Oryginalnie NGK stosuje elektrodę środkową z irydu i elektrodę masową z napyloną warstwą platyny. Ta świeca wytrzymuje w Hyundaiu ok 100 kkm.
Zamiennik Championa prawdopodobnie nie będzie miał platyny w masowej elektrodzie i ma też inną uszczelkę. Można zastosować NGK SILZKR7B11. Różnica między nią, a oryginałem jest tylko w uszczelce i karbowanej porcelanie. Gwint, jego długość, wysunięcie elektrody, typ elektrod, ciepłota bez zmian. Karbowanie porcelany nawet lepiej wpływa na zatrzymanie pełzania ładunku elektrycznego pod fajką świecy. Uszczelka w oem jest płaska i się nie zgniata, więc świeca zawsze po wkręceniu momentem ustawia elektrodę masową w tym samym miejscu w komorze spalania, natomiast świeca z klasyczną zgniatalną uszczelką też się ustawi, ale przy ponownym wykręceniu i wkręceniu używanej świecy może być przekręcona o jakiś kąt. Niektórzy mówią, że zmiana kąta wkręcenia ma wpływ przy bezpośrednim wtrysku, ja twierdzę, że nie ma, no chyba, że mówimy o obniżeniu emisji co2 o 1 g/km. Zresztą te NGK SILZKR7B11 są też dedykowane do silników GDI Hyundai/Kia
7 oznacza wartość cieplną, a 11, to odstęp elektrod, czyli 1,1 mm. W oznaczeniu SILZKR jest zakodowane wszystko to, co od gwintu w dół idzie.