Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zmiana auta

Featured Replies

Napisano

Dużo ostatnio pytań o wymianę samochodu, to ja też zapytam.

Obecnie w domu dwa auta, mój Golf VII i Żony Alfa Mito. Zakładając, że ja swoje wymieniam na inne pojawia się pytanie, co zrobić z Alfą gdyż...

Oba obecne są w bdb stanie technicznym, gdzie w najbliższych latach nic nie rokuje na poważne naprawy. Alfa ma problemy z lakierem nadwozia (czerwony) i w zasadzie po oddaniu jej do lakiernika, bądź na całkowite oklejenie wady na tym się kończą. Golf natomiast w połowie jest odnowiony niczym fabryczna regeneracja aut Reno, nie brakuje mu nic, korozji kompletnie brak i obstawiam, że następne 5 lat i 100 kkm, to pikuś.

Żona przebąkuje, żeby Alfę sprzedać, ona wsiądzie do Golfa, albo sprzedać oba i kupić jej jakieś świeższe auto segmentu B. Ja wiem, że to świeże auto dla niej będzie prawdopodobnie w gorszym stanie od Golfa i nie posłuży tyle samo. Z kolei za Golfa mogę dostać realnie 38-40 tys, a wiem że jest warty ok 45, tylko nikt nie odda za rzeczy, które w nim zrobiłem w ostatnim czasie. Dla zobrazowania za taki świeższy segment B trzeba dać właśnie 38-40, więc tu jest jakby zamiana.

Jakie opinie, co byście zrobili?

Napisano

Chcesz wymienić pewnego golfa na niespodziankę?

Napisano
  • Autor
Teraz, zzzz napisał(a):

Chcesz wymienić pewnego golfa na niespodziankę?

Jest taka opcja, bo ta niespodzianka byłaby 5 lat młodsza i z przebiegiem ok 60-80 kkm. Golf za chwilę będzie miał dwójkę z przodu w przebiegu.

Napisano

Nowe to nowe.

Jak celujesz w segment B, to do 40 starczy akurat pewnie na auto już troszkę podmęczone.

Przemyśl ten budżet jako wkład gotówkowy w nowe auto i resztę na raty. Teraz jest sporo rabatów, a przy finansowaniu sprzedawcy są skłonni do rozmów.

 

 

 

Napisano
  • Autor
30 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Nowe to nowe.

Jak celujesz w segment B, to do 40 starczy akurat pewnie na auto już troszkę podmęczone.

Przemyśl ten budżet jako wkład gotówkowy w nowe auto i resztę na raty. Teraz jest sporo rabatów, a przy finansowaniu sprzedawcy są skłonni do rozmów.

 

 

 

Opcja z autem dla Żony to tzw drugi samochód w domu na dojazdy do pracy i w koło komina. Średnio 10 kkm w roku. Nie potrzeba tu nic nowego, 4,5 roku temu kupiłem 13 letnią Mito i do dzisiaj spełnia swoje zadanie bezawaryjnie.

Napisano
56 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Nowe to nowe.

Niby tak, ale w przypadku mechanika można różnie na to spojrzeć.

Napisano
2 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Niby tak, ale w przypadku mechanika można różnie na to spojrzeć.

Ja na to patrzę podobnie, bo robię  wszystko sam (z wyjątkiem blacharki, ale tego autor chyba też nie rusza) i jednak wolę nowe auto.

W używanym mogę sobie zrobić wszystko, nawet remont silnika. Ale po co? 

 

Mając 40kpln na auto klasy B poszedłbym do salonu, kupił coś za ok 70kpln i po wpłacie moich 40 rata byłaby naprawdę niewielka. 

 

Oczywiście szanuję inne podejście, ale chcę pokazać że można zrobić tak i mieć nówkę z niziutką, nieodczuwalną ratą.

Napisano
  • Autor

To może inaczej.

Alfą jeździ jej się bardzo dobrze, a jedyny minus to wygląd odparzającego się lakieru na czerwonym kolorze.

Plusy zostawienia Golfa:

1. Stan techniczny i wizualny

2. Dobrze się jeździ

3. Brak transakcji sprzedaży/kupna

Minusy pozostawienia Golfa:

1. Żonie nigdy się nie podobał z wyglądu

 

Plusy zmiany Golfa na coś nowszego:

1. Auto będzie się kobiecie podobać

2. Będzie miał jakieś tam nowsze systemy bezpieczeństwa typu front assist (nie wiem czy to zaleta, czy wada)

Minusy sprzedaży Golfa:

1. Kosmici z ogłoszenia

2. Strata z jego realnej wartości 

3. Żal mi tak dobrego auta oddać do obcych

 

Bramka nr 3, czyli sprzedaż Golfa, pomalowanie lub oklejenie całej Alfy i jeżdżenie nią kolejne 2,5 roku do czasu, gdy Córka zrobi prawko i przejmie na dobitkę.

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, ghost2255 napisał(a):

Ja na to patrzę podobnie, bo robię  wszystko sam (z wyjątkiem blacharki, ale tego autor chyba też nie rusza) i jednak wolę nowe auto.

W używanym mogę sobie zrobić wszystko, nawet remont silnika. Ale po co? 

 

Mając 40kpln na auto klasy B poszedłbym do salonu, kupił coś za ok 70kpln i po wpłacie moich 40 rata byłaby naprawdę niewielka. 

 

Oczywiście szanuję inne podejście, ale chcę pokazać że można zrobić tak i mieć nówkę z niziutką, nieodczuwalną ratą.

To mi się nie spina bo:

Auto segmentu B będzie robiło za mało km, żeby inwestować w nowe (dopłata 30 tys, to dla mnie dużo i nie wchodzi w tym przypadku w grę). Za 70 tys nie kupię nic nowego, co miałoby się kobiecie podobać (chodzi o wygląd), a przy tym nie być protezą, typu Puretech i inne wynalazki o wątpliwej jakości.

Ważny jest też fakt, że główne auto (obecny Golf) będzie wymieniony na nowszy/nowy i tu będą wydane pieniądze bez dochodu w postaci sprzedaży starego auta.

Aspekt, kto w rodzinie jeździ "lepszym"/"gorszym" samochodem jest bez znaczenia, Żona ma niskie wymagania, a razem jeździmy moim.

Jeszcze jeden minus pozostawienia dla niej Golfa, on jest zwyczajnie za duży do kręcenia się po mieście, ale to taki drobny minus.

Napisano
2 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

To mi się nie spina bo:

Auto segmentu B będzie robiło za mało km, żeby inwestować w nowe (dopłata 30 tys, to dla mnie dużo i nie wchodzi w tym przypadku w grę). Za 70 tys nie kupię nic nowego, co miałoby się kobiecie podobać (chodzi o wygląd), a przy tym nie być protezą, typu Puretech i inne wynalazki o wątpliwej jakości.

Ważny jest też fakt, że główne auto (obecny Golf) będzie wymieniony na nowszy/nowy i tu będą wydane pieniądze bez dochodu w postaci sprzedaży starego auta.

Aspekt, kto w rodzinie jeździ "lepszym"/"gorszym" samochodem jest bez znaczenia, Żona ma niskie wymagania, a razem jeździmy moim.

Jeszcze jeden minus pozostawienia dla niej Golfa, on jest zwyczajnie za duży do kręcenia się po mieście, ale to taki drobny minus.

W takim wypadku rozważ najtańsza opcję uratowania wyglądu Mito i ją zostaw żonie.

 

 

 

 

Napisano
15 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

To może inaczej.

Alfą jeździ jej się bardzo dobrze, a jedyny minus to wygląd odparzającego się lakieru na czerwonym kolorze.

Plusy zostawienia Golfa:

1. Stan techniczny i wizualny

2. Dobrze się jeździ

3. Brak transakcji sprzedaży/kupna

Minusy pozostawienia Golfa:

1. Żonie nigdy się nie podobał z wyglądu

 

Plusy zmiany Golfa na coś nowszego:

1. Auto będzie się kobiecie podobać

2. Będzie miał jakieś tam nowsze systemy bezpieczeństwa typu front assist (nie wiem czy to zaleta, czy wada)

Minusy sprzedaży Golfa:

1. Kosmici z ogłoszenia

2. Strata z jego realnej wartości 

3. Żal mi tak dobrego auta oddać do obcych

 

Bramka nr 3, czyli sprzedaż Golfa, pomalowanie lub oklejenie całej Alfy i jeżdżenie nią kolejne 2,5 roku do czasu, gdy Córka zrobi prawko i przejmie na dobitkę.

 

Skoro nie jestes przekonany do zadnego rozwiazania, to poki co nic nie rob ;)

Jak sie trafi cos ciekawego do kupienia, to sie bedziesz wtedy zastanawial :ok:

IMHO albo przekonaj zone do przesiadki na swojego Golfa, albo poczekaj az ktore auto sie wysypie i wtedy dzialaj.

 

Napisano
  • Autor
10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Skoro nie jestes przekonany do zadnego rozwiazania, to poki co nic nie rob ;)

Jak sie trafi cos ciekawego do kupienia, to sie bedziesz wtedy zastanawial :ok:

IMHO albo przekonaj zone do przesiadki na swojego Golfa, albo poczekaj az ktore auto sie wysypie i wtedy dzialaj.

 

No nie jestem, ale też jedno z dwóch musi zniknąć, a może nawet oba i zastąpienie nowszym, bo zaraz się okaże, że 3 auta będą stały pod domem, jak ja swoje kupię. 

Napisano
31 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Mając 40kpln na auto klasy B poszedłbym do salonu, kupił coś za ok 70kpln i po wpłacie moich 40 rata byłaby naprawdę niewielka. 

Wydaje mi sie, że @kaczorek79 nie chce brać na klatę utraty wartości, a obracając się w zawodzie mechanika, zawsze znajdzie coś w miarę młodego, niezajechanego i w rozsądnej kasie.

Nawet jeżeli trzeba blacharkę zrobić i sam jej nie ogarnia, to podejrzewam, że też nie byłby problem wśród znajomych ogarnąć.

Napisano
  • Autor
19 minut temu, ghost2255 napisał(a):

W takim wypadku rozważ najtańsza opcję uratowania wyglądu Mito i ją zostaw żonie.

 

 

 

 

Skłaniam się ku temu. Za oklejenie Mito 7 tys, lakierowanie bliżej 10 tys. Jak zmienię swoje auto, to chcę by Żonie też się zaświeciło w oczach. 

 

Napisano
Skłaniam się ku temu. Za oklejenie Mito 7 tys, lakierowanie bliżej 10 tys. Jak zmienię swoje auto, to chcę by Żonie też się zaświeciło w oczach. 
 

Te 7k to za oklejenie reklamami?
Co z tym lakierem? Odlazi czy jak to czerwony, zrobil sie mat?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor
5 minut temu, WaWeR napisał(a):


Te 7k to za oklejenie reklamami?
Co z tym lakierem? Odlazi czy jak to czerwony, zrobil sie mat?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Normalne oklejenie folią w kolor.

Lakier czerwony matowiał kiedyś i ktoś go odświeżył nakładając nowy klar. A jak wiadomo nowy klar na starą bazę będzie się odparzał i odłaził. No i właśnie odłazi. Wrzuciłbym zdjęcie, ale noe wiem jak teraz się fotki dodaje z telefonu na forum.

Napisano

Mialem podobny dylemat. Scenic 2007 i z ponad 300kkm na blacie
Twingo dziewczyn no i. Wlasnie . Co zrobic bo potrzebne trzecie auto. Sporadycznie potrzebne ale logistycznie sie nie spinalo.
Kupilismy nic specjalnego w miare mlode (skode scala)
Twingo jezdzi corka a scenic zostal na raz w tygodniu wyjazd zony
Czyli. Zonie kup nowsze
Sobie lataj golfem
Mito w tym stanie w jakim jest zostaw corce. Ja bym nie inwestowal tyle siana w wyglad. Chyba ze auto ma muec dozywocie u was


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano

Nie nakłaniaj żony na Golfa - ja już popełniłem w życiu ten błąd i wyszedłem 2x na tym źle:

1 raz - piiipppp jak potłuczona ciągle

2 raz - finansowo i tak musiałem zmienić jej auto po 10 miesiącach.

 

Może Dacia Sandero lub jakiś nowy fiat 500-czy jakoś tak,  jak wyjdzie znów w benzynie (w PL mają robić).

 

PS

Mito zostawić gdzieś dla dziecka w garażu i niech czeka. Lakier olać :) 

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, WaWeR napisał(a):

Mialem podobny dylemat. Scenic 2007 i z ponad 300kkm na blacie
Twingo dziewczyn no i. Wlasnie . Co zrobic bo potrzebne trzecie auto. Sporadycznie potrzebne ale logistycznie sie nie spinalo.
Kupilismy nic specjalnego w miare mlode (skode scala)
Twingo jezdzi corka a scenic zostal na raz w tygodniu wyjazd zony
Czyli. Zonie kup nowsze
Sobie lataj golfem
Mito w tym stanie w jakim jest zostaw corce. Ja bym nie inwestowal tyle siana w wyglad. Chyba ze auto ma muec dozywocie u was


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Nie pasuje. Ja chcę wymienić swoje na zupełnie inne. Żona potrzebuje czegoś na codzień. Jeździ mało, ale 30 dni w miesiącu. Córce nie będę trzymał samochodu 2,5 roku, bo ma dopiero 15 lat.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Camel napisał(a):

Nie nakłaniaj żony na Golfa - ja już popełniłem w życiu ten błąd i wyszedłem 2x na tym źle:

1 raz - piiipppp jak potłuczona ciągle

2 raz - finansowo i tak musiałem zmienić jej auto po 10 miesiącach.

 

Może Dacia Sandero lub jakiś nowy fiat 500-czy jakoś tak,  jak wyjdzie znów w benzynie (w PL mają robić).

 

PS

Mito zostawić gdzieś dla dziecka w garażu i niech czeka. Lakier olać :) 

Dacia odpada, nie łapie się w pewnych kryteriach, 500ka zbyt klaustrofobiczna dla kobiety 180 cm, a zdarza się nam wyskoczyć Alfą w trójkę, co w Fiaciku będzie niemożliwe.

Pozostawienie Mito na 2,5 roku jest bezsensowne. 

Możliwe, że odświeżę tą Alfę, będzie dalej jeździć, a ja Golfa wystawię ciut drożej, żeby sprzedawać, a nie sprzedać w tydzień. Nie śpieszy się.

Napisano
7 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Dacia odpada, nie łapie się w pewnych kryteriach, 500ka zbyt klaustrofobiczna dla kobiety 180 cm, a zdarza się nam wyskoczyć Alfą w trójkę, co w Fiaciku będzie niemożliwe.

Pozostawienie Mito na 2,5 roku jest bezsensowne. 

Możliwe, że odświeżę tą Alfę, będzie dalej jeździć, a ja Golfa wystawię ciut drożej, żeby sprzedawać, a nie sprzedać w tydzień. Nie śpieszy się.

 

Jak ma stać 2.5 roku to opird......to :) moja za 6 miechów będzie robić prawko i powoli szukam.

Powiem tak, teraz rynek sprzedaży jest jakiś dziwny w ch... Zięć mojej kuzynki handlował zawsze furami po 20-30 koła i nawet ciut droższymi do 70 się zdarzało i szło to jak woda. Teraz jego plac to fury z przedziału 2900-5000PLN 🤣

 

Wystaw Golferaa tak jak piszesz, bo dużo jest zje...ów jak kuzyn mojej żony co na widok golfa marszczy Freda 😁

Edytowane przez Camel

Napisano
Nie pasuje. Ja chcę wymienić swoje na zupełnie inne. Żona potrzebuje czegoś na codzień. Jeździ mało, ale 30 dni w miesiącu. Córce nie będę trzymał samochodu 2,5 roku, bo ma dopiero 15 lat.

A. Uzyles slowa zaraz wiec myslalem ze to dla corki to zaraz.
Tak to gonic oba i zmieniac flote na jaka pasuje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
13 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Dacia odpada, nie łapie się w pewnych kryteriach, 500ka zbyt klaustrofobiczna dla kobiety 180 cm, a zdarza się nam wyskoczyć Alfą w trójkę, co w Fiaciku będzie niemożliwe.

Pozostawienie Mito na 2,5 roku jest bezsensowne. 

Możliwe, że odświeżę tą Alfę, będzie dalej jeździć, a ja Golfa wystawię ciut drożej, żeby sprzedawać, a nie sprzedać w tydzień. Nie śpieszy się.

 

Na gieldzie AK masz teraz ciekawe Clio, z niskim przebiegiem.

IMHO bardzo fajne auto dla zony, o ile akceptujesz francuza.

Napisano
4 godziny temu, kaczorek79 napisał:

Żona przebąkuje, żeby Alfę sprzedać, ona wsiądzie do Golfa

 

Masz odpowiedź. Nie drąż gdzie nie trzeba :)

Napisano

Z tego co piszesz, to sprzedaj alfe i kup żonie coś co chce, a sam śmigaj dalej tym cudownym golfem 😄

 

Napisano
3 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Skłaniam się ku temu. Za oklejenie Mito 7 tys, lakierowanie bliżej 10 tys. Jak zmienię swoje auto, to chcę by Żonie też się zaświeciło w oczach. 

 

Jeśli będziesz sprzedawał Mito z uszkodzonym lakierem to zlecą się sami handlarze i dopiero się z nimi naużerasz.

Ani nie oklejać ani nie lakierować za taki hajs jak piszesz.

Odświeżyć cały lakier powłoką typu U-Pol Raptor /Troton w kolor auta - sam to sobie zrobisz i niech kobita dalej jeździ a golfa sprzedaj i kup sobie to to chcesz.

Napisano
6 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Dużo ostatnio pytań o wymianę samochodu, to ja też zapytam.

Obecnie w domu dwa auta, mój Golf VII i Żony Alfa Mito. Zakładając, że ja swoje wymieniam na inne pojawia się pytanie, co zrobić z Alfą gdyż...

Oba obecne są w bdb stanie technicznym, gdzie w najbliższych latach nic nie rokuje na poważne naprawy. Alfa ma problemy z lakierem nadwozia (czerwony) i w zasadzie po oddaniu jej do lakiernika, bądź na całkowite oklejenie wady na tym się kończą. Golf natomiast w połowie jest odnowiony niczym fabryczna regeneracja aut Reno, nie brakuje mu nic, korozji kompletnie brak i obstawiam, że następne 5 lat i 100 kkm, to pikuś.

Żona przebąkuje, żeby Alfę sprzedać, ona wsiądzie do Golfa, albo sprzedać oba i kupić jej jakieś świeższe auto segmentu B. Ja wiem, że to świeże auto dla niej będzie prawdopodobnie w gorszym stanie od Golfa i nie posłuży tyle samo. Z kolei za Golfa mogę dostać realnie 38-40 tys, a wiem że jest warty ok 45, tylko nikt nie odda za rzeczy, które w nim zrobiłem w ostatnim czasie. Dla zobrazowania za taki świeższy segment B trzeba dać właśnie 38-40, więc tu jest jakby zamiana.

Jakie opinie, co byście zrobili?

Alfa do sprzedaży, żona do Golfa, później odłożyć parę złotych i zmienić Golfa na nowe auto dla żony, jakieś fajne i z jajem.

Napisano
  • Autor
Teraz, WaWeR napisał(a):


A. Uzyles slowa zaraz wiec myslalem ze to dla corki to zaraz.
Tak to gonic oba i zmieniac flote na jaka pasuje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Nigdzie tak nie napisałem, użyłem słowa za 2,5 roku, więc nie takie zaraz.

Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

Na gieldzie AK masz teraz ciekawe Clio, z niskim przebiegiem.

IMHO bardzo fajne auto dla zony, o ile akceptujesz francuza.

Nie akceptuje, ja zresztą też.

Teraz, fosfor napisał(a):

Z tego co piszesz, to sprzedaj alfe i kup żonie coś co chce, a sam śmigaj dalej tym cudownym golfem 😄

 

Golfem się najeździłem, zaraz pojadę na urlop i po powrocie będę miał nim nakręcone jakieś 112 kkm. Teraz będzie dobry czas na zmianę głównego auta, które ma de facto lepiej mi pasować od Golfa.

Teraz, zenek111 napisał(a):

Jak dla mnie za te nowe Clio, to dużo za dużo. Wiele razy jeździłem na Traficar takimi z przebiegiem prawie zerowym. Dziękuję.

Napisano
36 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

 

Jak dla mnie za te nowe Clio, to dużo za dużo. Wiele razy jeździłem na Traficar takimi z przebiegiem prawie zerowym. Dziękuję.

Miałem z rentala Clio 1.0T w Mne, bardzo fajnie mi się nim jeździło lecz golfem jeździ się lepiej.

 

Napisano
8 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Golf za chwilę będzie miał dwójkę z przodu w przebiegu

 

Godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

Golfem się najeździłem, zaraz pojadę na urlop i po powrocie będę miał nim nakręcone jakieś 112 kkm

 

To ile on w końcu ma na liczniku? 8]

 

Napisano
4 minuty temu, tomecki napisał(a):

 

 

To ile on w końcu ma na liczniku? 8]

 

Kaczorek nie kupił nowego, więc ma pod 200 kkm. 

Napisano
10 minut temu, tomecki napisał(a):

 

 

To ile on w końcu ma na liczniku? 8]

 

czeski błąd ;) 300 :) 

Napisano
Godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

Jak dla mnie za te nowe Clio, to dużo za dużo. Wiele razy jeździłem na Traficar takimi z przebiegiem prawie zerowym. Dziękuję.

Clio podobno liderem jeśli chodzi o komfort i wyciszenie w segmencie B (moze tylko Polo lepsze ale 100 koła kosztuje!) wiec w zasadzie nie ma juz lepszych "B"

Do tego w gazie, no i podoba sie kobietom - więc nieźle spełnia wymagania.

 

Napisano

@kaczorek79 to napisz na co zmieniasz ;) Żona jak chce Golfa to niech jeździ. Chyba że Golfa sprzedajesz i mówisz żonie żeby wybrała jej ulubione w pewnym budżecie auto max 3 letnie. Ja swojej wymieniłem Swifta na Q2 przy podobnych rozterkach bo po 5 latach się znudziło, a i my się wszyscy zabierzemy gdzieś  dalej jak trzeba. Swiftem dawaliśmy rade do 1400 km robić. 

Napisano
  • Autor
29 minut temu, tomecki napisał(a):

 

 

To ile on w końcu ma na liczniku? 8]

 

@janusz wszystko zrozumiał, jak trzeba.

14 minut temu, zenek111 napisał(a):

Clio podobno liderem jeśli chodzi o komfort i wyciszenie w segmencie B (moze tylko Polo lepsze ale 100 koła kosztuje!) wiec w zasadzie nie ma juz lepszych "B"

Do tego w gazie, no i podoba sie kobietom - więc nieźle spełnia wymagania.

 

Nie podoba się Żonie, nie podoba się mi. Ja też uważam, że jakość poniżej średniej w segmencie.

6 minut temu, lucash napisał(a):

@kaczorek79 to napisz na co zmieniasz ;) Żona jak chce Golfa to niech jeździ. Chyba że Golfa sprzedajesz i mówisz żonie żeby wybrała jej ulubione w pewnym budżecie auto max 3 letnie. Ja swojej wymieniłem Swifta na Q2 przy podobnych rozterkach bo po 5 latach się znudziło, a i my się wszyscy zabierzemy gdzieś  dalej jak trzeba. Swiftem dawaliśmy rade do 1400 km robić. 

Na razie na spokojnie, obecnym Golfem muszę oblecieć za tydzień Cro, potem pod koniec sierpnia Niemcy, a na jesień będzie czas na zmiany. Ja chcę Golfa 8 GTI. Żona nie jest do końca przekonana, że chce jeździć G7 (dla niej brzydkie i za duże). Ona sama nie wybiera, ba, nawet nigdy nie tankuje sama, bo od samochodów w domu jestem ja. Alternatywę na nowsze już mam, podoba się jej, a ja wiem, że to jest dobre auto (grupa VAG 1.0 tsi).

Napisano
19 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Dużo ostatnio pytań o wymianę samochodu, to ja też zapytam.

Obecnie w domu dwa auta, mój Golf VII i Żony Alfa Mito. Zakładając, że ja swoje wymieniam na inne pojawia się pytanie, co zrobić z Alfą gdyż...

Oba obecne są w bdb stanie technicznym, gdzie w najbliższych latach nic nie rokuje na poważne naprawy. Alfa ma problemy z lakierem nadwozia (czerwony) i w zasadzie po oddaniu jej do lakiernika, bądź na całkowite oklejenie wady na tym się kończą. Golf natomiast w połowie jest odnowiony niczym fabryczna regeneracja aut Reno, nie brakuje mu nic, korozji kompletnie brak i obstawiam, że następne 5 lat i 100 kkm, to pikuś.

Żona przebąkuje, żeby Alfę sprzedać, ona wsiądzie do Golfa, albo sprzedać oba i kupić jej jakieś świeższe auto segmentu B. Ja wiem, że to świeże auto dla niej będzie prawdopodobnie w gorszym stanie od Golfa i nie posłuży tyle samo. Z kolei za Golfa mogę dostać realnie 38-40 tys, a wiem że jest warty ok 45, tylko nikt nie odda za rzeczy, które w nim zrobiłem w ostatnim czasie. Dla zobrazowania za taki świeższy segment B trzeba dać właśnie 38-40, więc tu jest jakby zamiana.

Jakie opinie, co byście zrobili?

 

Ja pewnie bym kupił te świeższe B. Chyba, że golfa lubi bardzo to niech śmiga golfem. Pytanie co Ty będziesz chciał kupić :jem:

Napisano

Leapmotor T3 jest za 68k na wyprzedaży minus 30k dopłaty i po problemie z wymianą auta na nowe. 

Napisano
Godzinę temu, wujek napisał(a):

Leapmotor T3 jest za 68k na wyprzedaży minus 30k dopłaty i po problemie z wymianą auta na nowe. 

Z jednej strony może nie jest to głupie rozwiązanie, jeśli jest się gdzie ładować pod domem. Z drugiej chciałbym zobaczyć reakcję żony gdy zobaczy ten wynalazek 🤣

Napisano
Teraz, iwik napisał(a):

Z jednej strony może nie jest to głupie rozwiązanie, jeśli jest się gdzie ładować pod domem. Z drugiej chciałbym zobaczyć reakcję żony gdy zobaczy ten wynalazek 🤣

Moja jeździ, minus ze przyciąga starszych Panów bo też chcą takie kupić :hehe: 

Napisano

Alternatywę na nowsze już mam, podoba się jej, a ja wiem, że to jest dobre auto (grupa VAG 1.0 tsi).

Pochwal sie coto za model


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor
Godzinę temu, iwik napisał(a):

Z jednej strony może nie jest to głupie rozwiązanie, jeśli jest się gdzie ładować pod domem. Z drugiej chciałbym zobaczyć reakcję żony gdy zobaczy ten wynalazek 🤣

Nie zrobię jej tego, za bardzo ją kocham ;]

Napisano
3 godziny temu, wujek napisał(a):

Moja jeździ, minus ze przyciąga starszych Panów bo też chcą takie kupić :hehe: 

Eee to luz. Gorzej jak młodsi zaczną się kręcić. Zakładam że starsi nadziani na auto nie polecą. Chyba że na urodę 👩‍🦱 to wtedy auto nie ma znaczenia ;) 

Napisano
15 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

. Ja chcę Golfa 8 GTI.

Były ostatnio niezłe promo na ta wersje. 

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, lucash napisał(a):

Były ostatnio niezłe promo na ta wersje. 

Nadal są. VW obniżył ceny na nowe GTI i R do tego stopnia, że wypasione 1.5 TSI kosztuje tyle, co GTI. Ta promocja ma się utrzymać dłużej, więc czekam, aż użytkownicy 3-4 latków pójdą po rozum do głowy i obniżą ceny swoich używek. Mnie się nie spieszy, mam czym jeździć, a jak trafię okazję, to kupię. 

Napisano
3 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

czekam, aż użytkownicy 3-4 latków pójdą po rozum do głowy i obniżą ceny swoich używek

 

Patrząc na rynek używek w PL, to możesz sie nie doczekać. 

 

Nie pierwszy raz ceny używek doganiają nówki, a ludzie i tak biorą. 

Napisano
W dniu 13.07.2025 o 12:31, kaczorek79 napisał(a):

Dużo ostatnio pytań o wymianę samochodu, to ja też zapytam.

Obecnie w domu dwa auta, mój Golf VII i Żony Alfa Mito. Zakładając, że ja swoje wymieniam na inne pojawia się pytanie, co zrobić z Alfą gdyż...

Oba obecne są w bdb stanie technicznym, gdzie w najbliższych latach nic nie rokuje na poważne naprawy. Alfa ma problemy z lakierem nadwozia (czerwony) i w zasadzie po oddaniu jej do lakiernika, bądź na całkowite oklejenie wady na tym się kończą. Golf natomiast w połowie jest odnowiony niczym fabryczna regeneracja aut Reno, nie brakuje mu nic, korozji kompletnie brak i obstawiam, że następne 5 lat i 100 kkm, to pikuś.

Żona przebąkuje, żeby Alfę sprzedać, ona wsiądzie do Golfa, albo sprzedać oba i kupić jej jakieś świeższe auto segmentu B. Ja wiem, że to świeże auto dla niej będzie prawdopodobnie w gorszym stanie od Golfa i nie posłuży tyle samo. Z kolei za Golfa mogę dostać realnie 38-40 tys, a wiem że jest warty ok 45, tylko nikt nie odda za rzeczy, które w nim zrobiłem w ostatnim czasie. Dla zobrazowania za taki świeższy segment B trzeba dać właśnie 38-40, więc tu jest jakby zamiana.

Jakie opinie, co byście zrobili?

Przepraszam ale nie dam rady

- zmienić żonę 

;) autka są ok  ;)

 

Napisano
Ja na to patrzę podobnie, bo robię  wszystko sam (z wyjątkiem blacharki, ale tego autor chyba też nie rusza) i jednak wolę nowe auto.
W używanym mogę sobie zrobić wszystko, nawet remont silnika. Ale po co? 
 
Mając 40kpln na auto klasy B poszedłbym do salonu, kupił coś za ok 70kpln i po wpłacie moich 40 rata byłaby naprawdę niewielka. 
 
Oczywiście szanuję inne podejście, ale chcę pokazać że można zrobić tak i mieć nówkę z niziutką, nieodczuwalną ratą.
Excela ogarniasz?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.