Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Branie oleju - mechanik coś spaprał? Długie

Featured Replies

Napisano
4 godziny temu, Lukass186 napisał:

Blok trafił do Auto-Szlifu w Katowicach. Mechanik zabrał mnie do nich na warsztat żeby pokazać co i jak. I wychodzi na to że są ogromne progi i rysy na cylindrach, rysy na panewkach i wał do polerki. Cylindry idą na drugi szlif i do tego muszą przyjść nowe większe tłoki.

 

Moment, moment, Do tego samochodu da się kupić NADWYMIAROWE tłoki? Eee ale chyba jakieś rzemiosło a nie fabryczne. Jaki producent samochodów robi w dziejszych czasach nadwymiarowe tłoki? Łada???

Napisano
  • Autor

Mają. Wkładają tylko firmowe niemieckiej produkcji, sprawdzone. Powiedzieli ze badziewia nie wkładają 

Napisano
2 godziny temu, Lukass186 napisał:

Mają. Wkładają tylko firmowe niemieckiej produkcji, sprawdzone. Powiedzieli ze badziewia nie wkładają 

A co maja mówić:hehe:

Ile ten remont auta ma finalnie kosztować-w 10k się zmieści?

Upewnij się co do zakresu gwarancji, by nie było kolejnego problemu 'kto za co płaci";)

Napisano
3 godziny temu, Lukass186 napisał:

Mają. Wkładają tylko firmowe niemieckiej produkcji, sprawdzone. Powiedzieli ze badziewia nie wkładają 

 

Skoro mają kontakt i wkładają (tzn. wkładali już wcześniej), to mają doświadczenie w takich remontach. Powinni byli zdecydowanie wcześniej zdiagnozować problem. Albo nie mają doświadczenia i kłamią.

 

Tak czy siak - dla mnie to śmierdzi i bym się w dalszy remont bym nie pchał. 

Edytowane przez grogi

Napisano

Wspolczuje ale... czy Opel robi nadwymiarowe tloki? To bedzie rzemieslnicze kto wie ile polata. Moja rada i powtorze to co juz pisalem. Kup angola i przeloz to co Ci zostanie z tego sprzedasz. Nie zmieniac rozrzadu, wymien tylko olej. I pozniej do rozwazenia ale ja bym sprzedal auto jakby sie nowy wlasciciel pytal to by uczciwie powiedzial silnik przelozony. Mysle, ze to nieczesty przypadek z uzywkami ale malo kto sie przyzna, ze wywalil 10k na remont.

Napisano
4 godziny temu, NaczelnyFilozof napisał:

 

Moment, moment, Do tego samochodu da się kupić NADWYMIAROWE tłoki? Eee ale chyba jakieś rzemiosło a nie fabryczne. Jaki producent samochodów robi w dziejszych czasach nadwymiarowe tłoki? Łada???

Zdziwilbys sie ile jest dobrych tlokow w nadwymiarach: KS, mahle, goetze. Tutaj jest ewidentny blad mechanika. Wielokrotnie robilem klientom naprawy silnikow i silniki dzialaja sprawnie. A kupowanie uzywki to loteria. Osobiscie wybral bym remont. 

Ps tak pracuje w branzy motoryzacyjnej - remonty. 

Napisano
3 godziny temu, Lukass186 napisał:

Mają. Wkładają tylko firmowe niemieckiej produkcji, sprawdzone. Powiedzieli ze badziewia nie wkładają 

Do Maksa oddales? Na Żeliwną?

Napisano
4 godziny temu, NaczelnyFilozof napisał:

 

Moment, moment, Do tego samochodu da się kupić NADWYMIAROWE tłoki? Eee ale chyba jakieś rzemiosło a nie fabryczne. Jaki producent samochodów robi w dziejszych czasach nadwymiarowe tłoki? Łada???

Do Astry H 1.8 firma Mahle robi 3 wymiary. 80,5mm, 80,75mm, 81mm. Ta sama firma robi tłoki do wielu silników na pierwszy montaż, także...

Napisano
28 minut temu, kaczorek79 napisał:

Do Astry H 1.8 firma Mahle robi 3 wymiary. 80,5mm, 80,75mm, 81mm. Ta sama firma robi tłoki do wielu silników na pierwszy montaż, także...

w]potwierdzam, znalazłem nadwymiarowe tłoki z kolbenschmidt w nadwymiarach do opla w hurtowni CER MOTOR

Napisano
1 godzinę temu, kaczorek79 napisał:

Do Astry H 1.8 firma Mahle robi 3 wymiary. 80,5mm, 80,75mm, 81mm. Ta sama firma robi tłoki do wielu silników na pierwszy montaż, także...

 

Zwracam honor. Myślałem że czasy takiej technologi się skończyły na Polonezach gdzie się robiło remont co 200 000 km. Swoją drogą jeżeli jest zapotrzebowanie rynku na takie tłoki to znaczy że te silniki dużych przebiegów nie uciągną...

Napisano
  • Autor
8 godzin temu, SebeKK napisał:

Do Maksa oddales? Na Żeliwną?

Tak, do niego mechanik zawiózł silnik do sprawdzenia. Wydaje mi się ze ci z Auto Szlifu są konkretni. Powiedział ze jeśli nie chce robić u niego silnika to 50zl za weryfikację. 

 

Po całych tych przygodach i odkryciu ze to nie jest silnik z którym Auto wyjechało z fabryki zastanawiam się czy czasem się nie dogadali i pokazali mi silnik który w moim aucie wogole nie był a wsadzą ten orginalny tylko po to żeby nie byli stratni na kolejnej robocie. Choć mogą z innego auta teraz mi też wyremontować. .. Ale jak już będzie na aucie to sprawdzę jeszcze raz numery czy sie zgadzają z tym co mi pokazali. Szkoda ze przed wyciągnięciem nie sprawdziłem numerów. 

Napisano

Masakra. Mialem kiedys takie auto. Tez opla... nie bulo takiej kwoty ktorej bym w niego nie wladowal zeby sie cos nie rozlazlo. Podobna historia jak z Toba. Sprzedalem i do dzisiaj mam ciarki jak widze omege c. Nie sa to dobre emocje ;)

 

Napisano

wspolczuje przejsc. Tez mialem podobnego typu akcje, nawet dwa razy. Jedna zakonczyla sie wymiana silnika na uzywke, druga wymiana rozrzadu i poprawkami finalnie w innym warsztacie. Ale oba silniki byly kilkunastolenie, wyzylowane i w autach dla gniewnych (H22A5 w Hondzie Prelude i 2ZZ-GE w Toyocie Celica) a nie zwykly prosty benzyniak do auta rodzinnego.

 

natomiast niesprawdzenie numerow silnika przed cala akcja a juz koniecznie przed ostatnia rozbiorka to blad.

Napisano
  • Autor

A mój ojciec Omega B na Lpg zrobił na dwóch silnikach 850kkm i w końcu ze względu na słaby stan budy poszła na złom.  Żona jedzi Astra G 99' z przebiegiem 350kkm i śmiga aż miło.  W weekend zrobiła 1000km bez zająknięcia. 

 

Mam porostu pecha. Jak będę kupował kiedyś inny samochód to będę już wiedział żeby sprawdzić numery silnika. A tutaj do głowy by mi to nie przyszło skoro auto miało serwis prawie do końca i mały przebieg.

 

Czy ASO jest w stanie zamontować uzywany silnik na prośbę klienta? W historii serwisowej dopatrzyliscie się wpisu "wpis usunięty przez mechanika". Może to już wtedy coś się działo.

 

Podejrzewam jeszcze ze handlarz przywiózł samochód z uszkodzonym motorem i w Polsce żeby się nie babrać w naprawy przelozyli motor z jakiegoś trupa.

Tylko co trzeba zrobić żeby zamordować silnik przy przebiegu 100kkm? 

Edytowane przez Lukass186

Napisano
4 godziny temu, johnson napisał:

Tez opla... nie bulo takiej kwoty ktorej bym w niego nie wladowal zeby sie cos nie rozlazlo. Sprzedalem i do dzisiaj mam ciarki jak widze omege c.

 

 

 

Kupiłeś zajechanego łupa to co się dziwisz. Nieważna marka, wszystko się psuje. Jak dbasz tak masz. Nie było takiego auta jak omega C ;]

Napisano
7 godzin temu, Lukass186 napisał:

o całych tych przygodach i odkryciu ze to nie jest silnik z którym Auto wyjechało z fabryki zastanawiam się czy czasem się nie dogadali i pokazali mi silnik który w moim aucie wogole nie był a wsadzą ten orginalny tylko po to żeby nie byli stratni na kolejnej robocie

 

Bardziej prawdopodobne się wydaje, że kupiłeś samochód np już po przekładce z jakiegoś Anglika. Szwagier miał ten silnik 1.8 i zaliczył awarię rozrządu. Koszty naprawy były przerażające. Sprzedał auto z stanie uszkodzonym mojemu kuzynowi, ten włożył "Anglika" + lpg i śmiga ;)

 

Napisano
A mój ojciec Omega B na Lpg zrobił na dwóch silnikach 850kkm i w końcu ze względu na słaby stan budy poszła na złom.  Żona jedzi Astra G 99' z przebiegiem 350kkm i śmiga aż miło.  W weekend zrobiła 1000km bez zająknięcia. 
 
Mam porostu pecha. Jak będę kupował kiedyś inny samochód to będę już wiedział żeby sprawdzić numery silnika. A tutaj do głowy by mi to nie przyszło skoro auto miało serwis prawie do końca i mały przebieg.
 
Czy ASO jest w stanie zamontować uzywany silnik na prośbę klienta? W historii serwisowej dopatrzyliscie się wpisu "wpis usunięty przez mechanika". Może to już wtedy coś się działo.
 
Podejrzewam jeszcze ze handlarz przywiózł samochód z uszkodzonym motorem i w Polsce żeby się nie babrać w naprawy przelozyli motor z jakiegoś trupa.
Tylko co trzeba zrobić żeby zamordować silnik przy przebiegu 100kkm? 

niewiele...wyciek chłodziwa przegrzanie motoru i jest.
albo udzkodzenie miski wyciek oleju i tadam

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Godzinę temu, 51cent napisał:

 

 

Kupiłeś zajechanego łupa to co się dziwisz. Nieważna marka, wszystko się psuje. Jak dbasz tak masz. Nie było takiego auta jak omega C ;]

Zadne auto tak mi sie nie psulo i ne byl to trup takze zwyczajne badziewie z opla. Ba nawet common rail bmw sie tam psul wiec ogolnie padaka. Racja nie c a b fl. 

Napisano
6 minut temu, johnson napisał:

Zadne auto tak mi sie nie psulo i ne byl to trup takze zwyczajne badziewie z opla.

 

 

6 opli miałem i wszystko było ok, tylko eksploatacja. Kupiłeś ładnie wyglądający złom to teraz nie gadaj że badziew

Napisano
42 minuty temu, 51cent napisał:

 

 

6 opli miałem i wszystko było ok, tylko eksploatacja. Kupiłeś ładnie wyglądający złom to teraz nie gadaj że badziew

Taaaaa. Taka jak wyzej. Tloki nadwymiar szlif walu. Ale to opel. Wiec eksploatacja. 

Eot z mojej strony. 

Napisano
2 godziny temu, Lukass186 napisał:

A mój ojciec Omega B na Lpg zrobił na dwóch silnikach 850kkm i w końcu ze względu na słaby stan budy poszła na złom.  Żona jedzi Astra G 99' z przebiegiem 350kkm i śmiga aż miło.  W weekend zrobiła 1000km bez zająknięcia. 

 

Mam porostu pecha. Jak będę kupował kiedyś inny samochód to będę już wiedział żeby sprawdzić numery silnika. A tutaj do głowy by mi to nie przyszło skoro auto miało serwis prawie do końca i mały przebieg.

 

Czy ASO jest w stanie zamontować uzywany silnik na prośbę klienta? W historii serwisowej dopatrzyliscie się wpisu "wpis usunięty przez mechanika". Może to już wtedy coś się działo.

 

Podejrzewam jeszcze ze handlarz przywiózł samochód z uszkodzonym motorem i w Polsce żeby się nie babrać w naprawy przelozyli motor z jakiegoś trupa.

Tylko co trzeba zrobić żeby zamordować silnik przy przebiegu 100kkm? 

Skoro byl sprowadzony i to przez handlarza to na pewno cos bylo nie tak. Nie oplaca sie targac sprawnych aut bo sa drozsze niz w PL. 

Napisano
Godzinę temu, johnson napisał:

Taaaaa. Taka jak wyzej. Tloki nadwymiar szlif walu. Ale to opel. Wiec eksploatacja. 

Eot z mojej strony. 

 

3 sekundy googla:

http://tlokianek.pl/tlok-kompletny-14-tsi-nadwymiarowe-vw-std-golf-passat-audi-seat-skoda-p-1243.html

http://tlokianek.pl/tlok-kompletny-ford-22-tdci-sr-86-50mm-nadwymiar-wymiary-w-opisie-p-981.html

 

Czy to oznacza że te samochody są lipne? Nie! Pamiętaj że duża część z tych samochodów ma >500kkm i może takiego remontu wymagać z racji wieku i sposobu eksploatacji.

I tutaj @51cent ma rację - kupiłeś trupa, ja wiem że to przykre że dałeś się naciągnąć, ale tak dokładnie było. Ja miałem 5 Opli w tym Omegę i nie było nic aż tak strasznego, jak każdy inny.

Napisano
28 minut temu, AstraC napisał:

 

3 sekundy googla:

http://tlokianek.pl/tlok-kompletny-14-tsi-nadwymiarowe-vw-std-golf-passat-audi-seat-skoda-p-1243.html

http://tlokianek.pl/tlok-kompletny-ford-22-tdci-sr-86-50mm-nadwymiar-wymiary-w-opisie-p-981.html

 

Czy to oznacza że te samochody są lipne? Nie! Pamiętaj że duża część z tych samochodów ma >500kkm i może takiego remontu wymagać z racji wieku i sposobu eksploatacji.

I tutaj @51cent ma rację - kupiłeś trupa, ja wiem że to przykre że dałeś się naciągnąć, ale tak dokładnie było. Ja miałem 5 Opli w tym Omegę i nie było nic aż tak strasznego, jak każdy inny.

 

Trzeba zgłaszać do TU zwiększenie pojemności skokowej po takim modzie? 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, grogi napisał:

 

Trzeba zgłaszać do TU zwiększenie pojemności skokowej po takim modzie? 

No nie żartuj ;]

Napisano
4 godziny temu, 51cent napisał:

6 opli miałem i wszystko było ok, tylko eksploatacja.

 

Ja się opiekuję jednym, za to już 16 lat i nie mogę powiedzieć, że w tym czasie, przy oszałamiającym przebiegu 116kkm była tylko eksploatacja. Oplowi już dziękuję.

Napisano
4 godziny temu, AstraC napisał:

 

3 sekundy googla:

http://tlokianek.pl/tlok-kompletny-14-tsi-nadwymiarowe-vw-std-golf-passat-audi-seat-skoda-p-1243.html

http://tlokianek.pl/tlok-kompletny-ford-22-tdci-sr-86-50mm-nadwymiar-wymiary-w-opisie-p-981.html

 

Czy to oznacza że te samochody są lipne? Nie! Pamiętaj że duża część z tych samochodów ma >500kkm i może takiego remontu wymagać z racji wieku i sposobu eksploatacji.

I tutaj @51cent ma rację - kupiłeś trupa, ja wiem że to przykre że dałeś się naciągnąć, ale tak dokładnie było. Ja miałem 5 Opli w tym Omegę i nie było nic aż tak strasznego, jak każdy inny.

 

nie musi mieć nie wiadomo ile natrzaskane, jak trafi się właściciel co nie zagląda pod maskę, nie wie, że trzeba płyny sprawdzać to nie trzeba dużo, żeby silnik umęczyć:skromny:

Napisano
3 godziny temu, romano11 napisał:

 

Ja się opiekuję jednym, za to już 16 lat i nie mogę powiedzieć, że w tym czasie, przy oszałamiającym przebiegu 116kkm była tylko eksploatacja. Oplowi już dziękuję.

Jak się trafi.

Ja 2x po ok 110kkm i poza eksploatacja, z racji LPG tylko cewki wymieniałem (z [kurza twarz] dodatkowo pęknięta linka od klapki wlewu paliwa).

Moze powinienem 2x chłodnice klimatyzacji policzyć, ale jazda żony za tirami w każdym aucie pewnie tak by się skończyła.

Przy czym ASO krzyczało, że po 50kkm na LPG będę jak kolega silnik robił.

 

Co do leciwych aut co więcej stoją niż jeżdżą mam taka teorie, że stanie im nie służy.

Już parokrotnie zauważyłem, że jak auto systematycznie jeździ to jakoś mniej go awarie trapią niż te co weekendowo są odpalane.

Napisano
2 godziny temu, r1sender napisał:

 

nie musi mieć nie wiadomo ile natrzaskane, jak trafi się właściciel co nie zagląda pod maskę, nie wie, że trzeba płyny sprawdzać to nie trzeba dużo, żeby silnik umęczyć:skromny:

Wystarczy nieszczelny dolot w konsekwencji czego będzie się do silnika dostawać brudne powietrze a jak z takim uszkodzeniem jeździ się po drogach gruntowych to nawet długo czekać nie trzeba:)

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, johnson napisał:

Taaaaa. Taka jak wyzej. Tloki nadwymiar szlif walu. Ale to opel. Wiec eksploatacja. 

Eot z mojej strony. 

 

Mimo że jestem zawiedziony faktem że wpadłem na taką minę to prócz silnika na nic innego nie narzekałem wcześniej. To że ktoś wsadził mi do auta wyłechtany silnik z nalotem wiekszym jak buda to nie znaczy że odrazu taka to taka kipa jest. Gdyby był oryginał to bym jeździł pewnie. Staram się dbać o auta i serwisować je na czas.

Napisano

Ja takze na opla nic zlego nie powiem pod wzgledem awaryjnosci. Fakt ze za ponad 100kkm mojego nalotu w sumie 3 razy trza bylo otwierac silnik nie jest winą marki czy modelu tylko tego ze pewnie ktos wczesniej jezdzil az sie nie urwie. Ogolnie mechanikow tez mamy jakich mamy i wszyscy ladnie gadają wiec nie ma co winy zwalac tylko na samochody. Bardziej upierdliwym autem wg mnie jest np peugeot 307 w ktorym non stop jakas kontrolka nie gasnie :)

Napisano
Ja takze na opla nic zlego nie powiem pod wzgledem awaryjnosci. Fakt ze za ponad 100kkm mojego nalotu w sumie 3 razy trza bylo otwierac silnik nie jest winą marki czy modelu tylko tego ze pewnie ktos wczesniej jezdzil az sie nie urwie. Ogolnie mechanikow tez mamy jakich mamy i wszyscy ladnie gadają wiec nie ma co winy zwalac tylko na samochody. Bardziej upierdliwym autem wg mnie jest np peugeot 307 w ktorym non stop jakas kontrolka nie gasnie [emoji4]

ja w żadnym aucie nie otwieralem silnika ale też nigdy nie miałem opla...
a przepraszam pf 126p był otwierany pekła głowica ale chyba sie nie liczy bo to ciężko nazwać samochodem w dzisiejszym znaczeniu

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
52 minuty temu, BOGUS napisał:


ja w żadnym aucie nie otwieralem silnika ale też nigdy nie miałem opla...
a przepraszam pf 126p był otwierany pekła głowica ale chyba sie nie liczy bo to ciężko nazwać samochodem w dzisiejszym znaczeniu

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka
 

To ze silnik mialem otwierany, i ze jest to opel (jakby nie bylo prawie pelnoletni :phi:) to wg mnie nie oczywista oczywistosc. Zwlaszcza biorąc pod uwagę same perelki sciągane z zachodu. To samo moze stac się w każdym aucie- w końcu to maszyna. Bardzie u opla uczepilbym sie do tego ze jest to poprostu taczka. I nie mysle tu o astrze g ale np o AH i vectrze C ktorymi dosc często jezdżę.

Napisano
2 godziny temu, BOGUS napisał:


ja w żadnym aucie nie otwieralem silnika ale też nigdy nie miałem opla...
a przepraszam pf 126p był otwierany pekła głowica ale chyba sie nie liczy bo to ciężko nazwać samochodem w dzisiejszym znaczeniu

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka
 

 

Mi akurat w każdym jednym Daewoo padała uszczelka pod głowicą.

I była zależność - 8 zaworowe nie biorą oleju a 16 zaworowe piją go na litry.

Napisano
16 godzin temu, maras77 napisał:

 

Mi akurat w każdym jednym Daewoo padała uszczelka pod głowicą.

I była zależność - 8 zaworowe nie biorą oleju a 16 zaworowe piją go na litry.

No a my mamy w rodzinie lanosa z 1.5 16V ktory jest zalany 10w40 z nizszej półki bez udziwnien i oliwy bierze moze 0.5l na 10kkm. Fakt ze jezdzi to w większosci w kolo komina ale znów widać ze to że jeden bierze olej nie znaczy że biorą wszystkie :)

Napisano

Mnie zastanawia że silnik okazał się kompletną padaką, a jak autor postu napisał, przed rozbiórką nie brał oleju.

Napisano
  • Autor

Byłem dziś na warsztacie. Blok wrócił od szlifierza, składają wszystko do kupy. Panewki,  tłoki, pierścienie wszystko z Kolbenschmidt.

 

Kolego SebeKK, siedzisz w temacie, to tajle dobrego producenta? 

Masz jakies zdanie na temat usług Maksa z Auto Szlifu? 

Edytowane przez Lukass186

Napisano
9 godzin temu, Lukass186 napisał:

Byłem dziś na warsztacie. Blok wrócił od szlifierza, składają wszystko do kupy. Panewki,  tłoki, pierścienie wszystko z Kolbenschmidt.

 

Kolego SebeKK, siedzisz w temacie, to tajle dobrego producenta? 

Masz jakies zdanie na temat usług Maksa z Auto Szlifu? 

Pozdespoly KS to gorna polka, ktora takze idzie na pierwszy montaz. Co do Maksa, z firmy podzlecalismy do niego roboty i zawsze bylo ok, firma jest spora bo ma kilka oddzialow w polsce. Jezeli teraz wszystkie wymiary i parametry sa prawidlowe i mechanik to dobrze posklada nie bara zeby silnik byl jakis lewy. Naprawde sporo sie tego nadkladalem po remontach.  

Napisano
  • Autor

Dziękuję za info :oki:. Mam nadzieję że w końcu będę miał w pełni sprawny samochód 

Napisano

Kurcze jednego nie rozumiem, skoro mechanik wymieniał pierścienie to nie widział co się dzieje w cylindrach:hmm: i co z kosztami nowej pokrywy?

Po co w ogóle wymieniał te pierścienie skoro przyjechałeś na głowicę, a jak pisałeś silnik nie brał oleju?

Edytowane przez ccLot

Napisano
Dziękuję za info :oki:. Mam nadzieję że w końcu będę miał w pełni sprawny samochód 

Wszyscy tu mundrkuja jak to oni by wyruchali mechanika i zapłaciliby tylko za to co usunęło usterkę... Śmiać mi się chce... Nie znam warsztatu i mechanika, który przy złej diagnozie weźmie winę na siebie i będzie się bawił w oddawanie części... Fora są pełne takich przypadków. To jest maszyna, wszystko może się popsuć więc po prostu miałeś pecha, albo ktoś coś spapral po drodze, albo miałeś wadę ukryta przez sprzedającego... Trzeba zacisnąć zęby i płacić.

Pociesze Cię może... Ja kupiłem używany peugeot 307 też z niskim przebiegiem... Super jeździł itp. Ale jednego dnia postanowił ze zrobi samozapłon... Auto się spaliło a ja byłem 20 000 zł w plecy.
Pomyślisz... Ale masakra.... Tak... Ale samochód spalił się na parkingu a nie w garażu w domu w którym go zawsze parkowałem... Mogłoby mnie już nie być na tym świecie...

Zawsze może być gorzej...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano

Akurat Peugeoty 307 z tego słynęły, nie dawno w u mnie w mieście taki sobie ot tak spłonął na parkingu.

Napisano
24 minuty temu, steyr napisał:

Akurat Peugeoty 307 z tego słynęły, nie dawno w u mnie w mieście taki sobie ot tak spłonął na parkingu.

 

Tego się dowiedziałem po tym jak się spalił :(

Napisano
Dnia 15.06.2017 o 09:37, r1sender napisał:

w kilkanaście głowic robiłem bez dotykania pierścieni i nie było problemem branie oleju, a przebiegi do najniższych nie należały, z lektury forum wynikało, że w lanosach to była loteria:hmm:

 

 

Loteria jak źle powkładali zawory po planowaniu głowicy. Sam robiłem w garażu UPG w lanosie swoim i dostałem pewną radę  - zawsze wsadzaj zawór w to samo miejsce skąd wyciągnąłeś ,tzn w tą samą prowadnice bo zawór się dotarł do niej (dodatkowo wymieniłem uszczelniacze zaworów). Przebieg ok 80 tys przy wymianie UPG . I co? Nie brał i nie bierze oleju, a nawet przeszedłem po tym na 5w40 z 10w40.  Teraz mam ok 115 tys.  

Może tu jest problem autora wątku że w prowadnicach zaworów leje i spala olej ?

Napisano

A jezeli prowadnice byly wymieniane to teoria upada. Po wstawieniu nowych prowadnic trzeba przeszlifowac gniazdo oraz zawor, a do tego przehonowac prowadnice pod wymiar trzonka zaworowego. Wiec zawor sie uszczelnia. 

Napisano

I jak auto poskladane? Odebrane? Objezdzone?

Napisano
  • Autor

Mam nadzieję, że dzisiaj odbiorę. Poprosiłem jeszcze mechanika żeby sprawdzili wentylator na chłodnicy bo wydawało mi się, że nie ma pierwszego i drugiego biegu. Potwierdziło się i mają to jeszcze ogarnąć.

 

 

A z innej beczki. Na przełomie miałem w planach jechać na wakacje. Trasa w dwie strony 3000km.

Teraz po odbiorze mechanior kazał znowu docierać delikatnie silnik przez 1500km, wymiana oleju, przełączenie na LPG i można normalnie śmigać.

Szlifierz z AutoSzlifu powiedział, że odrazu mam normalnie jeździć i niczym się nie przejmować bo on nie uznaje czegoś takiego jak docieranie.

Pytanie do Was czy wybralibyście się po takim remoncie w taką trasę ? Tym bardziej, że przy moich przebiegach pewnie docierać będę prawie do samego wyjazdu i po wymianie oleju zaraz wyjazd w trasę na wakacje.

Jakoś mam obawy 8-)

Niby do dotarcia tylko pierścienie bo głowica dawno już ułożona.

Edytowane przez Lukass186

Napisano
Mam nadzieję, że dzisiaj odbiorę.

 

Pytanie do Was czy wybralibyście się po takim remoncie w taką trasę ?

 

Jasne że jedz... Tylko zabierz ze sobą parę litrów oleju ;]

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
6 godzin temu, Lukass186 napisał:

Mam nadzieję wakacje. Trasa w dwie strony 3000km.

Teraz po odbiorze mechanior kazał znowu docierać delikatnie silnik przez 1500km, wymiana oleju, przełączenie na LPG i można normalnie śmigać.

Szlifierz z AutoSzlifu powiedział, że odrazu mam normalnie jeździć i niczym się nie przejmować bo on nie uznaje czegoś takiego jak docieranie.

Pytanie do Was czy wybralibyście się po takim remoncie w taką trasę ?

 

Jak to leciało w innym wątku? Jedź tym, który jest na gwarancji (bo Albania ma najliczniejszą sieć ASO każdej marki :phi:).

A już bardziej poważnie... była dość poważna ingerencja w silniku, to już na zawsze pozostanie Ci w psychice ;] i jeśli coś ma się wysypać po naprawie, to się wysypie.

Jest ryzyko, jest zabawa, ale jeśli zdążysz z docieraniem przed wyjazdem (może trochę zwiększysz przebiegi, choćby i bez wyraźnego celu, dla samej przyjemności z jazdy :phi:) i nie będzie niepokojących objawów, to ja bym jechał.

Co do docierania i braku wskazań do tego: czy szlifierz ma lepsze, bardziej precyzyjne narzędzia/obrabiarki, niż w fabryce? Trochę delikatniejsza jazda nie zaszkodzi, a czy pomoże - okaże się i na pewno nam tu zdasz relację. Udanych wakacji :oki:

Napisano
  • Autor

Odebrałem dziś Padakę. 100km przejechane. Silnik ładnie chodzi, bez zastrzeżeń. Zobaczymy co będzie dalej.

Napisano

To pozwolę sobie zadać krępujące pytanie, ile to Cię wszystko kosztowało?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.