Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Będzie całka czy nie będzie?

Featured Replies

Napisano

Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

4za09nZ.jpg

53FPqZU.jpg

0gTrKOw.jpg

Ja swój typ mam.

Napisano

> Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

> Ja swój typ mam.

zdecydowanie tak.

Napisano

Pas przedni, maska, błotniki, chłodnica, lampy, poduszki, napinacze pasów - to już jest całka. Do tego pewnie zawieszenie dostało. IMHO na 100% całka.

Napisano
  • Autor

> Pas przedni, maska, błotniki, chłodnica, lampy, poduszki, napinacze pasów - to już jest całka. Do

> tego pewnie zawieszenie dostało. IMHO na 100% całka.

Widzę, że jest pełna zgoda. Mój typ oczywiście zupełnie zbieżny. Szkoda, fajnie się tym jeździło.

Napisano

> Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

> Ja swój typ mam.

Bedzie całka, ale jak nie bedziesz mial co z nim zrobić to możesz do mnie się odezwać.

Napisano

> zdecydowanie tak.

worki otwarte, na 100% całka

Napisano

> Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

> Ja swój typ mam.

Handlarz Mirek miałby na to wizję. Wyklepie się zlosnik.gif

Napisano

> Widzę, że jest pełna zgoda. Mój typ oczywiście zupełnie zbieżny. Szkoda, fajnie się tym jeździło.

To że całka wcale nie oznacza że nie można (nie da się) naprawic

Napisano
  • Autor

> To że całka wcale nie oznacza że nie można (nie da się) naprawic

Jak wycenią na 15kpln, dadzą 70% odszkodowania to hmmm... niestety nie jestem aż tak kreatywnym Mirkiem, żeby coś z tego ukręcić.

Napisano

> To że całka wcale nie oznacza że nie można (nie da się) naprawic

Pytanie tylko, czy da się naprawic DOBRZE za pieniądze z całki. IMHO w tym przypadku raczej nie, no chyba że mówimy o "odpicowaniu na sprzedaż". Podejrzewam, że kasy z ubezpieczenia wystarczy na wymianę poduszek, tapicerki i pirotechniki pasów, tyle. Ale jak sie wstawi opornik zamiast poduszek, blachę naprawi się młotkiem i szpachlą, a podłużnice się wyprostuje, to może, może...

Napisano

> Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

> Ja swój typ mam.

Żona kierowała?

Napisano
  • Autor

> Żona kierowała?

Nie

Napisano
  • Autor

> Pytanie tylko, czy da się naprawic DOBRZE za pieniądze z całki. IMHO w tym przypadku raczej nie, no

> chyba że mówimy o "odpicowaniu na sprzedaż". Podejrzewam, że kasy z ubezpieczenia wystarczy na

> wymianę poduszek, tapicerki i pirotechniki pasów, tyle. Ale jak sie wstawi opornik zamiast

> poduszek, blachę naprawi się młotkiem i szpachlą, a podłużnice się wyprostuje, to może,

> może...

Też tak uważam, raczej misiek zostanie wkładem własnym do jakiegoś nowego auta. Ale to jakby nie ja decyduję.

Napisano

U Kazka za rogiem w stodole nie takie "całki" na igły przerabiali za pomocą szpachli, młotka, kropelki i drutexa. smile.gif

Napisano

Calka 100%.

Napisano
  • Autor

> A jak wygląda ten drugi?

Betonowy filar na węźle murckowskim. Ma się dość dobrze, można powiedzieć, że nie przejął się tym za bardzo.

Napisano

> Betonowy filar na węźle murckowskim. Ma się dość dobrze, można powiedzieć, że nie przejął się tym

> za bardzo.

Czyli było ślisko, ja dzisiaj nieopatrznie dodałem gazu w zakręcie i bym zakończył żywot Stilo w sposób strasznie głupi hehe.gif

Napisano

> Czyli było ślisko, ja dzisiaj nieopatrznie dodałem gazu w zakręcie i bym zakończył żywot Stilo w

> sposób strasznie głupi

Jedno Stilo mniej i świat od razu stałby się piękniejszy!

Co do pytania autora wątku - całka 100%.

Napisano

> wymianę poduszek, tapicerki i pirotechniki pasów, tyle.

Przecież to całkowicie zbędne elementy.

Blachy kupi się używki pod kolor, resztę wyklepie - będzie igła.

Całka na 100%, ale handlarz zarobi, nowy właściciel będzie zachwycony, a i na akumulator zostanie.

Napisano

> Co do pytania autora wątku - całka 100%.

Albo bierzesz co dadzą, wrak i naprawiasz za 1/5 tej kwoty, jak to w Polsce...

Napisano

> Przecież to całkowicie zbędne elementy.

> Blachy kupi się używki pod kolor, resztę wyklepie - będzie igła.

Czy blachy używki pod kolor będą gorsze od polakierowanego zamiennika? .... nie sądze . Reszte się wyklepie.... hmmm ... no z reguły przy naprawie trzeba coś naciągnąć i podklepać, nie wszystko da się wymienić - nawet w ASO tak robią. No chyba, że spawanie ćwiary:D to klepania będzie niewiele.

> Całka na 100%, ale handlarz zarobi, nowy właściciel będzie zachwycony, a i na akumulator zostanie.

Jak ludzie są głupi i naiwni ..... to czemu ma nie zarobić wink.gif

Jak kupujący by nie popełniali cały czas tych samych błędów , to handlarze musieliby być uczciwi wink.gif

Napisano

> Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

> Ja swój typ mam.

na 100% całka

Napisano

> Handlarz Mirek miałby na to wizję. Wyklepie się

ASO to naprawi bez problemu, jedyny problem to finanse, przekroczą zapewne 15 k PLN smirk.gif

Handlarz naprawi za 7 k PLN, tylko co to za naprawa grinser006.gif

Napisano

> Szkoda, fajnie się tym jeździło.

Jak to? Przecież pisałeś, że samochód tej wielkości powinien mieć 200 km. grinser006.gifrotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Jak to? Przecież pisałeś, że samochód tej wielkości powinien mieć 200 km.

No, nie był to zbyt bezpieczny samochód jeśli o to pytasz, do tego straszny muł poniżej 4krpm, charakterystyka silnika typowej wiertarki.

Napisano

> No, nie był to zbyt bezpieczny samochód jeśli o to pytasz, do tego straszny muł poniżej 4krpm,

> charakterystyka silnika typowej wiertarki.

Czyli normalna kosiarka wielkości fabi czy innych tego typu samochodów od których takich właśnie osiągów się wymaga.

Napisano

> Betonowy filar na węźle murckowskim. Ma się dość dobrze, można powiedzieć, że nie przejął się tym

> za bardzo.

Czyja wina? grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Czyja wina?

Filar zbiegł z miejsca wypadku!

Napisano

Zapytaj w ASO o nowe poduszki to się dowiesz. zlosnik.gif Ledwo wartości samochodu wystarczy na poduszki i inne elementy, nie wspominając o robocie i malowaniu. zlosnik.gif

Napisano

> Filar zbiegł z miejsca wypadku!

Kolejny nietrzeźwy pieszy wtargnął na jezdnię!?

Napisano

> Filar zbiegł z miejsca wypadku!

Czytałem że te wbiegające prosto przed samochód betonowe filary są coraz większym problemem i że w niektórych krajach stosuje się ultradźwiękowe systemy ich odstraszania.

Napisano

> Czytałem że te wbiegające prosto przed samochód betonowe filary są coraz większym problemem i że w

> niektórych krajach stosuje się ultradźwiękowe systemy ich odstraszania.

Filar to pikuś bo jego idzie jeszcze jakoś ominąć. Katastrofa to była dopiero jak mi murowany płot wbiegł na drogę i stanął w poprzek tongue.gif

Napisano

> Pytanie tylko, czy da się naprawic DOBRZE za pieniądze z całki. IMHO w tym przypadku raczej nie, no

> chyba że mówimy o "odpicowaniu na sprzedaż". Podejrzewam, że kasy z ubezpieczenia wystarczy na

> wymianę poduszek, tapicerki i pirotechniki pasów, tyle. Ale jak sie wstawi opornik zamiast

> poduszek, blachę naprawi się młotkiem i szpachlą, a podłużnice się wyprostuje, to może,

> może...

najlepszym pomysłem bedzie wziąć kase z ubezpieczenia a z wraku sprzedać dobre części, aniżeli np. sprzedać wrak Mirkowi ok.gif

Napisano

> Pacjent to Colt 1.3 95HP. Rocznik 2009 czyli wartość kilkunastu koła. Będzie całka?

> Ja swój typ mam.

Deska+poduszki+pasy i masz całkę.

Kwestia czy podłużnice ruszone czy nie (wydaje mi się, że lewa podłużnica może być ruszona).

Jeśli podłużnice i układ napędowy (silnik+skrzynia) całe to spokojnie da się to przyzwoicie zrobić za pieniądze z ubezpieczenia.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> najlepszym pomysłem bedzie wziąć kase z ubezpieczenia a z wraku sprzedać dobre części, aniżeli np.

> sprzedać wrak Mirkowi

A wrak trzymac na balkonie i bujac sie z tym kilka miesiecy...

Sprzedac przez portal TU i po klopocie ok.gif

Napisano

> najlepszym pomysłem bedzie wziąć kase z ubezpieczenia a z wraku sprzedać dobre części, aniżeli np.

> sprzedać wrak Mirkowi

taaa bo każdy ma czas bawic sie w szrociarza, wystawiac taile na allegro, potem to wykrecać, przechowywać, pakować, wysyłać... wink.gif

aa no i jeszcze na koniec dogadywac sie ze złomiarzem czemu auto niekompletne.

Napisano
  • Autor

A więc mamy wynik! Oczywiście całka, wartość naprawy to ponad 350% wartości samochodu IThankYou.gif

Quote:


Razem robocizna: 4732PLN

Razem lakierowanie: 4015PLN

Razem części zamienne: 36379PLN

Koszt naprawy z VAT: 55505PLN


Napisano

> A więc mamy wynik! Oczywiście całka, wartość naprawy to ponad 350% wartości samochodu

> Quote:

> Razem robocizna: 4732PLN

> Razem lakierowanie: 4015PLN

> Razem części zamienne: 36379PLN

> Koszt naprawy z VAT: 55505PLN

To jeszcze napisz na ile wycenili przed szkodą i pozostałości.

Napisano
  • Autor

> To jeszcze napisz na ile wycenili przed szkodą i pozostałości.

Auto wycenili na 15 z groszem, minus 1000 na konieczne naprawy. Wrak chyba nie jest jeszcze oszacowany.

Napisano

> To jest właśnie trochę dziwne, bo auto wycenili na 15 z groszem, minus 1000 (tysiąc! ) na

> konieczne naprawy.

Te całe "całki" to jedna z niewielu rzeczy, których pomimo wielu wątków na MK dalej nie do końca ogarniam zlosnik.gif Oczywiście wiem, że to wał, ale nie mam stabilnej pewności jak się nie dać w tego wała zrobić (oby się nie zdarzyło). Napisz proszę co w tej sytuacji Ci zaproponował ubezpieczyciel, czy dostałeś jakieś opcje, warianty, etc.

Napisano

kiedy to jest bardzo proste, pewnie ubezpieczyciel w miedzy czasie wystawil auto na swoja platforme i teraz zaproponuje ze pozostalosc jest warta X, auto jest warte Y, firma wylicytowala za Z, z prostego wzoru oni wyplacaja Y-Z i podaja namiary na oferenta.

Napisano
  • Autor

> Napisz proszę co w tej sytuacji Ci zaproponował ubezpieczyciel, czy dostałeś jakieś opcje, warianty, etc.

Osobiście nie jestem tu stroną. Pewnie skończy się na tym, że ubezpieczyciel wypłaci wartość samochodu minus wartość wraku. Tej jeszcze nie podał. Swoją drogą, chętnych na zakup tego co zostało zapraszam na priv.

Napisano

> Osobiście nie jestem tu stroną. Pewnie skończy się na tym, że ubezpieczyciel wypłaci wartość

> samochodu minus wartość wraku. Tej jeszcze nie podał. Swoją drogą, chętnych na zakup tego co

> zostało zapraszam na priv.

Ja sam sprzedawałem wrak na Allegro.

To co zapłaciła Hestia + kwota ze sprzedaży i wyszedłem tyle, ile podawali w cenniku do ubezpieczenia ok.gif

Napisano

> kiedy to jest bardzo proste, pewnie ubezpieczyciel w miedzy czasie wystawil auto na swoja platforme

> i teraz zaproponuje ze pozostalosc jest warta X, auto jest warte Y, firma wylicytowala za Z, z

> prostego wzoru oni wyplacaja Y-Z i podaja namiary na oferenta.

To wiem, ale wciąż nie mogę zrozumieć samej instytucji szkody całkowitej. Zatrzymałem się mentalnie na etapie "mam auto, ktoś mi zrobił "kuku", chcę mieć moje auto sprzed "kuku", odstawię do ASO i ma być zrobione". Może brzmię jak Twinsen, ale czemu tak właśnie nie jest?

Napisano

nie wiem, ale 2 krotnie nie plakalem przez takie orzeczenie zlosnik.gif

Napisano

> To wiem, ale wciąż nie mogę zrozumieć samej instytucji szkody całkowitej. Zatrzymałem się mentalnie

> na etapie "mam auto, ktoś mi zrobił "kuku", chcę mieć moje auto sprzed "kuku", odstawię do ASO

> i ma być zrobione". Może brzmię jak Twinsen, ale czemu tak właśnie nie jest?

pewnie w innych krajach jest frown.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.