Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

APCOA - czy ich wezwanie do zapłaty ma jakąś moc?

Featured Replies

Napisano

Cześć,

na wstępie zaznaczę, że wpisałem w wyszukiwarkę słowa "apcoa" oraz "wezwanie"...

 

Znaleźliśmy na naszym służbowym aucie wezwanie do zapłaty.

Pominę, że znaki usytuowane na takiej wysokości, że są dla żyraf, a nie ludzi

i brak opłaty za parkowanie nie było w żaden sposób celowe,

po prostu po przyjechaniu na dany adres osoba nie zauważyła,

że to parking osaczony przez tych łobuzów.

 

 

I zapytam ze smutkiem  i co teraz?

Ma to jakąś moc prawną?

Pominę, że bezczelność jest spora - 200 zł lub 100zł po 7 dniach.

Chociaż nie powiem, aż sprawdziłem - miasto liczy sobie podobnie

[ja osobiście od lat nie miałem z tym tematem problemu].

 

 

PS trochę imho to nieuczciwe, bo mogliby chociaż zainwestować w szlabanik,

żeby nie było wątpliwości, ze trzeba zapłacić za parkowanie.

 

Napisano
Godzinę temu, KotLarry napisał(a):

I zapytam ze smutkiem  i co teraz?

 

Pewnie oni nic nie zrobią ale sprzedadzą Twój dług do jakiegoś FIZa i kolejne telefony będą z firmy windykacyjnej.  

Napisano

U mnie w mieście stworzyła się nieformalna grupa na FB gdzie ludzie użyczali sobie bilet - reklamacja z takim biletem była nie do podważenia jeśli bilet miał godzinę wcześniejszą niż mandat. Rozwiązanie mocno kontrowersyjne, na szczęście sama grupa okazała się być tak mocną że jej wpływ i lobbing spowodował tak duży odpływ klientów z centrum handlowego że to rozwiązało umowę z zarządcą parkingu.

 

Do tego doszło zgłoszenie do UOKiK o braku możliwości składania reklamacji osobiście i drogą mailową, plus jeszcze nagrania kontrolerów którzy dosłownie biegli do auta i robili zdjęcie plus mandat zanim zdążyłeś wrócić z biletem. APCOA dostało 820 tyś kary. 

 

Jeśli rzeczywiście znaki są źle usytuowane i nie widać obowiązku płatności można spróbować reklamacji wraz z dokumentacją zdjęciową od razu z kopią do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. 

A wcześniej w Google poszukać czy już nie było problemów z tą firmą w danym mieście. 

Napisano
12 godzin temu, gilbert3 napisał(a):

Nie wiem czy pomoże, ale ostatnio rzuciło mi się w oczy

 

https://youtu.be/UaJ2izQpHhE?si=96KMnumNDfItIba9

 

Typowe bredzenie na tym kanale. Tym razem o parkowaniu. Normalni ludzie nie mają problemów z pobraniem darmowego biletu, ale oczywiście APCOA to "parking osaczony przez tych łobuzów" i opowieści o szlabanach. Nigdy nikt nic nie widział, chodząca amnezja. No tak, UOKiK znalazł w swoim czasie nieprawidłowości, przez wiele lat sytuacja się mocno zmieniła, bo firmy zazwyczaj pilnują oznakowania, co w żaden sposób nie przeszkadza sporej grupie, która "nie zauważa" i ciężko jest ich z tego wyleczyć.  

 

27 minut temu, cbr napisał(a):

 

I cyk, gotowe odwołanko za 45zł :hehe: Przecież to ten sam prawnik, który jest wymieniony w materiale jak wsparcie prawne - nawet link jest w opisie filmu ;]

 

PS - rzadko kiedy jest coś nie tak z oznakowaniem itd., a często korzystam. Odwołanie też już mamy na koncie i nie byo żadnych problemów, choć sam "kontroler" musiał być wyjątkowo "złośliwy". Nauczony doświadczeniem używam aplikacji do pobierania biletów, podobnie jak w SPP. 

Napisano
13 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Typowe bredzenie na tym kanale. Tym razem o parkowaniu. Normalni ludzie nie mają problemów z pobraniem darmowego biletu, ale oczywiście APCOA to "parking osaczony przez tych łobuzów" i opowieści o szlabanach. Nigdy nikt nic nie widział, chodząca amnezja. No tak, UOKiK znalazł w swoim czasie nieprawidłowości, przez wiele lat sytuacja się mocno zmieniła, bo firmy zazwyczaj pilnują oznakowania, co w żaden sposób nie przeszkadza sporej grupie, która "nie zauważa" i ciężko jest ich z tego wyleczyć.  

 

 

I cyk, gotowe odwołanko za 45zł :hehe: Przecież to ten sam prawnik, który jest wymieniony w materiale jak wsparcie prawne - nawet link jest w opisie filmu ;]

 

PS - rzadko kiedy jest coś nie tak z oznakowaniem itd., a często korzystam. Odwołanie też już mamy na koncie i nie byo żadnych problemów, choć sam "kontroler" musiał być wyjątkowo "złośliwy". Nauczony doświadczeniem używam aplikacji do pobierania biletów, podobnie jak w SPP. 

Ogólnie z Apcoa nie ma większych problemów, więcej z EuroPark. 

Jednak czasem oznakowanie P płatny bywa umieszczone nie zawsze frontem do kierowców, bo czasem faktycznie pod dziwnym kątem lub mocno wysoko - jak to na terenach prywatnych. Odnośnie kontrolerów to dwa razy miałem "zgrzyt".

W ciagu 2 minut mego pobytu w sklepie, zdążył wykonać swoje powinności :panic:.

Drugim razem chciał wystawiać wezwanie, a jak pokazałem że obsługuję aplikację, to chciał by mu dać sluchawkę on to zrobi szybciej :pukpuk:

Reklamacje/odwołania zawsze rozpatrzone pozytywnie.

Napisano
23 godziny temu, Artur_W_wa napisał(a):

to chciał by mu dać sluchawkę on to zrobi szybciej :pukpuk:

 

8]

Napisano
W dniu 12.09.2024 o 19:03, KotLarry napisał(a):

 brak opłaty za parkowanie nie było w żaden sposób celowe,

po prostu po przyjechaniu na dany adres osoba nie zauważyła

Moja :piekna: ostatnio też się nacięła pod galerią handlową na innych cwaniaczków, zauważyła jak już jej 'cieciowa' drukowała "wezwanie do zapłaty" i nic nie dało tlumaczenie, ze przecież robiła tam zakupy (co było warunkiem zwolnienia z oplaty za pierwsze 2h)

Odwołałem się (nie podając danych kierującej!), pokazałem skan paragonu z tej galerii i uznali, ale to nie apcoa, tylko jakąś inna firma krzak. 

Trochę poczytałem przy okazji o tym procederze i na apcoa ludzie najbardziej narzekali, że to typowo firma żerująca na tych 'opłatach za nieuwagę' i że generalnie oni reklamacji nie uznają. A jak składasz reklamację to wymagają podania danych kierującego - absolutnie nie nalezy tego robić jeśli nie zamierzasz tych 100/200 zl płacić. Oni wyciągają z cepiku dane właściciela pojazdu i na tej podstawie piszą do właściciela monit o wskazanie kierującego. Z tym, że ponieważ jest to prywatna firma, a nie policja czy straż miejska, to zadne przepisy obligują właściciela pojazdu do podania im danych kierującego. Opłatę wystawioną na właściciela pojazdu należy zakwestionować, bo "umowę użyczenia miejsca parkingowego" (czy tam jak oni to formułują w swoim regulaminie parkingu) mógł zawrzeć tylko kierujący, a nie właściciel pojazdu. 

Napisano
5 godzin temu, iwik napisał(a):

Moja :piekna: ostatnio też się nacięła pod galerią handlową na innych cwaniaczków, zauważyła jak już jej 'cieciowa' drukowała "wezwanie do zapłaty" i nic nie dało tlumaczenie, ze przecież robiła tam zakupy (co było warunkiem zwolnienia z oplaty za pierwsze 2h)

Odwołałem się (nie podając danych kierującej!), pokazałem skan paragonu z tej galerii i uznali, ale to nie apcoa, tylko jakąś inna firma krzak. 

Trochę poczytałem przy okazji o tym procederze i na apcoa ludzie najbardziej narzekali, że to typowo firma żerująca na tych 'opłatach za nieuwagę' i że generalnie oni reklamacji nie uznają. A jak składasz reklamację to wymagają podania danych kierującego - absolutnie nie nalezy tego robić jeśli nie zamierzasz tych 100/200 zl płacić. Oni wyciągają z cepiku dane właściciela pojazdu i na tej podstawie piszą do właściciela monit o wskazanie kierującego. Z tym, że ponieważ jest to prywatna firma, a nie policja czy straż miejska, to zadne przepisy obligują właściciela pojazdu do podania im danych kierującego. Opłatę wystawioną na właściciela pojazdu należy zakwestionować, bo "umowę użyczenia miejsca parkingowego" (czy tam jak oni to formułują w swoim regulaminie parkingu) mógł zawrzeć tylko kierujący, a nie właściciel pojazdu. 

 

ludzie przeciez wystarczy brac ten bilecik lub w apce kliknac ;]

Napisano
9 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

ludzie przeciez wystarczy brac ten bilecik lub w apce kliknac ;]

Po co? Zdecydowanie łatwiej po internetach się później rozpisywać jacy to złodzieje itp😂

Napisano
  • Autor
9 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Po co? Zdecydowanie łatwiej po internetach się później rozpisywać jacy to złodzieje itp😂


W naszym przypadku to nie była kwestia olewactwa!

Podjezdzajac na parking nie był on bezsprzecznie oznaczony jako płatny!

Pracownik dopiero po wyjściu z budynku, stojąc na wysokich schodach zobaczył w co się wpakował!

Napisano
19 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

ludzie przeciez wystarczy brac ten bilecik lub w apce kliknac ;]

Wystarczy brać, ale trzeba wiedzieć, że należy go wziąć. A tam gdzie była :piekna: jest jeden biletomat ukryty w krzakach (dosłownie), a informacja na wjeździe jest nieczytelna. 

Ale dobry trolling 😆

Napisano

W naszym przypadku to nie była kwestia olewactwa!
Podjezdzajac na parking nie był on bezsprzecznie oznaczony jako płatny!
Pracownik dopiero po wyjściu z budynku, stojąc na wysokich schodach zobaczył w co się wpakował!

Oczywiscie zrobil dokumentacje foto tego nieoznakowania i jestes sklonny ja tu zamiescic


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor
40 minut temu, WaWeR napisał(a):


Oczywiscie zrobil dokumentacje foto tego nieoznakowania i jestes sklonny ja tu zamiescic


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Napisałem bezsprzecznie, a nie ze w ogóle nie było. 
 

Napisano

Tak trudno uwierzyć, że są takie parkingi? 

Ja sam (wielokrotnie) parkowałem pod jedną z Biedronek i dowiedziałem się, że trzeba tam pobrać bilet dopiero, gdy moja ex w tym miejscu otrzymała wezwanie do zapłaty. W tym samym miejscu nacięli się rodzice.

Nikt oszczędności nie szukał, bo po pobraniu biletu 1h parkingu była za free (jak się okazało).

Napisano
  • Autor

Swoją drogą 

OK wiemy że to gowno bywa na marketach. I można się powiedzmy spodziewać. Ale teraz co na każdym parkingu bez wjazdu przez szlaban trzeba szybko opłacić postój w apce bo w razie czego???
Zaraz będzie strach lodówkę otworzyć bo nie daj Boże ktoś zdjęcie zrobi że się przed nią zatrzymałem 

Napisano

Napisałem bezsprzecznie, a nie ze w ogóle nie było. 
 

No to bylo oznakowanie czy nie?
Spodziewal sie zasiekow? Straznika na wjezdzie? Zapor?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
11 godzin temu, KotLarry napisał(a):

Swoją drogą 

OK wiemy że to gowno bywa na marketach. I można się powiedzmy spodziewać. Ale teraz co na każdym parkingu bez wjazdu przez szlaban trzeba szybko opłacić postój w apce bo w razie czego???

Przestańcie bywać w takich sklepach. I problem rozwiąże się sam.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, WaWeR napisał(a):


No to bylo oznakowanie czy nie?
Spodziewal sie zasiekow? Straznika na wjezdzie? Zapor?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Mile widziany szlabanik z poborem biletu rozwiązuje problem

Napisano
  • Autor
18 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Przestańcie bywać w takich sklepach. I problem rozwiąże się sam.


To nie był sklep. 
Tam by się można było spodziewać. 

Napisano
8 minut temu, KotLarry napisał(a):


Mile widziany szlabanik z poborem biletu rozwiązuje problem

Jasne. I co jeszcze? Frytki do tego? czy może most zwodzony?

Czy przy znaku ograniczenia prędkości, by był on bezsprzeczny, powinien stać fotoradar? a może dla podniesienia bezsprzeczności działko kaliber 25mm?

 

Edytowane przez WaWeR

Napisano
25 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Przestańcie bywać w takich sklepach. I problem rozwiąże się sam.

 

Otóż to, trzeba głosować portfelem. Ja unikam w miarę możliwości wszelakich płatnych parkingów przy galeriach czy supermarketach, jadę tam, gdzie jest darmowy. Nie chodzi o te grosze, chodzi o zasady. Unikam również wszelakich miejsc, gdzie muszę się pojawić osobiście, a nie ma dostępnego parkingu. 

Napisano
4 godziny temu, wladmar napisał(a):

Otóż to, trzeba głosować portfelem. Ja unikam w miarę możliwości wszelakich płatnych parkingów przy galeriach czy supermarketach, jadę tam, gdzie jest darmowy. Nie chodzi o te grosze, chodzi o zasady.

 

Jasne, portfelem ;l  Możesz jeździć na wiochę robić zakupy, a jak markety z parkingami sa w miejscach mocno zurbanizowanych to miejsce jest na wagę złota i w taki sposób właściciele zabezpieczają rotację pojazdów - na czas zakupów zazwyczaj jest za free, ale musisz się odznaczyć od której stoisz (powszechne w krajach cywilizowanych). 60 czy 90 minut powinno wystarczyć na coś takiego. Jak ktoś chce bawić się w wywcieczki marketowe to są centa handlowe na obrzeżach, gdzie parkingi zazwyczaj są zupełnie free, ponieważ tam nikt o zdrowych zmysłach nie używa tych miejsc na parkowania na okragło. Zresztą podobnie jest z innymi miejscami postojowymi w większych miastach, gdzie wprowadzono SPP na drogach "publicznych". Parkingi miejskie tez są płatne, lub free w ramach dłuższego korzystania z KM. Cywllizacja. 

 

4 godziny temu, wladmar napisał(a):

Unikam również wszelakich miejsc, gdzie muszę się pojawić osobiście, a nie ma dostępnego parkingu. 

 

Nikt nie broni. Nie jesteś w tym osamotniony, ale ja sprawdzam czy parking jest dostępny, a nie czy bezpłatny. Mam samochody, to jeden z kosztów wygody związanej z ich użytkowaniem, a jak sa problemy z parkowaniem to jeżdzę KM. Tyle. 

Napisano
4 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Jasne, portfelem ;l  Możesz jeździć na wiochę robić zakupy, a jak markety z parkingami sa w miejscach mocno zurbanizowanych to miejsce jest na wagę złota i w taki sposób właściciele zabezpieczają rotację pojazdów - na czas zakupów zazwyczaj jest za free, ale musisz się odznaczyć od której stoisz (powszechne w krajach cywilizowanych). 60 czy 90 minut powinno wystarczyć na coś takiego. Jak ktoś chce bawić się w wywcieczki marketowe to są centa handlowe na obrzeżach, gdzie parkingi zazwyczaj są zupełnie free, ponieważ tam nikt o zdrowych zmysłach nie używa tych miejsc na parkowania na okragło. Zresztą podobnie jest z innymi miejscami postojowymi w większych miastach, gdzie wprowadzono SPP na drogach "publicznych". Parkingi miejskie tez są płatne, lub free w ramach dłuższego korzystania z KM. Cywllizacja. 

 

 

W wielu marketach w Krakowie (np. w OBI) jest już od dawna zautomatyzowany system. Żadnych tam szlabanów, po prostu kamera czyta rejestrację i przez 3 godziny parkujesz za darmo. Nic nie trzeba robić. Takie coś mi się podoba. A jak mam biegać pobierać jakieś idiotyczne karteczki i wklepywać rejestrację na klawiaturze alfabetycznej - nie, pojade gdzie indziej. Jeżeli mam płacić od pierwszej minuty - też pojadę gdzie indziej. To, że w centrum miasta się płaci to normalne i tak powinno być, piszę o marketach.

 

4 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Nikt nie broni. Nie jesteś w tym osamotniony, ale ja sprawdzam czy parking jest dostępny, a nie czy bezpłatny. Mam samochody, to jeden z kosztów wygody związanej z ich użytkowaniem, a jak sa problemy z parkowaniem to jeżdzę KM. Tyle. 

 

A w tym przypadku nie pisałem, że ma być darmowy, napisałem że ma być. To co innego niż markety. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
  • Autor

Słuchajta Barry Łajta

 

Pojechałem na to miejsce z ciekawości. 

Trzeba honorowo przyznać, ze jakieś znaki znaki są. 
Więc wnioski są dwa

1: zapłacić nie marudzić bo nie wiadomo kto w firmie odbierze kwit i czy z rozpędu bezmyślnie nie odpisze z danymi 

2: nie cierpieć zbyt, bo to było niedopatrzenie kierowcy

3: bardzo uważać NIE TYLKO pod marketami. 
 

Jeszcze raz powtórzę 

w mojej ocenie jakikolwiek parking z opłatami powinien mieć szlaban. 
Ale cóż oby się ta stówka zadławili. 

Napisano
5 minut temu, KotLarry napisał(a):

w mojej ocenie jakikolwiek parking z opłatami powinien mieć szlaban. 

Płatne parkingi przy ulicach (wzdłuż ulicy) też? ;]

Napisano
54 minuty temu, wladmar napisał(a):

W wielu marketach w Krakowie (np. w OBI) jest już od dawna zautomatyzowany system. Żadnych tam szlabanów, po prostu kamera czyta rejestrację i przez 3 godziny parkujesz za darmo. Nic nie trzeba robić. Takie coś mi się podoba.

 

A jak dłużej to jak przychodzi płatność? Nie ma regulaminu czy nigdy nie czytałeś?

 

54 minuty temu, wladmar napisał(a):

A jak mam biegać pobierać jakieś idiotyczne karteczki i wklepywać rejestrację na klawiaturze alfabetycznej - nie, pojade gdzie indziej. Jeżeli mam płacić od pierwszej minuty - też pojadę gdzie indziej. To, że w centrum miasta się płaci to normalne i tak powinno być, piszę o marketach.

 

No to jedź gdzie indziej, nikt nie broni. Jednak w znakomitej większości miejsc nie wklepuję żadnych rejestracji, nie biegam jak pajac po żadne idiotyczne karteczki, szczególnie w deszczu, śniegu i porywistym wietrze :hehe: Mam aplikację i wygodnie w fotelu sobie klikam, że zaczynam parkowanie konkretnego samochodu (wszystkie mam w apce/apkach). Czasem nawet pojawiają sie pomocne informacje. Podobnie w SPP w większości miast w PL. Tak, jestem nowoczesny i korzystam z takich udogodnień aktywnie, a nie  opowiadam, że wyprawa po świstek z parkomatu to jakiś hardcore i napad na wolność osobistą. 

 

PS - markety nie kończą się na OBI, nie robi się tam też regularnych zakupów spożywczych...

 

Napisano
2 godziny temu, janusz napisał(a):

Płatne parkingi przy ulicach (wzdłuż ulicy) też? ;]

Te są dobrze oznakowane. 

Ja - przynajmniej - nie spotkałem źle oznakowanego.

Napisano
2 godziny temu, KotLarry napisał(a):

Słuchajta Barry Łajta

 

Pojechałem na to miejsce z ciekawości. 

Trzeba honorowo przyznać, ze jakieś znaki znaki są. 
Więc wnioski są dwa

1: zapłacić nie marudzić bo nie wiadomo kto w firmie odbierze kwit i czy z rozpędu bezmyślnie nie odpisze z danymi 

2: nie cierpieć zbyt, bo to było niedopatrzenie kierowcy

3: bardzo uważać NIE TYLKO pod marketami. 
 

Jeszcze raz powtórzę 

w mojej ocenie jakikolwiek parking z opłatami powinien mieć szlaban. 
Ale cóż oby się ta stówka zadławili. 

 

też miałem "przyjemność" z APCOA, wjechałem pod niedużą galerię i poszedłem do Hebe

zwyczajnie zapomniałem że jest płatny parking, mimo że wcześniej tam kilka razy stawałem 

oczywiście 5min po zaparkowaniu był już wystawiony kwit z opłatą dodatkową :ogien:

więc działają szybko, jak się wróciłem bo nie pobrałem bileciuku było już za późno 

 

minęło 1.5roku i na razie nic nie przyszło ;)

powiedzmy że są dwie ścieżki - nic nie wysyłać, mają tyle tego że nie są w stanie obrobić

i w pierwszej kolejności obrabiają tych co się przyznali/zgłosili 

zgłosić się i pokazać kwit z zakupów, miałem paragon z Hebe, więc teoretycznie powinni anulować opłatę 

choć podobno ta druga metoda nie zawsze działa

 

Jak nie masz paragonu ze sklepu, pozostaje siedzieć cicho i się nie przyznawać :skromny:

Napisano
W dniu 12.09.2024 o 19:03, KotLarry napisał(a):

Cześć,

na wstępie zaznaczę, że wpisałem w wyszukiwarkę słowa "apcoa" oraz "wezwanie"...

 

Znaleźliśmy na naszym służbowym aucie wezwanie do zapłaty.

Pominę, że znaki usytuowane na takiej wysokości, że są dla żyraf, a nie ludzi

i brak opłaty za parkowanie nie było w żaden sposób celowe,

po prostu po przyjechaniu na dany adres osoba nie zauważyła,

że to parking osaczony przez tych łobuzów.

 

 

I zapytam ze smutkiem  i co teraz?

Ma to jakąś moc prawną?

Pominę, że bezczelność jest spora - 200 zł lub 100zł po 7 dniach.

Chociaż nie powiem, aż sprawdziłem - miasto liczy sobie podobnie

[ja osobiście od lat nie miałem z tym tematem problemu].

 

 

PS trochę imho to nieuczciwe, bo mogliby chociaż zainwestować w szlabanik,

żeby nie było wątpliwości, ze trzeba zapłacić za parkowanie.

 

Ja to zlałem, jak napiszesz odwołanie to beda mieli twoje dane i juz beda przy kolejnej niefrasobliwosci mieli kontakt.

Ostatnio pojawiło sie w jakims CH APCOA bez bilecikow z jakims palmtopem gdzie wpisujesz numer pojazdu i mozesz sfotografowac QR i tyle, jak wystwia ci "mandat" to nawet nie masz jak udowodnic ze nie parkowales, no chyb ze tym QR, ale tez za kazdym razem robic zdjecia i je trzymac w telefonie, no poezja po prostu.

Napisano
17 godzin temu, Koonrad napisał(a):

 

też miałem "przyjemność" z APCOA, wjechałem pod niedużą galerię i poszedłem do Hebe

zwyczajnie zapomniałem że jest płatny parking, mimo że wcześniej tam kilka razy stawałem 

oczywiście 5min po zaparkowaniu był już wystawiony kwit z opłatą dodatkową :ogien:

więc działają szybko, jak się wróciłem bo nie pobrałem bileciuku było już za późno 

 

minęło 1.5roku i na razie nic nie przyszło ;)

powiedzmy że są dwie ścieżki - nic nie wysyłać, mają tyle tego że nie są w stanie obrobić

i w pierwszej kolejności obrabiają tych co się przyznali/zgłosili 

zgłosić się i pokazać kwit z zakupów, miałem paragon z Hebe, więc teoretycznie powinni anulować opłatę 

choć podobno ta druga metoda nie zawsze działa

 

Jak nie masz paragonu ze sklepu, pozostaje siedzieć cicho i się nie przyznawać :skromny:

 

Żona zapomniała pobrać bileciku pod Lidlem, na szczęście nie wywaliła paragonu. Zdjęcie paragonu, reklamacja online i po kilku dniach przyszedł majl z informacją że opłatę anulowano.

 

Tyle, że dane im przekazała i jak znów zapomni to się mogą upomnieć. 

 

Napisano
W dniu 18.09.2024 o 10:56, Majkiel napisał(a):

 

Żona zapomniała pobrać bileciku pod Lidlem, na szczęście nie wywaliła paragonu. Zdjęcie paragonu, reklamacja online i po kilku dniach przyszedł majl z informacją że opłatę anulowano.

 

Tyle, że dane im przekazała i jak znów zapomni to się mogą upomnieć. 

 

Z Apcoa jest o tyle łatwiej, że możesz sobie pobrać ich aplikację, i nie trzeba latać po parkingu. Możesz nawet ustawić że automagicznie sama będzie działać- ale tu trzeba zgody na śledzenie wyrazić.

Napisano
W dniu 16.09.2024 o 21:16, ochkarol napisał(a):

Tak trudno uwierzyć, że są takie parkingi? 

Ja sam (wielokrotnie) parkowałem pod jedną z Biedronek i dowiedziałem się, że trzeba tam pobrać bilet dopiero, gdy moja ex w tym miejscu otrzymała wezwanie do zapłaty. W tym samym miejscu nacięli się rodzice.

Nikt oszczędności nie szukał, bo po pobraniu biletu 1h parkingu była za free (jak się okazało).

ja miałem dwa razy taki przypadek, wysłałem info, że byłem na zakupach (zrobiłem zrzut z konta), za każdym razem uznali reklamację. Teraz mam aplikację na telefonie, podjeżdżam i klikam, po sprawie.

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, bergerac napisał(a):

ja miałem dwa razy taki przypadek, wysłałem info, że byłem na zakupach (zrobiłem zrzut z konta), za każdym razem uznali reklamację. Teraz mam aplikację na telefonie, podjeżdżam i klikam, po sprawie.


A jak jest inny zarządca parkingu??? ;]
 

  • 4 miesiące później...
Napisano

Do 10 min można odstąpić od umowy według regulaminu apcoa. Dziwnym trafem nikt nie mówi, że wystarczy przedstawić dowód zakupu: paragon, płatność kartą z godziną zakupu. Jeżeli czas między zakupem a wystawieniem wezwania do zapłaty mieści się w tym czasie nie było zawartej rzekomej umowy.

  • 3 miesiące później...
Napisano

Dziś dostałem takie wezwanie. Miałem wykupiony bilet ale spóźniłem się 10 minut! Jak wychodziłem ze sklepu to mijałem tego, pożal się Boże, inkasenta! Doszedłem do auta i znalazłem za wycieraczką 'wezwanie do zapłaty za przekroczenie czasu parkowania" 10 minut!!!! 

 Przejmować się tym świstkiem?

Skladać reklamację? 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, szmytrafal32 napisał(a):

Dziś dostałem takie wezwanie. Miałem wykupiony bilet ale spóźniłem się 10 minut! Jak wychodziłem ze sklepu to mijałem tego, pożal się Boże, inkasenta! Doszedłem do auta i znalazłem za wycieraczką 'wezwanie do zapłaty za przekroczenie czasu parkowania" 10 minut!!!! 

 Przejmować się tym świstkiem?

Skladać reklamację? 

 

Dla mnie to żenada.

Powinno być tak, że przy wyjeździe jest szlaban i możesz przed wyjazdem dopłacić 😕

Napisano
4 godziny temu, szmytrafal32 napisał(a):

Dziś dostałem takie wezwanie. Miałem wykupiony bilet ale spóźniłem się 10 minut! Jak wychodziłem ze sklepu to mijałem tego, pożal się Boże, inkasenta! Doszedłem do auta i znalazłem za wycieraczką 'wezwanie do zapłaty za przekroczenie czasu parkowania" 10 minut!!!! 

 Przejmować się tym świstkiem?

Skladać reklamację? 

Co to były za zakupy że czasu nie starczyło🤔

😅

Napisano
4 godziny temu, szmytrafal32 napisał(a):

Dziś dostałem takie wezwanie. Miałem wykupiony bilet ale spóźniłem się 10 minut! Jak wychodziłem ze sklepu to mijałem tego, pożal się Boże, inkasenta! Doszedłem do auta i znalazłem za wycieraczką 'wezwanie do zapłaty za przekroczenie czasu parkowania" 10 minut!!!! 

 Przejmować się tym świstkiem?

Skladać reklamację? 

 

Napisać odwołanie i coś-tam ściemnić. Jak odrzucą, to zapłacić i zapomnieć.

Napisano
13 godzin temu, KotLarry napisał(a):

Dla mnie to żenada.

Powinno być tak, że przy wyjeździe jest szlaban i możesz przed wyjazdem dopłacić 😕

 

To trochę nie te koszty... 

 

Tak jak jestem generalnie przeciwny tym głupim biletom parkingowym i łapaniu ludzi na braku biletu, tak bilet który się przeterminował (ma pewnie 90 albo nawet 120minut ważności) to ewidentnie próba naciągnięcia sklepu na darmowe parkowanie w centrum. Lidl czy Biedronka to nie IKEA - nie spędza się tam wielu godzin, przy okazji wpierniczając klopsiki ze Szwedzką flagą... 

 

Ktoś ewidentnie liczył na darmowe parkowanie, ale się przeliczył... Niech zapłaci - to nie fortuna... 

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, grogi napisał(a):

To trochę nie te koszty... 

 

a co mnie to?

chcą pobierać opłaty to niech to robią czytelnie. 
 

nie wiem czy to był sam lidl czy jakiś kolejny „m park”

w Łodzi takie parkingi są np przed galeryjkami w którym są przychodnie lekarskie!!!

 

 

 

tak czy siak

 

kazdy po przekroczeniu czasu powinien być w stanie dopłacić. 

Napisano
2 godziny temu, KotLarry napisał(a):

a co mnie to?

chcą pobierać opłaty to niech to robią czytelnie. 

 

Nie chcą pobierać opłat.

 

2 godziny temu, KotLarry napisał(a):

nie wiem czy to był sam lidl czy jakiś kolejny „m park”

w Łodzi takie parkingi są np przed galeryjkami w którym są przychodnie lekarskie!!!

 

tak czy siak

 

kazdy po przekroczeniu czasu powinien być w stanie dopłacić. 

 

To nie jest parking płatny. To jest parking BEZPŁATNY dla klientów sklepu.

 

Więc albo jesteś klientem, robisz zakupy i nie płacisz za parkowanie. Albo nie jesteś klientem sklepu, wtedy spadaj na drzewo...

Napisano
  • Autor
16 minut temu, grogi napisał(a):

 

Nie chcą pobierać opłat.


kto nie chce?

kto mało czytelnie robi parkingi platne

kto pobiera opłatę 150 czy tam ile za brak biletu?

 

16 minut temu, grogi napisał(a):

 

To nie jest parking płatny. To jest parking BEZPŁATNY dla klientów sklepu.


To jest parking płatny. 
i każdy kto przekroczy czas powinien móc się z tego czasu rozliczyć. 

 

16 minut temu, grogi napisał(a):

Więc albo jesteś klientem, robisz zakupy i nie płacisz za parkowanie. Albo nie jesteś klientem sklepu, wtedy spadaj na drzewo...


czytasz co napisałem ?

 

parki handlowe to nie tylko Lidl Biedronka czy coś. 
ja mam tam lekarzy plus x innych sklepów i co teraz jak się spóźnię 10 minut to 150 opłaty? 
 

rlaczego jak jadę do typowej galerii to mam kasę i przed wyjazdem rozliczam rzeczywisty czas postoju???

 

 

nie chcą.  No biedni. Dobre sobie. 
nawet jeśli to ma służyć rotacji aut,

to nie można robić tego na rympał, 

licząc na błąd ludzki. Należy to zrobić tak, żeby nie było wątpliwości co do tego że klient mógł się rozliczyć z pobytem na parkingu. 

Napisano
19 minut temu, KotLarry napisał(a):

kto nie chce?

 

Właściciel parkingu

 

19 minut temu, KotLarry napisał(a):

kto mało czytelnie robi parkingi platne

 

To nie jest parking płatny

 

19 minut temu, KotLarry napisał(a):

kto pobiera opłatę 150 czy tam ile za brak biletu?

 

No właśnie. Przekroczenie czasu BEZPŁATNEGO parkowania. To nie jest opłata za parkowanie.

 

19 minut temu, KotLarry napisał(a):

To jest parking płatny. i każdy kto przekroczy czas powinien móc się z tego czasu rozliczyć. 

 

Nie jest. Nie płacisz za parkowanie. 

 

19 minut temu, KotLarry napisał(a):

czytasz co napisałem ?

 

parki handlowe to nie tylko Lidl Biedronka czy coś. 
ja mam tam lekarzy plus x innych sklepów i co teraz jak się spóźnię 10 minut to 150 opłaty? 

 

Jakoś nie wierzę, że na parkingu centrum handlowego czy przychodni lekarskiej stoisz na bezpłatnym bileciku... 

 

Te znienawidzone bezpłatne bileciki to domena parkingów celowych w miastach. Przyjeżdżasz na zakupy, robisz i wyjeżdżasz. Te parkingi nie mają służyć osobom przychodzącym do przychodni obok czy na spacer po mieście. 

 

19 minut temu, KotLarry napisał(a):

Dlaczego jak jadę do typowej galerii to mam kasę i przed wyjazdem rozliczam rzeczywisty czas postoju???

 

Bo to parking płatny. Wtedy masz i parkometry, szlaban itd. 

 

19 minut temu, KotLarry napisał(a):

nie chcą.  No biedni. Dobre sobie. nawet jeśli to ma służyć rotacji aut, to nie można robić tego na rympał,  licząc na błąd ludzki. Należy to zrobić tak, żeby nie było wątpliwości co do tego że klient mógł się rozliczyć z pobytem na parkingu. 

 

Ale zrozum - klient nie ma się rozliczać z postoju, bo postój jest bezpłatny. Trzeba naprawdę nieźle przegiąć żeby po pobraniu bezpłatnego biletu nie zdążyć wrócić... 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, grogi napisał(a):

To nie jest parking płatny


 

Przeciez tylko PIERWSZA godzina jest darmo. 
mozesz wykupić bilet na więcej godzin!

Ale problem się pojawia jak nie wrócisz przed czasem. 
Co jest nieuczciwe. Bo albo nie zdążysz albo przepłacisz!

o tyle że w mieście mogę zapłacić apka. I wtedy jest od startu do momentu jak Ci się przypomni ;]
 

Godzinę temu, grogi napisał(a):

Te parkingi nie mają służyć osobom przychodzącym do przychodni obok czy na spacer po mieście. 


 

to nie są przychodnie obok tylko na parku handlowym!

 

dorwano mnie pod mc donalds w Sieradzu. 
moc nie można na więcej niż godzinę zajechać?

 

jeszcze koło mnie majętnym takim to są chociaż dwie godziny. 
Ale i tak uważam że każdy powinien mieć możliwość uczciwie się rozliczyć a nie być traktowanym z góry jak przestępca. 
 

Godzinę temu, grogi napisał(a):

Ale zrozum - klient nie ma się rozliczać z postoju, bo postój jest bezpłatny. Trzeba naprawdę nieźle przegiąć żeby po pobraniu bezpłatnego biletu nie zdążyć wrócić... 

 

niech ja znajdę regulamin takiego „bezpłatnego” parkingu. 
 

zabawa w semantykę. 
 

z tego co pamiętam to parkingi są płatne ale bezpłatna jest pierwsza godzina. Z dopiskiem dla klientów sklepu. 

Napisano

@grogi
Jak sie klient ma rozliczyc na bezplatnym parkingu z czasu?
Z czego? Z bezplatnego czasu na bezplatnym parkingu?
Rozliczyć sie ma z bezpłatnego czasu na PŁATNYM parkingu.
Dopłacić roznice. Jak mial by to zrobic na bezpłatnym parkingu?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
25 minut temu, WaWeR napisał(a):

@grogi
Jak sie klient ma rozliczyc na bezplatnym parkingu z czasu?
Z czego? Z bezplatnego czasu na bezplatnym parkingu?
Rozliczyć sie ma z bezpłatnego czasu na PŁATNYM parkingu.
Dopłacić roznice. Jak mial by to zrobic na bezpłatnym parkingu?

@Ryb już na AK wrzucał wyrok sądu "za spóźnienie się na parking miejski".

@KotLarry, @grogi, w świetle tego wyroku powinno byc tylko doplacanie za czas postoju, nie ma mowy o karach za przekroczenie oplaconego czasu, bo miasto nie ma prawa do uchwalania tego typu oplat.

Tu w grę wchodzi teren prywatny i ja wychodzę z założenia, że albo bawię się z jego właścicielem na jego zasadach, albo omijam z daleka.

Idę dalej, bo przykładowo dla zasady olewam galerię gdzie klientom, najemcom i ich pracownikom każą płacić za parking powyżej 1h.

Płacę za zakupy i muszę jeszcze dorzucić parę zł za parking.

Oczywiście wiem o co to i po co, też nie zbiednieję, ale tak se wymyśliłem.

Edytowane przez ZUBERTO

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.