Dobra, siedzę w przy kompie, klawiatura wygodniejsza niż na telefonie, to coś napiszę o tym aucie.
W sumie niewiele wiem jeszcze, bo to tylko jedna wycieczka i w sumie mało skomplikowana.
Na sam początek, może niech będą plusy, a jest w sumie ich kilka i są istotne.
1. Audio serio dobre. Tak dobre, że wyszedłem prawie głuchy, bo słuchałem przez całą trasę bardzo głośno muzykę. Może nie ma jakiegoś soczystego basu, ale zwyczajnie dźwięk jest bardzo dobry.
2. To jest pierwsze auto w którym będę używał podłokietnik. Jest tam gdzie powinien być. W VW niby jest całkiem spoko regulacja, ale to jednak nie to. Tutaj jest jak w fotelu w domu.
3. Fotel kierowcy może nie jest jakoś super wygodny, a nawet napiszę że mnie lekko d00pa już bolała, za twardy dla mnie. Jednak umieszczam to w plusach, to zupełnie w standardzie jest fotel z pelną możliwą regulacją. Nawet podparcie lędźwiowe jest nie tylko z regulacją samej wypukłości, ale i na jakiej wysokości ma ta wypukłość być. W europejskich markach by chcieli za taki fotel jakieś gazyliony cebulionów i to jeszcze byłby do wyklikania od wersji prawie top.
4. Działa ładowanie telefonu zbliżeniowe. Może to dziwne że na to zwracam uwagę, ale w moim Golfie 8, z 4 ajfonów jakie mamy i jednego Samsunga, na bank ładuje się tylko ajfon córki, a cała reszta telefonów, ładuje się może minutę, po czym auto stwierdza, że przestanie ładować telefon i tyle. Dodatkowo miejsce do ładowania jest fajnie przemyślane. na widoku, a nie gdzieś tam gdzie zapomnisz telefon.
5. Umieszczam na plus, bo nie testowane, ale widziałem pozycję w menu. Lusterka wsteczne przyciemniane. Taka sama sytuacja jak z fotelem, może nie taka jaskrawa. W innych markach jakieś dopłaty, a to przecież nie żadna fizyka kwantowa i rzecz tania, prosta i fajnie wpływająca na komfort i bezpieczeństwo. W Tesli...gratis
Teraz trochę rzeczy dziwnych i/lub nieokreślonych
1. Planer tesli okazał się wcale nie taki spoko. Babeczka z salonu pokazała mi jak znaleźc ładowarki, pokazała, że te na czerwono to SC. Zapytałem się dlaczego ta co się nazywa SC jest na szaro, wyjaśniła, że dlatego że akurat zajęta. I właśnie dlatego pewnie, jak w nawigacji dałem adres domowy, to auto mnie wywiozło na inny dalszy SC. Okazała się ta decyzja zupełnie błędna, bo ten SC był jakiś w cholerę wolny i straciłem na tym tyle czasu, że zwyczajnie trzeba było jechać do domu, bym dojechał na tym co miałem.
2. Same SC pewnie są dużym plusem w innych krajach, ale była sobota, a w Kato ten najbliższy zajęty, a jak podjeżdżałem na drugi to też był zajęty w 100%, ale akurat ktos wyjeżdżał. Miałem mega fart, bo przede mną ze 200m jechała Tesla S, też wjechała na ten parking, przejechała obok SC i odjechała. Gość zauważył, że zajęte i sobie pojechał. Tak to sobie tłumaczę. Jak ja nabijałem, to też podjechał inny tym 3ką i czekał aż ja skończę i zaraz kolejny Y i ten już musiał czekać "nie wiem ile". No i jeszcze (kompletnie nie wiedziałem wcześniej), tam na słupku wisiały dwa kable, ale tylko jeden to ten szybki CCs, a drugi zwykły Type 1.
3. Za cholerę nie znalazłem jak się robi Res na tempomacie. Przyhamowałem aby przepuścić kogoś z pasa do rozpędzenia się. Jak przywrócić poprzednią prędkość? Sorki, ale zwyczajnie przyśpieszałem i uruchamiałem znowu ACC wajchą. No musi być inny sposób. Musi?
4. Nie wiem czy jest możliwość, aby ta 1/3 ekranu nie była zajęta przez wyświetlającą się animację samochodów. Przecież ja widzę te samochody, a tylko animacja odwraca moją uwagę. Mam plan zakleić tą część ekranu
5. Klamki. No cóż. Jakiś element designu, jakiś pomysł. Rozumiem. Ale zwyczajnie upierdliwe.
6. Nie znalazłem gniazdka USB C. Jest? Znalazłem pod podłokietnikiem gniazdko na "zapalniczkę" i z tego miejsca można dać przejściówkę, ale czy nie ma USB C?
7. Auto jest lepiej poskładane niż to co pamiętam z jazdy testowej modelem 3 z roku chyba 2021, ale jednak VW przyzwyczaił do nieco innych standardów. Szpary. Nie, nie są nierówne. One są zwyczajnie duże, pomiędzy elementami wnętrza auta. Taki np głośnik, ten mały trójkątny przy lusterku. Wygląda jakby był aftermarketowy, dołożony później, z dużą przestrzenią obok, na wszelki wypadek, jakby trzeba było coś później doregulować Zaciekawił mnie do tego stopnia, że podczas jazdy go dotknąłem. Rusza się, jakby był zmontowany na jednym słabym kołku. Dotykał więcej nie będę z obawy że odpadnie Ale...i tak jest lepiej. Serio.
8. Pewnie wymóg UE. Po każdym odpaleniu samochodu, ten znowu ostrzega o przekroczeniu prędkości. Trzeba klikać na mega małą ikonkę głośniczka, zaraz obok ikonki ze znakiem drogowym (chyba że da się to inaczej wyłączyć, a najlepiej na stałe?)
I rzeczy słabe
1. Klimatyzacja w trybie "Auto" ma za zadanie tylko przeziębić kierowcę. Wydaje się celowo tak zaprogramowana. Daje mocno przez środkowe dysze, a te, jakby nie ustawić walą po gardle. Różne kółka robiłem palcem, ustawiałem te dysze w skrajne pozycje. Pewnie wina tego, że na środku jest ten telewizor i nie można puścić powietrza pomiędzy fotelami. I tak miałem komfort taki, że jechałem sam, mogłem skrajnie jakos w prawo ustawić. Jakbym jechał z żoną, takiej opcji by nie było. Wydaje mi się, że to spowodowane tez częściowo przez oprogramowanie. Powietrze z tych dysz nie leciało w ogole z prawej strony. Pewnie właśnie dlatego, że nie było pasażera. Aby schłodzić wnętrze pojazdu, wiekszy strumień musiał lecieć z lewej.
2. Sorki, ale ja narzekałem na ACC w Golfie, ale nie. Może być gorzej. Na tej dwupasmówce od Kato do A1, ze 2-3x była sytuacja, że jakieś auto chciało wyjechac na drogę. Stało tak pod ukosem do drogi. Tesla je widziała i co? Hamujemyyyyyy!!!! auto stało, nawet nie drgnęło. Na A1, jak słowo daje, zero konfabulacji, naliczyłem 8 "duchów". Jedziemy i nagle hamujemy. Całe szczęście nie gwałtownie. Przypominam, że jechałem 95km/h, więc na bank niczego super szybko nie doganiałem. Prosta droga i klops. Stało się to prawie przy każdej MOP (szukałem podobieństw i zależności). O dziwo na S8 już ani razu. Żyła wodna?
I na koniec coś co nie potrafię sklasyfikować. Tzn nie jest dobrze, ale chyba lepiej się nie da.
Auto jest wyższe, ale na zakrętach czy nawet łukach, nie przechyla się jak dajmy na to Matiz.
Nie przechyla się, bo zrobili twardy zawias. A że auto jest jeszcze dodatkowo ciężkie, to ten zawias jest jeszcze twardszy. Jakieś betonowe amorki pewnie, żeby ta masa nie dobijała na nierównościach. Efekt taki, że auto podskakuje bardziej niż hothatch, a ma to być jednak rodzinna fura. GTE serio jest bardziej komfortowy pod tym względem.