Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyjazd w długą trase nowym autem

Featured Replies

Napisano

Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

Powiedziałem mu żeby zrobił małą trasę (400 km) w celu sprawdzenia autka i niech śmiga nowym.

A co Wy o tym sądzicie?

Napisano
icon_eek.gif Po to jest nowe auto żeby jeździć niewiem.gif
Napisano
  • Autor

Wiesz, ale cyka się trochę że auto nie sprawdzone itd.. Dlatego kazałem mu sprawdzić w krótkiej trasie, i jak coś pominieto przy kontroli jakości to przy tych 400 km spokojnie mu wyjdzie smile.gif

Napisano

> Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień

> później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

> Powiedziałem mu żeby zrobił małą trasę (400 km) w celu sprawdzenia autka i niech śmiga nowym.

> A co Wy o tym sądzicie?

Zależy gdzie jego stare auto leży na krzywej wannowej zlosnik.gifklik

Napisano
  • Autor

Nie wiem gdzie - teraz jeżdzi 7 letnią Astrą H 1.9 CDTi z przelotem ponad 200 kkm

Napisano

> Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień

> później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

Ja bym jechał starym. rotfl.gif

> Powiedziałem mu żeby zrobił małą trasę (400 km) w celu sprawdzenia autka i niech śmiga nowym.

Słusznie, ale dlaczego akurat 400km a nie 525km?

Nowe auto, więc nawet jeśli coś się wydarzy, to ma gwarancję i Opel Assistance. Z drugiej strony jest aż tak pewien starszego auta? Przecież to tylko rzeczy mechaniczne, w każdym aucie może coś się stać w najmniej oczekiwanym momencie.

Napisano

> Wiesz, ale cyka się trochę że auto nie sprawdzone itd.. Dlatego kazałem mu sprawdzić w krótkiej

> trasie, i jak coś pominieto przy kontroli jakości to przy tych 400 km spokojnie mu wyjdzie

A co tu do sprawdzania? Zresztą nowe auta mają gwarancję i assistance.

Napisano

> Wiesz, ale cyka się trochę że auto nie sprawdzone itd.. Dlatego kazałem mu sprawdzić w krótkiej

> trasie, i jak coś pominieto przy kontroli jakości to przy tych 400 km spokojnie mu wyjdzie

Jak to nie sprawdzone? Wszystkie części fabrycznie nowe, jakim cudem nowy samochód może być "mniej pewny" od starego? Skoro dojechał z salonu do domu, to i do Chorwacji się jakoś dotoczy hehe.gif To nie czasy Polonezów, gdzie trzeba było pod domem poprawiać fabrykę wink.gif

Napisano
  • Autor

> Słusznie, ale dlaczego akurat 400km a nie 525km?

Tak akurat mu wyszło - odległość do jego teśców i spowrotem to 400 km - musi się przecież pochwalić nowym nabytkiem smile.gif

Napisano

> A co tu do sprawdzania?

Wiesz, koła mogą być niedokręcone... grinser006.gif poziom oleju, płyn w spryskiwaczu i takie tam biglaugh.gif

Napisano

> A co Wy o tym sądzicie?

Nawet bym się nie zastanawiał tylko pojechał nowym ok.gif

Napisano

powinien odczekac 10lat-ja jezdze 10-letnimi w dluzsze trasy i nigdy mnie nie zawiodly ok.gif

Napisano

> Nawet bym się nie zastanawiał tylko pojechał nowym

A na stary bolid kartka i może do przyjazdu uda się go sprzedać (chyba że zostaje obok nowego). grinser006.gif

Napisano

> Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień

> później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

Ech... Ludzie to mają problemy biglaugh.gif

k.

Napisano

> Wiesz, koła mogą być niedokręcone... poziom oleju, płyn w spryskiwaczu i takie tam

A w starym wszystko jest dokręcone i już uzupełnione! hehe.gifok.gif

Napisano

> A w starym wszystko jest dokręcone i już uzupełnione!

Kolega ma dwóch braci, którzy pracują/pracowali w salonach kilku marek. Normą jest, że jak auto przyjeżdża z fabryki, to przed oddaniem klientowi trzeba go sprawdzić i czasami poprawić. Zdarzają się przypadki, że np. jakieś drzwi się nie otwierają, że coś nie działa, że amortyzator się "wylał" przy zjeździe z lawety itd

Po prostu zdarzają się wadliwe części, w fabryce na taśmie montują jak leci i trzeba poprawić

Napisano

Wsiadac i jechac, co to za dziwnie pomysly. Nie bac sie niczego.

Napisano

> Kolega ma dwóch braci, którzy pracują/pracowali w salonach kilku marek. Normą jest, że jak auto

> przyjeżdża z fabryki, to przed oddaniem klientowi trzeba go sprawdzić i czasami poprawić.

> Zdarzają się przypadki, że np. jakieś drzwi się nie otwierają, że coś nie działa, że

> amortyzator się "wylał" przy zjeździe z lawety itd

> Po prostu zdarzają się wadliwe części, w fabryce na taśmie montują jak leci i trzeba poprawić

Owszem, ale to się robi w salonie, tak zwany "przegląd zerowy". Klient dostaje samochód sprawny ok.gif

Napisano

[...]

> A co Wy o tym sądzicie?

2009 - odebralem auto rano, pierwszy dzien trasa 1,000kmzlosnik.gif[...], po 4 dniach mialo ponad 2,500 kmzlosnik.gif[...]

2012 - po pierwszym tygodniu od drive.gif z salonu mialem mialem ok 4,000km [...]

Wiec dlaczego nieniewiem.gif?

Ewentualne niedocigniecia sa male IMVHO - i moga byc naprawione po pierwszej trasieok.gif[...] - u mnie 1,000kmhahaha.gif[...]

Napisano

> Owszem, ale to się robi w salonie, tak zwany "przegląd zerowy". Klient dostaje samochód sprawny

Teoretycznie powinno być tak jak piszesz zlosnik.gif

Napisano

To tak samo jak ja pytałem czy nowym autem można od razu jechać autostradą zlosnik.gif

Książka zaleca różne prędkości i delikatniejsze traktowanie przez pierwsze 1000 km, może też było to kluczem do sukcesu, bo jak narazie 4 lata i nic się nie dzieje spineyes.gif

Napisano

> [...]

> 2009 - odebralem auto rano, pierwszy dzien trasa 1,000km[...], po 4 dniach mialo ponad 2,500

> km[...]

> 2012 - po pierwszym tygodniu od z salonu mialem mialem ok 4,000km [...]

> Wiec dlaczego nie?

> Ewentualne niedocigniecia sa male IMVHO - i moga byc naprawione po pierwszej trasie[...] - u mnie

> 1,000km[...]

Ja zwykle po odbiorze nowego auta robię nim sobie wycieczkę. Tak, dla przyjemności. I zwykle za granicę. Raz była to Praga, raz chyba Wiedeń, nie pamiętam dokładnie.

Jak w Lacetti powiedzieli żeby pierwszy przegląd (taki posprzedażowy) zrobić po 2kkm to się przy odbiorze samochodu chciałem od razu za 3-4 dni umówić. I to z zastrzeżeniem, że przebiegu może być dwa razy tyle.

hehe.gif

Napisano

> To tak samo jak ja pytałem czy nowym autem można od razu jechać autostradą

> Książka zaleca różne prędkości i delikatniejsze traktowanie przez pierwsze 1000 km, może też było

> to kluczem do sukcesu, bo jak narazie 4 lata i nic się nie dzieje

Po odbiorze nowego auta mojego brata prosto z salonu pojechaliśmy upalać ile wlezie żeby zobaczyć co umie.

I co? Teraz ma ładnych parę lat, ponad 100kkm i też się nic nie dzieje.

hehe.gif

Napisano

> Teoretycznie powinno być tak jak piszesz

Praktycznie też tak jest. W każdym razie ja się nigdy nie spotkałem z żadną usterką nowego samochodu po wyjeździe z salonu.

Napisano

> Praktycznie też tak jest. W każdym razie ja się nigdy nie spotkałem z żadną usterką nowego

> samochodu po wyjeździe z salonu.

Samochody to nie dreamlinery zlosnik.gifsmile.gif

Napisano

> Samochody to nie dreamlinery

Faktycznie, duzo bardziej niezawodne wink.gifok.gif

Napisano

> Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień

> później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

> Powiedziałem mu żeby zrobił małą trasę (400 km) w celu sprawdzenia autka i niech śmiga nowym.

> A co Wy o tym sądzicie?

Dokładnie tak bym zrobił.

Jechać nowym.

Ma gwarancję i assistance ok.gif

Napisano

[...]zrobić po 2kkm to się przy

> odbiorze samochodu chciałem od razu za 3-4 dni umówić. I to z zastrzeżeniem, że przebiegu może

> być dwa razy tyle.

hahaha.gif widocznie masz ten sam model co jazlosnik.gif. Co ciekawe, na normalny service - tez sie malo kiedy mieszcze. Toyota ma tolerancje 3,000 km, ale np ja mam wizyte na 30k service za tydzien, dzis mam 32,950 zlosnik.gif, a w poniedizelk trase 1,000 km jedna stronehahaha.gif, wiec bardziej bedzie 35k z kawalkie.

Zawsze na to oko przymykajazlosnik.gif, tym bardziej, ze 1,000 km robilem przy 3k km, a 20 k km przy 23k kmzlosnik.gif[...]

Podobnie mialem jak przyz 100,000 km gwarancja sie skonczyla, robilem 103k km i wymienili to co zniszczylem na gwarancjiok.gif[...]

Napisano

Nowym. Akurat się fajnie dotrze dzięki takiej trasce-w PL nie poszaleje, potem trochę autostrad, więc 1000km wyjdzie mu zróżnicowanej jazdy, w drodze powrotnej może już spokojnie korzystać ze sporych prędkości (tak-auto też czasami przegonić), wtedy będzie miał porządnie ułożony silnik.

Napisano

> [...]zrobić po 2kkm to się przy

> widocznie masz ten sam model co ja. Co ciekawe, na normalny service - tez sie malo kiedy mieszcze.

> Toyota ma tolerancje 3,000 km, ale np ja mam wizyte na 30k service za tydzien, dzis mam 32,950

> , a w poniedizelk trase 1,000 km jedna strone, wiec bardziej bedzie 35k z kawalkie.

> Zawsze na to oko przymykaja, tym bardziej, ze 1,000 km robilem przy 3k km, a 20 k km przy 23k

> km[...]

> Podobnie mialem jak przyz 100,000 km gwarancja sie skonczyla, robilem 103k km i wymienili to co

> zniszczylem na gwarancji[...]

U mnie też nie ma z tym problemu. Powiedzieli, że jakaś tam tolerancja jest (chyba 2kkm) ale ja mam czas zwykle w weekendy. Jak bym się nie umawiał to zawsze wyjdzie więcej. Wiedzą, że auto dużo jeździ więc nie marudzą. Poza tym ja jeżdżę do nich również po zakończeniu gwarancji, co w Polsce jest na tyle rzadkie, że traktują mnie jak VIPa.

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> U mnie też nie ma z tym problemu. Powiedzieli, że jakaś tam tolerancja jest (chyba 2kkm) ale ja mam

> czas zwykle w weekendy. Jak bym się nie umawiał to zawsze wyjdzie więcej. Wiedzą, że auto dużo

Tylko, ze ja sie jednego miejsca nie trzymamzlosnik.gif. Toyota do 60 k km ma stale ceny, dla FJ to $210 za service, potem np 80 k km w Kluger jesli dobrze pamietam miedzy dwoma dealer-ami bylo ok $190 roznicy... zlosnik.gif[...]

> jeździ więc nie marudzą. Poza tym ja jeżdżę do nich również po zakończeniu gwarancji, co w

> Polsce jest na tyle rzadkie, że traktują mnie jak VIPa.

Burzujfoch.gifwink.gifzlosnik.gif[...]

Napisano

> Tylko, ze ja sie jednego miejsca nie trzymam. Toyota do 60 k km ma stale ceny, dla FJ to $210 za

> service, potem np 80 k km w Kluger jesli dobrze pamietam miedzy dwoma dealer-ami bylo ok $190

> roznicy... [...]

U nas jest tak, że jak znajdziesz ASO które Ci nie psuje samochodu to się go trzymasz, cena jest mniej istotna niż święty spokój. Vide moje przeboje z ASO Mucha, które psuło Lacetti mojej żony.

Poza tym ja lubię serwisować u mojego dilera bo jest z kim pogadać, pokażą jakieś nowe auto, zaproszą na przejażdżkę itd.

Notabene, pojeździłem ostatnio Subaru Foresterem XT i Outbackiem diesel CVT. Jak będę miał chwilę to napiszę jakąś relację bo oba auta warte uwagi.

> Burzuj[...]

Mają mnie chyba raczej za wariata. hehe.gif

Napisano

Niech sprawdzi czy ma olej w skrzyni biegów grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Kumpel z pracy kupił nówkę Astrę pojeździł 4miesiące i na A4 skrzynia padła, ASO i oględziny określiły przyczynę - zapomnieli w fabryce dolać oleju do skrzyni rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> Niech sprawdzi czy ma olej w skrzyni biegów

> Kumpel z pracy kupił nówkę Astrę pojeździł 4miesiące i na A4 skrzynia padła, ASO i oględziny

> określiły przyczynę - zapomnieli w fabryce dolać oleju do skrzyni

I nie słyszał, że głośno pracuje?

Napisano

> Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień

> później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

> Powiedziałem mu żeby zrobił małą trasę (400 km) w celu sprawdzenia autka i niech śmiga nowym.

> A co Wy o tym sądzicie?

Jechać starym a nowe wstawić do stodoły i zakopać w sianie. Odkopać za 30 lat, sprzedać na allegro za miliard dukatów...

Wydawało mi się, że czasy syrenek i fiacików minęły. Już nie trzeba po odbiorze auta z polmozbytu oddawać go do mechanika na remont kapitalny..

Napisano

> I nie słyszał, że głośno pracuje?

Diesla kupił po przesiadce z benzyny słyszał silnik grinser006.gif

Napisano

> U nas jest tak, że jak znajdziesz ASO które Ci nie psuje samochodu to się go trzymasz, cena jest

> mniej istotna niż święty spokój.

coz ja zawsze twierdze, ze cena jest zawsze mniej istotna. Ludzie ktorzy oczekuja tanio i dobrze ... sa naiwnizlosnik.gif.

Z drugiej strony konkurencja teoretycznie ogranicza kartelowe zapedyzlosnik.gif[...]

Vide moje przeboje z ASO Mucha, które psuło Lacetti mojej

> żony.

Zasluguja na bankructwowaytogo.gif[...]

> Poza tym ja lubię serwisować u mojego dilera bo jest z kim pogadać, pokażą jakieś nowe auto,

> zaproszą na przejażdżkę itd.

To tez wazny czynnik, zawsze wole face to face niz email. Tak samo, jak ide u siebie na wsi do Toyota to mnie wszyscy znajazlosnik.gif[...] Jak service nie ma auta mi dac na dzien, to ida na plac i wyciagaja jakas ktore bedzie demozlosnik.gif ... i zawze jest... ok.gif.

> Notabene, pojeździłem ostatnio Subaru Foresterem XT i Outbackiem diesel CVT. Jak będę miał chwilę

> to napiszę jakąś relację bo oba auta warte uwagi.

Mam chyba 2 zaczte, ale jakos po ostatnich VeeDub nie chce mi sie ich dokonczyc...spineyes.gif[...] Moze w przyszlym tugodniu dokoncze Holden VF i ... Subaru Liberty Xzlosnik.gif, czyli legacy sedan podwyzszone do 200mmzlosnik.gif[...]

> Mają mnie chyba raczej za wariata.

Napisano

> A co Wy o tym sądzicie?

Wbrew przesmiewczym opiniom, wybralbym bramke z jazda nowym autem po przetestowaniu go na tych 400km.

Napisano

> A co Wy o tym sądzicie?

Jesli to nie Jeep to dawaaaaaj w pieriod zlosnik.gif. W turbokamerze bylo, ze Jeep odebrany o 8mej rano dzialal do 15tej tylko hahaha.gif

Napisano

> Po odbiorze nowego auta mojego brata prosto z salonu pojechaliśmy upalać ile wlezie żeby zobaczyć

> co umie.

> I co? Teraz ma ładnych parę lat, ponad 100kkm i też się nic nie dzieje.

Niech każdy wierzy w co chce, tak jest zdrowiej zlosnik.gif

Napisano

Nowym. Tylko nowym.

W rodzinie czy też u mnie - było ok. 7 nowych samochodów.

Reanult, Honda, Fiat, Opel Corsa, Chevrolet Spark, Opel Zafira.

WSZYSTKIE jeździły bez usterek do co najmniej ok 30 tyś.

Niektóre dłużej.

Napisano

> A co Wy o tym sądzicie?

Zasadniczo po to jest nowe, żeby bezstresowo i większym komforcie korzystać. Ale jak ktoś ma takie obawy to nasuwa się pytanie ile czasu ubóstwiał poprzedni samochód, zanim zaczął się nim normalnie posługiwać.

Pod koniec roku warto zrobić zestawienie najbardziej absurdalnych wątków motokącika, ten na pewno mógłby znaleźć się wysoko w zestawieniu spineyes.gif

Napisano

Od razu jechałbym tylko i wyłącznie nowym autem ok.gif. Jest assistance, więc sprawdzić warunki i w drogę ok.gif.

Napisano

No właśnie, jak ktoś kupuje nową lodówkę czy pralkę, to korzysta jeszcze ze starej, dopóki nowa się nie "dotrze"? hehe.gif

Napisano

> Mój znajomy na dniach odbiera nówkę z salonu (Astra J ) i zastanawia się czy jechać nim tydzień

> później na wakacje za granicę (Chorwacja), czy jeszcze pojechać starym autem...

Przez tydzień to się zdąży pokręcić po okolicy i zrobić parę km. Potem niech jedzie.

Ale z ciekawostek Puntem jak dojechałem z salonu do domu to średnie spalanie było 12/100 (1.4 8v n/a) i już pod domem 'check'. No to powrót do ASO a tam lambda zwalona. Wymienili i zeszło do 7/100.

Niby pierdółka i da się jechać ale chrzanić się z asistance 1000km od domu i wzywać lawetę po chorwacku albo spalić paliwa x2 w trybie awaryjnym?

Napisano

> Pod koniec roku warto zrobić zestawienie najbardziej absurdalnych wątków motokącika, ten na pewno

> mógłby znaleźć się wysoko w zestawieniu

Zrób. Ja podwieszę. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Niby pierdółka i da się jechać ale chrzanić się z asistance 1000km od domu i wzywać lawetę po

> chorwacku albo spalić paliwa x2 w trybie awaryjnym?

Mowa o nowej Astrze. Jest szansa, że dłużej pojeździ bezawaryjnie niż Fiat.

mar00ha

Napisano

> Niby pierdółka i da się jechać ale chrzanić się z asistance 1000km od domu i wzywać lawetę po

> chorwacku albo spalić paliwa x2 w trybie awaryjnym?

U mnie palił mniej... zlosnik.gif Sondę mam, będzie w sam raz jak przyjdzie kryzys... grinser006.gif

Napisano

> No właśnie, jak ktoś kupuje nową lodówkę czy pralkę, to korzysta jeszcze ze starej, dopóki nowa się

> nie "dotrze"?

nową chowa na lepsze czasy lub do fotek na fejsbuk hehe.gif

a tak serio , ja bym brał nowe w trasę , i cieszył się nową zabawką , za wszystko inne zapłaci assistance zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.