Napisano Czwartek o 08:333 dni 6 minut temu, wladmar napisał:To działa inaczej. Jedni wolą tablety, inni guziki. Kwestia gustu i indywidualnej wygody. Ale ci, którzy wolą tablety opowiadają wszędzie jakie to guziki są złe, ale nowego auta z tabletami nie kupią. Ci, którzy wolą guziki na spokojnie idą do Suzuki, Subaru czy Dacii i kupują to co lubią.Trzeba być niezłym masochistą żeby kupić Subaru. Brak salonów, brak silników już dawno nie widziałem nowego Subaru na drodze.
Napisano Czwartek o 09:063 dni 31 minut temu, wujek napisał:Trzeba być niezłym masochistą żeby kupić Subaru. Brak salonów, brak silników już dawno nie widziałem nowego Subaru na drodze.Zgadzam się. Wolnossący słaby silnik + klasyczne CVT to absolutna porażka. Ceny z kosmosu. Niemniej te auta mają swoje plusy i zwolenników, ja to szanuję.
Napisano Czwartek o 09:433 dni 3 godziny temu, Maciej__ napisał:Naprawde jakosc plastikow w bagazniku ma dla Ciebie znaczenie? To chyba ostatnie miejsce na jakie bym zwracal uwage, bagazom raczej wszystko jedno, a ja w bagazniku rzadko jezdze ;)Imho pomijalne jak się nie jeździ w bagażniku . Aczkolwiek mnie też to ruszyło w przypadku BMW 5, trochę mnie całokształt bagaznika rozczarował. Roleta manualna, ciężka jak w pierwszej lepszej Skodzie, materiały mocno słabe, szyby otwieranej brak .. a jednak cena znacznie większa niż w Skodzie czy wspomnianej Kii.
Napisano Czwartek o 09:563 dni 3 godziny temu, Maciej__ napisał:Naprawde jakosc plastikow w bagazniku ma dla Ciebie znaczenie? To chyba ostatnie miejsce na jakie bym zwracal uwage, bagazom raczej wszystko jedno, a ja w bagazniku rzadko jezdze ;)Ma - nie lubię patrzeć na podrapane plastiki. Poza tym jednak "dywan" lepiej tłumi niż pudło rezonansowe z plastiku.
Napisano Czwartek o 10:173 dni 18 minut temu, el_guapo napisał:Ma - nie lubię patrzeć na podrapane plastiki. Poza tym jednak "dywan" lepiej tłumi niż pudło rezonansowe z plastiku.Ja zwracam uwagę na haczyki do zamocowania "pajączków". Lubię zabezpieczać bagaż żeby się nie walał, np lodówkę turystyczną albo zakupy. I np. Mazda nie ma, BMW nie ma...
Napisano Czwartek o 11:493 dni 3 godziny temu, Ryb napisał:No właśnie, to jest kwestia wymagań. Gdy VW wpakował do aut ledy i tablety to było: "olaboga, co za szajs, nie da się tym jeździć, wszystko mruga i nie ma jak ustawić klimy". Gdy Chińczycy zalewają nas swoimi ledami i tabletami ludzie patrzą na Dacię i krzyczą: "dlaczego nie ma tabletów, to jakaś bieda, wokół same guziki".Dokładnie tak. Co to jest - pulpit z zeszłego wieku
Napisano Czwartek o 11:543 dni 3 godziny temu, wujek napisał:Trzeba być niezłym masochistą żeby kupić Subaru. Brak salonów, brak silników już dawno nie widziałem nowego Subaru na drodze.Każdy kupuje to co lubi. Może nie ma osiągów ale za to przesiadasz się ze starego i nie musisz poświęcać 10 minut żeby ustawić klime. Wszystko jest jak w starym. Dla mnie masochizmem jest tabletologia. Ale jak ktoś lubi to szanuję.
Napisano Czwartek o 11:563 dni 1 godzinę temu, wladmar napisał:BMW nie ma...znając BMW to moze byc kwestia wyklikania w konfiguratorze 1 godzinę temu, el_guapo napisał:Ma - nie lubię patrzeć na podrapane plastiki. Poza tym jednak "dywan" lepiej tłumi niż pudło rezonansowe z plastiku.Same here - ja tez zwracam na to uwagę. Miałem kiedys auto z plastikowymi boczkami w bagazniku i je wyklejałem tkaniną do elementów audio, bo mnie wkurzało
Napisano Czwartek o 15:133 dni 7 godzin temu, Ryb napisał:Gdy Chińczycy zalewają nas swoimi ledami i tabletami ludzie patrzą na Dacię i krzyczą: "dlaczego nie ma tabletów, to jakaś bieda, wokół same guziki".Czy ja wiem: Edytowane Czwartek o 15:143 dni przez ZUBERTO
Napisano Piątek o 18:461 dzień Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu. Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów
Napisano Piątek o 18:521 dzień 5 minut temu, Artur_W_wa napisał:Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu.Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów To dlatego, że ich technologia wyprzedza nasze pojmowanie.Oni są już tak do przodu, że nie umiemy obsługiwać takich nowoczesnych pojazdów.
Napisano Piątek o 19:291 dzień 36 minut temu, Artur_W_wa napisał:Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu.Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił. I tak miałem farta, bo to ponoć znana usterka i najczęściej trzeba odczekać jakieś 20 minut zanim odpali. Miesiąc później płynąłem promem i nawet zastanawiałem się, co będzie jak nie odpali i zablokuję wyjazd. Także każdemu może się zdarzyć.
Napisano Piątek o 21:271 dzień Godzinę temu, vanice77 napisał:Może sie octavia psuje ale bynajmniej jest droga Przynajmniej
Napisano Piątek o 21:351 dzień 2 godziny temu, hyperreal napisał:To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił.I tak stawała sobie w czasie jazdy ta Octavia
Napisano Piątek o 21:371 dzień 1 minutę temu, Artur_W_wa napisał:I tak stawała sobie w czasie jazdy ta Octavia Nie stawała bo nie ruszyła. Czyli chińczyk lepszy
Napisano Piątek o 21:451 dzień 2 minuty temu, hyperreal napisał:Nie stawała bo nie ruszyła. Czyli chińczyk lepszy No nie wiem czy kierowniczka podzielała Twój entuzjazm , auto jej nagle stanęło, ale jak już ruszyła, to tak jak by to nie była wcześniej wąska zastawiona uliczka
Napisano Piątek o 22:011 dzień Można dyskutować co lepsze - nie wyjechać z garażu, czy zablokować wąską uliczkę. Tutaj chodzi jednak o to, że wtopy zdarzają się każdemu producentowi.
Napisano Wczoraj o 07:57 1 dzień 13 godzin temu, Artur_W_wa napisał:Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu.Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów Kupuja ten zlom o sojusznika Rosji to niech teraz cierpią
Napisano Wczoraj o 08:15 1 dzień 13 godzin temu, Artur_W_wa napisał:Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu.Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów Niedawno w Krakowie na ul Długiej kobieta zawracała elektrycznym Nissanem. Nagle stanęła na środku ulicy i lipa. Nie mogła ruszyć do przodu za każdym razem kiedy chciała ruszyć do przodu auto jechało do tyłu. Dopiero po dwukrotnym wyłączeniu auta udało jej się ruszyć do przodu. Trwało to około 10 minut. Nie znam się może to chińska technologia ze znaczkiem Nissana.
Napisano Wczoraj o 08:16 1 dzień 10 godzin temu, hyperreal napisał:Można dyskutować co lepsze - nie wyjechać z garażu, czy zablokować wąską uliczkę. Tutaj chodzi jednak o to, że wtopy zdarzają się każdemu producentowi.Można dyskutować, zapytaj żony/partnerki czy woli nie wyjechać z garażu, czy nagle stanąć wśród innych aut
Napisano Wczoraj o 08:24 1 dzień 7 minut temu, Harnas80 napisał:Niedawno w Krakowie na ul Długiej kobieta zawracała elektrycznym Nissanem. Nagle stanęła na środku ulicy i lipa. Nie mogła ruszyć do przodu za każdym razem kiedy chciała ruszyć do przodu auto jechało do tyłu. Dopiero po dwukrotnym wyłączeniu auta udało jej się ruszyć do przodu. Trwało to około 10 minut. Nie znam się może to chińska technologia ze znaczkiem Nissana.Gdy wziąłem Volvo na testy (spalinowe) też nie mogłem się nauczyć szybkiej zmiany przód-tył tamtejszym manipulatorem
Napisano Wczoraj o 08:31 1 dzień 13 godzin temu, hyperreal napisał:To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił. I tak miałem farta, bo to ponoć znana usterka i najczęściej trzeba odczekać jakieś 20 minut zanim odpali. Miesiąc później płynąłem promem i nawet zastanawiałem się, co będzie jak nie odpali i zablokuję wyjazd. Także każdemu może się zdarzyć.No i zepsułeś zabawę
Napisano Wczoraj o 09:02 1 dzień 46 minut temu, Harnas80 napisał:Niedawno w Krakowie na ul Długiej kobieta zawracała elektrycznym Nissanem. Nagle stanęła na środku ulicy i lipa. Nie mogła ruszyć do przodu za każdym razem kiedy chciała ruszyć do przodu auto jechało do tyłu. Dopiero po dwukrotnym wyłączeniu auta udało jej się ruszyć do przodu. Trwało to około 10 minut. Nie znam się może to chińska technologia ze znaczkiem Nissana.Może poprostu go nie ogarniała . Sam kilka razy na początku używania iD zamiast do przodu pojechałem do tyłu, przez tą dziwną fajchę od biegów .
Napisano Wczoraj o 09:15 1 dzień 11 godzin temu, hyperreal napisał:Można dyskutować co lepsze - nie wyjechać z garażu, czy zablokować wąską uliczkę. Tutaj chodzi jednak o to, że wtopy zdarzają się każdemu producentowi.Ostatnio jeżdżę najnowszym Golfem. Przy każdej zmianie piosenki, która gra przez AA wyłącza mi się prędkościomierz na zegarach i pojawia mi się pytanie czy wolę widzieć prędkościomierz czy wskaźnik biegu (manual). No i oczywiście, żeby pojawiła się prędkość, muszę to potwierdzić. Po ponownym włączeniu pojazdu na chwilę jest spokój, az do... zmiany piosenki w AA...Inna skala problemu, ale podobno niemiecka technologia jest lepsza niż chińska.W środku wspomniany wcześniej plastik niewiele lepszy niż w Dacii.
Napisano Wczoraj o 09:18 1 dzień 12 minut temu, sherif napisał:Może poprostu go nie ogarniała . Sam kilka razy na początku używania iD zamiast do przodu pojechałem do tyłu, przez tą dziwną fajchę od biegów .Też tak mi się wydaje. Auto wyglądało na funkiel nówkę. Ruszyła do przodu nie wyrobiła się i panika.
Napisano Wczoraj o 09:28 1 dzień Godzinę temu, Harnas80 napisał:Niedawno w Krakowie na ul Długiej kobieta zawracała elektrycznym Nissanem. Nagle stanęła na środku ulicy i lipa. Nie mogła ruszyć do przodu za każdym razem kiedy chciała ruszyć do przodu auto jechało do tyłu. Dopiero po dwukrotnym wyłączeniu auta udało jej się ruszyć do przodu. Trwało to około 10 minut. Nie znam się może to chińska technologia ze znaczkiem Nissana.No. Skoro Nissan też się psuje to nie ma różnicy. A skoro nie ma różnicy to chinczyk lepszy, bo tańszy. Ta argumentacja za chwilę będzie starsza od samych Chin.
Napisano Wczoraj o 09:37 1 dzień Patrzcie jakie fajne:autoGALERIADenza BAO 5 brzmi jak dobre danie. A to tylko terenówka n...Denza BAO 5 to zamach na Land Rovera Defendera. Chińczycy ostrzą sobie zęby na kolejny segment. Czy mają w nim szanse?Nie tylko ciężka terenówka na ramie z nieśmiertelnym, jedynym domyślnym silnikiem 1,5, nie tylko bateria 30kWh ale do tego setki koni w katalogu (ciekawe na jak długo wystarczy w terenie lub z przyczepą tych 30kWh i jak potem będzie działać te 240Nm ) ale jeszcze czas ładowania od 30 do 80% podają. Czyli ładujemy na jakieś 40-50km, akurat żeby do kolejnej ładowarki dojechać. Ale zasięg przy tym podają 860km a czas ładowania 15 minut. Niedługo dojdą do tych trzech sekund i tysięcy kilometrów. Chińskie katalogi wszystko zniosą, trzeba tylko te wszystkie parametry czytać osobno, nigdy razem. Analfabeci już się ustawiają w kolejkach. Edytowane wczoraj o 09:39 1 dzień przez Ryb
Napisano Wczoraj o 09:38 1 dzień 15 minut temu, OPAL napisał:Inna skala problemu, ale podobno niemiecka technologia jest lepsza niż chińska.Mam wrażenie ze od jakiegoś czasu te oprogramowanie dla Niemców i duża czesc technologii to robią chińczycy.Było narzekanie na chińśkie tablety, ale przecież VW w nowych samochodach ma więksą tabletozę niż chińczyk, chińczyk czesto próbuje jakoś wkomponowac te tablety w deskę, a nowy T-roc przeciez wyglada tak:Nie dośc ze tablety wystają to jeszcze ramka jak w 15-letnim monitorzeKonkurencja z chin (w tej samej klasie) wyglada tak:VW jest bardziej stereotypowym "chińskim tableciarzem" niż tanie chińczyki Edytowane wczoraj o 09:40 1 dzień przez zenek111
Napisano Wczoraj o 09:43 1 dzień 2 minuty temu, zenek111 napisał:Mam wrażenie ze od jakiegoś czasu te oprogramowanie dla Niemców i duża czesc technologii to robią chińczycy.Było narzekanie na chińśkie tablety, ale przecież VW w nowych samochodach ma więksą tabletozę niż chińczyk, chińczyk czesto próbuje jakoś wkomponowac te tablety w deskę, a nowy T-roc przeciez wyglada tak:Nie dośc ze tablety wystają to jeszcze ramka jak w 15-letnim monitorzeKonkurencja z chin (w tej samej klasie) wyglada tak:VW jest bardziej stereotypowym "chińskim tableciarzem" niż tanie chińczykiAle to jednak Chińczycy skopiowali wnętrze VAGa a nie na odwrót. Kierownica z VW, wybierak skrzyni z Audi... Daj im czas, kolejna generacja ich wnętrz będzie wyglądać dokładnie tak jak teraz to wnętrze T-Roca.
Napisano Wczoraj o 09:45 1 dzień Teraz, Ryb napisał:Ale to jednak Chińczycy skopiowali wnętrze VAGa a nie na odwrót. Kierownica z VW, wybierak skrzyni z Audi... Daj im czas, kolejna generacja ich wnętrz będzie wyglądać dokładnie tak jak teraz to wnętrze T-RocaMyślisz ze pogrubią te ramki co teraz maja cienkie? No wątpie, mama nadzieje ze VW sie ogarnie i ze zacznie jakoś komponowac te tablety.p.s. Na razie T-roc ma sie ogarnąć z napędami i dodac do T-roc HEV (czyli to co maja te dwa chińczyki których kokpity wkleiłem do porównania) i co wazne, te HEV ma być w technologii takiej ma ma chińczyk czyli jednobiegowe DHT, a nie takiej jak ma Toyota czy koreańczyki. Ucza sie więc od chińczyków, moze i w tablety sie poprawią, bo dzisiejsza gruba plastikowa ramka a wewnątrz niej ramka na ekranie to jakiś żart Edytowane wczoraj o 09:50 1 dzień przez zenek111
Napisano Wczoraj o 09:49 1 dzień 9 minut temu, Ryb napisał:Patrzcie jakie fajne:Nie tylko ciężka terenówka na ramie z nieśmiertelnym, jedynym domyślnym silnikiem 1,5, nie tylko bateria 30kWh ale do tego setki koni w katalogu (ciekawe na jak długo wystarczy w terenie lub z przyczepą tych 30kWh i jak potem będzie działać te 240Nm ) ale jeszcze czas ładowania od 30 do 80% podają. Czyli ładujemy na jakieś 40-50km, akurat żeby do kolejnej ładowarki dojechać. Ale zasięg przy tym podają 860km a czas ładowania 15 minut. Niedługo dojdą do tych trzech sekund i tysięcy kilometrów. Chińskie katalogi wszystko zniosą, trzeba tylko te wszystkie parametry czytać osobno, nigdy razem. Analfabeci już się ustawiają w kolejkach.Jest i produkt pod Ciebie:MenWorld.plBYD SHARK. Chiński pick-up z 436 KM rzuca wyzwanie dieslomBYD SHARK to hybrydowy pick-up plug-in z mocą 436 KM, napędem 4x4, zasięgiem do 90 km na prądzie i funkcją V2L 6 kW.Zgadnij z jakim silnikiem . Ewidentnie przygotowują się na podbój US .
Napisano Wczoraj o 09:55 1 dzień 2 minuty temu, sherif napisał:Jest i produkt pod Ciebie:MenWorld.plBYD SHARK. Chiński pick-up z 436 KM rzuca wyzwanie dieslomBYD SHARK to hybrydowy pick-up plug-in z mocą 436 KM, napędem 4x4, zasięgiem do 90 km na prądzie i funkcją V2L 6 kW.Zgadnij z jakim silnikiem .Ewidentnie przygotowują się na podbój US .Ten akurat jest dość fajny. Do normalnych zastosowań pikapów (holowanie, jazda z ładunkiem czy w terenie) oczywiście nadaje się słabo ale do wożenia bombelków do szkoły sprawdza się tylko troche gorzej niż inne wielkie auta widywane pod szkołą na parkingu. @OZI to kupił,może wrzuci jakieś testy. Edytowane wczoraj o 10:12 1 dzień przez Ryb
Napisano Wczoraj o 10:20 1 dzień 38 minut temu, Ryb napisał:Nie tylko ciężka terenówka na ramie z nieśmiertelnym, jedynym domyślnym silnikiem 1,5, nie tylko bateria 30kWh ale do tego setki koni w kataloguNiezbyt uważnie czytasz AK.Chińskie hybrydy dawno przegoniły świat i jeżdżą nie zważając na prawa fizyki.A reszta producentów mimo wielu lat doświadczeń nie potrafi zrobić hybrydowego 500KM auta z silnikiem 1.5.
Napisano Wczoraj o 10:26 1 dzień 5 minut temu, ghost2255 napisał:Niezbyt uważnie czytasz AK.Chińskie hybrydy dawno przegoniły świat i jeżdżą nie zważając na prawa fizyki.A reszta producentów mimo wielu lat doświadczeń nie potrafi zrobić hybrydowego 500KM auta z silnikiem 1.5.To są auta dla klientów, którym prawa fizyki nie przeszkadzają.
Napisano Wczoraj o 10:32 1 dzień 15 godzin temu, hyperreal napisał:To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił. I tak miałem farta, bo to ponoć znana usterka i najczęściej trzeba odczekać jakieś 20 minut zanim odpali. Miesiąc później płynąłem promem i nawet zastanawiałem się, co będzie jak nie odpali i zablokuję wyjazd. Także każdemu może się zdarzyć.To chyba nie taka nowa bo oprogramowanie usuwające ten błąd wyszło wiosną 2025...
Napisano Wczoraj o 10:36 1 dzień 2 godziny temu, Harnas80 napisał:Niedawno w Krakowie na ul Długiej kobieta zawracała elektrycznym Nissanem. Nagle stanęła na środku ulicy i lipa. Nie mogła ruszyć do przodu za każdym razem kiedy chciała ruszyć do przodu auto jechało do tyłu. Dopiero po dwukrotnym wyłączeniu auta udało jej się ruszyć do przodu. Trwało to około 10 minut. Nie znam się może to chińska technologia ze znaczkiem Nissana.Wniosek jest taki, ze nie potrafiła jezdzic do tyłu
Napisano Wczoraj o 11:10 1 dzień 46 minut temu, ghost2255 napisał:A reszta producentów mimo wielu lat doświadczeń nie potrafi zrobić hybrydowego 500KM auta z silnikiem 1.5.Wyjaśnienie czemu tak popularny u chińczyków jest 1.5:"Silnik o pojemności 1,5 litra stał się fundamentem chińskiej motoryzacji nie przez przypadek, lecz przez podatki i koszty. W Chinach auta z jednostkami do 1.5 l korzystają z korzystniejszych progów fiskalnych, dlatego producenci już na etapie projektowania modelu podporządkowują całą architekturę właśnie tej pojemności."Autocentrum.plDlaczego Chińczycy stawiają na silnik 1.5? Ten motor napę...Silnik o pojemności 1,5 litra stał się w Chinach wartością strategiczną — nie tylko techniczną, lecz przede wszystkim fiskalną. To próg, któryOni też cierpią przez "ekologię".Możliwe ze 1.5TSI ma taka pojemnosc własnie przez chińskie przepisy:"Dzięki turbodoładowaniu współczesny silnik 1.5T generuje moc, którą dawniej oferowały jednostki wolnossące o pojemności 2.0 lub nawet 2.5 litra. Z perspektywy chińskiego klienta auto z silnikiem 1.5T daje świetną dynamikę, a w salonie płaci się za nie zaledwie 3% podatku konsumpcyjnego zamiast np. 9%. To dlatego koncerny z całego świata (w tym europejskie i amerykańskie) zaczęły projektować specjalne jednostki 1.5L pod rynek chiński." Edytowane wczoraj o 11:11 1 dzień przez zenek111
Napisano Wczoraj o 16:06 1 dzień 5 godzin temu, Jaruga napisał:To chyba nie taka nowa bo oprogramowanie usuwające ten błąd wyszło wiosną 2025...Odebrana w lutym 2025, błąd wystąpił 2 miesiące później. Nie wiem czy podczas serwisu uaktualnili oprogramowanie - auto służbowe. Fakt, że wiecej sìę to nie powtórzyło. Powtarza się za to samoistne przełączanie z D na N - zapala się zielone światlo, wciskasz gaz a auto nie rusza. Także nieodpalanie to nie jedyny problem. Edytowane wczoraj o 16:09 1 dzień przez hyperreal
Napisano 8 godzin temu8 godzin 50 minut temu, Ryb napisał:No. Skoro Nissan też się psuje to nie ma różnicy. A skoro nie ma różnicy to chinczyk lepszy, bo tańszy.Ta argumentacja za chwilę będzie starsza od samych Chin.To jaka według Ciebie ma być jedynie słuszna argumentacja?Bo ja uważam, że każdy ma swoją i sam zastanawiam się czy kupić MG ZS za 100 000 zł i zaryzykować, że jednak hybryda z prostym silnikiem i przekładnia planetarną bedzie bezpieczniejszym wyborem na lata, niż dopłacanie 30 000 zł do T-roca i potem orzeszkowanie dolotu lub zastanawianie się ile wytrzyma dq200? Auto ma być do miasta i 3 razy w roku trasa po Polsce.Ja po prostu nie widzę sensu dopłacania 30% do aut które i tak mają jakieś/inne problemy.Wybór auta nie jest zero-jedynkowy (złe/dobre).
Napisano 6 godzin temu6 godzin Godzinę temu, OPAL napisał:Bo ja uważam, że każdy ma swoją i sam zastanawiam się czy kupić MG ZS za 100 000 zł i zaryzykować, że jednak hybryda z prostym silnikiem i przekładnia planetarną bedzie bezpieczniejszym wyborem na lataDrobna uwaga, to nie jest planetarna, to 3-biegowe DHT.Silnik jest prosty, ale skrzynia już nie, nie tak skomplikowana jak 8-9 biegowe hydrokinetyki no ale planetarka to nie jest.Fakt ze na razie zero sygnałów zeby z tymi skrzyniami był problem, raczej przeciwnie, jest np. chwalona za szybkie zmiany kierunku jazdy. Edytowane 6 godzin temu6 godzin przez zenek111
Napisano 4 godziny temu4 godziny 3 godziny temu, OPAL napisał:To jaka według Ciebie ma być jedynie słuszna argumentacja?Słuszna argumentacja za zakupem chińskiej podróby? No oczywiście cena. Tylko niepotrzebne jest to dorabianie reszty. Wystarczy powiedzieć: "kupujemy bo jest tanio, kupilibyśmy też g... w papierku gdyby było tanio".3 godziny temu, OPAL napisał:Bo ja uważam, że każdy ma swoją i sam zastanawiam się czy kupić MG ZS za 100 000 zł i zaryzykować, że jednak hybryda z prostym silnikiem i przekładnia planetarną bedzie bezpieczniejszym wyborem na lata, niż dopłacanie 30 000 zł do T-roca i potem orzeszkowanie dolotu lub zastanawianie się ile wytrzyma dq200?No. Bo na rynku istnieje tylko MG ZS oraz jeden wadliwy egzemplarz T-Roca, który akurat musisz wziąć. Nie ma nic innego. W tej sytuacji oczywistym wyborem jest MG. Jak w większości takich wyborów, gdy istnieje tylko jeden, idealny egzemplarz chińskiego auta oraz drugi, zepsuty. Nikt by się nie wahał.3 godziny temu, OPAL napisał:Auto ma być do miasta i 3 razy w roku trasa po Polsce.Ja po prostu nie widzę sensu dopłacania 30% do aut które i tak mają jakieś/inne problemy.Wybór auta nie jest zero-jedynkowy (złe/dobre).Wystarczyłoby gdybyś napisał "chcę MG bo jest o 30% taniej". Tej całej reszty nie trzeba już na siłę wymyślać.
Napisano 4 godziny temu4 godziny 2 godziny temu, zenek111 napisał:Fakt ze na razie zero sygnałów zeby z tymi skrzyniami był problem, raczej przeciwnie, jest np. chwalona za szybkie zmiany kierunku jazdy.No, na przykład Tobie się jeszcze ani jeden egzemplarz nie zepsuł.
Napisano 4 godziny temu4 godziny 4 godziny temu, OPAL napisał:To jaka według Ciebie ma być jedynie słuszna argumentacja?Bo ja uważam, że każdy ma swoją i sam zastanawiam się czy kupić MG ZS za 100 000 zł i zaryzykować, że jednak hybryda z prostym silnikiem i przekładnia planetarną bedzie bezpieczniejszym wyborem na lata, niż dopłacanie 30 000 zł do T-roca i potem orzeszkowanie dolotu lub zastanawianie się ile wytrzyma dq200? Auto ma być do miasta i 3 razy w roku trasa po Polsce.Ja po prostu nie widzę sensu dopłacania 30% do aut które i tak mają jakieś/inne problemy.Wybór auta nie jest zero-jedynkowy (złe/dobre).Tylko jak sam piszesz - T-Roc mimo że jest nowym modelem ma rozwiązania i ewentualne wady dobrze znane i rozpracowane.Czyszczenie dolotu, awarie DQ200 które opisujesz są powszechnie i naprawiane w tysiącach warsztatów i każdy wie jak to zrobić a dodatkowo ceny są niewygórowane.Nowy chińczyk może i tańszy, ale nie wiadomo jak z jego awaryjnością, częściami i procedurami napraw. Jeśli jest to dla ciebie warte 30kpln, to OK.
Napisano 3 godziny temu3 godziny 20 minut temu, ghost2255 napisał:Jeśli jest to dla ciebie warte 30kpln, to OK.Prawdziwą róznicę w cenie to zobaczymy jak wyjdzie T-roc HEV i obawiam się ze to nie będzie 30k pln a dodatkowo ten T-roc juz nie będzie miał DSG
Napisano 1 godzinę temu1 godzina 2 godziny temu, Ryb napisał:"kupujemy bo jest tanio, kupilibyśmy też g... w papierku gdyby było tanio".Ale to jest oczywiste. Ludzie w większości wybierają to co jest tańsze a potem usprawiedliwiają się sami przed sobą, że wcale nie jest to gorszy produkt. Są też tacy co kupują Iphona, Tesle, czy Termomixa 😀 bo przecież one są najlepsze... I też próbują wmówić sobie, że lepiej zrobili niż pozostali.2 godziny temu, Ryb napisał:Jak w większości takich wyborów, gdy istnieje tylko jeden, idealny egzemplarz chińskiego auta oraz drugi, zepsuty.No nadal czekam aż pokażesz podobne auto do ZSa w cenie ok. 100 000 zł.2 godziny temu, Ryb napisał:chcę MG bo jest o 30% taniejSą jeszcze tańsze auta, ale ZS spełnia moje wymagania, więc go rozpatrujemy właśnie ze względu na różnice w cenie. Jakby był w cenie T-roca to też brałbym go pod uwagę.
Napisano 54 minuty temu54 min 37 minut temu, OPAL napisał:Ale to jest oczywiste. Ludzie w większości wybierają to co jest tańsze a potem usprawiedliwiają się sami przed sobą, że wcale nie jest to gorszy produkt. Są też tacy co kupują Iphona, Tesle, czy Termomixa 😀 bo przecież one są najlepsze... I też próbują wmówić sobie, że lepiej zrobili niż pozostali.Wszyscy sobie coś muszą w mawiać bo przecież tak naprawdę żadne produkty nie różnią się od siebie jakością, olaboga!37 minut temu, OPAL napisał:No nadal czekam aż pokażesz podobne auto do ZSa w cenie ok. 100 000 zł.A jeśli ulepimy auto z plasteliny i nie będzie się do niczego nadawało (jak to produkt z plasteliny oczywiście) ale będzie kosztowało np. 20 000zł to nadal możesz udowodnić, że auta z plasteliny są najlepsze na świecie żądając od każdego adwersarza żeby pokazał lepsze auto w cenie do 20 000zł. Taka argumentacja nie udowadnia, że coś jest lepsze, tylko że jest tańsze.37 minut temu, OPAL napisał:Są jeszcze tańsze auta, ale ZS spełnia moje wymagania, więc go rozpatrujemy właśnie ze względu na różnice w cenie. Jakby był w cenie T-roca to też brałbym go pod uwagę.Ale ja z tym nie mam problemu, kup co Ci się podoba. Bez sensu jest tylko dorabianie teorii, w zupełności wystarcza powiedzieć "kupuję go bo chcę".
Napisano 44 minuty temu44 min 6 minut temu, Ryb napisał:Taka argumentacja nie udowadnia, że coś jest lepsze, tylko że jest tańsze.Ale doskonale wiesz, że lepsze gorsze to pojęcia bardzo względne, bo nie ma jednego najlepszego auta niezależnie od ceny jaką byś zapłacił. Czasem tańsze jest lepsze, bo lepiej się wpisuje w wymagania klienta. A poza tym chińczyki są oceniane narazie (w większości przypadków) jako lepsze (subiektywnie) ale w kategorii "value for money".
Napisano 44 minuty temu44 min 4 minuty temu, Ryb napisał:Wszyscy sobie coś muszą w mawiać bo przecież tak naprawdę żadne produkty nie różnią się od siebie jakością, olaboga!A jeśli ulepimy auto z plasteliny i nie będzie się do niczego nadawało (jak to produkt z plasteliny oczywiście) ale będzie kosztowało np. 20 000zł to nadal możesz udowodnić, że auta z plasteliny są najlepsze na świecie żądając od każdego adwersarza żeby pokazał lepsze auto w cenie do 20 000zł. Taka argumentacja nie udowadnia, że coś jest lepsze, tylko że jest tańsze.Ale ja z tym nie mam problemu, kup co Ci się podoba. Bez sensu jest tylko dorabianie teorii, w zupełności wystarcza powiedzieć "kupuję go bo chcę".Dobra, jak widzę, że schodzimy do poziomu aut z plasteliny, to jak mówię pas, bo to nie mój poziom rozmowy.
Napisano 34 minuty temu34 min 8 minut temu, janusz napisał:Ale doskonale wiesz, że lepsze gorsze to pojęcia bardzo względne, bo nie ma jednego najlepszego auta niezależnie od ceny jaką byś zapłacił. Czasem tańsze jest lepsze, bo lepiej się wpisuje w wymagania klienta. A poza tym chińczyki są oceniane narazie (w większości przypadków) jako lepsze (subiektywnie) ale w kategorii "value for money".Tylko, że jeśli w "value for money" parametr "money" zmierza do zera to wynik zmierza do nieskończoności niezależnie od parametru "value". Co właśnie obserwujemy.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.