Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Omoda 9 super hybrid

Featured Replies

Napisano
15 minut temu, wlad napisał(a):

Nie wiem jakim trzeba byloby byc imbecylem aby w nowoczesnej hybrydzie z zasiegiem powiedzmy okolo 100km jezdzic na benzynie.

Ja bym tak robił mając karte paliwową flotową i własny prąd do dyspozycji :phi:.

Napisano
2 godziny temu, sdss napisał(a):

Taki ciekawy wpis, pewnie w każdej marce się zdarzają podobne akcje. 

 

image.png.600d107e9ed456cc2d6b8e94dd0b46c6.png

Powinni robić numerki, na części ;)

Tutaj lepsze przykłady:

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-kupili-chinskie-auta-i-juz-zaluja-wahacze-popekaly-po-40-000,nId,22165009

 

BTW. Ciekawe czy przewozy się kiedyś przerzucą z Priusów na chińczyki ;).

 

Napisano
Godzinę temu, sherif napisał(a):

Ja bym tak robił mając karte paliwową flotową i własny prąd do dyspozycji :phi:.

No ale karta flotowa to tak samo jak samochod sluzbowy-najlepsza:hehe:

Napisano
4 godziny temu, sdss napisał(a):

Taki ciekawy wpis, pewnie w każdej marce się zdarzają podobne akcje. 

 

image.png.600d107e9ed456cc2d6b8e94dd0b46c6.png

rotfl

 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, wlad napisał(a):

Pom co komu garaz do ladowania PHEVa:nie_wiem:

Faktycznie trzeba miec mocna motywacje aby poswiecic 5 sekund na podlaczenie pradu;]

Ja majac PHEV 90% przebiegu zrobilem na pradzie.A zasieg byl tylko 25km.

Nie wiem jakim trzeba byloby byc imbecylem aby w nowoczesnej hybrydzie z zasiegiem powiedzmy okolo 100km jezdzic na benzynie.

 

Naczytał sie internetow. Swojego czasu w uk dostawali służbowe phev i ich nie ładowali. Jak ktoś sam kupił to dlaczego ma nie ładować? 

Napisano
6 minut temu, wujek napisał(a):

Naczytał sie internetow. Swojego czasu w uk dostawali służbowe phev i ich nie ładowali. Jak ktoś sam kupił to dlaczego ma nie ładować? 

Pisali gdzieś kiedyś, że właśnie rzadko komu chce się kabel podłączać. Ja to bym robił, ale już np. żona ma wyjebongo na takie tematy więc by nigdy tego nie robiła.

Napisano
5 minut temu, stig napisał(a):

Pisali gdzieś kiedyś, że właśnie rzadko komu chce się kabel podłączać. Ja to bym robił, ale już np. żona ma wyjebongo na takie tematy więc by nigdy tego nie robiła.

Swego czasu też się zapaliłem do pomysłu na zakup używanego phev. Mam garaż, mam PV, pytanie tylko jak długo chciałoby mi się podłączać po powrocie z pracy kabel z ładowaniem ? A co jak by coś wypadlo i trzeba nagle jechać ? Można też podłączać się wieczorem, ale trzeba mieć to stale w głowie. No i zaczynasz się powoli czuć niewolnikiem auta. Pomysł upadł.

Napisano
3 minuty temu, Tomrad napisał(a):

Swego czasu też się zapaliłem do pomysłu na zakup używanego phev. Mam garaż, mam PV, pytanie tylko jak długo chciałoby mi się podłączać po powrocie z pracy kabel z ładowaniem ? A co jak by coś wypadlo i trzeba nagle jechać ? Można też podłączać się wieczorem, ale trzeba mieć to stale w głowie. No i zaczynasz się powoli czuć niewolnikiem auta. Pomysł upadł.

Od kulku lat mam juz kolejnego PHEVa i podłączanie kabla - o ile ma się do tego infrastrukturę - jest automatyczne.

Zona tak samo ma z elektrykiem, podjeżdża pod dom i kabel do auta.

Napisano
31 minut temu, Kiwal napisał(a):

Od kulku lat mam juz kolejnego PHEVa i podłączanie kabla - o ile ma się do tego infrastrukturę - jest automatyczne.

Zona tak samo ma z elektrykiem, podjeżdża pod dom i kabel do auta.

Młody miał phev, ale tylko z gniazdem do ładowania z ładowarki.

Dokupił chińską ładowarkę na 230 V i ładował z gniazdka :ok:

 

 

Napisano
43 minuty temu, Kiwal napisał(a):

Od kulku lat mam juz kolejnego PHEVa i podłączanie kabla - o ile ma się do tego infrastrukturę - jest automatyczne.

Zona tak samo ma z elektrykiem, podjeżdża pod dom i kabel do auta.

No ale elektryk to co innego. Nie podłączysz to nie pojedziesz 😁

Napisano
16 minut temu, stig napisał(a):

No ale elektryk to co innego. Nie podłączysz to nie pojedziesz 😁

 

To samo. Tylko żonę trzeba odpowiednio niedoinformowany co stoi w garażu;)

Napisano
Godzinę temu, stig napisał(a):

Pisali gdzieś kiedyś, że właśnie rzadko komu chce się kabel podłączać. Ja to bym robił, ale już np. żona ma wyjebongo na takie tematy więc by nigdy tego nie robiła.

Mając auto sluzbowe, gdzie za paliwo płaci pracodawca, a ładowarki w robocie brak nigdy bym plugina nie ładował.

Napisano
6 godzin temu, sdss napisał(a):

Taki ciekawy wpis, pewnie w każdej marce się zdarzają podobne akcje. 

Ja tam się chińczykom nie dziwię.

Nie daliby klapy Filipowi, to mieliby 2 niezadowolonych klientów  a tak jest tylko jeden.

To, że czeka pół roku, to już szczegół, bo i tak jest niezadowolony, jak poczeka kolejne pół roku to i tak nic to nie zmieni. ;]

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano




To, że czeka pół roku, to już szczegół, bo i tak jest niezadowolony, jak poczeka kolejne pół roku to i tak nic to nie zmieni. ;]


To już było :



Wysłane z mojego SM-S911B przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 godziny temu, Tomrad napisał(a):

Swego czasu też się zapaliłem do pomysłu na zakup używanego phev. Mam garaż, mam PV, pytanie tylko jak długo chciałoby mi się podłączać po powrocie z pracy kabel z ładowaniem ? A co jak by coś wypadlo i trzeba nagle jechać ? Można też podłączać się wieczorem, ale trzeba mieć to stale w głowie. No i zaczynasz się powoli czuć niewolnikiem auta. Pomysł upadł.

Zdradze Ci wielka tajemnica-po prostu bys pojechal:facepalm:

PHEVa nie ma musu ladowac.

Edytowane przez wlad

Napisano
2 godziny temu, wlad napisał(a):

Zdradze Ci wielka tajemnica-po prostu bys pojechal:facepalm:

PHEVa nie ma musu ladowac.

 

to jakis wyjatkowy ogarniacz ;]

moze nie wie ze w takim aucie jest... silnik spalinowy... 

Napisano
4 godziny temu, Tomrad napisał(a):

Swego czasu też się zapaliłem do pomysłu na zakup używanego phev. Mam garaż, mam PV, pytanie tylko jak długo chciałoby mi się podłączać po powrocie z pracy kabel z ładowaniem ? A co jak by coś wypadlo i trzeba nagle jechać ? Można też podłączać się wieczorem, ale trzeba mieć to stale w głowie. No i zaczynasz się powoli czuć niewolnikiem auta. Pomysł upadł.

Posumuj sobie te wpięcie wtyczki i wypięcie (w garażu), nawet przy 50km zasięgu wyjdzie to lepiej czasowo niż jechanie na stacje. 

Napisano
4 godziny temu, stig napisał(a):

Pisali gdzieś kiedyś, że właśnie rzadko komu chce się kabel podłączać. Ja to bym robił, ale już np. żona ma wyjebongo na takie tematy więc by nigdy tego nie robiła.

Pisali, że mieli firmowe i poprostu nie ładowali w domu. Wiem, rozumiem bo tez bym tak samo robił ze służbówką.

U mnie żona nie ma problemu z włączeniem wtyczki, która wisi 40cm dalej-trwa tyle samo co nastawienia czajnika na herbatę.. Za to z tankowaniem paliwa bywało różnie .. dwa razy jej auto zgasło z racji braku paliwa ;).

Napisano
7 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

to jakis wyjatkowy ogarniacz ;]

moze nie wie ze w takim aucie jest... silnik spalinowy... 

Oczywiście można sobie kpić, ale można też spróbować zrozumieć inny punkt widzenia.

Napisano
3 minuty temu, Tomrad napisał(a):

Oczywiście można sobie kpić, ale można też spróbować zrozumieć inny punkt widzenia.

 

stary ty piszesz ze podlaczanie auta kabelkiem to jest bycie niewolnikiem auta.

dziwne ze musisz jezdzic na stacje benzynowa i to nie jest bycie niewolnikiem auta ?

Napisano
17 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Masz jakeis dane na poparcie tej tezy, kto jest typowym wlascicielm PHEV? ;]

 

jak mieszka pod miastem w szeregówce to pewnie taki dobrze sytuowany. Na pewno ma brodę i chodzi do barbera. 

Napisano
56 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

stary ty piszesz ze podlaczanie auta kabelkiem to jest bycie niewolnikiem auta.

dziwne ze musisz jezdzic na stacje benzynowa i to nie jest bycie niewolnikiem auta ?

Po prostu wolę rozwiązania które rzadziej zajmują moją uwagę. Przykładowo pełnego HEV jak najbardziej akceptuję.

Napisano
2 godziny temu, Tomrad napisał(a):

Oczywiście można sobie kpić, ale można też spróbować zrozumieć inny punkt widzenia.

 

Ja spróbowałem bardzo mocno. Dalej nie rozumiem... 

Napisano
Godzinę temu, Tomrad napisał(a):

Po prostu wolę rozwiązania które rzadziej zajmują moją uwagę. Przykładowo pełnego HEV jak najbardziej akceptuję.

 

Wyobraźnia Ci podpowiada, jakie te wtyczki straszne są, oślizgłe z zębami?!

 

Najzwyczajniej w świecie robisz problem tam, gdzie go absolutnie nie ma.

 

-- edit

 

PHEV tez bym osobiście nie kupił. szczególnie tutaj na prerii. Albo HEV, albo pełny elektryk (albo i dwa) Czuję się tak zniewolony, kablami... 😄

Edytowane przez grogi

Napisano

Wszystko kwestia wieloletnich przyzwyczajeń, których wiele osób nie chce zmieniać. Rozumiem to, najwygodniej żyje się w tej samej bańce. Jak się to zmieni, człowiek zadaje sobie pytanie dlaczego tak późno.

Napisano
43 minuty temu, grogi napisał(a):

 

Najzwyczajniej w świecie robisz problem tam, gdzie go absolutnie nie ma...

Zapomniałeś dodać "moim zdaniem " ;]

Napisano
1 minutę temu, Rado_ napisał(a):

Wszystko kwestia wieloletnich przyzwyczajeń, których wiele osób nie chce zmieniać. Rozumiem to, najwygodniej żyje się w tej samej bańce. Jak się to zmieni, człowiek zadaje sobie pytanie dlaczego tak późno.

 

Jak ktos swiadomie wybierze i doplaci do PHEV, to nie po to, zeby jezdzic na noPB ;]

Cala reszta to akademickie dyskusje teoretykow ;)

Auto sluzbowe pomijam  czesto nie ma wplywu na wybor, ani sie tego nie finansuje.

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jak ktos swiadomie wybierze i doplaci do PHEV, to nie po to, zeby jezdzic na noPB ;]

Cala reszta to akademickie dyskusje teoretykow ;)

Auto sluzbowe pomijam  czesto nie ma wplywu na wybor, ani sie tego nie finansuje.

Ale tu chodzi, ze ktoś  nie kupi, bo trzeba kabelek podłączyć. Rozumiem, nie masz kabelka inna bajka. Gdyby kobita teraz zmieniała służbowe, namawiałbym na plugina  tylko dlatego, że nawet bez prądu ma fajne osiągi. A ładować to bym go może naładował raz z ciekawości.;]

Napisano
46 minut temu, Tomrad napisał(a):

Zapomniałeś dodać "moim zdaniem " ;]

 

Nie wciśniesz mnie w relatywizm poznawczy.

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Temu to sie chyba nic nie zepsuło, po prostu nie rozumie specyfiki PHEV

 Nie rozumie, to powinno działać jak HEV, a nie sypać błędami i nie jechać . 

Napisano
5 minut temu, sdss napisał(a):

 Nie rozumie, to powinno działać jak HEV, a nie sypać błędami i nie jechać . 

 

to jest proste. Auto napędza silnik elektryczny. Powiedzmy że ma 200KM. Jak jest prąd w baterii to silnik spalinowy może się w ogóle nie uruchamiać, ewentualnie po kickdownie żeby tej mocy jeszcze trochę dołożyć. A sam silnik spalinowy ma np 100KM (to nie są parametry Omody, taki przykład po prostu). Czyli już na logikę widać, że coś jest nie tak. Ale to działa dlatego, że komputer nie pozwala rozładować baterii poniżej np. 20%. To jest zawsze kilka kWh które są do dyspozycji. I to wystarcza pewnie na 95% sytuacji na drodze, żeby przyspieszyć, nawet do prędkości max, może nawet żeby ją utrzymać. Bo nigdy nie jest tak, żebyś tej mocy potrzebował ciągle, za chwilę przestajesz przyspieszać, zwalniasz, zjechałeś z baterią do 15%, ale silnik spalinowy za chwilę znowu podładuje baterię do tych 20 i wystarcza. Problem jest pewnie jak ciśniesz na max we włoskich Alpach autostradą pod górę, z całą rodziną, klimą itd. I ten spalilnowiec nie nadąża uzupełniać tej baterii, nie ma przerwy w zapotrzebowaniu na moc. To są jakieś skrajne przypadki ale mogą się zdarzyć. Ważne żeby auto wtedy nie stawało, nie sypało błędami, tylko niech moc spada i tyle.

 

To jest taki dylemat. Albo to spalinowiec jest mocniejszy i ważniejszy, ale wtedy zapomnij o jeździe tylko na prądzie nawet z naładowaną baterią, albo odwrotnie i wtedy jeździsz na prądzie z naładowaną baterią korzystając z pełni osiągów, ale liczysz się z tym, że jak nie ładujesz, to mogą zdarzyć się takie sytuacje że czasami tego prądu jednak zabraknie. W zwykłych HEVach nie ma parcia na jazdę na prądzie bo tam zawsze te silniki ze sobą współpracują i zauważ że takie Toytoy mają napędy gdzie moc silnika spalinowego to jakieś 70-80% mocy całego układu. A taka Omoda ma ponad 500KM, a silniczek spalinowy 150KM.

Napisano
3 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Temu to sie chyba nic nie zepsuło, po prostu nie rozumie specyfiki PHEV

 

Jak się rozładuje to poziomu ok.20%, powinno jeździć jak zwykły HEV. Jak nie działa - to jest to przykład typowego chińskiego podejścia do produkcji. Widzę to w każdym produkcie, który nie ma QC z Europy czy USA. 

 

Działadziałaaleniedokońcacałkiemtakdobrzejakbywynikałozkatalogu... 

Edytowane przez grogi

Napisano
18 minut temu, grogi napisał(a):

 

Jak się rozładuje to poziomu ok.20%, powinno jeździć jak zwykły HEV. Jak nie działa - to jest to przykład typowego chińskiego podejścia do produkcji. 

"Problem nie dotyczy tylko chińskich marek. W Mitsubishi Outlanderze PHEV zauważyłem podobną reakcję"

i japońskiego podejscia też :P

Napisano
"Problem nie dotyczy tylko chińskich marek. W Mitsubishi Outlanderze PHEV zauważyłem podobną reakcję"
i japońskiego podejscia też [emoji14]

Jako były właściciel outlandera phev - nie potwierdzam


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano

Sprawa jest dośc prosta. Jeśli dany PHEV ma powiedzmy 100KM z spalinowego i 200KM z z silników elektrycznych a będzie jechał np. 150km/h i to pod górkę i pod wiatr i będzie używał powiedzmy 120KM mocy, to nie ma takiego oprogramowania które uchroni go przed tym by mu tej mocy brakło bo sie bateria musi tak czy siak rozładować, a spalinowy moze dac maks 100KM, wiec będzie utrata mocy prędzej czy później.

Im, więcej mocy w silinkach elektrycznych w stosunku do spalinowego tym tym większy spadek mocy i osiągów, tym róznica w jeździe na samym spalinowym będzie większa.

No i paradoks, jak ktoś daje 100KM i 200KM elektryka to spadek odczuje mniejszy niz ten co ma 100KM spalinowego i 300KM elektryka, a ten co ma 100KM z jednego i drugiego silnika nie odczuje w zasadzie spadku mocy. Jako ze chińczycy potrafią doładowac silnikami elektrycznymi na bogato (jak w Omodzie 9) to u nich ten problem będzie bardziej odczuwalny. Gdyby w tej omodzie silniki elektryczne byłyy słabsze to problem byłby mniejszy. Fakt ze mniejszy byłby też problem wtedy gdyby spaliniak był mocniejszy niż jest.

 

 

 

Napisano
15 minut temu, ppmarian napisał(a):


Jako były właściciel outlandera phev - nie potwierdzam
 

 

zenek pewnie kolejny raz wiedze czerpie z YT ;]

 

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał(a):

zenek pewnie kolejny raz wiedze czerpie z YT ;]

 

Omawiamy wadę Omody na podstawie artykułu, więc w tym samym artykule jest tekst o Outlanderze. Nie moze byc tak ze jak o Omodzie źle to sie liczy, a jak o japończyku to już nie.

Napisano
2 minuty temu, zenek111 napisał(a):

Omawiamy wadę Omody na podstawie artykułu, więc w tym samym artykule jest tekst o Outlanderze. Nie moze byc tak ze jak o Omodzie źle to sie liczy, a jak o japończyku to już nie.

Którym z tych aut zrobiłeś więcej tyś km?  Zakładam oczywiście że jeździłeś jednym i drugim.😆

Napisano
1 minutę temu, Danielpoz. napisał(a):

Którym z tych aut zrobiłeś więcej tyś km?  Zakładam oczywiście że jeździłeś jednym i drugim.😆

No ja pierdziele, no weź....a te zarzuty wobec tego kto wkleił artykuł jako ze Omoda jest problematyczna nie masz takich uwag ile tą Omodą przejechał? Do innych co komentuja na podstawie artykułu moze jakieś zastrzeżenia? Nie? To czemu akurat do mnie skoro ja jestem jednym z wielu komentujących artykuł?

 

 

 

Napisano
Teraz, zenek111 napisał(a):

No ja pierdziele, no weź....a te zarzuty wobec tego kto wkleił artykuł jako ze Omoda jest problematyczna nie masz takich uwag ile tą Omodą przejechał? Do innych co komentuja na podstawie artykułu moze jakieś zastrzeżenia? Nie? To czemu akurat do mnie skoro ja jestem jednym z wielu komentujących artykuł?

 

 

 

To jeździłeś czy nie?

Napisano

🤦‍♂️

Każdy kto czyta ten wątek wie czy jeździłem czy nie, Ty jako jedyny nie wiesz ze musisz pytac?

Edytowane przez zenek111

Napisano
2 minuty temu, zenek111 napisał(a):

🤦‍♂️

Każdy kto czyta ten wątek wie czy jeździłem czy nie, Ty jako jedyny nie wiesz ze musisz pytac?

No tylko zapytałem. Dziwne że tak trudno odpowiedzieć skoro się jeździło i ma się jakieś doświadczenie. No nie daj się prosić 😆

 

 

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

No tylko zapytałem. Dziwne że tak trudno odpowiedzieć skoro się jeździło i ma się jakieś doświadczenie. No nie daj się prosić 😆

Daje ci szanse wpaść na to samemu, jeśli tego nie zrobisz okażesz sie najmniej inteligentną osoba na forum. Znaczy już się okazałeś, ale im wiecej czasu upłynie zanim na to wpadniesz tym masz większy dystans do przedostatniej pozycji 😄

Napisano
2 minuty temu, zenek111 napisał(a):

Daje ci szanse wpaść na to samemu, jeśli tego nie zrobisz okażesz sie najmniej inteligentną osoba na forum. Znaczy już się okazałeś, ale im wiecej czasu upłynie zanim na to wpadniesz tym masz większy dystans do przedostatniej pozycji 😄

No niech już tak będzie, trudno.

 

No nie daj się prosić, opowiedz ile to praktyki i doświadczeń masz za sterami Omody i tego Outlandera. Opowiadasz tak pewny siebie że to musi być wiedza zdobywana od lat. Widać że nie jesteś internetowym fachowcem a prawdziwym soecem od phev😎

 

 

Napisano
49 minut temu, zenek111 napisał(a):

Sprawa jest dośc prosta. Jeśli dany PHEV ma powiedzmy 100KM z spalinowego i 200KM z z silników elektrycznych a będzie jechał np. 150km/h i to pod górkę i pod wiatr i będzie używał powiedzmy 120KM mocy, to nie ma takiego oprogramowania które uchroni go przed tym by mu tej mocy brakło bo sie bateria musi tak czy siak rozładować, a spalinowy moze dac maks 100KM, wiec będzie utrata mocy prędzej czy później.

 

Nope. لا, Nē, ううん... Patrzysz na temat bardzo puntkowo... Ile będziesz na tą górkę wjeżdżał z prędkością 150km/h ?! Jak się wjeźdza długo, to zdecydowanie nie 150km/h. A jak szybko, to ciągiem pod górkę nie ma tyle, żeby zdążyło się rozładować...  

 

Jak doładuje do 20%, to może przestać ładować. Ale jak naładowanie znowu spadnie poniżej tego poziomu, to trzeba doładować na nowo... A mając 20% w baterii, to można na chwilę dodać tych 200KM na dynamiczne wyprzedzanie jakiegoś frajerskiego Ferrari.

 

--

 

A tak zupełnie na serio - od 2026 w F1 będzie rozkład mocy 50% - 50%. Połowa ze spalinówki, połowa z silnika elektrycznego... Jak w tak wyczynowym sporcie jak F1 da się zrobić (nie bez odrobiny kompromisów), to i Omodzie 9 Super Hybrid jadącej na wakacje powinno się dać...

Edytowane przez grogi

Napisano
12 minut temu, grogi napisał(a):

 

Nope. لا, Nē, ううん... Patrzysz na temat bardzo puntkowo... Ile będziesz na tą górkę wjeżdżał z prędkością 150km/h ?! Jak się wjeźdza długo, to zdecydowanie nie 150km/h. 

Opisuję problem wynikajacy z konstrukcji PHEV - w określonych warunkach nic sie nie da zrobić oprogramowaniem natomiast moze być tak ze ktoś ma gorsze oprogramowanie i ten problem występuje cześciej.

12 minut temu, grogi napisał(a):

A jak szybko, to ciągiem pod górkę nie ma tyle, żeby zdążyło się rozładować... 

 

Wszystko zależy od warunków, od prędkości, od tego jak duża jest buda samochodu, od wiatru, od tego czy jedziemy dużo pod górę, a chyba najbardziej od tego z jakim naładowaniem akumulatora startowalismy. Tego jakoś nikt w testach czy porównaniach nie podaje a to dośc kluczowe.

Jak ktoś ruszy taka Omoda z naładowaniem 100% i zakładajac nawet ze tam jest oprogramowanie skopane to i tak moze wypaść lepiej niz uznana marka w której to ktoś ruszył z baterią na 10-20% bo nie miał czasu jej podładować.

Zmiennych jest tak wiele ze ciezko wyciągac jakiekolwiek wnioski z pojedynczych przypadków takich "rozładowań" czy z opinii ze komuś sie nigdy nie zdarzyło.

Potrzeba by konkretnych testów porównawczych w których samochody startują z takim samym procentem baterii i jada ta sama trasą

Edytowane przez zenek111

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

 

to jest proste. Auto napędza silnik elektryczny. Powiedzmy że ma 200KM. Jak jest prąd w baterii to silnik spalinowy może się w ogóle nie uruchamiać, ewentualnie po kickdownie żeby tej mocy jeszcze trochę dołożyć. A sam silnik spalinowy ma np 100KM (to nie są parametry Omody, taki przykład po prostu). Czyli już na logikę widać, że coś jest nie tak. Ale to działa dlatego, że komputer nie pozwala rozładować baterii poniżej np. 20%. To jest zawsze kilka kWh które są do dyspozycji. I to wystarcza pewnie na 95% sytuacji na drodze, żeby przyspieszyć, nawet do prędkości max, może nawet żeby ją utrzymać. Bo nigdy nie jest tak, żebyś tej mocy potrzebował ciągle, za chwilę przestajesz przyspieszać, zwalniasz, zjechałeś z baterią do 15%, ale silnik spalinowy za chwilę znowu podładuje baterię do tych 20 i wystarcza. Problem jest pewnie jak ciśniesz na max we włoskich Alpach autostradą pod górę, z całą rodziną, klimą itd. I ten spalilnowiec nie nadąża uzupełniać tej baterii, nie ma przerwy w zapotrzebowaniu na moc. To są jakieś skrajne przypadki ale mogą się zdarzyć. Ważne żeby auto wtedy nie stawało, nie sypało błędami, tylko niech moc spada i tyle.

 

To jest taki dylemat. Albo to spalinowiec jest mocniejszy i ważniejszy, ale wtedy zapomnij o jeździe tylko na prądzie nawet z naładowaną baterią, albo odwrotnie i wtedy jeździsz na prądzie z naładowaną baterią korzystając z pełni osiągów, ale liczysz się z tym, że jak nie ładujesz, to mogą zdarzyć się takie sytuacje że czasami tego prądu jednak zabraknie. W zwykłych HEVach nie ma parcia na jazdę na prądzie bo tam zawsze te silniki ze sobą współpracują i zauważ że takie Toytoy mają napędy gdzie moc silnika spalinowego to jakieś 70-80% mocy całego układu. A taka Omoda ma ponad 500KM, a silniczek spalinowy 150KM.

Dalej uważam, że to dziwne. 
 

500KM to to nie ma, chiński marketing. 

Napisano
1 godzinę temu, zenek111 napisał(a):

Sprawa jest dośc prosta. Jeśli dany PHEV ma powiedzmy 100KM z spalinowego i 200KM z z silników elektrycznych a będzie jechał np. 150km/h i to pod górkę i pod wiatr i będzie używał powiedzmy 120KM mocy, to nie ma takiego oprogramowania które uchroni go przed tym by mu tej mocy brakło bo sie bateria musi tak czy siak rozładować, a spalinowy moze dac maks 100KM, wiec będzie utrata mocy prędzej czy później.

Im, więcej mocy w silinkach elektrycznych w stosunku do spalinowego tym tym większy spadek mocy i osiągów, tym róznica w jeździe na samym spalinowym będzie większa.

No i paradoks, jak ktoś daje 100KM i 200KM elektryka to spadek odczuje mniejszy niz ten co ma 100KM spalinowego i 300KM elektryka, a ten co ma 100KM z jednego i drugiego silnika nie odczuje w zasadzie spadku mocy. Jako ze chińczycy potrafią doładowac silnikami elektrycznymi na bogato (jak w Omodzie 9) to u nich ten problem będzie bardziej odczuwalny. Gdyby w tej omodzie silniki elektryczne byłyy słabsze to problem byłby mniejszy. Fakt ze mniejszy byłby też problem wtedy gdyby spaliniak był mocniejszy niż jest.

 

 

 

@zenek111,  a czy wszystkie hybrydy  PHEV mają możliwość ładowania z silnika, bo coś mi tam świta że część się ładuje tylko i wyłącznie z gniazdka :hmm:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.