Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parkowanie na czyimś podwórku

Featured Replies

Napisano

Jest sobie budynek poczty. teren ogrodzony+zawsze otwarta brama, bo, wiadomo, auta służbowe-pocztowe się kręcą.

Zaparkował sobie właśnie na pocztowym podwórku gość i poszedł. Na uwagi, że nie może tu stać odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

Jak to jest?

ps. zamkniecie bramy niestety nie wchodzi w grę, z powodów wymieniowych na wstępie.

Napisano

> Jest sobie budynek poczty. teren ogrodzony+zawsze otwarta brama, bo, wiadomo, auta

> służbowe-pocztowe się kręcą.

> Zaparkował sobie właśnie na pocztowym podwórku gość i poszedł. Na uwagi, że nie może tu stać

> odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> Jak to jest?

> ps. zamkniecie bramy niestety nie wchodzi w grę, z powodów wymieniowych na wstępie.

straż wiejska i odholowanie? grinser006.gif

Napisano

> Jest sobie budynek poczty. teren ogrodzony+zawsze otwarta brama, bo, wiadomo, auta

> służbowe-pocztowe się kręcą.

> Zaparkował sobie właśnie na pocztowym podwórku gość i poszedł. Na uwagi, że nie może tu stać

> odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> Jak to jest?

> ps. zamkniecie bramy niestety nie wchodzi w grę, z powodów wymieniowych na wstępie.

Jak jest taki sprytny to może zaparkuj za nim i rozpocznij całodzienną wymianę koła na zapasowe zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> straż wiejska i odholowanie?

no właśnie SM poszedł na interwencję. Zobaczymy 'szczym' wróci.

odholowanie, chyba nie wchodzi w grę, ale z zastawieniem to dobry pomysł.

Napisano

Odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> Jak to jest?

A jest to tak ,że powinien być:

- znak zakaz wjazdu a pod nim tabliczka : [nie dotyczy pracowników UP]

w przeciwnym wypadku nie można mu nic zrobić...

Jeżeli będzie znak to można wezwać policial.gif i gość zapłaci odpowiednią stawkę premiowaną pakietem punktów smile.gif pozdro

Napisano

> no właśnie SM poszedł na interwencję. Zobaczymy 'szczym' wróci.

> odholowanie, chyba nie wchodzi w grę, ale z zastawieniem to dobry pomysł.

SM nie może nic zrobić na terenie prywatnym.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano
  • Autor

> Odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> A jest to tak ,że powinien być:

> - znak zakaz wjazdu a pod nim tabliczka : [nie dotyczy pracowników UP]

> w przeciwnym wypadku nie można mu nic zrobić...

> Jeżeli będzie znak to można wezwać i gość zapłaci odpowiednią stawkę premiowaną pakietem punktów

> pozdro

trochę nie rozumiem. czyli jak zostawię otwartą bramę na swoje podwórko to każdy może sobie na nie wjechać? i pewnie jeszcze nie mogę tej bramy zamknąć, bo dokonam zaboru mienia, tak?

Jest ulica, wzdłuż niej chodnik, a przy chodniku brama. Ewidentnie widać, że to podwórko, a nie droga publiczna/wewnętrzna.

Napisano

> SM nie może nic zrobić na terenie prywatnym.

> pozdrawiam,

> bromsky

tzn mogę wjechać do Ciebie na podwórko i zostawić auto ? spineyes.gif

Napisano

> tzn mogę wjechać do Ciebie na podwórko i zostawić auto ?

Możesz. A ja nie mam praktycznie żadnych mechanizmów obrony przed tym. Mogę jedynie zamknąć wjazd...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> trochę nie rozumiem. czyli jak zostawię otwartą bramę na swoje podwórko to każdy może sobie na nie

> wjechać? i pewnie jeszcze nie mogę tej bramy zamknąć, bo dokonam zaboru mienia, tak?

> Jest ulica, wzdłuż niej chodnik, a przy chodniku brama. Ewidentnie widać, że to podwórko, a nie

> droga publiczna/wewnętrzna.

No tak jest, jeżeli nie ma widocznej informacji: typu teren prywatny itp. to każdy może wjechać i wyjechać kiedy chce...

Możesz postawić co najwyżej ciecia który zbiera opłaty za parkingowe.

Ale do tego też musisz umieścić tabliczkę "Parking płatny itp."

Teoretycznie możesz zamknąć bramę ale auto będziesz musiał gościowi oddać. To powinno go nauczyć, że się tam nie parkuje...

Napisano

A jak by tak ktoś w niego wjechał....? hmm.gif

No dobra zlosnik.gif spuśćcie mu powietrze z 4 opon.

Napisano

> A jak by tak ktoś w niego wjechał....?

> No dobra spuśćcie mu powietrze z 4 opon.

Wystarczy z dwóch zlosnik.gif

Napisano

> A jak by tak ktoś w niego wjechał....?

> No dobra spuśćcie mu powietrze z 4 opon.

można i tak... tylko ten co zwracał uwagę ,ze nie można tam parkować niech się kryje lepiej...bo może być przypadkiem wpysk.gif

Napisano

> Jest sobie budynek poczty. teren ogrodzony+zawsze otwarta brama, bo, wiadomo, auta

> służbowe-pocztowe się kręcą.

> Zaparkował sobie właśnie na pocztowym podwórku gość i poszedł. Na uwagi, że nie może tu stać

> odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> Jak to jest?

> ps. zamkniecie bramy niestety nie wchodzi w grę, z powodów wymieniowych na wstępie.

Postawcie znak "zakaz wjazdu, nie dotyczy pojazdów poczty".

Napisano

> Postawcie znak "zakaz wjazdu, nie dotyczy pojazdów poczty".

Zakaz ruchu wszelkich pojazdów..., kolego - RUCHU!

Napisano

> Postawcie znak "zakaz wjazdu, nie dotyczy pojazdów poczty".

A to można sobie tak "samemu" znaki stawiać ? cfaniaczek.gif

Napisano

> Postawcie znak "zakaz wjazdu, nie dotyczy pojazdów poczty".

a nie jest tak ze taki znak musi miec "moc prawna"???

u mnie na parkingu pod blokiem, spoldzielnia postawila taki znak, z racji pobliskiego sklepu zaparkowanie w dzien, graniczy z cudem, czasami trzeba siedziec i czekac az ktos zrobi zakupy i bedziesz mogl postawic auto pod mieszkaniem confused.gif

dzwonilem kilka razy do strazy miejskiej, na policje i pytali czy spoldzielnia postawila od tak sobie znak czy jest on w rejestrze, jezeli postawiona tak sobie to nic nie moga zrobic facepalm.gif

ciekawe jak sie to ma to tabliczek przyczepionych na bramach posesji prywatnych hmm.gif

Napisano

Dyskusja IMO kręci się między dnem a mułem.

To nic do Ciebie ani userów. To tyklo takie przemyślenie.

Ile pary idzie w gwizdek. W tym czasie można zrobić coś pożytecznego

Takiemu np. Niemcowi do głowy nie przyjdzie stawiać u kogoś na podwórku, a zastanawiać się, czy znak jest w rejestrze, czy nie... kosmos!

Pióra opadają.

Napisano

> ale z zastawieniem to dobry pomysł.

Dobry? A potem sprawa z powództwa cywilnego za długotrwałe uniemożliwienie dysponowania własnością biglaugh.gif

Napisano

> Dobry? A potem sprawa z powództwa cywilnego za długotrwałe uniemożliwienie dysponowania własnością

i druga sprawa z tego samego tytułu w druga strone.

Napisano

Postawić tablicę "parkowanie 100zł/godz" biglaugh.gif

Napisano

> Postawić tablicę "parkowanie 100zł/godz"

wykopać rów na około samochodu w związku z planowanymi pracami na terenie posesji zlosnik.gif

Napisano

> Jest sobie budynek poczty. teren ogrodzony+zawsze otwarta brama, bo, wiadomo, auta

> służbowe-pocztowe się kręcą.

> Zaparkował sobie właśnie na pocztowym podwórku gość i poszedł. Na uwagi, że nie może tu stać

> odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> Jak to jest?

> ps. zamkniecie bramy niestety nie wchodzi w grę, z powodów wymieniowych na wstępie.

Postawcie znak. Teraz faktycznie nie możecie mu nic zrobić.

Napisano

> a nie jest tak ze taki znak musi miec "moc prawna"???

> u mnie na parkingu pod blokiem, spoldzielnia postawila taki znak, z racji pobliskiego sklepu

> zaparkowanie w dzien, graniczy z cudem, czasami trzeba siedziec i czekac az ktos zrobi zakupy

> i bedziesz mogl postawic auto pod mieszkaniem

> dzwonilem kilka razy do strazy miejskiej, na policje i pytali czy spoldzielnia postawila od tak

> sobie znak czy jest on w rejestrze, jezeli postawiona tak sobie to nic nie moga zrobic

> ciekawe jak sie to ma to tabliczek przyczepionych na bramach posesji prywatnych

no właśnie, takie tabliczki nie mają przecież żadnej mocy prawnej, mają bardziej charakter informacyjny, ide sobię kupić i mam, z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, że można sobie wjechać na czyjeś podwórko i teoretycznie nie da się nic z tym zrobić, dobrze by było wiedzieć jak to jest prawnie bo wszelkie dywagacje typu: spuścić powietrze z opon , nie mają większego sensu moim zdaniem,

pozdrawiam

gray

Napisano

> No dobra spuśćcie mu powietrze z 4 opon.

to wtedy za szybko się nie usunie stamtąd alien.gif

Napisano

> Jest sobie budynek poczty. teren ogrodzony+zawsze otwarta brama, bo, wiadomo, auta

> służbowe-pocztowe się kręcą.

> Zaparkował sobie właśnie na pocztowym podwórku gość i poszedł. Na uwagi, że nie może tu stać

> odpowiedział, że nie widzi znaku zakazu wjazdu i auta nie przestawi.

> Jak to jest?

> ps. zamkniecie bramy niestety nie wchodzi w grę, z powodów wymieniowych na wstępie.

paleciaka nie macie?

Napisano

> Możesz. A ja nie mam praktycznie żadnych mechanizmów obrony przed tym. Mogę jedynie zamknąć

> wjazd...

> pozdrawiam,

> bromsky

Jak niema jak są. Stawiasz znak postój płatny 300zl. Zamykasz bramę i nie wypuszczasz do momentu uregulowania rachunku. Jak wzywa policje prosisz policjanta o dane i wystawiasz mu rachunek za parkowanie jak nie zapłaci do sądu.

Ewentualnie zakładasz blokadę na koło rotfl.gif

Napisano

> Jak niema jak są. Stawiasz znak postój płatny 300zl. Zamykasz bramę i nie wypuszczasz do momentu

> uregulowania rachunku. Jak wzywa policje prosisz policjanta o dane i wystawiasz mu rachunek za

> parkowanie jak nie zapłaci do sądu.

> Ewentualnie zakładasz blokadę na koło

Pan idzie do sądu. A w międzyczasie żąda paragonu fiskalnego (masz kasę?) lub faktury VAT (ciekawe czy masz parking w PKD). I dodatkowo daje znać o sprawie skarbówce.

Na końcu być może zapłaci 300zł śmiejąc się do rozpuku z Twojego postępowania karno-skarbowego.

Napisano

> Pan idzie do sądu. A w międzyczasie żąda paragonu fiskalnego (masz kasę?) lub faktury VAT (ciekawe

> czy masz parking w PKD). I dodatkowo daje znać o sprawie skarbówce.

> Na końcu być może zapłaci 300zł śmiejąc się do rozpuku z Twojego postępowania karno-skarbowego.

otoz nie zlosnik.gif bo to jest dzialalnosc wykonywana jednorazowo swiadczona osobiscie zlosnik.gif wystarczy panu wreczyc odpowiednie pokwitowanie bedace jednoczesnie umowo o dzielo zlosnik.gif podateczek odprowadzasz i pozamiatane

Napisano

> otoz nie bo to jest dzialalnosc wykonywana jednorazowo swiadczona osobiscie wystarczy panu

> wreczyc odpowiednie pokwitowanie bedace jednoczesnie umowo o dzielo podateczek odprowadzasz

> i pozamiatane

A widzisz - nie wiedziałem że tak można. Chociaż założę się, że i tak jest jakiś haczyk.

zlosnik.gif

Napisano

> A widzisz - nie wiedziałem że tak można. Chociaż założę się, że i tak jest jakiś haczyk.

jest - na umowie o dzielo musza byc pelne dane delikwenta, z nr PESEL,dos. os. oraz najlepiej NIP . domysl sie jak latwo w takiej sytuacji uzyskac takie dane. tylko ze jest kolejny haczyk - to delikwent wynajmuje Ciebie do uslugi parkowania takze na nim spoczywa obowiazek uiszczenia podatku, naliczenia skladki i zlozenia deklaracji do US.

ogolnie nasze prawo jest do du..... ale jak sie chce komus dokopac i ma sie odrobine samozaparcia to mozliwosci sa naprawde spore

Napisano

> Jak niema jak są. Stawiasz znak postój płatny 300zl.

Pan stwierdza, że w momencie gdy parkował nie miał możliwości zapoznania się z cennikiem i regulaminem parkowania. Nic nie możesz zrobić.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> umowo o dzielo

A jakież tu dzieło powstaje ? Poza tym umowę stanowi konsens obu stron, a tu go nie ma.

Jedyne, za co można by go 'odstrzelić', to bezumowne korzystanie z miejsca parkingowego.

Napisano

> A jakież tu dzieło powstaje ? Poza tym umowę stanowi konsens obu stron, a tu go nie ma.

> Jedyne, za co można by go 'odstrzelić', to bezumowne korzystanie z miejsca parkingowego.

pilnowanie pojazdu zeby.GIF jesli koles podpisze kwitek - to juz jest konsens

Napisano

> Pan stwierdza, że w momencie gdy parkował nie miał możliwości zapoznania się z cennikiem i

> regulaminem parkowania. Nic nie możesz zrobić.

> pozdrawiam,

> bromsky

A kto powiedział że nie stawiam cennika clown.gif

Napisano

> Pan stwierdza, że w momencie gdy parkował nie miał możliwości zapoznania się z cennikiem i

> regulaminem parkowania. Nic nie możesz zrobić.

> pozdrawiam,

> bromsky

wystarczy regulamin powieszony przy wjezdzie. regulamin moze wygladac tak:

parkowanie platne 200 pln/h

parking platny niestrzezony, za wszelkie straty podczas parkowania wlasciciel miejsca postowjego nie odpowiada

Napisano

> wystarczy regulamin powieszony przy wjezdzie. regulamin moze wygladac tak:

> parkowanie platne 200 pln/h

> parking platny niestrzezony, za wszelkie straty podczas parkowania wlasciciel miejsca postowjego

> nie odpowiada

Owszem, ale musi stać ZANIM klient zaparkuje.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

Tylko że Niemiec był uczony takich zachowań przez kilka pokoleń, a u nas mimo wprowadzenia 20 lat temu niby demokracji, wprowadzono tak naprawdę anarchię i wiele się nie poprawi.

Napisano

i tutaj ma zastosowanie sprawiedliwość ludowa , chamem na chama. Zrobić kupę do torebki a potem zawartością mu chlapnąć na szybę . Jakby co " ptak nasrał - zakazu nie ma "

Napisano

> Tylko że Niemiec był uczony takich zachowań przez kilka pokoleń, a u nas mimo wprowadzenia 20 lat

> temu niby demokracji, wprowadzono tak naprawdę anarchię i wiele się nie poprawi.

nas niemiec też chciał nauczyć zachowań od 39 do 44 zlosnik.gif

Napisano

> Postawić tablicę "parkowanie 100zł/godz"

to już lepiej smile.gif i kwitek za szybę za parkowanie, w razie nieuiszczenia - telefon na policje.

Napisano

> pilnowanie pojazdu

No i pan stwierdzi, że na pojeździe są rysy, więc go źle pilnowałeś i jedzie z powództwem o odszkodowanie, a Ty nie masz dowodu, że te rysy już były.

Poza tym doczytaj sobie o umowie o dzieło - gdzie tu masz rezultat (dzieło) ?

Napisano

> No i pan stwierdzi, że na pojeździe są rysy, więc go źle pilnowałeś i jedzie z powództwem o

> odszkodowanie, a Ty nie masz dowodu, że te rysy już były.

> Poza tym doczytaj sobie o umowie o dzieło - gdzie tu masz rezultat (dzieło) ?

nie bede sie spierał, rezultat jest prosty - pilnowanie auta. co do rys - nie ma protokolu przekazania takze....moze twierdzic, ponadto parking jest platny, niestrzezony, zgodnie z wywieszonym regulaminem wlasciciel za szkody nie odpowiada. jak myslisz zaplaci? czy bedzie się bujał?

Napisano

> nie bede sie spierał, rezultat jest prosty - pilnowanie auta

Pilnowanie to czynność, nie rezultat.

Przykład: kopanie rowu to czynność, ale zrobienie wykopów pod fundamenty zgodnie z projektem, to już rezultat.

Czyli jak się umówimy - "panie, będziesz pan kopał rów" i "ok, będę" to przedmiotem umowy jest kopanie, jak się umówimy "tu jest projekt, wykopie mi pan rowy pod fundament zgodnie z projektem" to może to być umowa o dzieło.

> przekazania takze....moze twierdzic, ponadto parking jest platny, niestrzezony,

Jak jest niestrzeżony to jakie pilnowanie ?

Co najwyżej najem miejsca.

Napisano

> nie bede sie spierał, rezultat jest prosty - pilnowanie auta.

Przy takim postawieniu sprawy to raczej się kwalifikuje jako umowa-zlecenie. hmm.gif

Napisano

porozrzucajcie mu gwoździe pod kołami i na drodze wyjazdu, przecież u siebie można zlosnik.gif

Napisano

Niestety w tym dzikim kraju nic mu nie możesz zrobić. Policja i SM także. Możesz mu z powództwa cywilnego sprawę wytoczyć...

Napisano

> Pilnowanie to czynność, nie rezultat.

> Przykład: kopanie rowu to czynność, ale zrobienie wykopów pod fundamenty zgodnie z projektem, to

> już rezultat.

> Czyli jak się umówimy - "panie, będziesz pan kopał rów" i "ok, będę" to przedmiotem umowy jest

> kopanie, jak się umówimy "tu jest projekt, wykopie mi pan rowy pod fundament zgodnie z

> projektem" to może to być umowa o dzieło.

nie bede polemizował z prawnikiem zlosnik.gif

> Jak jest niestrzeżony to jakie pilnowanie ?

> Co najwyżej najem miejsca.

nie widziałes parkingów platnych niestrzezonych w tym kraju? zlosnik.gif jest tego przeciez od metra

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.