Czyli nowe, w przeważającej większości w rękach pierwszego właściciela, z niewielkim przebiegiem, prawidłowo serwisowane i na gwarancji. Właśnie po to, żeby zminimalizować wpływ serwisu i sposobu użytkowania. W tym okresie usterki nie powinny występować w ogóle, a jeśli występują to można je z dużym prawdopodobieństwem przypisać fabrycznej jakości auta.
Niniejszym zakwestionowaleś całą gałąź nauki zwaną statystyką. Godne AKowicza.
Niemal wszystkie badania statystyczne są oparte o próbę, będącą jakimś tam promilem ogółu. Na tym to przecież polega, gdyby można było sprawdzić wszystkich to by takie badania nie były potrzebne. Jedyne co jest istotne to żeby próba była reprezentatywna. Tego teoretycznie nie wiemy ale "What car?" robi te badania od lat, wyniki zawsze pokrywały się z rzeczywistością, wszystkie pozostałe miejsca na liście też pokrywają się z rzeczywistością, tylko MG zostało potraktowane niesprawiedliwie, bo nie pasuje do z góry postawionej teorii.
Podsumowując więc - tamci mają złą metodologię bo dziesiątki tysięcy przypadków to nie jest próba reprezentatywna, za to kilku Twoich sąsiadów oraz to, co widziałeś na poboczu drogi to jest próba reprezentatywna. Powinni się od Ciebie statystyki uczyć.