Opel takie wyliczenia robił, nie wiem na jakim algorytmie opierał i czy nadal to stosują. BMW ma prosty algorytm, przebieg i zużycie paliwa. Przykładowo: dany silnik zużywa średnio 9/100, ustalają przebieg na 22 kkm, więc zużycie paliwa na cały interwał jest 9x220=1980 L. Jeśli auto jeździ na niskich biegach, często zimne, albo ktoś ostro pałuje, to zużycie paliwa wzrasta i komputer zaczyna skracać interwał wymiany oleju opierając się na zużyciu 1980 L. Jeśli ktoś jeździ dużo w trasy i nie ciśnie na każdej prostej, zużycie spada poniżej 9/100, a komputer wydłuża interwał. Odświeżanie nie jest w czasie rzeczywistym, tylko co ileś setek km.
Poza tymi dwoma markami nie znam takich, w których coś tam by się zmieniało w zależności od sposobu eksploatacji. Kasuje się inspekcję i leci licząc tylko km. U siebie staram się nie przekraczać 200 h pracy, co zazwyczaj odpowiada 9-10 kkm.