Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kia Ceed - problemy z lakierem

Featured Replies

Napisano

Witam

Koleżanka ma nówkę Kia Ceed, kolor czarny. Auto użytkuje od 4-5 miesięcy.

I oto na lakierze pojawiły się takie oto użbytki:

 

post-134589-0-60739500-1465804658_thumb.jpg

 

post-134589-0-23960500-1465804643_thumb.jpg

 

Pojawiły sie na dachu i drzwiach.

Zgłoszone do ASO, odpowiedź niebawem ale pracownicy już sugerują ,że to wina ptasich odchodów czyli prawdopodobnie będzie próba spuszczenia klientki na drzewo.

Oczywiście nie odpuści, będzie trzeba to rzeczoznawca i kroki prawne.

Wiem ,że lakiery są w tej chwili słabiutkie ale czy ptasia kupa może wyrządzić takie szkody, szczerze wątpie ??

Auto myte regularnie, przynajmniej raz w tygodniu.

Napisano

Wiem ,że lakiery są w tej chwili słabiutkie ale czy ptasia kupa może wyrządzić takie szkody??

 

Ptasia kupa raczej zostawia przebarwienia. A to wygląda na zwykły bubel przy malowaniu.

Napisano

Tam odpada lakier?

Ostatnio miałem ptasią kupę na boku auta,  i zapomniałem jej zmyć od razu, to tylko lakier przebarwiło lekko(przepolerowanie załatwiło problem), ale nie żeby odpadało coś.

Napisano

Witam

Koleżanka ma nówkę Kia Ceed, kolor czarny. Auto użytkuje od 4-5 miesięcy.

I oto na lakierze pojawiły się takie oto użbytki:

 

attachicon.gifObrazek_1465804013.jpg

 

attachicon.gifObrazek_1465803998.jpg

 

Pojawiły sie na dachu i drzwiach.

Zgłoszone do ASO, odpowiedź niebawem ale pracownicy już sugerują ,że to wina ptasich odchodów czyli prawdopodobnie będzie próba spuszczenia klientki na drzewo.

Oczywiście nie odpuści, będzie trzeba to rzeczoznawca i kroki prawne.

Wiem ,że lakiery są w tej chwili słabiutkie ale czy ptasia kupa może wyrządzić takie szkody??

Auto myte regularnie, przynajmniej raz w tygodniu.

 ptasia kupa na świeżo pomalowanych czarnych drzwiach zostawiła plamę/przebarwienie, żaden klar/lakier/podkład nie odpadał i nie łuszczył się

Napisano

Ptasia kupa. Moj ojciec mial malowany spoiler w lancerze bo guano wypalilo lakier az do tworzywa.

Ja mam na civicu w dwoch miejscach przebarwienia, ktorych sie nie dalo spolerowac, ale cale szczescie bez utraty integralnosci lakieru.

Napisano
  • Autor

Ptasia kupa. Moj ojciec mial malowany spoiler w lancerze bo guano wypalilo lakier az do tworzywa.

Ja mam na civicu w dwoch miejscach przebarwienia, ktorych sie nie dalo spolerowac, ale cale szczescie bez utraty integralnosci lakieru.

Długo to guano miał na tym spoilerze??

Napisano

Niezle. Chyba z wiadra ptaki sraly albo w zoo zaparkowala... zart jakis z tym guano chyba. Wyglada jak peknieta szpachla na pracujacym elemencie

Napisano

Lakiernikiem nie jestem, ale szczególnie na drugim zdjęciu wygląda jak odpadająca szpachla.

Napisano

Lakiernikiem nie jestem, ale szczególnie na drugim zdjęciu wygląda jak odpadająca szpachla.

W takim razie wystarczy sprawdzenie dobrym miernikiem grubości lakieru.

Napisano

Długo to guano miał na tym spoilerze??

 

Nie wiem. Ale teraz jak zauwazy cos na lakierze to jedzie na myjke i oplukuje auto. 

W moim przypadku - te przebarwienia na lakierze wystarczyl 1 dzien :( ale w silnej ekspozycji na sloncu.

Napisano

ze zdjec wyglada ze grubo tam tego lakieru jest , jak po lakierniku stodolarzu

 

zmierz grubosc lakieru miernikiem to da jakis poglad na sprawe

Napisano

Koleżanka ma nówkę Kia Ceed, kolor czarny. Auto użytkuje od 4-5 miesięcy.

 

Witam. Auto nowe czy nowe demonstracyjne?

Napisano

To raczej nie szpachla, tylko źle położony podkład. Niech koleżanka pojedzie z tym do lakiernika jakiegoś dobrego, żeby rzucił okiem, zanim zacznie dochodzić swoje - będzie wiedziała, co powiedzieć i jak się bronić przed durnymi wykrętami. Widzę KIA robi powtórkę z poprzedniego modelu - tam była rdza i wykręty. 

Napisano

Ptasia kupa może odbarwić i w skrajnych przypadkach zostawić trwałe ślady, ale bez przesady.

Na drugim zdjęciu widać spękanie lakieru, żadnego odbarwienia wokół, to jak to niby miało powstać od ptasiej kupy.

Sam mam ślad, jak się przypatrzeć, na dachu Kii po ptasiej kupie, ale bez przesady, żeby lakier od tego popękał.

Napisano

Ptasia kupa uszkodziła by klar, a i to powierzchniowo. W zeszłym roku po malowaniu auta na czas jednej nie usunąłem. Zostało zmatowienie w tym miejscu, ale wystarczyło przetrzeć ręcznie pastą UC z padem do politury. Lakier miękki jak plastelina. Tutaj lakier jest skurczony i popękany. Jak nie ma śladu mechanicznego uszkodzenia to będzie wada technologiczna. Z KMP i dealerstwem mam jak najgorsze wspomnienia, więc niech koleżanka raczej szykuje się na przeboje.

Napisano

Zadna kupa. Czasem tydzien stal na pelnym sloncu bo akurat nie tankowalem i na stacje nie bylo po drodze zanim starlem. To wyglada na odpadajacy podklad.

Napisano

No kupa to na 100% nie jest. 

Również na 100% nie jest to "fabryka". Jako że samochód był odebrany nowy z salonu przez pierwszego właściciela jestem cholernie ciekawy, jak ten watek się potoczy  :hehe:  :phi: .

Napisano

Ptasia kupa uszkodziła by klar, a i to powierzchniowo. W zeszłym roku po malowaniu auta na czas jednej nie usunąłem. Zostało zmatowienie w tym miejscu, ale wystarczyło przetrzeć ręcznie pastą UC z padem do politury. Lakier miękki jak plastelina. Tutaj lakier jest skurczony i popękany. Jak nie ma śladu mechanicznego uszkodzenia to będzie wada technologiczna. Z KMP i dealerstwem mam jak najgorsze wspomnienia, więc niech koleżanka raczej szykuje się na przeboje.

 

Ptasia kupa może całkowicie zniszczyc lakier, oczywiście wszystko zależy od kupy i od czasu który spędziła na lakierze. Kiedyś mielismy honde (lakier oryginał 6 lat na samochodzie), auto stało jakieś 2 miesiące nie jeżdzone pod drzewem bo ojciec miał nogę w gipsie. Po zmyciu kilku ptasich placków lakier był pod nimi kompletnie zniszczony. Żadne przebarwienia, po prostu mikropękniecia aż do podkładu. Oczywiście spękań nie dało się usunąć. Tak na moje oko wystarczy ze 2 -3 tygodnie bez deszczów żeby ptasia kupa zniszczyła każdy lakier o ile jej skład jest wystarczająco żrący.

Nie twierdze że to na zdjęciach to od ptaków, raczej nie bo nasze placki wyglądały całkiem inaczej. Ale te odchody spokojnie mogą totalnie niszczyć lakier.

Edytowane przez dwaoczka

Napisano
  • Autor

Również na 100% nie jest to "fabryka". Jako że samochód był odebrany nowy z salonu przez pierwszego właściciela jestem cholernie ciekawy, jak ten watek się potoczy  :hehe:  :phi: .

Będe starał się informować o postępach , ewentualnie obejrzysz temat w Turbo Kamerze ;] 

Napisano

Również na 100% nie jest to "fabryka". Jako że samochód był odebrany nowy z salonu przez pierwszego właściciela jestem cholernie ciekawy, jak ten watek się potoczy  :hehe:  :phi: .

 

Nietrudno przewidzieć: skoro coś było dłubane, to właściciel zlecił to gdzieś poza ASO, więc sam jest sobie winien - samochód wydano przecież nieuszkodzony.  :phi:  Jeśli się uprą, to niczego się nie wskóra - jedyne co zostaje to liczenie na dobrą wolę gwaranta... 

Napisano

Nie ma opcji, żeby to od gowienka...ciekaw jestem jak rozwinie się akcja.

Napisano

Nietrudno przewidzieć: skoro coś było dłubane, to właściciel zlecił to gdzieś poza ASO, więc sam jest sobie winien - samochód wydano przecież nieuszkodzony.  :phi:  Jeśli się uprą, to niczego się nie wskóra - jedyne co zostaje to liczenie na dobrą wolę gwaranta... 

różnie z tym bywa. Kolega sprzedawał swoje auto, które jako nowe w ASO kupił i tylko tam serwisował. Gdy przyszła pora sprzedaży jeden z klientów z miernikiem wyskoczył i wyszło, że tył auta ma lakier sporo grubszy niż gdzie indziej. początkowo ASO wariata strugało ale jak zaczął łazić to tu, to tam to bardzo szybko odkupiło za cenę rynkową, a nie jak to ma w zwyczaju za swoją. Jak będzie zależeć na opinii to załatwia temat po cichu :ok:

Napisano

różnie z tym bywa. Kolega sprzedawał swoje auto, które jako nowe w ASO kupił i tylko tam serwisował. Gdy przyszła pora sprzedaży jeden z klientów z miernikiem wyskoczył i wyszło, że tył auta ma lakier sporo grubszy niż gdzie indziej. początkowo ASO wariata strugało ale jak zaczął łazić to tu, to tam to bardzo szybko odkupiło za cenę rynkową, a nie jak to ma w zwyczaju za swoją. Jak będzie zależeć na opinii to załatwia temat po cichu :ok:

 

To na pewno  :ok: - nie chodzi o to, że nie warto próbować, tylko że jesli sie uprą to argumentów za bardzo nie ma. 

 

Wbrew pozoromo sporo "fabrycznie nowych" aut jakieś tam przygody ma i nawet delaer, który sprzedaje konkretne auto, może o tym nie wiedzieć (choć często wie, bo musi sam te szkody usunąć). Byłoby fair, gdyby przy zakupie była informacja o tym, że to czy tamto zostało naprawione zanim auto trafiło do klienta - wtedy nie byłoby głupich sytuacji. :ok:

 

Sam kiedyś kupiłem auto, które miało niefachowo naprawiony błotnik po drobnej szkodzie (nie było tego widać na poczatku, ale po jakims czasie zaczęło odłazić) i serwis spuścił mnie na drzewo na zasadzie: naprawiłeś sobie błotnik w stodole to teraz się martw.  :facepalm: Raczej nie naprawiali tego u dealera, gdzie auto kupiłem, musiało być naprawione gdzieś wcześniej - ale salon ściągał to auto od innego dealera, itd. więc etapów pośrednich trochę było. Od tego czasu po prostu przy odbiorze auta korzystam z czujnika grubości lakieru, żeby było wiadomo na czym się stoi.  ;]

Napisano
  • Autor

Nie ma opcji, żeby to od gowienka...ciekaw jestem jak rozwinie się akcja.

 

Najnowsza informacja z ASO, naprawa z tytułu gwarancji, szczegółów nie znam, pewnie będą lakierowane elementy. Zobaczy co wyjdzie i jak im wyjdzie ;]

Pytanie co dalej, jeśli takie kwiatki zaczną wychodzić na kolejnych elementach.

Napisano

Ja bym pomierzył auto przed tym zabiegiem.

Napisano

Ja bym pomierzył auto przed tym zabiegiem.

ASO pewnie zmierzyło. Przy zgłaszaniu problemu. Przynajmniej ja tak miałem w przypadku Yeti...

 

Krawiec

Napisano

Najnowsza informacja z ASO, naprawa z tytułu gwarancji, szczegółów nie znam, pewnie będą lakierowane elementy. Zobaczy co wyjdzie i jak im wyjdzie ;]

Pytanie co dalej, jeśli takie kwiatki zaczną wychodzić na kolejnych elementach.

Pytanie co z utratą wartości takiego auta?

Napisano

Pytanie co z utratą wartości takiego auta?

 

Odpowiedź ASO: auto lakierowane w autoryzowanym serwisie nie traci na wartości :P

Napisano

Odpowiedź ASO: auto lakierowane w autoryzowanym serwisie nie traci na wartości :P

 

Ja bym rzecznika praw konsumenta zapytał o opinię :) 

Napisano

Ja bym rzecznika praw konsumenta zapytał o opinię :)

Masz oczywiscie prawo. Ale taka opinia niestety nie jest wiążaca...
Napisano

Ja bym rzecznika praw konsumenta zapytał o opinię :)

 

ale w jakim celu? Oczekujesz, że dealer/importer oprócz naprawy gwarancyjnej jeszcze coś dopłaci? ;]

Napisano

Ja w ogóle nie piszę o korzystaniu z gwarancji w tym wypadku, właśnie dlatego. 

Napisano

Niezle. Chyba z wiadra ptaki sraly albo w zoo zaparkowala... zart jakis z tym guano chyba. Wyglada jak peknieta szpachla na pracujacym elemencie

dokładnie , to wygląda jak odpadająca szpachla , gdzieś się to auto uszkodziło dilerowi i rzeźbił przed sprzedażą    :hmm:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.