Ale @format calkowicie powaznie, bez jaj.. przeciez jakbysmy wszyscy mieli takie same zainteresowania to by zycie nudne bylo. Mam prawie 50 na karku, a lubie Lego, jak bylem dzieciakiem, to tez lubilem, ale 'Titanic' bym nie zlozyl, I nie bylo mnie stac... Dzis wydaje 'lekka reka' na swoja kolekcje I wiem, ze jak do robali pojde to I tak wszystko do kosza dzieci wrzuca.... ale dzis sprawie mi to radosc, i mam totalnie w glebokiej, co inni o tym sadza ... I to samo z motoryzacja, jedni lubia motory , drudzy uwazaja, ze to dawcy nerek, idioci... inni lubia dzwiek V8, lubia sie tym bawic, lubia albo to 'miec', albo przy tym grzebac... nie koniecznie nalezy jezdzic 200km/h I rozjezdzac ludzi... Sa tez zwolennicy EV, I dobrze... niech sie ciesza, jak ich 'jara', cicho, naladowane, wciska w fotel... Wiec po kiego ..a ta zlosliwosc? Czesc tych zwolennikow EV, ktorych ja znam - ma idee, ze tylko oni maja racje I kazdy inny sie myli.... To jak z polityka na swiecie, nie ma zdrowego rozsadku, ze srodka... tylko albo lewo albo prawo... A tymczasem oba systemy moga egzystowac obok siebie... Sent from my SM-S928B using Tapatalk