Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Skrzyżowanie równorzędne i sytuacja totalnie patowa...

Featured Replies

Napisano

Było pewnie nie raz, ale mam taką nazwijmy to specyficzną sytuacje drogową pod domem:

285820983-samochody.jpg

Nie zdążyłem dopisać wszystkiego spineyes.gif

Niestety nie ma miejsca na to żeby niebieski wjechał na skrzyżowanie tak, aby umożliwić zielonemu skręt w lewo.

Skrzyżowanie jest na to po prostu za małe.

Ja często jestem niebieski grinser006.gif

Jestem ciekaw opinii...

post-20663-14352515822512_thumb.jpg

Napisano

> Było pewnie nie raz, ale mam taką nazwijmy to specyficzną sytuacje drogową pod domem:

puścić czerwonego bo nie "rzeźbi" i po ptakach

Napisano

> 1. Niebieski

> 2. Zielony

> 3. Czerwony

Dokładnie tak ok.gif

Napisano
  • Autor

> Kto ma AC jedzie pierwszy.

Jako że najczęściej jestem niebieski, i mam AC, i widzę że wszyscy stoją to napieram bo mam najbliżej do domu i stajnie czuję grinser006.gif

Ale po prawdzie powinienem puścić czerwonego, nie?

Napisano

> Kto ma AC jedzie pierwszy.

Generalnie w takich sytuacjach pierwszeństwo ma (w kolejności):

1. Duży samochód służbowy

2. Jakikolwiek służbowy

3. Większy od reszty.

Poważnie wink.gif

Napisano
  • Autor

> 1. Niebieski

Wtedy czerwony rusza bo wydaje mu się że mu zielony machnął ręką "jedź jedź" i niebieski jest "in deep sh...t" i przydaje mu się zarówno OC jak i AC wink.gif

Nieprawdaż?

Napisano

Mam sporo takich skrzyżowań niedaleko pracy.

Zasada jest taka, że ja przejeżdżam pierwszy hehe.gif

Prawdopodobnie dlatego że jadę Seicento i najmniej szkoda mi auta grinser006.gif

Napisano

> Jako że najczęściej jestem niebieski, i mam AC, i widzę że wszyscy stoją to napieram bo mam

> najbliżej do domu i stajnie czuję

> Ale po prawdzie powinienem puścić czerwonego, nie?

NIE, jeżeli byście się tam spotkali bez zielonego to wtedy musisz go przepuścić, a jeżeli jest tak jak na rysunku to czerwony stoi bo z prawej ma zielonego

Napisano
  • Autor

> Mam sporo takich skrzyżowań niedaleko pracy.

> Zasada jest taka, że ja przejeżdżam pierwszy

> Prawdopodobnie dlatego że jadę Seicento i najmniej szkoda mi auta

Naprawdę przywracacie mi wiarę w ludzi i ich zdrowy rozsądek grinser006.gif

Napisano

> Wtedy czerwony rusza bo wydaje mu się że mu zielony machnął ręką "jedź jedź" i niebieski jest "in

> deep sh...t" i przydaje mu się zarówno OC jak i AC

> Nieprawdaż?

Machać to sobie może, zasada "prawej ręki" obowiązuje

Napisano
  • Autor

> Machać to sobie może, zasada "prawej ręki" obowiązuje

A mnie obowiązjue ustąpienie pierwszeństwa czerwonemu przy skręcie w lewo...

Napisano

> Naprawdę przywracacie mi wiarę w ludzi i ich zdrowy rozsądek

Sytuacja jest średnio fajna w polskich warunkach, bo każdemu szkoda auta.

Podobny problem jest u nas w kraju na rondach, gdzie ludzie wyjeżdżają dopiero wtedy jak innego auta na rondzie nie ma wcale, albo jest strasznie daleko. Powoduje to korki.

Obok mojej pracy są same skrzyżowania równorzędne. Często jest tak, że ja jestem jeszcze 100m od takiego skrzyżowania, a widzę że już dwa auta stoją, dojeżdża trzecie i też jedzie już z taką prędkością że na bank się zatrzyma. Jadę bez specjalnego zwalniania i płynnie przejeżdzam skrzyżowanie, pozostawiając "obradujących" samych sobie zlosnik.gif

Napisano

> A mnie obowiązjue ustąpienie pierwszeństwa czerwonemu przy skręcie w lewo...

Już Ci napisałem, obowiązuje zasada prawej ręki.

Jeżeli spotkacie się tam we dwóch to tak, jak we trzech to on czeka bo ma po prawej

Napisano

> Już Ci napisałem, obowiązuje zasada prawej ręki.

> Jeżeli spotkacie się tam we dwóch to tak, jak we trzech to on czeka bo ma po prawej

Nie do końca - przecież on skręcając w lewo ma obowiązek puścić jadącego prosto. IMO sytuacja jak na skrzyżowaniu równorzędnym, do którego z każdej strony podjeżdża samochód - przepis nie ureguluje jednoznacznie takiego pierwszeństwa

Napisano

> A mnie obowiązjue ustąpienie pierwszeństwa czerwonemu przy skręcie w lewo...

Co takiego? yikes.gif Pierwszenstwo sie ustala przed wjazdem na skrzyzowanie. Czerwony MUSI CZEKAC na zielonego i nie ma zadnego wyjatku.

Napisano

> Było pewnie nie raz, ale mam taką nazwijmy to specyficzną sytuacje drogową pod domem:

> Nie zdążyłem dopisać wszystkiego

> Niestety nie ma miejsca na to żeby niebieski wjechał na skrzyżowanie tak, aby umożliwić zielonemu

> skręt w lewo.

Co takiego? yikes.gifyikes.gifyikes.gif A po co mialby cos takiego robic? Niebieski cale skrzyzowanie przejezdza pierwszy i nikomu nie ustepuje.

> Skrzyżowanie jest na to po prostu za małe.

> Ja często jestem niebieski

> Jestem ciekaw opinii...

Napisano

> 1. Niebieski

> 2. Zielony

> 3. Czerwony

Prawidlowa odpowiedz ok.gif i nie ma tutaj zadnej innej mozliwosci.

Czerwony nie ma prawa ruszyc dopoki nie przejedzie zielony. A zielony nie ma prawa ruszyc dopoki nie przejdzie niebieski. Niebieski moze jechac pierwszy, skoro widzi ze czerwony i tak musi stac i czekac na zielonego.

Napisano

> Jako że najczęściej jestem niebieski, i mam AC, i widzę że wszyscy stoją to napieram bo mam

> najbliżej do domu i stajnie czuję

> Ale po prawdzie powinienem puścić czerwonego, nie?

Jesli myslisz ze powinienes puscic czerwonego icon_eek.gif to... idz jeszcze raz na kurs prawa jazdy - tam na kursie wlasnie sa takie pytania testowe m.in. z takimi przykladami.

Napisano

> Co takiego? A po co mialby cos takiego robic? Niebieski cale skrzyzowanie przejezdza pierwszy i

> nikomu nie ustepuje.

Hmmm, gdyby nie było tam zielonego, to wtedy niebieski jako skręcający w lewo musiałby ustąpić czerwonemu. Ta zależność chyba nie znika po pojawieniu się "trzeciego gracza"?

Sytuację można uprościć pytając o skrzyżowanie równorzędne w kształcie X - podjeżdżają 4 pojazdy, każdy jedzie (chce jechać) prosto. Wtedy skręcanie w lewo nie zakłóca toku rozumowania. Kto powinien przejechać pierwszy?

W opisanej sytuacji niebieski opuszcza "ciasne miejsce" (mam coś podobnego pod blokiem), więc dałbym mu pierwszeństwo - ale to tylko na zdrowy rozum i tylko przy tym założeniu, że po jego przejeździe będzie luźniej.

Napisano

> Hmmm, gdyby nie było tam zielonego, to wtedy niebieski jako skręcający w lewo musiałby ustąpić

> czerwonemu. Ta zależność chyba nie znika po pojawieniu się "trzeciego gracza"?

Tak, znika ta zaleznosc. Jakby nie bylo zielonego to mamy zupelnie inna sytuacje.

Napisano

> Opowiedz o różnicach.

Odsylam do Prawa o Ruchu Drogowym ok.gif

Napisano

> Prawidlowa odpowiedz i nie ma tutaj zadnej innej mozliwosci.

> Czerwony nie ma prawa ruszyc dopoki nie przejedzie zielony. A zielony nie ma prawa ruszyc dopoki

> nie przejdzie niebieski. Niebieski moze jechac pierwszy, skoro widzi ze czerwony i tak musi

> stac i czekac na zielonego.

Bzdury.

to co niebieskiego nie obowiązuje ogólny przepis ze jak się skręca w lewo to trzeba przepuścić jadącego prostu lub skręcającego w prawo?

Napisano

> Było pewnie nie raz, ale mam taką nazwijmy to specyficzną

Pierwsze jedzie BMW albo inny dresowóz.

Kravitz, strzeż się uzbroj_zlo.gif

Napisano

> Jesli myslisz ze powinienes puscic czerwonego to... idz jeszcze raz na kurs prawa jazdy - tam na

> kursie wlasnie sa takie pytania testowe m.in. z takimi przykladami.

Na kursach są takie sytuacje omawiane, jak najbardziej.

Wyjście z tego jest takie, że któryś z kierowców rezygnuje ze swojego pierwszeństwa i macha drugiemu kierowcy, żeby ten jechał.

Oczywiście macha kierowcy po lewej stronie cool.gif

Napisano
  • Autor

> Pierwsze jedzie BMW albo inny dresowóz.

> Kravitz, strzeż się

Nie no, kojdusa w beemie bym oczywiscie przepuscil ;-)

Napisano
  • Autor

> Jesli myslisz ze powinienes puscic czerwonego to... idz jeszcze raz na kurs prawa jazdy - tam na

> kursie wlasnie sa takie pytania testowe m.in. z takimi przykladami.

Nie potrzebuje isc na kurs zeby wiedziec ze musze jako niebieski ustapic pierwszenstwa czerwonemu:

Art 25 ust. 1: "Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. ".

A teraz kolej na Ciebie - wskaz prosze stosowny ustep znoszacy powyzszy obowiazek ustapienia pierszenstwa gdy skrecamy w lewo. Albo uzalezniajacy go od sytuacji na drodze.

Napisano
  • Autor

> Tak, znika ta zaleznosc. Jakby nie bylo zielonego to mamy zupelnie inna sytuacje.

waytogo.gif

Zalozmy hipotetyczna sytuacje. Czerwony nie ustepuje pierwszenstwa zielonemu, co bardzo czesto sie zdarza na tym skrzyzowaniu, jedzie na pale i spotyka sie czolowo z niebieskim ktory myslal ze ma pierwszenstwo bo "przeciez byl jeszcze zielony".

Zielony rozsadnie zatrzymal sie, wiec wyszedl bez szwanku.

Przyjezdza policja. Kto dostanie mandat?

Napisano

> Nalegam.

Wykaż się Ty. Czasem powiedz cos na temat.

Napisano

> Było pewnie nie raz, ale mam taką nazwijmy to specyficzną sytuacje drogową pod domem:

> Nie zdążyłem dopisać wszystkiego

> Niestety nie ma miejsca na to żeby niebieski wjechał na skrzyżowanie tak, aby umożliwić zielonemu

> skręt w lewo.

> Skrzyżowanie jest na to po prostu za małe.

> Ja często jestem niebieski

> Jestem ciekaw opinii...

Niedawno było

Napisano

łatwe... choć jak tu czytam odpowiedzi i uzasadnienia, to podejrzewam, że co poniektórzy prawko to chyba kupili albo wydrukowali sobie

ale te trudniejsze:

Równorzędne, każdy jedzie prosto cfaniaczek.gif

qqt_6fc_u0.png

Napisano

> łatwe... choć jak tu czytam odpowiedzi i uzasadnienia, to podejrzewam, że co poniektórzy prawko to

> chyba kupili albo wydrukowali sobie

> ale te trudniejsze:

> Równorzędne, każdy jedzie prosto

Wybacz - musiałam 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Wykaż się Ty. Czasem powiedz cos na temat.

Ja też chętnie bym poznał wytłumaczenie...albo może jakaś podpowiedź gdzie w tym prawie szukać?

Napisano

> Jestem ciekaw opinii...

karetka:D

W rzeczywistości to niebieski wjedzie na skrzyżowanie i ustawi się przy osi do skrętu. Czerwony zobaczy że i tak nie wjedzie, więc puści niebieskiego, a sam przejedzie po zielonym.

Napisano

> łatwe... choć jak tu czytam odpowiedzi i uzasadnienia, to podejrzewam, że co poniektórzy prawko to

> chyba kupili albo wydrukowali sobie

> ale te trudniejsze:

> Równorzędne, każdy jedzie prosto

W USA uczą, że w takich sytuacjach patowych, jeden z kierowców może zrobić gest ręką (tak jakby wołał kierowcę do siebie) i w ten sposób dać znać żeby ten drugi kierowca jechał zlosnik.gif

Proste zlosnik.gif

A takie sytuacje patowe zdarzają się czasami na skrzyżowaniach all-way-stop, bo w USA nie obowiązuje reguła pierwszeństwa z prawej strony, tylko pierwszeństwo ma ten, kto pierwszy podjechał do skrzyżowania (może się zdarzyć, że ciężko wyczaić jak z 4 stron podjadą równocześnie) zlosnik.gif

Napisano

> Było pewnie nie raz, ale mam taką nazwijmy to specyficzną sytuacje drogową pod domem:

Było STO TYSIĘCY RAZY. Kodeks NIE roztrzyga, więc spośród tych 3 kierowców jeden musi być UPRZEJMY i machnąć ręką lub dać inny sygnał, że przepuszcza drugiego. KONIEC !!!!!!!!

Miałem tak w zeszłym roku we Władysławowie. Ja byłem czerwonym, jechałem od dworca PKP do ratusza z wieżą. Spotkaliśmy się na takim skrzyżowaniu. Machnąłem niebieskiemu, żeby skręcił, potem pojechał zielony a na końcu ja. smile.gif

Napisano

> Palnąłeś głupotę i nie potrafisz jej obronić a nie masz jaj żeby przyznać się do błędu.

Nie tylko on.

Napisano
  • Autor

> Ale w takiej formie:

> "Jesli myslisz ze powinienes puscic czerwonego to... idz jeszcze raz na kurs prawa jazdy"

> tylko on.

Nie ma co ciągnąć wątku, uzyskałem satysfakcjonujące odpowiedzi - większość z odpowiadających przpuszcza najpierw służbowe dostawczaki, kolesi w bmw, motocyklistów (niewiadomo skąd) grinser006.gif a potem skręcają przed czerwonym licząc na kulturę i uprzejmość oraz że ie chce sobie malować auta na czyjś koszt.

I tak jest - w moim odczuciu - dobrze. I słusznie. Kultura, machnięcie ręką, przepuszczenia i jakoś się jedzie.

A wątek "niech ginie" grinser006.gif bo szkoda wywoływać pyskówki.

Napisano

> Ale w takiej formie:

> "Jesli myslisz ze powinienes puscic czerwonego to... idz jeszcze raz na kurs prawa jazdy"

> tylko on.

Przeczytaj podlinkowany wątek, jest więcej takich agentów. No chyba, że się nawrócili.

Napisano

W takich sytuacjach nie stosuje się przepisów, tylko gesty rękami grinser006.gif

Kto uprzejmy ten puszcza i tyle.

Napisano

Zasada nr 1 w moim kodeksie jest jak byk napisane:

1. - Większy ma zawsze pierwszeństwo...

2. - Mocno podrapany i poobijany ma pierwszeństwo o ile nie jest mniejszy bo wtedy punk 1

3. ten co jedzie na sygnale ma pierwszeństwo o ile nie ma większego lub poobijanego

4. Pozostali użytkownicy ruchu przejeżdżają przedostatni

5. Ostatni przejeżdża motocyklista i rowerzysta

Gdybym tej zasady nie stosował to na rondzie pod domem już bym kilkadziesiąt razy się rozbił .... a zapomniałem o autobusach miejskich - tych żadne przepisy nie dotyczą a w szczególności jakiś tam trójkąt odwrócony czubkiem w dół .. wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.