Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nowy Tiguan czy Passat?

Featured Replies

Napisano
16 godzin temu, hefi napisał(a):

W pasacie zyebali wycieraczki - sposób włączania.

 

Mnie się podoba. Tylna nieco niewygodna. 

Myślałem, że manetka od biegów jest przekombinowana, ale również jest wygodna i nic się nie pałęta między fotelami. 

Napisano
2 godziny temu, sdss napisał(a):

Tu można pooglądać pecha z B9 

 

 

Mi to wygląda, że była jakaś przygoda. Nic nie wspomina o bezwypadkowości.

Jestem na różnych forach i jak to z asystentami ludzie mieli problemy (często winna była kamerka lub chłodzenie pod lusterkiem) to o takim akwarium jeszcze nie czytałem.  

Napisano
Godzinę temu, Camel napisał(a):

Mi to wygląda, że była jakaś przygoda. Nic nie wspomina o bezwypadkowości.

Jestem na różnych forach i jak to z asystentami ludzie mieli problemy (często winna była kamerka lub chłodzenie pod lusterkiem) to o takim akwarium jeszcze nie czytałem.  

Nawet jeśli to jest to auto roczne pewnie byłoby naprawiane przez VW czyli zgodnie z zaleceniami producenta wiec skąd takie coś? A ja myślałem że kilka kropel spadających na mnie po umyciu i otworzeniu tylnej klapy w Capturze to problem 😁.

Edytowane przez dobromir

Napisano
W dniu 14.10.2025 o 18:10, G.O.A.T. napisał(a):

Znajomy mnie męczy a ja nie miałem do czynienia ani z jednym ani z drugim. 
 

Tiguan TDi vs. Passat TSI jakieś średnie wersje wyposażenia. 
 

Może jeździł ktoś oboma albo jednym z nich i może coś napisać? 
 

 

IMG_0459.jpeg

IMG_0463.jpeg

Szedł bym w Tiguana 1.5TSI i nie bał się spalania , choć TDI by się przyjemniej jechało na trasie . Zdjęcia kuzyna z Kodiaq 

632ee7b1-bed4-4e0c-99ff-3b29e77a43c9.jpeg

cd29354c-0804-4529-b3f5-6fbd7606fe8c.jpeg

fe2f1019-6317-461f-84e4-31f56ef531e0.jpeg

d8026237-6868-4cc6-ab6c-9ffeff4ea8f2.jpeg

e858e050-5d57-4d1c-b278-6e44333d1b0a.jpeg

Napisano
 
Ludzie się zachłysnęli SUVami, co to mają stwarzać wrażenie dużych i pożądanych. Co to mogą wieźć dużo powietrza w środku (i nic innego).
I teraz każdy model, który poprzednio był jakimś mniej lub więcej kombi czy innym hatchbackiem, nagle staje się malutkim "SUVem".
Ja zawsze myślałem że auto ma być funkcjonalne, a nie ma wyglądać. Oczywiście ma się podobać kupującemu/użytkownikowi, ale czasem mam wrażenie że to bardziej na pokaz auta się kupuje.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
30 minut temu, vlad1431 napisał(a):

Ja zawsze myślałem że auto ma być funkcjonalne, a nie ma wyglądać. Oczywiście ma się podobać kupującemu/użytkownikowi, ale czasem mam wrażenie że to bardziej na pokaz auta się kupuje.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
 


 

Zacznijmy od tego że SUVy nie mają dużo powietrza w środku. Są mniej obszerne niż ich odpowiedniki w wersjach kombi o tych samych wymiarach zewnętrzych. 
 

SUVy z natury są bez sensu. 

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
Teraz, G.O.A.T. napisał(a):

Zacznijmy od tego że SUVy nie mają dużo powietrza w środku. Są mniej obszerne niż ich odpowiedniki w wersjach kombi o tych samych wymiarach zewnętrzych. 
SUVy z natury są bez sensu. 

Nie dla starszych osób. A te nie potrzebują bagażówki, ale wyższego auta, by stare kości nie musiały wysiadać z gleby ;]

 

Napisano
26 minut temu, G.O.A.T. napisał(a):

SUVy z natury są bez sensu. 

na co dzień wokół "komina" są praktyczniejsze jak co chwilę wsiadasz i wysiadasz .

 

Na trasę daleką wolę I30 bo jest ciszej i szybciej można jechać w komforcie ( fotel mam i tak na max wysokości ) , ale po mieście i na krótsze trasy to Vitarą mi się lepiej jeździ ( tak , wiem to nie SUV ) , ale 3-miasto - Rzym też przyjemnie się jechało 

 

Edytowane przez mmaciejosss

Napisano
20 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Nie dla starszych osób. A te nie potrzebują bagażówki, ale wyższego auta, by stare kości nie musiały wysiadać z gleby ;]

 

Co Wy macie z tym wsiadaniem, wysiadaniem? Rozwozicie pizzę, czy co, że taki problem co chwilę wsiadać? Zarówno ja, jak i moja Żona, która niestety ma zwyrodnienia kręgosłupa, wolimy zdecydowanie niskie auta. Ona wsiada/wysiada najczęściej 6 razy dziennie, ja 4-6 razy dziennie.

Napisano
2 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Co Wy macie z tym wsiadaniem, wysiadaniem? Rozwozicie pizzę, czy co, że taki problem co chwilę wsiadać? Zarówno ja, jak i moja Żona, która niestety ma zwyrodnienia kręgosłupa, wolimy zdecydowanie niskie auta. Ona wsiada/wysiada najczęściej 6 razy dziennie, ja 4-6 razy dziennie.

ja po 2 godz. jazdy płaszczakiem ledwo mogę się wygramolić z fotela 8]

 podobnie moja żona

Napisano
38 minut temu, G.O.A.T. napisał(a):

Zacznijmy od tego że SUVy nie mają dużo powietrza w środku. Są mniej obszerne niż ich odpowiedniki w wersjach kombi o tych samych wymiarach zewnętrzych. 

A nawet mniej obszerne niż ich odpowiedniki w wersjach kombi o mniejszych wymiarach zewnętrzych.

Napisano
17 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Co Wy macie z tym wsiadaniem, wysiadaniem? Rozwozicie pizzę, czy co, że taki problem co chwilę wsiadać? Zarówno ja, jak i moja Żona, która niestety ma zwyrodnienia kręgosłupa, wolimy zdecydowanie niskie auta. Ona wsiada/wysiada najczęściej 6 razy dziennie, ja 4-6 razy dziennie.

Każdy ma swój tryb użytkowania.

Ja dzisiaj w ciągu 3 godzin odwiedziłem 8 miejsc, a wysiadłem w tym czasie 12x i drugie tyle wysiadłem.

Lubię wysoko siedzieć, ale bez przesady i do prawdziwego SUV-a to akurat mi najwygodniej się nie wsiada (przy 185cm wzrostu jest mi z reguły zwyczajnie za wysoko).

Najlepsze jest coś po środku, by fotel nie był na ziemi i wsiadając na szybko głową nie walić w słupek.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
3 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Każdy ma swój tryb użytkowania.

Ja dzisiaj w ciągu 3 godzin odwiedziłem 8 miejsc, a wysiadłem w tym czasie 12x i drugie tyle wysiadłem.

Lubię wysoko siedzieć, ale bez przesady i do prawdziwego SUV-a to akurat mi najwygodniej się nie wsiada.

Najlepsze jest cos po środku, by fotel nie był na ziemi i wsiadając na szybko głową nie walić w słupek.

Nie no, mi też się zdarza i po 20 razy dziennie włazić do auta, czy jeździć po 9 h w ciągu dnia, ale jeszcze nie czujemy problemu z tą krótką gimnastyką.

Napisano
A nawet mniej obszerne niż ich odpowiedniki w wersjach kombi o mniejszych wymiarach zewnętrzych.
Ostatnio miałem pożyczyć ciężarówkę żeby przewieźć 5 rolek wełny mineralnej. Ale potem sobie myślę, że do żony Avensis kombi jak nie wejdzie do środka, to najwyżej na dach dam, kupiłem pasy, przygotowany podjeżdżam po wełnę i ku mojemu zdziwieniu wszystkie weszły do bagażnika, jeszcze dwie by weszły.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka


Napisano
7 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Co Wy macie z tym wsiadaniem, wysiadaniem? Rozwozicie pizzę, czy co, że taki problem co chwilę wsiadać? Zarówno ja, jak i moja Żona, która niestety ma zwyrodnienia kręgosłupa, wolimy zdecydowanie niskie auta. Ona wsiada/wysiada najczęściej 6 razy dziennie, ja 4-6 razy dziennie.

 

Sam sobie odpowiedziales, Wy wolicie niskie auta a inni wola podwyzszone :ok:

 

Napisano
10 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Co Wy macie z tym wsiadaniem, wysiadaniem? Rozwozicie pizzę, czy co, że taki problem co chwilę wsiadać? Zarówno ja, jak i moja Żona, która niestety ma zwyrodnienia kręgosłupa, wolimy zdecydowanie niskie auta. Ona wsiada/wysiada najczęściej 6 razy dziennie, ja 4-6 razy dziennie.

Każde moje auto ma ZAWSZE siedzisko max w dół. Nie cierpię siedzieć jak na stołku. Jak czasem wsiądę do 500 żony to czuję się jak na taborecie 🤣, chociaż bardzo mi się podoba to autko. Aczkolwiek rozumiem, że ktos schorowany może chcieć wysoko. 

Napisano
3 minuty temu, Randar napisał(a):

Każde moje auto ma ZAWSZE siedzisko max w dół. Nie cierpię siedzieć jak na stołku. Jak czasem wsiądę do 500 żony to czuję się jak na taborecie 🤣, chociaż bardzo mi się podoba to autko. Aczkolwiek rozumiem, że ktos schorowany może chcieć wysoko. 

My z Żoną też siedzisko opuszczone na max. Nie rozumiem tylko argumentowania wyższej podłogi problemem wsiadania, kiedy robi się to kilka razy dziennie. Akurat moja Żona ma kiepską motorykę, z powodu kręgosłupa nie przejedzie 10 km rowerem, ale kilka razy do auta się wśliźnie nawet na ciasnym parkingu. O podwyższonym aucie nawet nie ma mowy.

Napisano
7 minut temu, Randar napisał(a):

Każde moje auto ma ZAWSZE siedzisko max w dół. Nie cierpię siedzieć jak na stołku. Jak czasem wsiądę do 500 żony to czuję się jak na taborecie 🤣, chociaż bardzo mi się podoba to autko. Aczkolwiek rozumiem, że ktos schorowany może chcieć wysoko. 

 

Ja nie jestem schorowany i nie widzę zadnych plusów siedzenia nisko w aucie na codzień. 

Co innego pewnie w jeździe po torze czy motorsporcie. 

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ja nie jestem schorowany i nie widzę zadnych plusów siedzenia nisko w aucie na codzień. 

Co innego pewnie w jeździe po torze czy motorsporcie. 

Opisz proszę minusy 😉

Edytowane przez Randar

Napisano
1 minutę temu, Randar napisał(a):

Opisz proszę minusy 😉

 

Zwyczajnie jest mniej wygodnie i tyle... Do tego dochodzi gorsza widoczność. Wysokie auta bardziej oślepia ja. 

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zwyczajnie jest mniej wygodnie i tyle... Do tego dochodzi gorsza widoczność. Wysokie auta bardziej oślepia ja. 

Mniej wygodnie dla mnie jest wysoko, nie zauważam gorszej widoczności, nie muszę widzieć co jest 30 cm za linią maski. Generalnie nowe auta na ledach oślepiają. 

Subiektywnie opisałes swoje bolączki 😁

Napisano
30 minut temu, Randar napisał(a):

Mniej wygodnie dla mnie jest wysoko, nie zauważam gorszej widoczności, nie muszę widzieć co jest 30 cm za linią maski. Generalnie nowe auta na ledach oślepiają. 

Subiektywnie opisałes swoje bolączki 😁

No i git. Po kilku latach bez trudu znajdziesz chętnego na płaszczka, jest już Was tu jak widać aż dwóch ;]

 

Ps. Do aut się różnie wsiada, akurat do passata całkiem spoko, ale już do audi A4 mi wsiadało się fatalnie. Poza tym jakoś lepiej się wsiada mi z lewej niż z prawej ;l

 

 

Napisano
1 godzinę temu, Randar napisał(a):

Mniej wygodnie dla mnie jest wysoko, nie zauważam gorszej widoczności, nie muszę widzieć co jest 30 cm za linią maski. Generalnie nowe auta na ledach oślepiają. 

Subiektywnie opisałes swoje bolączki 😁

 

A czyje mam opisywać? 

Niech sobie każdy jezdzi tym co mu pasuje. 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

A czyje mam opisywać? 

Niech sobie każdy jezdzi tym co mu pasuje. 

Nie napisałeś, że "Mi jest mniej wygodnie i tyle..." to by znacząco zmieniło kontekst wypowiedzi. Słowem bym się nie odezwał 😁

Napisano
Godzinę temu, Randar napisał(a):

Nie napisałeś, że "Mi jest mniej wygodnie i tyle..." to by znacząco zmieniło kontekst wypowiedzi. Słowem bym się nie odezwał 😁

Ale to raczej Ty subiektywnie opisałeś. Maciej ma rację, że wygodniej się wsiada i wysiada jak nie zapadasz się w fotelu (Tobie to co najwyżej nie przeszkadza, ale nie jest wygodniejsze), chyba że mamy inne definicje wygody. Podobnie jest z widocznością, z wyższej pozycji z reguły lepiej widać. 

Napisano



Ale to raczej Ty subiektywnie opisałeś. Maciej ma rację, że wygodniej się wsiada i wysiada jak nie zapadasz się w fotelu (Tobie to co najwyżej nie przeszkadza, ale nie jest wygodniejsze), chyba że mamy inne definicje wygody. Podobnie jest z widocznością, z wyższej pozycji z reguły lepiej widać. 


Dla mnie ważniejsze jest żebym siedział jak najniżej, bo ważniejszy jest komfort np w pokonywaniu zakrętu, niż przy wsiadaniu. W starej Beczce siedziałem na wysokości progu, czyli jakieś 40cm od ziemi i nie musiałem się trzymać kierownicy jak w wielu współczesnych autach na zakręcie. I to jest dla mnie komfortem.[emoji846] I nie zapadałem się w fotelu jak w kubełku.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
19 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Nie dla starszych osób. A te nie potrzebują bagażówki, ale wyższego auta, by stare kości nie musiały wysiadać z gleby ;]

 

 

Co jest fajnego w niskim aucie? Patrzenie się w rozporki pieszych? Wrażenie że szorujesz tyłkiem po asfalcie? Więcej lecącego syfu na szybę? Brak widoczności co się dzieje z przodu? 

Napisano
26 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Co jest fajnego w niskim aucie? Patrzenie się w rozporki pieszych? Wrażenie że szorujesz tyłkiem po asfalcie? Więcej lecącego syfu na szybę? Brak widoczności co się dzieje z przodu? 

Mnie się pytasz?

Odkąd zdrowie przestało mi dopisywać, przesiadłem się do SUVa z AT :ok:

 

 

Napisano

Ta dyskusja przypomina wywody na temat czy lepiej urodzić się wysokim czy niskim :) 

Zawsze znajdą sie jakies plusy i minusy obu wersji, ważne żeby podsumować ile ich jest i które dla nas są tak naprawdę ważne. Wzrostu nie wybierzemy, auto już tak.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
2 minuty temu, Truecolor napisał(a):

Ta dyskusja przypomina wywody na temat czy lepiej urodzić się wysokim czy niskim :) 

Zawsze znajdą sie jakies plusy i minusy obu wersji, ważne żeby podsuwać ile ich jest i które dla nas są tak naprawdę ważne. Wzrostu nie wybierzemy, auto już tak.

 

Zgadza się. Ale wybierający SUVy spokojnie odnoszą się do niskich aut, no są sobie, oni wybrali co innego i tyle. Widzę natomiast niezrozumiały hejt w stronę SUVów czasami. Że głupie, że modne, że nie mają sensu... 

Napisano

Bo chyba to jest tak że jak ktoś już pojeżdził Suvem czy innym wyższym autem to raczej nie chce wracac w "dół". Po prostu docenia się plusy takich aut które wczesniej wydawały się nadmuchane. Narzekający na suvy to przede wszystkim osoby które jeżdziły takimi autami tylko jako pasożerowie lub pojedyncze krótkie odcinki i  dostrzegali tylko minusy.

Do miasta zawsze wybieram wyższe auto pod domem. Zresztą jak potweirdzają rankingi sprzedaży 80% ludzi ma podobne upodobania (zwlaszcza prywatne zakupy z salonów).

Edytowane przez Truecolor

Napisano
19 minut temu, wladmar napisał(a):

Że głupie, że modne, że nie mają sensu... 

Problem jest tylko w tym że jest droższy. Mimo że tak naprawdę nie ma żadnego powodu żeby był. Bo koszty produkcji podobne. Ale w sumie jak można zarobić to czemu nie...

Napisano
17 godzin temu, wladmar napisał(a):

Co jest fajnego w niskim aucie?

Fajniej się prowadzi. Zapytaj kogoś młodszego :) 

Napisano
6 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Problem jest tylko w tym że jest droższy. Mimo że tak naprawdę nie ma żadnego powodu żeby był. Bo koszty produkcji podobne. Ale w sumie jak można zarobić to czemu nie...

 

A dlaczego nie ma być droższy, skoro ludzie i tak kupują i wolą SUVy?

Napisano
5 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Fajniej się prowadzi. Zapytaj kogoś młodszego :) 

 

W korkach fajniej się prowadzi? Na autostradzie na tempomacie fajniej się prowadzi? Nie przesadzajmy, podczas normalnej jazdy różnice są niewyczuwalne.

Napisano
6 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Problem jest tylko w tym że jest droższy. Mimo że tak naprawdę nie ma żadnego powodu żeby był. Bo koszty produkcji podobne. Ale w sumie jak można zarobić to czemu nie...

 

Ma, zazwyczaj jest w nich wygodniej niż w niższych odpowiednikach.

Clio -> Captur

VW Polo -> VW T-Cross/Tiago

 

Dalej podawać??

To, że tym którzy twierdzą że tylko np. BMW E36 czy Passat B5 to prawdziwe auta i żadne inne nie mają sensu to nie znaczy że rynek myśli tak samo. A rynek odpowiada na potrzeby konsumentów a nie wiecznie niezadowolonych ludzi.

Napisano
Teraz, komor napisał(a):

, że tym którzy twierdzą że tylko np. BMW E36 czy Passat B5 to prawdziwe auta i żadne inne nie mają sensu to nie znaczy że rynek myśli tak samo

 

Z reguły tak twierdzą ci, których nie stać na SUVa. Jak tylko zaczynają normalnie zarabiać optyka się diametralnie zmienia.

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

A dlaczego nie ma być droższy, skoro ludzie i tak kupują i wolą SUVy?

Tego mi nie tłumacz. Natomiast ludzie narzekają że droższe.

Napisano
17 minut temu, Truecolor napisał(a):

Bo chyba to jest tak że jak ktoś już pojeżdził Suvem czy innym wyższym autem to raczej nie chce wracac w "dół". Po prostu docenia się plusy takich aut które wczesniej wydawały się nadmuchane. Narzekający na suvy to przede wszystkim osoby które jeżdziły takimi autami tylko jako pasożerowie lub pojedyncze krótkie odcinki i  dostrzegali tylko minusy.

Do miasta zawsze wybieram wyższe auto pod domem. Zresztą jak potweirdzają rankingi sprzedaży 80% ludzi ma podobne upodobania (zwlaszcza prywatne zakupy z salonów).

zależy od auta. W Foresterze siedzenia były takie ala krzesło i np. mnie kolano bolało przy dłuższych jazdach. Jakbym bombelka woził tylko do 3 km to pewnie nie wiedziałbym o tym. W plaskaczu tego nie doświadczam ale w Formentorze też nie miałem z tym problemu. 

Napisano
2 minuty temu, komor napisał(a):

Dalej podawać??

Podaj co to ma do kosztów produkcji. Bo o to mi tylko chodzi :) 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Tego mi nie tłumacz. Natomiast ludzie narzekają że droższe.

 

Kombi też zawsze były droższe od zwykłych wersji, chociaż koszt dodatkowej blachy tam jest groszowy. I jakoś ludzie nie narzekali.

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

W korkach fajniej się prowadzi? Na autostradzie na tempomacie fajniej się prowadzi? Nie przesadzajmy, podczas normalnej jazdy różnice są niewyczuwalne.

No jak ktoś tylko jeździ na cmentarz i z powrotem to w sumie niewyczuwalne ;] 

Droga nie składa się tylko z korków i autostrady. Nawet dzisiaj.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Kombi też zawsze były droższe od zwykłych wersji, chociaż koszt dodatkowej blachy tam jest groszowy. I jakoś ludzie nie narzekali.

Oczywiście że narzekali ;] 

Napisano
14 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Fajniej się prowadzi. Zapytaj kogoś młodszego :) 

Pewnie o tym nie wiesz ale wszyscy, którzy maja teraz suvy kiedyś czyli pewnie przez większość swojego życia jeździli niskimi samochodami :hehe:

Nie musza się nikogo pytać w przeciwieństwie do młodych i gniewnych posiadaczy szybkich i niskich samochodów ;]

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

No jak ktoś tylko jeździ na cmentarz i z powrotem to w sumie niewyczuwalne ;] 

Droga nie składa się tylko z korków i autostrady. Nawet dzisiaj.

 

Raczej nie znam nikogo kto celowo kupił niższe auto, bo lubi jak się prowadzi na górskich drogach powiatowych. Po prostu nawet tam SUV do codziennej jazdy będzie lepszy, chociażby przez większy prześwit. Ludzie kupują niskie auta albo z przyczyn estetycznych (no nie lubią SUVów i już, mają prawo) albo finansowych. 

Napisano
5 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Oczywiście że narzekali ;] 

 

I kupowali ;] A potem pojawiły się SUVy i ludzie przestali kupować niskie auta i kombi, po prostu zagłosowali portfelem. 

Napisano
Teraz, MarcG napisał(a):

Pewnie o tym nie wiesz ale wszyscy, którzy maja teraz suvy kiedyś czyli pewnie przez większość swojego życia jeździli niskimi samochodami :hehe:

Nie musza się nikogo pytać w przeciwieństwie do młodych i gniewnych posiadaczy szybkich i niskich samochodów ;]

A SUVy mają bo się zwyczajnie zestarzeli i im się łatwiej wsiada. Tak jak @rwIcIk powiedział ;] 

Niektórzy jeżdżą dla przyjemności. Mając do wyboru niski i wysoki wybierają ten niski. Tak też bywa. Nie trzeba być do tego młodym i gniewnym i jeździć jak wariat. Polecam poprzebywać trochę z młodzieżą.

Napisano
7 minut temu, wladmar napisał(a):

Raczej nie znam nikogo kto celowo kupił niższe auto, bo lubi jak się prowadzi na górskich drogach powiatowych.

Np szef mojej żony ma GLC na co dzień i CLK na weekendy. Bo lubi sobie pośmigać. Starszy pan ale nie stetryczały. Albo może go po prostu stać :) 

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
4 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

A SUVy mają bo się zwyczajnie zestarzeli i im się łatwiej wsiada. Tak jak @rwIcIk powiedział ;] 

Niektórzy jeżdżą dla przyjemności. Mając do wyboru niski i wysoki wybierają ten niski. Tak też bywa. Nie trzeba być do tego młodym i gniewnym i jeździć jak wariat. Polecam poprzebywać trochę z młodzieżą.

Trochę przebywam. Jakoś moja młodzież w liczbie 3 szt. jak ma pojechać na wakacje to wybiera dużego suva niż niska toyotkę ;]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.