Nie wiedziałem co zacytować i do czego się odnieść
Swoje potrzeby określiłeś jasno, ale jednocześnie napisałeś że przebiegi robisz żadne.
Nie wiem zatem dlaczego wspominasz w ogóle o LPG. A tym bardziej jaki jest sens diesla. Chyba tylko żeby ręce przy tankowaniu śmierdziały.
Jeśli nie jesteś po rozwodzie, to dlaczego nie możesz pojechać od czasu do czasu do pracy i/lub przewieźć tej pralki żony SUVem?
A sobie kupić tą niegodną Pandę?
Ja mam lekkie niezrozumienie tematu, za co gorąco przepraszam, ale to z tego powodu, że dla mnie jeżdżenie "Anglikiem" po Polsce, to najwyższy wymiar "cebuli". I dlatego nie rozumiem tego podwątku z Pandą pod biurem
Jeśli jest szansa jednak od czasu do czasu pożyczenia od żony bardziej reprezentacyjnego i pojemnego auta, to kup byle co z napędem na 4 koła.
Nie wiem co tam jest na rynku. Do głowy przychodzi mi jedynie Dacia Duster i Skoda Octavia, ale pewnie są lepsze opcje.
A jak masz ochotę znowu na Audi, to na pewno jest wiele modeli w kombi z Quattro opcją do zaznaczenia.