Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Najprostsze auta w naprawach to?

Featured Replies

Napisano

Najprostsze auta w naprawach pod kątem mechanicznym jak i z prostotą wymiany elementów blacharskich to

 

-10 latki

-15 latki

-20 latki

 

?

 

Znajomy chce jakąś furę do nauki mechaniki w garażu

Napisano

Stricte mechaniki?
A i czy mechaniki wspolczesnej czy zabytkowej?
Jak ogolnie mechaniki to cokolwiek bez elektroniki, wtryskow.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Ze starych aut, które miałem to Daewoo Lanos. Wymiana żarówki to chwila, do wszystkiego dobry dostęp. Poczciwe auto wiele przeszło i nigdy mnie nie zawiodło na drodze.

Napisano

Fiat 126

Napisano
42 minuty temu, bielaPL napisał:

Znajomy chce jakąś furę do nauki mechaniki w garażu

Z lat produkcji które wymieniłeś samochody różnią się w zasadzie kształtem i może ilością elektroniki, chociaż ta z "premium" z 2000 roku jest dzisiaj w większości nowych. Na przestrzeleni dziesięcioleci mechanicznie czy konstrukcyjnie samochody zmieniają się chyba najmniej ze wszystkich dziedzin :hehe:. Wspomniany tutaj na przykład Lanos jest świetny do nauki dłubania przy aucie.

Napisano
  • Autor
24 minuty temu, czachabrava napisał:

Zależy do czego mu potrzebna ta nauka mechaniki ?

do zabawy dla samego siebie

w głównym aucie trochę nie chce grzebać bo ma działać a nie stać na kobyłkach

 

Napisano
Godzinę temu, bielaPL napisał:

Najprostsze auta w naprawach pod kątem mechanicznym jak i z prostotą wymiany elementów blacharskich to

 

-10 latki

-15 latki

-20 latki

 

?

 

Znajomy chce jakąś furę do nauki mechaniki w garażu

 

Polecam do nauki auta niemieckie z silnikami X14nz oraz X16szr, jak automatyk poradziłem sobie z takimi naprawami jak:

Corsa (x14) - naprawa silnika po zerwaniu paska rozrządu gdzie spotkały się zawory z tłokami.

Astra (x16) - wymiana uszczelki pod głowicą + rozrząd.

 

Napisano
9 minut temu, bielaPL napisał:

w głównym aucie trochę nie chce grzebać bo ma działać a nie stać na kobyłkach

Jeśli chce coś fajnego i w miarę prostego to niech kupi Forestera I generacji. Jak czegoś nie będzie wiedział to bez problemu znajdzie serwisówkę.

Napisano

Przerabiałem 10, 20 i 30latki, najprościej jest z 50latkami. Proste rozwiązania, proste schematy elektryczne, blachy z dużą tolerancją montażową. Generalnie/średnio  im auto starsze tym zazwyczaj prostsze konstrukcyjnie i łatwiejsze w naprawie. Inna sprawa to dostępność części, tutaj decyduje już popularność danego modelu.

Napisano

Jak ma być do nauki to ja bym szukał jakiegoś popularnego z dużą dostępnością części zamiennych w niskich cenach (zarówno nowych jak i używanych):phi:

Napisano
2 godziny temu, bielaPL napisał:

Najprostsze auta w naprawach pod kątem mechanicznym jak i z prostotą wymiany elementów blacharskich to

 

-10 latki

-15 latki

-20 latki

 

Na gwarancji :idea:

 

Napisano
1 godzinę temu, sdss napisał:

Fiat 126

 

Fantastyczny dostęp do silnika: odkręcasz tylną belkę, kilka śrub mocujących silnik i odpychasz nadwozie - włala :ok: silnik zdemontowany i wyjęty.

Napisano
20 minut temu, el_guapo napisał:

 

Fantastyczny dostęp do silnika: odkręcasz tylną belkę, kilka śrub mocujących silnik i odpychasz nadwozie - włala :ok: silnik zdemontowany i wyjęty.

Jak się da tą belkę odkręcić :phi:.

Raz próbowałem, odkręciłem, ale ze śrubami, gorzej było z przykręceniem.

Napisano

Ja bym bral dowolnego golfa w zaleznosci od budzetu. Mnostwo czesci, filmikow na yt i na forach. Z czasem mozna swapa zrobic na jakis mocny silnik i  miec niezla zabawke.

Napisano

Niech nie kupuje starszej Toyoty lub Hondy z silnikiem benzynowym, bo na tych autach można się nauczyć co najwyżej blacharki. Mechanika jest nie do zabicia.

Napisano
13 godzin temu, bielaPL napisał:

Najprostsze auta w naprawach pod kątem mechanicznym jak i z prostotą wymiany elementów blacharskich to

 

Terenówki.

Grand Cherokee WG v8 rozkręcisz trzema kluczami; Jimny jednym; Defendera rozłożysz młotkiem.

Paradoksalnie - starsze Forestery są logiczne w naprawach, tylko trzeba wiedzieć gdzie kręcić.

 

Jak się zastanawiam, to do nauki taki Jimny będzie bardzo spoko. Konstrukcja na ramie, blachę można dowolnie rzeźbić, silnik prosty i tani, napędy przód, tył, reduktor; całość mała, lekka ale wysoka (łatwiej od spodu); nawet jak nie ma co robić, to opcje modyfikacji są praktycznie nieskończone. Nieliczny przypadek, w którym porobione auto kosztuje więcej niż oryginał.

 

Edytowane przez camel00

Napisano
2 godziny temu, ghost2255 napisał:

Niech nie kupuje starszej Toyoty lub Hondy z silnikiem benzynowym, bo na tych autach można się nauczyć co najwyżej blacharki. Mechanika jest nie do zabicia.

Tak?

To dlaczego co max 20kkm na LPG trzeba zawory ustawiać?

To zostaw, nie ruszaj i nagle się okaże, że nawet 100kkm nie przelatasz

Napisano
2 minuty temu, technix napisał:

To dlaczego co max 20kkm na LPG trzeba zawory ustawiać?

 

A producent w instrukcji co pisze o jeździe na LPG?

Napisano
8 minut temu, technix napisał:

To samo co producent Astry F

:facepalm:

Napisano

Jak sie ma uczyc zeby cos na tym zarabuac to niech sie uczy elektroniki w nowych autach, bo ze starych guan nie wyzyje. Jak nauka ma byc dla samego siebie to tanie czesci i proste w budowie to golf 4, astra 2.

Napisano
2 godziny temu, HARDTECHNO napisał:

@bielaPL Seicento 1.1

Panda 1.1 po 2003 roku... 

Napisano

Niech kupi lagunę ii dCi, albo innego francuza z tych lat to nie będzie się nudził :phi:

Napisano

BMW e36 z jakimś silnikiem R6, części nowe i używane w ogromnych ilościach, w necie darmowa serwisówka, a jak już coś naprawi, to przynajmniej będzie miał fan z jazdy, a nie jakiś tam Lanos. W Lanosie nawet nie nauczy się wału rozpinać :hehe:

Napisano

Golf III, BMW e36, Fiat UNO, Lanos.

 

Tanie, proste z dobrym dostępem do części nowych i używanych. 

Napisano
3 godziny temu, Pipper napisał:

Panda 1.1 po 2003 roku... 

Ja mam pandę 1.1 z 2005 z nalotem przeszło 500kkm.

Więc na auto do nauki napraw nie nadaje się.

Badziew nie chce się psuć 😭

Napisano
32 minuty temu, technix napisał:

Ja mam pandę 1.1 z 2005 z nalotem przeszło 500kkm.

Więc na auto do nauki napraw nie nadaje się.

Badziew nie chce się psuć 😭

To wiem, miałem przez 4 lata i 100kkm, bardzo miło wspominam :oki:

Napisano
17 godzin temu, technix napisał:

To dlaczego co max 20kkm na LPG trzeba zawory ustawiać?

a co ile trzeba na noPb? bo producent o LPG to do tego silnika nawet nie myślał.

Napisano

Ja to okreslilbym co konkretnie chce. Jakie auta lubi? Bo przecież będzie tym jezdzil od czasu do czasu. starocie z lat 70-80tych, 90 tych czy nowsze ale jeszcze proste?. Czy chce rozbierać silniki i cale zawiechy czy tylko chce wymienić termostat i klocki hamulcowe. Czy może jakies swapy? Ma garaz, kanal, klucze, narzędzia?

Grzebać można przy wszystkim tak naprawdę. Jak chce blacharkę robic to niech kupi cos do całkowitego odnowienia, auta z lat 60tych jak Syrena albo tym podobne.

Moje typy to Lada 210X, Skoda 1xx (silnik na wierzchu i wyciagalny pod blokiem), wszelakie Hondy od 86r. (manuale dostępne na necie, fora dobrze dzialajace), mysle ze to co koledzy radza wyżej typu Golf czy BMW lat wczesnych 90tych. Praktycznie kazde auto z przełomu lat 80-90tych to proste i jak dobrze zachowane to jeździ. A pogrzebac zawsze przy czyms jest jak kupi auto za 1000-2000 pln

Napisano
30 minut temu, Ozarek napisał:

a co ile trzeba na noPb? bo producent o LPG to do tego silnika nawet nie myślał.

 

W Hondach trzeba bo tam jest reczna regulacja zaworow na srubkach. Ja tam staram się robic co wymiane oleju albo max co 20 tys km, jezdzac na LPG.

W toyotach od ktoregos 90tego roku zaczeli stosować regulacje plytkowa wiec to bardziej upierdliwe i kosztowne, choc możliwe ze nie trzeba tak często regulować.

Napisano

Fiat punto mk1 :) prosta konstrukcja , a części tanie jak barszcz :)

Napisano
Godzinę temu, gregoryj napisał:

 

W Hondach trzeba bo tam jest reczna regulacja zaworow na srubkach. Ja tam staram się robic co wymiane oleju albo max co 20 tys km, jezdzac na LPG.

W toyotach od ktoregos 90tego roku zaczeli stosować regulacje plytkowa wiec to bardziej upierdliwe i kosztowne, choc możliwe ze nie trzeba tak często regulować.

A wspomniana regulacja płytkami to nie ręczna? Albo szklankami?

A jakoś nie trzeba co 10kkk tego robić.

Dlatego uważam że HONDA absolutnie NIE jest wzorem bezawaryjnej mechaniki

Napisano
42 minuty temu, technix napisał:

A wspomniana regulacja płytkami to nie ręczna? Albo szklankami?

A jakoś nie trzeba co 10kkk tego robić.

Dlatego uważam że HONDA absolutnie NIE jest wzorem bezawaryjnej mechaniki

 

Nie pomyliłeś obsługi z awaryjnością?

Napisano
18 minut temu, ghost2255 napisał:

 

Nie pomyliłeś obsługi z awaryjnością?

Nie wiesz, że wymiana alternatora to eksploatacja a regulacja zaworów to awaria 8].

Chyba za mało czytasz AK :skromny:

Napisano
2 minuty temu, sherif napisał:

Nie wiesz, że wymiana alternatora to eksploatacja a regulacja zaworów to awaria 8].

Chyba za mało czytasz AK :skromny:

Oczywiście, dlatego Fiat się nie psuje, a Honda to jeżdżący(czasem)złom 😄

 

Japońscy inżynierowie jeszcze dużo się muszą nauczyć od swoich włoskich i francuskich kolegów. 🙂 

Napisano
38 minut temu, technix napisał:

A wspomniana regulacja płytkami to nie ręczna? Albo szklankami?

A jakoś nie trzeba co 10kkk tego robić.

Dlatego uważam że HONDA absolutnie NIE jest wzorem bezawaryjnej mechaniki

 

A czepiasz się szczegolow. Obydwa sa reczne. Plytkami czy szklankami robi się rzadziej, ale w zależności od dostępu do sprawdzenia luzu i do wymiany płytek może być bardzo upierdliwo kosztowne. Wole wiec rozwiązanie śrubkowe, mimo, że trzeba 2-3 razy cześciej regulować.Stawiasz 2 browary obok samochodu i w godzine na spokojnie masz 16 zaworow wyregulowane, majac szczelinomierz, klucz 11-12, klucz 10 do odkręcenia pokrywy zaworow oraz podnośnik.

 

Ja z kolei uważam, że każda Honda z lat 90 tych to wzor bezawaryjności i w miare madrych rozwiazan konstrukcyjnych. Jak nie zajezdzone i nie zardzewiale to ... bezawaryjne. Ale oczywiście serwisu wymaga jak kazde auto.

Napisano
5 minut temu, sherif napisał:

Nie wiesz, że wymiana alternatora to eksploatacja a regulacja zaworów to awaria 8].

Chyba za mało czytasz AK :skromny:

 

wiadomo ;], w niektórych (np niektóre TSI) wymiana słupka to eksploatacja, a w innych madrych konstrukcyjnie rozwiązaniach (np BMW), wymiana rozrządu od strony skrzyni za 5-6 tysi (poza ASO) to przecie najczystsza eksploatacja

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, gregoryj napisał:

Ja to okreslilbym co konkretnie chce. Jakie auta lubi? Bo przecież będzie tym jezdzil od czasu do czasu. starocie z lat 70-80tych, 90 tych czy nowsze ale jeszcze proste?. Czy chce rozbierać silniki i cale zawiechy czy tylko chce wymienić termostat i klocki hamulcowe. Czy może jakies swapy? Ma garaz, kanal, klucze, narzędzia?

Grzebać można przy wszystkim tak naprawdę. Jak chce blacharkę robic to niech kupi cos do całkowitego odnowienia, auta z lat 60tych jak Syrena albo tym podobne.

Moje typy to Lada 210X, Skoda 1xx (silnik na wierzchu i wyciagalny pod blokiem), wszelakie Hondy od 86r. (manuale dostępne na necie, fora dobrze dzialajace), mysle ze to co koledzy radza wyżej typu Golf czy BMW lat wczesnych 90tych. Praktycznie kazde auto z przełomu lat 80-90tych to proste i jak dobrze zachowane to jeździ. A pogrzebac zawsze przy czyms jest jak kupi auto za 1000-2000 pln

 

ma garaż bez kanału, narzędzia dokupi w miarę potrzeb, jakieś standardowe klucze itd to ma

wpierw prosta eksploatacja, hamulce, zawieszenie, chłodnica itp

co do rodzaju auta to różne lubi, nie ma jakieś jedynego

Napisano
4 godziny temu, gregoryj napisał:

W Hondach trzeba bo tam jest reczna regulacja zaworow na srubkach. Ja tam staram się robic co wymiane oleju albo max co 20 tys km, jezdzac na LPG.

mi bardziej chodziło o to jaki interwał kontroli narzuca producent dla tych silników.

3 godziny temu, technix napisał:

A wspomniana regulacja płytkami to nie ręczna? Albo szklankami?

A jakoś nie trzeba co 10kkk tego robić.

Dlatego uważam że HONDA absolutnie NIE jest wzorem bezawaryjnej mechaniki

co Ty fanzolisz?!?

wymiana klocków czy tarcz to dla Ciebie też awaria? Tankowanie paliwa też? - bo przecież bez samochód nie działa...

Napisano

IMO jakiekolwiek. Na nim sie nauczy podstaw.

Napisano
7 godzin temu, ghost2255 napisał:

 

Nie pomyliłeś obsługi z awaryjnością?

Nie ze względu na badziewny materiał konieczna jest częsta obsługa, aby awaryjność nie była gorsza niż u konkurencji

Napisano
4 godziny temu, Ozarek napisał:

 

co Ty fanzolisz?!?

wymiana klocków czy tarcz to dla Ciebie też awaria? Tankowanie paliwa też? - bo przecież bez samochód nie działa...

Nie, awarią jest np. uszkodzenie tłoka, poprzez źle wyregulowane zawory, które to są z gównolitu 

Napisano
7 minut temu, technix napisał:

Nie, awarią jest np. uszkodzenie tłoka, poprzez źle wyregulowane zawory, które to są z gównolitu 

Idąc tym (dziwnym) tokiem rozumowania, to awarią jest uszkodzenie tarcz przez zużyte klocki, czy zatarcie silnika przez stary, zużyty olej, który nie był wymieniany. 

Producent przewidział procedurę regulacji zaworów i tyle. Jest to element obsługi eksploatacyjnej. Wypieraj fakty dalej i jeździj Oplem, bo on ma hydraulikę i jest przez to niezawodny. Reszta świata uważa inaczej, co widać po cenach aut używanych i utracie wartości Hond, Toyot i Opli.

15 minut temu, technix napisał:

Nie ze względu na badziewny materiał konieczna jest częsta obsługa, aby awaryjność nie była gorsza niż u konkurencji

 

Tylko nie mów tego właścicielom Hond i Toyot, bo oni tego nie wiedzą i tylko leją paliwo i zmieniają olej i klocki. 

Napisano
1 godzinę temu, technix napisał:

Nie, awarią jest np. uszkodzenie tłoka, poprzez źle wyregulowane zawory, które to są z gównolitu 

nadal nie odpowiedziałeś mi na pyt. jaki jest interwał regulacji/kontroli dla noPb.

Piszesz głupoty i mylisz obsługę z awaryjnością, a w zasadzie zaniedbanie interwałów z awaryjnością

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.