Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora

Featured Replies

Napisano

Witam, taka sytuacja , moja żona pojechała na przegląd techniczny auta (CC900) Pan diagnosta stwierdził że lewy przedni amortyzator do wymiany, co małżonka niezwłocznie uczyniła w pobliskim warsztacie. Przegląd dostała, ale .....auto ściąga jak diabli na prawą stronę. Ja po powrocie do domu przejechałem się , i potwierdzam ściąganie. Zawsze wymieniałem komplet amorków, czy wymiana 1 szt mogła spowodować te ściąganie czy też warsztat coś zepsuł ? Czy wymiana 1 szt to teraz taki standard ? Coś mi świta że warto przy takiej operacji sprawdzić geometrię.

Oczywiście przed wymianą amortyzatora auto szło jak po sznurku.

Poradźcie koledzy co zrobić ? Oczywiście kazałem jej wymienić drugi, ale zastanawia mnie dlaczego tak ściąga.

Napisano
  • Autor

> A zbieznosc ustawiona po zmianie amortyzatora

Usługa wymiany kosztowała 120 PLN, tyle wiem frown.gif

Napisano

> Jeśli bez zbieżności, to bardzo drogo.

No chyba, że w tym jest nowy amor

Napisano

> Usługa wymiany kosztowała 120 PLN, tyle wiem

120 za JEDEN amor? Bandytyzm! Chyba, że z amorem w cenie.

Napisano

> 120 za JEDEN amor? Bandytyzm! Chyba, że z amorem w cenie.

uczciwa cena to ile ?

Napisano

> uczciwa cena to ile ?

W CC? 50zł za 1 amortyzator.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A zbieznosc ustawiona po zmianie amortyzatora

A wymiana amortyzatora wpływa na zbieżność?

Napisano

> W CC? 50zł za 1 amortyzator.

> Pozdrawiam BAS

Nie to cena forumowa warsztatowe sa troche inne ,bardziej w okolicach 100

Napisano

> A wymiana amortyzatora wpływa na zbieżność?

są dwie sruby do piasty na których zazwyczaj sie troszke przestawi pochylenie więc dobrze jest zrobic jednak zbieżność

Napisano

> Nie to cena forumowa warsztatowe sa troche inne ,bardziej w okolicach 100

Chyba w ASO, normalny warsztat za wymianę amorka w CC/SC nie weźmie więcej niż 50zł.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Chyba w ASO, normalny warsztat za wymianę amorka w CC/SC nie weźmie więcej niż 50zł.

> Pozdrawiam BAS

Musisz liczyć 1RG bo tak zazwyczaj podaja katalogi i nikt w normalnym warsztacie nie będzie ci tego dzielił i brał z głowy bo tak czy siak z tymi dwiema śrubami zazwyczaj jest problem

Napisano

> są dwie sruby do piasty na których zazwyczaj sie troszke przestawi pochylenie więc dobrze jest

> zrobic jednak zbieżność

Pochylenie to pochylenie a zbieżność to zbieżność.

Napisano

> A wymiana amortyzatora wpływa na zbieżność?

Pewnie zalezy od konstrukcji zawieszenia, w Ładzie 2107 nie wplywała wcale...

Napisano

> zastanawia mnie dlaczego tak ściąga.

- Skaszanili coś przy wymianie amortyzatora

- Skończył się jakiś element zawieszenia

- Siada opona

Wybierz sobie grinser006.gif

Napisano

> Musisz liczyć 1RG bo tak zazwyczaj podaja katalogi i nikt w normalnym warsztacie nie będzie ci tego

> dzielił i brał z głowy bo tak czy siak z tymi dwiema śrubami zazwyczaj jest problem

Czyli ciągle 50zł, zdaje się, że nawet ubezpieczyciele przyjmują 50zł/rbg.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Pochylenie to pochylenie a zbieżność to zbieżność.

malutka zmiana pochylenia koła powoduję dużą zmianę w zbieżności.

pozdr

Napisano

> Czyli ciągle 50zł, zdaje się, że nawet ubezpieczyciele przyjmują 50zł/rbg.

> Pozdrawiam BAS

jakbys byl na miejscu ubezpieczalni tez bys przyjmowal stawke 50 zl/rbg a moze nawet i mniej

Napisano

> A wymiana amortyzatora wpływa na zbieżność?

A nie wplywa, tym bardziej w zawieszeniu typu MacPherson?? Wystarczy, ze delikatnie zmieni sie kont pochylenia kola i zbieznosc przedniej osi sie zmienia, o co nie trudno przy wymianie amortyzatorow.

Taka sama sytuacja moze byc przy wymianie sprezyn czy nawet rozebraniu i ponownym zlozeniu zawieszenia bez zmiany jego elementow.

Napisano

> Nie to cena forumowa warsztatowe sa troche inne ,bardziej w okolicach 100

Nie prawda... U mnie gdzie robię przeglądy ceny są normalne A nie jest to kowal. 120 zł za robocizne to był by bandytyzm chyba że z ustawieniem zbieznosci. Wyobrażasz sobie za wymianę dwóch amorow w cc za 250zł ?

Napisano

> Nie prawda... U mnie gdzie robię przeglądy ceny są normalne A nie jest to kowal. 120 zł za

> robocizne to był by bandytyzm chyba że z ustawieniem zbieznosci. Wyobrażasz sobie za wymianę

> dwóch amorow w cc za 250zł ?

Tam gdzie pracuję bierzemy 80zł i zawsze sugerujemy klientowi ustawianie zbieżności ale - musi dodatkowo zapłacić. Nikt nie będzie za 50zł robił jednego i drugiego bo za freeko to ja mogę robić w swoim garażu kumplom z forum (a i tak moja domowa księgowa zona.gif ma na to swoje poglądy)

Napisano

> Witam, taka sytuacja , moja żona pojechała na przegląd techniczny auta (CC900) Pan diagnosta

> stwierdził że lewy przedni amortyzator do wymiany, co małżonka niezwłocznie uczyniła w

> pobliskim warsztacie. Przegląd dostała, ale .....auto ściąga jak diabli na prawą stronę. Ja po

> powrocie do domu przejechałem się , i potwierdzam ściąganie. Zawsze wymieniałem komplet

> amorków, czy wymiana 1 szt mogła spowodować te ściąganie czy też warsztat coś zepsuł ? Czy

> wymiana 1 szt to teraz taki standard ? Coś mi świta że warto przy takiej operacji sprawdzić

> geometrię.

> Oczywiście przed wymianą amortyzatora auto szło jak po sznurku.

> Poradźcie koledzy co zrobić ? Oczywiście kazałem jej wymienić drugi, ale zastanawia mnie dlaczego

> tak ściąga.

Być może ten nowy amortyzator jest inny niż ten oryginalny. Do cinquecento to pełno jest chińskich części.

Pochylenia koła sie chyba nie ustawia? Zbieżność się może trochę zmienić po wymianie amortyzatorów ale nie powinna aż tak bardzo żeby ściągało przy jeździe na wprost, bardziej np. w zakrętach można by to poczuć albo przy hamowaniu.

120 pln to chyba cena z amortyzatorem?

Ja niedawno wymieniałem w kolumnie mcphersona - wymiana 100 zł za oba, amortyzatory po ok. 100zł szt. Po wymianie nic nie ściąga ale było czuć że może by sprawdzić zbieżność bo np. popiskiwało na zakręcie. Po pewnym czasie się ułożyło wszystko.

W wielu samochodach z tyłu w ogóle nie ma możliwości jakiejkolwiek regulacji a geometria jest wymuszana przez wymiary części zawieszenia, po wymianie nie trzeba nic ustawiać bo nowa część powinna też mieć dobry wymiar.

Kiedyś miałem zmienione pochylenie koła - nic nie ściągało, jedynie było ryzyko że będzie drzeć gumę.

Napisano

> Nowy amor, może być kilka mm dłuższy lub krótszy i to już zmienia geometrie.

Uzasadnij proszę, bo jakaś nowa teoria się pojawia zlosnik.gif

Napisano

> Pewnie zalezy od konstrukcji zawieszenia, w Ładzie 2107 nie wplywała wcale...

W Audi 100 jest podobnie, mimo że ma McPhersona zlosnik.gif

Napisano

> Uzasadnij proszę, bo jakaś nowa teoria się pojawia

Krótszy jak krótszy ale krzywy amortyzator już może być problemem.

Napisano

Amory powinno się zawsze wymieniać parami, chyba że jeden zacznie cieknąć po niewielkim przebiego.

Spojrzałem na rysunek zawiasu cienkiego - na bank trzeba po wymianie zrobić geometrię.

Napisano

> 60 zł za jeden - normalna cena w Krakowie.

A w Szczecinie?

Napisano

> W Audi 100 jest podobnie, mimo że ma McPhersona

W Mercedesach jest tak samo (nowsze modele mają klasycznego McP ze sprężyną i amorem w osi). W wielu nowszych autach nie ma możliwości reg pochylenia a amorki jakoś się wymienia. W starszych z rozdzielonym amorem i sprężyną dok serwisowy mówił tylko o sprawdzeniu pochylenia a nie zbieżności.

Moim zdaniem szkoda kasy na zbieżność. Trzeba zobaczyć czy montaż nowego amortyzatora został poprawnie wykonany a jeśli tak to wymienić także drugi na identyczny.

Napisano

> Moim zdaniem szkoda kasy na zbieżność. Trzeba zobaczyć czy montaż nowego amortyzatora został

> poprawnie wykonany a jeśli tak to wymienić także drugi na identyczny.

Zrozum, ze w niektorych samochodach nie da sie identycznie zlozyc zawieszenia, bo na srubach jest pewne wyluzowanie i nigdy identycznie drugi raz nie przykrecic.

Zmienialem gorne lozysko w kolumnie i co.... zmieznosc sie rozjechala, a wg Ciebie nie powinna, kola byly 7mm rozbiezne. Wszystko zlozone jak wczesniej, z reszta inaczej sie nie da.

Ponaprawiaj troche samochodow, to zobaczysz, ze w tym przypadku teoria czesto mija sie z praktyka smirk.gif

To rysunek zawieszenia jakie jest stosowane (konstrukcja) w CC/SC/Punto/ Bravo itd. Sruby nr. 13 wchodza w otwory, gdzie jest delikatne wyluzowanie. Wg Ciebie ono nie ma wplywu na zbieznosc, a tak na prawde ma i to duze.

287544894-amorcc.jpg

post-73486-14352523292221_thumb.jpg

Napisano

> W Mercedesach jest tak samo (nowsze modele mają klasycznego McP ze sprężyną i amorem w osi). W

> wielu nowszych autach nie ma możliwości reg pochylenia a amorki jakoś się wymienia. W

> starszych z rozdzielonym amorem i sprężyną dok serwisowy mówił tylko o sprawdzeniu pochylenia

> a nie zbieżności.

Audi 100 ma regulowane wszystkie kąty, ale amory można.zmienić bez ich ruszania, bo obudowa łożyska górnego mocowania jest dwuczęściowa i zmieniając amor nie tykasz części regulowanej. A dół amora wchodzi w goleń, więc tam też nic się nie przestawi, oczywiście o ile układ nie miał dużych luzów.

> Moim zdaniem szkoda kasy na zbieżność. Trzeba zobaczyć czy montaż nowego amortyzatora został

> poprawnie wykonany a jeśli tak to wymienić także drugi na identyczny.

Ja bym po tym jednak zrobił geometrię.

Napisano

> Ponaprawiaj troche samochodow, to zobaczysz, ze w tym przypadku teoria czesto mija sie z praktyka

Ponaprawiałem już i nadal naprawiam, tylko właśnie o to chodzi że samochody a nie jakieś ulepy na F i inne wydumki.

Honda Civic VII 2003 wymiana obu łożysk McPersona. Sprawdzenie geometrii - brak konieczności regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie.

Peugeot 106 wymiana łożyska koła a więc również demontaż kolumny amortyzującej przy okazji. Sprawdzenie geometrii - brak konieczności regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie

Napisano

> Ponaprawiałem już i nadal naprawiam, tylko właśnie o to chodzi że samochody a nie jakieś ulepy na F

> i inne wydumki.

To znaczy Fordy, Fiaty i francuskie? No, trochę się chyba zagalopowałeś, bo Twoje poglądy n/t/t byłyby dobre i na miejscu tak jeszcze 20lat temu, kiedy to w/w marki nie grzeszyły jakością i bezawaryjnością.

> Honda Civic VII 2003 wymiana obu łożysk McPersona. Sprawdzenie geometrii - brak konieczności

> regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie.

> Peugeot 106 wymiana łożyska koła a więc również demontaż kolumny amortyzującej przy okazji.

> Sprawdzenie geometrii - brak konieczności regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie

Grande Punto, wymiana lewego łożyska MC Phersona (pominę stopień zagmatwania tematu poprzez demontaż podszybia) - po wymianie geometria wymagała regulacji.

Napisano

> Ponaprawiałem już i nadal naprawiam, tylko właśnie o to chodzi że samochody a nie jakieś ulepy na F

> i inne wydumki.

> Honda Civic VII 2003 wymiana obu łożysk McPersona. Sprawdzenie geometrii - brak konieczności

> regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie.

Sorry, ale wole takie ulepy i proste konstrukcje niz auta malowane farba plakatowa i wszechobecna korozja w kilkuletnim aucie, np: Hondy z ich czarnym lakierem.

Napisano

> Grande Punto, wymiana lewego łożyska MC Phersona (pominę stopień zagmatwania tematu poprzez

> demontaż podszybia) - po wymianie geometria wymagała regulacji.

Nie demontowalem podszybia, wystarczy odchylic i wlozyc klucz. Dla swietego spokoju zmienialem z obu stron. A sama wymiania prosta i bez problemu wszystko dalo sie rozkrecic, na spokojnie 2h roboty.

Napisano

> Nie demontowalem podszybia, wystarczy odchylic i wlozyc klucz. Dla swietego spokoju zmienialem z

> obu stron. A sama wymiania prosta i bez problemu wszystko dalo sie rozkrecic, na spokojnie 2h

> roboty.

ja demontowałem, bo wydawało mi się, że nie jestem w stanie włożyć tam klucza, poza tym byłoby to dla mnie niewygodne mocno.

A tak swoją drogą jak usterka się u Ciebie objawiła? Ja jeździłem z tym około pół roku jak się okazało, a że nasilało się dziwne przeskakiwanie czegoś w trakcie manewrowania na parkingu to obstawiłem dopiero łożysko i wsadziłem żonę za kółko, a sam dotknąłem sprężyn - lewa właśnie w trakcie kręcenia cała wibrowała jak oszalała, a prawa stała jak zaczarowana więc nie ruszałem.

Usterka nastąpiła przy 92kkm, jak auto sprzedawałem miało 110kkm i prawa strona jeszcze była ok.

Napisano

> ja demontowałem, bo wydawało mi się, że nie jestem w stanie włożyć tam klucza, poza tym byłoby to

> dla mnie niewygodne mocno.

> A tak swoją drogą jak usterka się u Ciebie objawiła? Ja jeździłem z tym około pół roku jak się

> okazało, a że nasilało się dziwne przeskakiwanie czegoś w trakcie manewrowania na parkingu to

> obstawiłem dopiero łożysko i wsadziłem żonę za kółko, a sam dotknąłem sprężyn - lewa właśnie w

> trakcie kręcenia cała wibrowała jak oszalała, a prawa stała jak zaczarowana więc nie ruszałem.

> Usterka nastąpiła przy 92kkm, jak auto sprzedawałem miało 110kkm i prawa strona jeszcze była ok.

Strzelanie podczas krecenia kierownica, dostala sie woda do lozyska. Padlo z lewej strony przy okolo 85kkm. Dla swietego spokoju zmienilem z obu.

Jazda z takim lozyskiem jest troche niebezpieczna, bo potrafi peknac sprezyna, tak na prawde to ona wtedy sie odzywa przy kreceniu kierownica.

Napisano

> Być może ten nowy amortyzator jest inny niż ten oryginalny. Do cinquecento to pełno jest chińskich

> części.

> Pochylenia koła sie chyba nie ustawia?

jest taki luz na śrubach, ze kat o kilka st mozna regulowac zlosnik.gif

Napisano

> Sorry, ale wole takie ulepy i proste konstrukcje niz auta malowane farba plakatowa i wszechobecna

> korozja w kilkuletnim aucie, np: Hondy z ich czarnym lakierem.

Nie kupuję samochodów z czarnym lakierem 270751858-jezyk.gif

W Fiatach to nawet jak się nic nie grzebie to geometria od normalnej eksploatacji sama się przestawia. Nawet w Peugeotach/Citroenach i Renault które znam (prod 1997 - 2006) tak się nie dzieje.

Mercedesem kiedyś przywaliłem w krawężnik jednym przednim kołem dość mocno. Sprawdziłem zawieszenie - nic nie wygięte i żadnych luzów. Dla świętego spokoju pojechałem na geometrię i wszystko w normie.

Ja wolę samochody w których producent założył, że mają jeździć a nie stać w warsztacie.

Napisano

> W Fiatach to nawet jak się nic nie grzebie to geometria od normalnej eksploatacji sama się

> przestawia.

To zależy nawet od pogody. Bywają dni, że pomimo że auto jedzie

prosto i nie znosi go na żadną stronę, to kierownica jest 1-2 mm w prawo,

a bywają dni, że jest całkowicie prosto grinser006.gif

Napisano

> To zależy nawet od pogody. Bywają dni, że pomimo że auto jedzie

> prosto i nie znosi go na żadną stronę, to kierownica jest 1-2 mm w prawo,

> a bywają dni, że jest całkowicie prosto

yikes.gifyikes.gifyikes.gif

Napisano

> To zależy nawet od pogody. Bywają dni, że pomimo że auto jedzie

> prosto i nie znosi go na żadną stronę, to kierownica jest 1-2 mm w prawo,

> a bywają dni, że jest całkowicie prosto

elektryczne wspomaganie w Stilo/GP/P2FL jest bardzo czułe, aż za czułe.

Stilo ma zdaje się progresję, której GP nie ma.

Przejedź się GP równo drogą w jedną stronę i zawróć i jedź z powrotem za każdym razem będziesz kontrował w przeciwną stronę, gdyż układ kierowniczy jest tak czuły, że reaguje na pochyłość jezdni,która idzie od osi jezdni na boki.

EDIT: napisałem trochę za skomplikowanie zlosnik.gif

Wystarczy, że zmienisz pas ruchu na przeciwny, gdzie pochylony jest w drugą stronę to kierownica się przekrzywi w przeciwną. Mi udawało się ją trzymać wprost na na prawdę niewielu odcinkach dróg

Napisano

> Wystarczy, że zmienisz pas ruchu na przeciwny, gdzie pochylony jest w drugą stronę to kierownica

> się przekrzywi w przeciwną. Mi udawało się ją trzymać wprost na na prawdę niewielu odcinkach

> dróg

Pod warunkiem, że droga jest nachylona dwustronnie, czyli wypukła pośrodku. Bo u mnie drogi powiatowe generalnie mają spadek jednostronny, więc taka zmiana pasa nic nie da.

Napisano

> elektryczne wspomaganie w Stilo/GP/P2FL jest bardzo czułe, aż za czułe.

> Stilo ma zdaje się progresję, której GP nie ma.

> Przejedź się GP równo drogą w jedną stronę i zawróć i jedź z powrotem za każdym razem będziesz

> kontrował w przeciwną stronę, gdyż układ kierowniczy jest tak czuły, że reaguje na pochyłość

> jezdni,która idzie od osi jezdni na boki.

> EDIT: napisałem trochę za skomplikowanie

> Wystarczy, że zmienisz pas ruchu na przeciwny, gdzie pochylony jest w drugą stronę to kierownica

> się przekrzywi w przeciwną. Mi udawało się ją trzymać wprost na na prawdę niewielu odcinkach

> dróg

Czyli, to o co uważam za usterkę i na co wydałem mnóstwo pieniędzy,

czyli np. wymiany wahaczy, sworzni, opon - to kwestia zbyt czułego

wspomagania? A da się jakoś tą progresję zniwelować? Bo w Seicento

i w Punto II też miałem takie elektryczne wspomaganie "Dual Drive"

i tak się nie działo...

Napisano

> Nie kupuję samochodów z czarnym lakierem

Ale jesli chodzi o korozje to ona nie wybiera koloru lakieru 270751858-jezyk.gif

> W Fiatach to nawet jak się nic nie grzebie to geometria od normalnej eksploatacji sama się

> przestawia. Nawet w Peugeotach/Citroenach i Renault które znam (prod 1997 - 2006) tak się nie

> dzieje.

Jezdzilem wieloma Fiatami i jedynie 126p mial z tym problemy.

> Ja wolę samochody w których producent założył, że mają jeździć a nie stać w warsztacie.

Hahaha, jak popatrzymy na nowsze auta to jakims cudem Fiat nie jest w czolowce najbardziej awaryjnych aut, tylko glownie niemieckie wydumki, ktore niby maja byc takie super hehe.gif

Napisano

Amortyzatory, szczególnie te tańsze mogą nie trzymać tolerancji na otworach do mocowania zwrotnicy. W autach, gdzie amorek przykręca się na dwie śruby do zwrotnicy może delikatnie zmienić się kąt pochylenia koła. Zmiana kąta, to automatyczna zmiana zbieżności, bo taka jest konstrukcja geometryczna zawieszenia. W autach, gdzie drążek kierowniczy jest za osią (większość oprócz BMW, Mercedesów i niektórych Audi) zmiana kąta PK na negatyw powoduje, że koło robi się też rozbieżne, a zmiana na kąt dodatni analogicznie daje koło zbieżne. Oczywiście większy, czy mniejszy wpływ na to ma wysokość mocowania końcówki drążka w stosunku do osi koła i do punktu podparcia sworznia. To jest trudne do wytłumaczenia, trzeba mieć zwyczajnie dobrą wyobraźnię geometrii.

W sytuacji, gdy zmieniony jest tylko kąt PK, a zbieżność zostanie ustawiona, auto może ściągać. Jeśli natomiast kąty PK i kąty wyprzedzenia sworznia zwrotnicy są równe po obu stronach to zmiana zbieżności na plus, czy na minus nie powoduje ściągania, co najwyżej przestawi koło kierownicy przy jeździe na wprost.

Napisano

> Czyli, to o co uważam za usterkę i na co wydałem mnóstwo pieniędzy,

> czyli np. wymiany wahaczy, sworzni, opon - to kwestia zbyt czułego

> wspomagania? A da się jakoś tą progresję zniwelować?

Na próbę "dezaktywuj" wspomaganie, skoro masz elektryczne. Będziesz wiedział, czy to dobry trop.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.