Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Start-stop" - Zalety i wady.

Featured Replies

Napisano

> Ta wypowiedź dowodzi, że nie jeździłeś z takim systemem.

> Przejedź się, a zauważysz że producenci to nie idioci - przygotowali się na okoliczność utrzymania

> w samochodzie zarówno temperatury jak też innych parametrów.

Hmm, jezdzilem kilkoma autami z tym systemem.

W peugeocie 308 latem momentalnie czuc ze klima nie dziala.

Owszem, w samochodzie moze jest nadal chlodno, ale z nawiewow leci wyraznie cieplejsze i bardziej wilgotne powietrze. To czuc.

Silnik odpala natychmiast po wcisnieciu sprzegla, pyk i dziala (auto z manualem).

W golfie jak wyzej, denerwujace wilgotne powietrze latem, a dodatkowo silnik odpala jakby go ktos chechlal kluczykiem.

W leonie z automatem mamy chechlanie przy odpalaniu, i dodatkowo auto zamiast ruszac po zdjeciu nogi z hamulca to uruchamia silnik, wrzuca bieg, zastanawia sie o co kaman a dopiero potem rusza. A gosc za nami ma juz piane na ustach wink.gif

Start stop to najbardziej denerwujacy gadzet.

Napisano

> Zdaje się, że już jest chyba obowiązkowy lub będzie system "start-stop". Podobnie jak "strażnik"

> ciśnienia w oponach.

> Jakie są wady, a jakie zalety układu "start-stop"?

U mnie ma taką wadę, że jak wyłącza silnik to wyłacza się również fabryczny wzmacniacz od audio sick.gif

No i wada jest taka, że za każdym razem po wejściu muszę go deaktywować. Da się programowo ale nie mam czasu ogarnąć

Generalnie ten system to eko-ściema...jak dla mnie żadnych plusów i podejrzewam, że dla większości też.

Napisano

największą zaletą jest możliwość wyłączenia tego na amen z knefla zlosnik.gif

Po kilku dniach jeżdżenia z tym wyłączyłem i nie załączyłem już więcej.

Napisano

> widzę, że sami specjaliści od Start-Stop w tym wątku Oczywiście wiesz, że w takiej sytuacji system

> po prostu nie wyłącza auta?

ale chyba nie w fiacie

probowalem sprowokowac taka sytuacje, a s&s radosnie wylaczyl silnik zlosnik.gif

> Ba, potrafi także włączyć silnik mimo

> trwającego postoju, kiedy czujniki stwierdzą, że w aucie robi się za zimno/za ciepło.

tak, to fiat potrafi, gdy na zewnatrz jest powiedzmy -5stC to potrafi wylaczyc silnik doslownie na 1s hehe.gif

Napisano

> System ma jedną wadę - trzeba poświęcić godzinę czasu, pojechać do ASO żeby wyłączyli to na stałe.

wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk na konsoli grinser006.gif

Napisano

> wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk na konsoli

Niestety po którymś tam odpaleniu znowu się włącza, więc lepiej na stałe.

Napisano

> Niestety po którymś tam odpaleniu znowu się włącza, więc lepiej na stałe.

nie wiem - u mnie raz kliknięte wyłaczało to dziadostwo na stałe. ok.gif

Napisano

> Zdaje się, że już jest chyba obowiązkowy lub będzie system "start-stop". Podobnie jak "strażnik"

> ciśnienia w oponach.

> Jakie są wady, a jakie zalety układu "start-stop"?

Nie jest ani raczej nie będzie obowiązkowy jednak jest coraz bardziej powszechny. Niektórzy producenci podchodzą do sprawy zupełnie niepoważnie - montują tylko wytrzymalszy akumulator i (teoretycznie) rozrusznik i uważają że temat jest załatwiony natomiast są też tacy którzy popracowali zarówno nad algorytmem działania jak i samym silnikiem (aby uruchamiał się błyskawicznie i z jak najmniejszym oporem).

Sama idea moim zdaniem jest dobra - jak stoimy to nie zużywamy paliwa, nie hałasujemy i nie czujemy żadnych wibracji, ale na dzień dzisiejszy system ten działa idealnie chyba tylko w hybrydach. Np w hybrydach Toyoty nie ma klasycznego rozrusznika tylko jest silnik/generator dużej mocy między silnikiem i skrzynią który działa jako rozrusznik albo zastępuje alternator. Co ciekawe ten rozrusznik nie działa na 12V tylko jest zasilany z akumulatora trakcyjnego. Dzięki temu że auto zaczyna ruszać zawsze na silniku elektrycznym nie czuje się zwłoki związanej z uruchamianiem silnika spalinowego a podjeżdżając w korku nie ma potrzeby wcale go uruchamiać. Uruchamianie silnika spalinowego jest praktycznie natychmiastowe, bezgłośne i prawie bezwibracyjne. Latem podczas upałów też nie ma problemu bo kompresor klimatyzacji jest elektryczny smile.gif

Napisano

> (...)

> Uruchamianie silnika spalinowego jest praktycznie natychmiastowe, bezgłośne i prawie

> bezwibracyjne. (...)

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Pomijając już że cały post brzmi cytat z reklamy z Zientarskim to z powyższym można by mocno polemizować.

zlosnik.gif

Napisano

> Pomijając już że cały post brzmi cytat z reklamy z Zientarskim to z powyższym można by mocno

> polemizować.

Właśnie. Uruchomienie silnika spalinowego NIGDY nie jest natychmiastowe, bezgłosne i bezwibracyjne. Fizyki się nie oszuka. I to słychać i czuć, niestety. O ile da się całkiem fajnie wyciszyć samochód i na postoju naprawdę nie słychać ani nie czuć silnika (zwłaszcza benzynowego), to moment rozruchu zawsze jest odczuwalny. I dlatego na stałe wyłączyłem system start&stop po kilku dniach. Może w przypadku manualnej skrzyni to się jeszcze jakoś sprawdza (wciskasz sprzęgło, w tym czasie pyr-pyr-pyr uruchamia się silnik, póki wrzucisz bieg to już działa), to w przypadku automatu to jakieś kuriozum. Puszczasz hamulec, wciskasz gaz, a tu wrrr... skrzynia szuka biegu, jeszcze pare sekund szarpania i można jechać! To nic, że wyprzedziło nas SC, za to jesteśmy ekologiczni! facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Właśnie. Uruchomienie silnika spalinowego NIGDY nie jest natychmiastowe, bezgłosne i bezwibracyjne.

> Fizyki się nie oszuka. I to słychać i czuć, niestety. O ile da się całkiem fajnie wyciszyć

> samochód i na postoju naprawdę nie słychać ani nie czuć silnika (zwłaszcza benzynowego), to

> moment rozruchu zawsze jest odczuwalny. I dlatego na stałe wyłączyłem system start&stop po

> kilku dniach. Może w przypadku manualnej skrzyni to się jeszcze jakoś sprawdza (wciskasz

> sprzęgło, w tym czasie pyr-pyr-pyr uruchamia się silnik, póki wrzucisz bieg to już działa), to

> w przypadku automatu to jakieś kuriozum. Puszczasz hamulec, wciskasz gaz, a tu wrrr...

> skrzynia szuka biegu, jeszcze pare sekund szarpania i można jechać! To nic, że wyprzedziło nas

> SC, za to jesteśmy ekologiczni!

Jeździłem zarówno Toyotą jak i Lexusem z tym zestawem. Przez to że auta w trybie elektrycznym są bezgłośne to załączenie silnika spalinowego jest szczególnie odczuwalne.

Paradoksalnie, silnik pracujący cały czas jest bardziej komfortowy bo człowiek się przyzwyczaja do jego pracy w tle i podświadomie go ignoruje. A tutaj, gdy silnik się raz włącza raz wyłącza każde jego uruchomienie nie może zostać niezauważone.

W miarę cicho to jest dopiero w Lexusie 300h a i tak szału nie robi.

Napisano

Gdzieś mi się obiło o uszy, że któryś producent (chyba Mazda) aby zminimalizować chechłanie rozrusznikiem opracował algorytm który czuwa nad tym, aby silnik wyłączał się z określoną pozycją tłoków, z której można go najszybciej odpalić. Jak to wszędzie niektórzy dopracowują rozwiązania i inni je potem zrzynają.

Edit: Nawet znalazłem ten opis:

Quote:

System i-stop korzysta ze specjalnego modułu kontrolnego, który umożliwia zatrzymanie silnika dokładnie w środku suwu zapłonu (w silnikach benzynowych) lub sprężania (w silnikach diesla), optymalny z punktu widzenia ponownego uruchomienia. i-stop jest w stanie określić dokładną pozycję tłoków w każdym momencie i zatrzymać silnik tak, aby jeden z nich był gotowy do uruchomienia jednostki napędowej na żądanie. Trwa to tak krótko, że kierowca nie jest w stanie dostrzec całego procesu.


Źródło

Napisano

> W Focusie się nie da.

w nowym BMW 7 ASO twierdzi, że też się nie da, za każdym razem trzeba wyłączać po odpaleniu auta facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Jeździłem zarówno Toyotą jak i Lexusem z tym zestawem. Przez to że auta w trybie elektrycznym są

> bezgłośne to załączenie silnika spalinowego jest szczególnie odczuwalne.

> Paradoksalnie, silnik pracujący cały czas jest bardziej komfortowy bo człowiek się przyzwyczaja do

> jego pracy w tle i podświadomie go ignoruje. A tutaj, gdy silnik się raz włącza raz wyłącza

> każde jego uruchomienie nie może zostać niezauważone.

> W miarę cicho to jest dopiero w Lexusie 300h a i tak szału nie robi.

Ja napisałem, że uruchamianie jest bezgłośne i takie jest, ponieważ nie słychać tradycyjnego piłowania rozrusznika, natomiast mając cicho radio oczywiście słychać czy silnik pracuje czy nie. Jak dla mnie czas uruchamiania silnika jest zadowalający a automat nie szuka biegów bo ich nie ma. Gdy samochód szybciej jedzie to naprawdę ciężko jest wyłapać kiedy pracuje silnik spalinowy a kiedy nie a moment jego uruchamiania odczuwalny jest jedynie poprzez jednokrotną silniejszą wibrację którą można wyłapać jadąc po równej drodze, do czego spokojnie można się przyzwyczaić.

Napisano

> w nowym BMW 7 ASO twierdzi, że też się nie da, za każdym razem trzeba wyłączać po odpaleniu auta

Przypuszczam, że nasi rodzimi elektronicy jakoś to w końcu oszukają, np. modułem który mierzy prędkość postępową auta i gdy zejdzie do 0 to np. któryś z mierzonych parametrów będzie podstawiany nieprawdziwą wartością tak by warunki do wyłączenia silnika nie były spełnione...

Napisano

> Znajomy znajomego, którego znajomy słyszał, że jego znajomy ponoć siedział w takim aucie

> opowiedział Ci tę rewelację ?

niech sie kolega szanowny tak latwo nie wysmiewa z czegos co moze byc prawda. Ja takze doswiadczylem takiej sytuacji (Mitsu ASX) ze system postanowil mi wylaczyc silnik w chwili kiedy akurat mialem zamiar ruszyc/ruszalem i zdrowo sie spocilem gdy inne auto wyhamowalo 0.5m od moich drzwi. Jedyna roznica ze byl to prawoskret.

Napisano

> w nowym BMW 7 ASO twierdzi, że też się nie da, za każdym razem trzeba wyłączać po odpaleniu auta

Które ASO?

Napisano

> Jakie są wady, a jakie zalety układu "start-stop"?

Poza generacją kosztów - żadnych zalet. Jedyna korzyść dla producenta który może w tej sposób zaniżyć emisję splin i uzyskac homologację.

Poroniony pomysł, podobnie jak obecna technologia filtrów DPF.

Napisano

> Gdzieś mi się obiło o uszy, że któryś producent (chyba Mazda) aby zminimalizować chechłanie

> rozrusznikiem opracował algorytm który czuwa nad tym, aby silnik wyłączał się z określoną

> pozycją tłoków, z której można go najszybciej odpalić. Jak to wszędzie niektórzy dopracowują

> rozwiązania i inni je potem zrzynają.

> Edit: Nawet znalazłem ten opis:

> Quote:

> System i-stop korzysta ze specjalnego modułu kontrolnego, który umożliwia zatrzymanie silnika

> dokładnie w środku suwu zapłonu (w silnikach benzynowych) lub sprężania (w silnikach diesla),

> optymalny z punktu widzenia ponownego uruchomienia. i-stop jest w stanie określić dokładną

> pozycję tłoków w każdym momencie i zatrzymać silnik tak, aby jeden z nich był gotowy do

> uruchomienia jednostki napędowej na żądanie. Trwa to tak krótko, że kierowca nie jest w stanie

> dostrzec całego procesu.

> Źródło

Dokładnie tak jest. Rozruch silnika jest w zasadzie niezauważalny.

Napisano

> Dokładnie tak jest. Rozruch silnika jest w zasadzie niezauważalny.

W tradycyjnym rozwiązaniu mamy czujnik wału korbowego i czujnik na wałku rozrządu i żeby silnik zastartował to sygnały z nich muszą być zsynchronizowane. Jednak żeby uzyskać prawidłowe odczyty z tych czujników to najpierw silnik musi przekroczyć minimalną prędkość obrotową i dlatego właśnie to tak długo trwa.

W dieslu jest jeszcze trudniej bo musi zostać wytworzone ogromne ciśnienie w listwie wtryskowej do rozruchu - w benzynach z racji małego ciśnienia wystarczy elektryczna pompa.

Napisano

> niech sie kolega szanowny tak latwo nie wysmiewa z czegos co moze byc prawda. Ja takze

> doswiadczylem takiej sytuacji (Mitsu ASX) ze system postanowil mi wylaczyc silnik w chwili

> kiedy akurat mialem zamiar ruszyc/ruszalem i zdrowo sie spocilem gdy inne auto wyhamowalo 0.5m

> od moich drzwi. Jedyna roznica ze byl to prawoskret.

W ASX system nie wyłącza silnika jeśli auto nie jest na luzie. Nie wiem jak więc chciałeś ruszyć nie mając włączonego biegu.

Napisano

> Ja napisałem, że uruchamianie jest bezgłośne i takie jest, ponieważ nie słychać tradycyjnego

> piłowania rozrusznika, natomiast mając cicho radio oczywiście słychać czy silnik pracuje czy

> nie. Jak dla mnie czas uruchamiania silnika jest zadowalający a automat nie szuka biegów bo

> ich nie ma. Gdy samochód szybciej jedzie to naprawdę ciężko jest wyłapać kiedy pracuje silnik

> spalinowy a kiedy nie a moment jego uruchamiania odczuwalny jest jedynie poprzez jednokrotną

> silniejszą wibrację którą można wyłapać jadąc po równej drodze, do czego spokojnie można się

> przyzwyczaić.

Gdy samochód szybciej jedzie to scenariusz uruchamiania silnika wygląda mniej więcej tak:

- auto jedzie elektrycznie - jest cicho

- postanawiamy przyspieszyć i wciskamy gaz

- spod maski nagle rozlega się wycie

- wycie trwa

- nadal słychać wycie

- auto wreszcie zaczyna niechętnie przyspieszać

Zdarzyło mi się zrezygnować z przyspieszania gdy nie doczekałem się efektu innego niż akustyczny.

Napisano

> W ASX system nie wyłącza silnika jeśli auto nie jest na luzie. Nie wiem jak więc chciałeś ruszyć

> nie mając włączonego biegu.

Jest kolega absolutnie pewien ze tak dziala w kazdym asx, we wszystkich rocznikach i w kazdej wersji silnikowej i uklad nigdy sie nie myli? Moj byl 1.8diesel, chyba z pierwszego rocznika produkcji. Sytuacja byla taka: skrecalem w prawo, bylo kilka aut w kolejce do skretu, podjezdzalem co troche, chyba w ktorejs chwili toczac sie wrzucilem luz na moment, asg wylaczyl silnik, a w chwili gaszenia zrobila sie akurat luka wiec szybko wrzucilem bieg i chcialem ruszyc a tu sorry a juz zajalem kawalek pasa. Jak by mi zaden automat silnika nie wylaczal nie byloby zadnego problemu. Wiec dla mnie nauczonego na wlasnym przykladzie sprawa jest jasna: ekologia ekologią ale nie zamierzam sie ani meczyc ani ryzykowac z tego powodu. A juz doplacac to w zyciu bo zyski sa iluzoryczne. Poza tym auto jest dla mnie, nie ja dla niego 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Teraz turbiny są schładzane przez dodatkowe układy, więc nie ma potrzeby w ogóle o tym myśleć czy

> jakoś o to dbać. Co nie zmienia faktu, że start&stop to zło, nie daje nic, a denerwuje.

Właśnie się zastanawialiśmy jeżdżąc nowym Audi A8 D4 4.2 TDI ile wytrzymają turbosprężarki, kiedy po jeździe autostradą z prędkością 250+ gasł silnik zaraz po dojechaniu do bramek hehe.gif

Jak się później okazało przeżyły 2 lata i ciut ponad 140tys km. zlosnik.gif Skończyło się na wymianie obu w ASO, oczywiście już odpłatnie oslabiony.gif

Napisano

> dziwne ... że merc tak dał ciała ...

> w bmw było tak że jeśli nie przekroczyłeś pewnej prędkości ( ni e wiem jakiej) to drugi raz nie

> gasł. )

> nawet KA nie gaśnie co chwila ... ( biedaczek wersja z promo z supermarketu )

> a co do zalet tego systemu ...

> to ZAJEEEEEFAJNA CISZA podczas stania w korku ...

> nic nie brzęczy nic nie bucy

W większości nowych benzyn właściwie nie wyczujesz i nie usłyszysz pracy silnika na "luzie". Nawet w Lacetti 1,4 rodziców (co prawda dopiero z przebiegiem 16kkm) na postoju praktycznie nie słychać wewnątrz silnika. Z resztą na zewnątrz też jest ledwie słyszalny. (co innego oczywiście w czasie jazdy wink.gif)

Napisano

> Jest kolega absolutnie pewien ze tak dziala w kazdym asx, we wszystkich rocznikach i w kazdej

> wersji silnikowej i uklad nigdy sie nie myli? Moj byl 1.8diesel, chyba z pierwszego rocznika

> produkcji. Sytuacja byla taka: skrecalem w prawo, bylo kilka aut w kolejce do skretu,

> podjezdzalem co troche, chyba w ktorejs chwili toczac sie wrzucilem luz na moment, asg

> wylaczyl silnik, a w chwili gaszenia zrobila sie akurat luka wiec szybko wrzucilem bieg i

> chcialem ruszyc a tu sorry a juz zajalem kawalek pasa. Jak by mi zaden automat silnika nie

> wylaczal nie byloby zadnego problemu. Wiec dla mnie nauczonego na wlasnym przykladzie sprawa

> jest jasna: ekologia ekologią ale nie zamierzam sie ani meczyc ani ryzykowac z tego powodu. A

> juz doplacac to w zyciu bo zyski sa iluzoryczne. Poza tym auto jest dla mnie, nie ja dla niego

Ja mam MY2013. AS&G działa bardzo dobrze. Nie sposób doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Może to poprawili.

Chociaż oczywiście uruchamianie silnika nie jest ani bezwibracyjne ani bezgłośne.

Napisano

> Nie mam zbyt dużego doświadczenie z s-s ale np VW się wyłącza nawet jak silnik nienagrzany panie

> specjalisto

Nie jestem żadnym specjalistą, ale chcesz mi powiedziec, że ruszasz całkiem zimnym autem (powiedzmy po nocy), stajesz za 200m na światłach i system wyłącza silnik? Nie chcę mi się w to wierzyć, choć VW ostatnio potrafił mieć różne, "bardzo udane" rozwiązania.

Napisano

Jakiś czas temu jechałem w kolegą jego Octavią z silnikiem benzynowym i tym świństwem zwanym "start-stop" (to skrót od angielskiego "start frequently to stop permanently"*).

O dziwo (przepraszam - kobieto lekkich obyczajów) działało to sprawnie i kulturalnie.

Dzisiaj stałem w korku obok BMW z silnikiem diesla i tymże systemem (choć w BMW pewnie nie nazywa się tak prymitywnie tylko np. "blue smart iStart technology"). W tym przypadku wypadało współczuć.

Non stop powtarzająca się sekwencja "grrrr.....pfrrrt" wspomagana trzęsieniem budy nie nastrajała do tego rozwiązania pozytywnie.

*) Wymyśliłem tę głupotę na poczekaniu więc proszę o wyrozumiałość.

Napisano

> Które ASO?

Jedno z krakowskich ASO, auto 750Ld X,

Napisano

> Jedno z krakowskich ASO, auto 750Ld X,

Kiedyś w ASO Misiak był elektronik który robił rzeczy niemożliwe. Ciekawe gdzie teraz pracuje...

Napisano

> Kiedyś w ASO Misiak był elektronik który robił rzeczy niemożliwe. Ciekawe gdzie teraz pracuje...

jak rzeczy niemożliwe załatwiał od ręki, a na cuda trzeba było jedynie chwilę poczekać to pewnie prowadzi jakiś swój warsztat i nieźle z tego żyje wink.gif

Napisano

> Właśnie się zastanawialiśmy jeżdżąc nowym Audi A8 D4 4.2 TDI ile wytrzymają turbosprężarki, kiedy

> po jeździe autostradą z prędkością 250+ gasł silnik zaraz po dojechaniu do bramek

> Jak się później okazało przeżyły 2 lata i ciut ponad 140tys km. Skończyło się na wymianie obu w

> ASO, oczywiście już odpłatnie

Skoro ktoś jest idiota i z premedytacja łamie przepisy to producent nie jest temu chyba winny.

Napisano

> jak rzeczy niemożliwe załatwiał od ręki, a na cuda trzeba było jedynie chwilę poczekać to pewnie

> prowadzi jakiś swój warsztat i nieźle z tego żyje

Być może pracuje ciągle w tym samym miejscu tylko autoryzacji BMW już nie mają. Nie znam aktualnej sytuacji. Najlepiej podjechać na Niepokalanej Panny Marii 111b i zapytać.

Napisano

> Skoro ktoś jest idiota i z premedytacja łamie przepisy to producent nie jest temu chyba winny.

To producent dopuszcza jazdę z wysokimi prędkościami obrotowymi przez długi czas i automatyczne wyłączenie silnika zaraz po zatrzymaniu.

W celu wykluczenia idioty łamiącego przepisy przenosimy się na terytorium Niemiec, jedziemy długo i szybko autostradą i zjeżdżamy na siusiu.

Napisano

> Być może pracuje ciągle w tym samym miejscu tylko autoryzacji BMW już nie mają. Nie znam aktualnej

> sytuacji. Najlepiej podjechać na Niepokalanej Panny Marii 111b i zapytać.

też wypadłem z bycia na bieżąco z krakowskim rynkiem moto, podpowiem właścicielowi takie rozwiązanie - choć nie wiem czy będzie mu się chciało z tym jeździć (auto na gwarancji i w leasingu),

Napisano

> Być może pracuje ciągle w tym samym miejscu tylko autoryzacji BMW już nie mają. Nie znam aktualnej

> sytuacji. Najlepiej podjechać na Niepokalanej Panny Marii 111b i zapytać.

Tam są od dawna puste hale na sprzedaż.

Napisano

> To producent dopuszcza jazdę z wysokimi prędkościami obrotowymi przez długi czas i automatyczne

> wyłączenie silnika zaraz po zatrzymaniu.

> W celu wykluczenia idioty łamiącego przepisy przenosimy się na terytorium Niemiec, jedziemy długo i

> szybko autostradą i zjeżdżamy na siusiu.

Myślę że jak na samochód eksploatowany z prędkościami rzędu 250km/h to fakt, że sprężarki wytrzymały 140kkm jest niezłym wynikiem. I start-stop nie ma tu nic do rzeczy.

Napisano

> Myślę że jak na samochód eksploatowany z prędkościami rzędu 250km/h to fakt, że sprężarki

> wytrzymały 140kkm jest niezłym wynikiem. I start-stop nie ma tu nic do rzeczy.

We wcześniejszym modelu D3 ten sam silnik, ten sam właściciel, ta sama eksploatacja, bez S-S wytrzymały prawie 300tys i jeżdżą z powodzeniem dalej.

Napisano

> We wcześniejszym modelu D3 ten sam silnik, ten sam właściciel, ta sama eksploatacja, bez S-S

> wytrzymały prawie 300tys i jeżdżą z powodzeniem dalej.

Coraz mniej trwałe te auta teraz robią... wink.gif

Napisano

> Tam są od dawna puste hale na sprzedaż.

beksa.gif

Napisano

Miałem (nie)przyjemność jeździć Grande Punto z S&S, na początku było fatalnie, ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić jak zresztą do wszystkiego...

Jeśli chodzi o Grande Punto to:

- można wyłączyć S&S przyciskiem, ale tylko do ponownego uruchomienia, nie ma opcji wyłączenia na stałe (chyba że w ASO)

- silnik włącza się szybko, nie zaobserwowałem jakiegoś opóźnienia, które mogłoby przeszkodzić w sprawnym ruszeniu

- S&S włącza się dopiero po rozgrzaniu silnika

- S&S uruchamia samoczynnie silnik po dłuższym postoju (u mnie to było na oko 60s), pewnie z dwóch względów: wychłodzenie silnika i pobór prądu przez odbiorniki, żeby nie rozładować akumulatora (światła, klima, radio)

- w upalny dzień daje się odczuć fatalne działanie S&S, silnik się wyłącza, klima przestaje działać, a ja się zastanawiam czemu nagle się spociłem

Ogólnie moje zdanie jest takie, że tu nie chodzi o żadną oszczędność paliwa a jedynie o spełnienie coraz to bardziej wyśrubowanych norm unijnych dotyczących emisji CO2. Owszem, jeśli wszystkie samochody jeżdżące po drogach wyłączałyby się w trakcie postoju to jestem w stanie sobie wyobrazić, że powietrze w miastach może być odczuwalnie czystsze (choć pewnie tylko dla jakichś urządzeń pomiarowych).

Wg mnie S&S sprawdza się jedynie na skrzyżowaniach gdy czekamy na czerwonym świetle przez powiedzmy kilkadziesiąt sekund. Absolutnie nie sprawdza się i jest bardzo uciążliwe stojąc w korku gdy musimy co 10sekund podjeżdżać o kilka metrów (wtedy używanie tego systemu nie ma w ogóle sensu).

Napisano

> - można wyłączyć S&S przyciskiem, ale tylko do ponownego uruchomienia, nie ma opcji wyłączenia

> na stałe (chyba że w ASO)

w salonie mi powiedzieli, ze w nowszych softach da sie juz wylaczyc na stale

ale mogli klamac, jak to w salonie zlosnik.gif

Napisano

> w salonie mi powiedzieli, ze w nowszych softach da sie juz wylaczyc na stale

> ale mogli klamac, jak to w salonie

a wiesz, że powinno się to udać hmm.gif

ale się musiałbym elektryka dopytać czy na pewno hehe.gif

Napisano

> a wiesz, że powinno się to udać

> ale się musiałbym elektryka dopytać czy na pewno

z tego co zrozumialem to w punto system pamieta ostatni stan, wiec jesli raz wylaczysz to juz bedziesz mial wylaczone

nie trzeba nic kombinowac

Napisano

> z tego co zrozumialem to w punto system pamieta ostatni stan, wiec jesli raz wylaczysz to juz

> bedziesz mial wylaczone

> nie trzeba nic kombinowac

kilka razy zdarzyło mi się jechać punciakiem czy 500ką z tym wynalazkiem, zawsze zaczęło się od wyłączenia guzikiem... szczerze to pamiętam już czy po powtórnym odpaleniu auta się włączało czy nie 270751858-jezyk.gif

Napisano

> kilka razy zdarzyło mi się jechać punciakiem czy 500ką z tym wynalazkiem, zawsze zaczęło się od

> wyłączenia guzikiem... szczerze to pamiętam już czy po powtórnym odpaleniu auta się włączało

> czy nie

GP którym ja jeździłem to był rocznik 2012 i tam niestety po każdym odpaleniu samochodu trzeba było wciskać przycisk spineyes.gif

Napisano

> Skoro ktoś jest idiota i z premedytacja łamie przepisy to producent nie jest temu chyba winny.

Idioctwem zalatuje nazywanie kogoś idiotą nie znając wszystkich zmiennych. Może istnieją drogi, gdzie nie ma limitów prędkości? grinser006.gif

Napisano

> Idioctwem zalatuje nazywanie kogoś idiotą nie znając wszystkich zmiennych. Może istnieją drogi,

> gdzie nie ma limitów prędkości?

Na tych autostradach nie ma bramek. old.gif

Napisano

> Idioctwem zalatuje nazywanie kogoś idiotą nie znając wszystkich zmiennych. Może istnieją drogi,

> gdzie nie ma limitów prędkości?

Wskaz mi autostrady bez limitu prędkości z bramkami.

Napisano

> To producent dopuszcza jazdę z wysokimi prędkościami obrotowymi przez długi czas i automatyczne

> wyłączenie silnika zaraz po zatrzymaniu.

> W celu wykluczenia idioty łamiącego przepisy przenosimy się na terytorium Niemiec, jedziemy długo i

> szybko autostradą i zjeżdżamy na siusiu.

To były te bramki czy nie? Po co wymyślać takie pierdoły....

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.