Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ESP komu niepotrzebne

Featured Replies

Napisano

Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

To tak w ramach tego, że ESP jest niepotrzebne.

Teoretycznie! samemu też można było tego uniknąć ale to już trzeba umieć,

a nie każdy potrafi, a jak potrafi to akurat może nie wyjść grinser006.gif

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

a to juz zalezy od predkosci. ESP cudu nie robi jak jest za szybko. Kazdemu kto ma ESP polecam pojechac na jakis pusty zasniezony plac i zobaczyc co sie stanie jak ESP juz nie da rady. Ja bylem mocno zdziwiony gwaltownoscia reakcji auta po punkcie przegiecia zlosnik.gif

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

są lepsze i gorsze układy. ale nawet z gorszym w przytoczonej sytuacji byłoby lepiej niż bez niego.

Napisano

> a to juz zalezy od predkosci. ESP cudu nie robi jak jest za szybko. Kazdemu kto ma ESP polecam

> pojechac na jakis pusty zasniezony plac i zobaczyc co sie stanie jak ESP juz nie da rady. Ja

> bylem mocno zdziwiony gwaltownoscia reakcji auta po punkcie przegiecia

Ostatnio chciałem zakręcić na ręcznym na śniegu, ale ESP postanowił mi to uniemożliwić i zablokował jedno przednie koło i samochód się po prostu dość gwałtownie zatrzymał bez bocznego poślizgu.

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

Gdyby kierowca dostosował prędkość do warunków to też by pewnie tej sytuacji nie było.

Napisano

> Teoretycznie! samemu też można było tego uniknąć ale to już trzeba umieć,

> a nie każdy potrafi, a jak potrafi to akurat może nie wyjść

Praktycznie też. Wystarczy wolniej w takich warunkach jechać. No, chyba, że nie kazdy potrafi wolniej jechać...

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

> To tak w ramach tego, że ESP jest niepotrzebne.

> Teoretycznie! samemu też można było tego uniknąć ale to już trzeba umieć,

> a nie każdy potrafi, a jak potrafi to akurat może nie wyjść

A ja odnoszę wrazenie że tutaj akurat to go koleina pociągnęła i nawet z ESP by tak było.

Napisano

> Wystarczy wolniej w takich warunkach jechać. No, chyba, że nie kazdy potrafi

> wolniej jechać...

Ty oraz kolega gondoljerzy się nie znacie: jeśli auto jest wyposażone w "tysiąc" 3-literowych systemów, to dlaczego nie zminimalizować marginesu bezpieczeństwa i nie wykorzystać pokładowej elektroniki? Nawet kosztem tego, że czasem fizyka wygra...

Po prostu jest wymóg, wręcz nakaz zapier...niczania, no bo przecież mam zimówki, ufam elektronice i jestem cool... biglaugh.gifhehe.gifhahaha.gif

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

haha, tylko nie wiadomo czy by to było akurat w tej sytuacji lepiej czy gorzej smile.gif

nic się nie stało więc można uznać że było optymalnie zlosnik.gif

Napisano

Nie wyobrażam sobie życia bez tego systemu w mocnym samochodzie z napędem na tył - bez niego bym juz dziesiątki razy leżał w rowie lub na latarni. Ostatni raz była akcja wczoraj, zamyslilem sie, zapomniałem zmienić biegu z dwójki i puscilem gaz na zakręcie na mokrym.

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

> To tak w ramach tego, że ESP jest niepotrzebne.

> Teoretycznie! samemu też można było tego uniknąć ale to już trzeba umieć,

> a nie każdy potrafi, a jak potrafi to akurat może nie wyjść

no i coś narobił? hehe.gif przecież z góry mogłeś założyć że się zlecą rotfl.gif

Napisano

> Gdyby kierowca dostosował prędkość do warunków to też by pewnie tej sytuacji nie było.

Który kierowca ???

Napisano

> Gdyby było ESP

A skąd wiemy że nie było?

Napisano

Ja się uchowałem bo jeszcze nawet ABSu nie miałem w swoich autach. Pewnie dopiero następne będzie z ESP.

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

gucio prawda

testowałem w zeszłym roku avensis właśnie na działanie ESP, do 50-60km/h faktycznie ciężko wprowadzić w poślizg przy nagłym manewrze, aż dziwne że system tak sobie radzi, ale...

jak nagle rzuci tyłem to niestety już przy 40km/h auto leci bokiem i teraz co zaobserwowałem, jak jest jako taka przyczepność to esp potrafi wyprowadzić auto na prostą, ale jak jest dosyć ślisko to nie ma siły żeby pomogło

i teraz promowanie takiego ESP jest złe!!! bo później jakiś % ludzi wierzy tylko w elektronikę w aucie i myślą, że ich zawsze uratuje, to powinno być promowane w zupełnie inny sposób, coś w stylu, że "może" zapobiec poślizgowi, ale nigdy nie powinno się mówić, że "zapobiega poślizgom" bo to dwa zupełnie różne pojęcia

a na podsumowanie: w vito z esp(w mercu jakoś inaczej się to nazywa) jadąc prostą drogą w zimę 30km/h pociągnęło mnie w ośnieżonej koleinie, wywinąłem momentalnie 180stopni, przeleciałem na drugi pas, którym szczęśliwie akurat nic nie jechało i zatrzymałem się centymetry od rowu

mogę mieć ESP w aucie, ale nigdy mu nie uwierzę i będę jeździł tak jakbym tego nie miał

Napisano

> Gdyby było ESP tej drugiej sytuacji na filmiku by nie było.

Powiedz ze zartujesz...

Jakas godzinke temu przy dzialajacym ESP robilem nawroty o 180 stopni .... Jakos specjalnie mi w tym nie przeszkadzalo 270751858-jezyk.gif

Powiem tak - troszke pomaga, ale nie ma sily, zeby wyprowadzilo samochod z ekstremalnej sytuacji - a taka mamy na zaprezentowanym filmiku ...

Napisano

> mogę mieć ESP w aucie, ale nigdy mu nie uwierzę i będę jeździł tak jakbym tego nie miał

i to jest zdrowe podejście - bo ma pomóc gdy popełnimy błąd a nie gdy naciągamy granicę błędu...

pozdr

Napisano
  • Autor

> Powiedz ze zartujesz...

Ani trochę.

> Jakas godzinke temu przy dzialajacym ESP robilem nawroty o 180 stopni .... Jakos specjalnie mi w

> tym nie przeszkadzalo

Mistrz waytogo.gif

Napisz, że w ogóle nie przeszkadzało zlosnik.gif, bo ja w Fabii muszę sporo się natrudzić, żeby zawinąć 180*.

Może ESP jedno drugiemu nie równe to prędzej.

> Powiem tak - troszke pomaga, ale nie ma sily, zeby wyprowadzilo samochod z ekstremalnej sytuacji -

> a taka mamy na zaprezentowanym filmiku ...

Na filmiku jest delikatny poślizg, zresztą teoretycznie! wygląda na możliwy do opanowania o ile ktoś wie o co chodzi, teoretycznie! tak to wygląda.

ESP powinno sobie poradzić bez najmniejszego problemu.

Napisano

> Ja się uchowałem bo jeszcze nawet ABSu nie miałem w swoich autach. Pewnie dopiero następne będzie z

> ESP.

mase lat jezdzilem bez abs - teraz od lutego mam z abs`em.... ni cholery nie moge sie do tego ustrojstwa przyzwyczacic

celowo nawet pare razy pojechalem sobie na jakis wiekszy plac zeby zapoznac sie z nim i z jego dzialaniem i.... ciagle jest to dla mnie przeszkadzajka

ba.... do tego dosyc powaznie zmniejsza skutecznosc wytracania predkosci na bardzo sliskich podlozach...

Napisano

> Mistrz

> Napisz, że w ogóle nie przeszkadzało , bo ja w Fabii muszę sporo się natrudzić, żeby zawinąć 180*.

Przeszkadza przy probie obracania na suchej nawierzchni ... Wtedy udaje mi sie postawic auto pod katem 90 stopni, nalezaloby znaczaco zwiekszyc predkosc, a to mogloby sie zle skonczyc wink.gif (np. przeleceniem przez krawezniki)

Za to na mokrej nawierzchni / sniegu - zaden z samochodow, ktore upalalem nie stawial wiekszych problemow smile.gif Moze wszystkie mialy felerne ESP wink.gif

> Może ESP jedno drugiemu nie równe to prędzej.

j/w

> Na filmiku jest delikatny poślizg, zresztą teoretycznie! wygląda na możliwy do opanowania o ile

> ktoś wie o co chodzi, teoretycznie! tak to wygląda.

> ESP powinno sobie poradzić bez najmniejszego problemu.

Mi sie wydaje, ze koleina go pociagnela i ESP niezbyt wiele by zrobilo ...

Btw: mi kiedys podczas jazdy na zakrecie calkowicie zeszlo powietrze z opony (pekniecie wzdluzne)... ESP w volvo v70 tak cudnie zadzialalo, ze wyrzucilo mnie na przeciwny pas prosto pod nadjezdzajacego TIRa... cale szczescie udalo mi sie wrocic na wlasciwy tor ...

Reasumujac: ciesze sie, ze mam elektronike w aucie, ale jezdze tak, jakbym jej nie mial smile.gif

Napisano

> Na filmiku jest delikatny poślizg, zresztą teoretycznie! wygląda na możliwy do opanowania o ile

> ktoś wie o co chodzi, teoretycznie! tak to wygląda.

> ESP powinno sobie poradzić bez najmniejszego problemu.

tu są koleiny żaden ESP czy stały 4x4 z tym sobie nie radzi

Napisano
  • Autor

> tu są koleiny żaden ESP czy stały 4x4 z tym sobie nie radzi

Koleina wprowadziła w poślizg, ale ESP na 100% coś by pomogło.

Teraz to jest oczywiście akademicka dyskusja ale sporo rok temu i w tym roku testowałem to całe ESP świadomie i czasem aż przesadzałem i naprawdę to robi robotę,

pomimo że z grubsza jestem oswojony z poślizgami.

Napisano

> Koleina wprowadziła w poślizg, ale ESP na 100% coś by pomogło.

> Teraz to jest oczywiście akademicka dyskusja ale sporo rok temu i w tym roku testowałem to całe ESP

> świadomie i czasem aż przesadzałem i naprawdę to robi robotę,

> pomimo że z grubsza jestem oswojony z poślizgami.

z moje doświadczenia na koleiny nie ma mocnych, tylko kolce

Napisano

Moje obserwacje sa takie, ze do momentu, az auto calkowicie straci przyczepnosci i wpadnie w rotacje, to ESP jest w stanie pomoc... Ale gdy zaczynamy sie krecic to albo jestesmy Caruso kierownicy i ogarniamy temat, albo pozostaje szybki rachunek sumienia smile.gif

Sprawdz w najblizszym czasie, czy przy gwaltownym ruchu lewo / prawo / lewo - co ma na celu rozbujanie tylu auta - i odpowiednim zaciagnieciu recznego, ESP nie pozwoli Ci obrocic fabki o 180 stopni ... Wydaje mi sie, ze nawet nie zdarzy zamigac kontrolka smile.gif

Napisano
  • Autor

> z moje doświadczenia na koleiny nie ma mocnych, tylko kolce

Ale jak wpadnie w poślizg to i kolec nie pomoże.

ESP nie pozwoliłoby, żeby to auto latało jak szmata.

Tu skończyło się idealnie, a z ESP oczywiście mogłoby być gorzej czasem

ale przykład wydaje mi się dobry, bo cudem ta ciężarówka ich nie zmiotła.

Większy problem jest taki, że nie ma śniegu i na razie się nie zapowiada sciana.gif

Napisano

> Większy problem jest taki, że nie ma śniegu i na razie się nie zapowiada

zapraszam na Mazury wink.gif

na bocznych drogach dalej sie utrzymuje...

a dzis wieczorem byla piekna szklanka - padal snieg z deszczem i marzlo smile.gif

az chce sie powiedziec, ze zima konsekwentnie zaskakuje drogowcow smile.gif

Napisano

> Ja się uchowałem bo jeszcze nawet ABSu nie miałem w swoich autach. Pewnie dopiero następne będzie z

> ESP.

No i głowe daję że przez ten brak ABS-u jesteś bardziej opanowany niż cała reszta ludzi ufających tym trzyliterowym systemom. Ja też się długo woziłem bez żadnych udogodnień i jakoś jeżdżę. Podstawa to używać głowy a nie abs, esp czy co tam jeszcze. A jeśli juz jest toto w aucie to nie ufać mu bezgranicznie, a prędkość dostosowywać zawsze do panujących warunków.

Napisano

> Ale jak wpadnie w poślizg to i kolec nie pomoże.

> ESP nie pozwoliłoby, żeby to auto latało jak szmata.

każde ( z i bez ESP) będzie latać jak szmata przy +100km/h

a na tyle mi tu wygląda

> Tu skończyło się idealnie, a z ESP oczywiście mogłoby być gorzej czasem

> ale przykład wydaje mi się dobry, bo cudem ta ciężarówka ich nie zmiotła.

> Większy problem jest taki, że nie ma śniegu i na razie się nie zapowiada

jutro jadę do szpindla przez Przesiekę shhh.gif ciekawe czy śnieg zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> każde ( z i bez ESP) będzie latać jak szmata przy +100km/h

> a na tyle mi tu wygląda

Ducato latałem w okolicy 80-90 km/h i aż zdziwiony byłem jak to ESP auto prostuje w takiej dużej budzie.

> jutro jadę do szpindla przez Przesiekę ciekawe czy śnieg

icon_eek.gif

Daj znać jak sobie Forek poradził, bo tam jest naprawdę co robić pod górkę uzbroj_zlo.gif270635636-JUMP2.gif

Napisano

> nie ufać mu bezgranicznie, a prędkość dostosowywać zawsze do panujących warunków.

mówisz jak Sokołowski...

non stop w kółko ta mantra palacz.gif

Napisano

> Daj znać jak sobie Forek poradził, bo tam jest naprawdę co robić pod górkę

wiem bo latem bylem tam z buta i obiecałem sobie ze mimo policial.gifczerwona.gif przejadę tam zima

szkoda ze opadów śniegu nie było ostatnio byłby dreszczyk emocji a tak to jedynie olej w skrzyni i dyrach mogę zagotować devil.gif

Napisano
  • Autor

> wiem bo latem bylem tam z buta i obiecałem sobie ze mimo przejadę tam zima

> szkoda ze opadów śniegu nie było ostatnio byłby dreszczyk emocji a tak to jedynie olej w skrzyni i

> dyrach mogę zagotować

Żeby tylko lodu nie było.

Wydaje mi się, że powinno być tam biało ale ciężko stwierdzić, powodzenia palacz.gif

Napisano

> mase lat jezdzilem bez abs - teraz od lutego mam z abs`em.... ni cholery nie moge sie do tego

> ustrojstwa przyzwyczacic

> celowo nawet pare razy pojechalem sobie na jakis wiekszy plac zeby zapoznac sie z nim i z jego

> dzialaniem i.... ciagle jest to dla mnie przeszkadzajka

> ba.... do tego dosyc powaznie zmniejsza skutecznosc wytracania predkosci na bardzo sliskich

> podlozach...

A ja glupi w 2002 roku doplacalem do ABS zamiast do mocniejszego silnika - a doplata mala nie byla, bo 3k pln wink.gif.

W 2010 roku pozbylem sie ostatniego auta bez ABS, i wiecej nie chce. Uwazam sie za dosc swiadomego kierowce, i uwazam, ze dzieki tej "swiadomosci" i ABSowi udalo sie uniknac kilku nieprzyjemnych zdarzen od rzeczonego 2002 roku.

I jedno najwazniejsze - ABS nie bedzie Ci przeszkadzal, jesli bedziesz hamowal na granicy przyczepnosci. Skoro Ci sie wlacza, znaczy, ze nie umiesz hamowac i blokujesz kola grinser006.gif.

ABS faktycznie potrafi i przeszkadza na kopnym sniegu i luznym podlozu, gdzie przy mocnym zahamowaniu w aucie bez ABS zablokowalibysmy kola i auto by kopalo w tym podlozu. Ale ABS nigdy nie mial skracac drogi hamowania, a jedynie zapewnic kierowalnosc auta. I tak jest.

Od kilku miesiecy mam auto ze wieloma wspomagaczami elektronicznymi i nie widze powodu by na nie narzekac - jezdze tak, ze zaden jeszcze nie probowal interweniowac zlosnik.gif

Napisano

W obecnych czasach, przy szalonej ilości wariatów na drogach, samochód musi być możliwie bezpieczny. Zarówno w sensie biernym (strefy zgniotu, poduszki, napinacze itp.) jak i czynnym (ABS, ESP i cokolwiek innego uda im się wymyślić). Na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać.

Napisano

ja bym dopłacił byleby nie mieć ABSu

w Punto moge hamować na zblokowanych kołach w ostatniej chwili odpuscic i skrecac

w Seacie jak hamuje i zaczne delikatnie skrecac to przod wyjeżdza tak ze tylko recznym mozna podciac

nie mowiac juz o jakis tarkach przy przejsciach dla pieszych albo awaryjnym hamowaniu na zblokowanych kołach

na w pełni zablokowanych kołach zatrzymam się kilka-kilkanascie metrów wczesniej, wyząbkuję opony, ale moze ocalę pół samochodu, albo czyjeś życie..

jedyna zaleta ABS jest taka ze upośledza mi samochod i nie wiem jak sie zachowa, przez to wymusza na mnie spokojniejsza jazde

Napisano

ESP to jest super wynalazek 893goodvibes.gif

na pustym placu myslalem, ze mnie wyniesie jak skręcę mocno fajerą a on trrr trrr dyskoteka na tesce i auto po prostu skręciło

tak ze potem bardzo zacisnal zakret, ale to pewnie dlatego ze dokrecilem fajera kopiąc hamulec

Napisano

> ja bym dopłacił byleby nie mieć ABSu

Przy ABS mozesz hamowac na dwa sposoby - hebel w podloge; lub na granicy przyczepnosci. A kazdy zaawansowany kierowca powie, ze efektywne nie jest hamowanie z kolami zblokowanymi, a toczacymi sie (poza przypadkami, o ktorych wspomnialem). Na tej zasadzie tez bazuje ABS. Ale jesli jestes lepszy od ABSu, to powinienes hamowac tak, aby sie on nie wlaczyl. Hamuj wiec na granicy przyczepnosci i nie bedziesz mial problemow.

Aha, faktycznie czasem ABS glupio potrafi sie zachowac na nierownosciach, to musze przyznac. Czasem lekka nierownosc, studzienka i nawet minimalne hamowanie, a slychac terkotanie no.gif.

A co do wymuszania spokojnej jazdy - nie przesadzaj. Sa tu ludzie dysponujacy silnikami 300KM+ i jakos daja rade opanowac samochod i nie narzekajacy, ze ABS wymasza na nich spokojna jazde 270751858-jezyk.gif

Napisano

> ja bym dopłacił byleby nie mieć ABSu

> w Punto moge hamować na zblokowanych kołach w ostatniej chwili odpuscic i skrecac

> w Seacie jak hamuje i zaczne delikatnie skrecac to przod wyjeżdza tak ze tylko recznym mozna

> podciac

> nie mowiac juz o jakis tarkach przy przejsciach dla pieszych albo awaryjnym hamowaniu na

> zblokowanych kołach

> na w pełni zablokowanych kołach zatrzymam się kilka-kilkanascie metrów wczesniej, wyząbkuję opony,

> ale moze ocalę pół samochodu, albo czyjeś życie..

> jedyna zaleta ABS jest taka ze upośledza mi samochod i nie wiem jak sie zachowa, przez to wymusza

> na mnie spokojniejsza jazde

Masz jakiś popsuty lub badziewny ABS. Kiedyś, dawno, dawno temu miałem samochód z trzykanałowym ABS który był nie dość że strasznie powolny to jeszcze robił to co opisujesz. Ten typ tak miał i długo po nim bałem się ABS'u.

Napisano

> ESP to jest super wynalazek

A to troszke hipokryzja, bo ESP "bez ABSu" nie bedzie dzialal wink.gif

Quote:

The computer then acts selectively, applying brakes to one

or more wheels. Here again, the system employs ABS circuits,

and the selective braking of wheels is made possible by a

constant dialogue between ESP and ABS functions. If the

selective braking of wheels is insufficient to force the vehicle

to adopt the correct trajectory, the computer then acts on

engine torque by way of the throttle, injection or ignition.


zrodlo

Napisano

> Masz jakiś popsuty lub badziewny ABS. Kiedyś, dawno, dawno temu miałem samochód z trzykanałowym ABS

> który był nie dość że strasznie powolny to jeszcze robił to co opisujesz. Ten typ tak miał i

> długo po nim bałem się ABS'u.

Podejrzewam, ze problem nie w ABSie, ale w kierowcy i tym, co laczy go z asfaltem - guma. Mialem ostatnio kilka awaryjnych hamowan, i nie przypominam sobie by ABS sie wlaczal...

Poza tym ilo kanalowy ABS by nie byl, dziala on na mechaniczne czesci w aucie i tu niestety bezwladnosci wielu elementow sie nie da przeskoczyc. ZTCP to najwiecej co sie da wycisnac, to 8Hz, ale moze cos sie zmienilo.

Napisano

> Podejrzewam, ze problem nie w ABSie, ale w kierowcy i tym, co laczy go z asfaltem - guma. Mialem

> ostatnio kilka awaryjnych hamowan, i nie przypominam sobie by ABS sie wlaczal...

Mogą tez być zużyte amortyzatory - wtedy ABS tylko pogarsza sytuacje.

Napisano

wiem, dlatego w Punto bez ABS mam wybór

albo dozuję hamulec tak, ze widzę po prędkościomierzu i czuję na kierownicy, ze koła się kręcą ale hamuję mocno, albo widzę, ze nie ma opcji hebel do oporu blokuję koła i maksymalne hamowanie

jest jeszcze jedna fajna opcja

patrząc po prędkościomierzu jest tez taki dziwny efekt, ze auto w praktyce jedzie więcej niz pokazuje prędkościomierz

tzn. ja wiem ze jechałem 100km/h po takim hamowaniu czuję ze auto jedzie 70 cisnąc hamulec prędkosciomierz pokazuje 40, puszczam hamulec i wskakuje 55-60 smile.gif wtedy naprawde auto mocno zwalnia

ABS mi takiego wyboru nie daje frown.gif

Napisano

> A to troszke hipokryzja, bo ESP "bez ABSu" nie bedzie dzialal

> Quote:

> The computer then acts selectively, applying brakes to one

> or more wheels. Here again, the system employs ABS circuits,

> and the selective braking of wheels is made possible by a

> constant dialogue between ESP and ABS functions. If the

> selective braking of wheels is insufficient to force the vehicle

> to adopt the correct trajectory, the computer then acts on

> engine torque by way of the throttle, injection or ignition.

> zrodlo

no wiem, korzysta z tych samych czujników wink.gif

ale mógłaby być zachowana funkcjolaność ESP przy wyłączonym ABS wink.gif taka hybryda zlosnik.gif

Napisano

> ABS mi takiego wyboru nie daje

Nie do konca jestem w stanie zakumac o co Ci chodzi, no bo skoro w Punto potrafisz hamowac bez blokowania kol, to i w Ibizie powinienes dac rade. Skoro nie ogarniasz, popatrz na stan opon, amorkow, etc. bo nie pwoinno byc roznicy w hamowaniu ABS/noABS jesli nie blokujesz kol.

Napisano

> no wiem, korzysta z tych samych czujników

> ale mógłaby być zachowana funkcjolaność ESP przy wyłączonym ABS taka hybryda

Jak juz pisalem, ja z ABS problemow nie mam i wole miec ABS niz ESP, choc oczywiscie to drugie w niczym nie przeszkadza skromny.gif

Napisano

Wszystkie systemy działają przy pewnych warunkach i odpowiedniej prędkości.

W tym przypadku gdy ktoś jechał szybko po lodzie to czy ma ESP czy go nie ma to i tak leci potem tak jak fizyka sobie zażyczy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.