Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

autoDNA - na ile jest to wiarygodne?

Featured Replies

Napisano

Sprawdzilismy jeden z samochodow ktore mamy od dobrych paru lat - efekt? Lista rzekomych szkod przekroczyla nasze najsmielsze oczekiwania - ostatnia szkoda podobno miala miejsce w sierpniu zeszlego roku (szacunkowa wartosc szkody 15,000-20,000 PLN) oraz wskazania ze dotyczylo to calej jednej strony samochodu. Oczywiscie zadnej szkody nie bylo. Napisalismy do autoDNA z prosba o wyjasnienie - jakie Wy mieliscie doswiadczenia, bo jak na razie wyglada ze strata prawie 100zl za pseudo raport.

 

Napisano

Wielokrotnie czytałem o niestworzonych historiach, ktore wychodzily z raportów, i to nie, że odkrywali przeszłość aut, które kupili od handlarza, tylko takich, które mają od nowości.

 

Aczkolwiek ostatnio się mocno rozpychają w social media. A ustawka z Mikiciukiem, której się wypierają to już w ogóle komedia 😄 

Edytowane przez Filipfm

Napisano

Jak teraz kupowałem auto to miało niby szkode na 5000zł no i to sie potwierdziło w BMW (wymiana zderzaka w ASO).

Ale też słyszałem o cyrkach takich że pokazuje szkody niewiadomo skąd - albo gość w bmw mówił że mieli taką sytuacje że pokazywało szkode na 50k a tak naprawde auto miało wymienianą tylko maske...

Napisano

Generalnie trzeba na to patrzeć z dystansem. Przykład Daćki żony Według raportu szkoda na 20 - 30 tyś zł i każdy element na aucie zaznaczony że ruszony w rzeczywistości w aucie uszkodzona maska, błotnik lewy przód i zderzak. Poduszki całe lampy całe, chłodnice całe ( ta od klimy delikatnie dostała ale szczelna) Założony nowy zderzak i pomalowana maska i błotnik... Czy naprawa kosztowała 30 tyś ... nie , czy ktoś na tym przyciął niezłą sumkę ... nie wiem nie wnikam. 

 

Akurat kolega zna gościa co to auto odkupił i potwierdził że żaden konstrukcyjny element w aucie nie był ruszony , gdyby nie to i opieranie się wyłącznie  na AutoDNA w życiu bym tego auta nie kupił bo w/g raportu szkoda całkowita i całe auto robione 

 

 

autoDNA dacia.jpg

1622499701641.jpg

1622499701647.jpg

1622499701653.jpg

1622499701601.jpg

Napisano
  • Autor

Dzieki za odpowiedzi. Rozumiem przeklamania co do wartosci szkody, ale jak wytlumaczyc szkody, ktorych w ogole nie bylo a raport mowi co innego?

Czekam na autoDNA odpowiedz. Zobaczymy.

Napisano
1 minutę temu, wrrr napisał:

Dzieki za odpowiedzi. Rozumiem przeklamania co do wartosci szkody, ale jak wytlumaczyc szkody, ktorych w ogole nie bylo a raport mowi co innego?

Czekam na autoDNA odpowiedz. Zobaczymy.

 

 

Niech zgadnę :)

 

Cytat

Informacje i zdarzenia o Pojazdach udostępniane w ramach Raportu pochodzą ze źródeł zewnętrznych względem Usługodawcy. Rola Usługodawcy ogranicza się w tym wypadku jedynie do ich udostępnienia Usługobiorcy za pośrednictwem Serwisu Internetowego. Usługodawca nie weryfikuje rzetelności, poprawności i prawdziwości powyższych informacji i zdarzeń o Pojazdach.

 

punkt 3.3 regulaminu 😄 co złego to nie my 😄 

 

Napisano
  • Autor

Dzieki za przewertowanie regulaminu. To nie zmienia faktu, ze potrzebuje info skad dane informacje pochodza, ktore sa ogolnie mowiac nieprecyzyjne. Wnioski co do uzytecznosci raportu wydaja sie byc w swietle brzmienia regulaminu oczywiste.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Update:

Odpowiedz autoDNA na reklamacje - wyrzucili wszystkie szkody od momentu gdy podalismy od kiedy jestesmy wlascicielami odpowiadajac ze dane w raporcie zostaly zoptymalizowane - stare szkody pozostaly. Zero odpowiedzi o tym skad informacje dokladnie pochodza.

Ogolnie nie polecam, strata czasu i pieniedzy.

 

Napisano

A może na tych danych jeździ jakiś "klon" :P

Napisano

Mam kolege ktory jak szukal samochodu to kupowal te raporty az w koncu postanowil sprawdzic historie swojego samochodu, ktory mial w rodzinie od nowosci. Okazalo sie, ze mial calke choc on, jego brat i ojciec nie przypominaja sobie tego xD Skonczylo sie na tym, ze kupil samochod z dobrze opisana szkoda a 3 miesiace pozniej jego syn nie uznal za stosowne zahamowac bo mial pierwszenstwo ;)

  • 2 lata później...
Napisano

Widzę, że temat już od jakiegoś czasu martwy, ale potwierdzam wszystkie przykre opinie o raportach z auto DNA. Sprawdziłam swoje auto, wysłałam do nich dokumentację z firmy ubezpieczeniowej pokazującą jasno, że publikują bzdury, ale w odpowiedzi tylko punkty z regulaminu. 

  • 3 miesiące później...
Napisano

AutoDNA to jakaś porażka!!!  Mam auto serwisowane i udokumentowane  a oni piszą że jest  rozbieznosc licznika !!!

Napisano
22 godziny temu, Mark napisał(a):

AutoDNA to jakaś porażka!!!  Mam auto serwisowane i udokumentowane  a oni piszą że jest  rozbieznosc licznika !!!

Ja kiedyś miałem jakąś rozbieżność licznika, bo strona od jakiegoś czasu liczyła go ze średniej rocznej przez pierwsze 3 lata, a auto w rzeczywistości jeździło mniej. Ale to nie było autoDNA, tylko coś innego.

Napisano
W dniu 26.01.2025 o 19:58, Mark napisał(a):

AutoDNA to jakaś porażka!!!  Mam auto serwisowane i udokumentowane  a oni piszą że jest  rozbieznosc licznika !!!

 

Auto którym się interesowałem miało rozbieżność licznika wg Autobazy. I ta rozbieżność wyszła tuż po tym, jak pierwszy raz zobaczyłem ogłoszenie.

Gość poprawiając ogłoszenie machnął się w przeglądzie - chciał zmienić 99000 na 100000, a wpisał o zero za mało. No i skrypt to łyknął. Później jeszcze odświeżył ogłoszenie z przebiegiem 101000 i już tego w raporcie nie było - ale pewnie dlatego, że wygenerowałem go wcześniej. Przebieg akurat łatwo sprawdzić w cepiku, jak jeszcze są jakieś przeglądy w ASO to można zweryfikować.

 

Ze szkodami z kolei czasem zaznaczają też elementy sąsiednie - jak malują błotnik, to często cieniują drzwi i w informacjach od ubezpieczyciela może to być zaznaczone jako do malowania, a nie uszkodzone. W Fordzie którego mieliśmy do niedawna, choć do naprawy wymiany był zderzak, maska i jeden błotnik, wycenili też malowanie błotnika (dopatrzył się jakiej rysy) i obydwu drzwi. U kolegi zarysowany błotnik, ale malowali drzwi i jak później sprawdził z ciekawości to w raporcie drzwi i lampa też była (lampę demontowali)

 

Napisano
W dniu 20.02.2022 o 19:13, wrrr napisał(a):

Sprawdzilismy jeden z samochodow ktore mamy od dobrych paru lat - efekt? Lista rzekomych szkod przekroczyla nasze najsmielsze oczekiwania - ostatnia szkoda podobno miala miejsce w sierpniu zeszlego roku (szacunkowa wartosc szkody 15,000-20,000 PLN) oraz wskazania ze dotyczylo to calej jednej strony samochodu. Oczywiscie zadnej szkody nie bylo. Napisalismy do autoDNA z prosba o wyjasnienie - jakie Wy mieliscie doswiadczenia, bo jak na razie wyglada ze strata prawie 100zl za pseudo raport.

 

Żaden rzeczoznawca nie robił Ci jakiegoś kosztorysu?

  • 1 miesiąc później...
Napisano

To ja wam opowiem swoją historię. Samochód sprawdzony przed zakupem miał 2 małe szkody po 1200 euro i jedna 2200 euro. Spoko podane ze z przodu co było uszkodzone itd. Naprawiane w audi w serwisie w Niemczech na wszystko jest kwit i wyciąg historii z serwisu. Kupiłem ten samochód z małą szkodą od Polaka który przefakturował na mnie ten samochód z Niemiec i na fakturze jest dopisane w adnotacjach ze samochód w stanie uszkodzonym. Wartość FV 55000 zł. Uszkodzony był błotnik przedni lewy. Kupiłem drugi założyłem pomalowany tylko 2 warstwa i tyle. Po roku z ciekawości kupiłem raport z historiaszkod.pl oraz autoDNA.pl i tu niespodzianka 4 szkoda doszła ok ale o wartości około 13000 euro!! ( ok 55000 zł zależy jaki kurs) bez wskazania przebiegu oraz zakresu uszkodzeń gdzie co i jak. Szkoda z okresu jak kupiłem ten samochód. Wpisali wartość auta z FV jako szkodę! Czy można to gdzieś zgłosić? Weź się tłumacz potencjalnemu kupującemu ze taka jest prawda a nie to co w raporcie. 

Napisano
12 godzin temu, PeerPit napisał(a):

To ja wam opowiem swoją historię. Samochód sprawdzony przed zakupem miał 2 małe szkody po 1200 euro i jedna 2200 euro. Spoko podane ze z przodu co było uszkodzone itd. Naprawiane w audi w serwisie w Niemczech na wszystko jest kwit i wyciąg historii z serwisu. Kupiłem ten samochód z małą szkodą od Polaka który przefakturował na mnie ten samochód z Niemiec i na fakturze jest dopisane w adnotacjach ze samochód w stanie uszkodzonym. Wartość FV 55000 zł. Uszkodzony był błotnik przedni lewy. Kupiłem drugi założyłem pomalowany tylko 2 warstwa i tyle. Po roku z ciekawości kupiłem raport z historiaszkod.pl oraz autoDNA.pl i tu niespodzianka 4 szkoda doszła ok ale o wartości około 13000 euro!! ( ok 55000 zł zależy jaki kurs) bez wskazania przebiegu oraz zakresu uszkodzeń gdzie co i jak. Szkoda z okresu jak kupiłem ten samochód. Wpisali wartość auta z FV jako szkodę! Czy można to gdzieś zgłosić? Weź się tłumacz potencjalnemu kupującemu ze taka jest prawda a nie to co w raporcie. 

W dzisiejszych czasach każdy samochód znajdzie swojego nabywcę. Jeżeli auto masz w nie nagannym stanie wizualnym i technicznym sprzedasz napewno. Gorzej jak przyjedzie handlarz , pseudo handlarz, cfaniak, maruda. Im nie dogodzisz. I trzeba podejść do tego tematu z dystansem. 

 

Napisano

Jak to czytam to się zaczynam zastanawiać, czy na tych naprawach bezgotówkowych nie wpisują dla ubezpieczyciela że wymienili pół auta

Napisano
3 godziny temu, zet napisał(a):

Jak to czytam to się zaczynam zastanawiać, czy na tych naprawach bezgotówkowych nie wpisują dla ubezpieczyciela że wymienili pół auta

Przy bezgotówkowym nie ma miękkiej gry, choćby była ryska na niewidocznym elemencie, to idzie do wymiany.

Nie jest jednak tak, że wpisują se co chcą, ubezpieczyciel wypłaca im na podstawie zdjęć lub swego rzeczoznawcy.

Chyba, że z góry założymy, że warsztaty mają układy z rzeczoznawcami pracującymi dla TU.

 

Mi ostatnią bezgotówkową likwidację z czyjegoś OC TU klepnęło na podstawie zdjęć, ale o zwrot dla warsztatu za zastępczaka na tydzień sprawa oparła się o sąd.

Nie zgodziłem się na warunki kilku wypożyczalni działających na zlecenie TU i wziąłem auto od warsztatu likwidującego szkodę bez jakichkolwiek udziałów własnych, itd.

  • 4 tygodnie później...
Napisano

bo to autoDNA to jakieś gówno jest i szkodnik. W historii mojej meganki jest naprawa drzwi za 9K. Pierwszy właściciel zaprzecza, ASO zaprzecza, śladu po tym nie ma żadnego, wszystko w oryginale , a w autoDNA jest szkoda i nie mamy pańskiego płaszcza. Podobnych historii słyszałem już kilka. Gdzieś czytałem teorię że oni biorą dane z jakiegoś programu kosztorysowego Audatex. Jak ktoś robił kosztorys na Twój vin to widnieje jako szkoda. 

Napisano
W dniu 20.02.2022 o 19:13, wrrr napisał(a):

Sprawdzilismy jeden z samochodow ktore mamy od dobrych paru lat - efekt? Lista rzekomych szkod przekroczyla nasze najsmielsze oczekiwania - ostatnia szkoda podobno miala miejsce w sierpniu zeszlego roku (szacunkowa wartosc szkody 15,000-20,000 PLN) oraz wskazania ze dotyczylo to calej jednej strony samochodu. Oczywiscie zadnej szkody nie bylo. Napisalismy do autoDNA z prosba o wyjasnienie - jakie Wy mieliscie doswiadczenia, bo jak na razie wyglada ze strata prawie 100zl za pseudo raport.

 

 

Nie traktuje tego poważnie, w jednym aucie które na pewno było bezwypadkowe wyrzucało dwie poważne szkody. 

Napisano
W dniu 8.03.2025 o 16:56, zet napisał(a):

Jak to czytam to się zaczynam zastanawiać, czy na tych naprawach bezgotówkowych nie wpisują dla ubezpieczyciela że wymienili pół auta

No a jak... Kumplowi w Mastera 3 pani na parkingu wjechała w drzwi. Auto poszło do Jaszpolu. Wymienili prawe drzwi i zamek, plus okleili tym co było. Rachunek wystawili na 13500zł... Szwagrowi w 207 facet zmieniając pas przytarł błotnik, zderzak i lampa dostała. PZU wyceniło szkodę na 1200zł i słuchać nie chcieli o innej kwocie. No to auto poszło do ASO. Ponad 9 tys zł skasowali... Ale to szwagrowi w ASO powiedział spoko gość że oni tak kasują żeby się zmieścić w całce. Czyli zwykły lakiernik wziąłby za to 2-3 a ASO razy 3. 

Napisano
20 godzin temu, Jaruga napisał(a):

bo to autoDNA to jakieś gówno jest i szkodnik. W historii mojej meganki jest naprawa drzwi za 9K. Pierwszy właściciel zaprzecza, ASO zaprzecza, śladu po tym nie ma żadnego, wszystko w oryginale , a w autoDNA jest szkoda i nie mamy pańskiego płaszcza. Podobnych historii słyszałem już kilka. Gdzieś czytałem teorię że oni biorą dane z jakiegoś programu kosztorysowego Audatex. Jak ktoś robił kosztorys na Twój vin to widnieje jako szkoda. 

Czasem widnieje jako szkoda zrealizowana szkoda, która była zgłoszona i do której zostal przygotowany kosztorys.

 

 

Napisano
3 minuty temu, piter333 napisał(a):

No a jak... Kumplowi w Mastera 3 pani na parkingu wjechała w drzwi. Auto poszło do Jaszpolu. Wymienili prawe drzwi i zamek, plus okleili tym co było. Rachunek wystawili na 13500zł... Szwagrowi w 207 facet zmieniając pas przytarł błotnik, zderzak i lampa dostała. PZU wyceniło szkodę na 1200zł i słuchać nie chcieli o innej kwocie. No to auto poszło do ASO. Ponad 9 tys zł skasowali... Ale to szwagrowi w ASO powiedział spoko gość że oni tak kasują żeby się zmieścić w całce. Czyli zwykły lakiernik wziąłby za to 2-3 a ASO razy 3. 

W porsche ledwo widoczne wgniecenie w drzwiach wyceniają na 25 tys zl netto 😅

Napisano
56 minut temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

W porsche ledwo widoczne wgniecenie w drzwiach wyceniają na 25 tys zl netto 😅

Kilka wgniotek i całka 🤣

Napisano
Godzinę temu, piter333 napisał(a):

No a jak... Kumplowi w Mastera 3 pani na parkingu wjechała w drzwi. Auto poszło do Jaszpolu. Wymienili prawe drzwi i zamek, plus okleili tym co było. Rachunek wystawili na 13500zł... Szwagrowi w 207 facet zmieniając pas przytarł błotnik, zderzak i lampa dostała. PZU wyceniło szkodę na 1200zł i słuchać nie chcieli o innej kwocie. No to auto poszło do ASO. Ponad 9 tys zł skasowali... Ale to szwagrowi w ASO powiedział spoko gość że oni tak kasują żeby się zmieścić w całce. Czyli zwykły lakiernik wziąłby za to 2-3 a ASO razy 3. 

 

To byla szkoda, ktora skonczyla sie prawie 17kPLN  w ASO ;] 

Do wymiany drzwi + kilka plastikow + felga bo miala drobna ryse.

Prog nie byl uszkodzony.

 

drzwi.jpg.1e7da7e7aef2874707d78d997bade3ab.jpg

Napisano
43 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

prawie 17kPLN

Ciekawe ile Hyundai weźmie za takie coś jak na poniższym zdjęciu bo małżonka kumpla auta nie zauważyła 😅

IMG-20250401-WA0002.jpg

Edytowane przez piter333

Napisano

Ostatnio szukam siostrze używanego samochodu.  Znalazłem  z polskiego salonu sprzedawanego przez dilera + 1 rok gwarancji. 

Odpowiada i podoba się jej.

Oględziny, posprawdzanie nic nie wskazały żeby z autem było coś nie tak.

 Siostra płaciła więc kupiłem ten raport dna.

Okazała się tylko 1 szkoda w 9 letnim aucie o wartości 400-600 zł.

Według tego co tu piszecie to może być tylko zarysowany lakier.

Napisano
39 minut temu, TADA napisał(a):

Ostatnio szukam siostrze używanego samochodu.  Znalazłem  z polskiego salonu sprzedawanego przez dilera + 1 rok gwarancji. 

Odpowiada i podoba się jej.

Oględziny, posprawdzanie nic nie wskazały żeby z autem było coś nie tak.

 Siostra płaciła więc kupiłem ten raport dna.

Okazała się tylko 1 szkoda w 9 letnim aucie o wartości 400-600 zł.

Według tego co tu piszecie to może być tylko zarysowany lakier.

Albo odpadła zaślepka zderzaka, w miejscu, gdzie wkręca się ucho do holowania.

Napisano
50 minut temu, TADA napisał(a):

Okazała się tylko 1 szkoda w 9 letnim aucie o wartości 400-600 zł.

Trzeba też pamiętać o tym, że szkody może nie być w raporcie. 

Mogła być likwidowana na własną rękę przez poprzedniego właściciela. 

Napisano
Godzinę temu, ochkarol napisał(a):

Trzeba też pamiętać o tym, że szkody może nie być w raporcie. 

Mogła być likwidowana na własną rękę przez poprzedniego właściciela. 

Oczywiście, w sumie to chodziło o sprawdzenie czy nie było jakiś grubszych  historii.

Napisano
2 godziny temu, ochkarol napisał(a):

Mogła być likwidowana na własną rękę przez poprzedniego właściciela. 

Osobiście znam pewne auto po dachu i nigdzie nie figuruje bo właśnie było naprawiane we własnym zakresie i wiele takich aut jest 

  • 4 miesiące później...
Napisano
4 godziny temu, jacekJacekjacek napisał(a):

Autodna to naciągacze. Proszę uważać. Pieniądze wyrzucone w błoto. 

Ok👍

 

To teraz czekamy na propozycję innej firmy.

Napisano
4 godziny temu, jacekJacekjacek napisał(a):

Autodna to naciągacze. Proszę uważać. Pieniądze wyrzucone w błoto. 

Jakieś doświadczenia osobiste masz, czy tak tylko wpadłeś napluć?

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Używałem. Niestety nie zawsze wszystko widać. Podam kilka przykładów. Auto naprawiane w ASO szkoda z OC. Po 2 latach nadal nic nie ma w bazach (nie tylko autodna).

Toyota - skradzione 4 koła (23 tys zł). Widnieje jako uderzenia z 4 stron 😉

Jedna szkoda wipsana prawidłowo..ale kwota... właśnie. Mam wrażenie, że kwota wypłaty zawierała naprawę, auto zastępcze oraz naprawę auta cudzenie które brało udział w szkodzie (moje auto uderzyło jeszcze w inne). Więc nagle pojawiła się kwota 67 tys zł. Auto sprzedałem bez problemu pokazując film ze stłuczki i kosztorys aso oraz zdjęcia.

No i tak na koniec szkoda sprzed miesiąca (nie widać jej jescze wiadomo). Obcierka w garażu. Wymiana błotnika tył, drzwi, lakierowanie zderzaka i wymiana felgi 24 tys zł brutto... Można sobie tymi raportami zrobić niezła krzywdę 😉

 

Napisano
W dniu 20.08.2025 o 21:17, rwIcIk napisał(a):

Jakieś doświadczenia osobiste masz, czy tak tylko wpadłeś napluć?

 

Kolejny bot? 

 

Co to meritum - ostatnio jak szukałem samochodu to trochę tych raportów było (na szczeście część sprzedających zaoszczędziła mi sporo pracy, bo albo niekompletne dane w ogłoszeniu, albo jakieś kręcenia i niby koniecznie trzeba przyjechać zobaczyć) i w ramach tych które już weryfikowałem dokładniej nie było specjalnych rozbieżności. Finalnie kupiłem taki, który był ogólnie w porządku, w AutoDNA i Carvertical było jedno delikatne uszkodzenie zgodne ze stanem faktycznym i jedno, którego nie było w żadnym raporcie - sprzedający mi pokazywał na zdjęciach, uszkodzenie jednych drzwi. 

 

Napisano

Tez postanowiłem opisać swoją historię. 

Samochód mam od pierwszych właścicieli, lakier oryginał, zmierzony, szyby fabryczne. Wiem że był tam wymieniony tylko jeden element karoserii, mam zdjęcia z tej szkody, a w raporcie DNA zaznaczyli, że trzy strony od przodu do tyłu były uszkodzone, elementy konstrukcyjne, oświetlenie.

Tam nawet żarówki nie wymieniałem a tu takie uszkodzenia 

To jakiś absurd co oni robią. Znajomy sam chciał kupić odemnie, z polecenia bo auto pewne, ale ktoś mu doradził sprawdzić raport i wyszedłem na oszusta.

 

Robią sensacje, ludzie to sobie polecają bo wychodzą szkody, i tak się kręci interes. A w odpowiedzi na reklamacje - regulamin 

 

  • 4 miesiące później...
Napisano

nie ma na rynku wiarygodnych firm. Raporty zawierają masę błędów ale co gorsza jak jakieś auto w ogole nie ma historii (bezszkodowe) to te portale tworzą zmyśloną historie na co masę przykładów masz wyżej. Sam sprzedawałem auto dwa tyg temu (jedna mała szkola - wymienione drzwi z lakierowaniem w ASO po wgniotce na parkingu). Raport autoDNA który pokazał mi kupujący był po prostu smieszny. I jeszcze był tam dopisek "niepotwierdzony i niepewny przebieg" a auto od 8 lat robione przeglady w PL i można sobie to sciagnać z CEPIKu. Także za co oni biorą tą kasę? Za wyboraźnie informatyków albo AI.

Napisano
48 minut temu, Truecolor napisał:

I jeszcze był tam dopisek "niepotwierdzony i niepewny przebieg" a auto od 8 lat robione przeglady w PL i można sobie to sciagnać z CEPIKu.

Ciesz się że nie masz szkody całkowitej zlosnik

  • 1 miesiąc później...
Napisano

OSTRZEŻENIE  ZERO ZAUFANIA DO FIRMY !   autoDNA !

autoDNA dobrze się reklamuje, nie informuje rzetelnie co sprzedaje,pozoruje, nie ujawnia treści raportu przed zakupem… i skąd potencjalny klient ma wiedzieć, że bezwartościowa i śmieciowa usługę kupuje? A po zakupie tej usługi…. już pozamiatane ….kasy od nich nie odzyskasz….. bo ta firma reklamacji nie przyjmuje, za to chętnie w odpowiedzi jakieś bzdury maszynowo podsyła na swoje usprawiedliwienie i w jeszcze większe ogłupienie klienta wprowadza. Ludzie piszą wprost… ! Oszuści !... A ta “firemka” dalej sobie funkcjonuje, “zarabia” i ludzi oszukuje…..smrodzi szkodzi i dalej działa…  Ludzie jeśli macie tak jak ja z autDNA, zle doświadczenia to proszę, piszcie mówcie o nich zle, gdzie się da, jak sie sprawa z nimi ma, nie oszczędzajcie im też negatywnych komentarzy, to możne w koncu dzięki Wam jakoś się ulepszą, poprawią albo znajdzie się ktoś, coś, jakiś sposób, na nich, który ta firemke bezczelnie handlująca  śmieciowymi raportami usługami ….przystopuje, zablokuje albo to zamknie i zlikwiduje dostawcę “takich usług” raz na zawsze.

pzdr od klienta mocno zawiedzionego i sfrustrowanego usługa od autoDna

Napisano

Raport kompletnie bezużyteczny a z punktu widzenia moich potrzeb śmieciowy i szkodliwy  – brak poważnego wypadku + zero historii serwisowej mimo książki ASO. Reklamacja o zwrot środków odrzucona.

Kupiłem raport AutoDNA, bo chciałem sprawdzić dwa kluczowe rzeczy przed zakupem auta:

Czy auto było regularnie serwisowane ? (miałem przy sobie książkę serwisową z ASO z pieczątkami i wpisami).

Czy auto miało jakiekolwiek poważne wypadki?

W raporcie nie ma ani słowa o historii serwisowej (mimo że firma na swojej stronie reklamuje sprawdzanie „zarejestrowanej historii serwisowej”).

Jeszcze gorzej – raport nie wykazał żadnego poważnego wypadku, przez co uznałem auto za „w miarę OK”. Dopiero po zakupie okazało się, że to auto powypadkowe po poważnej kolizji (potwierdzone oględzinami i dokumentami).

Gdy zgłosiłem problem, dostałem od firmy odpowiedź w stylu: „sam powinien Pan wszystko sprawdzić”.

Zażądałem zwrotu pieniędzy – reklamacja została odrzucona.

Raport za ~90 zł okazał się dla mnie całkowicie bezwartościowy. Płacę za informację, której nie dostałem, a firma zrzuca odpowiedzialność na klienta. Nie polecam absolutnie nikomu.

Napisano

a jaka konkurencyjna firme reklamujesz znczy polecasz ? zlosnik

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.