Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Grzanie diesla zimą

Featured Replies

Napisano

Od prawie roku jeżdżę dostawczakiem w dieslu. To mój pierwszy ropniak i nie wiem jak postępować z nim w zimie. Wiadomo że się dłużej rozgrzewa w porównaniu z benzyną ale kiedy ruszać po odpaleniu? Standardowo kilkanaście sekund w zimie i można ruszać czy dłużej? 

Napisano

Odczekaj kilkanaście  sekund po jego uruchomieniu, a potem rozgrzewaj silnik w trakcie spokojnej jazdy do momentu uzyskania przez jednostkę swojej temperatury roboczej.
Ważne żeby silnik od razu nie wchodził na wysokie obroty.

Napisano

Jak umiesz ruszać bez operowania pedałem gazu, to możesz od razu. Chyba że parkujesz na ulicy i ruszenie równa się normalna jazda, wtedy te parę sekund mu daj.

Napisano
32 minuty temu, KYRTAP napisał(a):

Od prawie roku jeżdżę dostawczakiem w dieslu. To mój pierwszy ropniak i nie wiem jak postępować z nim w zimie. Wiadomo że się dłużej rozgrzewa w porównaniu z benzyną ale kiedy ruszać po odpaleniu? 

Nie masz ogrzewania postojowego? 

Napisano

Wsiadać i jechać. Zanim zapniesz pasy to już kilkanaście sekund minie. 

Napisano
7 minut temu, wujek napisał(a):

Wsiadać i jechać. Zanim zapniesz pasy to już kilkanaście sekund minie. 

Odśnieśnieżanie, skrobanie i można jechać :)

Nigdy nie czekałem specjalnie. Od kilka chwil i spokojnie można ruszać, nawet dieslem.

 

 

Napisano
29 minut temu, wujek napisał(a):

Wsiadać i jechać. Zanim zapniesz pasy to już kilkanaście sekund minie. 

Musisz mieć strasznie daleko do tych pasów. 🙀

Kilkanaście sekund? 

Napisano
35 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Odśnieśnieżanie, skrobanie i można jechać :)

Nigdy nie czekałem specjalnie. Od kilka chwil i spokojnie można ruszać, nawet dieslem.

Jeśli silnik nie jest "specjalnej troski" to pewnie, że nie ma co się zbytnio rozczulać.

Ja też się nad swoim nie rozczulam (tj nie czekam kilkanaście sekund) i jakoś motor żyje.

Napisano
  • Popularny post

Musisz się nauczyć nowej religii - dieslanizm.

Po odpaleniu trzeba odczekać przed ruszeniem ok. 10 minut w zimie, a 5 minut w lecie. Odpowiednio po zakończeniu jazdy także trzeba chłodzić turbinę(nawet jak toczyłeś się 20km/h) przynajmniej 7 minut zanim zgasisz motor.

Jeśli masz postój krótszy, niż 20 minut, to nie wolno gasić silnika.

Jak trochę dłuższy, to też nie musisz.*

 

 

*post ironiczny, napisany na podstawie obserwacji(bezsensownych) zachowań użytkowników aut z silnikiem diesla :lol:

 

 

Edytowane przez ghost2255

Napisano
13 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Musisz się nauczyć nowej religii - dieslanizm.

Po odpaleniu trzeba odczekać przed ruszeniem ok. 10 minut w zimie, a 5 minut w lecie. Odpowiednio po zakończeniu jazdy także trzeba chłodzić turbinę(nawet jak toczyłeś się 20km/h) przynajmniej 7 minut zanim zgasisz motor.

Jeśli masz postój krótszy, niż 20 minut, to nie wolno gasić silnika.

Jak trochę dłuższy, to też nie musisz.*

 

 

*post ironiczny, napisany na podstawie obserwacji zachowań(bezsensownych)użytkowników aut z silnikiem diesla :lol:

 

 

Ilu znasz takich co tak robią? 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, janusz napisał(a):

Nie masz ogrzewania postojowego? 

 

Nie mam. 

Napisano
1 minutę temu, KYRTAP napisał(a):

 

Nie mam. 

Miałem parę diesli i nigdy nie odprawiłem żadnego "voodoo", poprostu użytkowanie z głową jak każdego innego sprzętu. Jak sprzęt sprawny i nie będzie "palowany" na zimnym to nic mu nie będzie. 

Napisano
2 godziny temu, KYRTAP napisał(a):

Od prawie roku jeżdżę dostawczakiem w dieslu. To mój pierwszy ropniak i nie wiem jak postępować z nim w zimie. Wiadomo że się dłużej rozgrzewa w porównaniu z benzyną ale kiedy ruszać po odpaleniu? Standardowo kilkanaście sekund w zimie i można ruszać czy dłużej? 

 

Jezdzic jak kazdym innym, nie palowac na zimno i tyle.

Napisano
1 godzinę temu, janusz napisał(a):

Ilu znasz takich co tak robią? 

Po imieniu nie znam, ale co chwilę na takich się natykam. 

Nawet startując z parkingu podziemnego u mnie w bloku widzę jak kilka minut rozgrzewają np. Octavię 4 czy Zafirę. 

Albo zostawiają włączone BMW F10 pod Zabką i idą kupić jakiś dobiazg. 

Myślałem, że takich nowoczesnych pojazdów nie trzeba specjalnie traktować....

Edytowane przez ghost2255

Napisano

Ja zawsze jak pierw miałem diesla to w zime po odpaleniu pracował sobie z 5 min średnio i dopiero jechałem, rozgrzewałem go głównie, bys szybciej łapał temperaturę do ogrzewania, oczywiście jazda bez tzw.pałowania potem. Benzyniak w zime jednak szybciej sie zagrzeje, diesel dłużej potrzebuje czasu na to.

Napisano
12 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Po imieniu nie znam, ale co chwilę na takich się natykam. 

Nawet startując z parkingu podziemnego u mnie w bloku widzę jak kilka minut rozgrzewają np. Octavię 4 czy Zafirę. 

Ja mam sąsiadki co grzeją benzyny przed jazdą (żeby rozmrozić szyby), a ja czy żona wychodzę z butelką wody polewam, wsiadam i jadę :smirk:

Napisano
9 minut temu, gruber0304 napisał(a):

Benzyniak w zime jednak szybciej sie zagrzeje, diesel dłużej potrzebuje czasu na to.

Generalnie tak, ale też nie do końca, teraz auta mają często elektryczne nagrzewnice i w kabinie szybko zaczyna dmuchać ciepłym, a diesle z kolei dogrzewane są świecami w celu szybszego osiągnięcia temperatury roboczej. Niektóre mają ogrzewanie "webasto" tylko do dogrzewania silnika. 

Napisano
3 godziny temu, bob96 napisał(a):

Ważne żeby silnik od razu nie wchodził na wysokie obroty.

A turbina to co?

Napisano
29 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Myślałem, że takich nowoczesnych pojazdów nie trzeba specjalnie traktować....

Niestety im nowocześniejszy pojazd, tym większej troski wymaga. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. 

Ale - wracając do wątku - raczej w tym temacie jeszcze niekoniecznie. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
20 minut temu, janusz napisał(a):

Ja mam sąsiadki co grzeją benzyny przed jazdą (żeby rozmrozić szyby)

W zimie to jeszcze można zrozumieć.

Ale wyznawcy dieslanizmu robią to niezależnie od temp. zewnętrznej :lol:

Edytowane przez ghost2255

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, ochkarol napisał(a):

Jeśli silnik nie jest "specjalnej troski" to pewnie, że nie ma co się zbytnio rozczulać.

 

1.5 bluehdi ;]

Napisano
18 godzin temu, janusz napisał(a):

Generalnie tak, ale też nie do końca, teraz auta mają często elektryczne nagrzewnice i w kabinie szybko zaczyna dmuchać ciepłym, a diesle z kolei dogrzewane są świecami w celu szybszego osiągnięcia temperatury roboczej. Niektóre mają ogrzewanie "webasto" tylko do dogrzewania silnika

 No i zasadniczo tylko to pozwala szybciej osiągnąć temperaturę roboczą silnika.

Świece żarowe podczas pracy to jedynie ekologia a elektryczna nagrzewnica grzeje tylko kabinę:)

Napisano
15 minut temu, volf6 napisał(a):

Świece żarowe podczas pracy to jedynie ekologia

Jesteś tego pewien? Są (były) auta które miały świece dogrzewajace płyn w małym obiegu układu chłodzenia, podwójna rola szybsze nagrzewanie silnika i kabiny. 

Napisano
32 minuty temu, janusz napisał(a):

Jesteś tego pewien? Są (były) auta które miały świece dogrzewajace płyn w małym obiegu układu chłodzenia, podwójna rola szybsze nagrzewanie silnika i kabiny. 

 

Dokładnie. Na przykład niektóre 2.0 DCi (jak chociażby 814 z Laguny 3) ma zespół czterech świec żarowych (nurnikowych), które grzeją płyn chłodzący.

 

image.png.5da18c3022212ad994276f481b009faa.png

Edytowane przez kadu

Napisano
2 godziny temu, janusz napisał(a):

Jesteś tego pewien? Są (były) auta które miały świece dogrzewajace płyn w małym obiegu układu chłodzenia, podwójna rola szybsze nagrzewanie silnika i kabiny. 

Myślałem, ze masz na myśli świece w komorach spalania/w głowicy:)

Napisano

Znam takiego, co turla się busem 80 km/h, następnie zatrzymuje się gdzieś u klienta i "wietrzy turbinę", jak to nazywa, przez minutę.

Szczyci się tym, że busy mają nalatane po 800 000 km bez remontu.

Napisano
W dniu 15.12.2024 o 17:11, KYRTAP napisał(a):

Od prawie roku jeżdżę dostawczakiem w dieslu. To mój pierwszy ropniak i nie wiem jak postępować z nim w zimie. Wiadomo że się dłużej rozgrzewa w porównaniu z benzyną ale kiedy ruszać po odpaleniu? Standardowo kilkanaście sekund w zimie i można ruszać czy dłużej? 

Siadasz, palisz, robisz minimum 1000 na strzał, wysiadasz. 

AK nie czytasz? 😄 

Napisano

A ja napisze tak. Jeżdżę od dawien dawna z reguły Renault najczęściej w benzynie. Odpal i rusz od razu w szczególności zimą, a to będzie się dusił a to cudował. Odczekaj 3 minuty i wszystko wraca do normy. Z każdym było identycznie 😝 ja z reguły odpalam idę do domu po córkę i dopiero jedziemy 😉

Napisano
Godzinę temu, piter333 napisał(a):

Odpal i rusz od razu w szczególności zimą, a to będzie się dusił a to cudował.

 

To chyba same dojechane strucle 😄 w sprawnym silniku takie coś nie ma prawa się dziać, odpalasz i jedziesz, tyle

Napisano
Teraz, swienty napisał(a):

 

To chyba same dojechane strucle 😄 w sprawnym silniku takie coś nie ma prawa się dziać, odpalasz i jedziesz, tyle

Mając od x lat Renault różnej maści stwierdzam że każda ma tak samo 🤣🤣🤣 nawet znajomy mechanik o tym mówił że chwilę trzeba odczekać 😝

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, swienty napisał(a):

 

To chyba same dojechane strucle 😄 w sprawnym silniku takie coś nie ma prawa się dziać, odpalasz i jedziesz, tyle

 

Tak właśnie miałem w Kia i obecnie w Dusterze w benzynie. Jak ruszę od razu na zimnym to ciężko ruszyć i jechać. Obydwa od nowości tak mają. 

Napisano
4 minuty temu, KYRTAP napisał(a):

 

Tak właśnie miałem w Kia i obecnie w Dusterze w benzynie. Jak ruszę od razu na zimnym to ciężko ruszyć i jechać. Obydwa od nowości tak mają. 

Bo Duster pewno ma 0.9 albo 1.0 Tce. One mają "żabę" na zimnym silniku, ciężko się tym jeździ póki się nie zagrzeje.

Napisano
10 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Tak właśnie miałem w Kia i obecnie w Dusterze w benzynie. Jak ruszę od razu na zimnym to ciężko ruszyć i jechać. Obydwa od nowości tak mają. 

 

4 minuty temu, komor napisał(a):

Bo Duster pewno ma 0.9 albo 1.0 Tce. One mają "żabę" na zimnym silniku, ciężko się tym jeździ póki się nie zagrzeje.

Dokładnie tak jest. Stare 1.6 k4m czy 1.6 8V jakie miałem w dokerze też tak ma, a miałem ich sporo. Chwilę trzeba poczekać bo będzie żabka. 3 minuty i wszystko wraca do normy 😉

 

Z resztą ja stara szkoła. Diesla też od razu nie gaszę, od razu nie ruszam. Tak mi zostało 😝

Edytowane przez piter333

Napisano
30 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Tak właśnie miałem w Kia i obecnie w Dusterze w benzynie. Jak ruszę od razu na zimnym to ciężko ruszyć i jechać. Obydwa od nowości tak mają. 

 

NoPB czy LPG?

Napisano
  • Autor
12 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

NoPB czy LPG?

 

Tak. Obydwa zasilane są lpg 

Napisano
5 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Tak. Obydwa zasilane są lpg 

 

Tak myslalem ;]

 

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tak myslalem ;]

 

 

Nie znasz się, renówki tak mają ;l;] 

Napisano

Miałem Renówki, miałem Kia oraz inne na LPG. W żadnym tak nie było.

Ale ja miałem sprawne i dobrze wyregulowane LPG. I taką opcję polecam. :oki:

 

 

Napisano
30 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Miałem Renówki, miałem Kia oraz inne na LPG. W żadnym tak nie było.

Ale ja miałem sprawne i dobrze wyregulowane LPG. I taką opcję polecam. :oki:

 

 

Być może w tamtych za wcześnie włączało się zasilanie LPG?

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Być może w tamtych za wcześnie włączało się zasilanie LPG?

Być może. Po to reduktor ma ogrzewanie płynem chłodzącym, aby mógł odparować LPG do stanu gazowego. Kiedy to nie następuje, to może być taki efekt.

I właśnie to mieści sie w określeniu "prawidłowy montaż i regulacja" Reduktor musi być poprawnie zasilony gazem i płynem i instalacja osiągnąć właściwe parametry aby się włączyć.

Napisano
7 godzin temu, piter333 napisał(a):

Mając od x lat Renault różnej maści stwierdzam że każda ma tak samo 🤣🤣🤣 nawet znajomy mechanik o tym mówił że chwilę trzeba odczekać 😝

Dobrze że Citan którym często jeżdżę, nie wie że z domu ma na nazwisko Reno :hehe:

Odpalam i ruszam :oki:

Napisano
53 minuty temu, Artur_W_wa napisał(a):

Odpalam i ruszam

Diesel i owszem. Benzyny no cóż chwilę trzeba poczekać 😁

Napisano
  • Autor
8 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tak myslalem ;]

 

 

 

8 godzin temu, swienty napisał(a):

 

Nie znasz się, renówki tak mają ;l;] 

 

 

5 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Miałem Renówki, miałem Kia oraz inne na LPG. W żadnym tak nie było.

Ale ja miałem sprawne i dobrze wyregulowane LPG. I taką opcję polecam. :oki:

 

 

 

Możemy oczywiście się pośmiać i śmieszkować na temat lpg ale w wspomniane zachowanie i praca silnika dotyczy tylko sytuacji gdy chodzi na zimnym i zasilany jest benzyną. Jeśli chodzi o Kia to  silnik 1.2 84 KM  tak po prostu miał że na zimnym lubił się dławić przy ruszaniu. Problem był dobrze znany producentowi. Były chyba nawet jakieś akcje serwisowe. Nie ma tu znaczenia czy auto było wyposażone w lpg. Na czas przeglądów zawsze brałem auto zastępcze i jeżdżąc Rio z tym samym silnikiem bez lpg było tak samo. 1.0 Tce w Dusterze zachowuje się inaczej. Nie dławi się na zimnym jak w Rio ale czuć po prostu że auto zimne nie chce jechać. Miałem długo Clio z tym silnikiem czyli 1.0 Tce jako auto zastępcze i również był problem z jazdą na zimnym. Oczywiście problem w obydwu autach ustępował po rozgrzaniu silnika.

 

Oczywiście dalej możemy sobie śmieszkować :skromny:

Napisano
10 godzin temu, piter333 napisał(a):

Mając od x lat Renault różnej maści stwierdzam że każda ma tak samo 🤣🤣🤣 nawet znajomy mechanik o tym mówił że chwilę trzeba odczekać 😝

Też mam i nie potwierdzam

Napisano

To w moim przypadku ani Maluch rodziców, ani Tavrija, ani Punto 1, ani Fiat Brava czy Stilo (oba z LPG), ani obecny Pug nie wymagał rozgrzania do płynnej jazdy w niskich temperaturach. 

Napisano
Godzinę temu, KYRTAP napisał(a):

Oczywiście problem w obydwu autach ustępował po rozgrzaniu silnika.

Dokładnie tak jak piszesz. 😉 Też miałem i mam x Renault i z każdym benzynowym było to samo. Mechanik który pracował w Renault też mi to potwierdził. Jak to określił na zimno silniki Renault są po prostu głupie. Złapie przez chwilę temperatury i wszystko wraca do normy. Tak jak piszesz nie wyklucza to jazdy ale jedzie się po prostu dziwnie. 

Napisano
W dniu 15.12.2024 o 18:56, janusz napisał(a):

Ilu znasz takich co tak robią? 

Sytuacja z dzisiaj:

temp. zewn ok 5st.C

Auto: Astra K (2015-2021), więc nie jakieś stare auto. Pan przyjechał i zaparkował koło poczty, zostawił włączony silnik(oczywiście diesel) i poszedł załatwić sprawę w placówce.

 

Dielslanin 110%. :ksiadz:

Napisano
17 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Sytuacja z dzisiaj:

temp. zewn ok 5st.C

Auto: Astra K (2015-2021), więc nie jakieś stare auto. Pan przyjechał i zaparkował koło poczty, zostawił włączony silnik(oczywiście diesel) i poszedł załatwić sprawę w placówce.

 

Dielslanin 110%. :ksiadz:

 

Ale przybył z Jakucji bez tankowania i nie zauwazyl, ze temperatura wzrosła o 40 stopni ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.