Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Naprawa czy na śmieci?

Featured Replies

Napisano

witam!

takie coś mnie dziś spotkało jak wracałem z grobów beksa.gif

288030408-20141101_161836male.jpg

czy takie uszkodzenie jest nienaprawialne czy opona do wyrzucenia? jeździłem na nich 2dni. to jest nowy komplet.

p.s. nie ma to jak zmiana koła w garniturze i eleganckich butach icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> Uszkodzenie boku więc tylko smietnik.

buu.gifbuu.gifbuu.gif ledwo co kupilem i znowu wydatki pad.gif

Napisano

> takie coś mnie dziś spotkało jak wracałem z grobów

Co to jest? Jak to się stało od wewnętrznej strony?

Napisano

Tak to nawet jakby to bylo na czole bieznika to smieci zlosnik.gif

Napisano

> ledwo co kupilem i znowu wydatki

miałem takie samo uszkodzenie w oponach z przebiegiem 2kkm! do tego nie zdołałem dokupić 1 szt. sciana.gif Musiałem kupić 2szt! sciana.gif

Napisano

> miałem takie samo uszkodzenie w oponach z przebiegiem 2kkm! do tego nie zdołałem dokupić 1 szt.

> Musiałem kupić 2szt!

Jak to mozliwe, ze nie dalo sie kupic 1 sztuki, a 2 juz tak? grinser006.gif

Napisano

> Jak to mozliwe, ze nie dalo sie kupic 1 sztuki, a 2 juz tak?

Sory! Skrót myślowy taki cool.gif Chodziło mi że musiałem kupić 2 szt. innego modelu. sick.gif

Napisano

> Sory! Skrót myślowy taki Chodziło mi że musiałem kupić 2 szt. innego modelu.

To jest barum polaris 3, to się jeszcze da normalnie kupić nowe i na sztuki.

Napisano

> Wywal na smieci, po naprawie bałbym sie przycisnac autem bez obaw o zycie.

Ja bym tak zrobił, ale co Iwin na to, to zobaczymy czy powie grinser006.gif

Napisano

> witam!

> takie coś mnie dziś spotkało jak wracałem z grobów

> czy takie uszkodzenie jest nienaprawialne czy opona do wyrzucenia? jeździłem na nich 2dni. to jest

> nowy komplet.

> p.s. nie ma to jak zmiana koła w garniturze i eleganckich butach

Gdzieś Ty się szlajał?? Podjedź do gumiarza przy US, on Ci powie co robić.

Napisano
  • Autor

> Gdzieś Ty się szlajał?? Podjedź do gumiarza przy US, on Ci powie co robić.

no właśnie nigdzie się nie szlajałem po krzakach. parkowałem równolegle do tyłu na Narutowicza, a ze mało było miejsca to byłem tak zajęty precyzją wjechania i po prostu nie widziałem ze leży potłuczona butelka po piwie. najechałem chyba na szyjkę od butelki bo wystrzeliło coś z pod opony i momentalnie zeszło powietrze...

Napisano
  • Autor

> Ja bym tak zrobił, ale co Iwin na to, to zobaczymy czy powie

po waszej ocenie wysłałem MMS'a do swojego zaprzyjaźnionego wulkanizatora i od razu zapadła decyzja o nowej oponie. to popularny model i rozmiar dostępny od reki,na wtorek ma być.

nosz kurde co za pech... sciana.gif

Napisano

Jak opony nowe to kupiłbym nową. Nie naprawiałbym tego, tym bardziej, że jest to chyba raczej uszkodzenie eliminujące oponę z eksploatacji.

Napisano

albo mam coś z oczami nie tak i źle widze, albo w oponie tkwi jakieś ciało obce powodując rozcięcie na boku o długości ok 3 cm.

Jak bardzo trzeba być zielonym z zakresu motoryzacji, żeby pytać czy to można naprawić? To tak jakby mieć 2 cm dziurę w głowie i pytać czy założenie czapki rozwiąże problem.

Napisano

Skleić cyjanopanem. Od środka można wzmocnić kawałkiem plastiku wyciętym z butelki PET i będzie jak nowa grinser006.gif

Napisano

> albo mam coś z oczami nie tak i źle widze, albo w oponie tkwi jakieś ciało obce

Przeca napisał, że jakiś żłób butelkę od piwa rozbitą na ulicy zostawił... sick.gif

Napisano

Hipotetycznie taka naprawa jest możliwa. Nawet często się takie naprawy robi. Daje się łatkę zbrojoną wulkanizowaną na gorąco. To się nawet będzie trzymać i do furmanki albo snopowiązałki nada się doskonale.

Po co wyrzucać dobra oponę?

hmm.gif

Napisano

> Hipotetycznie taka naprawa jest możliwa. Nawet często się takie naprawy robi. Daje się łatkę

> zbrojoną wulkanizowaną na gorąco. To się nawet będzie trzymać i do furmanki albo snopowiązałki

> nada się doskonale.

> Po co wyrzucać dobra oponę?

Tak, robi się...W Afryce.

Napisano

> Skleić cyjanopanem. Od środka można wzmocnić kawałkiem plastiku

O drucie zapomniałeś. Koniecznie wszystko solidnie związać drutem !

Napisano

> Po co wyrzucać dobra oponę?

Dla bezpieczeństwa swojego i innych. Im mniej drutu na drogach tym bezpieczniej.

Napisano

> Tak, robi się...W Afryce.

Zapewne również? Nie bywam tam zbyt często, więc nie wiem.

Widuję u nas, w kraju.

Napisano

> Dla bezpieczeństwa swojego i innych. Im mniej drutu na drogach tym bezpieczniej.

To prawda. Na szczęście to jeździ głównie w pojazdach rolniczych, różnych wózkach budowlanych itp. poza drogami.

Napisano

> To prawda. Na szczęście to jeździ głównie w pojazdach rolniczych, różnych wózkach budowlanych itp.

> poza drogami.

... ale kolega nie ma pojazdu rolniczego i pewnie czasami chciałby z rodziną pocisnąć 140km/h po autostradzie i nikogo nie zabić.

Druga sprawa ile kosztuje naprawa takiej opony żeby to miało ręce i nogi .. a ile NOWA opona regenerowana/nadlewana, która przynajmniej ma sprawną "konstrukcję".

Napisano

> ... ale kolega nie ma pojazdu rolniczego i pewnie czasami chciałby z rodziną pocisnąć 140km/h po

> autostradzie i nikogo nie zabić.

Absolutnie więc nie powinien naprawiać. To są techniki stosowane do opon pojazdów wolnobieżnych. Trzeba mieć nie po kolei w głowie aby taką oponę do auta zakładać.

> Druga sprawa ile kosztuje naprawa takiej opony żeby to miało ręce i nogi ..

Naprawa takiej, małej opony około 30 - 50zł.

Napisano

> Skleić cyjanopanem. Od środka można wzmocnić kawałkiem plastiku wyciętym z butelki PET i będzie jak

> nowa

W ramach uzupełnienia, proponuję owinięcie wężem ogrodowym. Posiadając zapas w bagażniku, można się nie obawiać problemów w dłuższej trasie hehe.gifok.gif

Napisano

> witam!

> takie coś mnie dziś spotkało jak wracałem z grobów

> czy takie uszkodzenie jest nienaprawialne czy opona do wyrzucenia? jeździłem na nich 2dni. to jest

> nowy komplet.

> p.s. nie ma to jak zmiana koła w garniturze i eleganckich butach

opona do wywalenia

ps. kto mądry Ci w alu nabił odważniki na rant alufelgi...? facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> ps. kto mądry Ci w alu nabił odważniki na rant alufelgi...?

Mądry, a nie udający mądrego - felgi aluminiowe są w różnych wydaniach i jak najbardziej są felgi (jak ta) do których stosuje się ciężarki na rant (inne niż do stalowych).

Tutaj przykład:

ciezarki-nabijane-do-fel_419.jpg

Napisano

> Mądry, a nie udający mądrego - felgi aluminiowe są w różnych wydaniach i jak najbardziej są felgi

> (jak ta) do których stosuje się ciężarki na rant (inne niż do stalowych).

Dokładnie! Jak kupowałem nowe Renault, to też miałem na alu fabrycznie nabite ciężarki. Ale nie powiem żeby to było estetyczne rozwiązanie. sick.gif

Napisano

> Dokładnie! Jak kupowałem nowe Renault, to też miałem na alu fabrycznie nabite ciężarki. Ale nie

> powiem żeby to było estetyczne rozwiązanie.

Od wewnętrznej strony chyba nie ma z tym problemów busted.gif Od zewnętrznej jak najbardziej można przykleić, jak ktoś taki esteta hehe.gif

Napisano

> Dokładnie! Jak kupowałem nowe Renault, to też miałem na alu fabrycznie nabite ciężarki. Ale nie

> powiem żeby to było estetyczne rozwiązanie.

Jak jest od wewnatrz, to nie ma wielkiego znaczenia wink.gif

Napisano

Gdzieś na ścianie mam tabele dopuszczalnych rozmiarów uszkodzeń opon. Owszem daje się naprawiać opony uszkodzone z boku, ale tu uszkodzenie jest ewidentnie za duże. Śmietnik. Niestety.

Napisano

> Od wewnętrznej strony chyba nie ma z tym problemów Od zewnętrznej jak najbardziej można

> przykleić, jak ktoś taki esteta

Estetyka to jedno ale bardziej mnie interesowało uszkodzenie lakieru i erozja felgi w miejscu ciężarka. Gdyby to był jakiś stary gruchot, to bym scen nie robił ale nówka sztuka i mnie bardzo raziło, na tyle, że pojechałem wyważyć na nowo klejonymi. ok.gif

Napisano

> Estetyka to jedno ale bardziej mnie interesowało uszkodzenie lakieru i erozja felgi w miejscu

> ciężarka.

Przewrażliwiony jakiś jesteś hehe.gif

Skąd erozja, skoro te ciężarki są z materiałów, które w kontakcie z felgą ze stopu nie powinny powodować takich zjawisk? Co do uszkodzenie lakieru - większe szanse na uszkodzenie z przyczyn eksploatacyjnych niż z racji użycia ciężarka. Ten lakier nie jest z plasteliny, w przeciwieństwie do ciężarków, które w opinii niektórych gumiarzy potrafią same odpaść po 10 kilometrach facepalm%5B1%5D.gif

> Gdyby to był jakiś stary gruchot, to bym scen nie robił ale nówka sztuka i mnie

> bardzo raziło, na tyle, że pojechałem wyważyć na nowo klejonymi.

No to pisałem - "jak ktoś taki esteta" hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> albo mam coś z oczami nie tak i źle widze, albo w oponie tkwi jakieś ciało obce powodując rozcięcie

> na boku o długości ok 3 cm.

> Jak bardzo trzeba być zielonym z zakresu motoryzacji, żeby pytać czy to można naprawić? To tak

> jakby mieć 2 cm dziurę w głowie i pytać czy założenie czapki rozwiąże problem.

po to jest forum żeby pytać...

Napisano

> po to jest forum żeby pytać...

Dokładnie! ok.gif

Szkoda tylko, że niektórym "alfom i omegom" brakuje kultury i taktu, żeby merytorycznie odpowiedzieć. crazy.gif

Napisano

> czy takie uszkodzenie jest nienaprawialne czy opona do wyrzucenia?

Poszukaj warsztatu z logo Tip-Top. Goście potrafią naprawiać takie rzeczy, mają specjalne zbrojone łatki. Jeśli się nie podejmą, to znaczy, że trzeba kupić nową gumę.

Napisano

> po to jest forum żeby pytać...

Tak zupełnie spokojnie i bez emocji:

1. Nie szkoda Ci czasu na jeżdżenie po gumiarzach i pytanie, czy może da się jakoś naprawić?

2. Nie bałbyś się jeździć z naprawioną oponą po takim uszkodzeniu - zwłaszcza przy większych prędkościach?

Ja wiem, że te 300 czy 400 zł drogą nie chodzi, trzeba się napracować, żeby je zarobić, ale chyba lepiej kupić nową oponę i mieć spokój?

dranio

Napisano

> 1. Nie szkoda Ci czasu na jeżdżenie po gumiarzach i pytanie, czy może da się jakoś naprawić?

Co prawda to prawda. Chyba że ktoś jest studentem.

Napisano

Nad czym tu się zastanawiać, opona na śmietnik albo na jakąś demonstrację wink.gif

W ubiegłym roku po spotkaniu z krawężnikiem, półroczna do wyrzucenia sciana.gif

DSCF2513a.jpg

Napisano
  • Autor

j/w.

dziękuję za wypowiedzi ok.gif

Napisano

> Co prawda to prawda. Chyba że ktoś jest studentem.

to bierze kredyt i kupuję nową oponę albo jeździ PKM

zamiast myśleć o własnej doopie trzeba pomyśleć o innych, bo do zrobienia kogoś innego kaleką nie potrzeba wiele.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.