Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowa Insignia - czy ktoś już miał przyjemnośc ?

Featured Replies

Napisano
Dnia 6.06.2017 o 14:21, Marcin79 napisał:

@koNik @Rado_

 

Gdybym nie musiał wozić dzieciaków po kilka razy dziennie , gdybym miał czas na grzebanie przy aucie , gdyby mnie było stać na poświęcanie mojego czasu na grzebanie przy aucie to bym sobie kupił 

 

i to byłoby moje trzecie e34.

 

Niestety nie stać mnie finansowo ani czasowo na hobby typy "mam youngtimera BMW,  frajerze z nowej bety " więc zostaje tylko bezpłciowe nowe pudło które ma mnie w miarę komfortowo i bezpiecznie przewieź z punku A do B.

 

i chyba większość dzieciatych ludzi 30+ skłania się do mojego poglądu motoryzacyjnego .

 

Konik Ty jesteś po prostu motoryzacyjnym hipsterem :)

 

Tak ten model BMW też jest ma mojej liście must have, ale na dzień dzisiejszy na codzień jeżdżę młodszą siostrą (e39) a na weekendy mam e24. Mam też powyżej 30 lat i rodzinę, a czas na auta zawsze znajdę, tym bardziej, że moja córka lubi siedzieć ze mną w garażu :-).

Edytowane przez AkuQ
zdjęcie w cytacie

Napisano
7 godzin temu, AstraC napisał:

Wygląd jest to kwestia gustu

No właśnie nie. Wygląd to kwestia kasy. Ma być duża, wygląd adresowany jest do "gustu publicznego".

7 godzin temu, AstraC napisał:

A Ty przychodzisz i mówisz że jakby Ci zrobili najlepszy na świecie obiad w kształcie psiej kupy to i tak będzie super

Sam udowadniasz moje tezy. Psia kupa nie jest brzydka, a tylko potocznie negatywnie się kojarzy. Producent steruje sobie Twoimi skojarzeniami, żebyś dał mu kasę, a z wyglądem, designem, pięknem, które pochodzą z wyobraźni nie ma nic wspólnego.

Dlaczego ludzie nie rozumieją, że moda, gust i ten cały bullshit to jest TWORZENIE, a nie ocenianie tego, co ktoś zrobił?

7 godzin temu, AstraC napisał:

że akurat nie trafia w twoje gusta to trudno, nic nie poradzisz.

Ależ trafia! Ja pod tym względem jestem - jak to mówił KoNik - jak mucha lecąca do g.... Akcentuję tylko jakie to ma znaczenie.

7 godzin temu, AstraC napisał:

tylko żeby ten pięknie wyglądający obiad był również smaczny

Pięknie powiedziane!:ok:

6 godzin temu, Marcin79 napisał:

nie dorabiaj swoich ograniczeń innym którzy mają inne  podejście do życia od twojego.

Jeśli większość ma podejście, którego konsekwencją są duże ograniczenia, wady i problemy (dot. to rynku nowych aut) i wszyscy to odczuwamy, będę mówił co jest dobre, a co złe.

6 godzin temu, Marcin79 napisał:

Jak cie nie stać na nowe auto to nie śmiej się frajerów którzy kupują nowe

Jestem największym fanem nowych aut i z nikogo się nie śmieję. Jeśli ktoś coś źle robi, pokazuję jak należy robić dobrze (na ile potrafię) i z nikogo się nie śmieję.

6 godzin temu, Marcin79 napisał:

Dzisiaj najbardziej się dla mnie liczy w aucie aby mi się podobało ,

Dlatego się nie śmieję tylko mówię, że taka filozofia pomnożona przez miliony klientów sprawi, że wszystkie auta będą jeździły tak samo, będą wyglądały cudownie i nikt nie będzie lubił jeździć, nie będzie przeżywał żadnych emocji z jazdy i będzie po prostu beznadzieja.

6 godzin temu, Marcin79 napisał:

Natomiast dzieci raczej nie masz

Żona może kłamie...kto ją tam wie...?;l

6 godzin temu, grogi napisał:

Ale każdy ma prawo wypowiedzieć się, czy mu się podoba

Oczywiście. Jeśli jednak masy wypowiadają się portfelem w salonach, producenci słuchają...bardzo uważnie.

6 godzin temu, grogi napisał:

Tobie akurat się nie podoba, ale innym i owszem

Ale kto powiedział, że mi się nie podoba? Mnie się stara i nowa Insia bardzo podoba tylko ma to mniejsze znaczenie niż śmierć zabitej muchy grillem na autostradzie. Chodzi o to czy jest to ważne czy nie. Problemem większym niż globalne ocieplenie jest fakt, że ludzie potrafią oddać efekty swojego wysiłku (pieniądze) na rzeczy, które tylko wyglądają dobrze, oddać głos na fryzurę + garnitur lub zaufać komuś, kto wygląda dobrze. Naprawdę ciężko zobaczyć, że to tragiczna sprawa? Naprawdę nie widać nic w środku? Nic nie czuć?

6 godzin temu, grogi napisał:

a @p i p p nawet by nie chciał

Nową bardzo bym chciał. Starej nie. Ale nie do oglądania, do przeżywania!

 

Pozdro

Napisano
2 minuty temu, p i p p napisał:

No właśnie nie. Wygląd to kwestia kasy. Ma być duża, wygląd adresowany jest do "gustu publicznego".

 

 

Nie zgodzę się w żaden sposób - nie każdemu bardziej się będzie podobać S klasa od Insigni czy innego Passata. To jest właśnie gust.

Napisano

Nie przejrzałem całego wątku, ale ktoś już opisał, jak to JEŹDZI?

Bo wygląd na parkingu średnio mnie interesuje.

Napisano

Zegary ma zbyt upakowane tymi małymi wskaźnikami które są zbyteczne... przód wygląda średnio na tych zdjęciach...srodek całkiem ok. Muszę iść pooglądać w salonie na żywo...

Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka

Napisano
6 godzin temu, AstraC napisał:

Nie zgodzę się w żaden sposób - nie każdemu bardziej się będzie podobać S klasa od Insigni czy innego Passata. To jest właśnie gust.

Jeśli samochód ma być bardzo popularny (robić kasę dla producenta) to jego wygląd jest w trendzie i pod wszystkich. To, że się on podoba nie jest wynikiem jakiejś wrażliwości odbiorców. Jest wynikiem chłodnej kalkulacji producenta i wie co się sprzeda. Tak samo dealerzy na plac biorą białe perły bo to idzie jak woda. Klient, który jest ważny dla producenta czyli wielu klientów nie ma zielonego pojęcia jaki design jest ładny i nie ma zielonego pojęcia jaki kolor jest ładny. Wybiera trend, foldery, reklamy w TV i to co sprzedawcy mu wcisną. Producenci tworząc dany model nie pytają klientów "jak wam się podoba". Oni wiedzą bezbłędnie na jaki odsetek zwolenników mogą liczyć. Daje im to wspaniałą możliwość nazywania czegoś "nowym"...bo inaczej wygląda i nie muszą ponosić kosztów projektowania mechaniki, która rozbudzi ciekawość i emocje. Emocje ma rozbudzić dział promocji i sprzedaży, a to jest po prostu oszustwo.

Ludzie uwielbiają być oszukiwani, kochają design, cofnięte liczniki, obietnice wyborcze itp. Nie chcę nikomu czegoś zabraniać czy obrażać chociaż głupio mi samemu przed sobą, że się tłumaczę z głoszenia swoich opinii. Nie chcę też sprawiać wrażenia, iż jestem przekonany o posiadaniu tajemnej wiedzy i prawdy bo ja podlegam tym samym mechanizmom sterowania jak cały świat...tylko się z tego nie cieszę.

3 godziny temu, Kiwal napisał:

Zegary ma zbyt upakowane tymi małymi wskaźnikami które są zbyteczne

Żaden(!) wskaźnik nie jest zbyteczny. Wyobraź sobie film, w którym napisy z informacjami są zbyteczne. Albo randkę z dziewczyną, która nie powie jak ma na imię bo to zbyteczne. Albo forum dyskusyjne, które byłoby takie:

- Fajna nowa Insignia?

- No.

Tak jak ludzie mają rozmawiać, tak samo samochód ma do Ciebie mówić wskaźnikami, kontrolkami, a Ty masz go rozumieć. Samochód bez wskaźników jest jak wędkarz bez spławika, komputer bez monitora, pióro bez atramentu.

 

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

@p i p pnormalnie cierpisz na grafomanię. Możecie z AkuQ założyć osobny kącik. Generujecie duże ilości contentu zawsze ;)

 

W sobotę wrzucę swoje spostrzeżenia z testu. Na razie najwiekszy fan Passata w firmie przyznał po dzisiejszych jazdach - no fajne auto, naprawdę fajne :hehe: Jak do tej pory krytykował wszystko jak leci, uznawał tylko Passata i Superba.

 

 

Napisano
Żaden(!) wskaźnik nie jest zbyteczny. Wyobraź sobie film, w którym napisy z informacjami są zbyteczne. Albo randkę z dziewczyną, która nie powie jak ma na imię bo to zbyteczne. Albo forum dyskusyjne, które byłoby takie:
- Fajna nowa Insignia?
- No.
Tak jak ludzie mają rozmawiać, tak samo samochód ma do Ciebie mówić wskaźnikami, kontrolkami, a Ty masz go rozumieć. Samochód bez wskaźników jest jak wędkarz bez spławika, komputer bez monitora, pióro bez atramentu.
 
Pozdrawiam

Nie trzeba mieć wskaźników żeby wiedzieć że coś nie działa...
Mona tomwyswietlic na tablecie, poinformować głosem, itp....

Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka

Napisano
7 godzin temu, bergerac napisał:

normalnie cierpisz na grafomanię

Nie wiem kto z tego powodu cierpi, ale na pewno nie ja.;] Jak ktoś kiedyś do mnie powiedział na AK...że to jest masturbacja słowem...no komu by się znudziło?;l

7 godzin temu, bergerac napisał:

Możecie z AkuQ założyć osobny kącik. Generujecie duże ilości contentu zawsze ;)

W RPA tak robili. Biali na prawo, czarni na lewo.;)

7 godzin temu, bergerac napisał:

Na razie najwiekszy fan Passata w firmie przyznał po dzisiejszych jazdach - no fajne auto, naprawdę fajne :hehe: 

Na pierwszy rzut oka widać, że Opel chce naśladować - niepojęty dla mnie - fenomen aut typu BMW GT, MB CLS czy A7, A5 w wersji budżet nie dzieląc tych samych aut na mniej i bardziej płaskie z lepszym Cx. To bardzo sprytne i zgadzam się z Tobą, że auto może okazać się bardzo popularne i lubiane.

7 godzin temu, bergerac napisał:

Jak do tej pory krytykował wszystko jak leci, uznawał tylko Passata i Superba.

Są ku temu powody. Np. jeśli ktoś uważa, że najlepszy samochód sportowy bądź hot hatch to taki, który osiąga najlepszy czas na torze to pewnie w klasie D za najlepszy uzna właśnie taki passuperbowy syntetyk. Jak go będziesz przekonywał, weźmie sonometr, linijkę, stoper i Ci udowodni, że on ma rację.

7 godzin temu, Kiwal napisał:

Nie trzeba mieć wskaźników żeby wiedzieć że coś nie działa...

Powiem tak. W smoleńskim Tupolewie wysokościomierz też był zbyteczny.;]

Wskaźniki mają bardzo ważną rolę, która polega na przypominaniu kierowcy, że wciąż w aucie jest olej, płyn chłodzący, trzeba wytworzyć prąd, a nie tylko guzik START, gaz i cześć pieśni. No i wskaźniki nie mają efektów ubocznych i za same wskaźniki już wielki plus dla nowej Insigni.

7 godzin temu, Kiwal napisał:

Mona tomwyswietlic na tablecie, poinformować głosem, itp....

Można, ale ten podział, że zegary główne dotyczą samochodu, a tablet dotyczy głupot typu muza, telefon, internet, navi jest ergonomiczny i logiczny.

 

pzdr

Napisano
Dnia 6.06.2017 o 13:17, koNik napisał:

 

nie to nie tak, po prostu jeśli ktoś pisze że jest piękna to mam prawo tu wejść i napisać że mi się nie podoba, na tej samej zasadzie. I nic mnie to nie obchodzi czy kogoś to obchodzi. Od tego jest forum.

 

No tak, ale robiąc to w każdym wątku stajesz się jak Twinsen, który włazi w każdy wątek i marudzi że kobiety mają piersi, lub jak Fred, któremu przeszkadza jak baba nie jest gruba i włochata.

Można iść pod prąd ale niekoniecznie należy o tym ciągle krzyczeć na lewo i prawo.

 

 

Napisano
10 godzin temu, Kiwal napisał:

Nie trzeba mieć wskaźników żeby wiedzieć że coś nie działa...
Mona tomwyswietlic na tablecie, poinformować głosem, itp....

 

Jestem za takim rozwiązaniem w 100%. Chciałbym sobie otworzyć na integrowanym wyświetlaczu tryb diagnostyczny i zobaczyć, jak się zachowuje:

  • temperatura oleju i cieczy chłodzącej
  • ciśnienie doładowania
  • napięcie (ładowania) akumulatora
  • regeneracja i statystyka filtra DPF (np. stopień aktualnego zapchania, różnica ciśnień na wejściu/wyjściu, średni dystans między regeneracjami)
  • ciśnienie z czujników w układzie klimatyzacji
  • ciśnienie w oponach lub ew. odchyłka w prędkościach obrotowych (jak monitoring jest zrobiony na czujnikach ABS)
  • itd...

Taaaak, już to widzę oczami wyobraźni :D

Napisano
10 godzin temu, p i p p napisał:

Jeśli samochód ma być bardzo popularny (robić kasę dla producenta) to jego wygląd jest w trendzie i pod wszystkich. To, że się on podoba nie jest wynikiem jakiejś wrażliwości odbiorców. Jest wynikiem chłodnej kalkulacji producenta i wie co się sprzeda. Tak samo dealerzy na plac biorą białe perły bo to idzie jak woda. Klient, który jest ważny dla producenta czyli wielu klientów nie ma zielonego pojęcia jaki design jest ładny i nie ma zielonego pojęcia jaki kolor jest ładny. Wybiera trend, foldery, reklamy w TV i to co sprzedawcy mu wcisną. Producenci tworząc dany model nie pytają klientów "jak wam się podoba". Oni wiedzą bezbłędnie na jaki odsetek zwolenników mogą liczyć. Daje im to wspaniałą możliwość nazywania czegoś "nowym"...bo inaczej wygląda i nie muszą ponosić kosztów projektowania mechaniki, która rozbudzi ciekawość i emocje. Emocje ma rozbudzić dział promocji i sprzedaży, a to jest po prostu oszustwo.

Ludzie uwielbiają być oszukiwani, kochają design, cofnięte liczniki, obietnice wyborcze itp. Nie chcę nikomu czegoś zabraniać czy obrażać chociaż głupio mi samemu przed sobą, że się tłumaczę z głoszenia swoich opinii. Nie chcę też sprawiać wrażenia, iż jestem przekonany o posiadaniu tajemnej wiedzy i prawdy bo ja podlegam tym samym mechanizmom sterowania jak cały świat...tylko się z tego nie cieszę.

 

 

Zacznijmy od początku - "Nie jest ładne to co jest ładne, tylko to co się komu podoba" - i to w zasadzie kończy dyskusję na temat twojego pierwszego akapitu. A że są pewne rzeczy które wyglądają tak że nie przeszkadzają (vide ostatnie kilka lat VW) to producent z tego korzysta, z drugiej jednak strony spora część osób lubi stylizacyjną ekstrawagancję (vide Focus I, C4 Cactus, Megane II z dziwną klapą, Velsatis - tutaj królują marki francuskie) i z tego korzystają inni producenci.

Np. mnie ogół Insigni B mi się podoba, natomiast kilka smaczków stylistycznych zrobił bym odrobinę inaczej - ale znów nie oczekuj że każdy producent będzie dostosowywał stylistykę pod każdego klienta - możesz wybrać kolor, jakieś dodatki stylistyczne, wzór i typ felg.

Jeśli chodzi o mechanikę i to odczucie to raczej mówią że nowa wersja lepsza bo choćby lżejsza, czekamy na info od @bergerac.

 

Napisano
4 minuty temu, AstraC napisał:

Zacznijmy od początku - "Nie jest ładne to co jest ładne, tylko to co się komu podoba" - i to w zasadzie kończy dyskusję na temat twojego pierwszego akapitu.

 

@p i p p chce chyba powiedzieć, że poprzez odpowiednią kampanię reklamową producenci sterują tym, co się ludziom podoba. 

Napisano
Teraz, grogi napisał:

 

@p i p p chce chyba powiedzieć, że poprzez odpowiednią kampanię reklamową producenci sterują tym, co się ludziom podoba. 

 

Na pewno chcą, ale @p i p p chce też inputować że Insignia się komuś podoba TYLKO dlatego że mu tak powiedzieli.

Napisano
Dnia ‎2017‎-‎06‎-‎06 o 14:21, Marcin79 napisał:

@koNik @Rado_

 

Gdybym nie musiał wozić dzieciaków po kilka razy dziennie , gdybym miał czas na grzebanie przy aucie , gdyby mnie było stać na poświęcanie mojego czasu na grzebanie przy aucie to bym sobie kupił 

 

i to byłoby moje trzecie e34.

 

Niestety nie stać mnie finansowo ani czasowo na hobby typy "mam youngtimera BMW,  frajerze z nowej bety " więc zostaje tylko bezpłciowe nowe pudło które ma mnie w miarę komfortowo i bezpiecznie przewieź z punku A do B.

 

i chyba większość dzieciatych ludzi 30+ skłania się do mojego poglądu motoryzacyjnego .

 

Konik Ty jesteś po prostu motoryzacyjnym hipsterem :)

 

 

Nie poddawaj sie :) To, ze 30+, dzieciaki, obowiazki, praca ... to nie porzucalbym takiego hobby. Zyje sie tylko raz. Czasu to zawsze brak, wiec bez roznicy czy masz grzebac cos czy nie. Potem bedziesz stary i bedziesz zalowal "k...a nie kupilem trzeciego E34" ..... chociaz uwazam, ze to juz zboczenie trzy razy kupowac ten sam model :). Nie mowie zeby od razu w slady konika uderzac, bo 20 samochodow to juz trzeba byc .... zakreconym na punkcie, ale tam 2-3.

Ja tam dzieciaki woze tylko klasykami, jesli to nie sa trasy 100km+, chociaz czasami nawet wtedy robie wyjatki.

 

Napisano
48 minut temu, grogi napisał:

 

@p i p p chce chyba powiedzieć, że poprzez odpowiednią kampanię reklamową producenci sterują tym, co się ludziom podoba. 

 

@p i p p nie bierze pod uwagę, że nie wszyscy klienci po obejrzeniu reklamy biegną z obłędem w oczach i mokrymi majtkami do salonu żeby rzucić się na nowe samochody. Niektórzy kupią to auto po prostu po to żeby jeździło, porównując uprzednio jego parametry(!) z innymi.

Wezmą nową Insignię bo ma carplay, aktywny tempomat, jeździ cicho, wygodnie i mieści rodzinę z bagażem. Do tego źle nie wygląda (możemy się sprzeczać czy należy na jej widok paść z zachwytu czy nie ale niepodważalne przynajmniej jest, że nie jest brzydka). Ale ten wygląd może być na drugim planie, klienci mogą chcieć lepszego tempomatu, aktywnych systemów wspomagających jazdę i połączenia ze smartfonem. I znów, dlatego że to jest po prostu WYGODNE, nie dlatego że reklama im kazała tego chcieć. Albo po prostu mieć nowe auto z gwarancją, bo na poprzednie akurat się skończyła.

 

Ludzie traktujący samochody jak obiekty kultu (pipp, koNik) nie zrozumieją, że nie każdy musi się zakupem auta do bólu ekscytować, że może nie oglądać reklam a i tak kupić nowy samochód.

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

że nie każdy musi się zakupem auta do bólu ekscytować, że może nie oglądać reklam a i tak kupić nowy samochód.

Powinienem się schować do jamki, bo kupiłem auto, którego reklamy nigdzie nie widziałem, do tego nawet przed zakupem nigdy nim nie jechałem .:hehe:

Napisano
11 godzin temu, p i p p napisał:

Jeśli samochód ma być bardzo popularny (robić kasę dla producenta) to jego wygląd jest w trendzie i pod wszystkich. To, że się on podoba nie jest wynikiem jakiejś wrażliwości odbiorców. Jest wynikiem chłodnej kalkulacji producenta i wie co się sprzeda. Tak samo dealerzy na plac biorą białe perły bo to idzie jak woda. Klient, który jest ważny dla producenta czyli wielu klientów nie ma zielonego pojęcia jaki design jest ładny i nie ma zielonego pojęcia jaki kolor jest ładny. Wybiera trend, foldery, reklamy w TV i to co sprzedawcy mu wcisną. Producenci tworząc dany model nie pytają klientów "jak wam się podoba". Oni wiedzą bezbłędnie na jaki odsetek zwolenników mogą liczyć. Daje im to wspaniałą możliwość nazywania czegoś "nowym"...bo inaczej wygląda i nie muszą ponosić kosztów projektowania mechaniki, która rozbudzi ciekawość i emocje. Emocje ma rozbudzić dział promocji i sprzedaży, a to jest po prostu oszustwo.

Ludzie uwielbiają być oszukiwani, kochają design, cofnięte liczniki, obietnice wyborcze itp. Nie chcę nikomu czegoś zabraniać czy obrażać chociaż głupio mi samemu przed sobą, że się tłumaczę z głoszenia swoich opinii. Nie chcę też sprawiać wrażenia, iż jestem przekonany o posiadaniu tajemnej wiedzy i prawdy bo ja podlegam tym samym mechanizmom sterowania jak cały świat...tylko się z tego nie cieszę.

 

Gdyby tak było to producenci zmienialiby z kolejnymi liftingami tylko design i kolory.

Tymczasem prawdziwe zmiany w motoryzacji ostatnich lat to na pewno nie są zmiany stylistyczne. Zauważ, że awangardą współczesnej motoryzacji jest np. Tesla, gdzie o designie jedyne co dobrego można powiedzieć, to że nie przeszkadza.

Więc Twoja teoria o kupowaniu aut wg wyglądu i koloru (źle, bo to klienci którzy się naoglądali reklam) lub bez zwracania uwagi na wygląd i kolor (też źle, bo to idioci, którym diler wciska co chce wg reklam) się kupy nie trzyma. Zakłada że zarówno jedni jak i drudzy kierują się tylko reklamą. Tylko jedni obejrzaną w domu w telewizji a drudzy dopiero w salonie u dilera. Logiki w tym nie ma za grosz.

:hehe:

Napisano
1 minutę temu, Rado_ napisał:

Powinienem się schować do jamki, bo kupiłem auto, którego reklamy nigdzie nie widziałem, do tego nawet przed zakupem nigdy nim nie jechałem .:hehe:

 

Obecne auto kupiłem bo się nie psuje i ma fajną gwarancję (co teoretycznie pozbawione jest logiki, bo po co ta gwarancja skoro się nie psuje?).

:hehe:

 

Inna rzecz, że wygląd grał jakąś rolę bo przedliftowego Outlandera III nie chciałem za żadne skarby z uwagi na wygląd właśnie. Wolałem dwójką jeździć. Tyle że ten nowy jest zaledwie akceptowalny, bo i tak OII mi się bardziej z wyglądu podobał.

:ok:

Napisano
6 minut temu, Ryb napisał:

 

Obecne auto kupiłem bo się nie psuje i ma fajną gwarancję (co teoretycznie pozbawione jest logiki, bo po co ta gwarancja skoro się nie psuje?).

:hehe:

 

Inna rzecz, że wygląd grał jakąś rolę bo przedliftowego Outlandera III nie chciałem za żadne skarby z uwagi na wygląd właśnie. Wolałem dwójką jeździć. Tyle że ten nowy jest zaledwie akceptowalny, bo i tak OII mi się bardziej z wyglądu podobał.

:ok:

ten nowy wyglada OK, poprzedni był jakiś niedorobiony z wyglądu.;)

Napisano
Teraz, Rado_ napisał:

ten nowy wyglada OK, poprzedni był jakiś niedorobiony z wyglądu.;)

 

Wygląda jak wielka parówa czyż nie?

 

mitsubishi-outlander-suv-2228-13829_head

 

:hehe:

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

 

Wygląda jak wielka parówa czyż nie?

 

 

 

:hehe:

no niestety jak serdel ;]

Napisano
35 minut temu, AstraC napisał:

"Nie jest ładne to co jest ładne, tylko to co się komu podoba"

Znam to powiedzenie. Znam również "o gustach się nie dyskutuje". Problem w tym, że to po prostu nieprawda, która wewnętrznymi kołami tnie już po bzdurze.

Dyskutuje się TYLKO i wyłącznie o gustach (inne dyskusje są bez sensu, już lepszy jest trash talk), a w ładne/brzydkie ważny jest TWÓRCA, a nie odbiorca.

To tak jakby każdemu mówić, że książki powinien tylko czytać...a ja się pytam kto więc będzie je pisał? Albo słuchajmy muzyki. Tylko kto będzie ją tworzył?

 

Ludziom nie podoba się ta "nadwyobraźnia" projektanta. Nawet ich nie obchodzi kto to tworzył. Liczy się to bezmyślne, designerskie disco polo, które ma zarabiać kasę, a nie pokazywać pewną wrażliwość zmysłów (słuchu, wzroku). Nie będę nikomu wmawiał, że przy disco polo nie ma dobrej zabawy i że Insignia nie jest estetyczna dla oka. Chodzi o to JAK WAŻNE są te...zabawa i estetyka. I niech każdy sobie szczerze porówna te wartości do przeżyć związanych z ambitniejszą muzyką i jazdą samochodem i po tym porównaniu mówi co jest istotne przy wyborze.

 

Zaznaczam, że ja nie jestem specem od stylistyki, ale para oczu wystarczy, żeby zobaczyć, iż ogromna rzesza ludzi wypowiada się na temat wyglądu nie mając o tym nie tylko pojęcia, wiedzy, ale i wyczucia czy zrozumienia. Więc dla swojego dobra, niech rzesza ludzi łącznie ze mną nie przywiązuje takiej wagi do wyglądu. Dotyczy to każdego okresu motoryzacji. Bo ci, którzy mówią, że teraz wszystkie "plastiki" są takie same i brzydkie, a dawniej to był metal i chrom i piękno też mówią nieprawdę. Dawniej auta też były w trendzie na jedno kopyto tylko, że proporcje metal/plastik inne. Także wygląd to tylko i wyłącznie narzędzie sprzedaży i praca projektanta jest tak samo ważna jak praca fryzjera, który strzyże sprzedawców w salonie. Dziwnym trafem nie rozmawiamy tu o fryzjerach.

 

1 godzinę temu, AstraC napisał:

Na pewno chcą, ale @p i p p chce też inputować że Insignia się komuś podoba TYLKO dlatego że mu tak powiedzieli

Oczywiście, że tak właśnie jest. Każdy kształt, przetłoczenie, proporcje, wymiary są stworzone pod trend (ma to dowodzić, że auto jest nowoczesne na tu i teraz) i pod gust masowy (identyczne jak konkurencja). Nie ma w tym projekcie żadnej(!) wartości, do której musielibyśmy dojrzeć, skupić się, odkryć, zrozumieć. Prawdziwa wartość sztuki, projektu, tej wyobraźni, która poprzez twórcę przelewa się na papier/monitor zawsze odbiorcę zmieli emocjonalnie, skradnie czas, zatka. A Insignia wchodzi w oko jak ciepły nóż w masło, jak disco polo w ucho bo ma za zadanie ssać portfelik. I nie chcę jej z góry przez to deprecjonować. Nie ma to znaczenia. Wierzę, że się obroni jazdą.

 

Pozdrawiam.

Napisano
Teraz, Chorzyn napisał:

Czekam na szczegóły. A najbardziej by mnie interesowała odpowiedz czy po 100kkm zaczyna proces rozkładu i rozwarstwiania czy będzie się trzymała kupy ... 

U znajomego flota starych Insigni dobija przebiegami do 200 000 km i nie narzekają. Ich szef zdecydował, że znów kupują Insignie.

Napisano
5 minut temu, rwIcIk napisał:

U znajomego flota starych Insigni dobija przebiegami do 200 000 km i nie narzekają. Ich szef zdecydował, że znów kupują Insignie.

 

Wiem ze dobijają ale było masę przypadków ze po 30-50kkm m.in. trzeszczały plastiki i się wycierały itd

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał:

@p i p p nie bierze pod uwagę, że nie wszyscy klienci po obejrzeniu reklamy biegną z obłędem w oczach i mokrymi majtkami do salonu

"Wszyscy" to uproszczenie większości...statystycznie. Zdaję sobie sprawę, że może być niesprawiedliwe.

Godzinę temu, Ryb napisał:

możemy się sprzeczać czy należy na jej widok paść z zachwytu czy nie ale niepodważalne przynajmniej jest, że nie jest brzydka

Sprzeczać się możemy jak ważne są takie opinie o wyglądzie. To, że nie jest brzydka jest oczywiste, ale nie jest to przypadek! Ona miała być niebrzydka! Jest to wszystko z premedytacją zrobione bo projektanci doskonale wiedzą jak ma wyglądać produkt, żeby się sprzedał masom.

Godzinę temu, Ryb napisał:

Ludzie traktujący samochody jak obiekty kultu (pipp, koNik)

Ja i @koNik mamy skrajnie odmienne podejście, ale powiedzmy, że się nie pogryziemy w tym jednym worze, do którego nas wrzuciłeś.

1 godzinę temu, Ryb napisał:

nie zrozumieją, że nie każdy musi się zakupem auta do bólu ekscytować, że może nie oglądać reklam a i tak kupić nowy samochód.

Może, ale mówię jak powinno się podchodzić do samochodów, żeby stawały się lepsze, fajniejsze i żeby spędzanie pół życia za kółkiem było po prostu wartościowe. Bo efekty podchodzenia "no ładny, spoko" kończą się tym, że w radiu trąbią ile to lat życia człowiek marnuje na stanie w korku czy jazdę do pracy. Za kółkiem można czas marnować, a można się cieszyć chwilą i wcale nie trzeba do tego V8 i 500 koni.

 

pzdr

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał:

 

No tak, ale robiąc to w każdym wątku stajesz się jak Twinsen, który włazi w każdy wątek i marudzi że kobiety mają piersi, lub jak Fred, któremu przeszkadza jak baba nie jest gruba i włochata.

Można iść pod prąd ale niekoniecznie należy o tym ciągle krzyczeć na lewo i prawo.

 

 

 

czyli mam nie pisać bo Wam się to nie podoba i Was to drażni? ;]

Napisano
Dnia 7.06.2017 o 08:50, grogi napisał:

 

A może jeżdżący bokiem ojciec? 

 

 

mój tata jeździł bokiem, pamiętam to do dziś ;]

Napisano
7 minut temu, koNik napisał:

 

czyli mam nie pisać bo Wam się to nie podoba i Was to drażni? ;]

 

A my mamy nie pisać że Wołga to paździerz bo Ci się to nie podoba i Cię to drażni? ;] 

Napisano
Teraz, AstraC napisał:

 

A my mamy nie pisać że Wołga to paździerz bo Ci się to nie podoba i Cię to drażni? ;] 

 

ale mnie to w ogóle nie drażni, ja miałem Ładę w czasach liceum gdy było to największe faux pas, tą samą którą mam dziś i zdążyłem się przyzwyczaić więc pisz do woli ;]

zazwyczaj takie rzeczy drażnią tylko ludzi którzy nie są pewni swego zdania ;]

Napisano
7 minut temu, koNik napisał:

 

mój tata jeździł bokiem, pamiętam to do dziś ;]

 

Spoko. Jak ja bym jeździł bokiem to młody byłby zachwycony. A jakby jeszcze siedział w środku... :)

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał:

 

Spoko. Jak ja bym jeździł bokiem to młody byłby zachwycony. A jakby jeszcze siedział w środku... :)

 

just do it ;]

Napisano
Teraz, koNik napisał:

 

just do it ;]

 

Jest kilka problemów do rozwiązania ale pracuję nad tym. I mam nadzieję że zdążę zanim urośnie na tyle że sam będzie jeździł :)

Napisano
34 minuty temu, koNik napisał:

 

czyli mam nie pisać bo Wam się to nie podoba i Was to drażni? ;]

 

Nie. Ty akurat możesz pisać. Twinsen o płaskich dziewczynach też może pisać. Z Was trzech to tylko grube baby Freda ranią moje poczucie estetyki.

Ale akurat od Ciebie wymagam ciekawszych wątków niż tylko narzekanie. Masz fajny park maszyn, mógłbyś więcej pisać o nich. No i fotki wrzucaj. :ok:

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Nie. Ty akurat możesz pisać. Twinsen o płaskich dziewczynach też może pisać. Z Was trzech to tylko grube baby Freda ranią moje poczucie estetyki.

Ale akurat od Ciebie wymagam ciekawszych wątków niż tylko narzekanie. Masz fajny park maszyn, mógłbyś więcej pisać o nich. No i fotki wrzucaj. :ok:

 

eeee uważam że i tak za dużo piszę ;)

w zasadzie to jest jedyne forum na którym pisuję, wyrosłem trochę z tego - kiedyś sie organizowało zloty na set ład, prowadziło stronę LKP i tak dalej, a teraz wole siedzieć i dłubać ;]

Napisano
1 minutę temu, koNik napisał:

 

eeee uważam że i tak za dużo piszę ;)

w zasadzie to jest jedyne forum na którym pisuję, wyrosłem trochę z tego - kiedyś sie organizowało zloty na set ład, prowadziło stronę LKP i tak dalej, a teraz wole siedzieć i dłubać ;]

 

Jak dla mnie może być nawet więcej. Tylko pisz o tych Twoich autach zamiast marudzić na nasze.  :)

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Jak dla mnie może być nawet więcej. Tylko pisz o tych Twoich autach zamiast marudzić na nasze.  :)

 

Ale nie ma czegoś takiego jak nasze/wasze. Mnie te nowe też dotyczą czy tego chce czy nie więc mogę się odzywać. Codziennie ich ogladam na pęczki ;] i teraz będę musiał oglądać tą Insignie ;] Uwierz, ja mam gorzej niż Wy, co chwile musze sie tłumaczyć a to teściowej, a to komuś obcemu czemu tak a nie inaczej itd. mimo że unikam jak ognia od pewnego czasu poruszania tematów motoryzacyjnych live poza gronem zaufanych kumpli ;] Wiesz jak to jest jak przyjeżdżasz do teściowej BMW E3, a ona mówi - "no fajne, ale chyba wolałbyś takie nowsze (tu pokazuje na E60)" ;] 

Napisano
3 godziny temu, koNik napisał:

 

Ale nie ma czegoś takiego jak nasze/wasze. Mnie te nowe też dotyczą czy tego chce czy nie więc mogę się odzywać. Codziennie ich ogladam na pęczki ;] i teraz będę musiał oglądać tą Insignie ;] Uwierz, ja mam gorzej niż Wy, co chwile musze sie tłumaczyć a to teściowej, a to komuś obcemu czemu tak a nie inaczej itd. mimo że unikam jak ognia od pewnego czasu poruszania tematów motoryzacyjnych live poza gronem zaufanych kumpli ;] Wiesz jak to jest jak przyjeżdżasz do teściowej BMW E3, a ona mówi - "no fajne, ale chyba wolałbyś takie nowsze (tu pokazuje na E60)" ;] 

 

ciesz się, że Ci nie wmawia, żebyś wolał dziecko zamiast tych zabawek ;]

Napisano
5 godzin temu, koNik napisał:

 

Ale nie ma czegoś takiego jak nasze/wasze. Mnie te nowe też dotyczą czy tego chce czy nie więc mogę się odzywać. Codziennie ich ogladam na pęczki ;] i teraz będę musiał oglądać tą Insignie ;] Uwierz, ja mam gorzej niż Wy, co chwile musze sie tłumaczyć a to teściowej, a to komuś obcemu czemu tak a nie inaczej itd. mimo że unikam jak ognia od pewnego czasu poruszania tematów motoryzacyjnych live poza gronem zaufanych kumpli ;] Wiesz jak to jest jak przyjeżdżasz do teściowej BMW E3, a ona mówi - "no fajne, ale chyba wolałbyś takie nowsze (tu pokazuje na E60)" ;] 

Ja mam trzecie nowe i co, tez fajnie nie jest. Ciagle sie ktos szczegolnie w robie pyta to twoje?, ile dałeś, wy to musicicie dobrze zarabiac..itp. no k. nie przyszlo by mi tak zapytac kogos, genetyczna zazdrosc w tych ludziach czy jak, jakby samochod byl najwazniejszy w zyciu. Nie wspomne ile docinkow sie nasluchalem zaraz po kupnie, zygac sie chce

Napisano
Ja mam trzecie nowe i co, tez fajnie nie jest. Ciagle sie ktos szczegolnie w robie pyta to twoje?, ile dałeś, wy to musicicie dobrze zarabiac..itp. no k. nie przyszlo by mi tak zapytac kogos, genetyczna zazdrosc w tych ludziach czy jak, jakby samochod byl najwazniejszy w zyciu. Nie wspomne ile docinkow sie nasluchalem zaraz po kupnie, zygac sie chce


W dziwnym towarzystwie sie musisz obracac ;)
Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 


W dziwnym towarzystwie sie musisz obracac ;)

 

Ja ciekawski jestem, też bym zapytał czyje i ile dał, żeby wiedzieć za ile takie coś się kupuje, bo cennikowo to se zbadać można.

Inna sprawa, że zaraz ktoś myśli, że zazdrośnik albo zeby się podpisać sypie z rekawa cena wypasu za bieda wersje.

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał:

 


W dziwnym towarzystwie sie musisz obracac ;)

 

No muszę

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Ja ciekawski jestem, też bym zapytał czyje i ile dał, żeby wiedzieć za ile takie coś się kupuje,

Tylko po co Ci taka wiedza, szczególnie jak nie jest to Twój dobry znajomy i nie masz zamiaru kupić? Albo przez 2 tyg. robisz głupie docinki, głupie zarty na temat zakupu,bo Ci zal d..ściska.

Napisano
18 minut temu, Rado_ napisał:

Tylko po co Ci taka wiedza, szczególnie jak nie jest to Twój dobry znajomy i nie masz zamiaru kupić? Albo przez 2 tyg. robisz głupie docinki, głupie zarty na temat zakupu,bo Ci zal d..ściska.

 

To samo miałem jak za Astra w 2009 roku dałem 83kpln, że przeplacilem i w ogóle to superb powinienem wziąć bo już się da, albo czemu nie Insignie. ;]

Napisano
22 minuty temu, Rado_ napisał:

Tylko po co Ci taka wiedza, szczególnie jak nie jest to Twój dobry znajomy i nie masz zamiaru kupić? Albo przez 2 tyg. robisz głupie docinki, głupie zarty na temat zakupu,bo Ci zal d..ściska.

Obcego nie pytam. O dochody też nie, pułap możliwości znajomych mniej więcej znam więc po co mi szczegóły.

Ja trochę jak Sojka już że 2 lata zastanawiam się nad samochodem więc przegląd nie jest zły.

Po co, np z wątków tutaj dowiedziałem się że z możliwym rabatem mógłbym do BMW startować o czym patrząc po cenniku bym nie marzył. Na forum astry k wyczytałem realne rabaty (15-20%) co tutaj format potwierdził. Bez tej wiedzy, jak już bym poszedł negocjować pewnie na 5% bym się ucieszył.

Sam staram się uczciwie mówić co i jak i z takimi ludźmi lubię też rozmawiac, nie przez sreberko.

Jak kupiłem roczniaka po wypożyczalni to wielu radziło by się nie przyznawać, a ja w tym nic złego nie widzę.

Napisano
16 minut temu, AstraC napisał:

 

To samo miałem jak za Astra w 2009 roku dałem 83kpln, że przeplacilem i w ogóle to superb powinienem wziąć bo już się da, albo czemu nie Insignie. ;]

Ludzie są różni, mi styka w miare podstawowe wyposażenie i silnik nie musi mieć pierdyliona koni, ktoś inny ma odwrotnie. Każdy może napisać co by kupił, ale co mi do Twego wyboru.

PS. Dzięki Tobie dowiedziałem się ile wypasniejsza AH, mając bieda wersje, kosztuje.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
30 minut temu, ZUBERTO napisał:

Sam staram się uczciwie mówić co i jak i z takimi ludźmi lubię też rozmawiac, nie przez sreberko.

Jak kupiłem roczniaka po wypożyczalni to wielu radziło by się nie przyznawać, a ja w tym nic złego nie widzę.

Nie widze problemu pogadać, bo chętnie pogadam. Raz mnie nawet gość zaczepił na skrzyżowaniu, stajać na pasie obok. Popytał jaki silnik, jak sie sprawuje, że fajny, że mu sie podoba, taka miła gadka, ale kurna nie zaczyna się rozmowy od: to twoje auto? tak. ile dałeś..8-)

Napisano
37 minut temu, ZUBERTO napisał:

 

Jak kupiłem roczniaka po wypożyczalni to wielu radziło by się nie przyznawać, a ja w tym nic złego nie widzę.

A co zlego jest w aucie z wypozyczalni? Samochody po oddaniu sa bardzo dobrze sprawdzane i kazdy kozak jak nie szanowal to bedzie placil ze swoich. Roczne auto z wypozyczalni bedzie o niebo lepsze od uzywanego pazdzeirza z komisu na kamyczkach. Wiele razy mialem auto z wypozyczalni i jezdzilem normalnie. 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.