Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dostępność Yaris GR, czy to jest normalne?

Featured Replies

Napisano

Siema,

Byłem wczoraj na jeździe próbnej Toyotą Highlander, bowiem szukam powoli jakiegoś ciągnika do przyczepy kempingowej na przyszły sezon. No i zapytałem przy okazji o Yarisa GR, który również z chęcią bym nabył jako upalarkę na tor. No i odpowiedź sprzedawcy położyła mnie na łopatki. Auta oczywiście nie można kupić, nie można zamówić. Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

Wygląda więc na to że za ciągłą niedostępność tych samochodów odpowiada nie tyle popyt przewyższający podaż. Mamy też do czynienia ze zwykłą spekulacją, handlowcy widząc jakąkolwiek dostępność zamawiają te auta na siebie czy na kogoś w rodzinie, by zarobić na odsprzedaży tych zamówień. Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

Napisano

Akurat yaris GR od początku miał dobre branie i podobno bywało tak, że komuś udało się kupić a za chwilę sprzedawał z niezłym zyskiem. To, że sprzedawcy sobie na tym zarabiają raczej nie jest normalne, ale przynajmniej jak bardzo potrzebujesz to masz możliwość :) 

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Znajomy zamówił żonie kilka miesięcy temu i nadal czeka.

Podobno już produkuje się i w kilka tygodni ma dostać.

 

Na pewno mowimy o wersji GR? ;]

 

Napisano
22 minuty temu, format napisał(a):

Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

 

To się nazywa: spod lady :idea:

Swoją drogą nie rozumiem fascynacji tym autem :nie_wiem: ile debilarów trzeba położyć na stół, żeby wyjechać takim plasticwagenem na drogę? 

 

 

EDIT: na otomoto od 210kpln :pukpuk:

Edytowane przez el_guapo

Napisano
8 minut temu, el_guapo napisał(a):

Swoją drogą nie rozumiem fascynacji tym autem :nie_wiem: ile debilarów trzeba położyć na stół, żeby wyjechać takim plasticwagenem na drogę? 

Za bardzo nie ma konkurencji.

Napisano
27 minut temu, format napisał(a):

Siema,

Byłem wczoraj na jeździe próbnej Toyotą Highlander, bowiem szukam powoli jakiegoś ciągnika do przyczepy kempingowej na przyszły sezon. No i zapytałem przy okazji o Yarisa GR, który również z chęcią bym nabył jako upalarkę na tor. No i odpowiedź sprzedawcy położyła mnie na łopatki. Auta oczywiście nie można kupić, nie można zamówić. Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

Wygląda więc na to że za ciągłą niedostępność tych samochodów odpowiada nie tyle popyt przewyższający podaż. Mamy też do czynienia ze zwykłą spekulacją, handlowcy widząc jakąkolwiek dostępność zamawiają te auta na siebie czy na kogoś w rodzinie, by zarobić na odsprzedaży tych zamówień. Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

Długoletnia praktyka, widoczna bardzo w USA, szczególnie po 2009 roku. Od koronki jeszcze bardziej ceny „over the sticker” szczególnie za chodliwy towar.

Napisano
  • Autor
29 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Tak zeznawał ;]

 

Czy o GR Sport?

Napisano
  • Autor
26 minut temu, el_guapo napisał(a):

To się nazywa: spod lady :idea:

Swoją drogą nie rozumiem fascynacji tym autem :nie_wiem: ile debilarów trzeba położyć na stół, żeby wyjechać takim plasticwagenem na drogę? 

 

 

EDIT: na otomoto od 210kpln :pukpuk:

 

To jest najtańsze auto jakie możesz kupić nowe które stockowo właściwie nadaje się do sportu.

Napisano
3 minuty temu, format napisał(a):

 

To jest najtańsze auto jakie możesz kupić nowe które stockowo właściwie nadaje się do sportu.

 

Jeżeli taki jest warunek to w porządku :ok:

Aż dziw, że inni producenci nie zauważyli takiej niszy rynkowej. 

Napisano
  • Autor
Teraz, rwIcIk napisał(a):

Nie znam szczegółów.

z rozmowy wynikało, że chodzi o jakiegoś Yarisa GR, na którego długo już czeka.

 

 

Spoko, w największym skrócie Yaris GR Sport to pakiet stylistyczny zwykłego Yarisa. A GR Four to taki 260 konny Jarek z napędem na 4 koła. Szybkie auto.

Napisano
10 godzin temu, format napisał(a):

Siema,

Byłem wczoraj na jeździe próbnej Toyotą Highlander, bowiem szukam powoli jakiegoś ciągnika do przyczepy kempingowej na przyszły sezon. No i zapytałem przy okazji o Yarisa GR, który również z chęcią bym nabył jako upalarkę na tor. No i odpowiedź sprzedawcy położyła mnie na łopatki. Auta oczywiście nie można kupić, nie można zamówić. Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

Wygląda więc na to że za ciągłą niedostępność tych samochodów odpowiada nie tyle popyt przewyższający podaż. Mamy też do czynienia ze zwykłą spekulacją, handlowcy widząc jakąkolwiek dostępność zamawiają te auta na siebie czy na kogoś w rodzinie, by zarobić na odsprzedaży tych zamówień. Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

 

To nie jest normalne. 

 

Przykład z mojego podwórka. 

 

Jak startowało Volvo XC0 electric, to okres oczekiwania sięgał roku. Znajomy sprzedawca z lokalnego salonu Volvo zamówił sobie jedno, dla siebie. 

Ale Volvo Szwecja odgórnie zdecydowało, że pierwszeństwo mają normalni klienci i zamówienie mu normalnie skasowano. 

 

 

 

 

Edytowane przez HelixSv

Napisano
Godzinę temu, format napisał(a):

Siema,

Byłem wczoraj na jeździe próbnej Toyotą Highlander, bowiem szukam powoli jakiegoś ciągnika do przyczepy kempingowej na przyszły sezon. No i zapytałem przy okazji o Yarisa GR, który również z chęcią bym nabył jako upalarkę na tor. No i odpowiedź sprzedawcy położyła mnie na łopatki. Auta oczywiście nie można kupić, nie można zamówić. Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

Wygląda więc na to że za ciągłą niedostępność tych samochodów odpowiada nie tyle popyt przewyższający podaż. Mamy też do czynienia ze zwykłą spekulacją, handlowcy widząc jakąkolwiek dostępność zamawiają te auta na siebie czy na kogoś w rodzinie, by zarobić na odsprzedaży tych zamówień. Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

 

z takich do przyczep to polecam forda rangera, najlepszy

Edytowane przez PawelWaw

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Na pewno mowimy o wersji GR? ;]

 

 

Toyota troche namieszała z nazewnictwem 😄

 

Bo jest GR Yaris i Yaris GR 😄

i to jest troche jak z piciem w Szczawnicy i szczaniem w piwnicy 😄 niby podobnie ale jednak nie do konca. 

Napisano
7 minut temu, Filipfm napisał(a):

 

Toyota troche namieszała z nazewnictwem 😄

 

Bo jest GR Yaris i Yaris GR 😄

i to jest troche jak z piciem w Szczawnicy i szczaniem w piwnicy 😄 niby podobnie ale jednak nie do konca. 

 

Nie tylko Toyota, Podobny absurd jest w VW z "Tiguan R-Line" i "Tiguan R", dwa zupełnie różne samochody i tylko buda jest taka sama (podobna)

Napisano
  • Autor
19 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

z takich do przyczep to polecam forda rangera, najlepszy

 

Ewentualnie Jaguar, może być też Audi etron GT 👍

Napisano

Nie tylko w toyocie takie historie, o podobnej historii słyszałem w przypadku G klasy AMG. Odstępne za miejsce w kolejce na poziomie 40-70k PLN. 

Napisano
5 minut temu, Konrad` napisał(a):

Nie tylko w toyocie takie historie, o podobnej historii słyszałem w przypadku G klasy AMG. Odstępne za miejsce w kolejce na poziomie 40-70k PLN. 

 

Z Suzuki Jimny działo się podobnie (nie wiem jak teraz). 

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Z Suzuki Jimny działo się podobnie (nie wiem jak teraz). 

w salonie bez problemu kupisz tylko to są obecnie 2 osobowe auta

a wystarczyłoby zamiast 1.5 wpakować te 1.0T co mają i by mogli sprzedawać jako 4 osobowe i więcej chętnych by było...

Napisano
1 godzinę temu, format napisał(a):

Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

zapytaj ich ;] 

Napisano
3 minuty temu, bielaPL napisał(a):

a wystarczyłoby zamiast 1.5 wpakować te 1.0T co mają i by mogli sprzedawać jako 4 osobowe i więcej chętnych by było...

Problem w tym że ten silnik ma byś trwały. A nie umrzeć po pierwszym zjechaniu z asfaltu. Do tego są inne modele.

Napisano
8 minut temu, bielaPL napisał(a):

w salonie bez problemu kupisz tylko to są obecnie 2 osobowe auta

a wystarczyłoby zamiast 1.5 wpakować te 1.0T co mają i by mogli sprzedawać jako 4 osobowe i więcej chętnych by było...

 

Dlatego napisałem, że nie wiem jak teraz, ale jak wprowadzali model i były normalne wersje to był dziki szał na to.

Napisano
5 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Problem w tym że ten silnik ma byś trwały. A nie umrzeć po pierwszym zjechaniu z asfaltu. Do tego są inne modele.

 

Dokładnie tak. Ten wolnossący 1.5 102 KM jest niezniszczalny i w zupełności wystarczający do terenowej jazdy. Ale nie, to auto nie jest ekologiczne, a np. diesel Mazdy 3.3 jest :hehe:

Napisano
52 minuty temu, Pipper napisał(a):

Długoletnia praktyka, widoczna bardzo w USA, szczególnie po 2009 roku. Od koronki jeszcze bardziej ceny „over the sticker” szczególnie za chodliwy towar.

 

Tak, ale tam troche to inaczej działa. Bo to dealer moze sprzedać z markupem ponad sugerowaną cenę sprzedaży i na nowego Civica TypeR na samym początku próbowali przyklejać naprawdę grubo. Teraz troche im przeszło ale nadal próbują 10-15k ponad MSRP 

2023-civic-type-r-fl5-markup-v0-cj48bebq

Napisano
59 minut temu, bengamin napisał(a):

 

Nie tylko Toyota, Podobny absurd jest w VW z "Tiguan R-Line" i "Tiguan R", dwa zupełnie różne samochody i tylko buda jest taka sama (podobna)

 

W BMW też teraz każdy bierze M-pack 😄

 

Natomiast w GR Yarku poszło to znacznie dalej. GR Yaris to odrębna konstrukcja. Cała buda jest inna, silnik, napęd, zawias. Części karoseryjnych to pewnie znaczki i klamka jest taka sama. 

 

edit: 😄 

Cytat

Although the fourth-generation Yaris hatchback forms the basis of the new GR Yaris, the only shared exterior parts are the headlights, door mirrors, rear light clusters and the shark fin antenna on the roof.

 


O ile GR Corolla (USDM - niedostępna w EU - w sumie ciekawe dlaczego) przynajmniej przypomina budą zwykła Corollę obwieszoną spoilerami i dokładkami, choć zapewne płyta podłogowa jest solidnie zmodyfikowana, żeby pomieścić napędy, tak Yarek nie dzieli budy z cywilem.

 

Kiedyś by się to pewnie nazywało homologation specials i za parę lat  @G.O.A.T. by się rozglądał za taką do kolekcji 😄 

 

Edytowane przez Filipfm

Napisano
  • Autor
36 minut temu, bielaPL napisał(a):

zapytaj ich ;] 

 

Jak mają jakiś brand24 to powinno im się pojawić prędzej czy później ;] 

Napisano
2 godziny temu, format napisał(a):

Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

 

swego czasu sporo dealerów miało w ofercie nówki w wyzszych cenach z symbolicznym przebiegiem typu 20km. Mozliwe, ze były juz zarejestrowane i oferowane na zasadach komisowych. Pewnie jakiś myk na to był. Teraz widzę większość ofert na otomoto jako osoba prywatna.

Napisano
  • Autor
Teraz, Filipfm napisał(a):

swego czasu sporo dealerów miało w ofercie nówki w wyzszych cenach z symbolicznym przebiegiem typu 20km. Mozliwe, ze były juz zarejestrowane i oferowane na zasadach komisowych. Pewnie jakiś myk na to był. Teraz widzę większość ofert na otomoto jako osoba prywatna.

 

No, to pewnie w większości pracownicy Toyoty.

Napisano
8 minut temu, format napisał(a):

 

No, to pewnie w większości pracownicy Toyoty.

 

Brutalne prawo rynku :(

jak sie pojawił model to kwitł handel miejscem w kolejce 😄 mozna było przytulić nawet 20k za umowę rezerwacyjną/przepisanie zamówienia. Potem rozszerzyli pulę dostępności dla Polski. 

 

Tak czy siak, auto jedyne w swoim rodzaju, w zasadzie bez konkurenta na rynku. I możliwe, że autem, na którym Toyota na stratę na każdym sprzedanym egzemplarzu, więc też nie opłaca się im zaspokajać całego popytu.

 

Tak było kiedyś w wypadku pierwszej integry Type R, ktora powstała na potrzeby homologacji wyścigowej i na każdym sprzedanym egzemplarzu Honda traciła kasę

 

 

Napisano
4 godziny temu, Filipfm napisał(a):

 

Brutalne prawo rynku :(

jak sie pojawił model to kwitł handel miejscem w kolejce 😄 mozna było przytulić nawet 20k za umowę rezerwacyjną/przepisanie zamówienia. Potem rozszerzyli pulę dostępności dla Polski. 

 

Tak czy siak, auto jedyne w swoim rodzaju, w zasadzie bez konkurenta na rynku. I możliwe, że autem, na którym Toyota na stratę na każdym sprzedanym egzemplarzu, więc też nie opłaca się im zaspokajać całego popytu.

 

Tak było kiedyś w wypadku pierwszej integry Type R, ktora powstała na potrzeby homologacji wyścigowej i na każdym sprzedanym egzemplarzu Honda traciła kasę

 

 

Też po Hondę ustawiały się kolejki?

Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Też po Hondę ustawiały się kolejki?

 

Yup :) kultowa bryczka od samego początku istnienia. 

Integra Type R DC2 do tej pory uznawana jest za jedno z lepiej prowadzących się aut przednionapędowych :) 

Silnik po dodatkowej obróbce -  1.8 200KM (poza JP 190KM) wolnossak jręcący się do ponad 8kRPM, szpera, zmiany w nazwoziu robione ręcznie, kubły recaro, kiera Momo. To było coś w połowie lat 90tych 

 

A teraz egzemplarze kolekcjonerskie osiągają kosmiczne ceny. Bo aut było niewiele, a te co były to albo zostały zajezdzone na smierc, rozbite albo zjedzone przez rudą (auto nie było zabezpieczane antykorozyjnie bo miało służyć do sportu a nie jazdy na codzien)

Edytowane przez Filipfm

Napisano

To nie mogę pojąć polityki firmy że sprzedaje auta do których dopłaca. Skoro były kolejki to mogła na nich zarabiać. No tak na prostą logikę.

 

Chyba że to tylko mit😏

Napisano

Nie wiem czy o tej wersji myślisz, którą ja miałem okazję podziwiać. Napęd na 4 koła, mnóstwo mocy na papierze i poszerzane nadwozie. Może i na zewnątrz wygląda zwinnie (choć szeroki tył jest nienaturalnie przerośnięty) to wewnątrz jest już tylko dramat. To ten sam, zwykły, plastikowy Yaris. Mdli na widok tych jego plastików a tylna półka to kawałek pończochy rozciągniętej na drucie. Nawet nawigacja nie działała, bo trzeba było dopłacać.

Pomyślałem, że może to chociaż jeździ jakoś rewelacyjnie ale niestety takiej turbo dziury jak to miało to się nie spodziewałem. Dla mnie jest to samochód porażka i zupełnie nie rozumiem zachwytu nad nim. Znalazłem dwa przypadki kiedy nie wstyd byłoby nim jeździć - młoda, energiczna kobieta oraz jako samochód- ciekawostka na torze ale do jednorazowego spróbowania.

Napisano
9 godzin temu, Konrad` napisał(a):

Nie tylko w toyocie takie historie, o podobnej historii słyszałem w przypadku G klasy AMG. Odstępne za miejsce w kolejce na poziomie 40-70k PLN. 

Akurat tutaj to poleciałeś 

To tak jakby napisać przykład Audi, S-line i S

Napisano
11 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Na pewno mowimy o wersji GR? ;]

 

Wiadomo, że takie auta kupuje się "dla żony" a często pożycza mąż ;)

Napisano
11 godzin temu, format napisał(a):

Siema,

Byłem wczoraj na jeździe próbnej Toyotą Highlander, bowiem szukam powoli jakiegoś ciągnika do przyczepy kempingowej na przyszły sezon. No i zapytałem przy okazji o Yarisa GR, który również z chęcią bym nabył jako upalarkę na tor. No i odpowiedź sprzedawcy położyła mnie na łopatki. Auta oczywiście nie można kupić, nie można zamówić. Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

Wygląda więc na to że za ciągłą niedostępność tych samochodów odpowiada nie tyle popyt przewyższający podaż. Mamy też do czynienia ze zwykłą spekulacją, handlowcy widząc jakąkolwiek dostępność zamawiają te auta na siebie czy na kogoś w rodzinie, by zarobić na odsprzedaży tych zamówień. Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

 

Kup jakieś STi porządne, a te zabawki zostaw tym handlowcom ;) 

Napisano
  • Autor
9 minut temu, mrBEAN napisał(a):

Kup jakieś STi porządne, a te zabawki zostaw tym handlowcom ;) 

 

Nie chce mi się przepalać czasu i nerwów na serwisowanie Subaru. Za stary na takie rzeczy jestem.

Napisano
11 minut temu, format napisał(a):

 

Nie chce mi się przepalać czasu i nerwów na serwisowanie Subaru. Za stary na takie rzeczy jestem.

 

Jest to argument, ale Yaris też nie jest takim jak go malują ;) 

Miałem podobną rozkminę w ostatnim czasie i już blisko GRa moje myśli były.

Może jeszcze muszę się postarzeć trochę i wtedy też tam pójdę ;) 

 

Także w sumie bier GRa i czekam na relację, albo na konfrontację w przyszłym sezonie 😎

Ja już po zakupach :skromny:

 

 

IMG_8523.jpeg

Napisano
  • Autor
43 minuty temu, mrBEAN napisał(a):

Jest to argument, ale Yaris też nie jest takim jak go malują ;) 

 

No jak ja widzę 1:53 na Silesii serią na semi to well... nikt mi nie musi opowiadać że to jest wolne auto z turbodziurą ;) 

Napisano
17 minut temu, format napisał(a):

 

No jak ja widzę 1:53 na Silesii serią na semi to well... nikt mi nie musi opowiadać że to jest wolne auto z turbodziurą ;) 

Miałem na myśli awaryjność i całościowy odbiór ;) 

Reszta wygląda przyjemnie, po kilku mini modach. 
 

Napisano
12 godzin temu, format napisał(a):

 

To jest najtańsze auto jakie możesz kupić nowe które stockowo właściwie nadaje się do sportu.

Dodam do tego że dyferencjały i napędy schodzą jak świeże bułeczki do wszelkiej masy Proto budowanych w Polsce , taniej jest kupić Jarka na części niż osobno graty do budowanej rajdowki. Swoją drogą to jest lekka patologia polskiego rynku bo w cywilnym użytkowaniu u nas Y-GR to będzie biały kruk i nie dziwi mnie ta sprzedaż z pod lady.

 

 

Napisano
14 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

To nie mogę pojąć polityki firmy że sprzedaje auta do których dopłaca. Skoro były kolejki to mogła na nich zarabiać. No tak na prostą logikę.

 

Chyba że to tylko mit😏

 

czego nie możesz pojąć? To jest biznes. Żaden duży biznes nie działa na zasadzie że sprzedaje marchewki na sztuki i na każdej sztuce musi zarobić 20%. Jest marketing, jest potrzeganie marki, jest działalność w różnych obszarach, jest globalizacja, są rzeczy trudne do wyliczenia w konkretnych dolarach. Załóż że w firmie Toyota jest projekt o nazwie GR Yaris. Czy ten projekt ma zarobić na czysto jakąś kasę? W jakim okresie? Nie wiemy. Już sam fakt że w dzisiejszych czasach, gdzie kazdy tnie koszty i wypuszcza takie same autka z silnikami 1.0, Toyota robi GR Yarisa wpływa na postrzeganie marki. Ile to postrzeganie jest warte kasy? Są ludzie, którzy całe swoje życie zawodowe poświęcają żeby takie rzeczy umieć wyliczyć. Czy jak puszczą na rynek kolejne 20 tys. egzemplarzy i może na kazdym coś zarobią ale stracą postrzeganie projektu GR Yaris jako niszowego, to sumarycznie zarobią czy zyskają? Ile te auta będą na rynku, ile będą warte jako używki, może nawet klasyki, ilu ludzi przyciągną do marki, ilu z nich kupi jako kolejne auto do domu jakąś zwykłą corollę, ile w sumie na tym zarobią albo stracą? Prowadzenie biznesu na zasadzie łatwego wyliczenia zysku na każdej sztuce to się może udać w polskim Januszexie zajmującym się jakimś prostym handlem. 

Napisano

Chodziło mi o sprzedaż auta za np 200kzł skoro można śmiało wziąć 300. Ponoć chętni są gotów tyle zapłacić i stoją w kolejkach😏

Pomijam już fakt że firma nie zarabia lub nawet traci na każdej sztuce jest informacją jawną😂 Skąd Wy to wszystko wiecie🤔

 

 

Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Chodziło mi o sprzedaż auta za np 200kzł skoro można śmiało wziąć 300. Ponoć chętni są gotów tyle zapłacić i stoją w kolejkach😏

Pomijam już fakt że firma nie zarabia lub nawet traci na każdej sztuce jest informacją jawną😂 Skąd Wy to wszystko wiecie🤔

 

 

To się marketing nazywa ;) 

Napisano
14 minut temu, mrBEAN napisał(a):

To się marketing nazywa ;) 

Ano właśnie😂

Napisano
W dniu 9.11.2023 o 08:43, format napisał(a):

Siema,

Byłem wczoraj na jeździe próbnej Toyotą Highlander, bowiem szukam powoli jakiegoś ciągnika do przyczepy kempingowej na przyszły sezon. No i zapytałem przy okazji o Yarisa GR, który również z chęcią bym nabył jako upalarkę na tor. No i odpowiedź sprzedawcy położyła mnie na łopatki. Auta oczywiście nie można kupić, nie można zamówić. Nie ma. Ale... koledzy sprzedawcy mają prywatnie do odsprzedania takie samochody. Nowe.

Wygląda więc na to że za ciągłą niedostępność tych samochodów odpowiada nie tyle popyt przewyższający podaż. Mamy też do czynienia ze zwykłą spekulacją, handlowcy widząc jakąkolwiek dostępność zamawiają te auta na siebie czy na kogoś w rodzinie, by zarobić na odsprzedaży tych zamówień. Ciekaw jestem czy Toyota Motor Poland o tym wie...

W Łodzi mamy takiego na komisie ;]

https://pewneauto.pl/oferta/toyota-yaris/168159

Napisano

Z tego co czytam i widzę, to mnóstwo GR Yarisów po opuszczeniu salonu najpierw jedzie na konserwację podwozia.
Ten samochód ma zadatki na przyszłego youngtimera, tyle że podwozie ma takie, że bez konserwacji może tego nie doczekać.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.