Weź mi to pokaz na liczbach bo jakoś mi nie wychodzi. Oczywiście w moim przypadku 😁 Mimo że jestem fanem elektryków i w firmie jak są dostępne to nimi śmigam. Czas na obsluge bedzie jednakowy bo tylko tesla nie przewiduje przegladow, wszystkie pozostałe marki ciągną kasę za serwis a przeglad trwa podobnie. Tesli nie kupie bo mi te auto w srodku i na zewnatrz totalnie nie lezy. W moim przypadku przy przebiegach rzędu 15kkm rocznie czasowo wyjdzie to samo. Ceny przeglądów są bardzo porównywalne. Oczywiście przy większych przebiegach dojdzie rozrzad, olej etc. Aczkolwiek tutaj też nie wierzę w bezawaryjnosc elektryka bo warsztaty evrepair robią ekspansje, gdyby ev byly bezawaryjnie to by zdechli z głodu. W takich kijankach z tego co widzę na grupach pada iccu, ile to kosztuje, nie wiem ale pewnie ze 2 rozrzady z arteona. Aczkolwiek przez 160kkm w 2.0 tsi wymieniłem świece i pasek osprzętu, filtry i oleje. Opony, elementy zawieszenie są 1:1 W spaliniakach pewnie częściej klocki tarcze ale to zależy od drivera. Ja na jednych klockach mam obecnie 50kkm i jest jeszcze sporo do wymiany. Z drugiej strony elektryki klasy artka to ponad 2tony masy więc z kolei opony szybciej lecą. U mnie korzyścią jest darmowe ładowanie z pv z instalacji za ktora nie zapłaciłem ani złotówki. Gdyby wliczyc koszt instalacji pv do ceny "paliwa" to tez tak rozowo niebwychodzi. Ale darmowe ladowanie dotyczy tylko okresów kiedy ona produkuje, zima place ok. 1 zl za kWh, przy zimowym zwiększonym zużyciu czyli pewnie koło 20 zl/100km. No ale ok załóżmy pozytywnie że ze względu na netmetering 0,7/1 place jakies 40gr. Czyli 8 zl/100km . Bajka. Czyli za okres kiedy muszę ciągnąć z sieci place za paliwo na rok jakies 400 zl pod warunkiem że jeżdżę tylko w zasięgu ładowania w domu. To większość mojej jazdy. Z 15kkm wchodzi ok 3000km podróży poza zasieg, wakacje, narty etc. I tu się robi drogo, nie jadam obiadu 3h więc na szybkich, a także nie jeżdżę autostradą 90km/h więc na ładowarkach kolo 1800 zl. Czyli rocznie na "paliwo" wydam jakies 2200 zl. W takim Arteonie w rok za paliwo zapłacę jakies 6k zl. Pomijam w tej analizie drugie auto bo to clio w gazie które robi 100km za 18 zl. I one z elektrykiem wyjdzie tak samo Czyli efektywna różnica rocznie to ok 4000 zl. Używam auta średnio 4 lata czyli pewnie koło 16k zl. Czyli gdyby spadek cen był 1:1 spalinowy/elektryk to jak nie zalicze konieczności jakiejs grubej naprawy baterii czy czrgo tego typu to faktycznie ev wychodzi lepiej bo jestem w plecy 16k zl za paliwo. I teraz wchodzi całe na biało wyżej wspomniane ryzyko nieprzewidywalnej utraty wartości auta elektrycznego Które może wciągnąć te 16k zl nosem. A tak w ogóle to ostatnio oglądam range rovery sporty z 3.0 tdv6 których remont to 45k zl i mi się bardzo podobają. Pozdrowienia @Ryb