Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ile są warte auta daewoo

Featured Replies

Napisano

Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje rozważania zaczęły się od rozmowy przy boozing.gif z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

mam DU Matiza od 2004 i poza eksploatacją (oleje, filtry, klocki hamulcowe, żarówki - 2xH4 i raz 3ci stop, płyny, akumulator) nie robiłem przy nim nic... No teraz czeka mnie prawdopodobnie przykręcenie śruby kasującej luz na maglownicy, bo zaczęła stukać...

Napisano

> .... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Obstawiam, ze dokladnie to samo tu uslyszysz hehe.gif

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Szwagier ma Lanosa od nowości 1998r. 1.6 sx, przebieg 300 tys km, napraw brak. Oczywiscie czesci eksploatacyjne, elementy zawieszenia, amorki, sprzeglo wymienione. Nigdy nie zawiódł, nigdy nie był ciagany na sznurku. wink.gif

Jedyny problem to rdza, zaczyna wyłazić wink.gif Błotniki przód, progi wink.gif

Napisano

kazde narzedzie jest dobre pod warunkiem ze sie je madrze uzytkuje. Do czego zamierzasz uzyc D-U ?

Napisano

Proste - jak komuś auto służy do jeżdżenia, to jest ok.

Jeśli ma służyć do czegoś więcej - lans, przedłużacz itp - to się nie nadaje.

Napisano

> Szwagier ma Lanosa od nowości 1998r. 1.6 sx, przebieg 300 tys km, napraw brak. Oczywiscie czesci

> eksploatacyjne, elementy zawieszenia, amorki, sprzeglo wymienione. Nigdy nie zawiódł, nigdy

> nie był ciagany na sznurku.

> Jedyny problem to rdza, zaczyna wyłazić Błotniki przód, progi

Ojciec miał Lanosa od listopada 1998 do marca tego roku. Również 1.6SX. Serwisowany w ASO, przebieg 180kkm. Żadnych poważnych awarii. Gdyby nie to, że pięć lat temu był puknięty w tył i niedbale naprawiony - rdzy nie byłoby widać na żadnym z elementów. Wymieniało się olej, świece, amorki, sprężyny, końcówki drążków kierowniczych, jakiś kawałek przewodu gumowego pod maską (kilkukrotnie, bo był wykonany z takiej gumy, która szybko pękała)

Nawet sprzęgła nie trzeba było przy takim przebiegu wymieniać.

Aż się ojcu łezka w oku zakręciła jak go sprzedawał... smile.gif

Napisano

Miałem lanosa 98 koreańczyk.Oddałem go rodzicom bo szkoda było za grosze sprzedawać. Gaz od 220 tyś przebiegu. Teraz ma ciut przed 300 i nic poważnego nie było robione , tylko części eksploatacyjne.

Ogólnie dajewo to bardzo fajne i udane auta. Od lanosa wzwyz cynkowane więc z korozją nie ma problemu. Co ciekawe lanosy i nubiry są robione cały czas pod nazwą chevrolet lacetti. To chyba o czymś świadczy.

Napisano

> Miałem lanosa 98 koreańczyk.Oddałem go rodzicom bo szkoda było za grosze sprzedawać. Gaz od 220 tyś

> przebiegu. Teraz ma ciut przed 300 i nic poważnego nie było robione , tylko części

> eksploatacyjne.

> Ogólnie dajewo to bardzo fajne i udane auta. Od lanosa wzwyz cynkowane więc z korozją nie ma

> problemu. Co ciekawe lanosy i nubiry są robione cały czas pod nazwą chevrolet lacetti. To

> chyba o czymś świadczy.

Z tym ocynkiem to jakaś ściema, Lanos 1998r, bezwypadkowy, rdza zżera przednie błotniki i dziury w progach... Garażowany.

To już moja Calibra 1994r. bez żadnego ocynku nie jest tak zardzewiała jak Lanos 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Z tym ocynkiem to jakaś ściema, Lanos 1998r, bezwypadkowy, rdza zżera przednie błotniki i dziury w

> progach... Garażowany.

> To już moja Calibra 1994r. bez żadnego ocynku nie jest tak zardzewiała jak Lanos

u mnie 98rok, 12lat pod chmurką i rdzy nie znajdziesz, progi jak nówki

a co do wątku ile są warte...to szczerze mówiąc zadbane sztuki są więcej warte niż cena na to wskazuje

Napisano

Moja Nubira 2000r niby nie bita... Drzwi kierowcy zeżarte przez kornika, że cho cho! Nubira mojego Taty, też rok 2000 i nie ma śladu rdzy, mimo że jeździł na ryby i grzyby - przez łąki, przez pola i inne "tereny". A podrapaną ma, że beksa.gif

Napisano

> Moja Nubira 2000r niby nie bita... Drzwi kierowcy zeżarte przez kornika, że cho cho! Nubira mojego

> Taty, też rok 2000 i nie ma śladu rdzy, mimo że jeździł na ryby i grzyby - przez łąki, przez

> pola i inne "tereny". A podrapaną ma, że

miałem nubirę 1999, z 300k nalotu, z czego większość LPG, walona z każdej strony... do dziś ją widzę na mieście, śmiga aż miło, bez grama rdzy...

Napisano

są tyle warte ile ktoś za nie zapłaci, plus tak ze 3 tys zł grinser006.gifzlosnik.gif

Napisano

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Widac nigdy DU nie mieli. To dobre, tanie, bezawaryjne (jesli nie liczyc drobnych [a niech to prosiaczek] typu swiatelka, przelaczniki, rezystory dmuchawy itp.) i tanie w utrzymaniu (LPG, niesamowicie tanie czesci) samochody. Do tego stopnia, ze ciezko znalezc w sprzedazy Lanosa w dobrym stanie i niezlym wyposazeniem - jak juz ktos takiego ma, to trzyma do smierci sprzetu. Podobnie jest z Leganza, ale latwiej z Nubira, ale to glownie wina zawieszenia. Jesli ktos nie zainwestuje ciut wiecej (kilka setek na zrobienie wahaczy na porzadnie oraz grubo ponad 1000zl na amory gazowe + twardsze sprezyny), to predzej czy pozniej nudzi mu sie plywanie tego auta na koleinach i bujanie na nierownosciach poprzecznych. Inna sprawa, ze Lanos, to samochod miejski, czesto jako drugi w rodzinie, a Nubiry ludzie czesto zmieniaja, bo chca miec cos mocniejszego, lepiej wyposazonego i bardziej prestizowego - bo juz ich stac.

p.s. Moja Nubira zostala w rodzinie. Rocznik 2000, kupiona w 2004, praktycznie bez rudych problemow (procz standardowej pod listwa ozdobna nad rejestracja - ale juz zrobiona) i z wlasnie tak zmienionym zawieszeniem. Prowadzi sie rewelacyjnie... jak na oske.

Napisano

> Z tym ocynkiem to jakaś ściema, Lanos 1998r, bezwypadkowy, rdza zżera przednie błotniki i dziury w

> progach... Garażowany.

jakis "cud", mozesz zrobic przeglad aut z IKLu i na pewno nie znajdziesz zadnego z dziurami w progach hehe.gif (bezwypadkowego)

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Jako byly, nie obecny, wiec nieco bardziej bezstronny ( smile.gif ) uzytkownik lanosa powiem, ze to auta bardzo niezawodne, choc prymitywne. Typowe toczydelka, dla ludzi, ktorzy od auta wymagaja tylko, by ich przewiozlo z miejsca A do B, niewazne w jakich warunkach.

Jesli duzo sie nie jezdzi - po coz cos lepszego?

Napisano

> Dobra oplowska mechanika, niezłe wykonanie, niska cena. Jestem na "tak".

I to w zasadzie wyczerpuje temat. ok.gif Z Chevym już jest nieco inaczej. wink.gif

Napisano

> Z Chevym już jest nieco inaczej.

Niby czemu? Pytam jako były user Epici hmm.gif

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Po oglądnięciu wielu paści w cenie do 4000 (pordzewiałe Astry i Escorty, Golfy III w chorych cenach jak za roczniki 90-93) przypomniałem sobie o Lanosach. I w sumie kupiliśmy pierwszego oglądanego. Czas gonił, a porównując go z poprzednio oglądanymi samochodami, to stan, rocznik ('99) i ogólne wrażenie (oprócz tego że brudny niemiłosiernie i przepalony fajkami do cna) było naprawdę pozytywne. DOdatkowo dwójka znajomych ma też Lanosy i nigdy nie słyszałem o nich złego słowa. Czarę przechyliło też stuknięcie w progi - które brzmia jak dzwon. Po podsumowaniu - no cóż, psuć się będzie pewnie na poziomie Astry, ale brak rdzy to podstawa - i zakup dokonany. Zobaczymy jak to dalej będzie.

Napisano

> Widac nigdy DU nie mieli. To dobre, tanie, bezawaryjne (jesli nie liczyc drobnych [a niech to

> prosiaczek] typu swiatelka, przelaczniki, rezystory dmuchawy itp.) i tanie w utrzymaniu (LPG,

> niesamowicie tanie czesci) samochody.

Macie bardzo dziwną definicję samochodu bezawaryjnego. Mam dokładnie te same problemy w mojej starej Ladze. Nigdy mi nie stanęła na drodze, części są tanie jak barszcz. Ale nigdy nie napisze że ten samochód jest bezawaryjny.

Napisano
  • Autor

czyli za ok 7 tys kupic auto z pelnym wyposażeniem to warto czytajac opinie

Napisano

> jakis "cud", mozesz zrobic przeglad aut z IKLu i na pewno nie znajdziesz zadnego z dziurami w

> progach (bezwypadkowego)

No to faktycznie "cud"... Oczywiście chodzi o wewnętrzną część progu, nie tą widoczną tylko pod autem... Lanos bezwypadkowy. Made in Korea ponoć wink.gif KLATF wink.gif

Napisano

> czyli za ok 7 tys kupic auto z pelnym wyposażeniem to warto czytajac opinie

Zależy co rozumiesz pod pojęciem "pełne wyposażenie".

Napisano

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Witam,

miałem lanosa 1999-2007 1,5 8v i wspominam go wspaniale i z łezką w oku. Auto nie do zajechania. Dotrwało do przebiegu 230tys km, na trasie NIGDY nie zawiodło. waytogo.gif

Zalety: tanie części, umiarkowany apetyt na palowo, wygoda, bezawaryjność

Wady: słabe elementy zawieszenia (sworznie gumowo-metalowe, łożyska kół), słabo trzymał wartość (można powiedzieć że oddawałem go "za darmo", to już nie to samo co lans golfem II GTI-TDI hahaha.gif

Napisano

Mialem nexiolota rocznik 96 made in koreła smile.gif zrobil 298kkm i urwał sie rozrzad ,auto bylo po 2 dzwonach i troche ruda brala progi...

Najlepsze jest ,ze auto poszlo do ludzi , zrobili progi , wstawili motor od kadeta , lpg i autko spotykam na miescie zlosnik.gif

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

miałem trzy nubiry, ostatnią sprzedałem parę miesięcy temu i włąściwie tylko dlatego że trafiła się okazja na sprawdzonego vana. Uważam, że nubira to najwdzięczniejsze auto na świecie. Jak Ci ktoś mówi że są awaryjne bardziej niż inne samochody to ja Ci mówię, że jest wręcz przeciwnie a dodatkowo części do nich są naprawdę śmiesznie tanie. Jedyne co można zarzucić nubirze to to, że jazda tym samochodem powyżej 120 km/h nie jest zbyt przyjemna bo zawiecha jest do dupy, auto jest pływające i niepewne.

Napisano

a wy co sądzicie?

Króko - miałem i nieprędko bym sprzedał, gdyby nie rozrastająca się rodzina.

Na pewno się nie zawiedziesz....

Napisano

> a wy co sądzicie?

Miałem Lanosa. Kupiony w roku 1998 w lipcu. Przejeździł 5 lat, zrobił 136 000 km na benzynie. Żadnych problemów. Potem zmieniłem na Nubirę. DRAMAT! Potem trafiła mi się Tacuma (van). Jeździła 5 lat, zrobiła 150 000 km. Praktycznie bezawaryjna, ładnie chodził gaz, ale układ jezdny i kierowniczy był za miękki przez co dość niebezpieczny. Auto na nierównościach uciekało na boki i na sztywnych rękach trzeba było momentami prowadzić. Próba poprawy własności jezdnych (wymiana maglownicy, regeneracja, wymiana amortyzatorów) nie pomogła.

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira...

Jestem na tak. Kupiłem Lanosa w 99 i do tej pory bez żadnych problemów. Wymieniłem tylko sprężyny na twardsze. Rdzy na nim nie znajdziesz. Części eksploatacyjne tanie. ok.gif

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne...

Powiem krótko - na dełuu narzekają z reguły ci , którzy nie mieli z nimi do czynienia,

I do tego takie dełuu ani nie przedłuża rotfl.gif ani nie widać żeś jest bogoc

(teraz to mam dobrze, bo niewiedzą jak mnie nazwać - ciota z dełu czy buc z merca hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif )

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

w mojej rodzinie były takie auta: 2 lanosy, matiz, tico, espero, nexia. Do tego np. sąsiad cały czas jeździ lanosem, którego ma od nowości (około 98 roku) i pewnie już z 300 tys. przebiegu.

Powiem tyle: chciałbym żeby każdy mój następny samochód w życiu był taki trwały i bezawaryjny jak dowolny z w.w. przeze mnie modeli.

Nexię miał mój tata, jeździłem nią też ja. Kupił ją jak miała 20 tys. przebiegu, ukradli jak miała 100 tys. Jedyną usterką przez ten czas była pęknięta sprężyna. A ja się uczyłem na niej jeździć i nie miała lekko zlosnik.gif

Potem tata miał Lanosa 1.6 z LPG. Tutaj już nie było tak całkiem bezawaryjnie, bo czasem cośtam trzeba było zrobić w zawieszeniu, raz padła elektronika w instalacji LPG. Za to silnik do momentu sprzedaży przy przebiegu około 150 tys. był w stanie idealnym, pracował jak nowy, nie brał oleju. Też ojcu trochę było żal go sprzedawać, ale już ma nowego Koreańczyka i jest zadowolony smile.gif

Wujek miał Espero. Jeździł nim ponad 10 lat. Sam fakt, że ten samochód wytrzymał jego styl jazdy i całkowity brak dbania, zasługuje na uznanie. A zrobił ponad pół miliona kilometrów, miał dwa dzwony, w tym czołówkę ze Starem. Auto zardzewiało, a silnik był jeszcze sprawny (1.8 8V). Dla mnie ten samochód z tym silnikiem to synonim pancernego, mega trwałego samochodu, z którym pod względem trwałości mogą próbować równać się jedynie Mercedesy z pierwszej połowy lat '90.

Ja miałem Lanosa. Ten niestety nie był idealny, bo źle kupiłem. Okazał się po prostu zaniedbany i walony z przodu i z tyłu oslabiony.gif. Ale mimo to nigdy mnie nie zawiódł na drodze, zawsze mnie dowiózł gdzie chciałem.

Żona jeździ matizem. Matiz ma 11 lat, trochę rdzewieje. Za to silnik w super stanie, oleju nie bierze, może stać 2 tygodnie na mrozie i odpala bez problemu, żona raczej nie ma delikatnego stylu jazdy, a matiz to znosi bez problemu.

Siostra ma Tico. Samochód z 96 roku, jedyna wada to pojawiająca się korozja. Jest absolutnie bezobsługowy. Siostra nawet nie zagląda pod maskę, bo i tak by nie wiedziała po co zlosnik.gif Ostatnio byłem z tym tico na wymianę oleju, bo ona nawet nie widziała że coś takiego trzeba robić. Jeździł ze dwa lata bez wymiany. Chociaż nie, jakiś czas temu popsuł się spryskiwacz szyby.

Trochę się rozpisałem, więc krótkie podsumowanie: Dla mnie Daewoo jest na pierwszym miejscu pod względem stosunku ceny do jakości, trudno mi wyobrazić sobie mniej awaryjny samochód niż Nexia, czy bardziej trwały silnik niż 1.8 z Espero. Wadą tych aut jest natomiast kiepska jakość detali, trzeszczące plastiki, mało przytulne wnętrza. Ale jeżeli ktoś szuka po prostu dobrego, trwałego auta, niech absolutnie nie marnuje kasy na jakieś mocno przeceniane VW czy przereklamowane Japończyki.

Napisano

wszyscy chwalą pod niebiosa deu więc kilka gorzkich słów zlosnik.gif

lanos 1.5 8V gazownia:

- pęknięte sprężyny z tyłu (założone z vectry trwalsze)

- zardzewiałe przewody hamulcowe icon_eek.gif

- termostat pod rozrządem - wymiana pierwsza klasa rotfl.gif

- dziura wokół drążka kierowniczego - syf leci do komory silnika

- wywalona UPG - krzywa głowica zlosnik.gif

- słaba masa silnika

amorki, tłumniki, łaczniki stabilizatora pomijam ok.gif

do tego jakość deski facepalm.gif, miękkie zawieszenie, szum z powodu uszczelek drzwi, paliwożerny zlosnik.gif

Napisano

Jak dla mnie to te samochody od poczatku byly budzetowe, wiec po 10 latach widac to juz na kazdym kroku.

Jedyne plusy to dobra blacha i tanie czesci zlosnik.gif

MIalem przez rok Nubire i to auto to jest dramat na kolach.

Zawieszenie i uklad kierowniczy, ktore nie radzilo sobie z silnikiem 2,0.

Samochod powyzej 110 byl glosny, wiecznie cos w nim stukalo, zamarzaly zamki:sic:, ogrzewanie nie istanialo i dlugo mozna by jeszcze wymieniac...

Jak dla mnie to idealne auto dla kogos kto chce tanio jezdzic i nie przeszkadza mu, ze wiecznie cos w aucie nir domaga, ale fakt, ze do celu pewnie dojedzie...

Ogolnie to Lanos i Matiz chyba maja duzo lepsze opinie, ale glownie dlatego ze mniej w nich nakombinowali...

Aczkowliek obecnie sa tak tanie, ze jak komus nie przeszkadzaja takie rzeczy to pewnie bedzie zadowolony zlosnik.gif

Napisano

> Niby czemu? Pytam jako były user Epici

Z tego co się orientuje, nie jest to już taki przeszczep Opla. Cruze i Captiva, a reszta już chyba jest trochę własna?

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

Matiz - remont silnika przy 360 kkm, pierwsze poważne naprawy po ponad 250 kkm.

Napisano

Cruze i Captiva, a reszta już chyba

> jest trochę własna?

Reszta tzn. co ? Smark hmm.gif

Napisano

Miałem Lanosa 1,4 z gazem 7 lat - od nowości do kasacji po wypadku (2 lata temu). Zrobiłem 114 tys km i mogę powiedzieć, że był to najlepszy samochód jaki miałem w życiu. Jedyna awaria to pęknięta sprężyna z tyłu i wymiana końcówki drążka. Tą drugą to można by zaliczyć do wymian eksploatacyjnych. Poza tym wymiany wynikające z normalnego zużycia. Tania jazda na gazie, tanie części, zero rdzy. Przez parę miesięcy nie mogłem pogodzić się ze stratą tego auta.

Napisano

> Witam tak chciałbym się was zapytać co sądzicie o autach pokroju lanos nubira i inne... moje

> rozważania zaczęły się od rozmowy przy z kilkoma znajomymi i padło hasło: Kupie daewoo i

> rozpętała sie dyskusja.. grupa podzieliła się na dwa obozy... "za" i "przeciw".... nikt nie

> umiał podać takiego argumentu który by zamknął temat... a wy co sądzicie?

tico - od nowosci, kompletne dno, blacha po dwoch latach, problemy z gaznikiem,lanos - od nowosci - pekniety pasek rozrz po 40tys - zaraz sie gowna pozbylem no.gif

Napisano

> jakis "cud", mozesz zrobic przeglad aut z IKLu i na pewno nie znajdziesz zadnego z dziurami w

> progach (bezwypadkowego)

potwierdzam u mnie rocznik 2001 ,progi zdrowe jak dzwon ,musze tylko ranty maski i bagaznika z tylu (hb) zrobic bo rdza wyszla na tym zagieciu,wiadomo woda splywa to bardziej podatne,poza tym zero rdzy na progach itd.

Napisano

> tico - od nowosci, kompletne dno, blacha po dwoch latach, problemy z gaznikiem,lanos - od nowosci -

> pekniety pasek rozrz po 40tys - zaraz sie gowna pozbylem

A te 40 tys w ilu latach bylo robione bo kazdy pasek ma swoja wytrzymalosc i mogl sparcieć.

Napisano

> e bo kazdy pasek ma swoja wytrzymalosc i mogl sparcieć.

w dwa lata? screwy.gif nie rozsmieszaj mnie

Napisano

> w dwa lata? nie rozsmieszaj mnie

A nie napisales wczesniej tego ze w dwa lata screwy.gif,moglo byc ich np 6 .Poza tym i w audi itd itd zdarza sie ze paski pekaja,wina materialu.Ogolnie w daewoo nie pekaja paski,w matizie jak kupilem matiza pasek mial 8 lat i jak wymienialem byl jeszcze w dobrym stanie.

Napisano

> A nie napisales wczesniej tego ze w dwa lata ,moglo byc ich np 6 .Poza tym i w audi itd itd

> zdarza sie ze paski pekaja,wina materialu.Ogolnie w daewoo nie pekaja paski,w matizie jak

> kupilem matiza pasek mial 8 lat i jak wymienialem byl jeszcze w dobrym stanie.

ok, zgadzam się. Pytanie bylo o opinie - wiec dalem swoją. Mialem dwa daewoo i dwie porażki.

Napisano

> wszyscy chwalą pod niebiosa deu więc kilka gorzkich słów

..i ode mnie o nutrii

- zawieszenie już wspominano: albo przerabiane tuleje, albo masz łajbę

- jeśli nie zamontujesz przekaźnika to masz świeczki, nie światła; w dodatku z powodu skiepszczonej aerodynamiki lampy strasznie szybko i mocno się brudziły: na dłuższych trasach w kiepskich warunkach musiałem specjalnie się zatrzymywać, by je przemyć (nie doświadczyłem tego w żadnym innym samochodzie, którym miałem okazję jeździć)

- nawiew/wentylacja - tragedia, przez to ogrzewanie pożałowania godne

- tarczobębny z tyłu w wersji 2.0, to skutek pijackiego snu koreańskiego projektanta o mercedesie (w ogóle nutria ma spowalniacze, a nie hamulce)

- benzynopij straszny (ale poza tym silnik naprawdę można pochwalić)

...jeśli chodzi o trzeszczenie plastików, to póki nutria jeździła po dobrych drogach w województwach mazowieckim i lubelskim (wcześniej kujawsko-pomorskie jeszcze) nic jej nie było. Dziurawe drogi Dolnego Śląska niestety dały jej się we znaki i skrzypiała po nich niczym stary kuter rybacki.

Mimo wszystko wspominam ją z nostalgią i bilans z jej używania wyszedł na plus.

Moi rodzice niedawno opchnęli 10-letniego matiza, z którego do końca byli bardzo zadowoleni.

Napisano

ja pomimo ze poganiam wloszczyzne to uwazam ze DU sa raczej udanymi autami, znam pare osob ktore smigaja tico, lanosami, nexiami, qmpel ma nubire a wczesniej smigal tico....tico i nexia pomimo sporych problemow z rdza pozatym sa raczej bezprolemowe, najgorsza z wymienonych DU jest nubira, kumpel co chwila musi cos robic przy zawieszeniu i elektryce...gdyby nie wielkosc auta to mowi ze z checia dalej by smigal tico zamiast nubiry zlosnik.gif

Napisano

Nic złego nie mogę powiedzieć.

Przez 8 lat mieliśmy Espero, i na jego eksploatację nie można było narzekać. Od 2001 roku równolegle z Espero mieliśmy Nubirę (którą teraz ja jeżdżę) i też w nie można powiedzieć złego słowa na nią, chociaż nie jest już taka bezproblemowa w eksploatacji jak Espero.

Ani razu nie stanęła na trasie, aczkolwiek trapiły ją drobne awarie, jak:

-przednie zawieszenie (już około dwóch lat zamontowane są tuleje z Audi i jest spokój)

-skraplacz klimatyzacji: już jest trzeci w aucie, ale ten powinien wytrzymać długo, bo nie ma skopanej konstrukcji

-ostatnio trzeba było zamontować przekaźniki świateł, bo paliły się przełączniki

No i lubi sobie popić gazu w mieście. 18l LPG/100km we Wrocławiu to normalka (wcale nie jeżdżę w szczycie), aczkolwiek w trasie jest całkiem ekonomiczna, bo wciąga 9l LPG/100km.

Tak jak kolega przede mną wspominał póki jeździłem nią po Mazowszu wnętrze nie skrzypiało, od października zacząłem jeździć po Wrocławiu ,już zaczynam słyszeć skrzypienia plastików.

Jeszcze dziadek ma Lanosa z 2001 roku, ale o jego bezawaryjności można mało powiedzieć, bo przejechał nim dopiero 33kkm hehe.gif

Napisano

> tico - od nowosci, kompletne dno, blacha po dwoch latach, problemy z gaznikiem,lanos - od nowosci -

> pekniety pasek rozrz po 40tys - zaraz sie gowna pozbylem

Oj kolego Jacku ............. jak Ci pęknie (odpukać) opona w samochodzie to też zwalisz winę od razu na samochód ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.