Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe male auto, stluczka przy v= 10km/h i auto na zlom

Featured Replies

Napisano

Niewiarygodne na MK;], ale prawdziwelizak.gif.

Mala stluczka powoduje, ze malutkie autka ida na zlomlizak.gif[...]

NRMA (najwiekszy ubezpiecznie) kazdego roku wywala $$$ na zlomowanie malych autek po jednej z najczesczej sltuczce:

-v=10km/h i dotykamy kogos w zadek,270747800-sex.gif

- ktos za nami sie nie zatrzymal i my dostajemy 270747800-sex.gif w d..ganja.gif[...]

NRMA-007_729-620x349.jpg

Na ikonka_photo2.gifpowyzej sa trzy malutkie autahmm.gif, na czerwono jest % wartosci naprawy przy o to takiej stluczcelizak.gif[...]

Wiec po patrzmy na Crash Testikonka_photo2.gif - video link ponizejold.gif

http://media.drive.com.au/cars/car-news/small-fortunes-3490279.html

crash_vehicle_square.png

A po tescielizak.gif wnioskiold.gif

Honda Jazz, Toyota Yaris - cena $14k nowego auta.

Koszt naprawygrinser006.gif:$13klizak.gif

NRMA-005_729-620x349.jpg

NRMA-015_729-620x349.jpg

Czyliold.gif walniesz ciut przod, ktos dotkinie cie w d...270747800-sex.gif i auto ... idzie na zlomadmin.gif[...]

Koszty sa odpowiednio takie:

286173997-NRMA.jpg

table-729-620x349.jpg

Czyli wniosek - male auto = % duze koszty.lizak.gif, mala stluczka i ubezpieczenie mowi autu 30.GIFlizak.gif

Co ciekawe koszt naprawy Ford Falcon ($35k na zakup) daje koszt taki sam = $9,600, ale auto na zlom nie idzie001.gif

Ot taka ciekawostka ...

Nie trzeba nawet aut Made in China, zeby staly sie towarem jednokrotnego uzytkuzlosnik.gif...

Kupisz Jazz, pojezdzisz do pierwszej 270747800-sex.gifchaja.gif[...]zlosnik.gif

post-1538-14352517104829_thumb.jpg

Napisano

To tylko świadczy o tym jak producenci walą w rogi na częściach... Bo w sumie te auta są do uratowania i to raczej bez prostowania podłużnic itp...

Krawiec

Napisano

> To tylko świadczy o tym jak producenci walą w rogi na częściach... Bo w sumie te auta są do

> uratowania i to raczej bez prostowania podłużnic itp...

> Krawiec

sądzę że tu chodzi o koszt roboty. Zrobienie zgodnie z technologią czyli jak w farbyce ale poza fabryką jest zwyczajnie drogie

Napisano

Chore ceny czesci i robocizny musicie miec.

Ile % naprawa ma przekroczyc zeby skasowac auto i czy to reguluje sprawa ubezpieczenia jak w Polsce?

U nas nawet w ASO sprawa bylaby do naprawienia bez calki, nie mowiac juz o rzemieslnikach.

Napisano
  • Autor

> To tylko świadczy o tym jak producenci walą w rogi na częściach... Bo w sumie te auta są do

> uratowania i to raczej bez prostowania podłużnic itp...

[..]

Zastanawialo mnie tohmm.gif, coraz czesciej widzialem auta po malutkich stluczkach ladowane "na zlom"

Ale, az zacytujeold.gifz raportu:

The vast difference in overall repair costs is attributed to parts prices – and the number of parts damaged during low-speed impacts.

Czyli jak mowisz:

-ilosc czesci zniszczonych,

-ceny tych czesci.

Jazz jest rekordzistazlosnik.gif, wszystko idzie 30.GIF[...]

Napisano

właśnie dałeś nam nowe źródło to sprowadzania tanich małych samochodzików lekko pukniętych zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> sądzę że tu chodzi o koszt roboty. Zrobienie zgodnie z technologią czyli jak w farbyce ale poza

> fabryką jest zwyczajnie drogie

Jest rozdzial, ja procudenci tkna koszty np:

- wzmocnienie zderzka dawniej bylo z metalu, dzis to .... zlosnik.gif steropianlizak.gifhahaha.gif

Dwaold.gif, design bierze gorezlosnik.gif:

-Barina aka Aveo jest tanie bo wzmocnenie zderzaka jest wieksze i przewidzieli, ze auto moze komus w d... 270747800-sex.gif wjechac.

Dla porownania, Jazz ma wzmocnienia umocowane na dole, bo tak design nakazalzlosnik.gif, a to sie = kosztylizak.gif

Napisano
  • Autor

> Chore ceny czesci i robocizny musicie miec.

czescihmm.gif nie sa drogie IMVHO, koszt pracy, oceniam na $75-100/h

> Ile % naprawa ma przekroczyc zeby skasowac auto i czy to reguluje sprawa ubezpieczenia jak w

> Polsce?

niewiem.gif jak jest w PLhmm.gif. Generalnie ja ubezpieczam auta na wartosc uzgodniona, ktora jest zawsze wieksza niz rynkowa.

Rynkowa jest znana - masz ja wpisana w ubezpieczenie na poczatku i obowiazuje przez caly rok, ale jest mniejsza.

Z reguly koszt naprawy musi przekraczac 60%, zeby poszedl 30.GIF, ale to zalezy od ubezpieczenia i paru innych czynnikow - np czy masz wymiane na nowy w ciagu 3 lat od zakupu, wtedy nawet przy 40% dadza ci nowylizak.gif[...]

> U nas nawet w ASO sprawa bylaby do naprawienia bez calki, nie mowiac juz o rzemieslnikach.

Napisano
  • Autor

> właśnie dałeś nam nowe źródło to sprowadzania tanich małych samochodzików lekko pukniętych

50-50zlosnik.gif, mowisz? Ja znajduje, ty sprzedajeszwink.gif[...]

Napisano

> 50-50, mowisz? Ja znajduje, ty sprzedajesz[...]

Obawiam się że koszty transportu i wszelkich opłat + to że kierownice mają po złej stronie powoduje, że ten proceder jest nieopłacalny.

Krawiec

Napisano

Ja w przyszłym tygodniu będę w serwisie, bo mnie Merc ML w tyłek pocałował. Na szczęście z przodu trzymalem odstep...

Napisano

> -ilosc czesci zniszczonych,

Bardzo dużo kosztownych części umieszcza się tuż za przednim zderzakiem,

w strefach najbardziej narażonych na zniszczenia podczas uderzeń. Jak myślisz,

dlaczego?

Napisano

Pocieszające może być tylko to, że producenci, którzy robią wszystko żeby ich auta były jednorazowe napotkają w pewnym momencie na opór. Po prostu nie będzie się opłacało kupować tych samochodów, bo cena ubezpieczenia będzie absurdalnie wysoka.

Napisano
  • Autor

[...] Jak myślisz,

> dlaczego?

Ja mysle, ze ty myslisz, ze to teoria spiskupanic.gif[...], ja mysle, ze to po prostu designzlosnik.gif

Napisano

> [...] Jak myślisz,

> Ja mysle, ze ty myslisz, ze to teoria spisku[...], ja mysle, ze to po prostu design

Nie, teraz specjalnie umieszcza się jak najbliżej zderzaka takie rzeczy jak komputer, sprężarkę klimatyzacji i mnóstwo innych rzeczy, które kiedyś były bardziej "schowane". I robi się to po to, by właśnie byle stłuczka kończyła się "całką".

Napisano

A ubezpieczalnia sprzedaje te auta gdyby ktoś chciał je kupić czy złomowanie to ich jedyna droga ?

Napisano

> Obawiam się że koszty transportu i wszelkich opłat + to że kierownice mają po złej stronie

> powoduje, że ten proceder jest nieopłacalny.

> Krawiec

Jeżeli cena nowego Yarisa to $14k, kosz naprawy to $13k, to zawsze można odkupić za $1k i przytransportować na części zlosnik.gif

Pytanie jedynie ile wyniesie door-to-door z Australii do Polski.

Sam kontener + ubezpieczenie pewnie z 3000zł; pytanie tylko jakie są jeszcze dodatkowe opłaty (w przypadku sprawnego samochodu jest ich zapewne więcej) i czy nie wyniosą np. kilkunastu tyś. zł. wink.gif Gdyby potraktować to jako złom to można kręcić niezłe wałki zlosnik.gifgrinser006.gif

Co prawda rozpatrujemy coś innego, ale na tej stronie jest np. tabelka import uk->ozi. Koszty spore.

Napisano

> To tylko świadczy o tym jak producenci walą w rogi na częściach...

Ba, malo tego, wiesz jak wala w rogi z ustalaniem cen na jakiekolwiek auto ? 3- 4 krotnie wyzsza cena niz produkcji...

> Bo w sumie te auta są do uratowania i to raczej bez prostowania podłużnic itp...

> Krawiec

Skad wiesz, ze podluice nie sa uszkodzone ?

wink.gif

Napisano

> Ba, malo tego, wiesz jak wala w rogi z ustalaniem cen na jakiekolwiek auto ? 3- 4 krotnie wyzsza

> cena niz produkcji...

Ale żarzysz, że koszt wytworzenia pojazdu i koszt krańcowy wyprodukowania 1 egzemplarza to tak nie bałdzo idą ze sobą w parze?

Tak tylko retorycznie pytam...

Napisano

Przede wszystkim problemem są koszty robocizny naprawy - ponieaważ są one niezależne od ceny samochodu (robocizna - wymiana zderzaka kosztuje podobnie w samochodzie za $12K jak i za $120k), to bardzo szybko osiągają one poziom przy którym nie opłaca się samochodu naprawiać.

Napisano

> Jest rozdzial, ja procudenci tkna koszty np:

> - wzmocnienie zderzka dawniej bylo z metalu, dzis to .... steropian

Niezupelnie, belka to belka, ktora kiedys byla na zewnatrz w postaci zderzaka jak w duzym fiacie na przyklad. Teraz znajduje sie pod plastikowym elementem wykonczeniowym, na ktory mowimy zderzak. Styropian to absorber jedynie.

Napisano

> Niewiarygodne na MK;], ale prawdziwe.

> Mala stluczka powoduje, ze malutkie autka ida na zlom[...]

Artykuł jest robiony pod tezę i 100% populistyczny.

Dodatkowo "winnym" szkód całkowitych jest tu - uwaga - CENA POJAZDU.

Bo:

14k AUD = ok 49 kpln W Polsce analogiczny samochód kosztowałby ok 60-70 kPLN (z analogicznym wyposażeniem, czyli zapewne automatyczna skrzynia i silnik min 1,5 l - akurat taki spec jest w PL niedostępny.

Cena roboczogodziny = AUD 100 = ok 350 PLN - powiedzmy 2x tyle co w Polsce, ALE - zwykle koszt robocizny w przypadku napraw w ASO nie przekracza 10-15% kosztu naprawy - resztę robią CZĘŚCI.

No i - co mnie najbardziej "rozczula" w tym artykule - pokazano TYLKO uszkodzenia zewnętrzne.

Nie ma nic n/t tego, co zostało uszkodzone pod spodem.

Laik powie - OJEJ, lekko puknięty w zderzak.

Ja widzę (oczyma wyobraźni i doświadczenia) - na dzień dobry - do wymiany:

- pokrywa zderzaka

- spoiler dolny

- ślizg zderzaka

- belka przednia

- lampy 2x

- poprzeczka górna

- skraplacz klimatyzacji (bardzo tendencyjny najazd na belkę powyżej linii zderzaka po to, żeby poszło po wnętrznościach)

- chłodnica wody

- to co jeszcze producent wepchnął pod sam zderzak.

- maska wraz z zawiasami i zapewne zamkiem

- krata wlotu góra/dół

Na oko graty wyżej wymienione to średnio 1 000 PLN/sztukę

Na oko SAM PRZÓD to ok 20kpln.

W warunkach polskich taki samochód też podjechałby pod całkę.

I tak naprawdę - nie ma tu nic dziwnego - prawidłowa naprawa po prostu musi tyle kosztować.

Klienci zażyczyli sobie auta "ślicznego" i na dokładkę "bezpiecznego" - klient chce: klient ma.

A skutek uboczny jest taki, że samochód jest względnie "miękki" przy uderzeniu.

Napisano

> Przede wszystkim problemem są koszty robocizny naprawy - ponieaważ są one niezależne od ceny

> samochodu (robocizna - wymiana zderzaka kosztuje podobnie w samochodzie za $12K jak i za

> $120k), to bardzo szybko osiągają one poziom przy którym nie opłaca się samochodu naprawiać.

Marek, niewiele wiesz.

Wyjąwszy akcje typu "porysowany zderzak", gdzie koszt roboty = ponad 50% kosztu naprawy (reszta to materiały lakiernicze), POWALAJĄCĄ większość kosztów naprawy robią CZĘŚCI.

Zwykle przy grubszych robotach, innych niż powierzchowne obdrapania, koszt roboty to 10-20% kosztów naprawy.

Napisano

> Bardzo dużo kosztownych części umieszcza się tuż za przednim zderzakiem,

> w strefach najbardziej narażonych na zniszczenia podczas uderzeń. Jak myślisz,

> dlaczego?

Bo nie ma gdzie indziej miejsca, na ich umieszczenie.

Napisano

> Nie, teraz specjalnie umieszcza się jak najbliżej zderzaka takie rzeczy jak komputer, sprężarkę

> klimatyzacji i mnóstwo innych rzeczy, które kiedyś były bardziej "schowane". I robi się to po

> to, by właśnie byle stłuczka kończyła się "całką".

Czy producentowi opłaci się:

a) szkoda całkowita (pozostałości idą na części na rynek wtórny)

b) szkoda częściowa i naprawa na 40 kpln?

Napisano

Mówisz? Rachunek ode mnie za malowanie zderzaka - materiały to marne $50 a robocizna ponad $600. Ze wszystkim tak jest - części i materiały są tanie za to robocizna kosztuje.

Napisano

> Bo nie ma gdzie indziej miejsca, na ich umieszczenie.

Szkoda Twojego czasu, ludzie wierzą w rożne teorie spiskowe i nie przekonasz ich. Producenci specjalnie robią samochody ktore się psują, hel w Smolensku, WTC i tak dalej.

Napisano

> Mówisz? Rachunek ode mnie za malowanie zderzaka - materiały to marne $50 a robocizna ponad $600. Ze

> wszystkim tak jest - części i materiały są tanie za to robocizna kosztuje.

Marek.

OK, przekonałeś mnie.

Znasz się.

Malowałeś zderzak.

Jesteś bogiem.

blagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gifblagam.gif

Ja się nie znam. Ja rocznie na naprawy pokolizyjne wydaję jakieś 300-400 kpln, więc - zgodnie z Twoją sugestią udaję się do yamky, gdyż Ty malowałeś zderzak.

Aha i klocki wymieniłeś w Leksusie. blagam.gif

Napisano

> Szkoda Twojego czasu, ludzie wierzą w rożne teorie spiskowe i nie przekonasz ich. Producenci

> specjalnie robią samochody ktore się psują, hel w Smolensku, WTC i tak dalej.

Dokładnie.

Napisano

> Jest rozdzial, ja procudenci tkna koszty np:

> - wzmocnienie zderzka dawniej bylo z metalu, dzis to .... steropian

Nie do końca.

Masz obudowę zderzaka, pod tym ślizg (styropian/plastik/etc), pod tym masz belkę zderzaka (zwykle aluminium) i to razem stanowi konstrukcję, która ma POCHŁANIAĆ ENERGIĘ ZDERZENIA.

Można to oczywiście załatwić wstawiając za obudowę szynę kolejową, ale raz - ile to waży, dwa - nie spełni powyższej roli.

> Dwa, design bierze gore:

> -Barina aka Aveo jest tanie bo wzmocnenie zderzaka jest wieksze i przewidzieli, ze auto moze komus

> w d... wjechac.

> Dla porownania, Jazz ma wzmocnienia umocowane na dole, bo tak design nakazal, a to sie = koszty

... i dlatego zasymulowano wjazd pod pakę dostawczaka, a nie klasyczne najechanie na tył - wiesz, jest teza - jest sposób na jej dowód.

Napisano

> Marek.

> OK, przekonałeś mnie.

> Znasz się.

> Malowałeś zderzak.

> Jesteś bogiem.

> Ja się nie znam. Ja rocznie na naprawy pokolizyjne wydaję jakieś 300-400 kpln, więc - zgodnie z

> Twoją sugestią udaję się do yamky, gdyż Ty malowałeś zderzak.

> Aha i klocki wymieniłeś w Leksusie.

Tylko, ze ceny uslug w PL a AUS/ NA sa bardzo rozne grinser006.gif

Sprawdz np ceny przedszkoli czy dentystow u Oziego, tylko polecam najpierw usiasc hehe.gif

Napisano

> Tylko, ze ceny uslug w PL a AUS/ NA sa bardzo rozne

> Sprawdz np ceny przedszkoli czy dentystow u Oziego, tylko polecam najpierw usiasc

Normatyw roboczy jest ten sam na całym świecie.

Jeżeli producent założył, że - np - wymiana kompletnego zderzaka = 3 rbh to tyle będzie skasowane WSZĘDZIE.

Jeżeli różnica rbh AU vs PL jest niecałe 100% (i mówię tu o cenach rbh nie "cennikowych, ze ściany", bo wtedy jest 1:1 praktycznie), to...

Ogarniasz?

Napisano

> Marek.

> OK, przekonałeś mnie.

Cieszę się. W Polsce pewnie nadal jest inaczej, bo siła robocza jest tania a części drogie. Ale tutaj (a także w Australii) proporcje są inne co powoduje że pojazdy które dałoby się naprawić w PL tutaj idą "na złom" jako szkoda całkowita. Takie samochody są potem kupowane przez małe zakładziki naprawcze które mają mniejsze koszty niż ASO, naprawiane za ułamek ceny a następnie przeprowadzane przez skomplikowaną procedurę "wyprania historii" po to żeby nie było że były kiedyś złomowane.

Napisano

Licząc ceny części i robocizny w aso to się nie ma co się dziwić że szkoda całkowita będzie przy taki aucie.

Napisano

> Mówisz? Rachunek ode mnie za malowanie zderzaka - materiały to marne $50 a robocizna ponad $600. Ze

> wszystkim tak jest - części i materiały są tanie za to robocizna kosztuje.

Tyle, że ta cena bez zderzaka... grinser006.gif

Napisano

> ... i dlatego zasymulowano wjazd pod pakę dostawczaka, a nie klasyczne najechanie na tył - wiesz,

> jest teza - jest sposób na jej dowód.

Bardzo dobrze zasymulowali zderzenie.

Ty masz doświadczenie, Ty wiesz lepiej.

Ja tylko się mylę i w tym myleniu widzę auto hamujące/nurkujące i walące właśnie maską a nie idealnie przednim zderzakiem.

3x siedziałem w samochodzie który lekko wjechał w tyłek poprzedzającego i 3x efekt był ten sam. Zderzak cały, właściwie to nawet nie dotknięty, a maska pogięta i reflektory rozbite.

Nie, przepraszam. Był i czwarty raz, ale wtedy auto nie nurkowało, bo na drodze był lód. Ale to nie podpadało pod drobną stłuczkę, ale konkretne walnięcie w bok innego samochodu.

Napisano

> Bardzo dobrze zasymulowali zderzenie.

> Ty masz doświadczenie, Ty wiesz lepiej.

> Ja tylko się mylę i w tym myleniu widzę auto hamujące/nurkujące i walące właśnie maską a nie

> idealnie przednim zderzakiem.

> 3x siedziałem w samochodzie który lekko wjechał w tyłek poprzedzającego i 3x efekt był ten sam.

> Zderzak cały, właściwie to nawet nie dotknięty, a maska pogięta i reflektory rozbite.

> Nie, przepraszam. Był i czwarty raz, ale wtedy auto nie nurkowało, bo na drodze był lód. Ale to nie

> podpadało pod drobną stłuczkę, ale konkretne walnięcie w bok innego samochodu.

Mówimy o najechaniu z prędkością 10 km/h - jechał w korku, lasia szła, się zgapił i bęc.

Znowu - dawać KONKRETNE przykłady? :-)

Napisano

> Mówimy o najechaniu z prędkością 10 km/h - jechał w korku, lasia szła, się zgapił i bęc.

> Znowu - dawać KONKRETNE przykłady? :-)

A Ty myślisz że z jaką prędkością te samochody którymi jechałem uderzały w poprzedników?

Hamowały może i z 50km/h, ale uderzenie było już przy minimalnej prędkości. Brakowało może z 1 metr i by nic się nie stało.

Napisano

> Cieszę się. W Polsce pewnie nadal jest inaczej, bo siła robocza jest tania a części drogie. Ale

> tutaj (a także w Australii) proporcje są inne co powoduje że pojazdy które dałoby się naprawić

> w PL tutaj idą "na złom" jako szkoda całkowita. Takie samochody są potem kupowane przez małe

> zakładziki naprawcze które mają mniejsze koszty niż ASO, naprawiane za ułamek ceny a następnie

> przeprowadzane przez skomplikowaną procedurę "wyprania historii" po to żeby nie było że były

> kiedyś złomowane.

Marek - znowu.

Normatywy są TAKIE SAME.

Czy naprawiasz samochód w USA, Australii czy w Polsce, to nakłady pracy są TAKIE SAME. Samochód nie zmienia się cudownie wraz ze zmianą granic politycznych i obsługuje się go tak samo.

Nakłady w rozumieniu "ile roboczogodzin kosztorysowych toto zajmie" - ergo - za ile zapłaci ubezpieczyciel.

Różna jest TYLKO stawka/rbh i - jak widzisz - wcale nie jest to kosmiczna różnica.

Powiem dalej - jeżeli popatrzymy na ceny DETALICZNE i to u wcale nie tak drogich producentów, to stawki są niemal takie same.

Jeżeli skasowano Cię 50 US$ za materiały do malowania zderzaka, to NIE BYŁO TAM MAT LAKIERNICZYCH.

Bo mat do malowania zderzaka w cenach ASO w PL kosztują ok 500 PLN - trochę krótko na 50US$.

I masz jasność, skąd wzięły się koszta malowania takie, a nie inne.

Malowanie w całości zderzaka przód + jakieś-tam prace na wspornikach, bez części zamiennych = 1200 PLN netto (total).

Faktura z ubiegłego tygodnia.

Jak widzisz - wcale nie taniej niż w Stanach.

Ceny rbh koszorysowe = 120 PLN net (czyli standard dla polskich ubezpieczycieli).

Napisano

> A Ty myślisz że z jaką prędkością te samochody którymi jechałem uderzały w poprzedników?

> Hamowały może i z 50km/h, ale uderzenie było już przy minimalnej prędkości. Brakowało może z 1 metr

> i by nic się nie stało.

Może metr to ok 20-30 km/h - popatrz w rekonstrukcje zdarzeń.

Ale nie o tym - mówimy o "czystym" najechaniu, a nie nie o "kolizji autostradowej" (takoż to kiedyś nazwano gdzieś) - nie z pełnego hamowania przed hamującym pojazdem.

Napisano

> Bardzo dużo kosztownych części umieszcza się tuż za przednim zderzakiem,

> w strefach najbardziej narażonych na zniszczenia podczas uderzeń. Jak myślisz,

> dlaczego?

A mogli by montować na dachu przecież biglaugh.gif

Napisano

to pytanie (nie do Ciebie, a do innych).

Ostatnio zagapiwszy się, wjechałem w ładną Audikę. Prędkość minimalna, zabrakło mi kilka cm, żeby całkiem wyhamować. Gość odrobinę bez powodu dał nagle po heblach, bo się wystraszył. Moje auto wyglądało tak:

286175329-2012-03-2717.04.10.jpg

286175329-2012-03-2717.04.21.jpg

Ile kosztowała naprawa ?

post-21394-14352517108723_thumb.jpg

Napisano

> Niewiarygodne na MK;], ale prawdziwe.

> Mala stluczka powoduje, ze malutkie autka ida na zlom[...]

> NRMA (najwiekszy ubezpiecznie) kazdego roku wywala $$$ na zlomowanie malych autek po jednej z

> najczesczej sltuczce:

> -v=10km/h i dotykamy kogos w zadek,

> - ktos za nami sie nie zatrzymal i my dostajemy w d..[...]

Kto bogatemu zabroni? zlosnik.gif

U nas też często po niewielkiej stłuczce auto ma szkodę całkowitą - ubezpieczyciel nie daje na naprawę, tylko wypłaca odszkodowanie pomniejszone o wartość wraku.

Z tym, że wrak odkupuje sprytny mechanik, naprawia i auto wraca na drogi.

Napisano

> to pytanie (nie do Ciebie, a do innych).

A ja mogę ocenić?

Pliiisssss

Mnie wybierz, panie, mnie, mnie! :-)

Napisano

> A ja mogę ocenić?

> Pliiisssss

> Mnie wybierz, panie, mnie, mnie! :-)

Oceniaj :-) ale to żadne wyzwanie dla Ciebie :-)

Napisano

> A ja mogę ocenić?

> Pliiisssss

> Mnie wybierz, panie, mnie, mnie! :-)

To specjalnie dla ciebie...

Auto po wjeździe w tył wygląda tak:

20120506161502.jpg

Ile wyniesie naprawa (we wtorek będzie wiadomo)?

zlosnik.gif

Napisano

> Mówisz? Rachunek ode mnie za malowanie zderzaka - materiały to marne $50 a robocizna ponad $600.

Nieźle z Ciebie zdarli icon_eek.gifrotfl.gif

Realny koszt to ok. $200

HanYs

Napisano
  • Autor

> Kto bogatemu zabroni?

> U nas też często po niewielkiej stłuczce auto ma szkodę całkowitą - ubezpieczyciel nie daje na

> naprawę, tylko wypłaca odszkodowanie pomniejszone o wartość wraku.

pomniejszona o co? pad.gif

Dziki system, zlosnik.gif

U mnie np kupilem auto za $15k, wsadzilem akcesorii za $5k, czyli auto jest warte $20k. ubepieczam powiedzmy na rok. Po 11 miesiacach mam boomchaja.gif, i uznaja, ze 30.GIF. Dostaje $20k a oni sobie wrak zabierajalizak.gif.

niby dlaczego ja mam sie przejmowqc wrakie, i jego wartosciaconfused.gif?

przeciez po to place ubezpieczenie, zeby sie nie przejmowaclizak.gif

Napisano
  • Autor

> Licząc ceny części i robocizny w aso to się nie ma co się dziwić że szkoda całkowita będzie przy

> taki aucie.

A jest jakas roznica miedzy Dealer a Joe Blow? confused.gif.

nie ma, i ten liczy $100/h i dealer liczy $100/hzlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.