Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Można dolewać max 0.2 litra oleju...

Featured Replies

Napisano

Skąd się wziął taki głupi pogląd?

Dziś dolewałem sobie oleju w aucie (wyszło koło prawie litra) i brat zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli, żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki, bo szkodzi....

Ale na co szkodzi, już nie potrafił powiedzieć.

Ponoć instruktor kilka razy wspominał, żeby nie lać więcej na raz.

Co o tym myślicie?

Stosujecie tę zasadę? jeśli tak, to dlaczego?

Napisano

Nigdy nie słyszałeem o czymś takim.

Napisano

> Skąd się wziął taki głupi pogląd?

> Dziś dolewałem sobie oleju w aucie (wyszło koło prawie litra) i brat

> zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli,

> żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki, bo

> szkodzi....

> Ale na co szkodzi, już nie potrafił powiedzieć.

> Ponoc instruktor kilka razy wspominał, żeby nie lać więcej na raz.

> Co o tym myślicie?

> Stosujecie tę zasadę? jeśli tak, to dlaczego?

Przyznam że kiedyś o czymś takim słyszałem/czytałem - juznie pamiętam confused.gif Chodziło mniejwięcej o to że po wlaniu zbyt dużej ilości świeżego oleju mogły się wytrącać jakieś szlamy , które mogły zatykać kanały olejowe . Nie mam pojęcia o jaką ilość świeżego oleju chodziło hmm.gif

Napisano

> Ponoc instruktor kilka razy wspominał, żeby nie lać więcej na raz.

> Co o tym myślicie?

> Stosujecie tę zasadę? jeśli tak, to dlaczego?

W instrukcji do któregoś auta czytałem, aby nie dolewać jednorazowo więcej jak 0,3-0,5 litra.

Ostatnio dolewałem do silnika ... i dolałem raz litr i potem jeszcze 0.5 litra wink.gif

Napisano

> Przyznam że kiedyś o czymś takim słyszałem/czytałem - juznie pamiętam

> Chodziło mniejwięcej o to że po wlaniu zbyt dużej ilości

> świeżego oleju mogły się wytrącać jakieś szlamy , które mogły

> zatykać kanały olejowe . Nie mam pojęcia o jaką ilość świeżego

> oleju chodziło

jak kiedyś słyszałem, ze nowy olej nie chce za specjalnie mieszać się ze spracowanym (mowa o dużych ilościach),w mniejszych niby tak, ale zostałem zjechany za ta teorie rotfl.gif wiec, będzie nie prawdziwa

Napisano

> Dziś dolewałem sobie oleju w aucie (wyszło koło prawie litra) i brat

To jaki ty miałeś stan oleju Przed i PO? aby aż litr ci był potrzebny.

Ja w sobotę dolewałem. Bagnet pokazywał minimalny prawie minimum, dolałem 150ml i było 3/4 prawidłowego poziomu.

O sprawie 0,2l nie słyszałem.

Pracuję w branży olejowej, ale nie słyszałem o przypadkach, że nowe nie chcą się mieszać z już pracującymi.

Może tak uczą, bo boją się że ktoś np. pomyli i nie wleje dokładnie tego samego oleju i aby w ten sposób nie zrobić sobie problemów z silnikiem.

Napisano

> To jaki ty miałeś stan oleju Przed i PO? aby aż litr ci był

> potrzebny.

> Ja w sobotę dolewałem. Bagnet pokazywał minimalny prawie minimum,

> dolałem 150ml i było 3/4 prawidłowego poziomu.

W Yaris było minimum, dolałem 1,5 litra i zrobiło się 3/4 pomiędzy min a max.

Doczytałem, że od min do max na bagnecie można wlać 2 litry oleju smile.gif

Napisano

> Ja w sobotę dolewałem. Bagnet pokazywał minimalny prawie minimum,

> dolałem 150ml i było 3/4 prawidłowego poziomu.

200ml między MIN a MAX? Chyba trochę mały zakres ....

Napisano

> zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli,

> żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki, bo

lle oleju wchodzi do silnika ciężarówki? Te 200ml to chyba niemal na granicy błędu pomiaru tam jest smile.gif

A tak poważnie, to już samo ogólne ograniczenie określane w ilości litrów, a nie % pojemności układu wskazuje że to czyjaś radosna twórczość nie mająca nic wspólnego z oficjalnymi zaleceniami.

Napisano
  • Autor

> To jaki ty miałeś stan oleju Przed i PO? aby aż litr ci był

> potrzebny.

w meganie od min do max jest litr.

> O sprawie 0,2l nie słyszałem.

no ja też nie. i przyznam szczerze cała sprawa mnie dziwi. dlatego chciałem poznać zdanie kącikowej braci wink.gif

> Może tak uczą, bo boją się że ktoś np. pomyli i nie wleje dokładnie

> tego samego oleju i aby w ten sposób nie zrobić sobie problemów

> z silnikiem.

ee tam. też nie to.

jako, że moje auto lubi sobie trochę spalić oleju, muszę mu średnio co miesiąc dolać 1-1.5 litra. Robię tak już chyba od prawie dwóch lat i jeszcze nie zdarzyło mi się, żebym dolał tego samego oleju tongue.gif. Lałem juz od minerała z lidla po syntetyk mobila (w zależności co bylo pod ręką) i nic się nie zważyło, auto jeździ do dziś i spalanie oleju od feralnego dnia przegrzania silnika nie wzrosło. Także śmiem twierdzić, że niemalże wszystnie oleje silnikowe są ze soba mieszalne. Jaka jest jakość tej mixtury - nie wiem, ale pewnie nie gorsza niż najgorszy z jej składników. Jednak silnik się nie zaciera, a aż taką starą konstrukcją, która pojedzie na wszystkim, nie jest.

Napisano

> Także śmiem twierdzić, że niemalże wszystnie oleje

> silnikowe są ze soba mieszalne.

pewnie że tak.

kiedyś zebralem ostatki z olejow w domu

zostawalo z wymian po jakies 0,5-1l

mieszanka byla lotosa polsyntetyka, lotosa minerala, lotosu gazu, elfa polsyntetyka i jakis lotos syntetyk i wsyzstko ladnie dzialalo w 126p;]

Napisano

> To jaki ty miałeś stan oleju Przed i PO? aby aż litr ci był

> potrzebny.

W wielu autach tak jest, tzn ok litra miedzy min a max

> Ja w sobotę dolewałem. Bagnet pokazywał minimalny prawie minimum,

> dolałem 150ml i było 3/4 prawidłowego poziomu.

w czym ? moze w motorowerze grinser006.gif?

Napisano

> W instrukcji do któregoś auta czytałem, aby nie dolewać jednorazowo

> więcej jak 0,3-0,5 litra.

jest w książce serwisowej do Nubiry Morawskiego ok.gif

Napisano

> Skąd się wziął taki głupi pogląd?

> Dziś dolewałem sobie oleju w aucie (wyszło koło prawie litra) i brat

> zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli,

> żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki, bo

> szkodzi....

> Ale na co szkodzi, już nie potrafił powiedzieć.

> Ponoć instruktor kilka razy wspominał, żeby nie lać więcej na raz.

> Co o tym myślicie?

> Stosujecie tę zasadę? jeśli tak, to dlaczego?

Nie stosujemy. Ja dolewam tyle, ile trzeba, zazwyczaj jest to ok. 0.4-0.8l miedzy przegladami, po ok 8-12kkm.

Pozatym ta teoria jakos sie kupy nie trzyma, dolejesz 0.2l, odpalisz silnik i co potem znow 0.2l mozesz dolac grinser006.gif Tym bardziej, jezeli chcodiz o ciezarowke, gdzie te 0.2 to pewnie trudno roznice na bagnecie znalezc.

Napisano

Moze to chodzi o to zeby nie lac za duzo (choc chyba nie powinno sie lac w ogole) oleju do goracego silnika zeby glowica nie pekla ?

Napisano

> W wielu autach tak jest, tzn ok litra miedzy min a max

> w czym ? moze w motorowerze ?

Przykład który opisałem miał miejsce w silniku diesla 1.9 z stajni VW

Nie wiem, ja mam w bagażniku bańkę 1l oleju, drugi raz dolewałem, i mam powyżej 0,6l... i zawsze poziom oscyluje między prawie MAX a prawie MIN (co najmniej jedna linijka różnicy między min a max) a więc wychodzi na dolanie po ok 200ml... i tak się na bagnecie waha, a silnika diesla 1.9 do motoroweru nie włożysz.

Napisano

> W instrukcji do któregoś auta czytałem, aby nie dolewać jednorazowo

> więcej jak 0,3-0,5 litra.

> Ostatnio dolewałem do silnika ... i dolałem raz litr i potem jeszcze

> 0.5 litra

no i się popsuł grinser006.gif

Napisano

> To jaki ty miałeś stan oleju Przed i PO? aby aż litr ci był

> potrzebny.

> Ja w sobotę dolewałem. Bagnet pokazywał minimalny prawie minimum,

> dolałem 150ml i było 3/4 prawidłowego poziomu.

większość aut między min a max na bagnecie ma litr do uzupełnienia

Napisano

> większość aut między min a max na bagnecie ma litr do uzupełnienia

w astrze tak jest - na oko wink.gif

gdzieś czytałem/słyszałem o 0,5L max na jedną dolewkę

ale z czego to wynika niewiem.gif

nie raz do dostawczaka wlewałem po 1-1.5 L i nic się nie działo (lotos mineralny)

Napisano

pacjent to mondeo 1.6 z 94r z gazem.

bierze 1 litr oleju na 300 km.

i od 4 lat dolewamy ten 1 litr co 300 km.

i nic sie nie dzieje. dalej bierze tyle samo

smile.gif

przebieg auta ok 400tys km

Napisano
  • Autor

i nie zastanawiałeś się nad remontem?

nieźłe musi walić z rury na niebiesko wink.gif

chyba że jeżdzisz tylko w niedziele do kościoła grinser006.gif

Napisano

to auto, jest do zajeżdzenia.

remont nic nie dał, bo coś tam sie wytarło czy coś. i tak od paru lat czekam aż zakończy żywot. twardziel. a wlewam najtańszy lotos mineralny.

Napisano

> Skąd się wziął taki głupi pogląd?

> Dziś dolewałem sobie oleju w aucie (wyszło koło prawie litra) i brat

> zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli,

> żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki

200ml/s?

Chodzi o szybkośc wlewania? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Mnie kiedyś uczono że w samochodach osobowych nie powinno się dolewać więccej niż 0,5 litra jednorazowo - ale uzasadnienie było zrozumiałe - żeby nie przelać.... - kolejną dolewkę można było zrobić po lilku minutach jak olej spłynął do miski i oczywiście po kolejnym wyciągnięciu bagnetu...

Napisano

> to auto, jest do zajeżdzenia.

> remont nic nie dał, bo coś tam sie wytarło czy coś. i tak od paru lat

> czekam aż zakończy żywot. twardziel. a wlewam najtańszy lotos

> mineralny.

Taniej by było silnik używany kupić wink.gif

To są ogromne koszty. Mój Matrix przed remontem zaczął pić olej w ilościach hurtowych (w sumie więcej wylewał przez wszelkie możliwe uszczelnienia) - dolewałem mu przez pół roku dosyć dużo oleju - zazwyczaj ponad litr naraz i raczej mu się nie pogorszyło od tego. Przebieg był ponad 340 kkm waytogo.gif

Napisano

> Skąd się wziął taki głupi pogląd?

> Co o tym myślicie?

Całe szczęście,że sezon ogórkowy już się kończy.

Napisano

> zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli,

> żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki, bo

> szkodzi....

Buahahaha

I to moze jeszcze do ciezarowki.

Ja jak do autobusu dolewam to odrazu wale 5 litrow wink.gif

Jakbym mial dolewac po 0.2 litra to bym musial dolewac kilka razy dziennie ;P

Napisano

> Skąd się wziął taki głupi pogląd?

> Dziś dolewałem sobie oleju w aucie (wyszło koło prawie litra) i brat

> zaczął mi dawać wykład, że jego na kursie na ciężarówkę uczyli,

> żeby nie dolewać więcej oleju niż rzeczone 2 setki, bo

> szkodzi....

> Ale na co szkodzi, już nie potrafił powiedzieć.

> Ponoć instruktor kilka razy wspominał, żeby nie lać więcej na raz.

> Co o tym myślicie?

> Stosujecie tę zasadę? jeśli tak, to dlaczego?

Na kursie na ciezarowke? Wiec pewnie mowil to instruktor w odniesieniu do ciezarowek? W ciezarowkach raczej nikt sie nie bawi w dolewanie setek oleju, tam sie po prostu kilka litrow oleju dolewa jak jest za malo...

Napisano

nie miałem na myśli ekstremów

podobnie jak tego polaka ze wsi, co włożył silnik do motoru i nawet miał butle gazem za plecami (ostatnio było gdzieś na HP)

Napisano

> większość aut między min a max na bagnecie ma litr do uzupełnienia

no może... z własnego podwórka: trzy samochody w których sam musiałem dbać o płyny eksploatacyjne. Do żadnego nie wlałem jednorazowo powyżej 300ml bo bym przelał.

2xsilnik VW, 1xFiat

ale może są nie będę się sprzeczać. ok.gif

Napisano

> to auto, jest do zajeżdzenia.

> remont nic nie dał, bo coś tam sie wytarło czy coś. i tak od paru lat

> czekam aż zakończy żywot. twardziel. a wlewam najtańszy lotos

> mineralny.

A chociaż przez chwilę pomyślałeś o innych użytkownikach którzy muszą za twoim trupem jechać angryfire.gif

Boa

Napisano

> Moze to chodzi o to zeby nie lac za duzo (choc chyba nie powinno sie

> lac w ogole) oleju do goracego silnika zeby glowica nie pekla ?

Właśnie o to chodzi. Do gorącego silnika nie dolewać. Jeśli już trzeba to małe ilości, bo:

1. Może trafić uszczelnienia lub inne elementy silnika od różnicy temperatur,

2. Zważyć się olej (dotyczyło wyrobów olejopodobnych z czasów PRL).

Napisano

Swoją drogą musiał byc dobrze katowany.

Życzę Ci kontroli czystości spalin spineyes.gif

I wspaniałej Puszczy Białowieskiej... mlot.gif

Napisano

> Skąd się wziął taki głupi pogląd?

Stąd, że konieczność dolewania oleju między jego wymianami (zwłaszcza w większych ilościach) nie powinna mieć miejsca. Świadczy ona o nienajlepszej kondycji silnika, który domaga się remontu, a nie oleju.

Tak to sobie tłumaczę, bo też dolewam. grinser006.gif

PS. Max 0,2 l... Czy wymieniać olej też należy po trochu, żeby silnik nie doznał szoku? Ciekawe, co na to twórcy tej teorii... hmm.gif

Napisano

Na kursie na ciężarówkę...... w ciężarówce 0,2 l to mieści się w korku wlewu, ciekawa ta teza ciekawa.

Generalnie bzdura do kwadratu.

Napisano

> pacjent to mondeo 1.6 z 94r z gazem.

> bierze 1 litr oleju na 300 km.

> i od 4 lat dolewamy ten 1 litr co 300 km.

> i nic sie nie dzieje. dalej bierze tyle samo

> przebieg auta ok 400tys km

Kto i za ile podbija Ci przegląd w tym sprzęcie ?

Napisano

źle się wyraziłem. auto nie dymi. wycieków nie ma. nie cuchnie olejem. na bad. technicznym mieści się w normach (badanie robione "normalnie" a nie u znajomego pana henia). po prostu olej znika i prawdopodobnie nie da się tego naprawić (opinia kilku mechaników). no więc jest założenie, że silnik pozostaje do pierwszej awarii. potem idzie precz. tylko że to już trwa parę lat.

autem jeżdzi mój ojciec raz w tygodniu - trasa 300km.

Napisano

> autem jeżdzi mój ojciec raz w tygodniu - trasa 300km.

No to co się dzieje z tym olejem? 1l/300 km to jest albo niebieski dym za autem, albo duży wyciek - nie ma innej możliwości. Krasnale tego oleju nie podkradają wink.gif

Jest możliwość taka, że silnik się trochę "uszczelnia" po nagrzaniu - stąd może nawet przejść badanie spalin - szczególnie, że zazwyczaj nie bada się ich na podwyższonych obrotach (obserwacje z kilku OSKP)...

Przypuszczam, że auto stawia niezłą zasłonę dymną po odpaleniu i potem na wysokich obrotach - o ile pierwszą z nich można zauważyć, to druga czasem jest dla kierowcy niewidoczna.

Niemniej jednak - jeżeli policzyć koszt spalonego / dolanego oleju, to chyba lepiej kupić silnik. Ja policzyłem szybko koszt dolewanego oleju i wyszło, że w półtora roku "zwróci" mi się remont generalny silnika - połączony z małymi tjunami uzbroj_zlo.gif

Napisano

nie wiem jak po odpaleniu, ale jadąc za nim przez te 300 km nie zauważyłem chmury ani smrodu. silnik suchutki.

jeśli chodzi o zasadność ekonomiczną... cóż dziadkowi nie przetłumaczycz hehe.gif - przecież jedzie, to znaczy że jest dobry. no a olej kosztuje 40zł z 5l.

Napisano

> Właśnie o to chodzi. Do gorącego silnika nie dolewać. Jeśli już

> trzeba to małe ilości, bo:

> 1. Może trafić uszczelnienia lub inne elementy silnika od różnicy

> temperatur,

to dziwne bo ja do mojego leje od 100kkm zawsze tak samo, gorący silnik, spuszczam olej, wlewam nowy i jade dalej. NIe zawsze chce mi się czekać aż silnik wystygnie przed spuszczeniem oleju i jakoś nie zauważyłem problemów, dodam że od wymiany do wymiany nie dolewam ani kropli bonie ma potrzeby

> 2. Zważyć się olej (dotyczyło wyrobów olejopodobnych z czasów PRL).

Mój olej to Shell X100 albo Lotos mineralny, zalezy co wpadnie w ręce

Napisano

> to dziwne bo ja do mojego leje od 100kkm zawsze tak samo, gorący

> silnik, spuszczam olej, wlewam nowy i jade dalej. NIe zawsze

> chce mi się czekać aż silnik wystygnie przed spuszczeniem oleju

z tego co wiem to tak się wymienia, na ciepłym silniku, wtedy ma trochę rzadsza konsystencje i spłynie cały szybko, a za czym zalejesz nowym to się pewnie schłodzi głowica, w końcu to aluminium jest ok.gif

Napisano

> to dziwne bo ja do mojego leje od 100kkm zawsze tak samo, gorący

> silnik, spuszczam olej, wlewam nowy i jade dalej. NIe zawsze

> chce mi się czekać aż silnik wystygnie przed spuszczeniem oleju

> i jakoś nie zauważyłem problemów, dodam że od wymiany do wymiany

> nie dolewam ani kropli bonie ma potrzeby

bo powinno się spuszczać z ciepłego silnika

ja po spuszczeniu odczekuję aż dobrze ścieknie i leję świeży olej

Napisano

> bo powinno się spuszczać z ciepłego silnika

> ja po spuszczeniu odczekuję aż dobrze ścieknie i leję świeży olej

tak mnie uczyli w szkole lata temu ale ostatnio słyszałem opinię że olej należy spuszczać dopiero na zimnym silniku bo wtedy schodzi cały

Napisano
  • Autor

> tak mnie uczyli w szkole lata temu ale ostatnio słyszałem opinię że

> olej należy spuszczać dopiero na zimnym silniku bo wtedy schodzi

> cały

spuszczasz na ciepłym, a korek sobie może być odkręcony i pare godzin, niczemu to nie szkodzi

trza mieć tylko czas i cierpliwość.

ps

co z tego, że spuszczając na ciepłym może zostanie setka oleju w silniku.....szkodzi to czemuś? chyba nie.

Napisano

> spuszczasz na ciepłym, a korek sobie może być odkręcony i pare

> godzin, niczemu to nie szkodzi

> trza mieć tylko czas i cierpliwość.

> ps

> co z tego, że spuszczając na ciepłym może zostanie setka oleju w

> silniku.....szkodzi to czemuś? chyba nie.

sęk w tym że nawet na zimnym czy ciepłym idealnie wszystkiego nie spuścisz, zawsze zostanie jakaś resztka starego oleju. No ale jak widać są różne szkoły

Napisano

> to dziwne bo ja do mojego leje od 100kkm zawsze tak samo, gorący

> silnik, spuszczam olej, wlewam nowy i jade dalej. NIe zawsze

> chce mi się czekać aż silnik wystygnie przed spuszczeniem oleju

> i jakoś nie zauważyłem problemów, dodam że od wymiany do wymiany

> nie dolewam ani kropli bonie ma potrzeby

Robię dokładnie tak samo. To co pisałem poprzednio wiem od mechanika starej daty. To był jedyny człowiek, który potrafił mi wytłumaczyć zasadność dolewania oleju w małych ilościach. Żeby było ciekawiej po każdej porcji należało odpalić silnik, by olej się wymieszał.

Napisano

> tak mnie uczyli w szkole lata temu ale ostatnio słyszałem opinię że

> olej należy spuszczać dopiero na zimnym silniku bo wtedy schodzi

> cały

To dopiero ciekawostka. Zimny jest gęstszy i dłużej ścieka. Choć z drugiej strony gdy silnik jest zimny to cały olej powinien być już tylko w misce olejowej i filtrze.

Napisano

> tak mnie uczyli w szkole lata temu ale ostatnio słyszałem opinię że

> olej należy spuszczać dopiero na zimnym silniku bo wtedy schodzi

> cały

chyba raczej odwrotnie na cieplym, kiedy olej jest rzadszy. Tak tez w jakies serwisowce czytalem. Choc w serwisach czasem deko czekaja po przyjezdzie, zeby poprostu sie nie poparzyć.

Napisano

> Stąd, że konieczność dolewania oleju między jego wymianami (zwłaszcza

> w większych ilościach) nie powinna mieć miejsca. Świadczy ona o

> nienajlepszej kondycji silnika, który domaga się remontu, a nie

> oleju.

z jakiego powodu piszesz takie bzdury?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.