Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
17 godzin temu, Filipfm napisał(a):

Mysle, ze wybor Fiata sporo mu ułatwił :) i oczywiscie u jednego wystąpi wiecej usterek a inny uzna, ze alternator wymienia się razem z olejem na przeglądach, to statystycznie ryzyko, ze cos padnie w Fiacie czy czyms od PSA będzie wyzsze niż w Japończyku. Co nie znaczy, ze tak bedzie - nie każdemu jezdzacemu Citroenem się rozpadnie Puretech i nie kazdemu Fiacikarzowi padnie alternator 😄 niezaleznie od uzytkowania

Jakąś macie traumę z tymi Fiatami :hehe:

Użytkowałem trzy. Punto 1, Brava i Stilo. W żadnym nie rozleciał się alternator (wymiany regulatorów napięcia nie liczę). 

Napisano
16 minut temu, ochkarol napisał(a):

Jakąś macie traumę z tymi Fiatami :hehe:

Użytkowałem trzy. Punto 1, Brava i Stilo. W żadnym nie rozleciał się alternator (wymiany regulatorów napięcia nie liczę). 

Też tak miałem w CC, padło wszystko inne tylko nie alternator (nie licząc łożyska) :).

Napisano
Godzinę temu, ochkarol napisał(a):

Jakąś macie traumę z tymi Fiatami :hehe:

Użytkowałem trzy. Punto 1, Brava i Stilo. W żadnym nie rozleciał się alternator (wymiany regulatorów napięcia nie liczę). 

 

Ja nie mam zadnej traumy z fiatami 😄 pewnie dlatego, ze nie posiadałem w życiu żadnego. 

Napisano

I następny chińczyk do kolekcji. Jetour Dashing

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Jan Winnicki

Napisano
W dniu 26.11.2025 o 23:43, Maciej__ napisał(a):

 

Te marki zniknely z roznych powodow, a nie dlatego ze przegraly konkurencje z Chinami.

Kia i Hyundai zrobili ogromne postepy, ale po 20-30 latach w skali EU maja mniej niz 10% rynku.

Francuzi nadal wola kupowac Puretecha niz auta koreanskie, japonskie czy chinske.

Niemcy czy Wlosi tez wybieraja lokalne produkty i watpie, ze sie szybko przesiada masowo na chinczyki.

Udzial aut chinskich bedzie rosl, ale gdyby ludzie kierowali sie tylko cena, to na ulicach bylyby same Dacie ;]

Z tymi Włochami to tak nie do końca 😁, jakiś sprytny Włoch wszedł w deal z żółtymi ludźmi i sprzedaje DR. Sporo tego u nich jeździ. A DR to chiński Cherry chyba. Tylko znaczek zmienili i zbudowali jakąś tam sieć dealerską. Jakąś afera chyba też tam była przy okazji. 

Napisano
6 minut temu, Randar napisał(a):

Z tymi Włochami to tak nie do końca 😁, jakiś sprytny Włoch wszedł w deal z żółtymi ludźmi i sprzedaje DR. Sporo tego u nich jeździ. A DR to chiński Cherry chyba. Tylko znaczek zmienili i zbudowali jakąś tam sieć dealerską. Jakąś afera chyba też tam była przy okazji. 

 

Tak, ale to margines sprzedazy.

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tak, ale to margines sprzedazy.

No tak, ale wystarczyło stworzyć pozory że to "włoska marka" i jakas tam sprzedaż poszła. Jak by to było chińskie Cherry pewnie by nie było takiej skali

Napisano
2 godziny temu, Randar napisał(a):

No tak, ale wystarczyło stworzyć pozory że to "włoska marka" i jakas tam sprzedaż poszła. Jak by to było chińskie Cherry pewnie by nie było takiej skali

 

Brytyjczycy masowo kupują MG, bo to "brytyjskie". Ale wątpię, by u nas ktoś chciał kupić coś pod szyldem FSO czy FSM gdyby to wskrzesili ;] 

Chociaż motocykle Romet czy Junak idą jak ciepłe bułeczki, a to najgorszy chiński szajs, sprzedawany u nas z olbrzymią marżą :hmm: 

Edytowane przez wladmar

Napisano
2 godziny temu, Randar napisał(a):

No tak, ale wystarczyło stworzyć pozory że to "włoska marka" i jakas tam sprzedaż poszła. Jak by to było chińskie Cherry pewnie by nie było takiej skali

Ludzie boją się chińczyków, bo nieznana jest ich awaryjność i przyszłość na rynku.

Włoskie marki te wątpliwości dawno rozwiały 😄

 

13 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Brytyjczycy masowo kupują MG, bo to "brytyjskie". Ale wątpię, by u nas ktoś chciał kupić coś pod szyldem FSO czy FSM gdyby to wskrzesili ;] 

Chociaż motocykle Romet czy Junak idą jak ciepłe bułeczki, a to najgorszy chiński szajs, sprzedawany u nas z olbrzymią marżą :hmm: 

Niekoniecznie. Raz, że cena, dwa, że jednak jakaś praca, trzy, że sporo krajowych projektów zawsze budziło zainteresowanie - np. Syrena. Oczywiście, to zainteresowanie nie musi przekształcić się w popyt, ale imo jest potencjał. Kwestia ceny.

Napisano
15 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Brytyjczycy masowo kupują MG, bo to "brytyjskie". Ale wątpię, by u nas ktoś chciał kupić coś pod szyldem FSO czy FSM gdyby to wskrzesili ;] 

Chociaż motocykle Romet czy Junak idą jak ciepłe bułeczki, a to najgorszy chiński szajs, sprzedawany u nas z olbrzymią marżą :hmm: 

Sentyment i lokalny patriotyzm :]

Napisano
1 minutę temu, fosfor napisał(a):

Ludzie boją się chińczyków, bo nieznana jest ich awaryjność i przyszłość na rynku.

Włoskie marki te wątpliwości dawno rozwiały 😄

 

Już gdzieś wyżej chyba było napisane, że Włosi mają wyjebongo na samochody. Jak byłem pierwszy raz we Włoszech lata temu to byłem w szoku jak zobaczyłem ich samochody poodrapywane z każdej możliwej strony, z odpadającymi elementami karoserii. Oni chyba inaczej postrzegają awaryjnosc, nawet z awarią alternatora fiat pojedzie dalej przez jakiś czas a potem Luigi za garść oliwek naprawi tą usterkę :hehe:;l

 

Napisano
9 minut temu, Randar napisał(a):

Sentyment i lokalny patriotyzm :]

 

No coś w tym jest, jakby mieli sprzedawać jakieś tanie bagażówki-blaszaki, to na pewno sprzedaliby więcej pod szyldem Żuk czy Nysa, niż pod jakimś szyldem Ssijmijaja. Głupie to. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
12 minut temu, Randar napisał(a):

Już gdzieś wyżej chyba było napisane, że Włosi mają wyjebongo na samochody. Jak byłem pierwszy raz we Włoszech lata temu to byłem w szoku jak zobaczyłem ich samochody poodrapywane z każdej możliwej strony, z odpadającymi elementami karoserii. Oni chyba inaczej postrzegają awaryjnosc, nawet z awarią alternatora fiat pojedzie dalej przez jakiś czas a potem Luigi za garść oliwek naprawi tą usterkę :hehe:;l

 

 

Po prostu są normalni i kupując budżetowe auto nie spodziewają się jakości Mercedesa. Z Januszami jest nieco inaczej. 

Napisano
49 minut temu, Jan Winnicki napisał(a):

 

Po prostu są normalni i kupując budżetowe auto nie spodziewają się jakości Mercedesa. Z Januszami jest nieco inaczej. 

Dokładnie tak, auto to sprzęt AGD, ma zawieźć z pkt A do pkt B i tyle. U nas wielu uważa auto za coś mega ważnego i robi nieprawdopodobne rozkminy przed zakupem. 

Napisano
Godzinę temu, Randar napisał(a):

Dokładnie tak, auto to sprzęt AGD, ma zawieźć z pkt A do pkt B i tyle. U nas wielu uważa auto za coś mega ważnego i robi nieprawdopodobne rozkminy przed zakupem. 

 

Nie w tym rzecz. Chodzi o to, że Włosi żyją trochę dłużej w ustroju kapitalistycznym i wiedzą, że jak coś jest tańsze tzn. że producent gdzieś przyoszczędził. Biedny Fiat przyoszczędził na legendarnych alternatorach, gdzie jeśli mnie pamięć nie myli winy nie ponosił alternator sam w sobie, a bardziej jego umiejscowienie i brak osłony. Wyjście z sytuacji było bardzo proste - zakup osłony silnika, zmniejszając tym samy ryzyko uszkodzenia alternatora (spuchnięcia/pęknięcia obudowy). 

 

A rozkminy przy okazji zakupu auta to nie jest jakaś fanaberia. Przy zakupie auta używanego wręcz obowiązkowa. Podobnie dzieje się z autami nowymi - patrz afery z 2.0TDI, 1.2 PureTech i 1.6 GDI.

 

 

Edytowane przez Jan Winnicki

Napisano
5 godzin temu, wladmar napisał(a):

to najgorszy chiński szajs, sprzedawany u nas z olbrzymią marżą :hmm:

To zupełnie jak dacia spring. 

Napisano
5 godzin temu, Randar napisał(a):

Już gdzieś wyżej chyba było napisane, że Włosi mają wyjebongo na samochody. Jak byłem pierwszy raz we Włoszech lata temu to byłem w szoku jak zobaczyłem ich samochody poodrapywane z każdej możliwej strony, z odpadającymi elementami karoserii. Oni chyba inaczej postrzegają awaryjnosc, nawet z awarią alternatora fiat pojedzie dalej przez jakiś czas a potem Luigi za garść oliwek naprawi tą usterkę :hehe:;l

 

A na co nie mają wyjebongo? Może na modę.. 😄

 

Napisano
5 minut temu, fosfor napisał(a):

A na co nie mają wyjebongo? Może na modę.. 😄

 

 

Na modę, kulinarię i matkę. Ale tak zupełnie poważnie mają znakomita szkołę nie tylko designu, ale i inżynieryjną, ale zawsze mieli problem z jakością wykonania, niestety. Chociaż np. fabryka Yamahy w Bolonii robi znakomite silniki, no ale tam Japończycy pilnują jakości. Bardzo dużo też projektują rzeczy do Airbusa (chyba w Mediolanie mają wielkie biuro projektowe). 

Edytowane przez wladmar

Napisano
4 godziny temu, Jan Winnicki napisał(a):

Biedny Fiat przyoszczędził na legendarnych alternatorach, gdzie jeśli mnie pamięć nie myli winy nie ponosił alternator sam w sobie, a bardziej jego umiejscowienie i brak osłony. 

Nieprawda. Mój Fiat Idea miał fabryczną osłonę, a alternator i tak sobie pękł.

Napisano
Godzinę temu, fred77 napisał(a):

Nieprawda. Mój Fiat Idea miał fabryczną osłonę, a alternator i tak sobie pękł.

 

U Ciebie zawsze grubo albo wcale :oki:

Napisano
1 godzinę temu, Jan Winnicki napisał(a):

 

U Ciebie zawsze grubo albo wcale :oki:

To był bardzo fajny samochód. Gdybym trafił jeszcze raz tak samo bogato wyposażony i z dobrym stanem blacharskim to bym kupił bez wahania.

Napisano
6 minut temu, fred77 napisał(a):

To był bardzo fajny samochód. Gdybym trafił jeszcze raz tak samo bogato wyposażony i z dobrym stanem blacharskim to bym kupił bez wahania.

 

Mojego pierwszego Fiata Bravo I z 1996 roku którego byłem 3 właścicielem odkupił posiadacz BMW. Był w szoku, że auto ma klimę, szyby w prądzie, centralny zamek, bajeczne wspomaganie kierownicy. Nic się w nim nie zespuło, ale za to wlazła korozja ;]

Napisano
10 godzin temu, fosfor napisał(a):

A na co nie mają wyjebongo? Może na modę.. 😄

 

Szczęśliwi ludzie 🤣 ... pracuje we włoskiej firmie, byłem wiele razy we Włoszech. Zastanawiam się czasem jak ten kraj funkcjonuje ... ale mógł bym tam mieszkać i to zajebiste żarcie 🤤👍

Napisano
7 godzin temu, Jan Winnicki napisał(a):

 

Mojego pierwszego Fiata Bravo I z 1996 roku którego byłem 3 właścicielem odkupił posiadacz BMW. Był w szoku, że auto ma klimę, szyby w prądzie, centralny zamek, bajeczne wspomaganie kierownicy. Nic się w nim nie zespuło, ale za to wlazła korozja ;]

Nasz Fiat Idea miał, wspomaganie kierownicy ze słynną funkcją CITY, tempomat, kierownicę regulowaną góra-dół, przód-tył, dwa niezależne przednie podłokietniki, automatyczną klimatyzację dwustrefową, tylne czujniki parkowania, fotel kierowcy regulowany góra-dół, regulowane elektrycznie i ogrzewanie lustra, wszystkie szyby boczne opuszczane elektrycznie, przesuwana i dzielona tylna kanapa z możliwością indywidualnego pochylania i składania tylnych oparć, przednie fotele z możliwością położenia oparć na płasko, centralny zamek, ABS.

Dołożyłem hak i światła do jazdy dziennej.

Do tego była to wersja z silnikiem benzynowym. Bardzo mało było tak wyposażonych Idea z benzyniakiem.

Nic mi więcej w samochodzie nie potrzeba, dlatego był dla nas idealny.

 

Edytowane przez fred77

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał(a):

Nic mi więcej w samochodzie nie potrzeba, dlatego był dla nas idealny.

 

Lubię takich co to sami decydują a potem tę decyzję firmują zdaniem całej rodziny "my zdecydowaliśmy".

;l

Napisano
3 godziny temu, fred77 napisał(a):

Nasz Fiat Idea miał, wspomaganie kierownicy ze słynną funkcją CITY, tempomat, kierownicę regulowaną góra-dół, przód-tył, dwa niezależne przednie podłokietniki, automatyczną klimatyzację dwustrefową, tylne czujniki parkowania, fotel kierowcy regulowany góra-dół, regulowane elektrycznie i ogrzewanie lustra, wszystkie szyby boczne opuszczane elektrycznie, przesuwana i dzielona tylna kanapa z możliwością indywidualnego pochylania i składania tylnych oparć, przednie fotele z możliwością położenia oparć na płasko, centralny zamek, ABS.

Dołożyłem hak i światła do jazdy dziennej.

Do tego była to wersja z silnikiem benzynowym. Bardzo mało było tak wyposażonych Idea z benzyniakiem.

Nic mi więcej w samochodzie nie potrzeba, dlatego był dla nas idealny.

 

Po co komu tyle bajerów w aucie😱

 

 

Napisano
4 godziny temu, fred77 napisał(a):

Nasz Fiat Idea miał, wspomaganie kierownicy ze słynną funkcją CITY, tempomat, kierownicę regulowaną góra-dół, przód-tył, dwa niezależne przednie podłokietniki, automatyczną klimatyzację dwustrefową, tylne czujniki parkowania, fotel kierowcy regulowany góra-dół, regulowane elektrycznie i ogrzewanie lustra, wszystkie szyby boczne opuszczane elektrycznie, przesuwana i dzielona tylna kanapa z możliwością indywidualnego pochylania i składania tylnych oparć, przednie fotele z możliwością położenia oparć na płasko, centralny zamek, ABS.

Dołożyłem hak i światła do jazdy dziennej.

Do tego była to wersja z silnikiem benzynowym. Bardzo mało było tak wyposażonych Idea z benzyniakiem.

Nic mi więcej w samochodzie nie potrzeba, dlatego był dla nas idealny.

 

 

czemu go sprzedales ???

Napisano
8 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

czemu go sprzedales ???

Siostra pozbywała się pięcioletniego Nissana Note, którego przygarnęliśmy, czekała nas budowa domu, a Fiat wymagał już wymiany większej ilości elementów eksploatacyjnych i po prostu nie miałem na to czasu.

 

 

 

 

Edytowane przez fred77

Napisano
22 godziny temu, wladmar napisał(a):

 

No coś w tym jest, jakby mieli sprzedawać jakieś tanie bagażówki-blaszaki, to na pewno sprzedaliby więcej pod szyldem Żuk czy Nysa, niż pod jakimś szyldem Ssijmijaja. Głupie to. 

 

U mnie w okolicy jezdzi nowe Ducato ze znaczkami Żuka 😄 

Napisano
Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

 

U mnie w okolicy jezdzi nowe Ducato ze znaczkami Żuka 😄 

 

Gdyby miał jeszcze lampy z Żuka... ;]

Napisano

taka wiadomość z rana. Nie wiem co na to tutejsi niemeccy patrioci, ale VW własnie w sporej części planuje przeprowadzkę do Chin ;]

 

https://www.money.pl/gospodarka/volkswagen-bedzie-produkowac-samochody-w-chinach-kalkulator-ujawnia-bolesna-prawde-7226148104620736a.html

Napisano
28 minut temu, maro_t napisał(a):

taka wiadomość z rana. Nie wiem co na to tutejsi niemeccy patrioci, ale VW własnie w sporej części planuje przeprowadzkę do Chin ;]

 

https://www.money.pl/gospodarka/volkswagen-bedzie-produkowac-samochody-w-chinach-kalkulator-ujawnia-bolesna-prawde-7226148104620736a.html

No teraz w koncu bedziesz mógł kupic Klocwagena;]

Napisano
22 minuty temu, Rado_ napisał(a):

No teraz w koncu bedziesz mógł kupic Klocwagena;]

 

O ile przeprowadzi się do Chin. Ale tak to jest, ludzie czytają tylko nagłówki i rozsyłają dalej :facepalm:.

Napisano
7 minut temu, kadu napisał(a):

 

O ile przeprowadzi się do Chin. Ale tak to jest, ludzie czytają tylko nagłówki i rozsyłają dalej :facepalm:.

Byc może planuje. Sam bym tak zrobil gdybym byl tak bardzo zmęczony zachodnią cywilizacją, a tam kraina szczęśliwości i tanich aut;]

Napisano
33 minuty temu, kadu napisał(a):

 

O ile przeprowadzi się do Chin. Ale tak to jest, ludzie czytają tylko nagłówki i rozsyłają dalej :facepalm:.

czekaj czekaj. Tutaj "patrioci" piszą, żeby kupować samochody europejskie, dawać zarabiać firmom w Europie. Żeby człowiek oddający już z 70% swoich pieniędzy państwu za resztę dopłacał nadal do tego państwa czy jakiegoś sąsiedniego, kierując się nie własnymi finansami, nie jakością produktu, nie tym żeby mu cokolwiek z tego co zarabia zostało, tylko troską o zarobki innych Europejczyków. 

Tymczasem ten najbardziej europejski koncern VW, o którego tak się troszczycie pokazuje że ma gdzieś takie zasady. Co z tego że chodzi o auta na Chiny? To niech jako europejska firma produkują te auta w Europie, dają zarabiać europejskim inżynierom, pracownikom fabryk, skoro tak się trzeba o nich troszczyć, a potem wysyłają je do Chin. Nie zrobią tego, bo oni mają to po prostu gdzieś. Liczy się zysk. Podobnie jak politycy, dla których ludzie się nie liczą. A ja miałbym brać za to odpowiedzialność i się przejmować? W życiu.

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

czekaj czekaj. Tutaj "patrioci" piszą, żeby kupować samochody europejskie, dawać zarabiać firmom w Europie. Żeby człowiek oddający już z 70% swoich pieniędzy państwu za resztę dopłacał nadal do tego państwa czy jakiegoś sąsiedniego, kierując się nie własnymi finansami, nie jakością produktu, nie tym żeby mu cokolwiek z tego co zarabia zostało, tylko troską o zarobki innych Europejczyków. 

Tymczasem ten najbardziej europejski koncern VW, o którego tak się troszczycie pokazuje że ma gdzieś takie zasady. Co z tego że chodzi o auta na Chiny? To niech jako europejska firma produkują te auta w Europie, dają zarabiać europejskim inżynierom, pracownikom fabryk, skoro tak się trzeba o nich troszczyć, a potem wysyłają je do Chin. Nie zrobią tego, bo oni mają to po prostu gdzieś. Liczy się zysk. Podobnie jak politycy, dla których ludzie się nie liczą. A ja miałbym brać za to odpowiedzialność i się przejmować? W życiu.

 

Strasznie się nakręcasz, podpada to już pod ojkofobię. Wyluzuj trochę, bo się wykończysz. Kup to chińskie auto i odetchnij w końcu :phi:.

Napisano
Godzinę temu, kadu napisał(a):

 

O ile przeprowadzi się do Chin. Ale tak to jest, ludzie czytają tylko nagłówki i rozsyłają dalej :facepalm:.

Zawsze może sobie sprowadzić indywidualnie. W jakimś programie moto gość walczył ze spolszczeniem w bodajże nowym id8, który w tam czasie był tylko dostępny w CHRL. Wymieniał moduły navi, sterowników na europejskie. To trzeba mieć determinację i ulubowanie w marce :).

Napisano
3 godziny temu, kadu napisał(a):

 

Strasznie się nakręcasz, podpada to już pod ojkofobię. Wyluzuj trochę, bo się wykończysz. Kup to chińskie auto i odetchnij w końcu :phi:.

spokojnie. Przyjdzie czas na zmianę, to kupię

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał(a):

czekaj czekaj. Tutaj "patrioci" piszą, żeby kupować samochody europejskie, dawać zarabiać firmom w Europie. Żeby człowiek oddający już z 70% swoich pieniędzy państwu za resztę dopłacał nadal do tego państwa czy jakiegoś sąsiedniego, kierując się nie własnymi finansami, nie jakością produktu, nie tym żeby mu cokolwiek z tego co zarabia zostało, tylko troską o zarobki innych Europejczyków. 

Tymczasem ten najbardziej europejski koncern VW, o którego tak się troszczycie pokazuje że ma gdzieś takie zasady. Co z tego że chodzi o auta na Chiny? To niech jako europejska firma produkują te auta w Europie, dają zarabiać europejskim inżynierom, pracownikom fabryk, skoro tak się trzeba o nich troszczyć, a potem wysyłają je do Chin. Nie zrobią tego, bo oni mają to po prostu gdzieś. Liczy się zysk. Podobnie jak politycy, dla których ludzie się nie liczą. A ja miałbym brać za to odpowiedzialność i się przejmować? W życiu.

VW i reszta nie dbaja o niemiecką gospodarkę:

https://next.gazeta.pl/next/7,168930,32441178,niemiecki-przemysl-w-powaznych-tarapatach-dramatyczny-punkt.html#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1722&do_a=1722&do_upid=1562_ti&do_utid=32441178&do_uvid=1764684750458&s=BoxOpImg3

tak ze my Polacy musimy niemców uratowac, wybierajac tylko najdroższe niemieckie auta z maksymalna marżą

Napisano
7 godzin temu, maro_t napisał(a):

czekaj czekaj. Tutaj "patrioci" piszą, żeby kupować samochody europejskie, dawać zarabiać firmom w Europie. Żeby człowiek oddający już z 70% swoich pieniędzy państwu za resztę dopłacał nadal do tego państwa czy jakiegoś sąsiedniego, kierując się nie własnymi finansami, nie jakością produktu, nie tym żeby mu cokolwiek z tego co zarabia zostało, tylko troską o zarobki innych Europejczyków. 

Tymczasem ten najbardziej europejski koncern VW, o którego tak się troszczycie pokazuje że ma gdzieś takie zasady. Co z tego że chodzi o auta na Chiny? To niech jako europejska firma produkują te auta w Europie, dają zarabiać europejskim inżynierom, pracownikom fabryk, skoro tak się trzeba o nich troszczyć, a potem wysyłają je do Chin. Nie zrobią tego, bo oni mają to po prostu gdzieś. Liczy się zysk. Podobnie jak politycy, dla których ludzie się nie liczą. A ja miałbym brać za to odpowiedzialność i się przejmować? W życiu.

 

Nic nie rozumiesz, rozrysuję Ci:

 

1. Europejska firma produkuje w Europie i sprzedaje w Chinach -> najlepiej, chińskie pieniądze finansują naszą konsumpcję, szkoda że niemożliwe

2. Europejska firma produkuje w Europie i sprzedaje w Europie -> nie tak źle, przynajmniej wszystko zostaje w rodzinie

3. Europejska firma produkuje w Chinach i sprzedaje w Chinach -> spoko, chociaż jakaś kasa płynie z Chin do Europy, my ich kolonizujemy a zarząd tymczasem kupuje sobie europejskie Porsche i Bentleye

4. Europejska firma produkuje w Chinach i sprzedaje w Europie -> najsłabiej, bo eksportujemy naszą kasę do Chin, ale przynajmniej zarobki zarządu udaje się uratować żeby mogli sobie tu kupić Porsche i Bentleye

 

I odpowiednio:

 

1. Chińska firma produkuje w Chinach i sprzedaje w Europie -> najgorzej, cała nasza kasa płynie do Chin żeby sfinansować ich konsumpcję

2. Chińska firma produkuje w Chinach i sprzedaje w Chinach -> a co nas to obchodzi?

3. Chińska firma produkuje w Europie i sprzedaje w Chinach -> no, aż tacy głupi to oni nie są

4. Chińska firma produkuje w Europie i sprzedaje w Europie -> do tego chcemy ich zmusić, jedyny sposób żeby choć część naszej kasy została tutaj

 

QED

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
W dniu 30.11.2025 o 18:07, wladmar napisał(a):

 

Na modę, kulinarię i matkę. Ale tak zupełnie poważnie mają znakomita szkołę nie tylko designu, ale i inżynieryjną, ale zawsze mieli problem z jakością wykonania, niestety. Chociaż np. fabryka Yamahy w Bolonii robi znakomite silniki, no ale tam Japończycy pilnują jakości. Bardzo dużo też projektują rzeczy do Airbusa (chyba w Mediolanie mają wielkie biuro projektowe). 

A koncern Leonardo? A Ansaldo? Jest tego trochę. Chciałbym żeby PL przemysł takie rzeczy robił. 

 

Napisano
6 minut temu, Jaruga napisał(a):

A koncern Leonardo? A Ansaldo? Jest tego trochę. Chciałbym żeby PL przemysł takie rzeczy robił. 

 

 

Wlosi wbrew pozorom maja cala mase rozpoznawalnych marek:

 

 

40189.jpg

Napisano
13 godzin temu, maro_t napisał(a):

czekaj czekaj. Tutaj "patrioci" piszą, żeby kupować samochody europejskie, dawać zarabiać firmom w Europie. Żeby człowiek oddający już z 70% swoich pieniędzy państwu za resztę dopłacał nadal do tego państwa czy jakiegoś sąsiedniego, kierując się nie własnymi finansami, nie jakością produktu, nie tym żeby mu cokolwiek z tego co zarabia zostało, tylko troską o zarobki innych Europejczyków. 

Tymczasem ten najbardziej europejski koncern VW, o którego tak się troszczycie pokazuje że ma gdzieś takie zasady. Co z tego że chodzi o auta na Chiny? To niech jako europejska firma produkują te auta w Europie, dają zarabiać europejskim inżynierom, pracownikom fabryk, skoro tak się trzeba o nich troszczyć, a potem wysyłają je do Chin. Nie zrobią tego, bo oni mają to po prostu gdzieś. Liczy się zysk. Podobnie jak politycy, dla których ludzie się nie liczą. A ja miałbym brać za to odpowiedzialność i się przejmować? W życiu.

 

Pięknie pokazujesz, jak nie masz najmniejszego wyobrażenia o pojęciu jak się robi biznes w Chinach... 

 

Swoją drogą, strasznie stary to news... VW już w lutym 2024 informował, że wchodzi w JV z Xpengiem, żeby właśnie na Chiński rynek projektować i produkować. 

Edytowane przez grogi

Napisano
9 godzin temu, grogi napisał(a):

 

Pięknie pokazujesz, jak nie masz najmniejszego wyobrażenia o pojęciu jak się robi biznes w Chinach... 

 

Swoją drogą, strasznie stary to news... VW już w lutym 2024 informował, że wchodzi w JV z Xpengiem, żeby właśnie na Chiński rynek projektować i produkować. 

 

trochę za stary już jestem żeby mi się chciało udowadniać o czym mam pojęcie, a o czym nie. Na pewno z powodu pracy zawodowej napatrzyłem się dużo na branżę produkcyjną, transportową, magazynową, ogólnie logistyczną. Sam mam swój skromny wkład w optymalizacje tego wszystkiego, żeby biznesy miały lepsze marże, wyniki i wydajności. I widzę tyle, że to przybrało już często formy karykaturalne. Dążenie do większych zysków, większej optymalizacji, większej marży, większej kasy. Nikogo nie obchodzi czy to Europa, Azja, Chiny, ważne żeby zarabiać, przyspieszać, produkować. Człowiek jest tylko trybikiem, jak się go da zastąpić maszyną czy softem, to będzie zastąpiony. Tak samo mnie ma podobno AI zastąpić za kilka lat, ale ja sobie dam radę ;]. A branża automotive jest tutaj dodatkowo wynaturzona tym, że w Europie jest uprzywilejowana, wspierana przez państwa, dotowana. A fakt, że już mało kto kupuje samochody za zarobione pieniądze tylko w wynajmach, leasingach, kredytach, powoduje że można jeszcze bardziej windować ceny, bo przecież co za różnica te 200zł więcej czy mniej na jednej racie. Z jednej strony widzę jak potrafią optymalizować każdą śrubkę, każdy element, planować to tak, żeby było na styk i kosztowało jak najmniej, a z drugiej jak ceny lecą w kosmos w ostatnich latach i to mi się po prostu rozjeżdża. Bo to jest spory rozjazd i potrzebny tu jest mocny reset. 

Szczerze mówiać to Chińczycy mnie trochę zawiedli. Liczyłem, że bardziej agresywnie wejdą z cenami, że ich auta będą faktycznie dużo tańsze i zmuszą tym samym uprzywilejowanych, przyzwyczajonych do wysokich marż za kiepski produkt, europejkich producentów (i japońsko - koreańskich, którzy już nauczyli się grać w tę samą grę, ale przynajmniej średnio jeszcze trzymają trochę lepszą jakość) do mocnego opamiętania, ale na razie tego nie widać. Są co prawda pewne pozytywne efekty, ceny przestały rosnąć, pojawiają się trochę obniżki, ale ceny nadal są absurdalne. 

Kilka lat temu małe auto klasy A czy B kosztowało max 40 tys. Dzisiaj kosztuje 70-80 tys. I naprawdę nic logicznie tego nie tłumaczy. Dostępność komponentów po pandemii wróciła do normy, wiele rzeczy nawet potaniało. Owszem, pensje ludzi trochę wzrosły, ale dziś do wyprodukowania tego auta potrzeba mniej ludzi niż wtedy, bo automatyka ciągle postępuje, bo więcej robią maszyny, bo więcej robi oprogramowanie, bo nauczyli się lepiej (dla siebie) optymalizować transport, magazynowanie tego wszystkiego, bo ta przysłowiowa śrubka jest już tak cienka i tania, jak może być. I wyprodukowanie tego auta, nawet jeśli kosztuje więcej, to niewiele więcej.  

 

Napisano

image.png.e031c3f5429060925e95e1a34558773a.png

 

Z tymi kołami w komodzie/jajco to jak z kierownicami. Kolejny pasywny element bezpieczeństwa, na który nie wpadły wcześniej EU/USA/Japonia ;].

Napisano
4 godziny temu, maro_t napisał(a):

Liczyłem, że bardziej agresywnie wejdą z cenami, że ich auta będą faktycznie dużo tańsze

 

Na rynku są jabłka za 10 zł.

Wchodzisz na rynek - Twój koszt produkcji to 5zł. Wystawiasz swoje za 5.50 czy za 8,50 ;) i tak masz taniej niz konkurencja. Ale jednak wiecej zostaje dla Ciebie 😄 

 

 

Napisano
2 godziny temu, kadu napisał(a):

Z tymi kołami w komodzie/jajco to jak z kierownicami. Kolejny pasywny element bezpieczeństwa, na który nie wpadły wcześniej EU/USA/Japonia ;]

fajnie się pośmiać nie wiedząc jak do tego doszło. To ja też chcę:  zapewne jakby to było BMW czy inny szmelcwagen, to by wysepka miała urwany krawężnik, a auto by pojechało dalej ciesząc swojego właściciela nieskazitelną ciszą i jakością

Napisano
2 godziny temu, kadu napisał(a):

image.png.e031c3f5429060925e95e1a34558773a.png

 

Z tymi kołami w komodzie/jajco to jak z kierownicami. Kolejny pasywny element bezpieczeństwa, na który nie wpadły wcześniej EU/USA/Japonia ;].

 

Wpadły :) w rajdówkach nawet się to stosuje

WhatsApp-Image-2025-08-29-at-20.27.55-sc

Napisano
21 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Wlosi wbrew pozorom maja cala mase rozpoznawalnych marek:

 

 

40189.jpg

 

Dokładnie, kraj o sporym przemysle,  bardzo dobry 'inżyniering' i know how.  Lata świetlne przed nami. Dodajac do tego ile kasy zarabiają na turystyce to aż dziwne że ta gospodarka ledwo się spina. No ale wszystko poniżej Rzymu żyje na koszt północy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.