Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AŚ, petycja, kręcenie liczników

Featured Replies

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

tak. Dużo da pieniążków wydawcy AŚ jak będzie mógł wysyłac do ciebie nieograniczony spam na adresy które podasz przy podpisywaniu petycji.

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

jjasne .. .

popyt podaż ... palacz.gif

Napisano

> Jak myślicie, coś to da?

Niewiele, większość aut przybywa z zachodu, więc przed przeglądem handlarz cofnie licznik, poza tym jak znam prawo polskie to sankcją za cofnięcie licznika będzie kara 500zł albo umorzenie ze względu na małą szkodliwość społeczną czynu. Do zmiany sytuacji potrzebna jest zmiana mentalności ludzi , z jednej strony sprzedających a z drugiej kupujących, wierzących naiwnie że 10-letnie auto w dieslu może mieć przebieg 160tyś.

Napisano

> Jak myślicie, coś to da?

Nie da, do tego trzeba opracować jednolity system dla całej EU, a nie tylko w Polsce.

Napisano

> Niewiele, większość aut przybywa z zachodu, więc przed przeglądem handlarz cofnie licznik, poza tym

> jak znam prawo polskie to sankcją za cofnięcie licznika będzie kara 500zł albo umorzenie ze

> względu na małą szkodliwość społeczną czynu. Do zmiany sytuacji potrzebna jest zmiana

> mentalności ludzi , z jednej strony sprzedających a z drugiej kupujących, wierzących naiwnie

> że 10-letnie auto w dieslu może mieć przebieg 160tyś.

jakie 160 ... 94 ... maks ...

Napisano

> Jak myślicie, coś to da?

Może tylko tyle, że dwa razy licznik nie będzie kręcony - a i to nic pewnego - bo jaki to problem wymianić licznik i rżnąć głupa, że stary się zepsuł?

Napisano

> tak. Dużo da pieniążków wydawcy AŚ jak będzie mógł wysyłac do ciebie nieograniczony spam na adresy

> które podasz przy podpisywaniu petycji.

Polecam do takich akcji 10 minutowy e-mail: http://10minutemail.com/10MinuteMail/

Napisano

Liczniki kręcą już sami niemcy w autokomisach, i to nie byle jakich. 100 kkm potrafią cofnąĆ nawet wink.gif

Napisano

Mysle, ze o ile takie zmiany daloby sie wprowadzic, to pozostaje jeszcze problem wiarygodnosci diagnosty, ktory przykladowo robi jednemu handlarzowi przeglady 30 samochodow rocznie.

Napisano

> Liczniki kręcą już sami niemcy w autokomisach, i to nie byle jakich. 100 kkm potrafią cofnąĆ nawet

ale to w tych dobrych (bo tańszych) samochodach bez historii serwisowej zlosnik.gif

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

Już dało, rozbawiło mnie hahaha.gif

Przy obecnym podejściu stacji kontroli do szanownego klienta, dbaniu by przypadkiem nie skorzystał z usług konkurencji i wciskaniu prezentów za przegląd to pewnie miałoby to polegać na wpisaniu stanu licznika według deklaracji właściciela hehe.gif

Napisano

Najpierw niech społeczeństwo zmądrzeje!! a potem zaczynimy wprowadzać takie Akcje jak w/w

ba dodam więcej to Handlarze przystosowują się do realiów rynku

jak pan Kowalski widzi przebieg 200 tyś lub 300 tyś to zawraca na pięcie do tego co ma 120-160

haha

na liczniku screwy.gif

Napisano

> jak pan Kowalski widzi przebieg 200 tyś lub 300 tyś to zawraca na pięcie do tego co ma 120-160

> haha

> na liczniku

Już widzę te wątki na AK:

"Przejechane 450tys km. w moim pasku, DKZ się wysypało. Czy to nie za wcześnie?"

"BMW zeszło na psy-wymiana tulei wahacza po 190tys."

" Fotele Audi S-line JAK NOWE, przebieg tylko 230tys!!!"

Napisano

taka akcja jest zbedna. ludzie lubia byc robieni w człona na wlasne zyczenie. trzeba byc niespelna rozumu aby łykać te wszystkie okazje 'od dziadka zza granicy ktory jezdzil samochodem tylko w sloneczne dni do kosciola raz na tydzien'.

Napisano

> taka akcja jest zbedna. ludzie lubia byc robieni w człona na wlasne zyczenie. trzeba byc niespelna

> rozumu aby łykać te wszystkie okazje 'od dziadka zza granicy ktory jezdzil samochodem tylko w

> sloneczne dni do kosciola raz na tydzien'.

...a kosciol byl w lurdes hehe.gif

Napisano

> Niewiele, większość aut przybywa z zachodu, więc przed przeglądem handlarz cofnie licznik, poza tym

> jak znam prawo polskie to sankcją za cofnięcie licznika będzie kara 500zł albo umorzenie ze

> względu na małą szkodliwość społeczną czynu. Do zmiany sytuacji potrzebna jest zmiana

> mentalności ludzi , z jednej strony sprzedających a z drugiej kupujących, wierzących naiwnie

> że 10-letnie auto w dieslu może mieć przebieg 160tyś.

Zmiana mentalności? Handlarzy? Zabawne

IMO to jest żałosne że w tym kraju trzeba organizować petycje przeciwko tolerowaniu oszustwa. Powinny być surowe kary i to nie 500 zł tylko 5000 zł. Wkurzające jest też to, że te handlarzyny to często prostaki z wiochy a zarabiają krocie na kantowaniu ludzi. Dobrze że jest net i można się nawzajem ostrzegać przed takimi

Napisano

> taka akcja jest zbedna. ludzie lubia byc robieni w człona na wlasne zyczenie. trzeba byc niespelna

> rozumu aby łykać te wszystkie okazje 'od dziadka zza granicy ktory jezdzil samochodem tylko w

> sloneczne dni do kosciola raz na tydzien'.

Oczywiście wszyscy kupujący są bystrzy i znają na wylot sposoby "robienia w człona". A tych sposobów jest multum. Oprócz cofania liczników mamy np. szpachlowanie ubytków karoserii, naprawianie złomu, który potem rozleci się na 2 części podczas jazdy,fałszywe książki serwisowe, brak przeglądów gwarancyjnych pomimo że sprzedawany samochód jest "na gwarancji" (przed zakupem auta trzeba koniecznie spisać VIN i sprawdzić w ASO czy te przeglądy były rzeczywiście robione) no i oczywiście sprzedaż kradzionych samochodów. Na Polsacie był teraz reportaż, jak to facet kupił auto z Niemiec za ponad 100 tys. , przed zakupem sprawdzał gdzie się da, m.in. policjant sprawdzał czy pojazd nie jest kradziony, wszystko niby było oK i za poł roku okazało się, że samochód jednak był skradziony w DE, a policjant sprawdzał tylko w polskiej bazie danych, a nie w unijnej ("Szengen" - oryginalna pisownia z dokumentu pokazanego w TV zlosnik.gif). I samochód odebrano a facet skarży policję o wprowadzenie w błąd. Sprzedawców samochodu aresztowano za handel kradzionymi pojazdami.

No i jak w takiej dżungli normalny człowiek ma nie stać się ofiarą oszustów?

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

Nic nie da do puki podejscie SKP i ASO sie nie zmieni

nie dalej jak w srode bylem w Lodzi po Chavroleta Lacetti 2005r 1.6 kombi dla Mojej swagrowej sprzedawany przez ASO Chavrolet/

Opel Lodz

tresc ogloszenia:

1. 1. Wlaściciel

2. kupiony w ASO

3. pelna ksiazka serwisowa

4. 100% oryginalny lakier

5. sparwdzone 50pkt w serwisie

6. swiadectwo bezwypadkowosci

7. swiadectwo braku usterek

8. przeglad wykonanay 2 dni tetemu

auto dorozsze 2000-3000zl od sredniej gieldowej

Pojechalismy z Wroclawia kupic go praktycznie "w ciemno" bo 2 tygodnie szukamy konkretnie takiego auta a tu taki rodzynek trafia sie tuz po swietach mimo ze drogi na 100% warto

na miejscu zastalismy:

1. nieudolnie naparwiony lewy przedni blotnik, z 5m widac ze malowany i slabo spasowany

2. tylne hamluce bija (tarcze)

3. recznego praktycznie brak

4. zamek tylnej klapy uszkodzony

5. tylna wycieraczka uszkodzona

6. podczas przyspieszania bije kierownica

7. poci sie chlodnica

8. spalona 1. zarowka stop, mijania, lewy tylny kierunkowskaz

9. brak klakosu

czyli pojechalismy ponad 200km zeby zobaczyc auto ktore wyglada jak od typowego handlarza - co innego w ogloszeniu co innego na miejscu.

dodatkowo "sfalszowane" dokumenty:

- badanie SKP (przez dwa dni reczny sie nie zepsul, zarowki sie nie spalily, itp)

- swiadectwo sparwdzenia 50pkt

- swaidectwo bezwypadkowosci i 100% oryginalnego lakieru

Suma sumarum auto kupilismy ale tylko dlatego ze nie chcilo nam sie wracac z pustymi rekami i dostalismy 3000zł upustu oraz gwaracje G2 na 6 miesiecy

Napisano

>kary i to nie 500 zł tylko 5000 zł. Wkurzające jest też to, że te

> handlarzyny to często prostaki z wiochy a zarabiają krocie na kantowaniu ludzi. Dobrze że jest

> net i można się nawzajem ostrzegać przed takimi

Mówisz, że jakby tymi handlarzynami byli profesorowie np z Warszawy czy Łodzi to nie byłoby to wkurzające hehe.gif

Jeśli ten pomysł wejdzie w życie to zapewne trzeba będzie dorzucać parę złotych na przeglądzie, bo pewnie będzie musiał powstać jakiś centralny rejestr pojazdów czy coś w tym typie hmm.gif

Zwolennicy tego pomysłu zapomnieli również o tym, że pierwszy przegląd większości nowych pojazdów jest po 3 latach, a widziałem już auto w tym wieku z przebiegiem prawie 500kkm 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Mówisz, że jakby tymi handlarzynami byli profesorowie np z Warszawy czy Łodzi to nie byłoby to

> wkurzające

I znowu "cyfrowa" interpretacja devil.gif

Słyszałem historię jak ktoś pojechał kupowac samochód na wieś i jak po zbadaniu miernikiem lakieru wyszło, ze auto było bite to klient musiał szybko uciekac bo handlarz zagroził pobiciem i zawołaniem pół wioski frown.gif

> Jeśli ten pomysł wejdzie w życie to zapewne trzeba będzie dorzucać parę złotych na przeglądzie, bo

> pewnie będzie musiał powstać jakiś centralny rejestr pojazdów czy coś w tym typie

> Zwolennicy tego pomysłu zapomnieli również o tym, że pierwszy przegląd większości nowych pojazdów

> jest po 3 latach, a widziałem już auto w tym wieku z przebiegiem prawie 500kkm

Parę złotych mogłoby być. Jeśli to uzdrowiłoby sytuację smile.gif

Inna historia - facet kupił auto od handlarza, po awarii popjechał dow arszattu i jak usłyszł że kupił złom a ta konkretna naprawa będzie kosztować 6 tys. to się rozpłakał jak dziecko frown.gif

BTW a nie zapominajmy że jak handlujacy jest rolnikiem to płaci grosze na KRUS zlosnik.gif

Napisano

Nie wiem o jakim uzdrowieniu sytuacji piszesz-skoro nie dotyczyłoby to aut sprowadzanych oraz większości tych do 3 lat hmm.gif

Osobiście nie widzę powodu, aby dokładać te parę złotych rocznie coby utrzymywać jakiś dziwny rejestr czy tym podobne, zwłaszcza, że samochody zmieniam bardzo rzadko. Z kolei, ci co zmieniają często są już ekspertami i nie dadzą się oszukać devil.gif

Widzę, że bardzo nie lubisz handlarzy samochodów. Czyżby jakieś osobiste przykre przeżycia hmm.gif Ja powiem krótko-przecież mamy wolny rynek a jak nie ma się zaufania do zakupu używanego auta to zawsze można brać nowe ok.gif

Napisano

> Inna historia - facet kupił auto od handlarza, po awarii popjechał dow arszattu i jak usłyszł że

> kupił złom a ta konkretna naprawa będzie kosztować 6 tys. to się rozpłakał jak dziecko

A jestem prawie pewien że wcześniej płakał jak dziecko bo myślał że zrobił wszystkich w bambuko i kupił za półdarmo wypasioną młodą świecącą i pachnącą furę. Niestety w Polsce pokutuje kupowanie ceny a nie samochodu. Nie ważne jak byle tanio bo wtedy to wiadomo ze człowiek zaradny i potrafi sie zakręcić w swojej sprawie. Znam to z autopsji. Wielu z moich znajomych z dziwnym uśmieszkiem przyjmowało informację że z pełną świadomością przepłaciłem ze 4 tysie za swoją Astrę. Ale ja od dwóch lat nią codziennie jeżdżę a nie stawiam na kołkach bo akurat jest drobna awaria...

Napisano

nie mowicie mi ze myslicie ze to zalatwi sprawe... w sensie gdyby to wprowadzili... przeciez jak ktos miedzy jednym a drugim badaniem technicznym zrobi 20 tysiecy a przed kolejnym skreci licznik ze niby zrobil 8 tys to kto go sprawdzi czy faktycznie tak bylo czy nie ?

Napisano

> nie mowicie mi ze myslicie ze to zalatwi sprawe... w sensie gdyby to wprowadzili... przeciez jak

> ktos miedzy jednym a drugim badaniem technicznym zrobi 20 tysiecy a przed kolejnym skreci

> licznik ze niby zrobil 8 tys to kto go sprawdzi czy faktycznie tak bylo czy nie ?

Weź pod uwagę to, kto u nas kręci liczniki.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Widzę, że bardzo nie lubisz handlarzy samochodów. Czyżby jakieś osobiste przykre przeżycia Ja

> powiem krótko-przecież mamy wolny rynek a jak nie ma się zaufania do zakupu używanego auta to

> zawsze można brać nowe

nie lubię kanciarzy

A chyba nie każdy handlarz to oszust?

Oczywiście mozna brać nowe auto, tylko ze w Tuskolandii nielicznych na to stać frown.gif

Napisano

> Niewiele, większość aut przybywa z zachodu, więc przed przeglądem handlarz cofnie licznik, poza tym

> jak znam prawo polskie to sankcją za cofnięcie licznika będzie kara 500zł albo umorzenie ze

> względu na małą szkodliwość społeczną czynu. Do zmiany sytuacji potrzebna jest zmiana

> mentalności ludzi , z jednej strony sprzedających a z drugiej kupujących, wierzących naiwnie

> że 10-letnie auto w dieslu może mieć przebieg 160tyś.

Ale wlasnie o to chodzi, ze moze. facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

wszyscy ktorzy maja cos do ukrycia ? czyli nie tylko handlarze? stary nie mow mi ze tylko oni to robia....

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

zeby to mialo sens nalezalo by wprowadzic rowniez wpisywanie danych przebiegu podczas kazdej kontroli drogowej i rejestracji pojazdu.

Napisano

Problemu to nie rozwiąże, ale na pewno dużo pomoże waytogo.gif

Napisano

> nie lubię kanciarzy

> A chyba nie każdy handlarz to oszust?

> Oczywiście mozna brać nowe auto, tylko ze w Tuskolandii nielicznych na to stać

mam rozumieć że w kaczogrodzie bylo więcej ludzi stać na nowe ?

  • 3 miesiące później...
Napisano

Pojawiło się dzisiaj na TVN24 a chyba nikt jeszcze nie wrzucił:

TVN24

Super Wizjer

Tak przy okazji, odwiedziłem ostatnio kilka autokomisów w Lublinie. Dziwne ale wszystkie samochody mają podobny przebieg, pomiędzy 140 - 190 kkm. Jak się dokładniej przyjrzeć to ciekawe rzeczy wychodzą.

Np gglądałem Megane II Kombii z 2006 r, każda szyba z innej serii, przebieg 130 kkm, środek zużyty jak by było sporo ponad 200 kkm. Zaglądam pod spód, na progach plamy rudej, tylna klapa przy zamykaniu stawia lekki pór (źle spasowana).

Napisano
  • Autor

> Pojawiło się dzisiaj na TVN24 a chyba nikt jeszcze nie wrzucił:

> TVN24

> Super Wizjer

> Tak przy okazji, odwiedziłem ostatnio kilka autokomisów w Lublinie. Dziwne ale wszystkie samochody

> mają podobny przebieg, pomiędzy 140 - 190 kkm. Jak się dokładniej przyjrzeć to ciekawe rzeczy

> wychodzą.

> Np gglądałem Megane II Kombii z 2006 r, każda szyba z innej serii, przebieg 130 kkm, środek zużyty

> jak by było sporo ponad 200 kkm. Zaglądam pod spód, na progach plamy rudej, tylna klapa przy

> zamykaniu stawia lekki pór (źle spasowana).

Znam ciekawy przypadek Golfa II 1.6 TD.

U nas do 250kkm i nie wiadomo czy to oryginalny przebieg,

u wujka dobity do 400kkm, poszedł do komisu,

w komisie lifting na 180kkm,

kupił jak się okazało gość wioskę obok, dobija do 300kkm hehe.gif

Napisano

> oczywiście, że nie.

Właśnie takie podejście pali na panewce. Wiadomo - trudno ten proceder zatrzymać, ale wystarczy, że będzie surowo karalny, a zmniejszy się ilość takich usług.

Napisano

> Właśnie takie podejście pali na panewce. Wiadomo - trudno ten proceder zatrzymać, ale wystarczy, że

> będzie surowo karalny, a zmniejszy się ilość takich usług.

niech sie zmniejszy jeszcze mentalność polaków i wiara w przebieg icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jak myślicie, coś to da?

efekt będzie taki sam jak wezwanie z ambony, żeby nie pić i nie kraść hehe.gif

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

Nic to nie da.

Trochę inaczej by było gdyby był stworzony solidny system stacji kontroli pojazdów mających wspólną bazę komputerową samochodów gdzie przy każdym przeglądzie wpisywany byłby przebieg samochodu oraz wykryte usterki.

Nie byłoby tego co teraz, że wóz u jednego diagnosty przeglądu nie przejdzie, a u drugiego tak, dodatkowo przebieg nawet gdyby był w jakiś tam sposób korygowany to już nie na taką skalę.

Podstawowy problem jest jednak z tym, że w systemie byłyby samochody już zarejestrowane w Polsce. Samochody sprowadzane to i tak są i będą "puszkami Pandory".

Napisano

> Jakby ktoś chciał się dopisać:

> link, AŚmata

> Jak myślicie, coś to da?

ja jestem przeciwny, np w sobotę będę zmieniał zegary w E12 bo w obecnych nie działa licznik - przy wprowadzeniu jakiejś kretyńskiej ustawy, jak to w stylu naszego państwa - zamiast przekręcić 3 śrubki i przepiąć 4 wtyczki będę musiał w takim przypadku dymać do jakiegoś urzędu - nie chce mi się więc jestem przeciw ok.gif

i szczerze mówiąc mam gdzieś ludzi którzy patrzą na licznik podczas zakupu samochodu nie umiejąc ocenić jego realnego stanu - to ich problem a nie mój smirk.gif

Napisano

> i szczerze mówiąc mam gdzieś ludzi którzy patrzą na licznik podczas zakupu samochodu nie umiejąc

> ocenić jego realnego stanu - to ich problem a nie mój

Pozwolę się nie zgodzić.

W ten sposób można np nie karać paserstwa.

Przecież jeśli kupisz kradziony towar, to Twój problem, bo mogłeś sprawdzić wszystkie dokumenty itp.

Dobrze by było, gdyby dało by się sprawdzić wiarygodny przebieg, zwłaszcza w dobie wspaniale odpicowanych wraków frown.gif

Napisano

> (...)

> Suma sumarum auto kupilismy ale tylko dlatego ze nie chcilo nam sie wracac z pustymi rekami i

> dostalismy 3000zł upustu oraz gwaracje G2 na 6 miesiecy

I właśnie dlatego opłaca się ściemniać w ogłoszeniach.

Napisano

> ja jestem przeciwny, np w sobotę będę zmieniał zegary w E12 bo w obecnych nie działa licznik - przy

> wprowadzeniu jakiejś kretyńskiej ustawy, jak to w stylu naszego państwa - zamiast przekręcić 3

> śrubki i przepiąć 4 wtyczki będę musiał w takim przypadku dymać do jakiegoś urzędu - nie chce

> mi się więc jestem przeciw

Biadolisz tak jakbyś ten licznik miał zmieniać conajmniej 3 razy dziennie! hehe.gif

> i szczerze mówiąc mam gdzieś ludzi którzy patrzą na licznik podczas zakupu samochodu nie umiejąc

> ocenić jego realnego stanu - to ich problem a nie mój

Do lekarza też idziesz z gotową diagnozą?

Nie każdy musi się znać na wszystkim!

Po coś ten licznik w tym samochodzie jest- ten proceder powinien być zwalczany wszelkimi możliwymi metodami nawet drastycznymi- wszelkie ogłoszenia typu "korekta liczników" powinny być ściśle sprawdzane przez odpowiednie służby czy aby nie łamią prawa.

Napisano

> Biadolisz tak jakbyś ten licznik miał zmieniać conajmniej 3 razy dziennie!

> Do lekarza też idziesz z gotową diagnozą?

> Nie każdy musi się znać na wszystkim!

> Po coś ten licznik w tym samochodzie jest- ten proceder powinien być zwalczany wszelkimi możliwymi

> metodami nawet drastycznymi- wszelkie ogłoszenia typu "korekta liczników" powinny być ściśle

> sprawdzane przez odpowiednie służby czy aby nie łamią prawa.

ja tylko napisałem swój punkt widzenia - jest to dla mnie niewygodne, a że mamy demokrację to jestem przeciw 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Pozwolę się nie zgodzić.

> W ten sposób można np nie karać paserstwa.

> Przecież jeśli kupisz kradziony towar, to Twój problem, bo mogłeś sprawdzić wszystkie dokumenty

> itp.

> Dobrze by było, gdyby dało by się sprawdzić wiarygodny przebieg, zwłaszcza w dobie wspaniale

> odpicowanych wraków

Zawsze można zapłacić komuś żeby obejrzał dokładnie samochód i ocenił stopień jego zużycia - jesli napalamy się na wrak i kupujemy go "bo jest okazja" sami prosimy się o kłopoty, szczególnie gdy jesteśmy świadomi swej ułomnej wiedzy na ten temat.

Napisano

> ja tylko napisałem swój punkt widzenia - jest to dla mnie niewygodne, a że mamy demokrację to

> jestem przeciw

20.GIFok.gifwaytogo.gif

Napisano

> wszelkie ogłoszenia typu "korekta liczników" powinny być ściśle

> sprawdzane przez odpowiednie służby czy aby nie łamią prawa.

Prawa nie łamie ten, który koryguje stan licznika, tylko ten który sprzedając auto nie poinformuje nowego nabywcy o faktycznej ilości przejechanych km..

Napisano

> Prawa nie łamie ten, który koryguje stan licznika, tylko ten który sprzedając auto nie poinformuje

> nowego nabywcy o faktycznej ilości przejechanych km..

A jakie prawo zobowiązuje go do podania faktycznej ilości km, szczególnie jeśli kupujący nie pyta a on sam nie jest pierwszym właścicielem ?

Napisano

> A jakie prawo zobowiązuje go do podania faktycznej ilości km, szczególnie jeśli kupujący nie pyta a

> on sam nie jest pierwszym właścicielem ?

prawo polskie.

nie ma znaczenia ktorym jestes wlascicielem - trzeba natomiast udowodnic zamiar oszustwa itp itd. temat wiele razy klepany na forum - praktycznie nieegzekwowalne.

Napisano

> A jakie prawo zobowiązuje go do podania faktycznej ilości km, szczególnie jeśli kupujący nie pyta a

> on sam nie jest pierwszym właścicielem ?

Takie samo jak to, które zabrania korygowania stanu licznika grinser006.gif

Napisano

> Takie samo jak to, które zabrania korygowania stanu licznika

tzw... Paragraf 22 hehe.gif mam rozumieć...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.