Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?

Featured Replies

Napisano

> Na drogach z pojedynczymi jezdniami

> w Norwegii jechałem taką drogą i szlag mnie trafiał, inna sprawa, że bez barier też wszyscy jechali

> 50 km/h.

To jest trochę tak jak z ograniczeniami prędkości. Dla jednych zakręt do pokonania z prędkością 70 km/h będzie przysłowiowym pryszczem, a dla innych wyzwaniem. Stawia się zatem w tym miejscu ograniczenie 40 km/h i po kłopocie.

Można się z tym spierać i walczyć z niesprawiedliwością. Tylko że do czasu, gdy okaże się że wśród nas geniuszy driverów ma ktoś w rodzinie kogoś bliskiego kto geniuszem nie jest ... Tak, tam powinno być 40 km/h bo niestety równać trzeba do najsłabszych. W powyższym przykładzie nie do najsłabszych a do najgłupszych. Skoro linia ciągła do wielu nie przemawia, to trzeba zastosować coś innego. A to, że większość inteligentnych kierowców i tak nie przekroczyłaby linii ciągłej ... płacimy za to, że mamy wśród nas ludzi słabszych w różnych kategoriach.

Złe, głupie, a po co, przecież ja i tak wiem ... wszystko prawda. Ale jeśli to uratuje kilka istnień ludzkich to warto. Zwłaszcza tych niewinnych, bo sami ciągłej by nie przekroczyli, ale młody gniewny przekroczył ...

Jestem na tak ok.gif

Napisano

> Jeżeli do kierowców nie dociera, że linii podwójnej ciągłej nie wolno przekraczać to będzie bariera

> linowa.

> I ja jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem.

ok.gif

Napisano

> Wiem i oby nie!

czego Tobie i sobie życzę

> Testy testami, a życie sobie. Zdarza mi się bywać z racji pracy często przy skutkach zdarzeń

> drogowych. Przyznam, że w mojej okolicy niewiele jest barier linowych, a większość jest

> standardowych. Jeżeli auto przelatuje nad zwykła barierą, to i nad każdą inną przeszkodą

> przeleci. Ale zgadzam się, że do pewnej prędkości są takie bariery linowe skuteczne. Powyżej

> pewnych prędkości pewnie auto przekoziołkuje.

może tak, może nie, to już jest splot iluś tam czynników

przy takich barierach najczęściej uderzenie jest pod dużym kątem, nie prostopadle

w każdym razie na drogach szybkiego ruchu (S, GP) jestem za stawianiem barier

może nie na całym odcinku, ale przynajmniej w miejscach niebezpiecznych

na takie drogi nie powinny mieć też wjazdu pojazdy wolnobieżne, ciągniki i tym bardziej kombajny

Napisano

> (...) Skoro linia ciągła do wielu nie przemawia, to trzeba

> zastosować coś innego. A to, że większość inteligentnych kierowców i tak nie przekroczyłaby

> linii ciągłej ... płacimy za to, że mamy wśród nas ludzi słabszych w różnych kategoriach.

> (...)

Skoro normalni ludzie i tak nie przekroczyliby tej ciągłej to nie powinno robić im różnicy czy tam stoi bariera, mur czy stado smerfów.

Owszem, bariera jest po to żeby powstrzymać tych głupszych ale mądrzy powinni to docenić, bo to dla ich bezpieczeństwa właśnie.

Napisano

> Skoro normalni ludzie i tak nie przekroczyliby tej ciągłej to nie powinno robić im różnicy czy tam

> stoi bariera, mur czy stado smerfów.

> Owszem, bariera jest po to żeby powstrzymać tych głupszych ale mądrzy powinni to docenić, bo to dla

> ich bezpieczeństwa właśnie.

tyle że taki normalny może utknąć za jakimś zawalidrogą i wtedy to już będzie mu przeszkadzać grinser006.gif

dlatego mam nadzieję że zrobią to z głową, a nie znowu hura stawiamy bariery kilometrami wink.gif

a takie coś obserwuje się czasem przy malowaniu linii ciągłych

Napisano

> tyle że taki normalny może utknąć za jakimś zawalidrogą i wtedy to już będzie mu przeszkadzać

W przepisach nigdzie nie ma mowy, że można ignorować linię ciągłą w przypadku napotkania zawalidrogi.

Jeśli ktoś uważa inaczej to jest po stronie tych, którym bariera jest jednak potrzebna.

100% wariatów lecących na czołówki jest właśnie w trakcie wyprzedzania "zawalidrogi".

> dlatego mam nadzieję że zrobią to z głową, a nie znowu hura stawiamy bariery kilometrami

> a takie coś obserwuje się czasem przy malowaniu linii ciągłych

Można zrobić trzy pasy. Co jakiś czas dwa pasy z jednej, potem z drugiej. Dość popularne w Europie, nawet u nas już też coś takiego widziałem (np. trasa między Mszczonowem a autostradą A2).

Napisano

> To jest trochę tak jak z ograniczeniami prędkości. Dla jednych zakręt do pokonania z prędkością 70

> km/h będzie przysłowiowym pryszczem, a dla innych wyzwaniem. Stawia się zatem w tym miejscu

> ograniczenie 40 km/h i po kłopocie.

> Można się z tym spierać i walczyć z niesprawiedliwością. Tylko że do czasu, gdy okaże się że wśród

> nas geniuszy driverów ma ktoś w rodzinie kogoś bliskiego kto geniuszem nie jest ... Tak, tam

> powinno być 40 km/h bo niestety równać trzeba do najsłabszych

z tymi ograniczeniami predkosci to niezbyt szczesliwy przyklad

jezdziles po Norwegii, czy tam tez sie rowna do najslabszych i "co drugi" zakret jest "40"? cfaniaczek.gif

Napisano

> z tymi ograniczeniami predkosci to niezbyt szczesliwy przyklad

> jezdziles po Norwegii, czy tam tez sie rowna do najslabszych i "co drugi" zakret jest "40"?

Mentalność narodu też inna niż u nas...

Napisano

> Bo Norwegowie mieli tylko pół pomysłu. Tez mnie tam trafiało, jak powoli sie jeździ, szosy bez

> poboczy i jeszcze płatne

> Prawdziwym rozwiązaniem problemu wypadków na szosach z poboczem (wyprzedzanie na trzeciego)

> jest szwedzki wynalazek, drogi 2+1. Są po dwa pasy w jedną stronę, jeden w przeciwną z wąskim

> poboczem

> i co parę km to się zmienia, że robi się jeden pas z dwóch, a 2 w przeciwną stronę.

> Szerokość pasa + tego węższego pobocza wystarczaja, by np. przepuścić karetkę.

> Trochę to upierdliwe, ale da się wyprzedzać. No i rozwiazanie idealne jeśli nie ma miejsca na

> autostradę lub funduszy.

> W Szwecji przerobiono już większość szos w ten wlasnie sposób. Podniesiono rownocześnie prędkość z

> 90 na 100 km/h.

Jeździłem trochę takimi drogami i jak dla mnie to mocno średnie rozwiązanie, przynajmniej w naszych warunkach. Nie ma żadnej płynności ruchu - zaczyna się drugi pas, to wszyscy zjeżdżają na lewy i gaz do dechy żeby zdążyć wyprzedzić jak najwięcej samochodów zanim ten pas się skończy. A jak się skończy to dalej jedziesz wolno za jakimś tirem lub inną marudą. I albo jedziesz systemem gaz/hamulec, albo masz to gdzieś i jedziesz w kolumnie ciężarówek tak jak na zwykłej drodze z jednym pasem. O wiele lepszym rozwiązaniem byłaby droga jednojezdniowa czteropasmowa (po dwa pasy w każdą stronę).

Napisano

> Jeździłem trochę takimi drogami i jak dla mnie to mocno średnie rozwiązanie, przynajmniej w naszych

> warunkach. Nie ma żadnej płynności ruchu - zaczyna się drugi pas, to wszyscy zjeżdżają na lewy

> i gaz do dechy żeby zdążyć wyprzedzić jak najwięcej samochodów zanim ten pas się skończy.

Tak, przy czym z przodu kolumny wyprzedzających próbuję przyspieszać jakieś Tico czy Fabia, która przez kilometr wyprzedzi aż jednego TIRa i generalnie wszystko pozostaje jak było, na dodatek jak pas się kończy, to nagle okazuje się, że 10 aut nie moga się wbić na prawy pas facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> czego Tobie i sobie życzę

> może tak, może nie, to już jest splot iluś tam czynników

> przy takich barierach najczęściej uderzenie jest pod dużym kątem, nie prostopadle

Normalna sprawa, że często pomogą ale wiadomo też, że nie sposób przewidzieć wszystkie sytuacje w testach. Niedawno widziałem jak samochód przedachował po zrobieniu bączka, przez maskę. W takim wypadku bariera musiałaby mieć 4m wysokości 893goodvibes.gif

> w każdym razie na drogach szybkiego ruchu (S, GP) jestem za stawianiem barier

Ja też! Przynajmniej odpada wyprzedzanie na czołówkę. ok.gif

> może nie na całym odcinku, ale przynajmniej w miejscach niebezpiecznych

Paradoksalnie, najniebezpieczniejsze są długie, równe proste odcinki.

> na takie drogi nie powinny mieć też wjazdu pojazdy wolnobieżne, ciągniki i tym bardziej kombajny

Uważam, że w ciągu dnia (może z wyjątkiem jakichś dróg gminnych) takie maszyny nie powinny jeździć po ulicach. Widziałem kiedyś w DE znaki zakazujące poruszania się takich maszyn pomiędzy 6.00 a 23.00! ok.gif

Napisano

> Tak, przy czym z przodu kolumny wyprzedzających próbuję przyspieszać jakieś Tico czy Fabia, która

> przez kilometr wyprzedzi aż jednego TIRa i generalnie wszystko pozostaje jak było, na dodatek

> jak pas się kończy, to nagle okazuje się, że 10 aut nie moga się wbić na prawy pas

W sytuacji kiedy jest gęsty ruch, to niech sobie wyprzedzają. Jedyne co osiągną to jazda w tej samej kolumnie z tą samą predkościę, tyle że 150-200m bliżej czoła.

Takie wyprzedzanie tym pasem ma sens tylko jak droga jest kręta albopagórkowata, ruch umiarkowany, ale nie ma miejsca, żeby wyprzedzić np. ciężarówkę albo koparkę bez spinania się.

Na DK55 na odcinku Grudziądz-Malbork, jest tak na prawdę tylko kilka odcinków gdzie można w miarę bezpiecznie wyprzedzać. Jednak zgodnie z Prawem Murphiego, jak masz gdzie, to zazwyczaj coś jedzie z przodu. sciana.gif Gdyby było rozwiązanie z dodatkowym pasem, co kilka kilometrów, to byłaby bajka. fly.gif

Napisano

> No, to przestań fantazjować.

No jasne, lepiej wiesz co w pracy robię screwy.gif

> Mieszkam w kraju, gdzie barier linowych jest dużo od wielu lat.

> Wielokrotnie widziałem zniszczone bariery po wypadku. Zawsze są uszkodzone słupki, liny nigdy.

> Działa to tak, że co najmniej jeden słupek pęka i wtedy lina robi się wiotka, naciągając się

> i przy tym wręcz lepiej trzymając pojazd. Mowy nie ma o wypadnięciu na przeciwny pas.

Jak auto koziołkuje to możesz sobie zwiotczać co tam chcesz i tak przeleci górą. To o czym piszesz ma zastosowanie przy rozsądnych prędkościach i utracie panowania w wyniku np. oblodzonego miejsca na drodze. Przy 150km/h jak bokiem stanie po złapaniu pobocza to żadna bariera nie zatrzyma turlającego się 1,5t ksiadz.gif

Napisano

> W przepisach nigdzie nie ma mowy, że można ignorować linię ciągłą w przypadku napotkania

> zawalidrogi.

Czy ciągnika rolniczego albo roweru, z zachowaniem ostrożności przypadkiem wyprzedzić nie można? hmm.gif

Napisano

> Wyrwirączka lub wyrwinóżka dla motocyklistów.

> Jestem stanowczo przeciw.

|

zgodnie z PORD

Art. 16.

1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny

więc jadąc zgodnie z PORD nie widzę powodu by oglądać czyjeś genitalia na linach palacz.gif

Napisano

> |

> zgodnie z PORD

> Art. 16.

> 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny

> więc jadąc zgodnie z PORD nie widzę powodu by oglądać czyjeś genitalia na linach

Nie chce mi się wdawać w dyskusje o stereotypach.

Bo to tylko woda na młyn życzliwy podobnych Tobie ( dawca - dobrze mu tak itp)

Poproszę więc tylko o przeczytanie powyższych moich wypowiedzi - skoro mnie odpisujesz.

w skrócie to:

Niech będą bariery - ale dające mi więcej szansy przeżycia. A służbą szansę na dojazd.

Wiec cytowanie kodeksu z czapy wyjęte jest.

Napisano

> Nie chce mi się wdawać w dyskusje o stereotypach.

> Bo to tylko woda na młyn życzliwy podobnych Tobie ( dawca - dobrze mu tak itp)

> Poproszę więc tylko o przeczytanie powyższych moich wypowiedzi - skoro mnie odpisujesz.

> w skrócie to:

> Niech będą bariery - ale dające mi więcej szansy przeżycia. A służbą szansę na dojazd.

> Wiec cytowanie kodeksu z czapy wyjęte jest.

odpisuję Tobie, bo Ty pierwszy napisałeś o wyrwanych organach.

BTW - sam jeżdżę na motorze, więc Twój tekst

> Bo to tylko woda na młyn życzliwy podobnych Tobie ( dawca - dobrze mu tak itp)

nie bardzo do mnie pasuje no.gif

Napisano

> odpisuję Tobie, bo Ty pierwszy napisałeś o wyrwanych organach.

> BTW - sam jeżdżę na motorze, więc Twój tekst

> nie bardzo do mnie pasuje

Skoro jeździsz, to nie musiałeś jeszcze awaryjnie uciekać ?

Bo ja stanowczo wole ocieranie się niż plątanie. Dla puszki bez znaczenia - dla nas może to być, lub nie być

Napisano

> Skoro jeździsz, to nie musiałeś jeszcze awaryjnie uciekać ?

wyobraź sobie, że nie...

a jeżdżę tak od ponad 20-stu lat grinser006.gif

ale masz rację - śmierć zawsze powinna być szybka, a nie w kawałkach ok.gif

Napisano

> wyobraź sobie, że nie...

> a jeżdżę tak od ponad 20-stu lat

No to gratuluje, serio bez sarkazmu. Ja 2 sezony, więc może błędy świeżaka. Ale przydało się już pobocze jak i przeciwny pas.

> ale masz rację - śmierć zawsze powinna być szybka, a nie w kawałkach

do gleby nie potrzeba szybkości. A jak kierownik ma problem między uszami to nic nie pomoże spy.gif

Napisano

> z tymi ograniczeniami predkosci to niezbyt szczesliwy przyklad

> jezdziles po Norwegii, czy tam tez sie rowna do najslabszych i "co drugi" zakret jest "40"?

Jeździłem po Norwegii. Byłem zdziwiony że na łuku gdzie u nas byłoby 40km/h tam było 70 km/h. I to bez oznaczeń że jak leży śnieg to inaczej. Ba! Kierowcy potrafili po śniegu tyle jechać gdzie ja się z lekka obawiałem czy dam radę. Faktycznie dawało radę smile.gif

Pamiętać tylko trzeba, że Norwegowie nie doliczają sobie +10 czy +20 km/h zlosnik.gif

I wydaje mi się, że są lepiej wyszkoleni.

Napisano

> Mentalność narodu też inna niż u nas...

To też ok.gif

Napisano

> Pamiętać tylko trzeba, że Norwegowie nie doliczają sobie +10 czy +20 km/h

> I wydaje mi się, że są lepiej wyszkoleni.

I jeżdżą na kolcach.

Napisano

> I jeżdżą na kolcach.

To prawda, ale tam sytuacja tego wymaga. U nas zalegającego śniegu nie ma. Swoją drogą szkoda. Tam nie solą (przynajmniej w tym regionie gdzie ja byłem) i takiej potrzeby nie było. Jeżdżą po ubitym śniegu i dają radę szybciej niż my po soleniu hehe.gif

Napisano

> Czy ciągnika rolniczego albo roweru, z zachowaniem ostrożności przypadkiem wyprzedzić nie można?

Nie grinser006.gif masz jechać za nim, aż do... końca ciągłej biglaugh.gif

Nie tak dawno (miesiąc?) był temat nagłośniony w TV: rowerzysta nagrał na kamerce auto, które go wyprzedziło, najeżdżając na linię ciągłą. Ten głąb rowerzysta screwy.gif "opublikował" swe nagranie policial.gif skutkiem czego kierownik auta dostał mandat za naruszenie linii ciągłej, a głąb oberwał rykoszetem za jazdę środkiem pasa, zamiast możliwie blisko krawędzi hehe.gif

Więc teraz już wiesz: jeśli stanie się, jest cokolwiek, co zmusi Cię do najechania na linię ciągłą - nie możesz tego zrobić. Czy to będzie autobus stojący na "przystanku", czy też śmieciarka odbierająca odpady, która będzie stawać przy każdym kolejnym domu, czy też jakiś Kamaz albo inny Star 25 dokona żywota na drodze - Ty masz stać i czekać... bo żaden przepis tego (czyli najechania na ciągłą w w/w sytuacjach) nie sankcjonuje i nie dopuszcza.

Napisano

> Na drogach z pojedynczymi jezdniami

> w Norwegii jechałem taką drogą i szlag mnie trafiał, inna sprawa, że bez barier też wszyscy jechali

> 50 km/h.

a co np z sarną która nie będzie mogła przebiec przez drogę i stanie Ci prosto przed maską?

Napisano

> Na drogach z pojedynczymi jezdniami

> w Norwegii jechałem taką drogą i szlag mnie trafiał, inna sprawa, że bez barier też wszyscy jechali

> 50 km/h.

Ten odcinek na Zakopiance (w miejscu głośnego wypadku gdzie zginęli motocykliści - bodaj z Węgier?) ma jak najbardziej sens, odcinek jest krótki i potencjalnie bardzo niebezpieczny - koniec dwupasmówki, łuk drogi i do tego wzniesienie. Ale znając życie i polskie realia to będą to stawiać na odcinkach 1+1 po kilka kilometrów co będzie tylko denerwować ludzi, którzy po zakończeniu takiego odcinka będą pędzić na złamanie karku, a utrudniać życie w przypadkach np. awarii samochodu,

Napisano

> No jasne, lepiej wiesz co w pracy robię

> Jak auto koziołkuje to możesz sobie zwiotczać co tam chcesz i tak przeleci górą.

Jak auto koziołkuje, to i betonowa bariera nie pomoże. Chyba, ze chcesz stawiać mur berliński? zlosnik.gif

> To o czym piszesz

> ma zastosowanie przy rozsądnych prędkościach i utracie panowania w wyniku np. oblodzonego

> miejsca na drodze. Przy 150km/h jak bokiem stanie po złapaniu pobocza to żadna bariera nie

> zatrzyma turlającego się 1,5t

Mówiłem- nie fantazjuj. Tu masz trochę więcej niż 1,5 t i dobrze widać jak to działa- słupki pękają, a lina trzyma dalej i poddając się, wyhamowuje pojazd:

http://www.dailymotion.com/video/xh1dyc_jak-dziala-bariera-linowa-wideo_auto

Napisano

> a co np z sarną która nie będzie mogła przebiec przez drogę i stanie Ci prosto przed maską?

Liny na osi drogi nie mają tu nic do rzeczy.

BTW był niedawno taki wypadek z łosiem w Szwecji:

Zauważ, że jest tam ogrodzenie- nie pomogło.

Napisano

> Wyrwirączka lub wyrwinóżka dla motocyklistów.

> Jestem stanowczo przeciw.

> Chcą rozdzielać - proszę bardzo.

> ALE BEZ ROZSTAWIANIA SIECI

> Już lepsze betonowe zapory.

> W razie draki byle hds karetkę pod prąd puści.

jakoś nie znam przypadku, kiedy motonita przeżył wpadając na jadące z przeciwka auto lub po wpadnięciu na zwykłą barierę. Bo jak dochodzi do takich sytuacji to z reguły z winy szybko jadącego Zoo.

Z drugiej strony ilu by przezyło, gdyby były takie bariery w chwili, kiedy auto wypada ze swojego toru jazdy i wjeżdża na przeciwny pas ruchu. Jakoś w Szwecji nikomu to nie przeszkadza, a motocyklistów tam wiecej niż u nas.

Napisano

> będziesz miał plamę oleju na drodze, wpadniesz w poślizg i pięknie dachujesz ... faktycznie fajne

> mając barierę zatrzymasz się na niej, ci na sąsiednim pasie będą bezpieczni

Bariera w postaci dobrze znanych barier energochłonnych pozwala a nawet wymusza po uderzeniu w nią na powrót na jezdnię, często nadal jeżdżącym autem.

Przy uderzeniu w barierę z lin tego efektu nie ma, samochód jest rozdupcony i nadaję się tylko na lawetę.

Liny przy drogach to wielkie zło!

Napisano

> W przepisach nigdzie nie ma mowy, że można ignorować linię ciągłą w przypadku napotkania

> zawalidrogi.

U nas nie, Niemcy stawiają znaki zakazu wyprzedzania z tabliczkami, że wolno wyprzedzac maszyny rolnicze.

Napisano

> Tak, przy czym z przodu kolumny wyprzedzających próbuję przyspieszać jakieś Tico czy Fabia, która

> przez kilometr wyprzedzi aż jednego TIRa i generalnie wszystko pozostaje jak było, na dodatek

> jak pas się kończy, to nagle okazuje się, że 10 aut nie moga się wbić na prawy pas

Nie przypominam sobie takich problemów jak jeździłem Fabią grinser006.gif

Napisano

Jestem PRZECIWNY .... nie chce skończyć jak Kubica z belką/słupkiem w aucie no.gif

Jeśli droga jest niebezpieczna to bardzo proszę o wysokie bariery betonowe - w takiej barierze auta zachowują się jak bobsleje na torze zlosnik.gif

Quote:

Początkowo też byłem zagorzałym przeciwnikiem tego rozwiązania. Zmieniłem zdanie dopiero ostatnio – opowiada wójt gminy Kobylanka Mirosław Przysiwek. Przed Wigilią jeden ze szczecinian zasłabł na obwodnicy za kierownicą auta. Jego kia zawisła na linie między jezdniami. Policjanci stwierdzili, że gdyby nie nowe rozwiązanie, mężczyzna wjechałby w auto naprzeciwko.


Czyli nie działają i łatwo je przeskoczyć, zawisnąć, nabić się a ciężarowe auto i tak przeleci górą sick.gif

Napisano

> Czy ciągnika rolniczego albo roweru, z zachowaniem ostrożności przypadkiem wyprzedzić nie można?

Sprawdź najpierw czy one mogą jeździć po tych drogach.

Napisano

> Nie masz jechać za nim, aż do... końca ciągłej

> Nie tak dawno (miesiąc?) był temat nagłośniony w TV: rowerzysta nagrał na kamerce auto, które go

> wyprzedziło, najeżdżając na linię ciągłą. Ten głąb rowerzysta "opublikował" swe nagranie

> skutkiem czego kierownik auta dostał mandat za naruszenie linii ciągłej, a głąb oberwał

> rykoszetem za jazdę środkiem pasa, zamiast możliwie blisko krawędzi

> Więc teraz już wiesz: jeśli stanie się, jest cokolwiek, co zmusi Cię do najechania na linię ciągłą

> - nie możesz tego zrobić. Czy to będzie autobus stojący na "przystanku", czy też śmieciarka

> odbierająca odpady, która będzie stawać przy każdym kolejnym domu, czy też jakiś Kamaz albo

> inny Star 25 dokona żywota na drodze - Ty masz stać i czekać... bo żaden przepis tego (czyli

> najechania na ciągłą w w/w sytuacjach) nie sankcjonuje i nie dopuszcza.

Mylisz się. Śmieciarkę można bo jak się zatrzyma to będzie omijanie a nie wyprzedzanie.

Napisano

> Mylisz się. Śmieciarkę można bo jak się zatrzyma to będzie omijanie a nie wyprzedzanie.

To i analogicznie będzie z autobusem (z wyjątkiem gimbusow z dzieciakami) jak i Kamaza dokonującego żywota biglaugh.gif

PS Zapytałem o to wyprzedzanie ciągnika, bo jak dobrze pamiętam to całkiem niedawno miałem takie pytanie filmowe na kursie PJ kat C i jak mnie pamięć nie myli prawidłowa odpowiedź dopuszczała wyprzedzenie, chociaż ręki za to sobie nie odrąbię. palacz.gif

Napisano

> Czyli nie działają i łatwo je przeskoczyć, zawisnąć, nabić się a ciężarowe auto i tak przeleci górą

I każde zdarzenie drogowe tak się skończy.

Weź przestań.

Napisano

> Mylisz się. Śmieciarkę można bo jak się zatrzyma to będzie omijanie a nie wyprzedzanie.

Mogę się mylić, ofkors. Jednak tutaj znalazłem tylko takie definicje:

P-2 linia pojedyncza ciągła oddziela pasy ruchu o tym samym kierunku i oznacza ponadto zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią

P-4 linia podwójnie ciągła rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią.

Jak widzisz, nikt słowem nie wspomniał, że możesz ominąć śmieciarkę, autobus stojący na pasie ruchu. Jeśli znajdziesz taki zapis - daj znać.

Co do omijania Kamaza, który już dalej nie pojedzie - jak długo jeżdżę (PJ '89 zlosnik.gif) tylko raz spotkałem kierownika, który literalnie wziął sobie do serca zapisy odnośnie nie najeżdżania na linię ciągłą i stanął za zdefektowanym Żukiem... screwy.giffacepalm%5B1%5D.gifpad.gif

Napisano

> Nie przypominam sobie takich problemów jak jeździłem Fabią

Ja też nie, to znaczy w moim przypadku wink.gif Ale sam wiesz, że stereotyp dziadka w srebrnej Fabii skądś się wziął grinser006.gif

Napisano

> Co do omijania Kamaza, który już dalej nie pojedzie - jak długo jeżdżę (PJ '89 ) tylko raz

> spotkałem kierownika, który literalnie wziął sobie do serca zapisy odnośnie nie najeżdżania na

> linię ciągłą i stanął za zdefektowanym Żukiem...

W sumie, to jadący takim zawalidrogą, powinien umożliwiać wyprzedzenie-ominięcie go, przez zjechanie na pobocze i przepuszczenie peletonu za nim.

Na DK55, po której często się poruszam na całej jej długości, są odcinki gdzie całymi kilometrami ciągnie się "podwójna ciągła" czy jest to konieczne czy nie. Odcinki przerywane są na tyle krótkie, że ciężarówka nie ma szans na przepisowe wyprzedzenie czegokolwiek szybszego od roweru. facepalm%5B1%5D.gif

Gdyby wszyscy trzymali sie sztywno przepisów, to w kilka godzin cała DK55 stałaby się jednym wielkim korkiem, poruszającym się z prędkością koparki. pad.gif

Napisano

> Gdyby wszyscy trzymali sie sztywno przepisów, to w kilka godzin cała DK55 stałaby się jednym

> wielkim korkiem, poruszającym się z prędkością koparki.

I o to chodzi, czyż nie? "10 mniej" grinser006.gifhehe.gif przecież im wolniej - tym bezpieczniej. Są tacy, którzy w imię jednego uratowanego istnienia ludzkiego wprowadzili by V max = 30 na terenie całego kraju. A co!

Napisano

> I o to chodzi, czyż nie? "10 mniej" przecież im wolniej - tym bezpieczniej. Są tacy, którzy w

> imię jednego uratowanego istnienia ludzkiego wprowadzili by V max = 30 na terenie całego

> kraju. A co!

Ale jak prądu nie mają, to chcą żebym 60km w 20min przejechał rotfl.gif

Napisano

> Nie masz jechać za nim, aż do... końca ciągłej

> Nie tak dawno (miesiąc?) był temat nagłośniony w TV: rowerzysta nagrał na kamerce auto, które go

> wyprzedziło, najeżdżając na linię ciągłą. Ten głąb rowerzysta "opublikował" swe nagranie

> skutkiem czego kierownik auta dostał mandat za naruszenie linii ciągłej, a głąb oberwał

> rykoszetem za jazdę środkiem pasa, zamiast możliwie blisko krawędzi

> Więc teraz już wiesz: jeśli stanie się, jest cokolwiek, co zmusi Cię do najechania na linię ciągłą

> - nie możesz tego zrobić. Czy to będzie autobus stojący na "przystanku", czy też śmieciarka

> odbierająca odpady, która będzie stawać przy każdym kolejnym domu, czy też jakiś Kamaz albo

> inny Star 25 dokona żywota na drodze - Ty masz stać i czekać... bo żaden przepis tego (czyli

> najechania na ciągłą w w/w sytuacjach) nie sankcjonuje i nie dopuszcza.

Nie chce mi sie szukac przepisu, ale w momencie w ktory auto stoi na drodze i aby go ominac musisz przeciac linie ciagla, mozesz to zrobic jedynie w sytuacji gdy auta stojace posiada wlaczone swiatla awaryjne.

Napisano

> Nie chce mi sie szukac przepisu,

Niczym niewierny Tomasz - nie uwierzę, dopóki nie zobaczę grinser006.gif do tej pory o takim kuriozum nie słyszałem.

Napisano

> I każde zdarzenie drogowe tak się skończy.

> Weź przestań.

Wytłumacz mi jaka jest przewaga tych lin w stosunku do barier z blachy pofilowanej. Motocyklistą głowy odcinać mają czy co sick.gif

Napisano

> I o to chodzi, czyż nie? "10 mniej" przecież im wolniej - tym bezpieczniej. Są tacy, którzy w

> imię jednego uratowanego istnienia ludzkiego wprowadzili by V max = 30 na terenie całego

> kraju. A co!

Ale są konkretne dane ( z odcinków dróg gdzie tak zrobiono ) które przy drastycznym zmniejszeniu prędkości prowadzą do nawet 4 krotnego zwiększenia liczby wypadków sick.gif

Napisano

> I o to chodzi, czyż nie? "10 mniej" przecież im wolniej - tym bezpieczniej. Są tacy, którzy w

> imię jednego uratowanego istnienia ludzkiego wprowadzili by V max = 30 na terenie całego

> kraju. A co!

Jeśli ma to być istnienie moje lub moich bliskich - bez wahania.

Napisano

> Bariera w postaci dobrze znanych barier energochłonnych pozwala a nawet wymusza po uderzeniu w nią

> na powrót na jezdnię, często nadal jeżdżącym autem.

> Przy uderzeniu w barierę z lin tego efektu nie ma, samochód jest rozdupcony i nadaję się tylko na

> lawetę.

> Liny przy drogach to wielkie zło!

Dokładnie tak.. ok.gif po barierze się ześlizgniesz a tu walisz w słupek jak w drzewo a liny robią z ciebie to co maszynka do krojenia jajek sick.gif

Napisano

> Ale są konkretne dane ( z odcinków dróg gdzie tak zrobiono ) które przy drastycznym zmniejszeniu

> prędkości prowadzą do nawet 4 krotnego zwiększenia liczby wypadków

To jeszcze żeby nie wycinać z kontekstu proszę opowiedz o SKUTKACH tych wypadków. Bo śmiertelność oraz odnoszenie przez poszkodowanych poważnych obrażeń dramatycznie spadają.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.