Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samochody i ich wnętrzności.

Featured Replies

Napisano

> A po co komu bluetooth, automatyczna klima, elektryczne lusterka czy fotele ? Bez tego nie da się

> jedzic?

Da się. Tak samo jak da się jeździć bez wspomagania kierownicy i hamulca, bez prawego lusterka (jak to bywa w zabytkach), bez pasów i tak dalej. Tylko pytanie - czy ma to sens? Po co się tak męczyć, skoro mozna sobie ułatwić życie?

> Najlepsze sa elektryczne fotele - w normalnym samochodzie wsiadasz, przesuwasz fotel, odjeżdżasz. W

> aucie z elektrycznymi jest tak - wsiadasz, wciskasz guzik przesuwania fotela, czekasz,

> czekasz, czekasz, czekasz, no fotel już dojechal, możesz jechać.

Nie, w normalnym samochodzie masz pamięć ustawień - wybierasz, czekasz parę sekund i masz ustawione ok.gif

Napisano

> a nie chciałbyś mieć współczesnego auta które by tak wyglądało? bo ja bym chciał Tylko dokładnie

> tak, a nie "udawane tak" I uważam że te dwa światy można by pogodzić, tylko producenci idą na

> łatwizne

zaleciało p i p p em smile.gif fantastyczna osobowość by wyszła z Waszego mixu smile.gif

Napisano

> Ty ale mówimy o samochodach , nie o komputerach. Ocenianie samochodu o tym czy ma jakies tam

> wyświetlacze czy bluetoothy jest śmieszne.

gdyby Twoja praca polegała głównie na rozmowach przez tel. to byś inaczej mówił. Wyobraź sobie, że dziennie wykonujesz np. 150 połączeń telefonicznych, również jeździsz samochodem. Czy nie jest dużym ułatwieniem, że nawet nie zastanawiasz się gdzie masz telefon, w której kieszeni, wiesz że jak wsiądziesz do auta, to odbierzesz telefon przyciskiem na kierownicy

Napisano

> Ty ale mówimy o samochodach , nie o komputerach. Ocenianie samochodu o tym czy ma jakies tam

> wyświetlacze czy bluetoothy jest śmieszne.

Dlaczego? A ocenianie samochodu wg jakości plastików nie jest śmieszne? cfaniaczek.gif

Napisano

> Ja akurat lubię gadżety, elektronikę Ale jestem też estetą, więc doceniam i lubię stare auta, ale

> wolę na co dzień jeździć czymś ciężkim i współczesnym, żeby przeżyć w razie ewentualnego

> wypadku, mieć komfortową temperaturę w aucie, rozmawiać przez telefon nie odrywając rąk od

> kierownicy i wrócić do domu wypoczęty i bezpieczny.

Mam dokładnie tak samo smile.gif

Napisano

> Zapewne skóra w autach z lat 30. była jeszcze lepsza, ale to nie powód, żeby takim

> autem jeździć na co dzień.

ale to nie chodzi o jeżdżenie na co dzień, chodzi o to jak Ty się z tym czujesz jako klient - ale jak widać OK zlosnik.gif

ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego typu kompromisów zlosnik.gif

Napisano

> Da się. Tak samo jak da się jeździć bez wspomagania kierownicy i hamulca, bez prawego lusterka (jak

> to bywa w zabytkach), bez pasów i tak dalej. Tylko pytanie - czy ma to sens? Po co się tak

> męczyć, skoro mozna sobie ułatwić życie?

Wspomaganie kierownicy i hamulca ulatwia prowadzenie pojazdu , lusterko tez. A bluetooth ułatwia prowadzenie rozmowy - nie wiem co to ma wspólnego z ocenianiem danego pojazdu.

> Nie, w normalnym samochodzie masz pamięć ustawień - wybierasz, czekasz parę sekund i masz ustawione

Jasne, to wezmy przykład auta w którym jesteś pierwszy raz i nie masz ustawionego nic pod siebie - elektryczny lepszy czy "ręczny" ?

Napisano

> Ja akurat lubię gadżety, elektronikę Ale jestem też estetą, więc doceniam i lubię stare auta, ale

> wolę na co dzień jeździć czymś ciężkim i współczesnym, żeby przeżyć w razie ewentualnego

> wypadku, mieć komfortową temperaturę w aucie, rozmawiać przez telefon nie odrywając rąk od

> kierownicy i wrócić do domu wypoczęty i bezpieczny.

typowa demagogia. ile razy w życiu uratowała Ci tyłek "nowoczesność" pojazdu? wszyscy się podniecają testem łosia - ile razy go robiłeś w realu? motoryzacyjna prasa brukowa wyprała kupującym ww. "testami" mózgi i godzą się na tandetę, drewniane zawieszenia, pierdylion pikadeł od pasów, świateł, mrozu, drzwi itp... pod plakietką "bezpieczeńśtwa".

poza tym: ciężkie? - stare, są / były bardziej komfortowe. komfortowa temperatura? to temat ogarnięty od 60tych lat. rozmawianie przez telefon? ja np. nie używam bluetooth w aucie, nie odbieram też telefonów (chyba że muszę) - to taka strefa bez GSM (niedawno mi się ten tryb włączył). mam czas na radyjo/mp3. ale jak już, to moduł bluetooth - to kilka dych i masz w każdym aucie.

btw. jak wraca się do domu "bezpiecznym"?

Napisano

> niby tak - bo same elektryki to przerost formy... z drugiej strony ustawisz dokładniej, niż "na

> zapadki".

> ale elektryki z pamięcią? otwierasz drzwi i na podstawie użytego kluczyka (ew. przycisk, ale to już

> fatyga) ustawiają Ci fotel, kierę i lusterka. zanim zdążysz odpalić... tak powinno być.

jasne, ale jak ktoś ocenia samochod ze jest lepszy od innego bo ma "elektryczne fotele" czy "bluetooth" to jest po prostu dla mnie smieszne hehe.gif

to są gadżety nic nie wnoszące - oczywiście fajnie mieć rozne gadżety w aucie, w domu, w pracy, ale to są tylko gadżety ok.gif

Napisano

> Ja akurat lubię gadżety, elektronikę Ale jestem też estetą, więc doceniam i lubię stare auta, ale

> wolę na co dzień jeździć czymś ciężkim i współczesnym, żeby przeżyć w razie ewentualnego

> wypadku, mieć komfortową temperaturę w aucie, rozmawiać przez telefon nie odrywając rąk od

> kierownicy i wrócić do domu wypoczęty i bezpieczny.

A ja lubię czuć najdrobniejszy kamyczek na kierownicy, lubię "spajać się" z autem w czasie jazdy, lubię jak jest niebezpieczne, nadsterowne. Lubie jak na mnie wyrczy i lubię jak jest hmm "autentyczne". Lubię jak czuć w nim prędkość zlosnik.gif Lubie jak auto wymaga a ja spełniam jego wymagania. zlosnik.gif Wolę wysiąść zmęczony i szczęśliwy niż obojętny zlosnik.gif

Napisano

> ale to nie chodzi o jeżdżenie na co dzień, chodzi o to jak Ty się z tym czujesz jako klient - ale

> jak widać OK

> ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego

> typu kompromisów

"Kupa kasy" to też rzecz względna. Jak kupujesz Octavię za 60 kzł i narzekasz na plastiki, to Ci powiedzą - "co pan narzekasz za taką kasę, idź pan do Mercedesa, tam masz pan lepsze plastiki, ale kosztują 200 kzł". Idziesz do Mercedesa i narzekasz na plastiki, to powiedzą "co pan narzekasz za taką kasę, idż pan do Bentley, tam mają lepsze za 800 kzł". Idziesz do Bentley.... i tak dalej grinser006.gif

Napisano

> Dlaczego? A ocenianie samochodu wg jakości plastików nie jest śmieszne?

Jest.

Napisano

> gdyby Twoja praca polegała głównie na rozmowach przez tel. to byś inaczej mówił. Wyobraź sobie, że

> dziennie wykonujesz np. 150 połączeń telefonicznych, również jeździsz samochodem. Czy nie jest

> dużym ułatwieniem, że nawet nie zastanawiasz się gdzie masz telefon, w której kieszeni, wiesz

> że jak wsiądziesz do auta, to odbierzesz telefon przyciskiem na kierownicy

dlatego takie rzeczy powinny być jako opcja za dopłatą ok.gif jak ktoś potrzebuje - dopłaci, nie potrzebuje - nie dopłaci ok.gif

montowanie seryjnie bluetootha czy nawigacji - imho jest bez sensu, płacenie za cos niepotrzebnego no.gif

ale wiadomo - chodzi o wyciąganie kasy od klientów , taki biznes ok.gif - to rozumiem, ale nie rozumiem po prostu ludzi (użytkowników) którzy to popierają hehe.gif

do aut które maja 20 lat tez możemy sobie dokupić nawigacje czy radio z bluetooth - wszystko gra ok.gif wiec bez sensu jest ocenianie ze auta 20-letnie tego nie maja, a dzisiejsze mają niewiem.gif

Napisano

> "Kupa kasy" to też rzecz względna. Jak kupujesz Octavię za 60 kzł i narzekasz na plastiki, to Ci

> powiedzą - "idź pan do Mercedesa, tam masz pan lepsze plastiki, ale kosztują 200 kzł". Idziesz

> do Mercedesa i narzekasz na plastiki, to powiedzą "idż pan do Bentley, tam mają lepsze za 800

> kzł". Idziesz do Bentley....

no tak, oczywiście masz rację ale.... potem nagle wydawszy 250kzł na swoje F10 wsiadasz do E31 co ma 20 lat i myślisz...hmmm kurde dlaczego tu jest lepsza skóra niż u mnie? zlosnik.gif

Napisano

> ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego

> typu kompromisów

Ale kompromis zawsze był. Kiedyś nie było wyposażenia podnoszącego bezpieczeństwo to pakowali chromy. Teraz jest odwrotnie.

Napisano

> jasne, ale jak ktoś ocenia samochod ze jest lepszy od innego bo ma "elektryczne fotele" czy

> "bluetooth" to jest po prostu dla mnie smieszne

nie jest smieszne. jak masz 2 egzemplarze które remisują w tych ważnych kryteriach - to przechodzisz na te mniej ważne smile.gif

> to są gadżety nic nie wnoszące - oczywiście fajnie mieć rozne gadżety w aucie, w domu, w pracy, ale

> to są tylko gadżety

wiesz. wspomaganie to też gadzet - bo facet powinien dać radę jezdzic polonezem.

oj tam. ja lubie moje fotele w BMW - doceniam pamięć foteli (żałuję, że lusterko wewnętrzne nie jest elektryczne i trzeba je przestawiać po żonie), ale ilość płaszczyzn regulacji jest mega smile.gif

Napisano

> Jest.

i znowu: nie jest. na przykładzie VAGa.

VW - dobra jakość za cenę. wychodząc z salonu po jezdzie próbnej - wiem ze wszystko gra. że auto jest warte tyle ile kosztuje, bo oferuje "coś".

Seat - wychodząc z salonu po jezdzie próbnej, czułem że producent tego szajsu próbuje robić mnie z szyderczym uśmiechem w jajo. bo chce podobną co wyżej kasę, a daje mi bezczelnie produkt klasy b.

czy robi mi użytkowo różnica w materiałach? nie. oba będą działać. ale czy chcę być robiony w tak perfidny sposób w jajo? już niekoniecznie.

Napisano

> Ale kompromis zawsze był. Kiedyś nie było wyposażenia podnoszącego bezpieczeństwo to pakowali

> chromy. Teraz jest odwrotnie.

nie nie, poczytaj o testach zderzeniowych np Mercedesa w latach 60, do tego podchodzili równie bezkompromisowo, na ile tylko mogli. Choć zgodzę się że BMW miało to wtedy bardziej gdzieś zlosnik.gif

zresztą temat jest ciekawy, kiedyś był dość obszerny artykuł na ten temat bodajże w automobiliście, o doktorze Bela Baranyi zlosnik.gif

Poza tym jest postęp. A skoro jest postęp to wymagajmy pojazdów zarówno lepiej wykonanych, lepiej wyposażonych, lepiej wyglądających i bezpieczniejszych. A nie jedno kosztem drugiego, bo to nie postęp. zlosnik.gif

Napisano

> Najlepsze sa elektryczne fotele - w normalnym samochodzie wsiadasz, przesuwasz fotel, odjeżdżasz. W

> aucie z elektrycznymi jest tak - wsiadasz, wciskasz guzik przesuwania fotela, czekasz,

> czekasz, czekasz, czekasz, no fotel już dojechal, możesz jechać.

Masz racje, bez sensu, chyba ze maja pamiec, a musisz sie czesto z kims o zupelnie odmiennej posturze zamieniac za kierownica.

Napisano

> gdyby Twoja praca polegała głównie na rozmowach przez tel. to byś inaczej mówił.

to by sobie zawiesił zestaw jabry na daszku przeciwsłonecznym i by nie marudził, ależ z Ciebie maruda czasem maro jest zlosnik.gif

Napisano

> to by sobie zawiesił zestaw jabry na daszku przeciwsłonecznym i by nie marudził, ależ z Ciebie

> maruda czasem maro jest

może i maruda, ale nie znoszę w samochodach rozwiązań niefabrycznych. Tu jakiś kabelek do cb, tutaj diody do dokładanych czujników przyklejone na deskę. Nie cierpię tego. W sumie nie umiem podać powodu dlaczego tak jest, ale każda naklejka, kabelek, modułek, który widać, że jest niefabryczny, mnie razi w oczy. zlosnik.gif Fabryczny bluetooth z przyciskami na kierownicy to jest to ok.gif

Napisano

> nie nie, poczytaj o testach zderzeniowych np Mercedesa w latach 60, do tego podchodzili równie

> bezkompromisowo, na ile tylko mogli. Choć zgodzę się że BMW miało to wtedy bardziej gdzieś

Ale nie było takich możliwości technicznych. Więc nie było pewnych rzeczy.

> Poza tym jest postęp. A skoro jest postęp to wymagajmy pojazdów zarówno lepiej wykonanych, lepiej

> wyposażonych, lepiej wyglądających i bezpieczniejszych. A nie jedno kosztem drugiego, bo to

> nie postęp.

Ale tak jest. No może poza tym wyglądem bo niektórzy chyba rzeczywiście coś brali przy projektowaniu. Popatrz na popularne pojazdy - choćby Golfa 1 i 7. 7 lepiej jeździ, jest lepiej wyposażona, lepiej wygląda i jest bezpieczniejsza. Przy czym Golf 1 był całkiem dobrze wykonany. Bo jak popatrzysz na wynalazki typu Citroen 2CV to ja osobiście nie wiem czy się śmiać czy płakać.

Napisano

> może i maruda, ale nie znoszę w samochodach rozwiązań niefabrycznych. Tu jakiś kabelek do cb, tutaj

> diody do dokładanych czujników przyklejone na deskę. Nie cierpię tego. W sumie nie umiem podać

> powodu dlaczego tak jest, ale każda naklejka, kabelek, modułek, który widać, że jest

> niefabryczny, mnie razi w oczy. Fabryczny bluetooth z przyciskami na kierownicy to jest to

ale ma tez minusy, nie przeniesiesz fabrycznego do innego auta etc. jak się zepsuje to go tak łatwo nie wymienisz zlosnik.gif

mnie też dokładane bajery drażnią, ale małe płaskie pudełko poza zasięgiem wzroku jakoś przeżyć można zlosnik.gif

wszystko ma + i - grinser006.gif

Napisano

> Masz racje, bez sensu, chyba ze maja pamiec, a musisz sie czesto z kims o zupelnie odmiennej

> posturze zamieniac za kierownica.

Czekam na elektryczne daszki przeciwsłoneczne ok.gif

Teraz jak slonce mnie oślepia to szybki ruch ręką i daszek w dół. Elektryczne będą wygodniejsze - szybki ruch reka na ekran dotykowy nad konsolą środkową, wejście do menu, wybór ustawien daszków, przytrzymanie suwaka, daszek się elektrycznie opuszcza, czekam, czekam, czekam, no, daszek opuszczony ok.gif (oczywiście żeby to wykonać lepiej się zatrzymać bo w czasie jazdy trochę ciężko grzebać na dotykowym ekranie, to nie fizyczne przyciski które się czuje palcem, no ale teraz dotykowe ekrany są w modzie)

Także mysle ze dzięki tym elektrycznym daszkom ceny aut wzrosną o 2 tys zł , no i będzie powód do chwalenia się na forach ze takie cos ma nasze auto i nie musimy jak biedacy ręcznie opuszczać daszków ok.gif

Napisano

> może to kwestia przyzwyczajenia ?

> pamiętam jak wsiadłem do ufo

> dziwne wrażenia (jeździłem wtedy astrą F), ale właściciel chwalił

Tez mi sie na poczatku zdawalo, ze to jakas turbomasakra. Ale troche pojezdzilem i naprawde fajnie zaplanowane jest to wnetrze. Gorzej z jakoscia plastikow grinser006.gif

Napisano

> Ale nie było takich możliwości technicznych. Więc nie było pewnych rzeczy.

no tak, ale nie przesadzajmy że w każdym starym aucie od razu zginiesz, bo tym tokiem myślenia to najlepiej jeździć po ulicy Mazem 537 zlosnik.gif

> Ale tak jest. No może poza tym wyglądem bo niektórzy chyba rzeczywiście coś brali przy

> projektowaniu. Popatrz na popularne pojazdy - choćby Golfa 1 i 7. 7 lepiej jeździ, jest lepiej

> wyposażona, lepiej wygląda i jest bezpieczniejsza. Przy czym Golf 1 był całkiem dobrze

> wykonany. Bo jak popatrzysz na wynalazki typu Citroen CV to ja osobiście nie wiem czy się

> śmiać czy płakać.

Golf to auto tanie, stąd musi i musiało prezentować pewien rodzaj kompromisu. Co do wyglądu to nie podoba mi się ani jedno ani drugie wink.gif Problem współczesnych aut leży właśnie w klasie premium, na tym nieszczęsnym porównaniu skóry. Czym różni się dziś tak naprawdę dopasione Mondeo od dopasionego BMW? grinser006.gif Dla 99% użytkowników - niczym. I to jest kwestia podejścia producenta, niestety - który przedłożył marketing nad jakość. A klasa premium to powinna być przede wszystkim jakość, jak dla mnie ok.gif Wsiądź do starego RR, z lat choćby 50-70 (z takimi maiłem większą styczność). To są stare auta, ale jakościowo są bezkompromisowe nawet dziś. I to jest coś co miło łechta, choć zupełnie mi się nie podobają zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Tez mi sie na poczatku zdawalo, ze to jakas turbomasakra. Ale troche pojezdzilem i naprawde fajnie

> zaplanowane jest to wnetrze. Gorzej z jakoscia plastikow

ok.gif

bo to jest to o czym pisałem - przyzwyczajenie

narzekamy na smarki a większość ich używa mimo wielu wad

tak samo jest autami, w swoim mam blutufa, navi, grzane lustra itd

i jak się wsiądzie do auta bez tych gadżetów, to zaczyna ich brakować

zwłaszcza jak auto jest narzędziem, a nie przyrządem do brandzlowania grinser006.gif

w vitarce nie ma prawie nic, ale tam nie potrzebuje telefonu, fabryczna nawigacja też w błocie sie nie przyda ...

Napisano

> no tak, ale nie przesadzajmy że w każdym starym aucie od razu zginiesz, bo tym tokiem myślenia to

> najlepiej jeździć po ulicy Mazem 537

Ja nie o tym. Tylko o tym że 10 poduszek swoje waży. I milion innych rzeczy. Jakbyś chciał do tego drzewo i chromy to byś musiał mieć kategorie C zlosnik.gif

> Golf to auto tanie, stąd musi i musiało prezentować pewien rodzaj kompromisu. Co do wyglądu to nie

> podoba mi się ani jedno ani drugie Problem współczesnych aut leży właśnie w klasie premium,

> na tym nieszczęsnym porównaniu skóry. Czym różni się dziś tak naprawdę dopasione Mondeo od

> dopasionego BMW? Dla 99% użytkowników - niczym. I to jest kwestia podejścia producenta,

> niestety - który przedłożył marketing nad jakość. A klasa premium to powinna być przede

> wszystkim jakość, jak dla mnie Wsiądź do starego RR, z lat choćby 50-70 (z takimi maiłem

> większą styczność). To są stare auta, ale jakościowo są bezkompromisowe nawet dziś. I to jest

> coś co miło łechta, choć zupełnie mi się nie podobają

Jeśli ograniczasz się do premium to zgoda. Natomiast ogólna jakość się jednak poprawiła. I przeciętny Kowalski jeździ teraz lepiej wykonanym samochodem niż kiedyś.

Napisano

> a nie chciałbyś mieć współczesnego auta które by tak wyglądało? bo ja bym chciał Tylko dokładnie

> tak, a nie "udawane tak" I uważam że te dwa światy można by pogodzić, tylko producenci idą na

> łatwizne

producenci idą w taniznę, a kupujący chcą ciągle czegoś nowego. Gdyby BMW chciało tłuc te same modele przez 30 lat to uz dawno po nich zostałyby wspomnienia.

Nikt nie będzie dopasowywał sie do garstki pasjonatów niestety.

Napisano

> ale to nie chodzi o jeżdżenie na co dzień, chodzi o to jak Ty się z tym czujesz jako klient - ale

> jak widać OK

> ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego

> typu kompromisów

Ale ze w Bentleyach tez eko skóra? icon_eek.gif

Napisano

> typowa demagogia. ile razy w życiu uratowała Ci tyłek "nowoczesność" pojazdu? wszyscy się

> podniecają testem łosia - ile razy go robiłeś w realu? motoryzacyjna prasa brukowa wyprała

> kupującym ww. "testami" mózgi i godzą się na tandetę, drewniane zawieszenia, pierdylion

> pikadeł od pasów, świateł, mrozu, drzwi itp... pod plakietką "bezpieczeńśtwa".

Odpowiem Ci cytatem z innego wątku:

Quote:

mądrzy powinni to docenić, bo to dla ich bezpieczeństwa właśnie.


grinser006.gifzlosnik.gifhehe.gif

I potem ci "oświeceni" testami kupują auta wg ilości gwiazdek w testach, nie zagłębiając się jednak, za co konkretnie jest taki a nie inny wynik gwiazdkowania... grinser006.gif

Napisano

> W sumie nie umiem podać

> powodu dlaczego tak jest, a

Moze dlatego, ze nie jesteś Hindusem? zlosnik.gif

Napisano

> Elektryczne będą wygodniejsze -

> szybki ruch reka na ekran dotykowy nad konsolą środkową, wejście do menu, wybór ustawien

Niepotrzebnie komplikujesz. Wystarczy wymówić "opuść daszek" i się opuści grinser006.gif

Napisano

> Niepotrzebnie komplikujesz. Wystarczy wymówić "opuść daszek" i się opuści

po co mówic, słońce zaświeci i się opuści grinser006.gif

chyba ciężarówki mają osłony opuszczane ?

Napisano

> w vitarce nie ma prawie nic, ale tam nie potrzebuje telefonu, fabryczna nawigacja też w błocie sie

> nie przyda ...

Wlasnie dlatego najlepiej miec hobbywoz (jakiekolwiek to motohobby sie ma) i auto na codzien, ktore wszystkie bajery ma cool.gif

Napisano

> po co mówic, słońce zaświeci i się opuści

Oby nie w Pandzie, bo wtedy drogi tez nie widac zlosnik.gif

> chyba ciężarówki mają osłony opuszczane ?

niewiem.gif

Napisano

> Odpowiem Ci cytatem z innego wątku: Quote:

> mądrzy powinni to docenić, bo to dla ich bezpieczeństwa właśnie.

> I potem ci "oświeceni" testami kupują auta wg ilości gwiazdek w testach, nie zagłębiając się

> jednak, za co konkretnie jest taki a nie inny wynik gwiazdkowania...

no no. najlepsze są (często spotykane) opinie jak się łazi po internecie, albo gada ze znajomymi w pracy (czy też mnie teściu zabił jakiś czas temu). że VW up ma 5 gwiazdek, to tyle co Astra. a Sandero ma tylko 4... tzn. ze VW bezpieczniejszy rotfl.gif "pacz pan, ta technologia tak poszła do porzodu"... to po co przepłacać?

Napisano

trzeba było przyjrzeć się toyotom. W tych najnowszych to już tak tego nie widać, ale jeszcze z 10 lat temu to część elementów wnętrza była niezmienna od 20 -tu lub więcej lat. grinser006.gif

Napisano

> może to kwestia przyzwyczajenia ?

> pamiętam jak wsiadłem do ufo

> dziwne wrażenia (jeździłem wtedy astrą F), ale właściciel chwalił

bo to bardzo fajnie zaprojektowane wnętrze - wygląda kosmicznie, ale jest całkiem ergonomiczne.

Napisano

> no no. najlepsze są (często spotykane) opinie jak się łazi po internecie, albo gada ze znajomymi w

> pracy (czy też mnie teściu zabił jakiś czas temu). że VW up ma 5 gwiazdek, to tyle co Astra. a

> Sandero ma tylko 4... tzn. ze VW bezpieczniejszy "pacz pan, ta technologia tak poszła do

> porzodu"... to po co przepłacać?

Jestem za stworzeniem rankingu (może być z gwiazdkami) mówiącego o poziomie bezpieczeństwa CZYNNEGO w samochodach. Kilka prostych testów, bez niszczenia samochodów więc tanio.

Napisano

> Te nowe modele Fiata niewiele się różnią od swoich starszych poprzedników.

Kolega ujeżdzał kiedyś suziki Alto (chyba) parę miesięcy temu kupił 3-4 letniego swifta i mówi ze rozpoznał parę elementów z mlodości... zlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

Napisano

> typowa demagogia. ile razy w życiu uratowała Ci tyłek "nowoczesność" pojazdu? wszyscy się

> podniecają testem łosia - ile razy go robiłeś w realu? motoryzacyjna prasa brukowa wyprała

> kupującym ww. "testami" mózgi i godzą się na tandetę, drewniane zawieszenia, pierdylion

> pikadeł od pasów, świateł, mrozu, drzwi itp... pod plakietką "bezpieczeńśtwa".

Kilka razy na pewno. ESP ok.gif Swego czasu miałem wypadek Skodą Fabią - przywaliłem w nieoświetlony ciągnik, który wyjechał z podporządkowanej. Prędkość była ok. 70-80 km/h, uratowały mnie poduszki i strefy zgniotu, parę siniaków i złamań, po 3 tygodniach wróciłem do zdrowia. Gdybym jechał bardzo ładną starą Skodą Rapid, to pewnie bym zginął.

> poza tym: ciężkie? - stare, są / były bardziej komfortowe.

W żadnym wypadku BMW z lat 80 nie będzie bardziej komfortowe od obecnych. Fotele są lepsze, wyciszenie i tak dalej.

> komfortowa temperatura? to temat

> ogarnięty od 60tych lat.

Jasne... Dwustrefowa klimatyzacja z czujnikiem nasłonecznienia? cfaniaczek.gif W którym aucie z lat 60. masz takie coś?

> rozmawianie przez telefon? ja np. nie używam bluetooth w aucie, nie

> odbieram też telefonów (chyba że muszę) - to taka strefa bez GSM (niedawno mi się ten tryb

> włączył). mam czas na radyjo/mp3.

Twoje prawo ok.gif Możesz też włączyć tryb "nie otwieram okien, więc po co mi elektryczne podnośniki" cfaniaczek.gif A ja sporo rozmawiam przez telefon.

> ale jak już, to moduł bluetooth - to kilka dych i masz w

> każdym aucie.

Daj spokój, jakieś dokładany badziew, dyndający nad głową, albo przywiercony do deski sick.gif Wolę słyszeć głos w głośnikach, czytać smsy na dużym ekranie i trzymać telefon w kieszeni, w ogóle się o to nie martwiąć.

> btw. jak wraca się do domu "bezpiecznym"?

W jednym kawałku, bez bólu kręgosłupa, nie spoconym i nie zmarzniętym smirk.gif

Napisano

> U Fiata przełomem było stilo, po Stilo już nic się właściwie technicznie nie zmienia.

> Jakies chyba 2, a może 3 lata chyba Marek F wstawił fotkę zdjęcia jakiegoś nowego amerykanca (nie

> pamiętam co to było). Od razu w oczy rzucił mi się panel sterujący lusterkami - od Corsy B

obejrzyj se kokpit nowego camaro i pandy 3

2012-chevrolet-camaro-zl1-cockpit.jpg

fiat_panda_cross_cockpit_630x420.jpg

Napisano

> obejrzyj se kokpit nowego camaro i pandy 3

Panda jak to Panda, ale to Camaro jest naprawdę okropne sick.gif

Napisano

mi sie to podoba ze silniki w miare mozliwosci pozostaja takie same. mowie tutaj o 1.2 fire. słupek produkowany od konca lat 80. obecnie głowica ma zmiennye fazy rozrzdu i spełnia norme euro V.

ale za to da sie wstawic LPG bez wiekszych problemów jak w VAG gdzie wprowadzili TSI...

Napisano

> to by sobie zawiesił zestaw jabry na daszku przeciwsłonecznym i by nie marudził, ależ z Ciebie

> maruda czasem maro jest

Między zestawem jabry na daszku a takim porządnym, wbudowanym w pokładowe suto jest przepaść... Ten na daszku słychać... jakoś. Ten fabryczny słychać świetnie. Pomijając dostęp do książki tel. z kierownicy.

Ale tego trzeba potrzebować zawodowo i doświadczyć na własnej skórze.

Na co dzień nowoczesne auto jest o wiele bardziej wygodne w użyciu. Najtańsza tapicerka będzie szmatą po 4-5 latach, ale ma wytrzymać leasing i tyle. Takie mamy czasy. A jak chcesz samochód na lata to kupujesz wersję wyposażenia z lepszą tapicerką, z prostym niewysilonym silnikiem i tyle. Nadalmistnieją takie auta. Tyle że nie są najtańsze.

Napisano

> Czekam na elektryczne daszki przeciwsłoneczne

> Teraz jak slonce mnie oślepia to szybki ruch ręką i daszek w dół. Elektryczne będą wygodniejsze -

> szybki ruch reka na ekran dotykowy nad konsolą środkową, wejście do menu, wybór ustawien

> daszków, przytrzymanie suwaka, daszek się elektrycznie opuszcza, czekam, czekam, czekam, no,

> daszek opuszczony

Albo ustawisz się pod słońce a daszk myk myk sam się opuści grinser006.gif

Zanim pomyślisz żeby zrobić to ręką wink.gif

Pomyśl, wyjeżdzasz z pracy na obwodnicę, ustawiasz 130 na tempomacie i jedziesz... Trzymasz sobie kółko, obie nóżki na podłodze, auto jedzie, hamuje kiedy trzeba, przyspiesza jak droga jest wolna, a jak dojeżdżasz do zjazdu to grzecznie siedzi na ogonie auta z przodu i hamuje przy dojeżdżaniu do świateł?

Pełen relaks, muzyczka gra, cichutko, cieplutko bo fotel grzeje... Sielanka.

Po co się męczyć, wachlować biegami, dodawać gazu, hamować, denerwować się że ktoś cinwjechał i musisz zwalniać grinser006.gif

Napisano

> Pomyśl, wyjeżdzasz z pracy na obwodnicę, ustawiasz 130 na tempomacie i jedziesz... Trzymasz sobie

> kółko, obie nóżki na podłodze, auto jedzie, hamuje kiedy trzeba, przyspiesza jak droga jest

> wolna, a jak dojeżdżasz do zjazdu to grzecznie siedzi na ogonie auta z przodu i hamuje przy

> dojeżdżaniu do świateł?

Wyobrazilem to sobie... OBYM NIGDY W ŻYCIU TEGO NIE DOŚWIADCZYŁ I NIE MIAŁ TAKIEGO SAMOCHODU sick.gifsick.gifsick.gif

> Pełen relaks, muzyczka gra, cichutko, cieplutko bo fotel grzeje... Sielanka.

> Po co się męczyć, wachlować biegami, dodawać gazu, hamować, denerwować się że ktoś cinwjechał i

> musisz zwalniać

Jeżeli nie chce kierowac własnym pojazdem, a tylko trzymać kierownice, a reszte auto ma robic samo - to po co mi samochod. Pojade taksówką.

Ja auto lubie prowadzic, nie toleruje żeby auto robiło cokolwiek za mnie.

Napisano

> Wyobrazilem to sobie... OBYM NIGDY W ŻYCIU TEGO NIE DOŚWIADCZYŁ I NIE MIAŁ TAKIEGO SAMOCHODU

Haha, a ja życzę Ci żebyś w ogóle miał szansę pojeździć takim.

Dziwne że jako pasjonat który lubi prowadzić nie spróbowałeś takiej opcji.

Autem które ma asystenta pasa ruchu i utrzymuje się samo na pasie też nie jechałeś?

hmm.gif

> Jeżeli nie chce kierowac własnym pojazdem, a tylko trzymać kierownice, a reszte auto ma robic samo

> - to po co mi samochod. Pojade taksówką.

> Ja auto lubie prowadzic, nie toleruje żeby auto robiło cokolwiek za mnie.

Ideałem dla mnie byłoby - prowadzi się w 100% samo, a kiedy chcę to mogę przejąć kontrolę i poprowadzić je sam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.