Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Notowanie przebiegu przez SKP

Featured Replies

Napisano

Zrobiłem dzisiaj badania techniczne w lanosowozie i diagnosta spisał stan licznika, twierdził że teraz muszą.

Coś już znormalniało w przepisach, wpisują stan licznika do bazy danych CEPIK-u czy co?

Napisano

Ja robiłem badanie techniczne 29.03 i nikt o przebieg nawet nie spytał.

Napisano

robiłem przegląd 3 kwietnia i podawałem stan licznika.

może to jakaś droga przeciwko skręcaniu licznika?...

Napisano
  • Autor

Jeśli dobrze kojarzę był kiedyś na AK taki temat, że mają przebieg spisywać.

Napisano

ja rowniez mialem przeglad 4 kwietnia i o przebieg nikt nie pytał, ale ten sam facet robil test i potem grzebal w komputerze, wiec moze sam zapamietal?

Napisano

28 marca robiłem przegląd Syreny i też nie spisali przebiegu zlosnik.gif

285884168-Przeglad3.jpg

post-32343-14352516033125_thumb.jpg

Napisano

W Lodzi jest jedna stacja gdzie wpisują stan licznika do systemu.

Ale z tego co zrozumiałem zależy to od diagnosty. Nie ma takiego obowiązku.

Napisano
  • Autor

> 28 marca robiłem przegląd Syreny i też nie spisali przebiegu

Piękna Sarenka - pogratulować ok.gif

Napisano

W tym tygodniu robiłem dwa przeglądy (różnych aut) w dwóch różnych stacjach i pies z kulawą nogą nie zainteresował się przebiegiem.

Napisano

> Jeśli dobrze kojarzę był kiedyś na AK taki temat, że mają przebieg spisywać.

Ja coś TU wrzucałem. Ale chyba nie ma jeszcze obowiązku hmm.gif

Może to jakaś "oddolna" inicjatywa zlosnik.gif

Napisano

Będzie jak z aso. Znam takich co przeglądy mają co 20 tysiecy. Po 20 robią przegląd u niezaleznego, a przed wizytą w aso korekta za 100zł. Ze względu na przegląd poza aso i tak sa do przodu a przy odsprzedaży zysk jest spory bo udokumentowany przebieg w aso

Napisano

> Zrobiłem dzisiaj badania techniczne w lanosowozie i diagnosta spisał stan licznika, twierdził że

> teraz muszą.

> Coś już znormalniało w przepisach, wpisują stan licznika do bazy danych CEPIK-u czy co?

Nic się nie zmieniło.

Napisano

> 28 marca robiłem przegląd Syreny i też nie spisali przebiegu

kurde mam coraz większą ochotę na syrenę alien.gifzlosnik.gif

Napisano

> Będzie jak z aso. Znam takich co przeglądy mają co 20 tysiecy. Po 20 robią przegląd u niezaleznego,

> a przed wizytą w aso korekta za 100zł. Ze względu na przegląd poza aso i tak sa do przodu a

> przy odsprzedaży zysk jest spory bo udokumentowany przebieg w aso

ilu takich znasz ? icon_rolleyes.gif

pewnie że będą kombinatorzy, u znajomego diagnosty to nawet korekty nie trza będzie robić

ale jednak to margines

Napisano
wczoraj robiłem i pierwszy raz w życiu nie spisali (ale to ASO, więc oni zawsze spisują stan licznika)
Napisano

> Nic się nie zmieniło.

Zmieniło, bo biorą jeszcze nr telefonu, oczywiście nie jest to wymagane, ale jeśli podasz (Twoja wola), to 7 dni przed upływem ważności przeglądu dostajesz sms-a z przypomnieniem o konieczności wizyty w SKP.

Napisano

> ilu takich znasz ?

> pewnie że będą kombinatorzy, u znajomego diagnosty to nawet korekty nie trza będzie robić

> ale jednak to margines

Dwóch, z tego co sie orientuje młodsi któzy mieli problem przy odsprzedaży auta, a mieli kase na zakup nowego to praktykują. Mi by do łba nie przyszła taka korekta. Podobno takie cofanie daje wymierny efekt przy odsprzedaży

Napisano

> Dwóch, z tego co sie orientuje młodsi któzy mieli problem przy odsprzedaży auta, a mieli kase na

> zakup nowego to praktykują. Mi by do łba nie przyszła taka korekta. Podobno takie cofanie daje

> wymierny efekt przy odsprzedaży

Podobno? : )

Przecież fura z nalotem 300k jest niesprzedawalna i ludzie kombinują jak mogą, żeby pozbyć się auta....

Ogólnie jak "dwójka z przodu" to nikt nie weźmie "padła".

Napisano

> Podobno? : )

> Przecież fura z nalotem 300k jest niesprzedawalna i ludzie kombinują jak mogą, żeby pozbyć się

> auta....

> Ogólnie jak "dwójka z przodu" to nikt nie weźmie "padła".

ile jeździsz km ??

bo dla mnie 2 z przodu to 10lat jazdy icon_rolleyes.gif

astrę sprzedawałem z 240kkm na liczniku, miała 11lat i śmieszną cenę - 6kzł

ile mógłbym wziąć więcej - tysiaka ? ze stanem 120kkm

wiesz rdzy korekta nie usunie grinser006.gif

ford ma dziś 7lat i 120kkm, ze 3lata pojeżdżę to będzie miał 180kkm hmm.gif

takie zabawy są opłacalne jak ktoś robi na prawdę spore przebiegi

pytanie ile jest takich osób ? którzy mając auto na gwarancji będą się bawić w korekty hmm.gif

Napisano

> Będzie jak z aso. Znam takich co przeglądy mają co 20 tysiecy. Po 20 robią przegląd u niezaleznego,

> a przed wizytą w aso korekta za 100zł. Ze względu na przegląd poza aso i tak sa do przodu a

> przy odsprzedaży zysk jest spory bo udokumentowany przebieg w aso

Ja też miałem nieprzyjemność poznać takiego jednego - jak mu padł samochodzik będący na gwarancji wg. przebiegu. Gość sobie zamiast przeglądów co 15 tys robił co 30 wcześniej cofając licznik. Niestety w ASO nie byli w ciemię bici i rzeczoznawca wystawił piękną opinię o rzeczywistym przebiegu, a cfaniak wylądował ze sprawą o wyłudzenie i oszustwo ( próbę ) w prokuraturze.

Napisano

> kurde mam coraz większą ochotę na syrenę

A ja na Mercedesa zlosnik.gif zamiana hmm.gif

Napisano

> Będzie jak z aso. Znam takich co przeglądy mają co 20 tysiecy. Po 20 robią przegląd u niezaleznego,

> a przed wizytą w aso korekta za 100zł. Ze względu na przegląd poza aso i tak sa do przodu a

> przy odsprzedaży zysk jest spory bo udokumentowany przebieg w aso

Jaki to spory zysk? 1000zł wiecej dostanie za auto przy odsprzedazy? Ludzie kupuja auta absolutnie bez zadnej dokumentacji, a jak serwisowany w ASO to moze 1000zl wiecej mu da jakis napalony.

Napisano

> Zmieniło, bo biorą jeszcze nr telefonu, oczywiście nie jest to wymagane, ale jeśli podasz (Twoja

> wola), to 7 dni przed upływem ważności przeglądu dostajesz sms-a z przypomnieniem o

> konieczności wizyty w SKP.

Że stacja ma CRM-a to jedno.

Że ma system, który pozwala zanotować przebieg to jedno i pół.

ALE - to, że nic się nie zmieniło i w CEPIK nie notuje się przebiegu to drugie i taki jest fakt.

Napisano

> Jaki to spory zysk? 1000zł wiecej dostanie za auto przy odsprzedazy? Ludzie kupuja auta absolutnie

> bez zadnej dokumentacji, a jak serwisowany w ASO to moze 1000zl wiecej mu da jakis napalony.

Gdy sprzedawałem swoją 5-letnią Fabię, zaoferowałem cenę z górnych widełek odnalezionych na Allegro (widełki dla takiego auta były ok 3 tysięcy PLN). Kupiec, bez zbędnego targowania się (znaczy z przyzwoitości opusciłem 500 zł), zaakceptował cenę, bo auto miało (oprócz tego ze w doskonałym stanie) pełną historię serwisową z ASO. Można zatem uznać, że za serwisy zgarnąłem premię w wysokości 2500 zł. Na ulicy rzadko się znajduje takie pieniądze.

mar00ha

Napisano

> Jaki to spory zysk? 1000zł wiecej dostanie za auto przy odsprzedazy? Ludzie kupuja auta absolutnie

> bez zadnej dokumentacji, a jak serwisowany w ASO to moze 1000zl wiecej mu da jakis napalony.

Oj mylisz sie.

Napisano

> ...pełną historię serwisową z ASO. Można zatem uznać, że za serwisy zgarnąłem

> premię w wysokości 2500 zł. Na ulicy rzadko się znajduje takie pieniądze.

> mar00ha

Nie bardzo. Odejmij od tego kwotę na jaką przepłaciłeś serwis ASO w stosunku do dobrego serwisu ale nie ASO. Wtedy "uliczne znaleźne" będzie bliższe prawdy.

btw

Rozumiem Twojego klienta. Ja za swoją Astrę przepłaciłem mniej wiecej 4 tysie za to ze była taka jak miała być.

Napisano

> Odejmij od tego kwotę na jaką przepłaciłeś serwis ASO w stosunku do dobrego serwisu ale nie ASO.

Wobec faktu że nie znam lepszego serwisu od ASO, nie traktuję tego jako przepłacenie. Na serwisy jeżdżę aktualnie wyłącznie do ASO.

W Fabii raz tylko przyoszczędziłem - klocki dwa razy wymieniłem poza ASO. Oszczędność niewielka - ok. 100 zł od wymiany.

mar00ha

Napisano

> Nie bardzo. Odejmij od tego kwotę na jaką przepłaciłeś serwis ASO w stosunku do dobrego serwisu

> ale nie ASO.

Jeżeli nie miał jakichś ekstra wydatków po upływie terminu gwarancji i serwis obejmował koszty eksploatacyjne, to za dużo tez nie mógł stracić. A zysk to nie tylko dobra cena, ale też i którki czas szukania nabywcy, szybki przypływ kasy i możliwość szybkiego zakupu nowego auta ok.gif

Napisano

W UNIQA co roku spisuja mi przebieg i mam go na polisie smile.gif

A tu powinnno byc juz dawno spisywane i do wgladu wszystkich smile.gif

Napisano

> Wobec faktu że nie znam lepszego serwisu od ASO, nie traktuję tego jako przepłacenie. Na serwisy

> jeżdżę aktualnie wyłącznie do ASO.

> W Fabii raz tylko przyoszczędziłem - klocki dwa razy wymieniłem poza ASO. Oszczędność niewielka -

> ok. 100 zł od wymiany.

> mar00ha

Frajer jesteś.

Nie wiesz, że w ASO to nie jest dobry serwis?

Kupuje się olej w Lidlu, filtr w oszą, wymienia olej z filtrem a na przegląd jedzie się do SKP.

Total = 300 PLN - wszystko co powyżej = frajerstwo.

Napisano

> Jaki to spory zysk? 1000zł wiecej dostanie za auto przy odsprzedazy? Ludzie kupuja auta absolutnie

> bez zadnej dokumentacji, a jak serwisowany w ASO to moze 1000zl wiecej mu da jakis napalony.

Ale tu dodatkowo ma 2 x mniejszy udokumentowany przebieg

Napisano

> ile jeździsz km ??

> bo dla mnie 2 z przodu to 10lat jazdy

nie chodzi o 10letnie auta przeciez zlosnik.gif

Napisano

> Że stacja ma CRM-a to jedno.

> Że ma system, który pozwala zanotować przebieg to jedno i pół.

> ALE - to, że nic się nie zmieniło i w CEPIK nie notuje się przebiegu to drugie i taki jest fakt.

Biorąc pod uwagę, że sam przebieg można spisać przy użyciu max 3bajtów, to spisanie przebiegu 20 milionów pojazdów "kosztowałoby" dodatkowo raptem cirka 60MB. Gdyby komuś zależało, żeby gdzieś był zapisany przebieg, to by był. Jak na razie wszelkie bazy danych przypominają swoim istnieniem tylko to, żeby ktoś odfajkował, że istnieją. "Masz siekierę sąsiedzie? A mam! Tępą i bez trzonka, ale jest!"

Napisano

> Biorąc pod uwagę, że sam przebieg można spisać przy użyciu max 3bajtów, to spisanie przebiegu 20

> milionów pojazdów "kosztowałoby" dodatkowo raptem cirka 60MB.

Łooopopacz, jaaaakie to proste...

Że też ktoś na to wcześniej nie wpadł...

Aaaaa, ale pamiętasz, że wymaga to ingerencji w CEPIK i wszelkie terminale po stronie klienckiej i wtedy to robią się z tego koszty idące w miliony PLN?

No tak, ale to tylko 60megz...

Napisano

> Łooopopacz, jaaaakie to proste...

> Że też ktoś na to wcześniej nie wpadł...

> Aaaaa, ale pamiętasz, że wymaga to ingerencji w CEPIK i wszelkie terminale po stronie klienckiej i

> wtedy to robią się z tego koszty idące w miliony PLN?

> No tak, ale to tylko 60megz...

jak sa checi to i sa rozwiazania. Wszystko da sie zrobic i to za rozsadna kase. Problem w tym, ze checi nie ma.

Napisano

> jak sa checi to i sa rozwiazania. Wszystko da sie zrobic i to za rozsadna kase. Problem w tym, ze

> checi nie ma.

Koszt vs zysk jest słaby.

Ludzie uważają, ze byłoby to panaceum na kręcenie.

Ja uważam, że byłoby to leczenie syfa pudrem

Napisano

> Frajer jesteś.

> Nie wiesz, że w ASO to nie jest dobry serwis?

> Kupuje się olej w Lidlu, filtr w oszą, wymienia olej z filtrem a na przegląd jedzie się do SKP.

> Total = 300 PLN - wszystko co powyżej = frajerstwo.

Powiem tak:

P I E R **** S Z

Do bidusów nie należę, o auto dbam aż za bardzo (wystarczy żonę zapytać) ale na samych cenach oleju można nieźle przepłacić w ASO.

Jeżdzę na Mobil 1 5w/50, którego potrzebuję na wymianę 3 litry.

Kupuję ten olej we własnym zakresie w sklepie motoryzacyjnym, gdzie robię zakupy od lat. Mam go dosłownie przy domu.

Za litr w/w oleju płacę 38zł, w ASO Fiat ten sam olej, litr 54zł.

3L x 16zł różnicy na litrze to 48zł.

Za to mam najwyższy pakiet w myjni ręcznej, do której jeżdzę i starczy jeszcze na czteropak.

Do ASO jezdzę wyłącznie dlatego, że od jest inspekcja konieczna, plus standardowe sprawdzenie na examinerze czy nie ma błędów.

Ale podjeżdżanie do ASO , rzucanie kluczyków na stół z życzeniem wymiany oleju, to pardon nie dla mnie.

Za te 5 dych różnicy wolę choćby jak nie myjnię to do kina z żoną iść.

Napisano

> Wobec faktu że nie znam lepszego serwisu od ASO, nie traktuję tego jako przepłacenie. Na serwisy

> jeżdżę aktualnie wyłącznie do ASO.

> W Fabii raz tylko przyoszczędziłem - klocki dwa razy wymieniłem poza ASO. Oszczędność niewielka -

> ok. 100 zł od wymiany.

> mar00ha

Mozna robic i jedno i drugie. Czyli oszczedzac i nadal jezdzic do ASO. U mnie w Fordzie zostawalo ok 300 pln w kieszeni za przeglad tylko dlatego, ze poswiecilem 10 minut na poklikanie w sklepie internetowym. Kupowalem olej / oryginalne filtry. Oleju wchodzilo 6 litrow.

Do obecnego auta wchodzi wiecej oleju to roznica jest jeszcze wieksza z tym, ze teraz do ASO nie jezdze bo auto nie jest na gwarancji.

Napisano

> Koszt vs zysk jest słaby.

> Ludzie uważają, ze byłoby to panaceum na kręcenie.

> Ja uważam, że byłoby to leczenie syfa pudrem

Każdy ma prawo uważać jak chce. Jeśli jest coś, co spowoduje ograniczenie procederu jest skuteczne. Jeśli będzie również trzymana historia wpisów to cofnięcie licznika nie będzie już operacją jednorazową - trzeba będzie planować ją z wyprzedzeniem.

Poza tym wstawienie jednego pola dodatkowo i zrobienie jednego IF-a, który zabroni wciśnięcia przycisku zapisz jeśli nie będzie wypełnionego pola "przebieg" i nie będzie ono większe od stanu poprzedniego, nie jest operacją wymagającą "wielu milionów złotych" tylko najwyżej godzinę pracy dla leniwego programisty.

Oczywiście pozostają takie kwestie czy taka baza jest odpowiednio zabezpieczona, czy zadanie jej złamania nie będzie wodą na młyn obrotnych w interesie informatyków. Myślę, że tutaj ryzyko będzie zbyt duże, żeby oszukać kilkudziesięciu klientów na przebiegu.

Jest jeszcze kwestia tego, że ktoś wymienia licznik albo silnik o mniejszym przebiegu niż był, ale to nie zmienia faktu, że reszta pojazdu ma przebieg taki, jaki ma.

A'propos zysku - zależy jak go rozumieć. Jeśli zyskiem będzie zysk państwa i firm motoryzacyjnych z wielu napraw przekręconych pojazdów - to rzeczywiście mamy problem i konflikt interesów przeciętnego Kowalskiego z systemem. W takim wypadku szybko jednak zrobimy sobie w PL złomowisko europy, co zresztą zaczyna być postępującym i niezaprzeczalnym faktem. Każdy krok, który pozwoli temu systemowi zdrowieć jest wskazany. Polak oczywiście znajdzie wszędzie dziurę w całym, taką już mamy naturę, ale tym razem będzie troszkę odrobinę trudniej.

Napisano

> Poza tym wstawienie jednego pola dodatkowo i zrobienie jednego IF-a, który zabroni wciśnięcia

> przycisku zapisz jeśli nie będzie wypełnionego pola "przebieg" i nie będzie ono większe od

> stanu poprzedniego, nie jest operacją wymagającą "wielu milionów złotych" tylko najwyżej

> godzinę pracy dla leniwego programisty.

gdzies to sie musi jeszcze wyswietlic. W gre wchodzi upgrade oprogramowania lub wymiana urzadzen (koncowki sprzetowe) jesli sa debilnie zaprojektowane - a pewnie sa.

Napisano

> Frajer jesteś.

> Nie wiesz, że w ASO to nie jest dobry serwis?

> Kupuje się olej w Lidlu, filtr w oszą, wymienia olej z filtrem a na przegląd jedzie się do SKP.

> Total = 300 PLN - wszystko co powyżej = frajerstwo.

moj szwagier kiedy usłyszał ze zostawiłem w ASO prawie 4 tysiące przy aucie wartym 25 tysięcy, to aż się za głowę złapał i nie mógł wyjść z podziwu ile pieniędzy wyrzuciłem w błoto. Co ciekawe, nic się nie zepsuło w samochodzie a po tej wizycie tak samo jeździ jak wcześniej (były robione m.in rozrząd, komplet tarcz i klocków z przodu i z tyłu i masa innych "dupereli" takich jak wymiana czynnika w klimie, płynu hamulcowego itd itp). Auto rano odstawiłem a wieczorem odebrałem.

Szwagier stwierdził że połowę rzeczy w ogóle mogłem sobie darować (np. klima działała ok więc po co było cokolwiek ruszać) a drugą połowę zrobić o miecia w garażu za stówkie. "I w tysiącu spokojnie byś się zamknął"

Ten sam szwagier od półtora roku wydał ponad tysiaka na naprawy, bo rano nie chce odpalać. Miecio twierdzi że to wina gazu, henio gazownik że to wina auta. Tak więc miecio z heniem wymienili już wszystkie możliwe zawory, cewki, listwy, podmieniali wtryskiwacze, pompy i inne cuda a auto jak nie paliło tak nie pali. Zimą szwagier prosi teścia raz w tygodniu aby ten go ciągnął na lice po całej ulicy bo aku nie wyrabia od tego kręcenia.

A ja głupi przepłacam i starego klekota na PD odpalam od szczała na -20 st. mrozie

Napisano

> gdzies to sie musi jeszcze wyswietlic. W gre wchodzi upgrade oprogramowania lub wymiana urzadzen

> (koncowki sprzetowe) jesli sa debilnie zaprojektowane - a pewnie sa.

zgoda, upgrade oprogramowania jest potrzebne. Może również generować po stronie klienta koszty, których - przyjmijmy - nie będzie chciał ponosić. Myślę jednak, że wymagane upgrade oprogramowania poprzez dodanie JEDNEGO pola nie będzie wymagać w 99% przypadkach wymiany sprzętu na nowy. Przeprowadzenie upgrade oprogramowania może być równie upierdliwe co niedawna zmiana VAT-u. Odpowiednie rozłożenie w czasie nie byłoby aż takie uciążliwe - skoro SKP musi zmieniać części do szarpaków, robić inne rzeczy, które pozwalają ją utrzymywać przy życiu, to może również zmienić oprogramowanie, aby dostosować się do wymogów prowadzenia SKP.

Napisano

> moj szwagier kiedy usłyszał ze zostawiłem w ASO prawie 4 tysiące przy aucie wartym 25 tysięcy, to

> aż się za głowę złapał i nie mógł wyjść z podziwu ile pieniędzy wyrzuciłem w błoto. Co

> ciekawe, nic się nie zepsuło w samochodzie a po tej wizycie tak samo jeździ jak wcześniej

> (były robione m.in rozrząd, komplet tarcz i klocków z przodu i z tyłu i masa innych "dupereli"

> takich jak wymiana czynnika w klimie, płynu hamulcowego itd itp). Auto rano odstawiłem a

> wieczorem odebrałem.

> Szwagier stwierdził że połowę rzeczy w ogóle mogłem sobie darować (np. klima działała ok więc po co

> było cokolwiek ruszać) a drugą połowę zrobić o miecia w garażu za stówkie. "I w tysiącu

> spokojnie byś się zamknął"

> Ten sam szwagier od półtora roku wydał ponad tysiaka na naprawy, bo rano nie chce odpalać. Miecio

> twierdzi że to wina gazu, henio gazownik że to wina auta. Tak więc miecio z heniem wymienili

> już wszystkie możliwe zawory, cewki, listwy, podmieniali wtryskiwacze, pompy i inne cuda a

> auto jak nie paliło tak nie pali. Zimą szwagier prosi teścia raz w tygodniu aby ten go ciągnął

> na lice po całej ulicy bo aku nie wyrabia od tego kręcenia.

> A ja głupi przepłacam i starego klekota na PD odpalam od szczała na -20 st. mrozie

Nie przesadzaj, ja mojego TDI tez odpalam "na dotyk" na mrozie -27 st. (zima 2010/11 i 2011/12), a tak naprawde w ogole go nie serwisuje - tylko to co trzeba "na gwałt", nic ponad stan. W ASO w zyciu nie bylem (zreszta poprzedni wlasciciel tez prawdopodobnie nigdy nie byl - kupilem go bez dokumentacji). Wiec nie mow ze to ze Twoj silnik pracuje idealnie to zasluga ASO - bo generalnie wystarczy dbac o samochod to sie psuc nie bedzie.

Napisano

> Nie przesadzaj, ja mojego TDI tez odpalam "na dotyk" na mrozie -27 st. (zima 2010/11 i 2011/12), a

> tak naprawde w ogole go nie serwisuje - tylko to co trzeba "na gwałt", nic ponad stan. W ASO w

> zyciu nie bylem (zreszta poprzedni wlasciciel tez prawdopodobnie nigdy nie byl - kupilem go

> bez dokumentacji). Wiec nie mow ze to ze Twoj silnik pracuje idealnie to zasluga ASO - bo

> generalnie wystarczy dbac o samochod to sie psuc nie bedzie.

wiem, wiem, nic dobrego nie może być z ASO. Oni tylko psują, wymieniają i zdzierają pieniądze

Napisano

> wiem, wiem, nic dobrego nie może być z ASO. Oni tylko psują, wymieniają i zdzierają pieniądze

Tego nie mowie ok.gif Ale mowie ze jak sie dba o samochod to serwisowanie w ASO czy poza ASO nie robi zadnej roznicy ok.gif

Napisano

czyli klik

Napisano

> Tego nie mowie Ale mowie ze jak sie dba o samochod to serwisowanie w ASO czy poza ASO nie robi

> zadnej roznicy

mam inne zdanie na ten temat ale cóż poradzę? Ja to w ogóle dziwny jestem: wolę kupić nowy samochód niż prawie nowiutki 10 letni z malutkim przebiegiem, opony też kupuje nowe mimo że lekko używane są równie dobre a tańsze, płyn hamulcowy wymieniam co dwa lata mimo że auto hamuje świetnie, a klimę odgrzybiam raz do roku mimo że nie śmierdzi.

Napisano

> mam inne zdanie na ten temat ale cóż poradzę? Ja to w ogóle dziwny jestem: wolę kupić nowy samochód

> niż prawie nowiutki 10 letni z malutkim przebiegiem, opony też kupuje nowe mimo że lekko

> używane są równie dobre a tańsze, płyn hamulcowy wymieniam co dwa lata mimo że auto hamuje

> świetnie, a klimę odgrzybiam raz do roku mimo że nie śmierdzi.

To faktycznie lekko dziwne co piszesz, ale spoko grinser006.gifok.gif

Napisano

> Poza tym wstawienie jednego pola dodatkowo i zrobienie jednego IF-a, który zabroni wciśnięcia

> przycisku zapisz jeśli nie będzie wypełnionego pola "przebieg" i nie będzie ono większe od

> stanu poprzedniego, nie jest operacją wymagającą "wielu milionów złotych" tylko najwyżej

> godzinę pracy dla leniwego programisty.

IMO nie musi byc nawet ograniczenia ze kolejny wpis musi byc wiekszy, wystarczy ze wszystkie wpisy beda wyswietlone.... bedzie wiadomo ile razy byl "wymieniany" licznik

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.