Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Powrót tematu - antykuna

Featured Replies

Napisano

Wiem, że temat wraca co jakiś czas.

Może ma ktoś aktualnie konkretny wynalazek, który jest w stanie polecić?

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

Napisano
7 minut temu, pfikusny napisał(a):

Wiem, że temat wraca co jakiś czas.

Może ma ktoś aktualnie konkretny wynalazek, który jest w stanie polecić?

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

 

Ja we swoich autach uzywam tego Viano na baterie :ok: Laduje jak mi sie przypomni co 4-6 miesiecy.

https://viano.pl/produkt/samochodowy-bezprzewododowy-odstraszacz-kun/

 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ja we swoich autach uzywam tego Viano na baterie :ok: Laduje jak mi sie przypomni co 4-6 miesiecy.

https://viano.pl/produkt/samochodowy-bezprzewododowy-odstraszacz-kun/

 

 

Zamówiłem - zobaczymy czy się jej spodoba ;]

Teraz jeszcze wygłuszenie maski trzeba będzie wymienić 🥴

Albo chociaż na razie skleić do kupy to wygryzione...

Napisano
3 godziny temu, pfikusny napisał(a):

Wiem, że temat wraca co jakiś czas.

Może ma ktoś aktualnie konkretny wynalazek, który jest w stanie polecić?

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

 

Na Allegro znajdziesz pełno odstraszaczy ultradźwiękowych na baterie. U mnie działa. Inna rzecz, że takie podpinane do akumulatora też po prostu wysterczy pod klemą podłączyć - nie da się tego zepsuć.

 

Napisano

Ale priorytetem i problemem chyba jest skuteczność tego typu rzeczy.

Kazdy swoje chwali i skoro  jest tego pełno to który wybrac ?

Napisano
2 godziny temu, jakubek napisał(a):

Ale priorytetem i problemem chyba jest skuteczność tego typu rzeczy.

Kazdy swoje chwali i skoro  jest tego pełno to który wybrac ?

 

U mnie jest dobre miejsce do testowania takich zabawek (blisko park i las, kuny nas lubią). Jak na razie (odpukać) skuteczność 100%. Tylko jeśli ktoś nie pamięta o wymianie baterii od czasu do czasu to oczywiście lepiej brać taki z podłączeniem do akumulatora.

:ok:

Napisano
3 godziny temu, pfikusny napisał(a):

Zamówiłem - zobaczymy czy się jej spodoba ;]

Teraz jeszcze wygłuszenie maski trzeba będzie wymienić 🥴

Albo chociaż na razie skleić do kupy to wygryzione...

Zamówiłem 2 szt. pod aqu i ze 2 lata już leżą w garażu, ale wiem gdzie bo ostatnio niechcący odnalazłem.

W Oplu w ciągu 7 lat 3x kuna wyżarła mi wygłuszenie (2017, 2023, 2024), dobrze że ubytki zakleiłem szarą taśmą, bo bym się wkurzył.

Odstaw prowizorkę i zobacz co będzie dalej.

Po doświadczeniach z domem nie do końca wierzę w jakiekolwiek odstraszacze, choć w Kia miałem ten elektroniczny i przez 3 lata kuna jej nie odwiedziła.

Napisano
W dniu 10.04.2025 o 07:50, pfikusny napisał(a):

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

Ja kupiłem takie coś :

Screenshot_20250411_120244.jpg.000aa07ab2f4b56600aac6d8a4fbc8d6.jpg

Wyłącza się po uruchomieniu auta niby. 

Co do 'wpinania się' to dokręciłem po prostu nakretkami do śrub na klemach aku, ma to własny bezpiecznik na przewodzie. 

Skuteczność ciężko oceniać, trzeba kunę zapytać, czy ją to odstrasza. 

Napisano
  • Autor

Już na mnie czeka w paczkomacie ta bezprzewodowa - zainstaluję i zobaczymy czy się znowu pojawi.

 

Nie chciałem wpinanej w jakikolwiek sposób do instalacji, żeby w razie awarii nie kopać się z koniem wysłuchując teorii, że antykuna wpięda pod aku uszkodziła układ hybrydowy itp ;]

 

Teraz jeszcze muszę poszukać jakiejś taśmy, która będzie się trzymała maty wygłuszającej maski. Nie mam ochoty wymieniać jej na nową nim nie będę miał pewności, że kunie już się pod maską nie podoba ;]

Napisano
37 minut temu, iwik napisał(a):

Ja kupiłem takie coś :

Screenshot_20250411_120244.jpg.000aa07ab2f4b56600aac6d8a4fbc8d6.jpg

Wyłącza się po uruchomieniu auta niby. 

Co do 'wpinania się' to dokręciłem po prostu nakretkami do śrub na klemach aku, ma to własny bezpiecznik na przewodzie. 

Skuteczność ciężko oceniać, trzeba kunę zapytać, czy ją to odstrasza. 

 

Mialem taki w Astrze J i przez caly okres uzytkowania nie bylo szkod pod maska.

 

Napisano
  • Autor
34 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Mialem taki w Astrze J i przez caly okres uzytkowania nie bylo szkod pod maska.

 

 

Swoją drogą to mam wrażenie, że im tylko określone auta pasują na gniazdko.
Toyota i Land Rover mają wyraźnie najsmaczniejsze wygłuszenie maski.

Napisano
2 minuty temu, pfikusny napisał(a):

 

Swoją drogą to mam wrażenie, że im tylko określone auta pasują na gniazdko.
Toyota i Land Rover mają wyraźnie najsmaczniejsze wygłuszenie maski.

Wygłuszenie to pikuś. Sąsiadowi opierdzieliła wiązkę elektryczną. 

Napisano
4 minuty temu, iwik napisał(a):

Wygłuszenie to pikuś. Sąsiadowi opierdzieliła wiązkę elektryczną. 

 

W Tucsonach podobniez zra na potege weze wodne...

Napisano
  • Autor
30 minut temu, iwik napisał(a):

Wygłuszenie to pikuś. Sąsiadowi opierdzieliła wiązkę elektryczną. 

 

Widać, że u mnie próbowała po wężach / przewodach zębami przejechać ale na szczęście są osłonięte jakąś siatką nylonową (?) i przez nią się nie przegryzła...

Napisano

Nie ma jednej, skutecznej metody odstraszania kun. Lepszy efekt uzyska się stosując jednocześnie kilka zabezpieczeń, jednak i to nie da 100% pewności. U siebie mam zamontowany emiter ultradźwiękowy firmy KEMO podpięty pod akumulator. Do tego wszystkie maty wygłuszeniowe komory silnika co jakiś czas spryskuję solidnie zwykłym dezodorantem zapachowym. Elementy poziome zawieszenia i silnika (wahacze, drążek stabilizatora, część przekładni kierowniczej, pokrywa zaworów, góra akumulatora, pokrywa bezpieczników czy łapa silnika) po których kuna może wspinać się lub na których może siedzieć, pokryłem specjalnym preparatem zabezpieczającym Wurth. Do tego kostka zapachowa Domestos, którą wymieniam jak wyschnie. Na razie nie zauważyłem śladów bytności zwierząt w komorze silnika a przed zabezpieczeniem były.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

W Tucsonach podobniez zra na potege weze wodne...

W kia też, nie ma znaczenia czy od płynu do chłodzeni czy do spryskiwacza. Wygłuszenia nie lubią.

Toyoty za bardzo nie ruszają, tylko żarcie znoszą na silnik ;]

Napisano
2 godziny temu, pfikusny napisał(a):

Swoją drogą to mam wrażenie, że im tylko określone auta pasują na gniazdko.
Toyota i Land Rover mają wyraźnie najsmaczniejsze wygłuszenie maski.

 

Pod firmą opierniczały wszystkie służówki - Toyoty, nie pamiętam czy ruszały inne :hehe:

 

2 godziny temu, iwik napisał(a):

Wygłuszenie to pikuś. Sąsiadowi opierdzieliła wiązkę elektryczną. 

 

Znajomkowi opierdzielały jakiś przewód od turbo. Po wymianie długo się nie cieszył sprawnym samochodem. W końcu pojechał gdzieś poza ASO, by mu założyli zbrojoną blachą czy inną specjalną plecionką. Pomogło, ale ślady zębów znalazł po kilku dniach ;]

Napisano

Renault i Dacia- węże wodne i izolacje kabli elektrycznych, im więcej żył w kablu tym chętniej 🙃

Ale i wygłuszeniem nie pogardzą... Zależność- im nowsze modele, tym smaczniejsza materia.

Napisano
1 godzinę temu, vaz2110 napisał(a):

pokrywa bezpieczników czy łapa silnika) po których kuna może wspinać się lub na których może siedzieć, pokryłem specjalnym preparatem zabezpieczającym

Gdzieś słyszałem, żeby posypać ostrą przyprawą - chilli, pieprz cayenne itp. Podobno liżą łapy potem i pamiętają, że było nieprzyjemnie :hehe:

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

W Tucsonach podobniez zra na potege weze wodne...

W renuarach też i "rury powietrza".

Ponoć gumy i plastiki są z dodatkiem jakiejś mączki.

Napisano
2 godziny temu, iwik napisał(a):

Gdzieś słyszałem, żeby posypać ostrą przyprawą - chilli, pieprz cayenne itp. Podobno liżą łapy potem i pamiętają, że było nieprzyjemnie :hehe:

Po moich przygodach z domem jestem pewien, że trafiłbym na amatorkę ostrego żarcia i zamiast odstraszyć jeszcze przyciągnął. :hehe:

Napisano

Moja Toyota EV właśnie stoi w ASO na wymianie wiązki czujników parkowania przód oraz wiązki do glosnika ostrzegającego pieszych

Wszystko zjedzone [emoji49]


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
W dniu 10.04.2025 o 07:50, pfikusny napisał(a):

Może ma ktoś aktualnie konkretny wynalazek, który jest w stanie polecić?

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

 

Nie ma takiego czegoś. Kuny, wyobraź sobie, są co najmniej inteligentne jak szczury, więc się potrafią szybko dostosować do elektronicznych przeszkadzaczy.
Jedynym rozwiązaniem jest LIs, albo Borsuk.

Napisano
11 godzin temu, ppmarian napisał(a):

Moja Toyota EV właśnie stoi w ASO na wymianie wiązki czujników parkowania przód oraz wiązki do glosnika ostrzegającego pieszych

Wszystko zjedzone emoji49.png


Wysłane za pomocą Tapatalk

 

Widocznie kuny lubią EV, ale z tym głośnikiem ostrzegających pieszych, to przesadziły...

Napisano
  • Autor

Odstraszacz już piszczy pod maską... Dzisiaj rano świeże ślady na pokrywie silnika.

Napisano
9 godzin temu, pfikusny napisał(a):

Odstraszacz już piszczy pod maską... Dzisiaj rano świeże ślady na pokrywie silnika.

Może kupiłeś wabik zamiast odstraszacza :smirk:

Napisano
23 godziny temu, pfikusny napisał(a):

Odstraszacz już piszczy pod maską... Dzisiaj rano świeże ślady na pokrywie silnika.

Bo na to nie ma reguły. Popełniamy błąd uważając, że każde zwierzątko będące np. kuną nie lubi, lubi czy zachowuje się identycznie a tak nie jest. A tu są cechy indywidualne- jak u psa, kota, człowieka 😜 Jeden kot da się pokroić za rybę a inny nie tyka ryb pod żadną postacią ani niczego, co przy rybie leżało... 🤮

My też- jeden kocha koncerty skrzypcowe a inny przy tym uszy zatyka. Dlatego te wszystkie piszczki, spraye, aromaty działają tylko na część populacji tego uroczego gryzonia a co gorsze, mogą też niektóre osobniki nęcić.

Napisano

z moich doświadczeń i obserwacji te ultradźwiękowe (które faktycznie nie wydają dźwięków słyszalnych dla nas)
https://allegro.pl/oferta/kemo-m180-odstraszacz-kun-12v-ip65-wodoodporny-ultradzwieki-niemiecki-16207603477
działają tak sobie, o wiele lepiej sprawdzają się jak do tej pory u mnie migające czerwonymi i białymi diodami urządzenia pod maską. W jednym i w drugim aucie przy tym ultradźwiękowym narobiły mi bałaganu rozwalając piankowo materiałowe wygłuszenie maski. Robiły kilka podejść w ciągu kilkunastu miesięcy aż do finałowego rozpier*olu pod maską. Jedyne co zauważyłem, to zniszczenia pojawiały się jesienią, jak po wieczornej jeździe silnik był jeszcze ciepły, a aktywność kun przypadała na godziny ~18-23. Później się zagłębiłem w temat i zwyczaje kun i okazuje się, że one pod maską robią sobie przystanki podczas wielokilometrowych nocnych patroli swojego rewiru albo żeby się ogrzać albo żeby odpocząć, a samo niszczenie to zazwyczaj efekt jednego z czynników: albo "zabawa" (te miłe z wyglądu zwierzątka lubią drapać i gryźć) albo wpadnięcie w szał po wyczuciu zapachów innej kuny i zaznaczenie swojego terytorium i pozostawienie jak największej ilości swoich śladów i zapachów.

U mnie póki co sprawdzają się takie błyskadełka pod maską:
https://allegro.pl/oferta/odstraszacz-na-kuny-do-samochodu-ultradzwiekowy-do-auta-na-baterie-kun-6w1-17259573441

+

https://www.amazon.pl/dp/B0CXNYXYGN?ref_=ppx_hzsearch_conn_dt_b_fed_asin_title_1
 

a pod/przed samochodem: https://www.amazon.pl/odstraszacz-ultradźwiękowy-wodoszczelności-częstotliwość-regulowanych/dp/B0DPN2FX69/ref=sr_1_2?dib=eyJ2IjoiMSJ9.-LcEBdiB7CR09cPLXoGq7J0-7yZghKSSUqitps_C3iQ.yqxynQEnrVylFiBK8IOJoFILH6pEMRT0V9sJJ8Mfsms&dib_tag=se&qid=1744799610&refinements=p_4%3AXiaXia&s=garden&sr=1-2

 

Te pierwsze dwa czasowo migają i/lub wydają dźwięki - w zależności od ustawienia jakie się wybierze. Ten ostatni ma kilka trybów i uruchamia się jeśli wykryje ruch. Robi to bardzo skutecznie, może emitować pisk + mocne migające światło. Ma zamontowane akumulatorki AA z opcją ładowania przez USB albo przez panel solarny - to faktycznie działa. Jest dość drogi, ale dobrze przemyślany i wykonany jak na chińczyka.

 

Co kilka tygodni pryskam pod maską tym: https://www.amazon.pl/dp/B0CB12SVXV?ref_=ppx_hzsearch_conn_dt_b_fed_asin_title_2

Mam nadzieję, że skuteczne, ale śmierdzi jak duże stężenie najtańszej whisky.

To takie doraźne zabezpieczenia dla aut, które kilka lat stały na dworze. Aktualnie buduje garaż i tu mam nadzieję problemy z kunami się skończą.

 

U mnie jest sporo kun, mieszkam niedaleko lasu, codziennie kamery z monitoringu nagrywają przynajmniej jedną jak biegnie swoją trasą przez mój płot, ale było też tak, że np. ostatniej zimy, na śniegu bawiły się dwie młode przed drzwiami od domu. Ogólnie widać ślady odchodów kun, to samo u sąsiadów.

 

Edytowane przez klaudio

Napisano
Godzinę temu, klaudio napisał(a):

...z moich doświadczeń i obserwacji te ultradźwiękowe (które faktycznie nie wydają dźwięków słyszalnych dla nas)
działają tak sobie, o wiele lepiej sprawdzają się jak do tej pory u mnie migające czerwonymi i białymi diodami urządzenia pod maską.

Jedno nie wyklucza drugiego- są urządzenia ultradźwiękowe i jednocześnie błyskające- osobiście używam polski "radarowy" VIANO OS-4 - piszczy i dodatkowo błyska, gdy wykryje ruch.

Z tymi ultradźwiękami to też nie jest tak na 100%- część tego pasma jest jednak słyszalna i większość tych urządzeń jednak trochę słychać będąc w pobliżu samochodu. Oczywiście zależy od stanu naszego słuchu...

Edytowane przez Wasylek

Napisano
Godzinę temu, Wasylek napisał(a):

Jedno nie wyklucza drugiego- są urządzenia ultradźwiękowe i jednocześnie błyskające- osobiście używam polski "radarowy" VIANO OS-4 - piszczy i dodatkowo błyska, gdy wykryje ruch.

Z tymi ultradźwiękami to też nie jest tak na 100%- część tego pasma jest jednak słyszalna i większość tych urządzeń jednak trochę słychać będąc w pobliżu samochodu. Oczywiście zależy od stanu naszego słuchu...

Masz rację, trochę słychać takie brzęczenie i stukanie, ale fajnie widać to na w jakiejkolwiek aplikacji na telefon typu decybelometr, czy pomiar częstotliwości dźwięku na telefonie - niby nic nie słychać, a wykres dosyć mocno i regularnie pokazuje, że jednak są jakieś dźwięki.

Napisano
W dniu 10.04.2025 o 07:50, pfikusny napisał(a):

Wiem, że temat wraca co jakiś czas.

Może ma ktoś aktualnie konkretny wynalazek, który jest w stanie polecić?

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

Znajdź sobie muzeum fiata 126p.
 I tej okolicy znajdź kontakt.
Nie wiem co to warte.
Po prostu sam to sobie oceń.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
W dniu 10.04.2025 o 07:50, pfikusny napisał(a):

Wiem, że temat wraca co jakiś czas.

Może ma ktoś aktualnie konkretny wynalazek, który jest w stanie polecić?

W sumie to chyba wolę coś montowanego w aucie (przy czym wolałbym się nie wpinać w instalację samochodu - raczej coś na własnym zasilaniu)...

 

Dzisiaj przypadkiem trafilem na taki film 8]
Moze sie zainspirujesz ;]

 

 

 

Napisano

mechanik się zdziwi jak będzie musiał coś przy silniku zrobić ;]

wczoraj będąc nowym nabytkiem na przeglądzie pan diagnosta mnie się zapytał,

co tam jest w tym woreczku na akumulatorze?

odpowiedziałem że w tej pończosze jest sierść psa

poprzedni właściciel auta mieszka w lesie i tak zapobiegawczo załozył

takie zabezpieczenie + kostka wc

Edytowane przez Waldek40

Napisano

Kostka Domestos + sierść psa w kopercie papierowej i coś gryzącego się wyniosło z auta.

Wysłane z mojego moto g23 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Kostka Domestos + sierść psa w kopercie papierowej i coś gryzącego się wyniosło z auta.

Wysłane z mojego moto g23 przy użyciu Tapatalka



U mnie bzyczy pod maską antykuna (wersja z własnym aku) - na chwilę obecną spokój.


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
2 godziny temu, kokosz napisał(a):

sierść psa w kopercie papierowej

Sierść jako łapówka? Zawsze dawało się banknoty ;]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.