Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[KzAK] Małe na miasto

Featured Replies

Napisano
  • Autor
10 minut temu, fosfor napisał(a):

Ale wstydzisz sie napisać, że nie próbowała AT, czy o co chodzi? 

Osiągi nieważne, technologia nieważna, najważniejsze, żeby było "wesołe", ale musi być manual bo to petrolhead? 😄 

Czytaj z uwagą, pisałem wyżej że miałem C4 z AT8 i troche tez tym jeździła i nie lubi auto. Z siostrą jeźdzą na babskie wypady jej yariska hybrid, i auto fajne ale AT jej nie pasuje.

Wątek nie jest AT czy MT tylko jakiego malucha wybrać.

Napisano
12 godzin temu, lnk napisał(a):

Moja żona należy do pierwszej grupy. Nie lubi jak auto coś za nią robi i po prostu nie lubi automatów.

 

Moja teściowa miała podobnie, kobieta 60 lat, zmiana samochodu, namawialiśmy z żoną na automat. A ona, że w życiu, zawsze manual, jej nie przeszkadza, ogólnie nie potrzebuje, więc nie ma tematu. No to my jasne, okej, kupuj sobie manual. I nagle ni stąd ni zowąd  teściowa zamawia T-Rocka w automacie. No to my zdziwieni jak to, przecież nie chciałaś automatu. Na co ona, ale jej koleżanka (też po 60-tce) ma T-Rocka w automacie i zachwala, więc ona też idzie na jazdę próbną z automatem i zamawia automat. Jak widać, nie chodziło o przekonanie do, a o kto przekonuje. Dzieci nie posłuchała, ale koleżanki z roboty w podobnym wieku już tak. ;)

 

P.S. Widziałem dzisiaj na drodze nową Pandę, wygląda to bardzo fajnie. Nie wiem jak w środku, ale na prawdę sympatyczne auto.

Miałem też kiedyś VW Up! 1.0 60 KM. Polecam, zwinny maluch, bardzo dynamiczny, oferujący bardzo dużo miejsca nawet dla wysokiego kierowcy. Jakościowo lepiej wykonany niż Citigo. Jak ma być wersja ładna dla żony to Seat Mi miał kiedyś wersję Cosmopolitan, w kolorze ciemny róż/jagoda z dodatkami w tym kolorze. Tylko, że to już będzie stare autko. 

Edytowane przez spad

Napisano
9 minut temu, spad napisał(a):

 

Moja teściowa miała podobnie, kobieta 60 lat, zmiana samochodu, namawialiśmy z żoną na automat. A ona, że w życiu, zawsze manual, jej nie przeszkadza, ogólnie nie potrzebuje, więc nie ma tematu. No to my jasne, okej, kupuj sobie manual. I nagle ni stąd ni zowąd  teściowa zamawia T-Rocka w automacie. No to my zdziwieni jak to, przecież nie chciałaś automatu. Na co ona, ale jej koleżanka (też po 60-tce) ma T-Rocka w automacie i zachwala, więc ona też idzie na jazdę próbną z automatem i zamawia automat. Jak widać, nie chodziło o przekonanie do, a o kto przekonuje. Dzieci nie posłuchała, ale koleżanki z roboty w podobnym wieku już tak. ;)

Z babami to jak z seniorami. Uparci i trudno przekonać. Przypomina mi się jak moja małżonka do garażu Subaru wjeźdzała to sprzęgłem śmierdziało w całej okolicy. Potem był pierwszy automat, to musiałem plac szukać zdala od cywilizacji żeby się przejechała. Od tej pory nie ma mowy o innej skrzyni. Jakiś czas temu wsiadła nawet do klasyka gdzie oczywiście jest automat :), w Corvette gdzie mam manuał nie ma opcji.

Z mamuśką miałem identycznie, tylko manuał i najlepiej nowe-takie samo auto. Jeździ od wielu lat automatem, obecnie ojciec walczy, żeby nauczyła się z rekuperacją jeździć nie używając hamulca (PHEV), ale nadal jest opór. Może i dobrze bo jak się nauczy to w razie czego zapomni po co jest drugi pedał w aucie.

Napisano
12 godzin temu, Jan Winnicki napisał(a):

Mnie to pachnie jakąś fobią, a nie kontrolowaniem czegokolwiek. Kobiety już tak mają z automatami i wymówki mają bardzo egzotyczne.

Nawet jeśli to fobia to co zrobisz?

Kupisz jej na siłę automat i nie podejdzie, to będziesz miał piekło i za rok znów szukał auta.

Już tu 1 kupił żonie furmankę na siłę.

Napisano
10 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Nawet jeśli to fobia to co zrobisz?

Kupisz jej na siłę automat i nie podejdzie, to będziesz miał piekło i za rok znów szukał auta.

Już tu 1 kupił żonie furmankę na siłę.

 

Mój kumpel poszedł na rympał i kupił w prezencie opornej na automaty małżonce nowe BMW w automacie. Bez jej wiedzy oczywiście. Był płacz i zgrzytanie zębami, że BMW, że automat i... Dziś szczęśliwa małżonka nie wyobraża sobie innego auta niż BMW seria 3 w automacie.

 

Edytowane przez Jan Winnicki

Napisano
16 minut temu, Jan Winnicki napisał(a):

 

Mój kumpel poszedł na rympał i kupił w prezencie opornej na automaty małżonce nowe BMW w automacie. Bez jej wiedzy oczywiście. Był płacz i zgrzytanie zębami, że BMW, że automat i... Dziś szczęśliwa małżonka nie wyobraża sobie innego auta niż BMW seria 3 w automacie.

 

 

Tutaj masz happy-end, ale dla mnie ogólnie to jakaś patologiczna sytuacja, że auto dla żony wybiera w 100% facet na zasadzie masz i masz tym jeździć bo mi się podoba. Znajoma tak właśnie dostała Peugeota 5008 w automacie, choć zadowolona była ze swojego Mondeo w manualu. Ale stary się uparł bo mu P5008 pasuje, choć sam ma służbowe auto na co dzień. Efekt? Pług stoi najwięcej pod domem, stary lata służbowym, Mondeo zostało w domu i znajoma najczęściej nadal nim jeździ. 

Napisano
5 minut temu, spad napisał(a):

Mondeo zostało w domu

 

i to byl najwiekszy blad :)

 

Napisano
3 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Oj dawno biedy nie było że takie rozterki w głowach ludzi.

 

I bardzo dobrze. Czy naszym sportem narodowym musi być cierpienie czy co? Rozterki egzystencjalne przez całe życie? Lepiej mi się żyje zmartwieniami typu czy sprzedawać BMW X1 i kupić Dodge Durango 3,6 a może 5,7 niż czy mam co do gara włożyć. 

Napisano
25 minut temu, spad napisał(a):

 

I bardzo dobrze. Czy naszym sportem narodowym musi być cierpienie czy co? Rozterki egzystencjalne przez całe życie? Lepiej mi się żyje zmartwieniami typu czy sprzedawać BMW X1 i kupić Dodge Durango 3,6 a może 5,7 niż czy mam co do gara włożyć. 

Oczywiście że 5.7 miałem takiego HEMI i polecam😁

 

Ja nie mam rozterek bo kupuje to co dobre😂

Napisano
28 minut temu, spad napisał(a):

 

I bardzo dobrze. Czy naszym sportem narodowym musi być cierpienie czy co? Rozterki egzystencjalne przez całe życie? Lepiej mi się żyje zmartwieniami typu czy sprzedawać BMW X1 i kupić Dodge Durango 3,6 a może 5,7 niż czy mam co do gara włożyć. 

 

Tutaj nie ma co się zastanawiać tylko szukać ładnegi HEMI. 

 

Sugerowałbym tylko rocznik od 2017 w górę bo będzie miał poprawione liftery co zmniejsza szansę na tzw Hemi tick.

 

U mnie niestety wyłapałem lekko słyszalne stuknięcia na wolnych,więc jest szansa że będę miał standardowo kolektory wydechowe do wymiany albo komplet lifterów z wałkiem, albo to i to. 

 

Napisano

Moja automatu była pewna - manualem nie chce jechać, ale kiedyś tak się awanturowała na myśl o skórzanej tapicerce (nie, nigdy, głupota, nawet na takie auto nie spojrzy, w zimie zimno, w lato gorąco... no myślę sobie ześwirowała)... po roku odkupiła auto od koleżanki... ze skórą. Już jej przestała przeszkadzać, bo ważniejsze było, że jasna skóra ładnie wygląda.

Nie dojdziesz...

Napisano
2 godziny temu, Piotrus napisał(a):

 

Tutaj nie ma co się zastanawiać tylko szukać ładnegi HEMI. 

 

Sugerowałbym tylko rocznik od 2017 w górę bo będzie miał poprawione liftery co zmniejsza szansę na tzw Hemi tick.

 

U mnie niestety wyłapałem lekko słyszalne stuknięcia na wolnych,więc jest szansa że będę miał standardowo kolektory wydechowe do wymiany albo komplet lifterów z wałkiem, albo to i to. 

 

 

No trochę to V8 kusi, bo V6 już mam w Mustangu i to V8 w Durango byłoby takie git. Ale z drugiej strony spora dopłata do V8 w porównaniu z V6 nawet dla rocznika 2017-2018. Wtedy wolę wziąć młodszy V6 za tę samą kasę. A, że żona będzie głównie tym jeździć to stawia opór na V8 jako coś zbędnego bo V6 wystarczy. 

Napisano
16 minut temu, spad napisał(a):

 

No trochę to V8 kusi, bo V6 już mam w Mustangu i to V8 w Durango byłoby takie git. Ale z drugiej strony spora dopłata do V8 w porównaniu z V6 nawet dla rocznika 2017-2018. Wtedy wolę wziąć młodszy V6 za tę samą kasę. A, że żona będzie głównie tym jeździć to stawia opór na V8 jako coś zbędnego bo V6 wystarczy. 

 

Dokładnie zobacz czy ta różnica w cenie to nie tylko sam silnik ale także wersja wyposażenia. W Jeepie dopłata do Hemi to było tylko 3200 usd, ale w najsłabszych wersjach był tylko V6, więc tutaj może być podobnie.

 

Imo V8 będą lepiej trzymały cenę więc może ten argument Cię przekona ;)

 

Musisz się przejechać i jednym i drugim. Jak kupowałem swojego to handlarz miał też nowszego V6 z 8HP. Niby na papierze różnice są niewielkie ale V8 daje dużo większy fun z jazdy. No i dzięki MDS spalanie w trasie jest zbliżone do V6 bo przy 100-120 kmh często jedziesz tylko na 4 cyl.

 

Napisano

Moja też lubi przeciągnąć na biegach z manualem i broniła się długo przed ASB
Ostatnio cos gdzieś na rentalu w manuału mieliśmy przez tydzień i po powrocie mówi:
"fajnie było sobie przypomnieć ten moment dynamicznej zmiany biegów jak w F&F ale dobrze że już wracamy do codziennych aut z ASB". kurtyna

Napisano

A SpaceStara jeszczeMBichi robi?
Zaskoczyłeś mnie że Ignis wypadl

Napisano
16 godzin temu, Fili_P napisał(a):

A SpaceStara jeszczeMBichi robi?
Zaskoczyłeś mnie że Ignis wypadl

Czytałem ostatnio, że wycofali.

Napisano
W dniu 28.12.2025 o 18:14, lnk napisał(a):

Cześć Wszystkim

Samochód mojej Pani postanowił się dość skutecznie popsuć przed świętami, szukam wiec czegoś na cito aby mogła funkcjonować po nowym roku.

Auto tylko i wyłacznie do jazdy miejskiej, dzienne przebiegi 10-25km, z kilkukrotnym przemieszczaniem w ciagu dnia tj. 3-5km stop na kilka godzin, i tak kilka razy w ciagu dnia. 

Auto w 95% bedzie wozić jedną osobę, bardzo okazyjnie 2-4.   

Z tego względu oraz biorąc pod uwagę na problemy z miejscem do parkowania (to przemieszczanie wymusza szukanie wolnego miejsca za każdym razem) optymalny jest samochód klasy A lub  coś na granicy A/B. 

Do tej pory Micra K11, Yaris 2, Punto, Citigo (oprócz micry kupionej dawno temu jako pierwsze auto do nauki, pozostałe kupowane 3-4 letnie na kolejne +/- 3lata)

 

Wymagania:

- mały do 4m długości i zwrotny, czym mniejszy tym lepszy, to naprawde mocno ułatwia życie w trybie miasto. 

- dobra widoczność (przydatne gdy gesty ruch miejski, parkowanie na żyletkę)

- manual (nie akceptuje automatów)

- z wyposażenia przy takiej jeździe nic nie trzeba specjalnego, może kamera cofania, ew. +czujniki,  grzane stołki bo w zimie sie nie nagrzeje na takich dystansach. 

- silnik zwykłe mpi spokojnie wystarczy, małe turbo ewentualnie też może być ale nie bedzie to żadna przewaga w takiej jeździe

- czasami, aby zaparkować, trzeba wskoczyć na chodnik, wiec prześwit może być troche większy. Ale nie jest to wymóg bezwzględny.

 

Myślałem o:

Pandzie Cross 1.0 ze względu na podniesioną budę

Ignis 1.2 jak wyżej  oraz dostępne dobre wyposażenie

Bliźniaki Picanto, i10 1.0 lub 1.2 też ok, często bogate wyposażenie.  Niżej zawieszone, co ich nie wyklucza ale odbiera potencjalne miejsca parkingowe przy wyższym krawężniku (Pani i tak pewnie wjedzie, ale po co mam ogarniać zerwaną czarną gume pod zderzakiem co robiłem do tej pory wiele razy)

Dla fun'u myslałem też o Suzuki Jimny bo na miasto, krótkie dystanse i parkowanie "byle gdzie" to super opcja, ale ceny nowej generacji są z kosmosu, i nie wiem czy kierowniczka by ogarnęła tylny naped na śliskim.

 

Rozważam zakup 2-3 latka na następne 2-3 lata ale patrząc na ceny takich aut (z pewnych rąk) w stosunku do nowych, myśle czy nie dołożyc i kupić nowe na ok.5-6 lat. Teraz najlepszy czas na takie zakupy, a i do tego załóżmy 2032 sytuacja powinna być jasna czy trzeba/warto wchodzic w BEV czy nie.

Co pominąłem z maluchów? wiem wymierający gatunek.

Jakieś inne opcje? 

Dzięki za sugestie.

 

Rok temu kupiliśmy dla żony Rio czwartej generacji. Jest to segment B, ciut większy, ale nie za wielki (4m) i na tyle duże, że z tyłu spokojnie dorosły pojedzie a i bagażnik jakiś jest. Silnik - podstawowe 1.2 MPI - tam się nie ma co zepsuć, cicho (w mieście) pracuje, pali niewiele, a i kawałek po autostradzie da radę (choć tam już tak cicho nie jest). Mamy wersję L - kamera, android auto, klimatronik, dzienne ledy. Można ewentualnie rozważyć bliźniaczego Stonica, ale nie wie wiem czy i o ile jest wyższy, na pewno jest droższy.

Napisano
  • Autor
W dniu 3.01.2026 o 02:15, Fili_P napisał(a):

A SpaceStara jeszczeMBichi robi?
Zaskoczyłeś mnie że Ignis wypadl

U dealera mówli że wypadł ze względu na regulacje EU i ostatnie sprzedawali gdzieś w połowie roku.

Do Mitsu nie pochodziłem, proste, trwałe ale jednak zbyt archaiczne jak na dzisiejsze czasy. Nie wiem czy jeszcze oferują.  

 

Co do wątku to Pani pojeździła Swiftem i G.Pandą.

Swift bardzo poprawny i pragmatyczny, silniczek na miasto daje rade bo auto jest wagi piórkowej, reszta jest prosta, poprawna i tyle.

Panda, bardziej miasto odporna (obita plastikiem naokoło, podniesiona, lepsza widoczność) i była by z tych 2ch pierwszym wyborem za całokształt (trzeba zobaczyć na żywo naprawdę pomysłowy, pozytywnie nastrajający samochód) ale trzeba czekać na manuala, na co nie za bardzo możemy sobie pozwolić.

Co do rozważanej reszty...to są zapisy na jazdy próbne, takie tłumy w salonach że nawet na tydzień do przodu trzeba się na jazdy umawiać. 

 

Jak już się zdecydujemy, macie rozeznanie ile na takim aucie (+/-70k) jest ewentualnie do ugrania rzucając zapytanie/dzwoniąć do dealerów w Polsce? Czy otomoto pokazuje realne ceny czy raczej wabik?

Za tysiaka nie bedę jechał na drugi koniec PL, ale za 2-3tyś to można sobie gdzieś fajny weekend zorganizować za te pieniądze i jeszcze zostanie. Rozumiem że z rejestracją nie ma teraz problemu, ale nie mam doswiadczeń, zawsze kupowałem na miejscu. Mylę się?

 

Napisano

Skoro są tłumy i auta raczej schodzą, to na jaki Ty/Wy rabat liczycie? Może dywaniki dadzą a nie rabat


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
17 godzin temu, Majkiel napisał(a):

 

Rok temu kupiliśmy dla żony Rio czwartej generacji. Jest to segment B, ciut większy, ale nie za wielki (4m) i na tyle duże, że z tyłu spokojnie dorosły pojedzie a i bagażnik jakiś jest. Silnik - podstawowe 1.2 MPI - tam się nie ma co zepsuć, cicho (w mieście) pracuje, pali niewiele, a i kawałek po autostradzie da radę (choć tam już tak cicho nie jest). Mamy wersję L - kamera, android auto, klimatronik, dzienne ledy. Można ewentualnie rozważyć bliźniaczego Stonica, ale nie wie wiem czy i o ile jest wyższy, na pewno jest droższy.

 

Bliźniaczy i20 bo RIO już nie robią ładnych pare lat :) 

Ale mam już drugie RIO IV i jest OK. Do 400 000km nie ma co się psuć ;) 

Napisano
W dniu 29.12.2025 o 14:03, lnk napisał(a):

Miałem dwa lata C4 1.5HDI AT8, siostra żony ma obecnego yarisa hybrid e-cvt. 

Tym i tym trochę jeździła i automat to nie jej bajka.

Moze chodziło o Yarisa a nie automat

Napisano

W tej Pandzie 1,2PureTech/ Turbo siedzi?

Napisano
6 godzin temu, Fili_P napisał(a):

W tej Pandzie 1,2PureTech/ Turbo siedzi?

 

Tak, ten na łańcuszku. 

Napisano
15 godzin temu, Camel napisał(a):

 

Bliźniaczy i20 bo RIO już nie robią ładnych pare lat :) 

Ale mam już drugie RIO IV i jest OK. Do 400 000km nie ma co się psuć ;) 

 

No Rio robili do 2023, więc 3-latka z końca produkcji idzie znaleźć, a myślę że jak dobre auto to i 4-ro letnie autor brałby pod uwagę. 
Bliźniaczy Stonic, podobnie jak i20 wciąż jest w ofercie.

Napisano
W dniu 4.01.2026 o 17:59, lnk napisał(a):

Swift bardzo poprawny i pragmatyczny

W mieście 1.2 potrafi zaskoczyć zużyciem rzędu 4,5l./100km. przy normalnej jeździe. Jeśli trochę podziadkować to i 3,5 da się zrobić.

Napisano
W dniu 4.01.2026 o 17:59, lnk napisał(a):

Jak już się zdecydujemy, macie rozeznanie ile na takim aucie (+/-70k) jest ewentualnie do ugrania rzucając zapytanie/dzwoniąć do dealerów w Polsce? Czy otomoto pokazuje realne ceny czy raczej wabik?

Za tysiaka nie bedę jechał na drugi koniec PL, ale za 2-3tyś to można sobie gdzieś fajny weekend zorganizować za te pieniądze i jeszcze zostanie. Rozumiem że z rejestracją nie ma teraz problemu, ale nie mam doswiadczeń, zawsze kupowałem na miejscu. Mylę się?

 

Tak naprawdę to trudno powiedzieć, czasem się dealerowi trafi takie auto z "niechodliwą" konfiguracją, co się nie sprzedaje, to i cena jest niska. Najczęściej też dealerzy wystawiają cenę z finansowaniem, bo bez niego jest całkiem inna. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.