Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe auto z salonu, ale....

Featured Replies

Napisano

> a jakaż to jest różnica w tych lakierach, która by miała wpływ na czystość samochodu?

Zasadnicza. Mamy w firmie flotę aut w czarnym kolorze i te auta bardziej prestiżowe (Audi, BMW) są dużo mniej brudzące. Amen.

Napisano

> Zasadnicza. Mamy w firmie flotę aut w czarnym kolorze i te auta bardziej prestiżowe (Audi, BMW) są

> dużo mniej brudzące. Amen.

A może te mniej prestiżowe to hatchbacki, które zdecydowanie bardziej się brudzą np. z tyłu?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Zasadnicza. Mamy w firmie flotę aut w czarnym kolorze i te auta bardziej prestiżowe (Audi, BMW) są

> dużo mniej brudzące.

Te auta żeby były prestiżowe, są po prostu częściej myte.

> Amen.

zlosnik.gif

Napisano

> Zasadnicza. Mamy w firmie flotę aut w czarnym kolorze i te auta bardziej prestiżowe (Audi, BMW) są

> dużo mniej brudzące. Amen.

czy te lepsze są woskowane?

Napisano

> Zasadnicza. Mamy w firmie flotę aut w czarnym kolorze i te auta bardziej prestiżowe (Audi, BMW) są

> dużo mniej brudzące. Amen.

zgodziłbym sie jeśli byś napisał ze mają twardszy lakier ale to ze sie mniej brudzą to pewnie zasługa wosku który na nich lezy.

Napisano

> Miałeś już czarny samochód?

> Jak nie to polecam zapytać właścicieli. Osobiście nie polecam, więcej biegania ze szmatą wokół

> auta, żeby było czyste niż samego jeżdżenia.

mam czarnucha 4 lata, wcześniej był bordowy i dwa pomarańczowe. Żaden z kolorów tak mi nie przypasował jak czarny smile.gif Mam możliwość mycia na działce miękką szczotką...może stąd mój zachwyt zlosnik.gif Faktycznie, po myjce automatycznej ma się ochotę złapać szczotę i wszystko poprawić ok.gif

Napisano

> Jakość zastosowanego koloru na tych autach jest dużo lepsza,

OK. Skoro tak piszesz, to pewnie to jest fakt biglaugh.gif Masz może jakąkolwiek normę JAKOŚCI KOLORU ? cfaniaczek.gif

No wiesz, gdybyś pisał o jakości lakieru, jego odcieniach, głębi, którą można uzyskać przy iluś tam warstwach... ale jakość koloru? niewiem.gif

Napisano

> Mądre gazety i ,,mądrzy'' mechanicy tak piszą-nie trzeba docierać-jasne, że nie jak kiedyś-

> delikatnie jak z jajkiem tylko normalna jazda,ale bez wysokich obrotów.

> A czy silnik jest dotarty-wystarczy wiechać na hamownię-pomiar przy dajmy na to 500km i 20kkm

> prawdę Ci powie-różnice sięgają 10% NM i KM....ale silnik dotarty ciekawe dlaczego. [ciach]

Ubiegłeś mnie ok.gif

Napisano

> Mądre gazety i ,,mądrzy'' mechanicy tak piszą-nie trzeba docierać-jasne, że nie jak kiedyś-

> delikatnie jak z jajkiem tylko normalna jazda,ale bez wysokich obrotów.

Zazwyczaj słucham mądrych (podkreślam MĄDRYCH) mechaników i nigdy źle na tym nie wyszedłem. W przeciwieństwie do tych co słuchają "mądrych" (czyt. wszystkowiedzącychlepiej) userów co to usłyszeli od znajomego, którego szwagra sąsiad mówił...

> A czy silnik jest dotarty-wystarczy wiechać na hamownię-pomiar przy dajmy na to 500km i 20kkm

> prawdę Ci powie-różnice sięgają 10% NM i KM....ale silnik dotarty ciekawe dlaczego.

Ile egzemplarzy samochodów tak sprawdziłeś, żeby stworzyć regułę? Czy może usłyszałeś od znajomych userów.

> Dlaczego znajomi userzy type r , których od początku zafascynowała magia obrotów dolewalą po 50

> tys. sporo i to gestego oleju.

Spieprzyć można nawet "idealnie dotarty" według ciebie silnik pałując na zimno przez kretyna bez elementarnej wiedzy o pracy silnika.

> Jakie Aso leją pół stanu-Opel, Ford kilkakrotnie.

Możesz podać konkretnie które ASO, w którym mieście? Warto ostrzegać potencjalnych klientów przed bandytami (bo inaczej nie umiem tego nazwać).

> I czytamy ze zrozumieniem; napisałem, zobacz poziom początkowy, bo przy docieraniu czyli Twoim

> układaniu po~ 5 kkm ubędzie magicznego 5w40 czy 5w30

Faktycznie mało zrozumiale napisałem. W skrócie chodziło mi o to, że zużycie w moich silnikach jest na poziomie niemal niezauważalnym, czyli jeśli stan przy odbiorze jest OK, to przy sprawnym silniku ubytkiem oleju się nie należy przejmować.

> Nie zabłysłeś-sorry

Może nie zabłysnąłem , ale w twoim poście też merytoryki trudno się doszukać - sorry

Napisano
  • Autor

> O to chodzi: Civic

> Powiedz, że za 70k bierzesz, a jak nie to idziesz po nówkę Fabię RS rocznik bieżący

No taka, ale w Krakowie

Biorę za 69.900

Napisano
  • Autor

> Ja to rozumiem w ten sposob, ze negocjacje zaczynaja sie wlasnie od 71400, co juz uwzglednia upust

> za 2011

No tak, moja wina powinienem napisać że wyjściowa 79.400

Napisano

> Faktycznie mało zrozumiale napisałem. W skrócie chodziło mi o to, że zużycie w moich silnikach jest

> na poziomie niemal niezauważalnym, czyli jeśli stan przy odbiorze jest OK, to przy sprawnym

> silniku ubytkiem oleju się nie należy przejmować.

Różnie z tym bywa:

Ale jest wiele silników luźno spasowanych lub z wadami, w których zużycie 0,5l/1000km to norma wg. książki, ASO itd.

Dlatego IMHO nie można generalizować.

Napisano

> Różnie z tym bywa:

> Ale jest wiele silników luźno spasowanych lub z wadami, w których zużycie 0,5l/1000km to norma wg.

> książki, ASO itd.

> Dlatego IMHO nie można generalizować.

Zgadza się.

Niektóre fabryki (np VW) kiedyś dopuszczały nawet 1l/1000km zużycia. Ale jak się dowiedziałem, to było tak trochę na wyrost, żeby klienci nie biegali z reklamacjami. Pokazywali wtedy instrukcję i: "ossso panu chodzi? wszystko w normie" W praktyce każdy wie że takie zużycie świadczy o niesprawności silnika.

Napisano

> Może nie zabłysnąłem , ale w twoim poście też merytoryki trudno się doszukać - sorry

Obawiam się, że u ciebie brak jednak elementarnej wiedzy, a kłócisz się dla zasady. To, że nie docieramy teraz silników wg dawnych metod nie zmienia faktu, że KAŻDA część ruchoma musi się wzajemnie dotrzeć/dopasować do drugiej.

Zrozumiałbyś to gdybyś kiedykolwiek składał silnik

Napisano

> Obawiam się, że u ciebie brak jednak elementarnej wiedzy, a kłócisz się dla zasady. To, że nie

> docieramy teraz silników wg dawnych metod nie zmienia faktu, że KAŻDA część ruchoma musi się

> wzajemnie dotrzeć/dopasować do drugiej.

A gdzie ja napisałem, że nie musi się dopasować? Po prostu nie trzeba tego dzisiaj robić tak jak w starym polonezie, czy silniku po kapitalce! Silniki współczesnych, nowych aut są dotarte na hamowniach!

Nie znasz mnie, mojego doświadczenia, więc proszę, nie oceniaj poziomu mojej wiedzy!

> Zrozumiałbyś to gdybyś kiedykolwiek składał silnik

W ilości złożonych silników nie będę się licytował. Dla jednych na tym forum to będzie "pikuś", dla innych całkiem sporo. Dodam, że nie jestem zawodowym mechanikiem i nie zamierzam się równać z takimi. Nowych współczesnych faktycznie, nie składałem. Wiedzę opieram na silnikach (większości gaźnikowych) z lat 80-tych. Nie zawsze stać mnie było na nówki z salonu i trzeba było kupić zajechaną używkę, a potem ją naprawić.

EOT bo to niema sensu, a wątek się zaśmieca!

Napisano

> A gdzie ja napisałem, że nie musi się dopasować? Po prostu nie trzeba tego dzisiaj robić tak jak w

> starym polonezie, czy silniku po kapitalce! Silniki współczesnych, nowych aut są dotarte na

> hamowniach!

Dokładnie tak jest.

Docieranie silnika jest procesem na tyle istotnym i nieprostym, że nie powinno się tego zostawiać użytkownikowi.

Dlatego silniki są w fabryce silników docierane na hamowniach silnikowych, według specjalnej procedury docierania, na odpowiednim oleju i odpowiedniej temperaturze.

Silnik jest w odpowiednich momentach dociążany do mocy maksymalnej.

Przy okazji są badane parametry pracy i jeśli silnik odstaje od normy jest naprawiany lub idzie na złom.

Dlatego silników się dziś nie dociera w nowych samochodach.

Dociera się tylko po remoncie.

Napisano

> , według specjalnej

> procedury docierania, na odpowiednim oleju i odpowiedniej temperaturze.

Nie wygląda to przypadkiem tak, że każdy bieg do odcinki i następny zlosnik.gif

I czy docierany jest sam silnik wg. Ciebie czy już zamontowany w aucie ?

Napisano

> Dlatego silników się dziś nie dociera w nowych samochodach.

> Dociera się tylko po remoncie.

No przez pierwsze 1000km producent jednak nie zaleca przekraczanie 3500 obrotów, tak jest napisane w instrukcji wink.gif

Napisano

> Toż to nie Polonez!

> Na jakim docieraniu?!

Hola, hola. Kupiłem nową Lagunę Pb 2.0. W instrukcji pisze o nie przekraczaniu 3,0-3,5 kkm do przebiegu 1 kkm. W przypadku diesla docieranie trwa do 1,5 kkm.

Napisano

> A wolałbyś nowy, nigdy nie odpalony?

No wydaje mi się, że wolałbym to sam zrobić, ale mogę się mylić...

Napisano

> No wydaje mi się, że wolałbym to sam zrobić, ale mogę się mylić...

Jest to nierealne.

Autem trzeba zjechać z linii montażowej, odstawić je przed halę potem odstawić je na parking,po jakimś czasie wjechać na lawetę lub pociąg, zjechać z lawety i wstawić do salonu lub przed salon, jak jedzie na pociągu to zjechać z niego i wjechać na lawetę.

Także zanim odpalisz pierwszy raz swoje nowe auto jest ono wiele razy odpalane i głownie jeżdżone na zimnym silniku i nie zawsze delikatnie

Napisano

> Jest to nierealne.

> Autem trzeba zjechać z linii montażowej, odstawić je przed halę potem odstawić je na parking,po

> jakimś czasie wjechać na lawetę lub pociąg, zjechać z lawety i wstawić do salonu lub przed

> salon, jak jedzie na pociągu to zjechać z niego i wjechać na lawetę.

> Także zanim odpalisz pierwszy raz swoje nowe auto jest ono wiele razy odpalane i głownie jeżdżone

> na zimnym silniku i nie zawsze delikatnie

Prawda.

Miałem okazję pracować krótko w FSO (na tłoczni blach), wielokrotnie widywałem jak pracownicy, którzy odprowadzają auto na parking, nie oszczędzali silnika. Spokojnie to oni wyjeżdżali tylko z hali, a potem to już zależy jak kto miał ciężką nogę grinser006.gif

Napisano

> Prawda.

> Miałem okazję pracować krótko w FSO (na tłoczni blach), wielokrotnie widywałem jak pracownicy,

> którzy odprowadzają auto na parking, nie oszczędzali silnika. Spokojnie to oni wyjeżdżali

> tylko z hali, a potem to już zależy jak kto miał ciężką nogę

To tylko potwierdza fakt, że ludzie ludzi robią wałą, strzelając

sobie w stopę. Bo wspomniane FSO zklikwidowano, nie chcę generalizować,

ale może właśnie dlatego, że produkt tracił na jakości już na wstępie frown.gif

Napisano

> To tylko potwierdza fakt, że ludzie ludzi robią wałą, strzelając

> sobie w stopę. Bo wspomniane FSO zklikwidowano, nie chcę generalizować,

> ale może właśnie dlatego, że produkt tracił na jakości już na wstępie

A myślisz, że w innych fabrykach jest inaczej ?

Napisano

> A myślisz, że w innych fabrykach jest inaczej ?

Sądzę, że takie zjawisko występuje u wielu innych producentów, nie zdziwiłbym się gdyby tak było np. w Gliwicach, gdzie gliwicka fabryka Opla uchodzi z najsolidniejszą jeśli chodzi o tę markę.

A co do FSO....jakość choćby samych blach fatalna grinser006.gif

Napisano

> Jest to nierealne.

> Autem trzeba zjechać z linii montażowej, odstawić je przed halę potem odstawić je na parking,po

> jakimś czasie wjechać na lawetę lub pociąg, zjechać z lawety i wstawić do salonu lub przed

> salon, jak jedzie na pociągu to zjechać z niego i wjechać na lawetę.

> Także zanim odpalisz pierwszy raz swoje nowe auto jest ono wiele razy odpalane i głownie jeżdżone

> na zimnym silniku i nie zawsze delikatnie

Ale wcześniej sam silnik jest odpalony w fabryce silników i dotarty na odpowiednim stanowisku.

Napisano

> Sądzę, że takie zjawisko występuje u wielu innych producentów, nie zdziwiłbym się gdyby tak było

> np. w Gliwicach, gdzie gliwicka fabryka Opla uchodzi z najsolidniejszą jeśli chodzi o tę

> markę.

> A co do FSO....jakość choćby samych blach fatalna

Wiem jak jest w FAP Tychy oraz GM Gliwice

Napisano

> Ale wcześniej sam silnik jest odpalony w fabryce silników i dotarty na odpowiednim stanowisku.

Tego to nie wiem, bo nie widziałem jak jest w fabryce silników, ale wydaje mi się że masz rację, odpalany jest aby sprawdzić czy działa jak należy, ale czy jest docierany

Napisano

> Nie wygląda to przypadkiem tak, że każdy bieg do odcinki i następny

> I czy docierany jest sam silnik wg. Ciebie czy już zamontowany w aucie ?

Sam silnik jest odpalony w fabryce silników. Czyli silnik jest dotarty w momencie, gdy jeszcze nie wiadomo w jakim samochodzie będzie zamontowany.

Minuta 3:10 test silnika na taśmie.

Napisano

> Sam silnik jest odpalony w fabryce silników. Czyli silnik jest dotarty w momencie, gdy jeszcze nie

> wiadomo w jakim samochodzie będzie zamontowany.

częściowo masz rację - każdy silnik w fabryce jest SPRAWDZANY czy wogóle odpali hehe.gif , żadnego docierania czy innych magii nikt nie robi w seryjnej produkcji - co innego w jednostkowych zamówieniach , gdzie można sobie pozwolić na docieranie zaworów i inne sztuczki za które klient zapłaci

Napisano

> No przez pierwsze 1000km producent jednak nie zaleca przekraczanie 3500 obrotów, tak jest napisane

> w instrukcji

Moze zacznijmy od tego czy chodzi o diesel'a czy o benzyne.

wink.gif

Napisano

> A myślisz, że w innych fabrykach jest inaczej ?

Mysle, ze jest inaczej.

W filmiku nie powiedziano nic o docieraniu, jedynie o tym, ze niektore z silnikow sa testowane - mala roznica.

Tym ktorzy twierdza, ze silniki sa docierane na hamowni postewie pytanie, dlaczego wiec w instrukcji pisze aby uwazac na obroty i nie wkrecac ich ponar XXXX rpm ?

Moje auta sa zawsze jezdzone gora do polowy obrotow max, jednak z naciskiem aby szybko sie do tych obrotow wkrecaly.

Gdy jezdze w tym czasie autostradami to zwracam aby nie jechac tym samym tempem, tylko zwiekszyc i zmniejszyc obroty aby nie nastapilo tzw. Verglassung.

wink.gif

Napisano

> Tym ktorzy twierdza, ze silniki sa docierane na hamowni postewie pytanie, dlaczego wiec w

> instrukcji pisze aby uwazac na obroty i nie wkrecac ich ponar XXXX rpm ?

Nie wiem jak w twojej instrukcji jest, ale w moich jest napisane, że samochód jest dotarty i nie wymaga specjalnych zabiegów.

Napisano

> Sądzę, że takie zjawisko występuje u wielu innych producentów, nie zdziwiłbym się gdyby tak było

> np. w Gliwicach, gdzie gliwicka fabryka Opla uchodzi z najsolidniejszą jeśli chodzi o tę

> markę.

Kiedyś zapomnieli domknąć okno przy próbie wodnej boje_sie.giffacepalm%5B1%5D.gif. Zgadnij, co się stało z tym samochodem? hehe.gifgrinser006.gif

Napisano

> Nie wiem jak w twojej instrukcji jest, ale w moich jest napisane, że samochód jest dotarty i nie

> wymaga specjalnych zabiegów.

W niektorych pisza, a w niektorych nie. biglaugh.gif

Jezeli Salon jest OK to z regoly tez informuje, w motocyklach w trzech roznych firmach powiedziano mi, ze trzeba dotrzec, w katamaranach rowniez weic jak jest ?

wink.gif

Napisano

> Nie wiem jak w twojej instrukcji jest, ale w moich jest napisane, że samochód jest dotarty i nie

> wymaga specjalnych zabiegów.

Teorii na ten temat jest sporo. Jedna szkoła mówi żeby od razu dawać w palnik, druga że należy jednak oszczędzać silnik przez pierwsze kilka tysięcy kilometrów. Ostatnio miałem okazję odbierać funkiel nówkę diesla z salonu, przebieg 22 km. W ciągu pierwszych 2000 km silnik bardzo wyraźnie zmienił swoją charakterystykę. Spadły wibracje, jest dużo dużo cichszy, trochę bardziej dynamiczny. Tak więc teoria że silnik wychodzi z fabryki w pełni dotarty jest bujdą na resorach. Pytanie tylko czy faktycznie trzeba go jakoś specjalnie traktować... Ja pierwszy tysiąc przejeździłem bardzo delikatnie, nie był to dla mnie problem, na pewno w ten sposób silnikowi nie zaszkodziłem.

Napisano

> Kiedyś zapomnieli domknąć okno przy próbie wodnej . Zgadnij, co się stało z tym samochodem?

Pewnie go rozebrali i swoją przygodę na nowo rozpoczął na linii montażowej ? grinser006.gif

> Teorii na ten temat jest sporo. Jedna szkoła mówi żeby od razu dawać w palnik, druga że należy

> jednak oszczędzać silnik przez pierwsze kilka tysięcy kilometrów. Ostatnio miałem okazję

> odbierać funkiel nówkę diesla z salonu, przebieg 22 km. W ciągu pierwszych 2000 km silnik

> bardzo wyraźnie zmienił swoją charakterystykę. Spadły wibracje, jest dużo dużo cichszy, trochę

> bardziej dynamiczny. Tak więc teoria że silnik wychodzi z fabryki w pełni dotarty jest bujdą

> na resorach. Pytanie tylko czy faktycznie trzeba go jakoś specjalnie traktować... Ja pierwszy

> tysiąc przejeździłem bardzo delikatnie, nie był to dla mnie problem, na pewno w ten sposób

> silnikowi nie zaszkodziłem.

ZTCW Hondy wyjeżdżają z fabryki zalane olejem 0W20 (Shell'a) i po 2kkm olej jest zmieniany.

Co do docierania, jedni to robią "na ostro", drudzy nie przekraczają 2-3 krpm przez pierwszy tysiąc kilometrów, lub więcej.

Napisano

> Czarny kolor jest bardzo praktyczny na nowych autach z najwyższej półki - BMW, Audi etc Jakość

> zastosowanego koloru

znaczy się są bardziej czarne czy jak? hahaha.gif

jak ja lubię takie idiotyzmy czytać.....

Napisano

> znaczy się są bardziej czarne czy jak?

> jak ja lubię takie idiotyzmy czytać.....

Chodzi o szeroko pojeta "jakosc" lakieru. Niestety czarny u Hondy jest wrecz przyslowiowo beznadziejny, rysuje sie od wszystkiego. U niektorych innych producentow jest z tym nieco lepiej.

Napisano

> W niektorych pisza, a w niektorych nie.

> Jezeli Salon jest OK to z regoly tez informuje, w motocyklach w trzech roznych firmach powiedziano

> mi, ze trzeba dotrzec, w katamaranach rowniez weic jak jest ?

Skłamałem trochę.

W instrukcji do Fiata jest napisane, że przez pierwsze 6 tys silnik jest w fazie docierania i może być wyższe zużycie oleju, ale nie piszą, aby go w tym okresie oszczędzać i robić jakieś dodatkowe czynności oprócz sprawdzania poziomu oleju.

Za to w instrukcji citroena piszą, aby przez pierwsze 1500 km oszczędzać samochód i sprawdzać olej.

W żadnym przypadku nie piszą o wymianie oleju.

Napisano

> Chodzi o szeroko pojeta "jakosc" lakieru. Niestety czarny u Hondy jest wrecz przyslowiowo

> beznadziejny, rysuje sie od wszystkiego. U niektorych innych producentow jest z tym nieco

> lepiej.

Ale ja to wiem, że lakiery na autach różnych producentów różnią się twardością. Ale na boga, ten człowiek pisze, że czarne audi brudzi się mniej od czarnego forda!

Napisano

> Ale ja to wiem, że lakiery na autach różnych producentów różnią się twardością. Ale na boga, ten

> człowiek pisze, że czarne audi brudzi się mniej od czarnego forda!

ja to widze tak:

- inna twardosc lakieru

- inna porowatosc/gladkosc/etc

- inne wykonczenie (klar?)

i pewnie jeszcze pare innych detail robi robote wink.gif

z jakiegos powodu lakiery marek premium naprawde latwiej daje sie utrzymac w czystosci wink.gif (subiektywnie)

Napisano

> Ale ja to wiem, że lakiery na autach różnych producentów różnią się twardością. Ale na boga, ten

> człowiek pisze, że czarne audi brudzi się mniej od czarnego forda!

grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif a to sorry, chyba z wrazenia nie skumalem grinser006.gif

Napisano

> ja to widze tak:

> - inna twardosc lakieru

> - inna porowatosc/gladkosc/etc

> - inne wykonczenie (klar?)

> i pewnie jeszcze pare innych detail robi robote

> z jakiegos powodu lakiery marek premium naprawde latwiej daje sie utrzymac w czystosci

> (subiektywnie)

zasadniczo wg mnie z tego powodu, że zwykle są a)garażowane b)statystycznie częściej i lepiej pielęgnowane.

Napisano

Tutaj też "znafców" od cholery. Dotrzeć zawsze warto. 1500km nie piłując silnika do czerwonego chyba można zrobić?

Co do tego Civica - powiedz, że bierzesz za 67tys i tyle. Za 70 to ja mogę klasę średnią z takim silnikiem wyciągnąć i to renomowanych producentów. O Fabii RS już nie wspomnę, Nie ma co nawet porównywać osiągów i wrażeń za te samą kasę przecież...

Auto mogło stać dłuuuugo w salonie a to już dla mnie nie jest nówka. smile.gif

Napisano

> Wyjściowo 71.400 po rabacie Hondy

drogo.

> 1500, dywaniki, śruby zabezpieczające od dealera.

spor5t mial dywaniki w serii

> Nie było szans na więcej.

> Czarna.

to jedyny plus...

> Nie wiem czy to wiele czy nie, raczej średnio.

generalnieza te pieniadze mozna w niemczech znalesc takiego civica w salonie.

Moim zdaniem nie ma sensu sie napalac bo cena nie jest rzucajaca na kolana - szczegolnie patrzac na to, ze nowy civic stoi juz w salonach.

Napisano

> Tutaj też "znafców" od cholery. Dotrzeć zawsze warto. 1500km nie piłując silnika do czerwonego

> chyba można zrobić?

U mnie jakos mimo "normalnej" jazdy od poczatku zadnych problemow z silnikiem nie ma.

> Co do tego Civica - powiedz, że bierzesz za 67tys i tyle. Za 70 to ja mogę klasę średnią z takim

> silnikiem wyciągnąć i to renomowanych producentów. O Fabii RS już nie wspomnę, Nie ma co nawet

> porównywać osiągów i wrażeń za te samą kasę przecież...

Wielkosci tez nie ma co porownywac smirk.gif

> Auto mogło stać dłuuuugo w salonie a to już dla mnie nie jest nówka.

To jak dlugo auto moze stac w salonie zeby ciagle jeszcze bylo nowe?

Napisano

> No przez pierwsze 1000km producent jednak nie zaleca przekraczanie 3500 obrotów, tak jest napisane

> w instrukcji

w mojej nie...

Napisano

> Mysle, ze jest inaczej.

> W filmiku nie powiedziano nic o docieraniu, jedynie o tym, ze niektore z silnikow sa testowane -

> mala roznica.

> Tym ktorzy twierdza, ze silniki sa docierane na hamowni postewie pytanie, dlaczego wiec w

> instrukcji pisze aby uwazac na obroty i nie wkrecac ich ponar XXXX rpm ?

nie kazde auto i nie kazda instrukcja

> Moje auta sa zawsze jezdzone gora do polowy obrotow max, jednak z naciskiem aby szybko sie do tych

> obrotow wkrecaly.

innymi slowy duze obciazenie na niskich obrotach...

> Gdy jezdze w tym czasie autostradami to zwracam aby nie jechac tym samym tempem, tylko zwiekszyc i

> zmniejszyc obroty aby nie nastapilo tzw. Verglassung.

z ciekawosci, a jak wystapi to co? ponad 50 tys km honda, spora czesc autostrada z wlaczonym tempomatem i stala predfkoscia przez kilka godzin - problemow zero.

Pododbnie zreszta w starej lancii.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.