Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Salonowe zagrywki

Featured Replies

Napisano

Cześć

 

Mam pytanie bo zupełnie się na tym nie znam, a jako świeżak w salonie samochodowym wiele jest dla mnie nowych rzeczy a czasem zaskakujących.

 

Czy salony dealerów między sobą handlują samochodami?

Czy częstą praktyką jest wstawianie do salonu samochodów wypożyczanych do centrów handlowych przez które przeszł tłumy ludzi a potem wstawienie takiej igły na salon i udawanie durnia?

Czy te samochody z galerii są mocno zmęczone i przetestowane (nawet przez niezainteresowanych przechodniów co to testują odporność na głupotę)?

Czy warto taki (wystawowy z galerii lub salonu) samochód kupić w cenie katalogowej, szczególnie gdy salon nie chce schodzić z ceny? A może lepiej udać się do innego najbliższego salonu 200-300km i tam zakupić prawdziwie nowy (nie konfigurowalny na zamówienie tylko taki co na stocku już ma dealer)?

Czy i jak rozpoznać że samochód w salonie wcześniej był u innego dealera lub wystawiony w galerii? Jak wygląda typowy zapas samochodów na zapleczu w przypadku dużych marek/salonów, a jak w przypadku nowych małych i/lub chińskich?

 

Czy zakup w salonie w innym województwie będzie dla mnie mocno utrudniony? Co z rejestracją, muszę dwa razy przyjechać do takiego samochodu czy da się w jeden dzień ogarnąć na jakiś tymczasowych? Niektórzy w salonach straszą że zakup u innych dealerów wiąże się z utratą 5-10% rabatów przy serwisie i częściach.

 

Kupiłbym nawet już nie licząc na jakieś specjalne rabatowanie tylko w cenie katalogowej ale jak ktoś mnie r..cha oferując zmęczony samochód w cenie tego samego który ma przyjść za 2-3 miesiące to mi coś brewka skacze.

Edytowane przez gsdfglkih

Napisano

moze kup uzywke ?

 

Napisano

Takie wymacane powinny być tańsze bo niby nowe a używane. 

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, wujek napisał(a):

Takie wymacane powinny być tańsze bo niby nowe a używane. 

Kupiłbym nawet już nie licząc na jakieś specjalne rabatowanie tylko w cenie katalogowej ale jak ktoś mnie r..cha oferując zmęczony samochód w cenie tego samego który ma przyjść za 2-3 miesiące to mi coś brewka skacze.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, PawelWaw napisał(a):

moze kup uzywke ?

 

wiesz co... po ostatnich 3 miesiącach od rynku wtórnego poprzez pierwotny (salonowy) dużych marek oraz chińskich producentów zaczyna się zacierać granica nie tylko finansowa ale i jakości obsługi oraz oferowanych pozycji.

Co za po...ny rynek. Priorytety i wartości zmieniły mi się o 180 stopni względem tego jak zaczynałem podchodzenie do tematu. Niestety mam czasem wrażenie że z deszczu pod rynnę wchodzę. Albo mam taką wrażliwość albo mam takiego pecha w tych obszarach. Sądziłem że jak się udam z konkretną gotówką za konkretny produkt w cenie nawet katalogowej to nie będę się musiał jeszcze trzy razy za plecy oglądać by nie wyjść na szaro zrobiony przez jednego czy drugiego cwaniaka.

 

 

Napisano
Teraz, gsdfglkih napisał(a):

wiesz co... po ostatnich 3 miesiącach od rynku wtórnego poprzez pierwotny (salonowy) dużych marek oraz chińskich producentów zaczyna się zacierać granica nie tylko finansowa ale i jakości obsługi oraz oferowanych pozycji.

Co za po...ny rynek. Priorytety i wartości zmieniły mi się o 180 stopni względem tego jak zaczynałem podchodzenie do tematu. Niestety mam czasem wrażenie że z deszczu pod rynnę wchodzę. Albo mam taką wrażliwość albo mam takiego pecha w tych obszarach. Sądziłem że jak się udam z konkretną gotówką za konkretny produkt w cenie nawet katalogowej to nie będę się musiał jeszcze trzy razy za plecy oglądać by nie wyjść na szaro zrobiony przez jednego czy drugiego cwaniaka.

 

 

 

nowe auto teraz kupujesz w kompie.

wysylasz maila do wszystkich salonow z tym autem w pl z prosba o oferte.

wybierasz najtanszy i wysylasz te oferte do salonu w twoim miescie. oni robia taka sama cene i idziesz kupic.

zdalnie tez nie problem, jedziesz juz tylko z tablicami, przykresasz i wracasz

Napisano
8 minut temu, PawelWaw napisał(a):

zdalnie tez nie problem, jedziesz juz tylko z tablicami, przykresasz i wracasz

 

Nie pamiętam już kiedy ostatnio musiałem rejestrować nowe auto. Można tak jeszcze samemu zarejestrować? 

Napisano
  • Autor
11 minut temu, PawelWaw napisał(a):

wysylasz maila do wszystkich salonow z tym autem w pl z prosba o oferte.

Wszyscy do wiadomości czy każdy mail osobno do każdego?

 

11 minut temu, PawelWaw napisał(a):

zdalnie tez nie problem, jedziesz juz tylko z tablicami, przykresasz i wracasz

No chyba że ja się pofatyguje, pojazd zarejestruje itp a tam przed odbiorem okażą się jakieś wałki i klincz... Rozumiem że w wydziale komunikacji wystarczy jedynie opłaty i ksero/kopia dowodu zakupu, polisy, świadectwa homologacji czy to przychodzi mi listem poleconym?

 

12 minut temu, PawelWaw napisał(a):

wybierasz najtanszy i wysylasz te oferte do salonu w twoim miescie. oni robia taka sama cene i idziesz kupic.

Ale nie daje mi to gwarancji że ten przygotowany dla mnie przeszedł przez tłumy w galerii? Chciałbym taki który jest na magazynie schowany przed innymi .. moze za dużo wymagam?

 

Napisano
  • Autor
15 minut temu, PawelWaw napisał(a):

wybierasz najtanszy i wysylasz te oferte do salonu w twoim miescie. oni robia taka sama cene i idziesz kupic.

jak sie powołałem na inny salon to uslyszalem cos ala "...oni moga mieć taniej bo mają więcej salonów lub więksi są lub inne tłumaczenia...." a potem ze jak kupie w innym salonie to trace ich super zniżki na serwis u nich... nie wiele ale jednak .. taka presja i chwyt ....

Napisano
  • Autor
5 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Nie pamiętam już kiedy ostatnio musiałem rejestrować nowe auto. Można tak jeszcze samemu zarejestrować? 

Ponoć w leasingu rejestruje salon ale jakbym chciał za gotówkę to już mi odmawiają i że mam sam to sobie zrobić.

Napisano
15 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Nie pamiętam już kiedy ostatnio musiałem rejestrować nowe auto. Można tak jeszcze samemu zarejestrować? 

 

no jasne :)

po kia jechalem z blachami akurat wracajac z wakacji ;]

Napisano
40 minut temu, gsdfglkih napisał(a):

Czy zakup w salonie w innym województwie będzie dla mnie mocno utrudniony?

Ostatnie 2 nowe auta kupowałem zdalnie ponad 200 km od domu. 

Salon przysyła kurierem dokumenty do rejestracji, rejestruję, biorę DR i blachy, wsiadam w pociąg i jadę odebrać auto. 

Lokalne salony załatwiają rejestrację z upowaznieniem, ale salon z drugiego końca kraju przecież nie zrobi tego za Ciebie w Twoim mieście (znaczy może zrobi, kwestia $$$).

Edytowane przez iwik

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, PawelWaw napisał(a):

 

no jasne :)

po kia jechalem z blachami akurat wracajac z wakacji ;]

Na wakacjach byłeś z blachami :O czy blachy załatwiłeś na wakacjach będąc (fajne wakacje)? W tym samym wydziale komunikacji czy zamiejscowym? No chyba że wakacjujesz się w domu :)

Edytowane przez gsdfglkih

Napisano
Godzinę temu, PawelWaw napisał(a):

moze kup uzywke ?

Że co?

Wymacaną :facepalm:, wypierdzianą :O i taką co na parkingu w centrum handlowym już stała? :panic:

Nigdy! :foch:

Napisano
  • Autor
29 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Że co?

Wymacaną :facepalm:, wypierdzianą :O i taką co na parkingu w centrum handlowym już stała? :panic:

Nigdy! :foch:

Wiesz ile osób bawi się np. elektryką , siłownikami itp np. w siedzeniach. Testuje / niszczy ich funkcjonowanie np. sprawdzając odporność na nadmierne przeciążenia etc.  o wygniataniu i zaciąganiu tapicerki różnymi zamkami lub buciorami / szpilkami nie wspomnę. Macaniu tłustymi paluszkami tapicerki podsufitki etc... sory ale czy ja mam się bawić w takie szukanie śladów użytkowania lub zatartych ukrytych miejsc ? Ludzie różnie dbają o swoją higienę i tak samo nie mają szacunku do przedmiotów które nie są ich własnością.. bo to wystawa to można nawciskać, naszarpać się z mechanizmem lub upierdzielić jakąś mazią...

Edytowane przez gsdfglkih

Napisano

Jak masz taki problem, to zamów auto do produkcji, a nie szukaj auta z placu.

Wtedy będziesz miał pewność że nikt oprócz: pracowników fabryki, salonu oraz kierowców lawet nie siedziało przed tobą w tym samochodzie.

 

Ja w większości kupuję auta używane, więc takich dylematów nie mam. Kiedyś nawet kupiłem auto używane na drugim końcu Polski, bez oglądania. Wszystko załatwiłem zdalnie i pojechałem tylko po odbiór auta.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, JacWeg napisał(a):

Jak masz taki problem, to zamów auto do produkcji, a nie szukaj auta z placu.

O wiele łatwiej kupić w innym salonie jeśli tam mają nadmiar.. .w końcu 3 w jednym kolorze nie będą wystawiać na salon :P 

 A nie chodzi o zwykłe macanko tylko o te bezmyślne spawdzanie mechanizmów przez osoby antytechniczne któe narażają na uszkodzenia różne elementy elektryczne i mechaniczne.

Napisano
  • Autor

To jest prawie w cel. Chociaż ja nie mówie o demo jeżdzących a demo pokazowych... ale problemy podobne.

 

Napisano
7 godzin temu, gsdfglkih napisał(a):

A nie chodzi o zwykłe macanko tylko o te bezmyślne spawdzanie mechanizmów przez osoby antytechniczne któe narażają na uszkodzenia różne elementy elektryczne i mechaniczne.

 

Wymień w 9 punktach jakie to mogą być uszkodzenia?

Napisano
  • Autor
8 minut temu, Piotrus napisał(a):

 

Wymień w 9 punktach jakie to mogą być uszkodzenia?

Bez przesady... ludzka kreatywność i bezmyślność nie ma granic...

 

Widziałem jak rodzinki ze swoją trzodą traktowały samochody z ekspozycji. Uwalone podsufitki (nie tylko brudne ale i tłuste potem zaprane)... porysowane progi - lekko ale jednak, przyciśnięte pasy drzwiami tylnymi bo komuś się zawinął, wieszanie się na drzwiach (otwartych), pochylanie się przez okno z zamkami błyskawicznymi w bluzach które rysują karoserię, siłowanie się z klapą elektryczną bo nie znają i testują,  regulacja fotela elektryczna i pochylenie i jezdzenie tam i z powrotem lub sprawdzanie siły jak na jakiejś karuzeli kto szybciej lub kto silniejszy pasazer czy ten poprzedzający, wciskanie przycisków ponad to co daje fabryka lub próba sprawdzenia ich "przyczepności" podważając, urywane - wychylane potencjometry od klimatyzacji, schowki wyszarpywane bo spodziewał się ktoś że może dalej się wyciągnąc, zamykanie masek samochodów w sposób który robią to idioci (dociskanie ręcznie),  ... to tylko niektóre.... potem takie samochody są pudrowane .... a może nie zostanie to zauważone.

 

Edytowane przez gsdfglkih

Napisano
5 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

Czy to AI?

Patrz jak pięknie halucynuje w odpowiedzi wyżej 😀

Napisano
51 minut temu, gsdfglkih napisał(a):

Bez przesady... ludzka kreatywność i bezmyślność nie ma granic...

 

Widziałem jak rodzinki ze swoją trzodą traktowały samochody z ekspozycji. Uwalone podsufitki (nie tylko brudne ale i tłuste potem zaprane)... porysowane progi - lekko ale jednak, przyciśnięte pasy drzwiami tylnymi bo komuś się zawinął, wieszanie się na drzwiach (otwartych), pochylanie się przez okno z zamkami błyskawicznymi w bluzach które rysują karoserię, siłowanie się z klapą elektryczną bo nie znają i testują,  regulacja fotela elektryczna i pochylenie i jezdzenie tam i z powrotem lub sprawdzanie siły jak na jakiejś karuzeli kto szybciej lub kto silniejszy pasazer czy ten poprzedzający, wciskanie przycisków ponad to co daje fabryka lub próba sprawdzenia ich "przyczepności" podważając, urywane - wychylane potencjometry od klimatyzacji, schowki wyszarpywane bo spodziewał się ktoś że może dalej się wyciągnąc, zamykanie masek samochodów w sposób który robią to idioci (dociskanie ręcznie),  ... to tylko niektóre.... potem takie samochody są pudrowane .... a może nie zostanie to zauważone.

 

 

Rozumiem, że sytuacja, którą opisujesz, może być frustrująca zarówno dla sprzedawców samochodów, jak i dla potencjalnych klientów. Warto jednak pamiętać, że nie wszyscy klienci zachowują się w ten sposób. Może warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:

1. **Edukacja klientów**: Sprzedawcy mogą informować klientów o właściwym obchodzeniu się z samochodami na ekspozycji, aby uniknąć uszkodzeń.
2. **Ochrona pojazdów**: Można zastosować dodatkowe środki ochronne, takie jak pokrowce na fotele czy folie ochronne na karoserię.
3. **Regularna konserwacja**: Dbanie o regularne czyszczenie i konserwację samochodów na ekspozycji może pomóc w utrzymaniu ich w dobrym stanie.
4. **Empatia i zrozumienie**: Warto podejść do tematu z empatią i zrozumieniem, starając się znaleźć rozwiązania, które będą korzystne dla wszystkich stron.

Czy masz jakieś konkretne doświadczenia związane z tą sytuacją?

Napisano
40 minut temu, Piotrus napisał(a):

Patrz jak pięknie halucynuje w odpowiedzi wyżej 😀

 

Widze, ze kolejny raz dyskusja z botem na calego ;]

 

Napisano

Osoby, które we wszystkim dopatrują się drugiego dna i mają problem z podejmowaniem decyzji, mogą skorzystać z kilku wskazówek, aby lepiej radzić sobie w takich sytuacjach:

  1. Rozpoznanie wzorców myślenia: Zwróć uwagę na swoje myśli i zastanów się, czy często analizujesz sytuacje zbyt szczegółowo. Świadomość tego wzorca może pomóc w jego kontrolowaniu.
  2. Ustalanie priorytetów: Skup się na najważniejszych aspektach decyzji. Zamiast rozważać wszystkie możliwe scenariusze, skoncentruj się na kluczowych elementach, które mają największy wpływ.
  3. Ograniczenie czasu na decyzję: Wyznacz sobie określony czas na podjęcie decyzji. To pomoże uniknąć nadmiernego analizowania i przyspieszy proces decyzyjny.
  4. Zaufanie intuicji: Czasami warto zaufać swojej intuicji. Jeśli masz dobre przeczucie co do jakiejś decyzji, może to być właściwy wybór.
  5. Konsultacja z innymi: Porozmawiaj z zaufanymi osobami, które mogą pomóc spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Ich opinie mogą być cenne i pomóc w podjęciu decyzji.
  6. Akceptacja niepewności: Zrozum, że nie każda decyzja będzie idealna i że niepewność jest naturalną częścią procesu decyzyjnego. Naucz się akceptować, że nie wszystko da się przewidzieć.

Na razie realizujesz tylko 5 punkt. Sprobuj z pozostalymi.

Napisano
8 godzin temu, JacWeg napisał(a):

Jak masz taki problem, to zamów auto do produkcji, a nie szukaj auta z placu.

A jak spadnie z lawety i będzie naprawiany?

Napisano
10 godzin temu, gsdfglkih napisał(a):

wiesz co... po ostatnich 3 miesiącach od rynku wtórnego poprzez pierwotny (salonowy) dużych marek oraz chińskich producentów zaczyna się zacierać granica nie tylko finansowa ale i jakości obsługi oraz oferowanych pozycji.

Co za po...ny rynek. Priorytety i wartości zmieniły mi się o 180 stopni względem tego jak zaczynałem podchodzenie do tematu. Niestety mam czasem wrażenie że z deszczu pod rynnę wchodzę. Albo mam taką wrażliwość albo mam takiego pecha w tych obszarach. Sądziłem że jak się udam z konkretną gotówką za konkretny produkt w cenie nawet katalogowej to nie będę się musiał jeszcze trzy razy za plecy oglądać by nie wyjść na szaro zrobiony przez jednego czy drugiego cwaniaka.

 

 

 

Pewnie jesteś młody i to pierwsze auto lub jedne z pierwszych ;]

Ja też tak do tego podchodziłem kiedyś.

 

Teraz serio mnie to wali. Ono i tak niedługo będzie porysowane, miało wgniot i przejedzie podwoziem po zwalniaczu który ktoś wybudował jakby miał zatrzymac czołgi ;]

Najmniejszy wymiar kary, to jak usiądziesz na czekoladzie :hehe:

 

Nie można mieszać dwóch systemów. Auto do jazdy to auto do jazdy. A perełka do trzymania w garażu i pieszczenia, to ma być perełka.

 

Bierz co Ci się podoba i nie zastanawiaj czy ktoś w to pierdział w galerii handlowej, bo nigdy nic nie kupisz, a nawet jak kupisz to nie będziesz mógł spać.

Napisano
17 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Widze, ze kolejny raz dyskusja z botem na calego ;]

Przynajmniej coś się dzieje. ;]

Napisano
54 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Widze, ze kolejny raz dyskusja z botem na calego ;]

 

trwają testy admina forum ;]

Napisano
11 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

nowe auto teraz kupujesz w kompie.

wysylasz maila do wszystkich salonow z tym autem w pl z prosba o oferte.

wybierasz najtanszy i wysylasz te oferte do salonu w twoim miescie. oni robia taka sama cene i idziesz kupic.

zdalnie tez nie problem, jedziesz juz tylko z tablicami, przykresasz i wracasz

 

Ja ostatnio po prostu szukałem na otomoto interesującego mnie egzemplarza. Potem telefon do salonu i włala. Na otomoto nawet cena już jest czasem odpowiednio skorygowana.

 

Napisano
11 godzin temu, iwik napisał(a):

Ostatnie 2 nowe auta kupowałem zdalnie ponad 200 km od domu. 

Salon przysyła kurierem dokumenty do rejestracji, rejestruję, biorę DR i blachy, wsiadam w pociąg i jadę odebrać auto. 

Lokalne salony załatwiają rejestrację z upowaznieniem, ale salon z drugiego końca kraju przecież nie zrobi tego za Ciebie w Twoim mieście (znaczy może zrobi, kwestia $$$).

 

Ostatniego Jaga przysłali mi do domu. Nawet nie musiałem z kanapy wstawać.

:serducha:

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Widze, ze kolejny raz dyskusja z botem na calego ;]

 

Ze niby ja czy te durne wypunktowane wstawki ?

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Ostatniego Jaga przysłali mi do domu. Nawet nie musiałem z kanapy wstawać.

:serducha:

Pytałem o taką możliwość, ale powiedzieli, że laweta + ubezpieczenie jakieś 4k extra, więc stwierdziłem, ze jednak ruszę się z kanapy. 

Napisano
1 minutę temu, iwik napisał(a):

Pytałem o taką możliwość, ale powiedzieli, że laweta + ubezpieczenie jakieś 4k extra, więc stwierdziłem, ze jednak ruszę się z kanapy. 

 

U mnie było gratis. I jeszcze mogłem w ciągu miesiąca go oddać jeśli mi się nie spodoba. Odesłanie też na ich koszt.

;]

Edytowane przez Ryb

Napisano
14 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

no jasne :)

po kia jechalem z blachami akurat wracajac z wakacji ;]

 

Kia też mi zarejestrowała auto ale pamiętam że dowód odbierałem osobiście. 

Napisano
14 godzin temu, gsdfglkih napisał(a):

Kupiłbym nawet już nie licząc na jakieś specjalne rabatowanie tylko w cenie katalogowej ale jak ktoś mnie r..cha oferując zmęczony samochód w cenie tego samego który ma przyjść za 2-3 miesiące to mi coś brewka skacze.

Ale zmęczony w jakim sensie jest ten samochód?

Jeżeli są widoczne uszkodzenia fizyczne to bym się zdziwił że nie chcą zejść z ceny. Jeżeli uszkodzeń nie ma tylko wiesz że auto było galerianką to bym się nie przejmował. Najwyżej zamów do odbioru za 3mc. Z tego co zauważyłem do galerii wstawiają już zarejestrowane auta które mają jako demo. Średnio się im chce bawić jeszcze w jakieś lawety dodatkowe.

 

14 godzin temu, gsdfglkih napisał(a):

Czy zakup w salonie w innym województwie będzie dla mnie mocno utrudniony? Co z rejestracją, muszę dwa razy przyjechać do takiego samochodu czy da się w jeden dzień ogarnąć na jakiś tymczasowych? Niektórzy w salonach straszą że zakup u innych dealerów wiąże się z utratą 5-10% rabatów przy serwisie i częściach.

ja brałem w leasing wszystko załatwione online, tylko raz przy odbiorze byłem

Te straszenie to zależy. Nie ma żadnej gwarancji jak ktoś Cię będzie potem traktował. Nie ma żadnej gwarancji kosztu serwisu. Jedyna gwarancja jak wykupisz pakiet serwisowy.

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

U mnie było gratis. I jeszcze mogłem w ciągu miesiąca go oddać jeśli mi się nie spodoba. Odesłanie też na ich koszt.

;]

jest jedna różnica - Ty nie kupiłeś tego samochodu ;) 

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Widze, ze kolejny raz dyskusja z botem na calego ;]

 

też tak początkowo myślałem, ale stwierdziłem, że żadne AI by tego nie wymyśliło. A jeśli już, to znak, że zagłada świata jest blisko ;] 

Napisano
  • Autor
49 minut temu, bielaPL napisał(a):

Jeżeli są widoczne uszkodzenia fizyczne to bym się zdziwił że nie chcą zejść z ceny.

no to byś się zdziwił... a co więcej dziś te auto jak nowe odpicowane, rysy na plastikach zakonserwowane dobrym środkiem do kokpitów i w życiu bym nie wpowiedział że tam coś było.... ale tego co chwila w każdym miejscu... i mimo że wytykam sprzedawcy to ten nieugięty...  auto jeździło miedzy dealerami i jeden nie wie co i jak te auto było u drugiego i w jakich warunkach  tak się mi jeszcze wykręcają...

 

Ogólnie odniosłem wrażenie że dealerzy handlują furami między sobą a dla klienta mówią że auto jedzie z placu rozładunkowego lub WOC, a tak naprawdę w tym czasie ustalają między sobą warunki wymiany lub odsprzedaży ....

 

 

Napisano
28 minut temu, gsdfglkih napisał(a):

no to byś się zdziwił... a co więcej dziś te auto jak nowe odpicowane, rysy na plastikach zakonserwowane dobrym środkiem do kokpitów i w życiu bym nie wpowiedział że tam coś było.... ale tego co chwila w każdym miejscu... i mimo że wytykam sprzedawcy to ten nieugięty...  auto jeździło miedzy dealerami i jeden nie wie co i jak te auto było u drugiego i w jakich warunkach  tak się mi jeszcze wykręcają...

 

Ogólnie odniosłem wrażenie że dealerzy handlują furami między sobą a dla klienta mówią że auto jedzie z placu rozładunkowego lub WOC, a tak naprawdę w tym czasie ustalają między sobą warunki wymiany lub odsprzedaży ....

 

 

 

To może inaczej. Opowiem Ci mój ostatni sposób kupowania nowego auta. Pokazała się jakaś wyprzedaż ceeda. Pojechałem wpierw do salonu obok, przysiadłem się ok, do jazd testowych nie mieli auta z moim silnikiem. Poprosiłem o ofertę to zaproponowali coś w kolorze za 75.

Wlazłem na net, posortowałem po najtańszych i patrzyłem też który jest w miarę blisko. Za coś 70,5 był w Łodzi to samo tylko białe. Napisałem wpierw, odpisał że jest. Wyliczył leasing. Napisałem że biorę i za 2-3 tyg pojechałem po odbiór. Obejrzałem z zewnątrz i w środku czy rys nie ma i czy nie zasyfiony, odebrałem i koniec tematu.

 

Jakbym zobaczył przy odbiorze że jakieś rysy są dziwne to bym nie odebrał. Niech zamawiają nowe plastiki albo kombinują z dobrymi środkami. A tak to bym odebrał i tyle.

 

A jeżeli bym widział że sprzedawca chce tak przekręcić mnie to się odwracam na pięcie i idę gdzie indziej. Na szczeście jest spory wybór.

Napisano
5 minut temu, bielaPL napisał(a):

Jakbym zobaczył przy odbiorze że jakieś rysy są dziwne to bym nie odebrał. Niech zamawiają nowe plastiki albo kombinują z dobrymi środkami. A tak to bym odebrał i tyle.

 

 

To bylo ciekawe, bo leasing juz podpisany i raty trzeba placic ;]

 

Napisano
15 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Leasing przy używkach wysyła wcześniej rzeczoznawcę :ok:

Nie wiem, jak jest z nowymi.

 

 

Rejestrują Ci auto zanim je zobaczysz, umowa podpisana, odbierać i jeździć nim nie musisz byle byś raty płacił.

;]

 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

To bylo ciekawe, bo leasing juz podpisany i raty trzeba placic ;]

 

 

nie wiem, nie obchodzi mnie to ;] 

Napisano

Dlaczego nie kupisz auta do produkcji?

Napisano
W dniu 10.04.2025 o 22:48, gsdfglkih napisał(a):

Ponoć w leasingu rejestruje salon ale jakbym chciał za gotówkę to już mi odmawiają i że mam sam to sobie zrobić.

Leasingi rejestruje przedstawiciel firmy leasingowej.

Napisano
29 minut temu, dobromir napisał(a):

Leasingi rejestruje przedstawiciel firmy leasingowej.

 

Trudno by było inaczej, skoro to on jest właścicielem pojazdu :hehe:

Napisano
23 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

Trudno by było inaczej, skoro to on jest właścicielem pojazdu :hehe:

W większości przypadków do leasingów rejestruje samochody Multiasist albo dealer - żaden z nich nie jest właścicielem samochodu. 

Napisano
1 minutę temu, Sebbeks napisał(a):

W większości przypadków do leasingów rejestruje samochody Multiasist albo dealer - żaden z nich nie jest właścicielem samochodu. 

 

Czytaj z moich ust:

 

23 godziny temu, futrzak napisał(a):

przedstawiciel firmy leasingowej

 

Właścicielem pojazdu jest firma leasingowa. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.