Jeśli chodzi o wariant 1, do za 35-40, do 100kkm można jakąś Corsę, Clio czy Fabie znaleźć. Niewiele drożej widać już jakieś Golfy, więcej Skód itd. Jak się poszuka, to pewnie w 40-tu uda się zamknąć z ubezpieczeniem i jakimś podstawowym pakietem startowym.
Wariant 2 - kompaktowe kombi, młodsze niż 2015, 50 tysięcy zł i jeszcze nie zajeżdżone - może być ciężko. Niestety, zbiory od 2015, segment C/D, cena 50, moc powiedzmy od 120KM - nie mają zdyb dużej części wspólnej.
Mam mniej więcej taką Kię - fajna, nic się nie psuje, ale poniżej 10s do 100km/h nie zejdzie. Astrę 1.4 też znajdziesz koło 50ciu, ale też ponad 10s.
Tipo tJet ma poniżej 10-ciu, awaryjne nie jest, ale jak to we fiacie, pewnie jakieś wkurzające drobiazgi się zdarzają.
Można pójść w starsze, ale wtedy być może trzeba będzie dłużej szukać.
Pytanie jak bardzo zmęczone jest Lacetti, przede wszystkim jak buda? Może zrobić grubszy serwis - wymienić części związane z bezpieczeństwem jak wspomniane przewody hamulcowe, przejrzeć zawieszenie, opony. Części tanie, auto proste, więc milionów to nie pochłonie, a przejeździć jeszcze rok i lepiej przygotować się finansowo.