Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Najbardziej solidne auta

Featured Replies

Napisano

Jak sie rozglądam po ulicach i nie tylko to taka listę solidnych, "niezniszczalnych" aut sobie ułozyłem (porządek wg tego co przyszło mi do głowy). Samochody te kiedyś słuzyły do jeżdzenia do pracy czy na wakacje, obecnie jako drugie w rodzinie, do nauki czy wożenia ziemniaków na targ bądź sprzętu na budowę:

1. Skoda Felicia.

2. Daewoo Lanos.

3. VW Golf

4. VW Passat

5. Renault Kangoo

6. FSO Polonez

A Wasze typy? grinser006.gif

Napisano

> 6. FSO Polonez

Zdecydowanie. Nie jest prestiżowy, ale jak to mowią - czołg.

Piszę to jako właściciel trzech Polonezów. ok.gif

Napisano

> Jak sie rozglądam po ulicach i nie tylko to taka listę solidnych, "niezniszczalnych" aut sobie

> ułozyłem (porządek wg tego co przyszło mi do głowy). Samochody te kiedyś słuzyły do jeżdzenia

> do pracy czy na wakacje, obecnie jako drugie w rodzinie, do nauki czy wożenia ziemniaków na

> targ bądź sprzętu na budowę:

> 1. Skoda Felicia.

> 2. Daewoo Lanos.

> 3. VW Golf

> 4. VW Passat

> 5. Renault Kangoo

> 6. FSO Polonez

> A Wasze typy?

Uwazam, ze to co wymieniles to nie sa najbardziej solidne, tylko auta (po czesci z racji wieku) tanie w naprawie.

Napisano

> Jak sie rozglądam po ulicach i nie tylko to taka listę solidnych, "niezniszczalnych" aut sobie

> ułozyłem (porządek wg tego co przyszło mi do głowy). Samochody te kiedyś słuzyły do jeżdzenia

> do pracy czy na wakacje, obecnie jako drugie w rodzinie, do nauki czy wożenia ziemniaków na

> targ bądź sprzętu na budowę:

> 1. Skoda Felicia.

> 2. Daewoo Lanos.

> 3. VW Golf

> 4. VW Passat

> 5. Renault Kangoo

> 6. FSO Polonez

> A Wasze typy?

Z tego co widuję najczęściej to

1 Golf 3

2 Astra 1,2

3 Passat b3

4 Felicja

5 Audi b3

Napisano

Ogolnie VW i Toyoty. Starych Golfów i Passatów u nas mnostwo, a starych Toyot niewiele w Polsce bo wszystko sie sprzedaje do Afryki - i dalej tam jezdza i pracują.

Napisano

Zadnego z powyzszych nie ujezdzalem...

Za to moj typ niezniszczalnego auta to opel corsa b 1.2 8V. W chwili zakupu mial juz 9 lat i sluzyl dzielnie przez lat 8... ( sprzedane jako 17-latek). Przez ten czas nigdy nie mial awarii uniemozliwiajacej dalsza jazde. Zdarzaly sie trasy po 800 km z 4 osobami na pokladzie, nartami na dachu i predkosciami autostradowymi. Gdyby mozna bylo teraz kupic nowy egzemplarz, bylbym pierwszy w kolejce smile.gif

Napisano

> starych Toyot niewiele w Polsce bo wszystko sie sprzedaje do Afryki - i dalej tam jezdza i pracują.

W PL by zgniły, w Afryce nie ma problemu rdzy.

Napisano

> W PL by zgniły, w Afryce nie ma problemu rdzy.

Owszem. Tak czy inaczej jedyne auta ktore na lawetach WYJEŻDZAJĄ z Polski to wlasnie Toyoty ok.gif

To niezly biznes od paru juz lat, przykładowo: http://www.staratoyota.pl/

Napisano

Moje typy (losowo)

Passat B3, Golf III, Audi 80, MB 123 i 124, Ford Escort MKIII.

Napisano

W związku z tym, że jestem właścicielem MB W124 i zwracam na nie uwagę, muszę stwierdzić, że jest ich jeszcze sporo na polskich drogach tak jak i mniejszego W201. Ogólny stan co niektórych Mercedesów zostawia sporo do życzenia głównie blacharka ale jest też dużo zadbanych aut.

Biorąc pod uwagę, że tymi samochodami naprawdę sporo się jeździło na pewno mają znacznie większe przebiegi za sobą niż średnia wcześniej wymienionych aut.

To mój typ.

Napisano

> 1. Skoda Felicia.

Mam to urządzenie.

Wersja kombi z silnikiem 1.3 MPI z 1998 roku.

Kupiłem ten samochód 5 lat temu z przebiegiem 37000km. Dziś ma już prawie 160000km i jeździ nadal.

Najpoważniejszą awarią było fabryczne uszkodzenie środkowej panewki głównej co poskutkowało pęknięciem walu korbowego przy przebiegu około 60000km.

Ale nowy wał korbowy kosztował 700zł, nowe panewki 60zł i silnik jak nowy.

Dotychczas silnik nie popija oleju i jeździ bezawaryjnie.

Na dniach będę wymieniał przednie wahacze, łożyska przednich kół, końcówki drążków kierowniczych i dolny uchwyt silnika.

Zamierzam jeszcze przed zimą odstawić samochód do lakiernika by porobił mi zaprawki. Gdzieniegdzie wylazły drobne purchle i trzeba by to zabezpieczyć.

Pod koniec września jest kolejny termin przeglądu. Zamierzam jeszcze wykorzystać wszystkie miejsca na pieczątki w drugim dowodzie rejestracyjnym i potem chyba kupię coś innego.

Napisano

> Owszem. Tak czy inaczej jedyne auta ktore na lawetach WYJEŻDZAJĄ z Polski to wlasnie Toyoty

> To niezly biznes od paru juz lat, przykładowo: http://www.staratoyota.pl/

i stare mercedesy ( beczki) w Hamburgu jest plac gdzie stoi pół placu toyot i pół placu takich beczek, co jakis czas ładuja je do kontenerów widlakami i płyną do Afryki.

Napisano

> i stare mercedesy ( beczki) w Hamburgu jest plac gdzie stoi pół placu toyot i pół placu takich

> beczek, co jakis czas ładuja je do kontenerów widlakami i płyną do Afryki.

I wlasnie to imho pokazuje jakie auta sa solidne. A nie to jakie jezdza po Polsce wink.gif

Napisano

> I wlasnie to imho pokazuje jakie auta sa solidne. A nie to jakie jezdza po Polsce

o tak to wyglada

LINK

Napisano

> Mam to urządzenie.

Chłopie - w aucie które ma 160 kkm rozleciał się silnik, do wymiany jest całe zawieszenie i gnije - to nazywasz solidnym samochodem ??????????????

Kiedyś miałem Favoritkę - owszem, na swoje lata i moje możliwości finansowe to było adekwatne auto, ale porównania z współczesnymi konstrukcjami nie wytrzymuje.

Prezentujesz podejście fiacikarzy - nic się nie psuje, a alternator wożę, bo przecież wszyscy wożą, to czysta eksploatacja.

Potem zmieniają fiata na samochód i okazuje się, że alternatora wozić nie trzeba....

Napisano

Wszystko zależy od konkretnego egzemplarza i użytkownika/ów.

Mamy w rodzinie Renault Twingo z 1993r. (19lat) - jeździ i się nie psuje. Nie nazwałbym jednak tego auta "trwałym".

Tata kolegi miał Renault 12 (taka Daciazlosnik.gif). Dojeździł nim do 21 lat. Dobry serwis i dbający użytkownik zrobiły swoje.

Ale czy chciałbym mieć (choćby wtedy) Dacię albo R12??.............. Raczej niezlosnik.gif.

Kolegi Fiat Tempra miał 380tys. km. przebiegu i jeździł.

A przecież Tempra.........zwłaszcza Tempra nie jest uznawana za trwały samochód.

A żeby było na temat...............

Za jeden z najtrwalszych samochodów uważam Hyundaia Pony.

Dopóki nie zgnije nadwozie co zajmuje około 20lat, będzie jeździł i jeździł.........i jeździł.........

Napisano

A ile Matizów jeździ zlosnik.gif Mnóstwo. I rozchodzą się na rynku jak ciepłe bułeczki zlosnik.gifgrinser006.gif

A szczerze to ze starych aut sporo jest W124 i mnóstwo Passatów B5. Z tych jeszcze starszych W123 są naprawdę solidne, bo mimo iż zmęczone to je o wiek się nie pyta. I o przebieg też nie - nie pamiętają już tylko jadą dalej drive.gif

Napisano

> Kolegi Fiat Tempra miał 380tys. km. przebiegu i jeździł.

> A przecież Tempra.........zwłaszcza Tempra nie jest uznawana za trwały samochód.

kolega mial Tempre gdyby nie blachy to auto bylo niezniszczalne

Napisano

> Chłopie - w aucie które ma 160 kkm rozleciał się silnik, do wymiany jest całe zawieszenie i gnije -

> to nazywasz solidnym samochodem ??????????????

> Kiedyś miałem Favoritkę - owszem, na swoje lata i moje możliwości finansowe to było adekwatne auto,

> ale porównania z współczesnymi konstrukcjami nie

wytrzymuje.

> Prezentujesz podejście fiacikarzy - nic się nie psuje, a alternator wożę, bo przecież wszyscy wożą,

> to czysta eksploatacja.

> Potem zmieniają fiata na samochód i okazuje się, że alternatora wozić nie trzeba....

Moja ma przejechane 320.000 i jako drugi samochód doskonale sobie radzi. Silnik chodzi jak złoto, bierze niecały litr oleju na 15.000, pali w każdych warunkach od pierwszego razu. Jedyna awaria mechaniczna silnika to był uszczelniacz wałka rozrządu.

Z zapasowych części wożę tylko koło, żarówki i cewkę zapłonową. Do wymiany zawieszenie ? Bzdury - po 200.000 wymieniłem tylne amortyzatory a po 240.000 przednie.. Sworznie zwrotnicy i gumy pod stabilizatorami wytrzymują po 100.000 zł.. Tapicerka (a zwłaszcza siedzenia) jest dużo trwalsza niż w Citroenie. Chcesz więcej ? Tylko niestety budę trochę już ją zaczęła żreć ruda..

Napisano

> wytrzymuje.

Favoritkę chciałem zmienić na Felicię. Akurat w momencie zmiany miałem do wyboru - Felicię kombi i Espero. Oba z pewnych rąk, oba z pewnym przebiegiem. Krótka jazda próbna jednym i drugim pokazała, jak bardzo lifting favoritki odstaje od koreańskiego opla.

> Do wymiany zawieszenie ? Bzdury

To pisze kolega, właściciel Felicii:

"Na dniach będę wymieniał przednie wahacze, łożyska przednich kół, końcówki drążków kierowniczych i dolny uchwyt silnika."

"Najpoważniejszą awarią było fabryczne uszkodzenie środkowej panewki głównej co poskutkowało pęknięciem walu korbowego przy przebiegu około 60000km."

Trwały silnik wymaga w zasadzie wymiany po 60 kkm ?????

Napisano

> pęknięciem walu korbowego przy przebiegu około 60000km."

> Trwały silnik wymaga w zasadzie wymiany po 60 kkm ?????

może przypadek, sporo tego jeszcze jeździ

Napisano

> A ile Matizów jeździ Mnóstwo. I rozchodzą się na rynku jak ciepłe bułeczki

> A szczerze to ze starych aut sporo jest W124 i mnóstwo Passatów B5.

O ile W124 jest starym autem (lata '80) to jak mozna powiedziec o Passacie B5 ze jest stare? To przeciez koniec lat '90.

Napisano

> o Passacie B5 ze jest stare? To przeciez koniec lat '90.

Spójrz w kalendarz - mamy 2012 rok. Tak, to prawda - od 1999 r. minęło już 13 lat.

Napisano

> Spójrz w kalendarz - mamy 2012 rok. Tak, to prawda - od 1999 r. minęło już 13 lat.

No tak. I niby 13-letnie auto jest stare?? Stare to moze byc auto 18 czy 20-letnie i takie mozna oceniac w kategoriach solidnosci ok.gif

Napisano

> No tak. I niby 13-letnie auto jest stare??

Niestety tak.

Niestety - bo przeciętnego Polaka stać tylko na stare auto.

Napisano

> Jak sie rozglądam po ulicach i nie tylko to taka listę solidnych, "niezniszczalnych" aut sobie

> ułozyłem (porządek wg tego co przyszło mi do głowy).

> A Wasze typy?

Audi 80 B3/B4.

Z doswiadczenia wiem, ze z byle powodu sie nie psuje. Z obserwacji, ze rdza te auta omija.

Napisano

> Niestety tak.

> Niestety - bo przeciętnego Polaka stać tylko na stare auto.

Trochę OT, ale bez przesady - za cenę nastoletniego paska można kupić w miarę młode auto.

Ale to temat na inny wątek. grinser006.gif

Napisano

>> Trwały silnik wymaga w zasadzie wymiany po 60 kkm ?????

> może przypadek, sporo tego jeszcze jeździ

przypadek jednostkowy, te silniki dojezdzaja do 200-300km bez problemow czesto na LPG (w zasadzie mus bo pala sporo biorac pod uwage oferowane osiagi), o 400 tez slyszalem

mojemu w ciagu 90kkm (w tym LPG 60kkm) nic sie nie stalo ani tez nie udalo sie nic zepsuc w ukladzie napedowym a dosc czesto probowalem go nadwyrezac zlosnik.gif. Nie zuzywal przy tym nic a nic oleju. Auto jezdzi nadal w rodzinie, wlasciciel nie narzeka ale poprzednio mial trabanty i maluchy wiec Felka to przy nich konkret auto jest wink.gif

Nie nazwalbym jednak Felici solidnym autem. Za to tanim w utrzymaniu owszem. Psuje sie srednio czesto i czesci zazwyczaj kosztuja grosze, konstrukcja jest prosta a wypas maly.

Napisano

Primera P11 - 2.0 GT Pb

Na kolanach dziś kupiłbym takie nowe!

Napisano

> Nie nazwalbym jednak Felici solidnym autem. Za to tanim w utrzymaniu owszem.

O, widzisz - w tym sęk. Niektórzy mylą te pojęcia.

Solidne jest to auto, które się nie psuje/mało psuje.

Auto które się psuje średnio, czy nawet często może być tanie w eksploatacji - bo części mogą być tanie. I jak dla mnie auta typu Felicia czy Polonez będą należały do tej kategorii - części tanie, rozwiązania proste, więc często drut, młotek i śrubokręt rozwiązują problem.

Napisano

> Primera P11 - 2.0 GT Pb

> Na kolanach dziś kupiłbym takie nowe!

fakt,to byl kawal solidnego auta ok.gif

Napisano

> Trochę OT, ale bez przesady - za cenę nastoletniego paska można kupić w miarę młode auto.

Ale nie z takim lans factor.

I nie z takim wskaźnikiem KULTOWOŚCI.

Napisano

> Ale nie z takim lans factor.

> I nie z takim wskaźnikiem KULTOWOŚCI.

Oczywiście! Tylko jak przykładowo nie stać mnie na 5cioletniego paska, to nie kupuję jego 10 lat starszego brata, tylko 5cioletnią pandę/clio/inne. wink.gif

Napisano

> starszego brata, tylko 5cioletnią pandę/clio/inne.

I jak się tym w rodzinnej okolicy pokazać ?

Przeca wstyd będzie - jak akwizytor jakiś. A takim paskiem, w tedeiku - jak dyrektor.

Napisano

> Jak sie rozglądam po ulicach i nie tylko to taka listę solidnych, "niezniszczalnych" aut sobie

> ułozyłem (porządek wg tego co przyszło mi do głowy). Samochody te kiedyś słuzyły do jeżdzenia

> do pracy czy na wakacje, obecnie jako drugie w rodzinie, do nauki czy wożenia ziemniaków na

> targ bądź sprzętu na budowę:

> 1. Skoda Felicia.

> 2. Daewoo Lanos.

> 3. VW Golf

> 4. VW Passat

> 5. Renault Kangoo

> 6. FSO Polonez

> A Wasze typy?

Zaden z powyzszych. Jak golf i passat sa solidne, to w latach 80 solidny byl maluch... Bez sensu kierowanie sie pospolitoscia auta w tym wypadku. Solidny to byl W124, volvo kanciaki... A nie powyzsze.

Napisano

> I jak się tym w rodzinnej okolicy pokazać ?

> Przeca wstyd będzie - jak akwizytor jakiś. A takim paskiem, w tedeiku - jak dyrektor.

Normalny człowiek nie ma z tym problemów. ok.gif

Napisano

> Normalny człowiek nie ma z tym problemów.

Znaczy w PL większość to nienormalni ??

Zobacz choćby tutaj - nowa Panda sick.gif przecież za to to można prawie nówkę paska w tedeiku od dziadka z Niemiec kupić hehe.gif

A przykład z tym jak to się pokazać jest autentyczny - znam człowieka, który trzyma Lagunę II (A.D. 2003 - alias królowa lawet) i na moją propozycję, żeby się tego pozbył i przeleasingował jakieś młode małe autko (bo to jeździ po mieście + po słoiki), stwierdza, że Laguna to jakiś wygląd ma, a Fabią to by mu było wstyd hehe.gif

Napisano

> Zdecydowanie. Nie jest prestiżowy, ale jak to mowią - czołg.

> Piszę to jako właściciel trzech Polonezów.

to auto nie ma w sobie nic pancernego - psuje sie co chwilę, silnik co 100kkm do remontu, gniło już na plakatach. Tylko dlatego jeszcze ktoś tym jeździ bo kosztuje czapkę śliwek, a cześci kosztują tyle co ważą.

Napisano

> Prezentujesz podejście fiacikarzy - nic się nie psuje, a alternator wożę, bo przecież wszyscy wożą,

> to czysta eksploatacja.

tu chyba przeginasz , tak samo majac octavie w tdiku trza wozic miske olejowa + olej , a w pasacie komplet zawiszenia 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Oczywiście! Tylko jak przykładowo nie stać mnie na 5cioletniego paska, to nie kupuję jego 10 lat

> starszego brata, tylko 5cioletnią pandę/clio/inne.

To byłoby przyznaniem się przed całym światem, że jesteś nieudacznikiem życiowym.

Napisano

> ...

> A żeby było na temat...............

> Za jeden z najtrwalszych samochodów uważam Hyundaia Pony.

> Dopóki nie zgnije nadwozie co zajmuje około 20lat, będzie jeździł i jeździł.........i

> jeździł.........

Bo najważniejsze podzespoły w Pony były z Mitsubishi Colt. Gdyby jeszcze Koreańce albo Japońce wpadli na pomysł cynkowania blachy to by były prawie nieśmiertelne samochody.

Napisano

> Normalny człowiek nie ma z tym problemów.

wszyscy nieudacznicy życiowi tak mówią.

Napisano

> Spójrz w kalendarz - mamy 2012 rok. Tak, to prawda - od 1999 r. minęło już 13 lat.

B5 zaczęli produkować w 1996 r.

Napisano

widzisz tu sie ktoś cieszy ze silnik zrobił 200 czy 300 tyś. Co drugi pasek ma pewnie 400 skrecone do 100 i leci kolejne 400 grinser006.gif

Napisano

> widzisz tu sie ktoś cieszy ze silnik zrobił 200 czy 300 tyś. Co drugi pasek ma pewnie 400 skrecone

> do 100 i leci kolejne 400

Bo passek b5 to kawal solidnego,dobrze zrobionego auta. Sama ilosc tych aut, ktore sie po naszych drogach toczą to potwierdza.

Napisano

> Bo passek b5 to kawal solidnego,dobrze zrobionego auta. Sa > Bo passek b5 to kawal solidnego,dobrze zrobionego auta.

urywajace sie wahacze temu zaprzeczaja, razem ze statystykami niezawodnosci... A jezdzi tego tyle bo to obiekt kultu w naszym kraju.

Napisano

> urywajace sie wahacze temu zaprzeczaja, razem ze statystykami niezawodnosci... A jezdzi tego tyle

> bo to obiekt kultu w naszym kraju.

to co sobie gadasz to jakaśtam Twoja filozofia, a średni passat na naszym rynku dawno przekroczył 400kkm a jakos jedzie dalej, rdzewieć nie chce.

Wahacze? Przy 400kkm to pewnie któreś z rzędu jego wahacze - więc czy się urwą czy nie, raczej świadczy o jakości wahaczy, a nie producenta.

Jakoś w passku teścia z ORYGINALNYMI 224kkm wahacze są od nowości i trzymają się dobrze.

Napisano

> to co sobie gadasz to jakaśtam Twoja filozofia,

Troche bardziej obiektywna bo bazuje na obserwacji na sporej probie aut i syatystyk... i passat nie bryluje w niczym poza lans faktorem. Ale nazywajmy to moja filozofia... No problem.

> średni passat na naszym rynku dawno przekroczył

> 400kkm a jakos jedzie dalej, rdzewieć nie chce.

No to dokladnie tak samo jak wiekszosc japonczykow, francuzow i innych aut w segmencie d z lat 90... Niesamowicie wyjatkowy ten pasat, doprawdy.

> Wahacze? Przy 400kkm to pewnie któreś z rzędu jego wahacze - więc czy się urwą czy nie, raczej

> świadczy o jakości wahaczy, a nie producenta.

Dobre. A te wahacze do modelu to za plecami producenta montuja skrzaty Mikolaja.

> Jakoś w passku teścia z ORYGINALNYMI 224kkm wahacze są od nowości i trzymają się dobrze.

Super. A jw Ci powiem ze NIE znam innej marki ktora w takim wolumenie przyjechalaby do warsztatu ojca na lawecie z kolem w nadkolu... Ale rozumiem ze sie nie liczy bo to normalna eksploatacja...

Napisano

> No tak. I niby 13-letnie auto jest stare?? Stare to moze byc auto 18 czy 20-letnie i takie mozna

> oceniac w kategoriach solidnosci

Kwestia podejścia, ale dla mnie 10 letnie jest stare, 5 letnie już nie nowe, 2 letnie prawie nówka zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.