Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Branie oleju - mechanik coś spaprał? Długie

Featured Replies

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Taniej to bylo dolewac oleju i jezdzic...

Ogolnie to w obecnych czasach remont jakiegokolwiek popularnego silnika nie ma sensu...

 

Przecież przed rozebraniem przez mechanika nie brał grama oleju. Był jedynie problem z zabrudzonym zbiorniczkiem płynu chłodniczego.

Mam jeździć autem które pali 0,5l oliwy na 200km? A władowałem w silnik 5kzł

Edytowane przez Lukass186

Napisano
7 godzin temu, r1sender napisał:

na Forum Lanosa jeden z userów robił w ASO głowicę, olej znikał jeszcze szybciej niż przed remontem..

Bo dolu nie robil...

Napisano
3 godziny temu, SebeKK napisał:

Bo dolu nie robil...

w kilkanaście głowic robiłem bez dotykania pierścieni i nie było problemem branie oleju, a przebiegi do najniższych nie należały, z lektury forum wynikało, że w lanosach to była loteria:hmm:

Napisano
54 minuty temu, r1sender napisał:

w kilkanaście głowic robiłem bez dotykania pierścieni i nie było problemem branie oleju, a przebiegi do najniższych nie należały, z lektury forum wynikało, że w lanosach to była loteria:hmm:

W pracy mam niemal 100% problemow z olejem, po tym jak klient zregenerowal glowice nie ruszajac dolu. No i oczywiscie wielkie reklamacje ze glowica zle zrobiona. A jak klient powtornie rozbiera silnik i wymiania pierscienie, nagle problem ustepuje. 

Napisano
22 minuty temu, SebeKK napisał:

W pracy mam niemal 100% problemow z olejem, po tym jak klient zregenerowal glowice nie ruszajac dolu. No i oczywiscie wielkie reklamacje ze glowica zle zrobiona. A jak klient powtornie rozbiera silnik i wymiania pierscienie, nagle problem ustepuje. 

 

Ciekawe, dlaczego się to dzieje.

Pewnie głowica była regenerowana bez potrzeby, bo olej brał dołem.

Zrób inne badanie - czy jak się naprawia głowicę po padzie rozrządu, to potem bierze olej.

 

Ja robiłem kiedyś głowicę, jak strzelił rozrząd i potem nie brał oleju.

 

 

Napisano
1 minutę temu, maras77 napisał:

 

Ciekawe, dlaczego się to dzieje.

Pewnie głowica była regenerowana bez potrzeby, bo olej brał dołem.

Zrób inne badanie - czy jak się naprawia głowicę po padzie rozrządu, to potem bierze olej.

 

Ja robiłem kiedyś głowicę, jak strzelił rozrząd i potem nie brał oleju.

 

 

Proste. Jezeli silnik jest w kondycji powiedzy sredniej (gora i dol) a po zrobieniu gory, ktora sie uszczelnia, dol tego nie wytrzymuje. Potwierdzone wielokrotnie przy roznych awariach (uszkodzenie uszczelki pod glowica, kolizji rozrzadu, wymianie uszczelniaczy) i do tego w roznych autach, najczesciej silniki atmosferyczne benzynowe. 

Napisano
4 godziny temu, SebeKK napisał:

Proste. Jezeli silnik jest w kondycji powiedzy sredniej (gora i dol) a po zrobieniu gory, ktora sie uszczelnia, dol tego nie wytrzymuje. Potwierdzone wielokrotnie przy roznych awariach (uszkodzenie uszczelki pod glowica, kolizji rozrzadu, wymianie uszczelniaczy) i do tego w roznych autach, najczesciej silniki atmosferyczne benzynowe. 

 

Tak łopatologiczne co tam czego nie wytrzymuje , że zaczyna brać olej.

Napisano

Z drugiej strony 120k i juz takie jaja? Moze licznik cofniety albo cos bylo robione wczesniej.

Napisano
  • Autor

Amatorskie pytanie, czy po numerze seryjnym silnika mogę się dowiedzieć czy silnik który jest w aucie jest tym z którym auto zjechało z taśmy?

Napisano
34 minuty temu, Lukass186 napisał:

Amatorskie pytanie, czy po numerze seryjnym silnika mogę się dowiedzieć czy silnik który jest w aucie jest tym z którym auto zjechało z taśmy?

Tak. 

Napisano
13 godzin temu, maras77 napisał:

 

Ciekawe, dlaczego się to dzieje.

Pewnie głowica była regenerowana bez potrzeby, bo olej brał dołem.

Zrób inne badanie - czy jak się naprawia głowicę po padzie rozrządu, to potem bierze olej.

 

Ja robiłem kiedyś głowicę, jak strzelił rozrząd i potem nie brał oleju.

 

 

 

Moi rodzice robili głowice po padzie rozrządu w  moim byłym Lanosie 1,6 i bierze olej.

Napisano
11 godzin temu, Lukass186 napisał:

Amatorskie pytanie, czy po numerze seryjnym silnika mogę się dowiedzieć czy silnik który jest w aucie jest tym z którym auto zjechało z taśmy?

 

 

Rozkoduj numer VIN i dowiesz się z jakim silnikiem auto wyjechało z fabryki

 

http://astra-3.pl/vin.php

 

 

 

59439fcdcd79e_FireShotScreenCapture072-DarmowydekoderVINOpelAstraZafiraVectraCorsaSignumMerivaOmegaInsignia-OpelAstraH_-astra-3_pl_vin_php.jpg.c4adfd6821bbf61c06f011cb92dc912c.jpg

Edytowane przez 51cent

Napisano
59 minut temu, r1sender napisał:

nie widzę nigdzie numeru seryjnego silnika tylko jego typ

 

 

na zdjęciu w kółku nr silnika

 

 

5943cbaa3deb3_FireShotScreenCapture072-DarmowydekoderVINOpelAstraZafiraVectraCorsaSignumMerivaOmegaInsignia-OpelAstraH_-astra-3_pl_vin_php.jpg.e946d1aa6aea32f36b4cec3884c39c9d.jpg

Napisano

Coś wiadomo w powyższym temacie. Kolega nabrał wody w usta

Napisano
  • Autor

Wczoraj bylem w warsztacie, wyciągają dół i mają zawieść do "szlifierza" na pomiary. Podejrzewają teraz taki scenariusz ze były małe owale na cylindrach i stare pierścienie były dopasowane a nowe niestety już nie i będzie trzeba wprasować nowe tuleje. Ale to trzeba jeszcze poczekać...

Napisano
  • Autor

Pokazali mi taki sam silnik jak mój w Zafirze B. Ściągnięta głowica ale piec jeszcze w aucie, zalozyli klucz zakręcili silnikiem i o ile tłok jest u góry to wszystko wygląda dobrze ale w momencie kiedy jest na dole robi się taka szapra w tulei że widać pierścienie na tłoku. Zafira od pierwszego właściciela 130kkm nalotu. Twierdzą że blok z delikatnego materiału jest i temperatura spalania lpg robi swoje. Zafira i moje auto latało na lpg. Znowu mi się coś nie zgadza bo zawsze słyszałem że w silnikach ktorym nie sluzy lpg padają glowice a nie doły. Ciekawe czy jak wprasują nowe tuleje to dłużej wytrzyma...

Napisano

Mechanikiem nie jestem ale coś mi się wydaje że przy wymianie pierścieni naturalnym jest pomiar geometrii tulei. Właśnie po to by nie pogorszyć sytuacji po takiej wymianie. 

Miej to na uwadze jak serwis za robocizne będzie chciał Cię obciążyć. 

Napisano
 
Taniej to bylo dolewac oleju i jezdzic...
Ogolnie to w obecnych czasach remont jakiegokolwiek popularnego silnika nie ma sensu...

Robiłeś kiedykolwiek remont silnika w swoim aucie?

Wysłane z Moto G 4 przez Tapatalk

Napisano
Teraz, Pietro_M napisał:

Robiłeś kiedykolwiek remont silnika w swoim aucie?

 

Nie, nawet by mi to przez mysl nie przeszlo...

Zmienilbym silnik na jakis z angola, albo co bardziej prawdopodobne auto na inne.

Napisano

Czyli teraz wprasują nowe tuleje i do tego założą stare tłoki z nowymi pierścieniami?  Przecie jak cylinder jest owal to naturalną siłą rzeczy tłok też...

Napisano
Teraz, NaczelnyFilozof napisał:

Czyli teraz wprasują nowe tuleje i do tego założą stare tłoki z nowymi pierścieniami?  Przecie jak cylinder jest owal to naturalną siłą rzeczy tłok też...

tłok?8]

Napisano
7 minut temu, NaczelnyFilozof napisał:

Czyli teraz wprasują nowe tuleje i do tego założą stare tłoki z nowymi pierścieniami?  Przecie jak cylinder jest owal to naturalną siłą rzeczy tłok też...

Dlatego tlok takze trzeba przemierzyc. 

Napisano

Wymieniałem ostatnio silnik Z18XE w Corsie C GSI, auto sprowadzone z DE z lpg i z uszkodzonym silnikiem przebieg 260kkm. Nie było kompresji praktycznie na 4 cylindrze, na 2 i 3 miał ~8Bar na 1 cyl. ~12Bar. Nie wiem ile brał oleju bo po prostu nie dało się autem jeździć, ale kopcił konkretnie. Po ściągnięciu głowicy okazało się że na 4 cyl. jest ukruszony 1 zawór wylotowy. Nic nie mierzyliśmy, wpadł "nowy" silnik z angola z przebiegiem 140kkm. W sumie koszta zamknęły się ~1,5kzl tj, silnik, nowy rozrząd olej i itp. Właściciel jeździ zadowolony. Wymiana samych pierścieni ma sens zwłaszcza jak są pierścienie olejowe zapieczone na tłokach. Jeśli są po prostu zużyte to taka wymiana bez pomiarów cylindra i tłoków to taka "sztuka dla sztuki", "może będzie ok".

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, NaczelnyFilozof napisał:

Czyli teraz wprasują nowe tuleje i do tego założą stare tłoki z nowymi pierścieniami?  Przecie jak cylinder jest owal to naturalną siłą rzeczy tłok też...

 

Tak mają zrobić.

Napisano
 
Nie, nawet by mi to przez mysl nie przeszlo...
Zmienilbym silnik na jakis z angola, albo co bardziej prawdopodobne auto na inne.

To odpuść sobie wyrokowanie na temat zasadności remontu silnika.
Nigdy nie wiesz, jaki silnik kupisz z tego rzeczonego angola. Bez sensu jest tracić kasę na wymianę auta, skoro do naprawy jest tylko silnik.

Wysłane z Moto G 4 przez Tapatalk

Napisano
15 godzin temu, Pietro_M napisał:


Robiłeś kiedykolwiek remont silnika w swoim aucie?

Wysłane z Moto G 4 przez Tapatalk
 

 

Ja robiłem, i zazwyczaj z remontami jest pod górkę. Niezależnie kto robi.

Napisano
32 minuty temu, Pietro_M napisał:


To odpuść sobie wyrokowanie na temat zasadności remontu silnika.
Nigdy nie wiesz, jaki silnik kupisz z tego rzeczonego angola. Bez sensu jest tracić kasę na wymianę auta, skoro do naprawy jest tylko silnik.

Wysłane z Moto G 4 przez Tapatalk
 

 

Rozumiem dylemat kolegi - wsadzil kupe kasy w naprawe silnika i teraz wywalic go i wsadzic nowy jest zwiazane z dalszymi wydatkami. On ma nadzieje ze juz prawie bedzje dobrze ;)

 

Ale ja tak jak piszesz - na damym początku bym nie dal otworzyc silnima, tylko bym go wywalił i dał uzywany z malym nalotem.

Mam yarisa w ktorym grzebano w silniku (nowe tloki etc) w ramach gwarancji - to juz nigdy nie jest ten sam samochod, tu zafaluje obrotami, tu inaczej zapala, tu cos zadrży, bo jak odkrecali to nie skrecili jak fabryka- nie dziekuje.

Napisano

Na jakimś innym forum ktoś pisał, że silniki z angoli wcale nie są takie super, bo angole mają niską kulturę techniczną, dlatego tak wiele przyjeżdża od nich aut, które tam trafiają na szrot a nie mają dzwonów. Angole ponoć jeżdżą aż się coś urwie.

Edytowane przez rostex

Napisano
Godzinę temu, rostex napisał:

Na jakimś innym forum ktoś pisał, że silniki z angoli wcale nie są takie super, bo angole mają niską kulturę techniczną, dlatego tak wiele przyjeżdża od nich aut, które tam trafiają na szrot a nie mają dzwonów. Angole ponoć jeżdżą aż się coś urwie.

 

Jak auto młode, to jeszcze jako-tako dbają. Potem to już tylko od Motu do Motu.

Napisano

Tak trochę obok tematu.

Jakoś tak ostatnio zacząłem zwracać uwagę na samochody, w których smród spalin jak i widoczny niebieskawy dymek ewidentnie wskazuje na spalanie oleju silnikowego i w przeważającej większości były to Ople...

Napisano
22 godziny temu, NaczelnyFilozof napisał:

Czyli teraz wprasują nowe tuleje i do tego założą stare tłoki z nowymi pierścieniami?  Przecie jak cylinder jest owal to naturalną siłą rzeczy tłok też...

I wszystko jasne :hehe:

Napisano
  • Autor

Blok trafił do Auto-Szlifu w Katowicach. Mechanik zabrał mnie do nich na warsztat żeby pokazać co i jak. I wychodzi na to że są ogromne progi i rysy na cylindrach, rysy na panewkach i wał do polerki. Cylindry idą na drugi szlif i do tego muszą przyjść nowe większe tłoki. Wszystko do kupy razem dodatkowo 2,5kzł :facepalm:  8-) Szlifierz stwierdził, że to nie jest możliwe że silnik po takim przebiegu ma takie zużycie. Spisałem z bloku nr seryjny silnika i.... wyszło z tego tyle że numery się nie zgadzają. Silnik musiał być po przekładce... 

 

Podsumowując gdybym wiedział że sprawa będzie miała taki finał napewno bym nie kazał robić silnika tylko wsadził bym z angola i  zamknąłby się temat w 2,5kzł.

Ale wydaje mi się, że robiłem dobrze bo auto z  nalotem 120kkm z podejrzeniem uszkodzonej uszczelki pod głowicą to chyba każdy dałby robić górę do roboty. A finał sprawy jest jaki jest....

Napisano
9 minut temu, Lukass186 napisał:

Blok trafił do Auto-Szlifu w Katowicach. Mechanik zabrał mnie do nich na warsztat żeby pokazać co i jak. I wychodzi na to że są ogromne progi i rysy na cylindrach, rysy na panewkach i wał do polerki. Cylindry idą na drugi szlif i do tego muszą przyjść nowe większe tłoki. Wszystko do kupy razem dodatkowo 2,5kzł :facepalm:  8-) Szlifierz stwierdził, że to nie jest możliwe że silnik po takim przebiegu ma takie zużycie. Spisałem z bloku nr seryjny silnika i.... wyszło z tego tyle że numery się nie zgadzają. Silnik musiał być po przekładce... 

 

Podsumowując gdybym wiedział że sprawa będzie miała taki finał napewno bym nie kazał robić silnika tylko wsadził bym z angola i  zamknąłby się temat w 2,5kzł.

Ale wydaje mi się, że robiłem dobrze bo auto z  nalotem 120kkm z podejrzeniem uszkodzonej uszczelki pod głowicą to chyba każdy dałby robić górę do roboty. A finał sprawy jest jaki jest....

 

Współczuje całej sytuacji. Pytanie podstawowe bo kompletnie nie znam się na mechanice: czy gdyby mechanik dobrze zdiagnozował co się skopało, czyli ten dół, to czy góra musiałaby być robiona? Bo jak nie to chyba mechanika wina, że postawił złą diagnozę. No chyba, że Ty do niego pojechałeś ze wskazaną usterką i kazałeś zrobić konkretną rzecz, to gość zrobił i może umyć ręce. 

Napisano
3 minuty temu, spad napisał:

 

Współczuje całej sytuacji. Pytanie podstawowe bo kompletnie nie znam się na mechanice: czy gdyby mechanik dobrze zdiagnozował co się skopało, czyli ten dół, to czy góra musiałaby być robiona? Bo jak nie to chyba mechanika wina, że postawił złą diagnozę. No chyba, że Ty do niego pojechałeś ze wskazaną usterką i kazałeś zrobić konkretną rzecz, to gość zrobił i może umyć ręce. 

 

Postaw sie w pozycni mechanika - ktos mu podstawia auto z nalotem 120kkm - przebieg niby pewny, skad ma chlop wiedziec ze silnik nie z tego auta z duzym nalotem?

Druga sprawa - niejeden mechanik sie w tym watku wypowiedział i diagnozy byly przerożne - czasami nie dojdziesz...

Napisano
17 minut temu, Lukass186 napisał:

Blok trafił do Auto-Szlifu w Katowicach. Mechanik zabrał mnie do nich na warsztat żeby pokazać co i jak. I wychodzi na to że są ogromne progi i rysy na cylindrach, rysy na panewkach i wał do polerki. Cylindry idą na drugi szlif i do tego muszą przyjść nowe większe tłoki. Wszystko do kupy razem dodatkowo 2,5kzł :facepalm:  8-) Szlifierz stwierdził, że to nie jest możliwe że silnik po takim przebiegu ma takie zużycie.

 

Wypieprz ten silnik - kup sprawny i wsadź caly.

Napisano
  • Autor

Ale władowałem już kasę w głowicę więc jest 100% sprawna a teraz kupie cały drugi silnik? Może kupić używany blok?

Napisano
4 minuty temu, Lukass186 napisał:

Ale władowałem już kasę w głowicę więc jest 100% sprawna a teraz kupie cały drugi silnik? Może kupić używany blok?

Kupić drugi silnik a głowicę sprzedać.

Napisano

Nie chce mi sie z powrotem czytac calego watku, ale miales wymieniane pierscienie w tym starym ? jak tak to bylo widac cylindry, progi itp. zreszta bez wyjmowania tloka widać rysy i progi.

Napisano
16 minut temu, Vadero napisał:

 

Postaw sie w pozycni mechanika - ktos mu podstawia auto z nalotem 120kkm - przebieg niby pewny, skad ma chlop wiedziec ze silnik nie z tego auta z duzym nalotem?

Druga sprawa - niejeden mechanik sie w tym watku wypowiedział i diagnozy byly przerożne - czasami nie dojdziesz...

 

Tak jak pisałem, nie znam się na silnikach, nie wiem co od czego jest zależne. Jeżeli jadę do mechanika, mówię Panie, auto bierze olej i coś jeszcze, to oczekuję, że gość postawi słuszną diagnozę. Okej, może powiedzieć, że naprawa to koszt 5 tys. PLN i albo to akceptuję, albo nie. Ale jak moim kosztem uczy się co jest przyczyną, to już nie wygląda to tak fajnie, że ja co chwile dopłacam a usterka nadal nie zrobiona. Trzecią kwestią jest to, że wielu z nas przychodzi do mechanika z postawioną diagnozą i konkretnie wskazują co trzeba wymienić. Wtedy mechanik nie jest niczemu winien. Wszystko kwestia jak wyglądała sprawa naprawy od początku.

Napisano
  • Autor

Tak wymieniane były pierścionki i zaczęły się cuda. Jak motor nie brał oleju to zaczął go chlać. Właśnie dziwie się, że w trakcie wymiany pierścieni nie zauważyli rys i progów nie mówiąc już o wyłechtanych panewkach

Napisano
Dnia 23.06.2017 o 13:14, Pietro_M napisał:

To odpuść sobie wyrokowanie na temat zasadności remontu silnika.

 

Zabawa w takie remonty ma w dzisiejszych czasach sens w przypadku aut hobbystycznych lub innych, do których podchodzimy emocjonalnie (np lubię ten samochód i chcę nim pojeździć jeszcze kilka lat), bo finansowo to nie ma sensu. Przecież taka używana astra H to kosztuje z kilkanaście tysięcy. Ładowanie coraz to więcej kasy w kolejny remont niedługo przekroczy jej wartość. A końca dalej nie widać. Nie mówiąc już o tym, ile to pochłania czasu, ile samochód stoi po warsztatach. Nie wiem jak autor wątku, ale ja na przykład potrzebuję samochodu do jazdy. I jak nie jeździ, to jest to dla mnie realny koszt (wypożyczenia innego czy niebycia w pracy). Wszystko to się sumuje do jakichś absurdalnych kosztów remontu samochodu niewiele wartego.

Zaraz pewnie ktoś poda argument, że już tyle kasy poszło w auto, że nie opłaca się go pozbywać, a kupno następnego używanego to też loteria. W sumie to trochę racja. Kupno używanego samochodu to zawsze loteria. Dlatego używane są tańsze niż nowe. Zaoszczędziłeś kupując używkę, która się rozpadła, trudno, tym razem się nie udało, zdarza się. Nie ma co płakać, dalej liczyć i tracić własny czas i pieniądze tylko pozbywać się trupa, może następnym razem się uda.

Edytowane przez maro_t

Napisano
22 minuty temu, Lukass186 napisał:

Ale władowałem już kasę w głowicę więc jest 100% sprawna a teraz kupie cały drugi silnik? Może kupić używany blok?

 

Kup używany, najwyżej zrobisz przezszczep głowicy.

Napisano
  • Autor
31 minut temu, Vadero napisał:

 

Wypieprz ten silnik - kup sprawny i wsadź caly.

 

Kupię używkę za 1500zł + przekładka lpg + rozrząd etc to niewiele zaoszczędzę a może znowu kupie szajs i będę miał całkiem w plecy

Napisano
18 minut temu, grogi napisał:

 

Kup używany, najwyżej zrobisz przezszczep głowicy.

  Jak "dobrze" trafi to będzie miał gorszego złomka niż swój.

Napisano
25 minut temu, Lukass186 napisał:

 

Kupię używkę za 1500zł + przekładka lpg + rozrząd etc to niewiele zaoszczędzę a może znowu kupie szajs i będę miał całkiem w plecy

Silnik masz za tysiaka. 

 

Pisze co ja uważam zeby zrobic. A co zrobisz - twoja sprawa. Powodzenia zycze

Napisano
 
Zabawa w takie remonty ma w dzisiejszych czasach sens w przypadku aut hobbystycznych lub innych, do których podchodzimy emocjonalnie (np lubię ten samochód i chcę nim pojeździć jeszcze kilka lat), bo finansowo to nie ma sensu. Przecież taka używana astra H to kosztuje z kilkanaście tysięcy. Ładowanie coraz to więcej kasy w kolejny remont niedługo przekroczy jej wartość.

Nie wiem jak autor wątku, ale ja na przykład potrzebuję samochodu do jazdy. I jak nie jeździ, to jest to dla mnie realny koszt (wypożyczenia innego czy niebycia w pracy). Wszystko to się sumuje do jakichś absurdalnych kosztów remontu samochodu niewiele wartego.

Piszesz bzdury, bo należysz do frontu kupujących nowe auta, byle jakie ale nowe.

Ja na szczęście mam alternatywę w postaci MPK i jak remont silnika (zamknął się w 3500 w renomowanym warsztacie) trwał trochę czasu, to mi się nie paliło.

Wysłane z Moto G 4 przez Tapatalk

Napisano
37 minut temu, Pietro_M napisał:

Piszesz bzdury, bo należysz do frontu kupujących nowe auta, byle jakie ale nowe.

 

genialne, front taki, front siaki. Do żadnego frontu nie należę, kupuję takie samochody na jakie mnie stać i tyle.

Napisano
1 godzinę temu, Lukass186 napisał:

Tak wymieniane były pierścionki i zaczęły się cuda. Jak motor nie brał oleju to zaczął go chlać. Właśnie dziwie się, że w trakcie wymiany pierścieni nie zauważyli rys i progów nie mówiąc już o wyłechtanych panewkach

 

To błąd w sztuce.

Jak miał dostęp do wału i cylindrów, to powinien pomierzyć zużycie.

 

Co do sprawdzania gładzi - zwykle wystarcza oko i palce.

Na oko widać braki i przetarcia honowania. A palec ma czułość 0,01 mm przy pomiarze gładzi - oznacza to, że jest w stanie wykryć rant 0,01 mm.

 

 

Napisano

Piszesz bzdury, bo należysz do frontu kupujących nowe auta, byle jakie ale nowe.

Ja na szczęście mam alternatywę w postaci MPK i jak remont silnika (zamknął się w 3500 w renomowanym warsztacie) trwał trochę czasu, to mi się nie paliło.

Wysłane z Moto G 4 przez Tapatalk


Cóż to za auto że opłaciła sie taka operacja?
uwierz mi kilka lat temu przekładaliśmy kilka silników w focusach...operacje zamykały się w 2.5kpln i zawsze było dobrze.
ale skoro kogoś stać to kto bogatemu zabroni?

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.