Kiedy trzeba nim jezdzic na serwis częściej niż tego książka serwisowa wymaga. Szczerze nie cierpię wizyt u mechanika/ASO i bardzo sobie cenię komfort dający posiadanie nowego auta. Odkąd przesiadłem sie do nowej Ateci w 2017, ktora zamienilem na Tucsona w 2023, w serwisie jestem raz na rok na przeglad gwarancyjny. Z citigo ev, która mialem 2020-2025 byłem dwa razy w tym samym celu przez ten okres. Zero awarii od tego czasu i mam nadzieje, ze tendencja sie utrzyma.
Wczesniejsz auta wystarczająco mnie przeczołgaly po mechanikach, nie chciałbym do tego wracać. Aczkolwiek na Priusa II czy Scenica, które mialem po kilka lat, nie moge narzekać, bo w tych autach byla głównie eksploatacja. Ale, jako ze byly to juz auta bardziej wiekowe, to tez wizyt związanych ze standardowym zuzyciem bylo więcej niż w nowych autach.
A propos aut z US z prostymi silnikami, mialem Ravke V6 i bardzo sie cieszyłem jak sie jej pozbyłem. Ale wydaje mi sie, ze problem nie tkwił w samym samochodzie, tylko jego historii oraz zlym doborze instalacji LPG przez wcześniejszego wlasciciela, co generowało sporo problemów. Generalnie wyleczyłem się z takich zabawek i jak tylko sytuacja materialna pozwoli, to nadal bede szedł w nowe auta w przyszłości.