Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Branie oleju - mechanik coś spaprał? Długie

Featured Replies

Napisano
14 minut temu, steyr napisał:

 

Niekoniecznie, ,mam Matiza od salonu w domu. Też brał ~1l/1000km, kompresje miał lepszą niż fabryka bo mu mierzyłem przed "remontem" i wyszło ~14Bar gdzie nominalnie fabryka podaje 12,2Bar jak dobrze pamiętam. Okazało się że zapieczone były pierścienie olejowe, a przedostający się olej poprzez nie zgarniające pierścienie olejowe tylko uszczelniał połączenie tłok-cylinder, dodatkowy nagar w komorze spalania zwiększał jeszcze ciśnienie sprężania. Wymieniłem pierścienie po 140kkm i problem znikł:ok:

w moim Matizie było podobnie tylko przy przebiegu ok. 70kkm, brał 1l na 700km. Aktualnie przejechał 80kkm po wymianie pierścieni olejowych i nie ma najmniejszych problemów do dzisiaj (10lat jazdy) ;D 

Napisano
9 godzin temu, maras77 napisał:

 

To by się zgadzało. Mialem Lanosa 16V (klon tego silnika X16XE ) i brał 1l oleju na 1000 km i moc miał, nie dymił na niebiesko, za to z rury wydechowej po prostu chlapało czarnym, brudnym olejem (drobne kropelki w spalinach przy gazowaniu - widoczne na chusteczce przyłożonej do wydechu).

 

 

 

 

 

Takie objawy miałem w fordzie przed remontem pierścieni.

Napisano
1 godzinę temu, dawiddawidowski napisał:

w moim Matizie było podobnie tylko przy przebiegu ok. 70kkm, brał 1l na 700km. Aktualnie przejechał 80kkm po wymianie pierścieni olejowych i nie ma najmniejszych problemów do dzisiaj (10lat jazdy) ;D 

 

No ale o pierscienoach olejowych w matizie kazdy wiedział i jak zaczynal sie temat j.w. to od razu wiadomo bylo ze to one

 

Napisano
6 godzin temu, steyr napisał:

 

Niekoniecznie, ,mam Matiza od salonu w domu. Też brał ~1l/1000km, kompresje miał lepszą niż fabryka bo mu mierzyłem przed "remontem" i wyszło ~14Bar gdzie nominalnie fabryka podaje 12,2Bar jak dobrze pamiętam. Okazało się że zapieczone były pierścienie olejowe, a przedostający się olej poprzez nie zgarniające pierścienie olejowe tylko uszczelniał połączenie tłok-cylinder, dodatkowy nagar w komorze spalania zwiększał jeszcze ciśnienie sprężania. Wymieniłem pierścienie po 140kkm i problem znikł:ok:

Potwierdzasz regule ze pierscienie olejowe i kompresyjne to 2 rozne sprawy:)

Napisano

Pierścienie olejowe to wbrew pozorom mało znana przyczyna brania oleju, bo test sprężania wychodzi przy ich np. zapieczeniu pozytywnie i bardzo często mechanicy wymieniacze kierują swe dłonie ku sprawnej glowicy.

Napisano

Akurat w Daewoo to była norma, przerabiałem najpierw problem w Tico [ale auto kupione od x wlaściciela] a następnie w Matizie. Jedna wspólna cecha tych "wozów" to wspólny "dół" silnika. A główny problem jest w 3 częściowych pierścieniach zgarniających olej które były montowane fabrycznie, zresztą nie tylko Daewoo montowało takie pierścienie i nie tylko u tego producenta pojawiał się ten problem. Zmiana pierścieni na jednoczęsciowe załatwia problem w każdym przypadku jeśli oczywiście zużycie silnika na to pozwala.

Napisano
12 godzin temu, rostex napisał:

Pierścienie olejowe to wbrew pozorom mało znana przyczyna brania oleju, bo test sprężania wychodzi przy ich np. zapieczeniu pozytywnie i bardzo często mechanicy wymieniacze kierują swe dłonie ku sprawnej glowicy.

 

Wobec tego nie powinien nazywać się mechanikiem ktoś, kto nie zna podstaw działania silnika spalinowego... pierścieni olejowych może nie być, a kompresja będzie OK.

I daj potem takiemu bolid do zrobienia... :ooniee:

Napisano
Dnia 28.05.2017 o 20:28, Lukass186 napisał:

Hej.

Jutro jadę do mechanika powiedzieć mu "dzień dobry" i umówić się na ponowne rozebranie silnika. Wystarczyło zrobić w sobotę trasę droga ekspresową 250km i kontrolka znowu się zapaliła....

 

I jak mechanik zareagował?

Napisano
3 godziny temu, Kysior napisał:

 

I jak mechanik zareagował?

 

"Niemożliwe; to znowu pan?" :phi:  :hehe:

Napisano
3 godziny temu, Kysior napisał:

 

I jak mechanik zareagował?

 

Wskazał na ścianę ze zdjęciami na napisem "tych klientów nie obsługujemy"... 
 

Napisano
  • Autor

Jestem umówiony z mechanikiem na poniedziałek. Będą otwierać jeszcze raz. Mam nadzieje że to głowica bo nie chce mi sie znowu docierać silnika...

Napisano

i?

Napisano

Możemy zrobić ankietę z typami :hehe::

1. Głowica

2. Pierścienie

3. W poniedziałek mechanik przestał odbierać telefon i zamknął warsztat

4. Mechanik rozebrał silnik i wymyślił, że to wina "treblinki do kombajnu". Za naprawę "treblinki" i złożenie silnika chce kolejne 2.5 tyś. zł.

Napisano

Ja stawiam na "niewłaściwe docieranie i proszę tu więcej nie przyjeżdżać."

Napisano
6 minut temu, rostex napisał:

Ja stawiam na "niewłaściwe docieranie i proszę tu więcej nie przyjeżdżać."

Czyli w zasadzie opcja nr 4, tylko przed wyceną ;)

Napisano
Godzinę temu, iwik napisał:

Czyli w zasadzie opcja nr 4, tylko przed wyceną ;)

Sam watek mnie sporo nauczyl. Trzeba znalezc dobry warsztat, taki z polecenia IMO. Jak sie nie uda to kupic uzywke i przelozyc. W innym przypadku to sprzedac i tyle. Remont prostego silnika przerosl wasztat.

Napisano
27 minut temu, wujekcybul napisał:

Sam watek mnie sporo nauczyl. Trzeba znalezc dobry warsztat, taki z polecenia IMO.

W pierwszym poście autor napisał, że warsztat polecany między innymi na tym forum.

Napisano
16 minut temu, janusz napisał:

W pierwszym poście autor napisał, że warsztat polecany między innymi na tym forum.

No to rece opadaja. 

Napisano

Dużo zależy od mechanika. Jeden weźmie na klatę i się przyzna do błędu. A w tym przypadku albo zrobił błąd i tak kręcił żeby nie wyszło że to on, albo nawet nie wie że coś zrobił źle

Napisano
5 godzin temu, wujekcybul napisał:

Remont prostego silnika przerosl wasztat.

 

Ale silników współczesnych aut się nie remontuje. To nie są czasy poloneza że dostępne są nadwymiarowe tłoki do wszytskiego. Ręce opadają jak do silników ze słabą kompresją wstawia się tylko nowe pierścienie licząc na cud że może trochę podniesie kompresję...

Napisano
5 minut temu, NaczelnyFilozof napisał:

 

Ale silników współczesnych aut się nie remontuje. To nie są czasy poloneza że dostępne są nadwymiarowe tłoki do wszytskiego. Ręce opadają jak do silników ze słabą kompresją wstawia się tylko nowe pierścienie licząc na cud że może trochę podniesie kompresję...

W tym przypadku domniemam, że pierścienie zostały wymienione "przy okazji" zdjęcia głowicy, ale nie mam pojęcia dlaczego.

Napisano
4 godziny temu, NaczelnyFilozof napisał:

 

Ale silników współczesnych aut się nie remontuje. To nie są czasy poloneza że dostępne są nadwymiarowe tłoki do wszytskiego. Ręce opadają jak do silników ze słabą kompresją wstawia się tylko nowe pierścienie licząc na cud że może trochę podniesie kompresję...

A dlaczego? 

Powiem więcej,  Ja osobiście  wolę  tłoki  stare nominalne zostawić a cylindry tulejować. 

Taniej i nie ma  problemu  z szukaniem nadwymiarowych  tłoków i pierścieni

Edytowane przez technix

Napisano
14 minut temu, technix napisał:

A dlaczego? 

Powiem więcej,  Ja osobiście  wolę  tłoki  stare nominalne zostawić a cylindry tulejować. 

Taniej i nie ma  problemu  z szukaniem nadwymiarowych  tłoków i pierścieni

Bo tłoki tez się zużywają i wypracowują się w rowkach. Jak założysz nowe pierścienie a luz w rowkach tłoka będzie zbyt duży to silnik będzie pięknie pompował olej do cylindrów.

Można oczywiście roztoczyć rowki i dać wyższe pierścienie ale takie zabawy w popularnych silnikach nie maja sensu:skromny:

Napisano
  • Autor

Na tą chwilę zrzucona jest głowica i oddana do innego zakładu niż w tym w którym była robiona pierwszym razem. Mają ją ocenić i sprawdzić czy została dobrze zrobiona. Jeśli nie to idzie na poprawkę. Mechanik dalej się upiera że dół jest dobry. 

Napisano
Na tą chwilę zrzucona jest głowica i oddana do innego zakładu niż w tym w którym była robiona pierwszym razem. Mają ją ocenić i sprawdzić czy została dobrze zrobiona. Jeśli nie to idzie na poprawkę. Mechanik dalej się upiera że dół jest dobry. 

Tylko mu nic więcej nie zapłać!
Napisano
2 godziny temu, wujekcybul napisał:

Tylko mu nic więcej nie zapłać!

 

A przynajmniej nie przed testem drogowym... :hehe:

Napisano
  • Autor

Nie mam zamiaru płacić. Zapłaciłem raz i nie miałem już przyjeżdżać 

Napisano

Jakos w mojej karierze zawodowej malo sie spotkslem zeby tle oleju palic przez glowice, zawsze problem byl po stronie pierscieni.  Zasem sie zdarza rysa w kieszeni prowadnicy ale to zadko i zaciaga tam tedy olej. A pr y prowadnicy z otworem fi 5,00 gdzie luz powinien wynosic okolo 0,05-0,06 mm takie ilosci nie maja szans sie przedostac. 

Napisano
Dnia 8.06.2017 o 12:00, Lukass186 napisał:

Na tą chwilę zrzucona jest głowica i oddana do innego zakładu niż w tym w którym była robiona pierwszym razem. Mają ją ocenić i sprawdzić czy została dobrze zrobiona. Jeśli nie to idzie na poprawkę. Mechanik dalej się upiera że dół jest dobry. 

jak na razie mechanik nie ma za bardzo moralnego prawa, żeby się przy czymkolwiek upierać, ponieważ się już pomylił praktycznie w każdej sytuacji.

Napisano
3 godziny temu, SebeKK napisał:

Jakos w mojej karierze zawodowej malo sie spotkslem zeby tle oleju palic przez glowice, zawsze problem byl po stronie pierscieni.  Zasem sie zdarza rysa w kieszeni prowadnicy ale to zadko i zaciaga tam tedy olej. A pr y prowadnicy z otworem fi 5,00 gdzie luz powinien wynosic okolo 0,05-0,06 mm takie ilosci nie maja szans sie przedostac. 

no właśnie,  a jak ma większy to leci litrami,  właśnie tamtędy 

Napisano
12 godzin temu, technix napisał:

no właśnie,  a jak ma większy to leci litrami,  właśnie tamtędy 

Nawet przy wiekszym kuzie nie wezmie takich ilosci. Ciekawe czy sazporobione zdjecia kolektora ssacego oraz wyglad tlokow. 

Napisano

weźmie,  sprawdzone  na własnej skórze w dwóch autach 

Napisano
  • Autor

 Głowica jest już w kolejnym zakładzie bo pierwszy nic nie znalazł. Jak drugi tez nic nie znajdzie to otwierają dół 😕

Napisano
1 godzinę temu, Lukass186 napisał:

 Głowica jest już w kolejnym zakładzie bo pierwszy nic nie znalazł. Jak drugi tez nic nie znajdzie to otwierają dół 😕

Gwarantuje ze przez gore tak nie bedzie ciaglo oleju. 

Napisano
  • Autor

Nie wiem jakie raty miałyby być na nowe auto ale ostatni raz chyba kupiłem używany samochód  😕 Drugi fachowiec stwierdził że głowica jest ok i wyciągają cały dół żeby go przekopac. Podejrzewają ze jest owal na tulei cylindra i chcą do szlifierza go zawieźć na sprawdzenie...  nie mozna zmierzyc owalu po sciagnieciu glowicy tylko trzeba caly blok na stół kłaść? Na tą chwilę mechanik zapewnia ze nie będę ponosił żadnych kosztów.
 

Napisano

Ja tylko pozwolę sobie wtrącić - a podobno benzynki są takie tanie i łatwe w naprawie :hmm:

Napisano
11 minut temu, atlantic napisał:

Ja tylko pozwolę sobie wtrącić - a podobno benzynki są takie tanie i łatwe w naprawie :hmm:

W przypadku remontu nie ma większego znaczenia czy silnik jest benzynowy czy diesel.

Najdziwniejsze w tej historii jest to, że przed tym rzekomym remontem silnik nie brał oleju (te jednostki akurat nie słyną z brania oleju) a po wymianie pierścieni bierze. Czyżby owal się zrobił nagle?

Edytowane przez rostex

Napisano
54 minuty temu, Lukass186 napisał:

nie mozna zmierzyc owalu po sciagnieciu glowicy tylko trzeba caly blok na stół kłaść? Na tą chwilę mechanik zapewnia ze nie będę ponosił żadnych kosztów.
 

Można, wystarczy mieć średnicówkę. Ale, nawet jak wymiary będą ok, to o niczym świadczyć nie musi, nie wiem jakie w tym silniku są dokładnie pierścienie, ale czasem wystarczy założyć zgarniający "do góry nogami" i już będzie taki efekt :)

Napisano
43 minuty temu, rostex napisał:

Czyżby owal się zrobił nagle?

 

Tak: poprzez nieumiejętne docieranie po remoncie... :hehe:  ;)

Napisano
  • Autor

Widzieliście historie serwisową. Te auto ma teraz nalotu 120kkm. I przy takim przebiegu juz jaja z cylindrów się zrobiły?  Ja już normalnie nienwiem co myśleć czy mechanicy mnie lądują bez mydła czy rzeczywiście jakiś ciarach wcześniej grzebał w silniku. Tylko po co i dlaczego? Ostatni wpis w książce przy niecałych 90kkm.

Edytowane przez Lukass186

Napisano

Sprawdziłem, i w tym przypadku nie tylko na odwrót można pierścienie założyć, ale też zamienić pierwszy z drugim, bo grubości te same, choć to już musiałby jakiś wyjątkowy ciemniak robić....

 

Chociaż jak wróciłem do pierwszego posta i teorii o złym smarowaniu wyczytanej z czerwonych cieni na tłokach, i że UPG wyszła "dodatkowo", to wcale bym się nie zdziwił :)

Napisano
52 minuty temu, goofer007 napisał:

Sprawdziłem, i w tym przypadku nie tylko na odwrót można pierścienie założyć, ale też zamienić pierwszy z drugim, bo grubości te same

 

Twoja teoria ma jeden słaby punkt: sądzisz, że odwrotnie założone pierścienie "pompowały" by olej dopiero po przejechaniu ~1500km? :hmm:

Napisano
Godzinę temu, Lukass186 napisał:

Widzieliście historie serwisową. Te auto ma teraz bałagan 120kkm. I przy takim przebiegu juz jaja z cylindrów się zrobiły?  Ja już normalnie nienwiem co myśleć czy mechanicy mnie lądują bez mydła czy rzeczywiście jakiś ciarach wcześniej grzebał w silniku. Tylko po co i dlaczego? Ostatni wpis w książce przy niecałych 90kkm.

 

A masz pewność, że jest tam założony oryginalny silnik, z którym auto wyszło z fabryki ?

Jesteś w stanie na 100% stwierdzić, że nikt go w międzyczasie nie wymienił, bo miał jakieś problemy?

 

Używane auto, to zawsze zagadka. Ty masz pecha, bo trafiłeś na mechanika, który go nie potrafi naprawić.

Napisano

Taniej juz by chyba wyszlo to w aso zrobic :P

Napisano
  • Autor

A jeśli rzeczywiście jest owal na tulei i założone nowe pierścienie które gorzej przylegają  jak poprzednie to może to jest powodem tych problemów?  

Napisano
3 godziny temu, romano11 napisał:

 

Twoja teoria ma jeden słaby punkt: sądzisz, że odwrotnie założone pierścienie "pompowały" by olej dopiero po przejechaniu ~1500km? :hmm:

Nie mam tego samochodu obok, teoretyzuję racja, ale dochodzi fakt, że przez te pierwsze 1500km z silnikiem obchodzono się jak z jajkiem.

Na szczęście to tylko moja teoria i nie każę nikomu za to płacić grubej kasy.

 

Edytowane przez goofer007

Napisano
2 godziny temu, Lukass186 napisał:

A jeśli rzeczywiście jest owal na tulei i założone nowe pierścienie które gorzej przylegają  jak poprzednie to może to jest powodem tych problemów?  

Nie jest to powodem, jeżeli wszystko co napisałeś w pierwszym poscie jest prawdą.

A jeżeli się mylę, to proszę tylko o racjonalne dowody na to jak już będzie po wszystkim i możesz się zgłaszać po dobrą butelkę :)

Napisano
3 godziny temu, patgaw napisał:

Taniej juz by chyba wyszlo to w aso zrobic :P

 

Taniej to bylo dolewac oleju i jezdzic...

Ogolnie to w obecnych czasach remont jakiegokolwiek popularnego silnika nie ma sensu...

Napisano
33 minuty temu, Maciej__ napisał:

Ogolnie to w obecnych czasach remont jakiegokolwiek popularnego silnika nie ma sensu...

 

czemu?

Napisano
4 godziny temu, patgaw napisał:

Taniej juz by chyba wyszlo to w aso zrobic :P

na Forum Lanosa jeden z userów robił w ASO głowicę, olej znikał jeszcze szybciej niż przed remontem..

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.