Przecież Polakom żyje się lepiej...
Generalnie myślę, że pomijając kwestie niepewnej sytuacji politycznej w kraju, ale też tego co się dzieje tuż za granicą i ewentualnego efektu na cały świat, to ludzie trzymają kasę na wypadek krachu, ucieczki, większych problemów. A że większość społeczeństwa żyje na socjalu, albo z dnia na dzień, bo po co myśleć o przyszłości to jest jak jest.
Mam przykład w rodzinie mojej zony, od dekad żyją od 1 do 1, a jak jest jakaś awaria auta, to szuka się sponsora, i zawsze się trafi głupi (patrz teść), co mimo że sam nie ma, to wykłada kasę np na nowy akumulator dla dorosłego synka. Albo kupują, części i sami pod blokiem naprawiają, by ciąć koszta do minimum. Jeździ auto dalej, a że ma już te prawie 20 lat...
Podobnie jest teraz na rynku nieruchomości, wszystko jakby przystopowało... chałupę co miałem kupić w listopadzie, nadal widzę w ogłoszeniu, bo się nie sprzedała, a cena nadal na tym samym poziomie...