Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....

Featured Replies

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jakie to niby problemy rozwiazuje, skoro pali wiecej i wcale nie ma osiagow adekwatnych do mocy na papierze?

Pali więcej od europejskich/japońskich hybryd, ale pali mniej od czysto spalinowych europejskich i jest od nich tańsza, więc mimo ze hybryda spokojnie mozemy porównywac z europejskimi zwykłymi spalinowcami lub miękkimi hybrydami.

Osiągi ma lepsze niż na papierze, bo papier mówi 8,7s przyśpieszenie, a testy pokazują okolice 8 sekund (widziałem gdzieś i 7,6s i 8,3s)

 

 

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

Problem będzie jak prąd w baterii się skończy, a spalinowy nie da rady go wyprodukować tyle ile potrzeba, bo jest słaby. Np. podczas długiej jazdy pod górę z obciążeniem itd. W moim Nissanie np. silnik spalinowy ma coś koło 160KM, a cały układ 190. I wtedy to ma szansę działać, chociaż też czytałem o przypadkach właśnie wydrenowania baterii podczas długiej jazdy pod górę.

To jest problem każdej hybrydy która ma silnik spalinowy słabszy niż elektryczny. No ale jak chcemy mieć silnego elektryka to cięzko mięc równie mocny silnik spalinowy

Mimo wszystko przyjemniej mieć w codziennej jeździe samochód który jeździ więcej na elektryku a mniej na spalinowym, czyli przyjemniejsza taka chińska konstrukcja niż te toyoty gdzie elektryki maja kilkadziesiat koni

Przykładowa jazda tym samochodem na czystym elektryku (od 24 minuty i 50 sekundy) z górki podładowuje baterię na końcu przyśpiesza pod górę (patrzymy na obrotomierz spalinowego)

 

Edytowane przez zenek111

Napisano
25 minut temu, zenek111 napisał(a):

To jest problem każdej hybrydy która ma silnik spalinowy słabszy niż elektryczny. No ale jak chcemy mieć silnego elektryka to cięzko mięc równie mocny silnik spalinowy

Mimo wszystko przyjemniej mieć w codziennej jeździe samochód który jeździ więcej na elektryku a mniej na spalinowym, czyli przyjemniejsza taka chińska konstrukcja niż te toyoty gdzie elektryki maja kilkadziesiat koni

Przykładowa jazda tym samochodem na czystym elektryku (od 24 minuty i 50 sekundy) z górki podładowuje baterię na końcu przyśpiesza pod górę (patrzymy na obrotomierz spalinowego)

 

Czegos nie rozumiem-mamy jakis dystans do pokonania.Aby go pokonac potrzebujemy powiedzmy 10kWh .Jakim cudem hybryda   z mocniejszym silnikiem elektrycznym i wiekszym akumulatorem(dajmy na to 3kWh) bedzie krocej jechala na silniku spalinowym niz tradycyjna  hybryda z akumulatorem 1kWh? Przeciez tu i tu trzeba najpierw te 10kWh zmagazynowac? Oczywiscie rozumiem taka sytuacje w Alpach czy innych Himalajach-tam mozna na zjezdzie sporo ugrac.Ale w normalnym poruszaniu sie po miescie gdzie predkosci sa na tyle male ze nie wystarczaja nawet na pelne naladowanie tej mniejszej baterii? Pewnie jest to wytlumaczone w tym tescie ale ja z francuskiego to tylko jedna rzecz opanowalem jako tako:nie_wiem:

Napisano
10 minut temu, wlad napisał(a):

Czegos nie rozumiem-mamy jakis dystans do pokonania.Aby go pokonac potrzebujemy powiedzmy 10kWh .Jakim cudem hybryda   z mocniejszym silnikiem elektrycznym i wiekszym akumulatorem(dajmy na to 3kWh) bedzie krocej jechala na silniku spalinowym niz tradycyjna  hybryda z akumulatorem 1kWh? Przeciez tu i tu trzeba najpierw te 10kWh zmagazynowac? Oczywiscie rozumiem taka sytuacje w Alpach czy innych Himalajach-tam mozna na zjezdzie sporo ugrac.Ale w normalnym poruszaniu sie po miescie gdzie predkosci sa na tyle male ze nie wystarczaja nawet na pelne naladowanie tej mniejszej baterii? Pewnie jest to wytlumaczone w tym tescie ale ja z francuskiego to tylko jedna rzecz opanowalem jako tako:nie_wiem:

Wszystko zależy od tego jak ustawiono ładowanie przez silnik spalinowy. Może on działac jako generator i wytwarzać prad przy mocy powiedzmy 30KM, ale może też działac jako generator przy mocy 60KM i mając przy tym dwa razy większa baterię  bedzie działał dwa razy rzadziej bo szybciej będzie ładował baterię, no wiec dwa razy czesciej bedziemy jechac na czystym elektryku (ten przykład zakłada pracę szeregową)

Ogólnie rozwiązań, optymalizacji tego jak to ma wygladac jest bardzo dużo. To grube planowanie by ułożyć działanie takiego napędu jak najlepiej, ale im większa bateria tym większy bufor i większa mozliwośc optymalizacji. Jak ktoś naprawdę dobrze zrobi taki samochód to będzie mia zalety elektryka w miescie i zalety spalinowca na trasie.

Edytowane przez zenek111

Napisano
56 minut temu, zenek111 napisał(a):

To jest problem każdej hybrydy która ma silnik spalinowy słabszy niż elektryczny. No ale jak chcemy mieć silnego elektryka to cięzko mięc równie mocny silnik spalinowy

Mimo wszystko przyjemniej mieć w codziennej jeździe samochód który jeździ więcej na elektryku a mniej na spalinowym, czyli przyjemniejsza taka chińska konstrukcja niż te toyoty gdzie elektryki maja kilkadziesiat koni

Przykładowa jazda tym samochodem na czystym elektryku (od 24 minuty i 50 sekundy) z górki podładowuje baterię na końcu przyśpiesza pod górę (patrzymy na obrotomierz spalinowego)

 

Nie mogę rozkminić, czy przy wlaczonym ogrzewaniu, wieje zimnym powietrzem  w głowę? To tak jest? Bardzo dziwne, ale nawet jezeli, to nie da sie tego wyłączyć, czy testujący nie ogarnia? WTF?

Napisano
1 godzinę temu, Rado_ napisał(a):

Nie mogę rozkminić, czy przy wlaczonym ogrzewaniu, wieje zimnym powietrzem  w głowę? To tak jest? Bardzo dziwne, ale nawet jezeli, to nie da sie tego wyłączyć, czy testujący nie ogarnia? WTF?

Skoro Kia do tej pory nie potrafi zrobić dobrej automatycznej klimy to strach pomyśleć jak to działa u Chinola. 

Napisano
3 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Mimo wszystko przyjemniej mieć w codziennej jeździe samochód który jeździ więcej na elektryku a mniej na spalinowym,

Tak! 😁

 

Dlatego wymyślono EV 😌

Napisano
42 minuty temu, mrBEAN napisał(a):

Tak! 😁

 

Dlatego wymyślono EV 😌

Ale po co nam EV na węgiel które trzeba co chwila ładowac jak możemy mieć EV na benzynę?

 

Napisano
8 minut temu, zenek111 napisał(a):

Ale po co nam EV na węgiel które trzeba co chwila ładowac jak możemy mieć EV na benzynę?

 

Kiedyś się dowiesz po co 😁

Napisano
W dniu 29.11.2024 o 13:40, maro_t napisał(a):

 

no właśnie. Wiem ile czekałem na moduł sterowania lusterkami w Nissanie. Tylko że mnie się nie spieszyło. Co innego jakby to była część unieruchamiająca samochód. Na forum Nissana jest gość, któremu padł jakiś przewód paliwowy w QQ ePower. Czeka już ze 2 miesiące. ASO nie umie tego zdobyć. Samochód stoi. Takich historii jest coraz więcej bo mam wrażenie że wszystkie marki przechodzą na taki tryb pracy, że nic nie mają na miejscu, może olej w beczce. Każdą część trzeba zamawiac, sprowadzać z fabryki na drugim końcu świata i tak dalej. I pod tym względem zakup Chińczyka przestaje być większym ryzykiem.

 

Akurat Nissan może zbankrutować za rok, więc nie wiem czy obecnie większym ryzykiem jest kupno MG czy Nissana, biorąc pod uwage prawdopodobieństwo zwinięcia się producenta z rynku:

https://www.carexpert.com.au/car-news/nissan-has-12-or-14-months-to-survive-as-financial-situation-gets-dicey-report

 

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

Akurat Nissan może zbankrutować za rok, więc nie wiem czy obecnie większym ryzykiem jest kupno MG czy Nissana, biorąc pod uwage prawdopodobieństwo zwinięcia się producenta z rynku:

https://www.carexpert.com.au/car-news/nissan-has-12-or-14-months-to-survive-as-financial-situation-gets-dicey-report

 

IMHO co najwyżej kolejny Qashqai będzie innym wcieleniem Captur lub coś w tym stylu. Tak jak to jest z Mitsubishi.

Napisano
9 minut temu, DamU napisał(a):

IMHO co najwyżej kolejny Qashqai będzie innym wcieleniem Captur lub coś w tym stylu. Tak jak to jest z Mitsubishi.

 

Raczej sie na to nie zanosi:

 

"Nissan’s financial situation has gotten dire, with The Financial Times reporting it’s urgently looking to find a long-term, steady shareholder such as a bank or insurance group as Alliance partner Renault looks to reduce its stake."

Napisano
22 godziny temu, mrBEAN napisał(a):

Kiedyś się dowiesz po co 😁

Zmywak mi opowiedział 😄

 

 

Napisano
55 minut temu, DamU napisał(a):

IMHO co najwyżej kolejny Qashqai będzie innym wcieleniem Captur lub coś w tym stylu. Tak jak to jest z Mitsubishi.

 

No właśnie Renault wycofuje się z Nissana, coś tam kombinują z Hondą, ale Honda też sobie bardzo słabo radzi, więc nie wiadomo co z tego wyjdzie. 

Napisano
W dniu 29.11.2024 o 13:21, marcindzieg napisał(a):

Widzisz - zaprojektowanie BMW X5 kosztowało pod koniec ubiegłego wieku jakieś 3 miliardy $. Więc na dzisiejsze ceny pewnie ze dwa razy więcej. Do tego korzystali sporo z how-to Rovera. Trwało to 5 lat do premiery. Testy były od ekstremalnie niskich temperatur do ekstremalnie wysokich. Błoto nie wchodziło do środka bo ktoś to sprawdził. Robiła to firma mająca 100 lat doświadczenia. A i tak nie znaleźli wszystkich problemów. I teraz przychodzi jakaś Omoda czy Komoda, która istnieje kilka lat. Wypuszcza listę modeli, co roku nowe. Naprawdę ludzie myślą że one będą nawet w przybliżeniu tak dobre? No można być naiwnym ale jednak potrzeba trochę logiki w myśleniu.

Tata Motors miał dostęp do technologii Jaguar/LR ale nie korzystał z nich bo było zwyczajnie drogo.

 

Właśnie pytanie na ile Chińczycy skorzystali z tego co już wiadomo 🙄

 

Mam 5gen rav4 i tylne nadkola się brudzą, tak że przy wsiadaniu można się uwalić 

W toyocie, która produkuje od lat terenówki jak LC i hilux, a sama ravka to już 5gen 

 

Dacia od 10lat nie chce poprawić progów które brudzą spodnie

Ciekawe czy najnowsza generacja już nie ma tego problemu 

 

Więc Chińczycy próg mają postawiony dość nisko 😉

Napisano
20 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Akurat Nissan może zbankrutować za rok, więc nie wiem czy obecnie większym ryzykiem jest kupno MG czy Nissana, biorąc pod uwage prawdopodobieństwo zwinięcia się producenta z rynku:

https://www.carexpert.com.au/car-news/nissan-has-12-or-14-months-to-survive-as-financial-situation-gets-dicey-report

 

 

może niech kupi ich PSA/Stellantis i zaczną sprzedawać kolejne klony PureTech'ów

Napisano
5 minut temu, maro_t napisał(a):

 

może niech kupi ich PSA/Stellantis i zaczną sprzedawać kolejne klony PureTech'ów

 

Stellantis też coś ostatnio kasy nie ma (ku zdziwieniu prezesa). 

Napisano
19 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

No właśnie Renault wycofuje się z Nissana, coś tam kombinują z Hondą, ale Honda też sobie bardzo słabo radzi, więc nie wiadomo co z tego wyjdzie. 

 

Nissan już ma alians z Hondą, do którego zresztą dołączyło też Mitsubishi. Dwie pierwsze ogłosiły to wiosną, a Mitsu dołączyło latem. Ma dotyczyć głównie przygotowania na nowe wyzwania związane z elektromobilnością. Ale kto ich tam wie, czy nie będą zacieśniać współpracy.

 

Cytat

Aug 1, 2024

 

Nissan, Honda and Mitsubishi Motors sign MOU on strategic partnership - Study to start of strategic partnerships that capitalize on each company's strengths -


Nissan Motor Co., Ltd., Honda Motor Co., Ltd. and Mitsubishi Motors Corporation announced today that the three companies have signed a memorandum of understanding to jointly discuss a framework for further intelligence and electrification of automobiles based on the agreement signed by Nissan and Honda on March 15.

 

Napisano
W dniu 29.11.2024 o 15:14, zenek111 napisał(a):

Może on działac jako generator i wytwarzać prad przy mocy powiedzmy 30KM, ale może też działac jako generator przy mocy 60KM i mając przy tym dwa razy większa baterię  bedzie działał dwa razy rzadziej bo szybciej będzie ładował baterię

Że co?

Ty wiesz że energia nie bardzo może się wziąć z powietrza? A to mniej więcej napisałeś.

Przetlumacze:

Ustawiamy silnik na obroty przy których generuje 30KM i uważasz że naładuje on baterię o pojemności X, w czasie Y i zużywając Z paliwa.

Twoje druga propozycja to że ten sam silnik ustawimy w obroty przy których generuje 60KM i zgodnie z twoją teorią naładuje baterię 2*X w czasie 0.5*Y zużywając 0.5*Z paliwa. 

Obie baterie w tym przypadku osiągnąć mają ten sam % naładowania. Czyli w drugim przypadku zużyjemy połowę tej ilości paliwa i naładujemy pierwszą baterie defacto dwa razy.

Już pomijam że wzrost obrotów silnika względem mocy będzie nieliniowy, podobnie będzie z wydajnością alternatora, podobnie będzie z oporami. Nie da się przy użyciu tego samego silnika naładować innej baterii bardziej samym faktem podniesienia mocy, bo energia nie bierze się z powietrza. Oczywiście kilka rzeczy uprościłem, dla łatwiejszego zobrazowania problemu.

Napisano
4 godziny temu, AstraC napisał(a):

Że co?

Ty wiesz że energia nie bardzo może się wziąć z powietrza? A to mniej więcej napisałeś.

Przetlumacze:

Ustawiamy silnik na obroty przy których generuje 30KM i uważasz że naładuje on baterię o pojemności X, w czasie Y i zużywając Z paliwa.

Twoje druga propozycja to że ten sam silnik ustawimy w obroty przy których generuje 60KM i zgodnie z twoją teorią naładuje baterię 2*X w czasie 0.5*Y zużywając 0.5*Z paliwa.

Źle przetłumaczyłeś, prawidłowo jest tak: będzie 1*X, przy 0,5*Y, oraz 1*Z

 

Napisano
10 minut temu, zenek111 napisał(a):

Źle przetłumaczyłeś, prawidłowo jest tak: będzie 1*X, przy 0,5*Y, oraz 1*Z

 

No to ok, z twojego wpisu wynika co innego, przyjmuję wyjaśnienie.
Natomiast wciąż to nie będzie 1*Z. Zmiennych jest zbyt dużo żeby określić ale raczej to będzie >1*Z.

Napisano

No zakładałem ze ktoś zaprojektuje silnik w taki sposó,b by przy tej większej mocy miał taką samą sprawność , wtedy w przybliżeniu będzie 1*Z. Jeśli natomiast to będzie ten sam silnik i jego najlepsza sprawność jest przy mocy 30KM to oczywiscie  przy 60KM sprawność będzie tego silnika niższa i wtedy spalanie faktycznie będzie wyższe.

Napisano
7 godzin temu, AstraC napisał(a):

Że co?

Ty wiesz że energia nie bardzo może się wziąć z powietrza? A to mniej więcej napisałeś.

Przetlumacze:

Ustawiamy silnik na obroty przy których generuje 30KM i uważasz że naładuje on baterię o pojemności X, w czasie Y i zużywając Z paliwa.

Twoje druga propozycja to że ten sam silnik ustawimy w obroty przy których generuje 60KM i zgodnie z twoją teorią naładuje baterię 2*X w czasie 0.5*Y zużywając 0.5*Z paliwa. 

Obie baterie w tym przypadku osiągnąć mają ten sam % naładowania. Czyli w drugim przypadku zużyjemy połowę tej ilości paliwa i naładujemy pierwszą baterie defacto dwa razy.

Już pomijam że wzrost obrotów silnika względem mocy będzie nieliniowy, podobnie będzie z wydajnością alternatora, podobnie będzie z oporami. Nie da się przy użyciu tego samego silnika naładować innej baterii bardziej samym faktem podniesienia mocy, bo energia nie bierze się z powietrza. Oczywiście kilka rzeczy uprościłem, dla łatwiejszego zobrazowania problemu.

 

Przy czym silnik spalinowy zużywa też sporo paliwa nie na generowanie energii mechanicznej, ale samo kręcenie się...

Zwykle bardziej efektywne jest obciążenie silnika mocą 40kW przez 30 sekund, niż 20kW przez 60 sekund. 

Napisano
W dniu 29.11.2024 o 11:30, marcindzieg napisał(a):

Fakt że teraz jest większy wybór ale coś tam jednak było.

 

Seres był na ten przykład.

;]

Napisano
W dniu 29.11.2024 o 11:35, maro_t napisał(a):

 

a ja zaczynam działać odwrotnie. Mam dość pazerności europejskich producentów, którzy tak samo produkująw Chinach tylko przyklejają na to własne metki i sprzedają drożej.

Taki przykład: kupowałem ostatnio buty na siłownię. Poprzednie wytrzymały ze 2 lata, były z jakiegoś decathlona. Dzisiaj przyzwoite buty dla mnie w Decathlonie czy innym Martes sport to 200-300zł. A one nawet nie mają być specjalnie trwałe, czy trzymać kostkę. Ważne zeby były wygodne, w miarę miękkie. Poszedłem więc do sklepu "Chiński market" w małym miasteczku (gdzie jest dosłownie wszystko, od narzędzi, przez odzież, obuwie, zabawki itd) i kupiłem buty za 120zł. Tak samo chińskie jak te z decathlonu tylko mniej pośredników po drodze. Na razie 3 miesiące i są ok. Jak wytrzymają dłużej niż rok to juz można uznać, że się opłaca.

Z samochodami jest tak samo. Oczywiscie o ich trwałości dopiero się przekonamy

 

Te bylejakie buty z Decathlona za 200-300 zł to też jest tania chińszczyzna tylko już serwująca ceny wynikające z monopolu, bo poza Decathlonem wybór został niewielki. Tak samo będzie z samochodami jeśli tego nie powstrzymamy. Najpierw zalewem taniości wykończą konkurencję a potem będziemy się dziwić, że tanie rzeczy już nie są tanie.

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

Te bylejakie buty z Decathlona za 200-300 zł to też jest tania chińszczyzna tylko już serwująca ceny wynikające z monopolu, bo poza Decathlonem wybór został niewielki. Tak samo będzie z samochodami jeśli tego nie powstrzymamy. Najpierw zalewem taniości wykończą konkurencję a potem będziemy się dziwić, że tanie rzeczy już nie są tanie.

Już się dziwimy, że tanie auta nie są tanie.

I kto nam zafundował ten monopol?

Napisano
2 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Już się dziwimy, że tanie auta nie są tanie.

I kto nam zafundował ten monopol?

 

Chińczycy, oczywiście. Zalali europejski rynek tanim badziewiem, a jak już wykończyli europejski przemysł to podnieśli ceny i dlatego auta podrożały. A nie, czekaj... 

Napisano
5 godzin temu, grogi napisał(a):

 

Przy czym silnik spalinowy zużywa też sporo paliwa nie na generowanie energii mechanicznej, ale samo kręcenie się...

Zwykle bardziej efektywne jest obciążenie silnika mocą 40kW przez 30 sekund, niż 20kW przez 60 sekund. 

Well, nie da się jednoznacznie stwierdzić tego. Zmiennych jest zbyt dużo.

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Te bylejakie buty z Decathlona za 200-300 zł to też jest tania chińszczyzna tylko już serwująca ceny wynikające z monopolu, bo poza Decathlonem wybór został niewielki. Tak samo będzie z samochodami jeśli tego nie powstrzymamy. Najpierw zalewem taniości wykończą konkurencję a potem będziemy się dziwić, że tanie rzeczy już nie są tanie.

 

A może tak, była tania skoda z EU

Konkurowała z tanim EU Fiatem i koreańskim DU, czy nawet Kia 

Koreańczykom z DU się zdechło, Fiat się pogubił, a Kia odrobiła lekcje jakości i zbliżyła się do innych marek 

 

Skoda zrobiła się droga, w tym samym czasie mając coraz większy udział chińskich podzespołów 

 

Teraz można kupić Skodę na chińskich częściach, a można iść bezpośrednio do chińczyka i kupić to samo 😉

Ew zapłacić za Kia tyle co za Skodę dostając trochę więcej wyposażenia

 

A wracając do butów, możesz kupić chińskiego adidasa, chińskie noname z CCC czy Decathlon, albo właśnie te same trampki u chińczyka 

I o ile ceny na 100% będą różne, to pytanie jak z jakością 🙄

Jakoś nie mogę się przełamać do chińskich ciuchów, te lepsze w Chinach kosztują podobnie jak w EU, te tańsze to chyba loteria z jakością 🙄 

Zamówiłem spodnie i rękawiczki na rower, ciekaw jestem jakości 😉

 

Napisano
12 minut temu, Koonrad napisał(a):

albo właśnie te same trampki u chińczyka 

I o ile ceny na 100% będą różne, to pytanie jak z jakością

Nie ściągaj ich u znajomych, których lubisz ;]

Napisano

Mi się bardzo podoba tekst jednego mojego znajomego, który coś tam ma pojęcia i doświadczeń z pracy z chinczykami ( co prawda branża zupełnie inna, ale...)

Generalnie: teraz dopłaca się już "w Chinach" za kontrolę jakości w zasadzie. Bo produkt dowolnej jakości potrafią już zrobić.

Napisano
10 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Nie ściągaj ich u znajomych, których lubisz ;]

 

Myślisz że będzie gorzej jak z najtańszym modelem adidasa czy innej pumy?

IMO można kupić dobry produkt, tylko to nie będzie ten najtańszy z aliexpres 🙄

Oglądałem ciuchy marki Camel która jest w ChRL dość popularna i jakością nie odstają od takiego np Hi-Tec 🤔 (nie wiem jak np z trwałością)

Ale cena też jest porównywalna do naszych średnich marek, za kurtkę trzeba było zapłacić 200-400zl 

https://www.vipshop.sg/list?themeId=36480487757196642&srsltid=AfmBOooDUNR6vDZ-rEC1j0M7ciy05-yG2RT1w6iYabjGyXr9X23Ee_RN&categoryIds=168&categoryType=1

Więc żadna "okazja" 

 

Wracając do branży moto, jeśli chińczyk kosztuje podobnie jak dacia, trochę więcej niż seat/skoda na wyprzedaży, to z tą jakością może nie być tak źle 🤔

Koszty mają niższe to produkować mogą o te kilkanaście kilkadziesiąt procent taniej 🙄

 

Edytowane przez Koonrad

Napisano
Godzinę temu, Koonrad napisał(a):

Wracając do branży moto, jeśli chińczyk kosztuje podobnie jak dacia, trochę więcej niż seat/skoda na wyprzedaży, to z tą jakością może nie być tak źle 🤔

Koszty mają niższe to produkować mogą o te kilkanaście kilkadziesiąt procent taniej 🙄

Jest tak jak piszesz. Chińczyk wyprodukuje porządną rzecz ale musisz mu za to zapłacić. Jeśli coś jest dużo tańsze to zawsze kosztem czegoś. Albo ktoś do tego dopłacił. Cudów nie ma.

Napisano
17 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Te bylejakie buty z Decathlona za 200-300 zł to też jest tania chińszczyzna tylko już serwująca ceny wynikające z monopolu, bo poza Decathlonem wybór został niewielki. Tak samo będzie z samochodami jeśli tego nie powstrzymamy. Najpierw zalewem taniości wykończą konkurencję a potem będziemy się dziwić, że tanie rzeczy już nie są tanie.

 

 

monopol to jest teraz. Jest kilka marek samochodów które już praktycznie przestały ze sobą konkurować, tylko tłuką podobne konstrukcje oparte na tych samych podzespołach. Równocześnie narzekając jak jest ciężko i ciągle podnosząc ceny. To już jest sytuacja bardzo niezdrowa. I powiew świeżości w postaci faktycznej konkurencji może tu tylko pomóc. Jeśli przy okazji tego ktoś będzie musiał zrobić restrukturyzacje czy nawet zbankrutować to całej branży i klientom tylko wyjdzie na dobre. Ale oczywiście masz rację. Chińczycy, nawet jeśli nie wykończą europejskiego rynku, a co najwyżej spowodują na nim zawirowania, znajdą tu swój kawałek tortu (pytanie jak duży) to pewnie zaraz wpasują się w sytuacje i staną się częścią monopolu, albo wręcz będą mu dyktować warunki. Wtedy pożądany będzie kolejny taki impuls w postaci kolejnego nowego gracza

Napisano
11 minut temu, maro_t napisał(a):

 

monopol to jest teraz. Jest kilka marek samochodów które już praktycznie przestały ze sobą konkurować, tylko tłuką podobne konstrukcje oparte na tych samych podzespołach. Równocześnie narzekając jak jest ciężko i ciągle podnosząc ceny. To już jest sytuacja bardzo niezdrowa. I powiew świeżości w postaci faktycznej konkurencji może tu tylko pomóc. Jeśli przy okazji tego ktoś będzie musiał zrobić restrukturyzacje czy nawet zbankrutować to całej branży i klientom tylko wyjdzie na dobre. Ale oczywiście masz rację. Chińczycy, nawet jeśli nie wykończą europejskiego rynku, a co najwyżej spowodują na nim zawirowania, znajdą tu swój kawałek tortu (pytanie jak duży) to pewnie zaraz wpasują się w sytuacje i staną się częścią monopolu, albo wręcz będą mu dyktować warunki. Wtedy pożądany będzie kolejny taki impuls w postaci kolejnego nowego gracza

 

Troche tak jest. W zakresie EV nową śliwką w kompot branzy automotive byla Tesla, a w motoryzacji bardziej klasycznej - zarowno spalinowej, hybrydowej jak i EV nowym pionkiem na planszy sa wlasnie dziesiatki nowych marek z Chin. Urosli na ogromnym rynku wewnetrzym, pasieni technologiami bardziej dojrzalych graczy, zmuszonych do tworzenia JV aby byc obecnym na rynku. 

BYD juz jest zdaje sie 4 czy 5 graczem globalnie liczac wolumen sprzedazy

Napisano
18 minut temu, maro_t napisał(a):

sprzedaż nowych aut w Polsce w listopadzie:

https://autokatalog.pl/blog/2024/ranking-sprzedaz-nowe-auta-polska-2024-listopad

 

MG HS już blisko pierwszej dziesiątki.

A Alfa Romeo wyprzedzona przez niejakie "Jaecoo"

A Fiat jeszcze niżej 😬

Co prawda nie dziwi to specjalnie biorąc pod uwagę aktualna ofertę tej marki ale mimo wszystko ...

Napisano
48 minut temu, maro_t napisał(a):

A Alfa Romeo wyprzedzona przez niejakie "Jaecoo"

 

Ale za to Tesla równie popularna jak Jeep i tylko dwa razy mniej popularna od Mazdy ;]

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

niejakie "Jaecoo"

 

Jaecoo i Omoda to marki Cherry :) 

Napisano

Sajonara Stelantis ;-)

Napisano
14 godzin temu, Filipfm napisał(a):

 

Jaecoo i Omoda to marki Cherry :) 

tak. Doczytałem. Te dwie marki nawet mają jedną stronę www. Z wyglądu taki Land Rover dla ubogich.

Napisano
16 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Ale za to Tesla równie popularna jak Jeep i tylko dwa razy mniej popularna od Mazdy ;]

DS sprzedał mniej niż Subaru. To dopiero wyczyn ;]

Napisano
22 minuty temu, maro_t napisał(a):

tak. Doczytałem. Te dwie marki nawet mają jedną stronę www. Z wyglądu taki Land Rover dla ubogich.

 

Patrząc co oferują za 140-160 kzł robi to wrażenie. No poza silnikiem. 

Napisano
2 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

DS sprzedał mniej niż Subaru. To dopiero wyczyn ;]

 

Jaguar za to osiągnął swój cel, o którym mówili od miesięcy. Sprzedażowo plasuje się tam gdzie Bentley, Ferrari, Aston Martin i Lamborghini.

:lol:

 

 

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Jaguar za to osiągnął swój cel, o którym mówili od miesięcy. Sprzedażowo plasuje się tam gdzie Bentley, Ferrari, Aston Martin i Lamborghini.

:lol:

 

Swoją drogą patrzę na drogi i nowości od Stellantisa praktycznie nie ma. Czasem się trafi jakiś DS (widać bo ładny) ale rzeczywiście chyba nowych Foresterów jest więcej ;]

Napisano
W dniu 29.11.2024 o 14:07, maro_t napisał(a):

 

a co produkowała wtedy np. Kia? A co produkuje dzisiaj? Jakie to ma znaczenie. Z tymi Chińczykami jest podobnie jak było 30 lat temu z Daewoo czy Kiją właśnie. Jedni jeździli Passatami B2 albo co najwyżej B3 (to już bogacze) sprowadzonymi z Niemiec, często ulepionymi z trzech innych i z 600tys. km prawdziwego przebiegu. Inni trzymali się Polonezów i ślinili się do Atu Plus w prospektach. A wszyscy oni gardzili takim Daewoo jak weszło na rynek. Co to za wynalazek, jednorazówki, a części na pewno nie będzie i tak dalej. Coś jak dzisiaj z Chińczykami. A po kilku latach Daewoo było na pierwszych miejscach sprzedaży konkurując tylko z Fiatem. Chwilę potem, jak juz Daewoo miało jakąś pozycję to wchodziła Kia. Pamiętam jak mój wujek jeżdżący wtedy Espero śmiał się że jego kolega kupił Kiję i już czeka kilka miesięcy na części blacharskie po stłuczce. (dokładnie to czego się dzisiaj ludzie boją jeśli chodzi o Chińczyków). Gdzie jest Kia dzisiaj?

Ty cały czas patrzysz z punktu takiego że cały ten tak zwany zachód jest lepszy, robi lepsze auta i w ogóle. Nie jest. Inni potrafią tak samo dobrze, albo i lepiej. Tak samo dużo sprzedają. Tak samo mają doświadczenie albo nie. Tak samo mają lepsze auta, albo wtopy.

 

Jest pewna różnica pomiędzy óczesną "Koreą", a obecnymi "Chinami".

Jak weszło wtedy Daewoo czy Kia na naszy rynek, okazało się szybko że marki może nieznane, ale jeździdła są trwałe.

Tymczasem już wiemy z raportów awaryjności, że te chińskie cuda, to g00wno owinięte w papierek.

 

Taka jest chińska kultura. Nie zmienią tego.

Oni są nastawieni na sprzedawanie masowej tandety. Dostosują ją specyfikacją i wyglądem pod klienta, wg obowiązujących przepisów, ale nadal będzie to tandeta.

A jak klient się o tym przekona za 2-3 lata, to może zaproponują zniżkę na kolejne auto lub jakiś inną gratyfikację.

I tak w kółko, do momentu jak nie będzie innego wyboru, bo konkurencja zdechnie. Wtedy już nie będzie rabatów i ukłonów.

 

Napisano
7 minut temu, kravitz napisał(a):

 

Jest pewna różnica pomiędzy óczesną "Koreą", a obecnymi "Chinami".

Jak weszło wtedy Daewoo czy Kia na naszy rynek, okazało się szybko że marki może nieznane, ale jeździdła są trwałe.

Tymczasem już wiemy z raportów awaryjności, że te chińskie cuda, to g00wno owinięte w papierek.

 

Taka jest chińska kultura. Nie zmienią tego.

Oni są nastawieni na sprzedawanie masowej tandety. Dostosują ją specyfikacją i wyglądem pod klienta, wg obowiązujących przepisów, ale nadal będzie to tandeta.

A jak klient się o tym przekona za 2-3 lata, to może zaproponują zniżkę na kolejne auto lub jakiś inną gratyfikację.

I tak w kółko, do momentu jak nie będzie innego wyboru, bo konkurencja zdechnie. Wtedy już nie będzie rabatów i ukłonów.

 

 

Póki co to Dacia jest na szczytach rankingów najbardziej awaryjnych samochodów. Jak jest z MG? Jeżeli podobnie, to jest to poziom do zaakceptowania dla większości. 7 lat gwarancji też o czymś świadczy. Co do masowej tandety - odnosi się to w równym stopniu np. do Stellantis.

Niestety, to nie jest tak, że mamy świetne niezawodne europejskie samochody i z nimi konkurują tandetne chińskie wyroby. I to i tamto to taka sama tandeta, tyle że jedna droższa, druga tańsza. Dlatego osobiście wybieram Japonię, dopóki mnie na to stać.  

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

Jak jest z MG?

 

Na 10 najgorszych, dwa są od MG.

Niezłe wejście na rynek.

 

Tak nie było z koreańczykami, a Japonia jak wchodziła ze swoimi jeździdłami na rynki jakoś w latach 70tych chyba, też miała lepsze wyniki.

 

To jest chińskie podejście do biznesu.

Jak im spadnie sprzedaż (a pewnie nie spadnie), to obniżą cenę, a nie podwyższą jakość. Gratis dorzucą trochę wyposażenia, które będzie w połowie nieużywalne.

Napisano
14 minut temu, kravitz napisał(a):

Tymczasem już wiemy z raportów awaryjności, że te chińskie cuda, to g00wno owinięte w papierek.

 

Wiesz, Europa też opuscila jakosc (są nawet fachowe opracowania o spadku jakości BMW o 50% - publikacja nastąpiła na opiniotwórczym portalu AK).

Natomiast jedno jest pewne, oni się szybko uczą. Kumpel, który pracował i dla Japończyków i dla koncernu rodem z USA przeszedł do Cherry (czyli Omoda i Jaecoo) i mówił, że jak się zatrudniał to jezdził autem przedliftowym. Potem musiał odbębnić 3 miesiące zakazu konkurencji i akurat jak poszedł do roboty to przysłali polifta. To serio widać było po nim szok jak wiele tematów poprawili - od jakości wykończenia po program w skrzyni, który zmienił jej pracę w sposób znaczny do standardu, którego nie musieliby się wstydzić wygrzani uczestnicy rynku. Podsumował to tak - słuchają feedbacku i robią co trzeba. 

Ma dostać służbówkę niedługo to się umówię na jakiś test drive 😄 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.