Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

za i przeciw kupna Audi A8 D2 4.2 V8

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> Jezdzilem takim 3 lata,rocznik 98,silnik 4.2,jedyna powazana awaria to skrzynia,reszta normalna

> eksploatacja,tarcze,klocki,zawieszenia,ceny jak do passata b5

> 2 sezony jedzilem na kołach 20",padły tylko 3 wahacze,świece platynowe wymiana wg aso co

> 60.tys.km,rozrzad co 120tys.km na oryginalnych czesciach.

Napisz mi prosze na co szczegolnie zwrocic uwage przy zakupie...jakies szczegolne bolaczki ? w fordach np przeplywki , we fiatach starszych rdza...wiem ze pojedzie ze mna kolega i podepienimy sie VCDSem i posprawdzamy poszczegolne sterowniki....poza zwyklym przegladem na stacji diagnostycznej , jakiego wrazliwego punktu oprocz skrzyni szukac ?

> Od roku mam w220 ale chyba poszukam S8

Napisano
  • Autor

> Chcesz sam go serwisować, a mało warsztatów ogarnia te auta...

no chyba wahacz czy amorki,klocki,olej to sobie mozna zrobic we wlasnym zakresie....komplet dobrych kluczy , garaz z kanalem i jazda...nie widze przeciwskazan...

Napisano

Ja 3 lata jeździłem D3, ale D2 oglądałem kilka i przez te 3 lata byłem na bieżąco na forum Audi Klub Polska i A8team.

Moje a8 się praktycznie nie psuło, przed samą sprzedażą padł sterownik ABS, wcześniej winda do ekrany (naprawiłem sam bez kosztów).

Spalanie takiego 4,2 u mnie to było od 9 do 17l noPb, albo 12-20l LPG. Przeważnie około 13 noPb lub 15LPG.

Opony w rozmiarze 255/45/18 to koszt od 3000pln (trzeba pamiętać, że a8 waży prawie 2T i jeździ 250km/h więc u mnie indeksy to były 99Y, a to nie to samo co w passacie) za coś ze średniej półki i mi nie wystarczały na więcej 30kkm.

ASB się psuły, bo audi nie wymieniało w nich oleju. Ja w swoim wymieniłem przy przebiegu około 140kkm i była poprawa jeśli chodzi o płynność zmiany biegów, filtr był pełny szlamu, a sam olej wyraźnie przepracowany, więc można sobie wyobrazić co się dzieje, jak skrzynia jeździ na jednym oleju 300-400kkm.

Olej do D2 jest tani o ogólnodostępny (przy regularnych wymianach wykonuje się wymiany statyczne,a to około 5l oleum i filtr-w d3 6l).

Silniki w młodszych autach wcale nie piją dużo oleju, to te pierwsze z połowy lat 90tych piły po 1l/1000km.

Rozrządem nie ma co się przejmować-nie jest droższy niż do 2,5TDI. Wahacze mocno potaniały-niektóre są wspólne z passatem b6 i skoda superb. Hamulce też nie są wiele droższe niż do aut segmentu D. Ja na jednych świecach NGK zrobiłem 90kkm i nie wyglądały najgorzej.

Wszystkie graty kupisz na szrotach lub allegro za normalne ceny, nic przerażającego.

Silnik 4,2 bardzo dobrze się gazuje. U mnie pracował stag 300, jeden parownik KME Gold (nie miałem problemów ze spadkami ciśnienia) i wtryski hana. Zestaw bezproblemowy.

Jeśli podoba Ci się D2, to bierz, najlepiej 4,2, a ja polecam S8.

Osobiście wybrałbym e38, a najlepiej W220 po liftingu (nie mam pojęcia jak to wygląda cenowo, ale to o wiele wygodniejsze i nowocześniejsze auto).

Napisano

> no chyba wahacz czy amorki,klocki,olej to sobie mozna zrobic we wlasnym zakresie....komplet dobrych

> kluczy , garaz z kanalem i jazda...nie widze przeciwskazan...

Klocki sobie sam wymienisz, olej też (chociaż tu koszty robocizny to grosze).

Ale jak się pobawisz w zawieszeniu to już sam raczej zbieżności / geometrii nie ustawisz (a przy geometrii to w tym aucie już jest zabawa zlosnik.gif ).

Do tego - w tym aucie wszystko jest takim fajnie zgranym mechanizmem. Jeśli zegarmistrz dba by KAŻDY element był w nienagannym stanie - jest świetnie.

Ale do napraw trzeba tu IMO podchodzić dość kompleksowo - jeśli będziesz naprawiał / wymieniał pojedynczy element danego układu - mogą być problemy ze zestrojeniem z resztą... Trzeba się od razu zając całym układem...

Żeby nie było - nie zniechęcam Cię do tego auta. Wręcz zachęcam.

Tylko mam nadzieję, ze jesteś świadomy, że roczny koszt serwisu takiego auta może spokojnie przekroczyć jego wartość.

Napisano

> no to do A8 proponuje 175/65/15 beda idealne

Przebijam: proponuję ostrzeżenie za durnowate posty. czerwona.gif

mar00ha

Napisano

> Przebijam: proponuję ostrzeżenie za durnowate posty.

> mar00ha

ok.gif

Napisano

z tego co teraz wyczytalem to juz duzo idzie wywnioskowac , a czy ktos ma doswiadczenie z motorem W12 ? 6.0 ? swego czasu dosc mocno sie na tym autem zastanawialem

Napisano

> Pomyśl co może prezentować sobą auto kosztujące 10% swojej początkowej wartości....

No co tak drogi? Moje e38 kosztowało 3% ceny nowego odpowiednika.;-)

Niezła prowokacja...

Napisano
  • Autor

dzieki za odpowiedz , rozumiem ze poza automatyczna skrzynia nie ma to auto jakis niespodzianek na ktore zwrocic szczegolnie uwage...

Napisano
  • Autor

> Klocki sobie sam wymienisz, olej też (chociaż tu koszty robocizny to grosze).

> Ale jak się pobawisz w zawieszeniu to już sam raczej zbieżności / geometrii nie ustawisz (a przy

> geometrii to w tym aucie już jest zabawa ).

> Do tego - w tym aucie wszystko jest takim fajnie zgranym mechanizmem. Jeśli zegarmistrz dba by

> KAŻDY element był w nienagannym stanie - jest świetnie.

> Ale do napraw trzeba tu IMO podchodzić dość kompleksowo - jeśli będziesz naprawiał / wymieniał

> pojedynczy element danego układu - mogą być problemy ze zestrojeniem z resztą... Trzeba się od

> razu zając całym układem...

to tak jak w alfie....u mnie w cromie tez bylo zawieszenie wielowahaczowe , moze wytrzymalsze niz w audi ale tez trzeba bylo pilnowac wszystkiego smile.gif

> Żeby nie było - nie zniechęcam Cię do tego auta. Wręcz zachęcam.

> Tylko mam nadzieję, ze jesteś świadomy, że roczny koszt serwisu takiego auta może spokojnie

> przekroczyć jego wartość.

oczywiscie to zalezy czy beda sie psuc "niespodzianki" czy poprostu eksploatacyjne rzeczy do wymiany...zakladam przebieg okolo 20-30tys rocznie...

Napisano

> dzieki za odpowiedz , rozumiem ze poza automatyczna skrzynia nie ma to auto jakis niespodzianek na

> ktore zwrocic szczegolnie uwage...

zdarzają się padnięte cewki zapłonowe i moduły zapłonowe, ale bez tragedii. Reszta jak w większości aut.

Napisano

> Podobne w sensie ze rozmiar 17... ja bralem 225/45/17 , a do Audi zapewne 235 lub 245... Ale w

> uzywanych cenowo wielkiej roznicy to nie robi.

czyli jeden z najtanszych rozmiarow w 17"

cena np. 235/45/17 jest juz znaczaco rozna

no i indeksy predkosci i nosnosci

co do kupna uzywek to juz nawet sie nie bede wypowiadal...

Napisano

> co do kupna uzywek to juz nawet sie nie bede wypowiadal...

No jak ktoś kupuje używany samochód, to co dziwnego w tym, że kupuje również używane opony? smirk.gif

Napisano

> No jak ktoś kupuje używany samochód, to co dziwnego w tym, że kupuje również używane opony?

W zasadzie nic... jak kupuje Seicento, albo Golfa...

Ale jak kupuje TAKI samochód to powinno być go stać na nowe...

"Stać Cię na konia, to stać Cię na siodło... "

Napisano

> Kolego mowie o uzywanych oponach. Rocznik 2010 to bieznik jakies 5mm - duzy wybor mialem po 250zl

> za sztuke w rozmiarze 17.

> O rozmiar 18 nie pytalem ale mysle ze 400 za sztuke to max , uzywane jak wyzej.

> Wszystko marki Pirelli, Dunlop, czy inny Goodyear.

> Moge podac na priv namiary gdzie takie kupuje.

i pewnie Niemiec je wyrzucil bo mu sie wzorek przestal podobac?

ja jak zmienialem opony to zaproponowalem gumiarzowi swoje stare w zamian za usluge i nowe wentyle

przystal bardzo ochoczo

a to dlatego, ze bieznika to pewnie bylo wiecej jak 5mm, ale za to byly wyzabkowane (bardziej objawialo sie to wyciem niz wizualnie) i do tego sciagaly

pewnie pozniej jakis frajer to wzial za 250 lub nawet za 200 w promo za sztuke wink.gif

Napisano

> No jak ktoś kupuje używany samochód, to co dziwnego w tym, że kupuje również używane opony?

No... Do tego używane klocki, sprzęgło i olej z małym przebiegiem. Bo czemu nie....

Napisano

> No... Do tego używane klocki, sprzęgło i olej z małym przebiegiem. Bo czemu nie....

No nie? smirk.gif

Napisano

> ale zdajesz sobie sprawe, ile to oleju potrzebuje?

> - silnik: 8 letra

> - skrzynia: 10 letra

to do silnika dokladnie tyle co Laguna 2.0 dCi zlosnik2.gif

Napisano

> Zawsze dojechałem i wróciłem, C5 nawet po azjatyckich drogach jeździła . Ale jest coś takiego jak

> PRAWDOPODOBIEŃSTWO I RYZYKO, a to niestety wraz z latami i przebiegiem znacząco rośnie.

> Do kręcenia się po PL - jak najbardziej, można jeździć. Ale do dalekich podróży....uważam że 10

> letni i starszy samochód (obojętnie jakiej marki) niesie za sobą zbyt duże ryzyko, i już mu

> bliżej niż dalej do "moralnej" śmierci.

konik, Pan do Ciebie wink.gif

Napisano

> W zasadzie nic... jak kupuje Seicento, albo Golfa...

> Ale jak kupuje TAKI samochód to powinno być go stać na nowe...

> "Stać Cię na konia, to stać Cię na siodło... "

Jedno wyklucza drugie. Jak ktoś kupuje mocno zużyty samochód takiej klasy za 10-20 kzł, to zazwyczaj go na takie auto zwyczajnie nie stać. Autor wątku być może jest wyjątkiem (bo sam go będzie naprawiał), ale generalnie kończy się to na zasadzie "olaboga, 8 świec, rozrząd 3 kzł, zylion innych rzeczy w chorej cenie" i w aucie ląduje najtańsza instalacja LPG, używane opony, klocki "zamienniki", spawane tłumiki i inne gównozjadztwo. Żal patrzeć. Żeby utrzymać takie auto w dobrym stanie, trzeba włożyć w niego naprawdę niemałe pieniądze.

Napisano

> konik, Pan do Ciebie

Buahahah. Padłem smile.gif

Napisano

> Jedno wyklucza drugie. Jak ktoś kupuje mocno zużyty samochód takiej klasy za 10-20 kzł, to

> zazwyczaj go na takie auto zwyczajnie nie stać. Autor wątku być może jest wyjątkiem (bo sam go

> będzie naprawiał), ale generalnie kończy się to na zasadzie "olaboga, 8 świec, rozrząd 3 kzł,

> zylion innych rzeczy w chorej cenie" i w aucie ląduje najtańsza instalacja LPG, używane opony,

> klocki "zamienniki", spawane tłumiki i inne gównozjadztwo. Żal patrzeć. Żeby utrzymać takie

> auto w dobrym stanie, trzeba włożyć w niego naprawdę niemałe pieniądze.

autor juz napisal, ze zamierza drutowac instalacje LPG...

Napisano

> to do silnika dokladnie tyle co Laguna 2.0 dCi

az sprawdziłem:

silnik: 6,8l

skrzynia manualna: 2.4l

roznica jest widoczna wink.gif

Napisano

> czyli jeden z najtanszych rozmiarow w 17"

> cena np. 235/45/17 jest juz znaczaco rozna

No wlasnie nie. 225/45/17 niewiele sie rozni cenowo od 235 czy 245 rowniez w tym rozmiarze... Mowa o uzywanych. Bo ceny nowych oczywiscie sie roznia...

> co do kupna uzywek to juz nawet sie nie bede wypowiadal...

ok.gif

Napisano

> Jedno wyklucza drugie. Jak ktoś kupuje mocno zużyty samochód takiej klasy za 10-20 kzł, to

> zazwyczaj go na takie auto zwyczajnie nie stać. Autor wątku być może jest wyjątkiem (bo sam go

> będzie naprawiał), ale generalnie kończy się to na zasadzie "olaboga, 8 świec, rozrząd 3 kzł,

> zylion innych rzeczy w chorej cenie" i w aucie ląduje najtańsza instalacja LPG, używane opony,

> klocki "zamienniki", spawane tłumiki i inne gównozjadztwo. Żal patrzeć. Żeby utrzymać takie

> auto w dobrym stanie, trzeba włożyć w niego naprawdę niemałe pieniądze.

Moze Cie to zdziwi ale do swojego a8 jak mialo 9 lat kupilem nowe opony 245/45/18 (3500zł),nowe tarcze,nowa oryginalna szybe (1800zł),oryginalne felgi 20" za 4 tys.zł i masa inych rzeczy a co lepsze rozrząd zrobilem w aso (koszt całości 2800zł) i skrzynie naprawiałem za 5 tys.zł (używka 1500zł) takze nie każdy ma takie podejscie.

Żeby tego było mało załozylem na początku instalacje lpg prins za 6 tys.zł zlosnik.gif

Napisano

na co zwracac uwage ? wiem ze skrzynie automatyczne

> lubia miec problemy , szukam rowniez wersji bez pneumatycznego zawieszenia z tylu. Albo co

> innego podobnego wielkosciowo do ceny okolo 25k.

Generalnie na to żeby znaleźć coś co nie będzie wyklepanym przystankiem u uwierz mi, że będzie Ci trudno znaleźć cos co będzie nadawało sie do jazdy.

Napisano

> Napisz mi prosze na co szczegolnie zwrocic uwage przy zakupie...jakies szczegolne bolaczki ? w

> fordach np przeplywki , we fiatach starszych rdza...wiem ze pojedzie ze mna kolega i

> podepienimy sie VCDSem i posprawdzamy poszczegolne sterowniki....poza zwyklym przegladem na

> stacji diagnostycznej , jakiego wrazliwego punktu oprocz skrzyni szukac ?

W zasadzie tylko skrzynia,reszta jak w zwykłym aucie,zawieszenie przód to samo co a4/passat - tył jak każde inne audi quattro,możesz sprawdzic ewentualne wycieki z silnika

Napisano

> autor juz napisal, ze zamierza drutowac instalacje LPG...

Ale napisał również, że jest sobie pewne rzeczy sam ogarnąć grinser006.gif

wiesz znam mechanika, który jest bardzo dokładny we wszystkim co robi i nienawidzi drutu i w życiu by swojego auta nikomu nie oddał na cokolwiek w tym gazowanie bo bał by się czyjegoś błędu, a że lubi dłubać to ok.gif

to taki off top zlosnik.gif

Skoro kolega jest z tych to co w tym złego że sam sobie założy co już posiada...?

Edyta zlosnik.gif

do autora wątku

A co do D2 to zawsze mi się to auto bardzo podobało, ale po lifcie w 99 i jak chcesz w pewien sposób spełnić marzenia to je spełniaj ja to rozumiem waytogo.gif

Napisano

> Jedno wyklucza drugie. Jak ktoś kupuje mocno zużyty samochód takiej klasy za 10-20 kzł, to

> zazwyczaj go na takie auto zwyczajnie nie stać. Autor wątku być może jest wyjątkiem (bo sam go

> będzie naprawiał), ale generalnie kończy się to na zasadzie "olaboga, 8 świec, rozrząd 3 kzł,

> zylion innych rzeczy w chorej cenie" i w aucie ląduje najtańsza instalacja LPG, używane opony,

> klocki "zamienniki", spawane tłumiki i inne gównozjadztwo. Żal patrzeć. Żeby utrzymać takie

> auto w dobrym stanie, trzeba włożyć w niego naprawdę niemałe pieniądze.

Nie filozuj. Piękne w tych autach jest to że właśnie że względu na te specyficzne wymagania dot. utrzymania popyt jest mały czyli tanio kupujesz. A kto zabroni potem na weekend powozic autem prezesa dla zabawy? 300 km i quarto. A jednocześnie kosztowo - To nie ferrari. Używek tysiące, części od niższych modeli pasują. miłośników i klubów masa. Kwestia fantazji właściciela.

Napisano

głupot Ci się zachciewa lepiej zafunduj sobie i Beti wycieczkę do Badebaden

Napisano

> Moze Cie to zdziwi ale do swojego a8 jak mialo 9 lat kupilem nowe opony 245/45/18 (3500zł),nowe

> tarcze,nowa oryginalna szybe (1800zł),oryginalne felgi 20" za 4 tys.zł i masa inych rzeczy a

> co lepsze rozrząd zrobilem w aso (koszt całości 2800zł) i skrzynie naprawiałem za 5 tys.zł

> (używka 1500zł) takze nie każdy ma takie podejscie.

> Żeby tego było mało załozylem na początku instalacje lpg prins za 6 tys.zł

Oczywiście że nie każdy ok.gif Zwróć uwage, napisałem że ZAZWYCZAJ cfaniaczek.gif

Napisano

> na forum jestem zarejestrowany ale moze jakis user z AK takie auto posiada albo chcial kupic jak

> jimbo i podzieli sie wiedza

Siostra miala to nowszą A8 D3 i powiem Ci że ceny części naprawdę były chore. Spalanie w mieście 20-w zwyż (chyba że ktoś jeździ w kapeluszmode cały czas). Wiesz czemu te auta są takie tanie? Bo nie każdego stać na ich utrzymanie zlosnik.gif

Napisano

> Przymierzam sie do zakupu takiego autka.

Potwierdzam kilka cech szczególnych D2 V8, czyli pompy ABS, skrzynie biegów, duża konsumpcja oleju. Rozrząd zrobisz raz i Ci wystarczy a koszt niewiele większy niż 1,9 TDI PD, bo kompletny po zniżkach wyjdzie niecałe 900 zł wraz z pompą wody, wymianę ogarniesz sam, jak masz jakieś doświadczenie w dłubaniu.

Osobiście wybrałbym e38 740, komfort jazdy o niebo lepszy niż w Audi.

Napisano

> Moze Cie to zdziwi ale do swojego a8 jak mialo 9 lat kupilem nowe opony 245/45/18 (3500zł),nowe

> tarcze,nowa oryginalna szybe (1800zł),oryginalne felgi 20" za 4 tys.zł i masa inych rzeczy a

> co lepsze rozrząd zrobilem w aso (koszt całości 2800zł) i skrzynie naprawiałem za 5 tys.zł

> (używka 1500zł) takze nie każdy ma takie podejscie.

> Żeby tego było mało załozylem na początku instalacje lpg prins za 6 tys.zł

To jeszcze się pochwal ile straciłeś na tym aucie przez cały okres użytkowania i będziemy mieli pełny obraz tego ilekosztuje utrzymanie tego auta.

Dodam od siebie że moja stostra straciła na swoim A8 jakies 50 000zł przez 3 lata. Może udało by się jej troche mniej stracić ale musiała na szybko sprzedać palacz.gif

Napisano

> Potwierdzam kilka cech szczególnych D2 V8, czyli pompy ABS, skrzynie biegów, duża konsumpcja oleju.

> Rozrząd zrobisz raz i Ci wystarczy a koszt niewiele większy niż 1,9 TDI PD, bo kompletny po

> zniżkach wyjdzie niecałe 900 zł wraz z pompą wody, wymianę ogarniesz sam, jak masz jakieś

> doświadczenie w dłubaniu.

> Osobiście wybrałbym e38 740, komfort jazdy o niebo lepszy niż w Audi.

Nie wiem poile kupujesz rozrząd do TDI PD ale ja za komplet płaciłem 450zł a do A8 po cenach pracowniczych w IC rorząd kosztował 1400zł.

Napisano

> Nie wiem poile kupujesz rozrząd do TDI PD ale ja za komplet płaciłem 450zł a do A8 po cenach

> pracowniczych w IC rorząd kosztował 1400zł.

Wiesz, katalog IC mam właśnie przed oczami na prywatnym laptopie i po moich zniżkach nie zapłaciłbym 900, a w innej hurtowni w okolicach 750 zł. Natomiast kompletny rozrząd z pompą do 1,9 Tdi PD to niecałe 500 po zniżkach, lub 450 na allegro. Kosmosu nie ma.

Napisano

> Przymierzam sie do zakupu takiego autka.

> Na allegro rozpietosc cenowa modelu D2 jest od 10 do 25 tysi z tym samym silnikiem 4.2 V8 ...

> Czy jest tu jakis uzytkownik takiego autka ? na co zwracac uwage ? wiem ze skrzynie automatyczne

> lubia miec problemy , szukam rowniez wersji bez pneumatycznego zawieszenia z tylu. Albo co

> innego podobnego wielkosciowo do ceny okolo 25k.

Kolega z pracy mial S6 z takim silnikiem, bodajze z MY99. Kupil od znajomego, auto zadbane, jak to sie mowi z pewnych rak - nawet gwarancje na pol roku dostal grinser006.gif. No i przez pierwsze pol roku byl zadowolny, fjanie jezdzilo i sie nie psulo. potem przyszlo wymienic rozrzad to zaplacil 10% wartosci auta, opony, zawieszenie, hamulce, itd. Po ok roku zaczely sie problemy z silnikiem, najpierw bral olej, po jakim czasie stracil kompresje na czesci cylindrow. Potem bujal sie ze sprzedaza kilka miesiecy, bo jak stwierdzil, nie chcialo mu sie na tego trupa patrzyc. Koniec koncow, sprzedal za kilka tys, a nawet nie chcial liczyc ile w nie wlozyl.

To tak tylko w skrocie, kolega siedzial przy mnie biurko w biurko, wiec sie nasluchalem przez ten okres, nt a co to moze byc, ze przerywaz, a co to moze byc, ze na izmnym nie che odpalic itd. Tez byl problem z warsztatem co by to dobrze ogarnal.

Generalnie, jezeli masz na oku fajne i PEWNE auto, masz zapas $$ na ewentulane (drogie) naprawy, remonty czy chociazby wspomniane przez innych opony to czemu nie wink.gif.

Napisano

> To jeszcze się pochwal ile straciłeś na tym aucie przez cały okres użytkowania i będziemy mieli

> pełny obraz tego ilekosztuje utrzymanie tego auta.

> Dodam od siebie że moja stostra straciła na swoim A8 jakies 50 000zł przez 3 lata. Może udało by

> się jej troche mniej stracić ale musiała na szybko sprzedać

Twoja siostra, albo miała pecha i kupiła strucla, albo dawała się 270747800-sex.gif aso.

Za rozrząd z wymianą zapłaciłem 2200pln, a wymieniona została każda rok,a napinacze, pompę wody i co tylko jest tam ruchomego...

Wymiana skrzyni w d2 na używaną to koszt zbliżony do wymiany koła 2M w nowych klekotach. Na prawdę, jak nie kupi się auta w tragicznym stanie i do tego potrafi się samemu ogarnąć mechanikę/elektrykę to koszty nie są przerażające. Spali swoje, zje opony, prawda, ale argument o świecach....to max +300pln na 2-3 lata.

P.S. Jak zawsze w dyskusjach o autach premium najwięcej mają do powiedzenia osoby, które nigdy takich aut nie utrzymywały i nie mają o nich pojęcia.

Napisano

> P.S. Jak zawsze w dyskusjach o autach premium najwięcej mają do powiedzenia osoby, które nigdy

> takich aut nie utrzymywały i nie mają o nich pojęcia.

Dlatego się nie wypowiadam wink.gif

Moim zdaniem poza większym kosztem paliwa (a i to jest dyskusyjne, bo w moich rękach V8 pali tyle samo co czterocylindrowiec) to jakichś większych problemów w utrzymaniu drogiego samochodu nie widać. Tzn. wszystko jest droższe, ale nie są to jakieś szalone ceny - zwykle trzeba liczyć 1.5x - 2x cenę z samochodu popularnego. A że pojazdy luksusowe są zazwyczaj lepiej wykonane, to koszty napraw wcale nie są jakieśtam większe a często są po prostu mniejsze.

Wyjątek - samochody "usportowione" - w przypadku tych koszty eksploatacji są znacząco większe, bo i opony drogie, i palą znacznie więcej a i wszelkie części eksploatacyjne typu klocki, tarcze, olej itp. są przeraźliwie drogie.

Napisano

> Dlatego się nie wypowiadam

> Moim zdaniem poza większym kosztem paliwa (a i to jest dyskusyjne, bo w moich rękach V8 pali tyle

> samo co czterocylindrowiec) to jakichś większych problemów w utrzymaniu drogiego samochodu nie

> widać. Tzn. wszystko jest droższe, ale nie są to jakieś szalone ceny - zwykle trzeba liczyć

> 1.5x - 2x cenę z samochodu popularnego. A że pojazdy luksusowe są zazwyczaj lepiej wykonane,

> to koszty napraw wcale nie są jakieśtam większe a często są po prostu mniejsze.

Marek, jedno pytanie:

kiedy ostatnio serwisowałeś auto przeszło 12-letnie grinser006.gif ?

Napisano

> Marek, jedno pytanie:

> kiedy ostatnio serwisowałeś auto przeszło 12-letnie ?

Przyznam się bez bicia ze nigdy w życiu nie miałem tak starego samochodu. Najstarszy jaki miałem miał 10 lat.

Napisano

> Jezdzilem takim 3 lata,rocznik 98,silnik 4.2,jedyna powazana awaria to skrzynia,reszta normalna eksploatacja,tarcze,klocki,zawieszenia,ceny jak do passata b5

> 2 sezony jedzilem na kołach 20",padły tylko 3 wahacze,

W życiu nie wymieniałem w swoich autach wahaczy, a nie kupuję nówek w salonie. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Jedno wyklucza drugie. Jak ktoś kupuje mocno zużyty samochód takiej klasy za 10-20 kzł, to

> zazwyczaj go na takie auto zwyczajnie nie stać.

nie kupuje dla wlasnego widzimisie i klepania nita pod blokiem tylko dlatego ze wg mnie jest to dobre auto....nie zadalem ani razu pytania czy da rade jakos "taniej"....wiem ile kosztuje eksploatacja tego auta....

>Autor wątku być może jest wyjątkiem (bo sam go

> będzie naprawiał),

mysle ze nie wyjatkiem tylko skoro cos moge zrobic sam to po co za to placic...

> ale generalnie kończy się to na zasadzie "olaboga, 8 świec, rozrząd 3 kzł,

> zylion innych rzeczy w chorej cenie" i w aucie ląduje najtańsza instalacja LPG, używane opony,

> klocki "zamienniki", spawane tłumiki i inne gównozjadztwo. Żal patrzeć. Żeby utrzymać takie

> auto w dobrym stanie, trzeba włożyć w niego naprawdę niemałe pieniądze.

patrzac po cenach czesci zamiennych naprawde nie rozni sie to duzo od passata b5....to ze auto klasy wyzszej bedzie kosztowac wiecej niz matiz/uno czy inne seicento przekonalem sie majac crome w topowej wersji 2.0 Turbo....amorki 900 zl , sprzeglo 800...w porownaniu z seicento gdzie sprzeglo kosztuje 200 zl to jest roznica....w rok wsadzilem w crome prawie 10k i gdyby nie drut ostatniego "tjunera" auto by jezdzilo i zadziwialo nie jednego do dzisiaj....niestety "ktos" - jeden z kacikowiczow zapomnial zmienic olej , do tego delikatnie "zepsul" robote z porzadkiem pod maska i zaciela sie linka gazu p silniczke krokowy....kto wie jak wyglada uklad pod maska to zrozumie......obrocilo panewke i sworzen szlag trafil.... i uj bombki strzelil , auto idziie na zlom bo nie oplaca sie juz wsadzac kolejnej 3 w remont generalny silnika....

Napisano
  • Autor

> autor juz napisal, ze zamierza drutowac instalacje LPG...

co wg ciebie oznacza drutowac instalacje LPG ? tak jak marek napisal czy bedzie pasowac....sprawdzilem i byly rozne wersje...moja byla do 4 cyl ale dzwonilem do gazownika i powiedzial ze zamieni mi komp na wersje od 8 cyl...

Napisano

> Tez byl problem z warsztatem co by to dobrze ogarnal.

To był GŁÓWNY problem.

Dużo warsztatów, które mają logo VW/Audi na wizytówkach - zupełnie nie dają rady. Naprawiają byle jak, a efekty są takie jak u Twojego kolegi. Gdyby trafił na dobrego mechanika podejrzewam, że przez długie lata cieszyłby się jazdą.

Ja naprawiałem swoje audi w DOBRYM i POLECANYM warsztacie, ale jakąś tak nie potrafili sobie dać rady z jedną usterką. Niedawno trafiłem do innego specjalisty (polecanego na forach dot. Audi) - szybko i bezproblemowo zdiagnozował usterkę, usunął kilka bolączek i auto śmiga jak nigdy dotąd hehe.gif

Napisano

> Twoja siostra, albo miała pecha i kupiła strucla, albo dawała się aso.

Nie no ja mówie o nowszym A8 D3. Wiesz jak ktoś utrzymuje auto w nienagannym stanie i nie kupuje byle czego to jednak są to wydatki. Komplet nowych opon 19'' Ponad 4000zł ja kosztował itd utrata wartości w tym była i woglę. Chodzi o to że takie auta potrafią sporo kosztować i nie każdy zdaje sobię z tego sprawę.

Napisano

> W życiu nie wymieniałem w swoich autach wahaczy, a nie kupuję nówek w salonie.

W VW wymiana wahaczy w wielowahaczowym zawieszeniu to normalna eksploatacja. Na szczescie jeszcze mnie to nie dotyczy, ale z tego co czytam na forum - to calkiem normalne.

Napisano

> W życiu nie wymieniałem w swoich autach wahaczy, a nie kupuję nówek w salonie.

Bo nie miałeś pewnej aluminiowej konstrukcji spotykanej choćby w Passatach. Auto się fajnie prowadzi ale kompletnie nie nadaje się na polskie drogi.

Napisano

> Bo nie miałeś pewnej aluminiowej konstrukcji spotykanej choćby w Passatach. Auto się fajnie

> prowadzi ale kompletnie nie nadaje się na polskie drogi.

A podobno np. Ford Focus prowadzi się podobnie dobrze, a nie ma

aluminium. Czyli się da smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.