zalety jak gąbka...

Napisano

> Że gąbka to nie najlepszy pomysł, to zgoda (gromadzi się piasek), ale co złego jest w porządnej

> szczotce?

Pozostawia ślady na lakierze

> Zbiera drobiny piasku podobnie jak gąbka.

Dlatego myjesz na dwa wiadra i płuczesz myjkę.

Napisano

> Nie używam gąbki wcale, mam kilka szczotek do mycia auta, inną do karoserii, inną do chodniczków i

> jeszcze dwie do felg i nadkoli... Każdą często płuczę podczas mycia i często wymieniam wodę w

> wiaderku, więc nie widzę żadnego zła w przeciwieństwie do gąbki.

Nie spotkałem się jeszcze ze szczotką, która nie pozostawiałaby śladów (sama z siebie, nie nagromadzonego brudu). Ale do felg czy nadkoli - OK.

> Myjka jak ktoś wyżej wspomniał ma takie same zalety jak gąbka...

No nie bardzo.

Powtórzę jeszcze raz - mycie na dwa wiadra.

Napisano

> tak czytam i czekalem az padnie ta propozycja

bo to bardzo dobra propozycja ok.gif na białe auto najlepszy jest cif ok.gif

Napisano

> bo to bardzo dobra propozycja na białe auto najlepszy jest cif

Ja też o tym czytałam kiedyś, że podobno ma właściwości jak glika, ale nie mam odwagi spróbować...

Napisano

> Ja też o tym czytałam kiedyś, że podobno ma właściwości jak glika, ale nie mam odwagi spróbować...

to na próbę zrób na jakimś małym kawałku, gdzieś gdzie nie widać, schodzi nawet taki żółty nalot ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.