Jestem już po trasie 2x1100 km Wieliczka-Wenecja i paru jazdach po Krakowie i mam mieszane uczucia. Na plus na pewno interfejs, bardzo czytelny i przyjemny, podawanie ograniczeń i aktualnej prędkości. Stabilna, wyznaczyła trasę podobnie jak google, ale to już nie wyczyn, bo jechaliśmy nocą, wiec korki zerowe, a trasa jest praktycznie jedna.
Ale ma też minusy.
1. Najgorszy, to że pokazuje pozycję skokowo, odświeżanie co 2-3 sekundy. I na jednym rozjeździe w Austrii prawie się pomyliliśmy, bo na ekranie auto było w zupełnie innym punkcie węzła, niż naprawdę
2. Jak się oddali widok, żeby rzucić okiem na większą część trasy z północą na górze, to po kilku sekundach wraca do widoku z bliska. Nie odpowiada mi to. Jak mam przed sobą 200 km autostradą na wprost, to lubię sobie widok oddalić i patrzeć na postęp co parę minut. Tu się nie da.
3. Przed samym miejscem docelowym było jakieś 20 km, wiec pi razy drzwi ok. 25 minut jazdy, tak też pokazywał google. NE, mimo tej samej trasy, pokazywało z 45, zajechaliśmy zgodnie z przewidywaniami.
4. (Ale to już nie wada NE, tylko ogólna) Jak przyszło na szybko znaleźć jakąś jadłodajnie w Czechach, no to Google w łapę, szybkie wyszukiwanie, sprawdzenie opinii i jedziemy. Tu niestety chyba nie ma żadnej konkurencji.