Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Następca Aveo - proste, młode, do 40 k

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie - powoli rozglądam się za następcą Aveo dla mamy. Wymagania:

-klasa b, 5drzwi, miejsce na foteliki lub 2 dorosłych z tyłu 

- bezawaryjne, tanie w eksploatacji, proste w obsłudze, najlepiej silnik na łańcuchu, 

- silnik do gazu, z hydrauliczną kasacją luzu, ale może uda się przekonać, że to nie ma sensu :) Aveo pali jak smok, wiec ma to sens, ale taka Corsa jak spalała nam 6l Pb to się nie kalkuluje nijak

- auto na kolejne 10-12 lat, przebiegi ok. 5kkm rocznie

- patrzę na Clio, Sandero, Space Star, Fabia, Corsa, Rio, i20. Jakoś skłaniam się ostatnio ku Japoncom. Ale takie Clio...jeździ tego tysiące, ładne autko, tylko jakoś nie mam przekonania do bezawaryjnosci :)

 

Edytowane przez Pito

Napisano

W Clio będziesz miał do wyboru silnik wolnossący 1.2 75 KM i 0.9 turbo 90 KM. Oba "się gazują". Co do awaryjnosci to się nie wypowiem, pytaj @amazaque bo takowe ujeżdża. Na pewno dużym plusem jak to w renówkach jest zabezpieczenie antykorozyjne. Miałem kilka renówek i jakoś niespecjalnie się chciały psuć.

Napisano

@Pito Clio 4 w tym budżecie powinien być całkiem młody i z małym przebiegiem. Nie gnije, napęd z silnikiem 1.2 praktycznie niezniszczalny. Naprawi klimę (słynny przewód wysokiego ciśnienia) i będzie jeździć długie lata.

Napisano

Clio 4 1,2/75. Prawie 10 lat, 100 tys. km. Na gwarancji rozciekła się pompa wody i strzelił jakiś przewód klimatyzacji. Poza tym samochód jest fabryczny, Opony, akumulator! tarcze, klocki, płyny itp. Olej w silniku co 30 tys. Wygląda i jeździ jak nowy z salonu. 

Napisano

Skoda Rapid 1.2 TSI i o LPG zapomnieć. Proste, tanie w eksploatacji, do wyboru hatchback lub liftback ( pojemniejszy). Łańcuch rozrządu lubi się wyciągnąć ale zmiana na nowy za 2tyś i 100tyś km spokój.

Lub Fabia z tym silnikiem lub 1.0 (muł) do LPG.

A najlepiej zaznaczyć budżet na OtoMoto 35-40tyś, 50km od domu, benzyna i szukać jak najmłodszy z najmniejszym przebiegiem. Kobieta musi wsiąść, pomacać, przejechać się, bo nie każde auto może jej pasować.

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano

Ostatnio wykupiliśmy żony firmową Corsę E 1.4 LPG. Poprzednio jeździła Corsą D 1.2 i to był dramat - okropne wnętrze, słaby silnik, głośne i beznadziejne w prowadzeniu autko. Niby Corsa E jest konstrukcyjną ewolucją D, ale baaaaardzo przyjemnie się tym jeździ. 

Corsa E ma już fajne, przyjemne wnętrze, jest bardzo dobrze wyciszona, ma sporo miejsca z przodu i z tyłu (jeździmy z fotelikami). Silnik 1.4 z fabrycznym LPG - niby 90KM, ale bardzo "wartki", ciągnie od dołu, na trasie do prędkości autostradowych też nie ma problemu. Ja na tą klasę to corsa jest bardzo komfortowa i zaskakująco cicha. Jedyny problem z tego co czytam to są tam cewki/świece, które lubią padać - więc warto przyspieszyć z wymianą ... poza tym samochód chyba bez większych wad. Silnik prosty 1.4, bez turbo, bez wynalazków - przy takich przebiegach rocznych to nie pchałbym się w turbo, bo tu styl jazdy będzie takie silniki szybciej wykańczał, a naprawy/eksploatacja będą droższe. 

 

 

Na SpaceStara nawet nie patrz. Do tego grona dodaj sobie jeszcze Hondę Jazz.

 

Napisano

A ile pali Ci to Aveo, żeby opłacało się montować gaz przy takim przebiegu rocznym?

Ja mam 1.4 100KM i to pali ok. 8 litrów po Warszawie.

Ja bym szedł w kierunku Corsy E lub Clio.

Napisano
14 godzin temu, Pito napisał(a):

Jak w temacie - powoli rozglądam się za następcą Aveo dla mamy. Wymagania:

-klasa b, 5drzwi, miejsce na foteliki lub 2 dorosłych z tyłu 

- bezawaryjne, tanie w eksploatacji, proste w obsłudze, najlepiej silnik na łańcuchu, 

- silnik do gazu, z hydrauliczną kasacją luzu, ale może uda się przekonać, że to nie ma sensu :) Aveo pali jak smok, wiec ma to sens, ale taka Corsa jak spalała nam 6l Pb to się nie kalkuluje nijak

- auto na kolejne 10-12 lat, przebiegi ok. 5kkm rocznie

- patrzę na Clio, Sandero, Space Star, Fabia, Corsa, Rio, i20. Jakoś skłaniam się ostatnio ku Japoncom. Ale takie Clio...jeździ tego tysiące, ładne autko, tylko jakoś nie mam przekonania do bezawaryjnosci :)

 

clio 1.2 75km,   TCE moze byc problem bo ma luz na szklankach

corsa 1.4

Napisano

Suzuki Swift?

Napisano
17 godzin temu, Pito napisał(a):

- patrzę na Clio, Sandero, Space Star, Fabia, Corsa, Rio, i20. Jakoś skłaniam się ostatnio ku Japoncom. Ale takie Clio...jeździ tego tysiące, ładne autko, tylko jakoś nie mam przekonania do bezawaryjnosci :)

 

Koreańczyk i20 też powinien być w porządku - ze starym 1,2 :ok:

 

Napisano

Swift 1.2, Yaris 1.0

Auta mechanicznie nie do zabicia. 

Ewentualnie i20 lub Rio 1.2. Do tego mozna nawet LPG bo ma hydraulikę.

Napisano
27 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Swift 1.2, Yaris 1.0

Auta mechanicznie nie do zabicia. 

Ewentualnie i20 lub Rio 1.2. Do tego mozna nawet LPG bo ma hydraulikę.

 

... tylko że japonia po 10-12 latach to lubi sobie zgnić ... a mówimy tu o przebiegu 50-60kkm przez ten cały czas.

W tym przypadku nie jest to dużym wyzwaniem dla praktycznie każdego, prostego silnika wolnossącego - a w przypadku np. francuzów raczej nie ma problemu znikających progów czy podłogi.

Dodatkowo mówimy tu o samochodach używanych, a japończyki trzymają cenę, więc takiego francuza czy opla możemy kupić z mniejszym przebiegiem w tym budżecie w stosunku do popularnego (i często przewartościowanego) yarisa

Napisano

Żaden Swift, czy Yaris. To ma być używane auto na kolejne 10-12 lat, w przypadku tych Japończyków zostaną kobiecie silniki bez karoserii.

Napisano
19 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Koreańczyk i20 też powinien być w porządku - ze starym 1,2 :ok:

 

 

Moja mama ma od niespełna 2 lat, 2014 rok. Nawet żwawe to i zero problemów :oki:

Napisano
  • Autor

Dzięki wszystkim za propozycje. Widzę że polecacie Clio, jest najwięcej dostępnych w założonym budżecie.

Napisano
W dniu 8.06.2023 o 22:48, Pito napisał(a):

Jak w temacie - powoli rozglądam się za następcą Aveo dla mamy. Wymagania:

-klasa b, 5drzwi, miejsce na foteliki lub 2 dorosłych z tyłu 

- bezawaryjne, tanie w eksploatacji, proste w obsłudze, najlepiej silnik na łańcuchu, 

- silnik do gazu, z hydrauliczną kasacją luzu, ale może uda się przekonać, że to nie ma sensu :) Aveo pali jak smok, wiec ma to sens, ale taka Corsa jak spalała nam 6l Pb to się nie kalkuluje nijak

- auto na kolejne 10-12 lat, przebiegi ok. 5kkm rocznie

- patrzę na Clio, Sandero, Space Star, Fabia, Corsa, Rio, i20. Jakoś skłaniam się ostatnio ku Japoncom. Ale takie Clio...jeździ tego tysiące, ładne autko, tylko jakoś nie mam przekonania do bezawaryjnosci :)

 

 

Fabia 1.0 TSI bez lpg

https://www.master1.pl/oferta/gotowka/99724/skoda/fabia-1-0-tsi-ambition?kalkulacja=------

 

w master1 masz trochę do wyboru w okolicach 40tys i przebiegiem lekko ponad 100 tys, na nastepnę 10-12 lat blacha wytrzyma, przebieg też łyknie bez problemu

Napisano
W dniu 9.06.2023 o 07:58, amazaque napisał(a):

Clio 4 1,2/75. Prawie 10 lat, 100 tys. km. Na gwarancji rozciekła się pompa wody i strzelił jakiś przewód klimatyzacji. Poza tym samochód jest fabryczny, Opony, akumulator! tarcze, klocki, płyny itp. Olej w silniku co 30 tys. Wygląda i jeździ jak nowy z salonu. 

olej w silniku zmieniasz co 3 lata ?? 🫣

Napisano
W dniu 9.06.2023 o 22:35, Azbest napisał(a):

 

... tylko że japonia po 10-12 latach to lubi sobie zgnić ... a mówimy tu o przebiegu 50-60kkm przez ten cały czas.

W tym przypadku nie jest to dużym wyzwaniem dla praktycznie każdego, prostego silnika wolnossącego - a w przypadku np. francuzów raczej nie ma problemu znikających progów czy podłogi.

Dodatkowo mówimy tu o samochodach używanych, a japończyki trzymają cenę, więc takiego francuza czy opla możemy kupić z mniejszym przebiegiem w tym budżecie w stosunku do popularnego (i często przewartościowanego) yarisa

To już nie te czasy. 10 letni Japończyk nie będzie zgniły.

Napisano
12 minut temu, wujek napisał(a):

To już nie te czasy. 10 letni Japończyk nie będzie zgniły.

zgnity nie ale z rdzawym nalotem i rekomendacją żeby coś z tym na cito zrobić ;) 

Napisano
Godzinę temu, costam000 napisał(a):

olej w silniku zmieniasz co 3 lata ?? 🫣

Co 30 tys. Tak, wychodzi że co trzy lata. ;]

Napisano
Godzinę temu, lucash napisał(a):

zgnity nie ale z rdzawym nalotem i rekomendacją żeby coś z tym na cito zrobić ;) 

Gdzie? Widziałeś yarisa 3 zgniłego? Czy innego Aurisa BA nawet Mazdę 3?

Napisano
1 godzinę temu, lucash napisał(a):

zgnity nie ale z rdzawym nalotem i rekomendacją żeby coś z tym na cito zrobić ;) 

spokojnie wytrzyma, yarki 1 latają jeszcze, pordzewiałe ale jeździ, do 20 lat dokulają bez zbędnych zabiegów

Napisano
22 godziny temu, wujek napisał(a):

Gdzie? Widziałeś yarisa 3 zgniłego? Czy innego Aurisa BA nawet Mazdę 3?

Ale chłop chce trzymać ten samochód kilka ładnych lat, czyli te samochody będą w wieku 10+. U przyjaciela na warsztacie coraz częściej goszczą Yarisy czy Aurisy z lat 2010-2012 na progi. Nie są to wybitnie ugniecione auta, bo sporo z nich to od początku w jednych rękach z niewielkim przebiegiem. Przy przebiegach autora wątku takie auto mechaniczne nim się zestarzeje to ruda zdąży spustoszenia narobić. 

W zależności od tego ile rudej, lakiernik, to taka zabawa i 4 tysiące kosztować potrafi. A jakość elementów blacharskich to jest taka sobie i nie jest tak, że zrobić raz i zapomnieć. 

Napisano
2 minuty temu, r1sender napisał(a):

Ale chłop chce trzymać ten samochód kilka ładnych lat, czyli te samochody będą w wieku 10+. U przyjaciela na warsztacie coraz częściej goszczą Yarisy czy Aurisy z lat 2010-2012 na progi. Nie są to wybitnie ugniecione auta, bo sporo z nich to od początku w jednych rękach z niewielkim przebiegiem. Przy przebiegach autora wątku takie auto mechaniczne nim się zestarzeje to ruda zdąży spustoszenia narobić. 

W zależności od tego ile rudej, lakiernik, to taka zabawa i 4 tysiące kosztować potrafi. A jakość elementów blacharskich to jest taka sobie i nie jest tak, że zrobić raz i zapomnieć. 

Niby tak ale można przyjąć ze w 20 letnim francuzie będzie podobnie. Odniosłem się do tego ze to już nie te czasy ze Japonia gniła na potęgę. 

Napisano
7 minut temu, wujek napisał(a):

Niby tak ale można przyjąć ze w 20 letnim francuzie będzie podobnie. Odniosłem się do tego ze to już nie te czasy ze Japonia gniła na potęgę. 

Miałem francuzy lat nascie i japonię, jednak blacharsko francuzy dużo lepiej. Mechanikę idzie ogarnąć, a z rudą to wieczna walka.

Napisano

Znajoma żony w pracy ma Yarisa 2012r. Nie przeszedł przeglądu ze względu na zgnitą konstrukcję mocowania tylnej belki. ASO nie podjęło się naprawy, a warsztat blacharski wycenił na ok 4 kzł.

Napisano
Teraz, kaczorek79 napisał(a):

Znajoma żony w pracy ma Yarisa 2012r. Nie przeszedł przeglądu ze względu na zgnitą konstrukcję mocowania tylnej belki. ASO nie podjęło się naprawy, a warsztat blacharski wycenił na ok 4 kzł.

10 letniego sprzedawałem przez rdzę właśnie. Progi, nadkola.

Napisano
  • Autor

Tak jak piszecie, z rdzą nie wygra. Mechanicznie można wszystko naprawić. Przechodziliśmy to w Astrze F, w corsie B, Lanosie. Auta by jeszcze jeździły i jeździły, ale chrupalo zdrowo. 

Będę patrzył na to Clio. Jeździ tego od groma, wiec podejrzewam że dostęp do jakiś dziwnych części, typu klamka czy silniczek wycieraczki będzie bezproblemowy.

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

10 letniego sprzedawałem przez rdzę właśnie. Progi, nadkola.

Jak takie cuda się dzieją w 10 letnich Japończykach, to nie żałuję że zakonserwowalismy Swifta i Vitare. Auta w założeniu na kolejne 10-15 lat.

 

Choć sąsiad ma tu Yarisa 2001 chyba i teraz dopiero robił kawałek progu, dolepil kawalek żywicy, w samym rogu przed tylnym kołem. A poza tym o dziwo zdrowiutki, blacha aż dzwoni.

Napisano
28 minut temu, Pito napisał(a):

Jak takie cuda się dzieją w 10 letnich Japończykach, to nie żałuję że zakonserwowalismy Swifta i Vitare. Auta w założeniu na kolejne 10-15 lat.

 

Choć sąsiad ma tu Yarisa 2001 chyba i teraz dopiero robił kawałek progu, dolepil kawalek żywicy, w samym rogu przed tylnym kołem. A poza tym o dziwo zdrowiutki, blacha aż dzwoni.

U nas był Yaris I z Japonii,

 

Napisano

Tego właśnie nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego dwa takie same auta, w tak różny sposób się starzeją. Widywałem ostatnio np Focusa mk2 z 2007 r, gdzie od spodu wszystko, jak nówka, wózek, wahacze normalnie z fabrycznym lakierem, śrubki świecące, żadnej dodatkowej konserwacji, wydech oryginalny, a innym razem (właściwie standardowo) Focus mk2 od spodu nie ma śladu po fabrycznej farbie i tylko skorupy rdzy wiszą. Japończyki z reguły gniją od spodu w tylnej części podwozia, np większość Aurisów I ma cały zawias z tyłu zgnity, że nie do ruszenia śruby, przewody hamulcowe przerdzewiałe. Jakieś dwa lata temu robiliśmy podejście do wymiany tulei wahaczy przednich w Verso 2010r, wtedy miało 11 lat, jeden właściciel, regularnie eksploatowany, śruby wahaczy nie do ruszenia, gość jeździ do dzisiaj z rozwulkanizowanymi tulejami. W grudniu robiliśmy tuleje tylnych wahaczy wzdłużnych w Focusie 2017r, powód - zgniły i się rozpadły, ASO wyceniło na ponad 2 kzł. Ogólnie Japonia i czasem Korea + Ford od spodu po 10 latach zaczyna się robić kłopot, są tylko sporadyczne odstępstwa.

Napisano
W dniu 8.06.2023 o 22:48, Pito napisał(a):

- auto na kolejne 10-12 lat, przebiegi ok. 5kkm rocznie

- patrzę na Clio, Sandero...

Sandero2 po FL jak najbardziej polecam, użytkuję szósty rok- prosty, trwały samochód na co dzień do miejskiej jazdy. Silniki w zasadzie te same, co w Clio- głównie TCe90 (silnik "od zawsze" sprzedawany również z fabrycznym LPG pomimo braku hydrauliki), jeździ tego dużo z LPG. Ale u mnie spalanie benzyny miejsko-podmiejskie stoi na poziomie 6,3-6,4l (wersja Stepway, zwykłe Sandero spali mniej).

Napisano
11 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Tego właśnie nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego dwa takie same auta, w tak różny sposób się starzeją. Widywałem ostatnio np Focusa mk2 z 2007 r, gdzie od spodu wszystko, jak nówka, wózek, wahacze normalnie z fabrycznym lakierem, śrubki świecące, żadnej dodatkowej konserwacji, wydech oryginalny, a innym razem (właściwie standardowo) Focus mk2 od spodu nie ma śladu po fabrycznej farbie i tylko skorupy rdzy wiszą. Japończyki z reguły gniją od spodu w tylnej części podwozia, np większość Aurisów I ma cały zawias z tyłu zgnity, że nie do ruszenia śruby, przewody hamulcowe przerdzewiałe. Jakieś dwa lata temu robiliśmy podejście do wymiany tulei wahaczy przednich w Verso 2010r, wtedy miało 11 lat, jeden właściciel, regularnie eksploatowany, śruby wahaczy nie do ruszenia, gość jeździ do dzisiaj z rozwulkanizowanymi tulejami. W grudniu robiliśmy tuleje tylnych wahaczy wzdłużnych w Focusie 2017r, powód - zgniły i się rozpadły, ASO wyceniło na ponad 2 kzł. Ogólnie Japonia i czasem Korea + Ford od spodu po 10 latach zaczyna się robić kłopot, są tylko sporadyczne odstępstwa.

 

może kwestia np. garażowania w ciepłym miejscu w zimie?

Napisano
12 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Tego właśnie nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego dwa takie same auta, w tak różny sposób się starzeją.

I dlatego nie warto na starcie skreslać japonczyka. 

Jak sie trafi ladny, to zakonserwować i cieszyc sie bezproblemowa jazdą. 

Napisano

pamiętam jak mieliśmy corollę e11

o niej też mówili, że rdza chrupie

mieliśmy ją chyba przez jakieś 10 lat (samochód z '97, kupiony przez ojca ok. '05)

od początku miała odprysk przy szybie, który oprócz zabarwienia się na rudo nic z nim się nie działo, żadnych dziur w progach, zero rdzy w nadkolach...

od spodu nie pamiętam aż tak dobrze ale na pewno nie było tak, że coś się tam rozpadało ;) 

samochód nie garażowany i użytkowany normalnie, nawet podwozie nie myte u nas...

na pewno jak ruda wejdzie to w zasadzie chyba nie da się wytępić...

Napisano
W dniu 9.06.2023 o 11:46, Azbest napisał(a):

 

 

Na SpaceStara nawet nie patrz. Do tego grona dodaj sobie jeszcze Hondę Jazz.

 

Czemu nie SS?

W dniu 9.06.2023 o 16:21, rwIcIk napisał(a):

Koreańczyk i20 też powinien być w porządku - ze starym 1,2 :ok:

 

nam sie rozsypal katalizator przy ok 70kkm. wymiana dosc droga.

Napisano
Godzinę temu, fosfor napisał(a):

Czemu nie SS?

nam sie rozsypal katalizator przy ok 70kkm. wymiana dosc droga.

Zdarza się w różnych markach. Jaja przyczyną? U mnie kiedyś prawdopodobnie przez problemy z zapalaniem zimnego silnika.

Napisano
Godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

Zdarza się w różnych markach. Jaja przyczyną? U mnie kiedyś prawdopodobnie przez problemy z zapalaniem zimnego silnika.

nie wiem jaka przyczyna, jak to sie stało, to na forach widziałem, że to popularna usterka. po prostu sie rozsypał i zatkał wydech.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.